Ja w życiu miałem tylko dwa kleszcze i dwie nimfy - a przynajmniej tylko tyle pamiętam i o tylu wiem. Wystarczyło...
Wiosną zeszłego roku zaczęła się ostra borelioza. Przewlekłe zmęczenie, dotkliwa senność w ciągu dnia, sztywnienie karku, uporczywe bóle głowy, problemy z pamięcią, z koncentracją, poczucie "odrealnienia", zaburzenia widzenia... To tylko część z długiej listy objawów...
Dopiero później dowiedziałem się że tak naprawdę choruję od dawna, tylko wcześniej objawy były lżejsze i pojawiały się rzadko.
Leczę się z dobrym skutkiem juz kilka miesięcy, niemniej do odzyskania pełni zdrowia jest jeszcze daleko.
Borelioza to istotnie znacznie większy problem niż KZM.
Nie lekceważcie zagrożenia!
Więcej informacji:
Stowarzyszenie Chorych na Boreliozę
Rafał,
przewlekle chory na boreliozę