Z pasją o podróżach, wycieczkach i wyjazdach

     

Podróż do Japonii. Jakie koszta, jaki organizator? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Witam wszystkich serdecznie. Postanowiliśmy z mężem, że w przyszłym roku spełnimy nasze marzenie i polecimy z córką na wycieczkę do Japonii. Odkładaliśmy na to od dłuższego czasu i wreszcie nasze marzenie może się spełnić. Zaczynam powoli przeglądać oferty biur podróży. Zdecydowanie wolimy polecieć na wycieczkę objazdową, tak żeby jak najwięcej móc zobaczyć. Spodobała mi się póki co jedna - "Śladami kraju kwitnącej wiśni". Bogaty program, w cenie są przeloty, transfery, noclegi, wyżywienie, ubezpieczenie, bagaż. Wydaje mi się, że cena - ok 8 tys zł nie jest jakaś zatrważająca i zaporowa? Dla dzieci chyba są przewidziane jakieś zniżki. Czy ktoś był może na podobnej wycieczce i może coś powiedzieć nie tylko na temat samego wyjazdu, ale i miejsc?
    • Witamy serdecznie,

      Japonia jest niesamowita i fascynująca, gratulujemy wyboru celu podróży:) Najbardziej warto pojechać tam na wiosnę, podczas kwitnienia wiśni (drzewa całe obsypane różowymi kwiatami) i jesienią, gdy czerwienieją klony (tym razem zachwycający czerwony spektakl). Mamy w swojej ofercie bardzo kompleksową objazdową, trwającą 13 dni wycieczkę po Japonii - www.logostour.pl/index.php?id=204 Jest też do wyboru bardzo wiele terminów, wycieczkę można więc naprawdę dopasować do swoich potrzeb. W razie jakichkolwiek pytań zachęcam do bezpośredniego kontaktu z nami przez maila albo na naszej stronie na facebooku - www.facebook.com/LogosTour, gdzie jest ponad 1400 osób, które już a nami podróżowały i z pewnością chętnie podzielą się wrażeniami :)

      Pozdrawiamy
      Biuro Turystyki ZNP LogosTour | e-mail: opinie@logostour.pl |
      www.logostour.pl
      • Najlepiej będzie jeżeli poszperasz trochę po stronach internetowych biur podróży - na pewno coś ciekawego tam się znajdzie. Jedną ofertę dostałaś już wyżej. Ja na wczasy latam najczęściej z alfastarem i wiem, że oni też takie wycieczki organizują. Nie patrzyłam na ceny, ale sądząc po moich wczasach z nimi, nie będą to ceny wygórowane. Kraj jak najbardziej piękny, niestety ja mogłam się o nim uczyć tylko z książek, ale zawsze marzyła mi się taka podróż. Z chęcią spróbowałabym prawdziwego japońskiego sushi ;). Może kiedyś będę miała okazję, liczę na to, tym bardziej, że tak jak mówię, cena wcale nie musi być zaporowa.
    • Gość: Janiana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.10, 14:04
      Dziękuję bardzo za wszystkie odpowiedzi. Przeglądam sobie różne oferty. Jeżeli mam być szczera, to na dłużej niż 7-8 dni nie dam rady się urwać. Obiecałam jeszcze rodzicom, że w przyszłym roku spędzę z nimi kilka wolnych dni nad jeziorem. Więc to też muszę brać pod uwagę. Mam zamiar jutro przejść się do tui i do Alfastaru żeby zobaczyć co oni mogą mi zaproponować no albo to logos. Na coś na pewno się będę musiala decydować. Liczy się chyba też czas, bo im wcześniej tym lepiej dla moich finansów!
      • Japonia jst super - spędziłam tam 8 dni w październiku. Byliśmy 2 dni w Tokio, 1 dzień w Hakone (nocleg, a w tamtych okolicach oglądaliśmy Fuji), 1 dzien w Nagoi - zwiedzalismy tam m.in. muzeum Toyoty, 2 dni w Kioto, raz nocowaliśmy w prawdziwym japońskim ryokanie - w okolicach Kioto, zwiedziliśmy też Osakę i Nara Jeżeli piszesz, że znalazłaś wycieczkę za ok. 8 tys, to wydaje mi się, że to niedrogo - nasza kosztowała ok. 13 tys, z tym, że nocowaliśmy w bardzo przyzwoitych hotelach, mieliśmy w cenie śniadania i kolacje - z reguły w tradycyjnych japońskich restauracjach, raz byl wspaniały bufet w hotelu Mariott w Nagoi;)), dwukrotnie jechaliśmy shinkansenem, wszystkie bilety były w cenie. Przelot był na trasie W-wa Amsterdam, Amsterdam Tokio, a powrót z Osaki do Amsterdamu i potem do Warszawy, linie KLM.
        Sushi bajeczne i tanie - w sushi-barach z taśmociągami (w koło jeżdżą talerzyki i bierzesz sobie, co Ci się spodoba:) za dwie osoby, nażarte po kokardę plus piwo, płaciliśmy ok. 100 zł.
        Polecam bardzo taką wyprawę. Jeżeli chcesz mieć przedsmak wycieczki, mogę podesłać linka do naszych zdjęć:)
        --
        "Był ten Król przeogromnie, nieprawdopodobnie, no wprost szaleńczo bogaty. I była tylko jedna rzecz, jakiej nie posiadał. A tą rzeczą był rozum"
        • Ja bylam prywatnie, zalatwialam wszystko sama przez internet. Jak poszperasz - ceny nie sa wcale wyzsze niz w Europie, najdrozszy jest samolot. Tu warto tez poszukac i porownac.
          Bilet na shinkansen kupisz TYLKO w Europie, jak kupisz np na tydzien to mozesz korzystac z wszystkich linii kolejowych przez ten czas.
          Najtrudniej bylo mi znalezc w miare tani hotel w Kioto (MNOSTWO do zobaczenia!), wiec mieszalam w Osace i dojezdzalam wlasnie shinkansenem przez 3 dni.
          W wielu miejscach nie ma oznaczen po angielsku, wiec do podrozy warto sie dobrze przygotowac.
          Ze zwiedzanych miast bardzo podobalo mi sie Nagasaki. Jest pieknie polozone.
          --
          Zajrzyj na Forum Francuskie

          niezle zdjecia
          • liloom, napisz proszę, przez jaki serwis kupiliście JR Pass?

            My się wybieramy tej zimy do Japonii na właśną rękę, oby tylko lotu nam nie odwołali przez ten śnieg. W każdym razie porównując ofertę biur i patrząc na to, ile możemy przeznaczyć czasu i co zobaczyć, to samodzielna podróż wychodzi nam najbardziej atrakcyjnie. Bilet samolotowy nabyty w promocji, co zaważyło na naszej decyzji o samodzielnym zwiedzaniu.

            --
            Kilka moich podróży:
            www.nabiegunach.wordpress.com
            • Gość: Janiana IP: *.centertel.pl 20.12.10, 21:35
              Ja na własną rękę bym się jednak bała... no i jak jedziesz na własną rękę to jednak na miejscu musisz sam wszystko załatwiać, wynajmować, chodzić, szukać. Ja jednak szukałam czegoś innego. Znalazłam to czego szukałam, szczerze to polecił mi wycieczkę przyjaciel, który właśnie po dwóch miesiącach wrócił z Japonii na święta. Jest tam na kontrakcie i jeszcze zaraz po nowym roku wraca. Powiedział co najlepiej obejrzeć, gdzie iść itd. Myślałam nawet żeby pojechać na własną rękę i się u niego zatrzymać, ale on ma ciężką pracę, jeździ po tej Japonii coś ciągle załatwia i mówi, że do siebie do domu to właściwie wraca tylko na weekend. Ciężko pracuje, ale z tego co mówił, to naprawdę mu się opłaca ;) . Ale tak jak mówię, powiedział mi co i jak i jeżeli mam być szczera to jeszcze bardziej mnie do tej wycieczki zachęcił! Mam już wybrane i biuro i samą wycieczkę!
              • A ja wolę na własną rękę, bo sama sobie kontroluję koszty, ustalam termin, jadę gdzie mnie poniesie (będę miała JR Pass, a więc niemal nieograniczone możliwości pociągowe, a japońskie pociągi to zdecydowanie nie PKP), jem na co mam ochotę i śpię ile mi się podoba :) Zresztą sporo już zwiedziliśmy na własną rękę i Japonii, kraju dobrze rozwiniętego i bezpiecznego jak żaden inny, się na pewno nie boimy - jedyne co czuję, to pozytywny dreszczyk emocji :) (chyba że strach przed kiepską organizacją zimową lotnska w Monachium)

                Ale każdy ma inne preferencje. Rozumiem, że komuś może się nie chcieć wszystkiego samemu organizować, bo to zajmuje sporo czasu i często nerwów. Dla mnie jednak to czysta przyjemność takie planowanie.

                --
                Kilka moich podróży:
                www.nabiegunach.wordpress.com
              • Gość: luska IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.12.10, 22:33
                A czy możesz napisać na jakie biuro się zdecydowałaś? No i bardzo byłabym wdzięczna, gdybyś po powrocie napisała czy byłaś z tego biura i wycieczki zadowolona.
                Życzę udanej wycieczki:)
                • Gość: Janiana IP: 81.219.189.* 23.12.10, 13:24
                  Różne opinie o tym biurze słyszałam i czytałam, ale w końcu się na nich zdecydowałam, bo stwierdziłam, że chyba warto im zaufać, mieli jednak bardzo ciekawy plan wycieczki objazdowej i cena nie była aż tak wygórowana. Lecę z alfastarem w końcu, mam nadzieję, ze nie będzie żadnych problemów i szczęśliwie dolecę na miejsce, a później zadowolona wrócę do domu. Ale niestety jeszcze trochę muszę poczekać, bo wycieczka dopiero za jakiś czas, ale już i tak się cieszę,że wiem co, jak, gdzie, kiedy i z kim! :)
                  • Ja tez zorganizowalam sobie sama wyjazd do Japonii.
                    Podrozowalismy tylko Japan Rail- swietne polaczenia wiec nie trzeba nam bylo innych srodkow komunikacyjnych.
                    Pojechalismy takze tam gdzie chcielismy- bez wyznaczonego programu.
                    Ale jak tak lubie...
                    Japonia jest przepiekna, mysle ze to swietny wybor!
                    --
                    claps is for those who disagree.
                    blog wlasny
                    • Nie wiem czy w taką podróż, tak daleko zdecydowałabym się polecieć sama na własną rękę... jednak taka pewność, że biuro nad wszystkim czuwa jest mi potrzebna. A tym bardziej, że teraz te biura naprawdę nie mają drogo, a załatwiają dosłownie wszystko. Nie lubię przygotowań i nie wiem czy chciałoby mi się wszystko organizować.
            • Gość: Moskita IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.11, 18:19
              Witam! Ja też też zimy w końcu wybieram się do Japonii :-) Mam tam znajomą, więc sama organizuje wyjazd, ale będę miała pomoc na miejscu. Pytanie tylko - jak najlepiej kupić Railpassa? Jakieś podpowiedzi?? Pozdrawiam serdecznie!!
          • Dlaczego bilet na shinkansen tylko w Europie? Ja byłam w Jp i na trasę Fukuoka-Hiroshima kupiłam tam na miejscu.
    • Gość: kas63 IP: 178.73.49.* 25.12.10, 23:51
      nie znam sie na biurach podrozy, ale wiem jakie sa ceny w japonii, przez prawie rok tam mieszkałem;

      8 tys. - zależnie co za to dostajesz, to może być dużo i mało, nie piszesz, jaki jest program wycieczki, więc trudno powiedzieć;
      w tej kwocie dobre (=niezdzierające z klientów) biuro spokojnie powinno zorganizować 2 tygodnie objazdu z bogatym zwiedzaniem i pełnym wyżywieniem, sensownym standardem noclegów (czyste, schludne pokoje 2os. z łazienką), pilotem, bez dodatkowych kosztów; jeśli tak jest cena nie jest jak piszesz "zatrważająca, jeśli nie (zwłaszcza jeśli to krótszy wyjazd) albo bez wielu punktów zwiedzania w cenie, szukaj gdzie indziej;

      Kraj jest niezmiernie ciekawy, ale:
      - przestrzegam przed wyjazdem na 7-10 dni, różnica czasowa jest spora, dopadnie was jetlag (lecicie na wschód!!!) i z pierwszych 3 dni zwiedzania zapamietasz głównie to, że chce ci się spać i snujesz się po miejscach, które miały być fascynujące; moim zdaniem sensowne minimum czasowe to 14 dni; na krócej nie opłaca się nie tylko ze względu na jet lag, ale i dlatego, że lwią część kosztów pochłania bilet lotniczy;
      jeśli ktoś cię będzie przekonywał, że tydzień wystarczy i wszyscy się dobrze czują i nigdy nie było problemu - nie wierz, tak nie jest w większości przypadków:( nie chodzi o to, że się źle czujesz, po prostu jesteś zmęczona i chce ci się spać, przy objazdówce ma to szczególne znaczenie...cieszysz się normalnie dopiero 4 dniem zwiedzania;

      - nie jestem zwolennikiem przekonywania do indywidualnego wyjazdu kogoś, kto chce biuro, ale w przypadku japonii ma to spore znaczenie finansowe, przemyśl, czy jednak nie organizować tego samodzielnie, wbrew pozorom nie jest tak morderczo drogo, jak się wszystkim wydaje, drogi jest lot i transport na miejscu, ale za 8tys./osoba możecie tam we dwójkę (nie wiem w jakim wieku macie dziecko, ale rozumiem, że jeśli starsze to jakąś kwotę na nie tez macie) spokojnie w rozsądnym standardzie spędzić 3 tyg., zwiedzać nie "na wariata" i zobaczyć o wiele więcej; skoro zbieraliście od dłuższego czasu pieniądze, to może warto się zainteresować opcją indywidualną?
      - jeśli na serio interesuje cię tamten region i nie jest to tylko powierzchowne zainteresowanie egzotyką i chęć pobycia 5 dni na miejsc i pochwalenia się przed znajomymi, że było się w Japonii to polecam łączoną wyprawę do Japonii i Korei. Korea jest tańsza, a przede wszystkim ciekawsza, no i ludzie wiele bardziej otwarci, turystyka też nie jest taka masowa jak w wielu miejscach w Japonii, gdzie bardziej czujesz się jak w skansenie niż w normalnym miejscu;

      co do miejsc mogę ci wiele napisać o kraju, ale odpowiadam tylko na b. konkretne pytania;)
      • Nie strasz tak tym jet lagiem, bo jednak nie każdy na tego typu dolegliwości cierpi, co wiem z własnego doświadczenia. Są ludzie, którzy rzeczywiście po wielu godzinach lotu (i zmianie czasu czy to na wschód, czy na zachód) cierpią z powodu kompletnego rozregulowania organizmu. Są jednak też ludzie, którym w ogóle to nie dokucza lub objawia się jedynie sennością łatwą do pokonania dawką kofeiny i kalorii. Dodatkowo jest coś takiego jak pigułki niwelujące skutki jet lagu, które są dość skuteczne. Ja mam np. tak, że jak lecę na wschód to jet lagu nie odczuwam zupełnie, za to skutki są bardzo zauważalne po powrocie do Polski. Nie ma więc co ludzi straszyć i odradzać wycieczki jeśli nie wiemy, jak taki człowiek zareaguje.

        --
        Kilka moich podróży:
        www.nabiegunach.wordpress.com
        • Gość: kas63 IP: 178.73.49.* 28.12.10, 11:57
          nie kazdy, ale wiekszosc, tez sporo w tamtym kierunku latalem, nie sam;
          i wcale nie mialem na mysli rozregulowania organizmu, bo to faktycznie zdarza się rzadko, a właśnie tą cholerną senność, zmęczenie, trudności w koncentracji, bo to niestety dotyczy większości. Dlatego napisałem, że można się cieszyć zwiedzaniem od 4 dnia:/ i wydaje mi się, że o ile wyjazd np. do tajlandii na 10 dni przejdzie jeszcze, bo 2-3 na początku pocieszysz się plażą, widokami i wyśpisz, a potem pozwiedzasz, to 10 dni w japonii to raczej nieporozumienie.

          o ile wiem, jedyne środki (zwalczające senność), które na to są z powodzeniem można zastąpić redbulem albo yerba mate, co krótkoterminowo pomaga, spotkanie można przetrwać, ale zasadniczo dalej się chce spać jak cholera; ale jeśli znasz coś sensownego, co nie jest ryzykowne, jeśli chodzi o efekty uboczne i interakcje z różnymi lekami - napisz co. Melatonina w tabletkach działa średnio:/

          jesli nie masz problemow z sennością i zmęczeniem, jesteś szczęściarzem, zazdroszczę;


          • O rany, ależ ta senność i to zmęczenie są właśnie spowodowane "rozregulowaniem organizmu", mówiąc nieco oględnie. Przez zmianę czasu i męczący lot, a więc przez to, iż nasze ciało czuje się "oszukane" - powinno już iść spać, a wg lokalnego czasu jest np. dopiero 15:00. Jednakże powtarzam, że nie każdy na to aż tak reaguje i często kończy się na nieco większym zmęczeniu niż zazwyczaj i "odchorowywaniu" po powrocie do Polski. Nie wiem jak ma "większość" osób, nie prowadziłam statystyk czy ankiet w tej sprawie, więc nie nie wypowiem. Wiem jednak jak mają zaprzyjaźnieni ze mną ludzie, którzy latają w różne części globu na dość krótkie pobyty biznesowe. Niektórzy cierpią, niektórzy są lekko zmęczeni, a niektórzy nie odczuwają nic. Moim zdaniem wniosek jest jeden - należy być świadomym, że jet lag może wystąpić, należy odpocząć przed wyjazdem i dobrze się wyspać, ale czy należy kompletnie zrezygnować z tego powodu z wyjazdu? Na to pytanie nie odpowiem (choć moim zdaniem nie).

            --
            Kilka moich podróży:
            www.nabiegunach.wordpress.com
            • Gość: kas63 IP: 178.73.49.* 28.12.10, 19:57
              no to sie nie zrozumielismy, rozregulowanie organizmu dla mnie to cos wiekszego, m. in. spore problemy zoladkowe...

              tym niemniej - jesli nie odczuwasz NIC, to dalej twierdze, ze jestes szczesciarzem

              poza tym nikogo nie namawiam do rezygnacji z urlopu, tylko do jego przedluzenia:)
              tak czy inaczej, zycze milego urlopu;
              • Napisałam wyżej, że to "nic" to w moim przypadku lekkie zmęczenie na miejscu + totalne wyczerpanie po powrocie do Polski. Ale to drugie jest nieuniknione obojętne, czy wycieczka trwa tydzień, czy miesiąc. Czy jestem szczęściarzem? Nie wiem, ale jako że podróżuję, to pewnie tak ;)

                Uważam, że jeśli ktoś nie dysponuje bardzo długim urlopem, to nie powinien mimo to rezygnować z wycieczki. Choć oczywiście każdy może to odczuwać inaczej. Polecam przed wyjazdem odwiedzić dobrego lekarza, który poradzi co zrobić, żeby odczuwać jak najmniej skutków jet laga, bo jest przecież kilka całkiem skutecznych "sztuczek".

                Udanych wypadów!

                --
                Kilka moich podróży:
                www.nabiegunach.wordpress.com
            • Gość: Janiana IP: *.centertel.pl 28.12.10, 22:45
              Dokładny plan jest na stronie alfastaru, ale generalnie to tak : Dzień 1 wylot z Okęcia liniami Lufthansa do Frankfurtu,transfer na samolot do Tōkyō. 2. centrum Tōkyō, po drodze przedstawienie historii / geografii Japonii i Tōkyō. Zwiedzanie objazdowe (Parlament, pałac Akasaka), prezentacja ceremonii herbacianej w Hotelu Okura + panorama metropolii z najwyższego piętra stołecznego ratusza), powitalna obiadokolacja, wieczorem dla chętnych - przedstawienie Kamakury, dawnej stolicy "bakufu", („wojskowe rządy z namiotu” 1185 – 1333). 3 dzien : wyjazd vanem do Kamakury, tam zwiedzanie ajwiększy w Japonii wolnostojący posąg Wielkiego Buddy, interesujący sklep z replikami broni siecznej i palnej, unikalna świątynia Hase-dera, spacer nad Pacyfik i do chramu Hachiman-gū, obiadokolacja, powrót do hotelu, wieczorem dla chętnych - przedstawienie rozplanowania i historii Edō, nowożytnej stolicy Japonii (1868 ~ ) - dziś Tōkyō . Dzień 4. chram Meiji-jingū, modna ulica. Omote-sandō, sklep Oriental Bazar, muzeum Edō-Tōkyō, świątynia Sensō-ji w Asakusa, przejazd na sztuczną wyspe Odaibę, tam – wizyta w największym na świecie salonie Toyoty, fakultatywne zwiedzanie Big Sight (nowoczesne centrum wystawiennicze), obiadokolacja z widokiem na podświetlony Most Tęczowy (Rainbow Bridge), powrót do śródmieścia kolejką jednoszynową (monorail) sterowaną komputerowo (bez obsługi ludzkiej)], wieczorem dla chętnych - przedstawienie sakralno-chramowego kompleksu Nikkō. Piątego dnia Service Area na autostradzie, zwiedzanie (piękne górskie jez. Chūzenji-kō, ekscytujący przejazd drogą Iroha-zaka tj. górskimi serpentynami, największy wodospad Kegon, Tōshō-gū – imponujące mauzoleum rodu Tokugawa, interesujący "żywy skansen" Edō-mura), obiadokolacja, po drodze jeden postój w Service Area na autostradzie, powrót do hotelu na nocleg. I ostatniego dnia Ikebukuro – morskie akwarium i Sun Shine City, Shibuya / Harajuku – królestwo młodzieży i aktualnej mody, Ginza - artykuły markowe, mekka handlowo-finansowa, Kanda – domena antykwariatów, Akihabara - światowe centrum elektroniki, Ueno – muzea kultury i sztuki, centrum rozrywki Kabuki-chō na Shinjuku), zakupy, pożegnalna obiadokolacja. Wieczorem dla chętnych - pytania / odpowiedzi, wolnewnioski, w podsumowaniu - dyskusja. Ostatni nocleg. No i 7 dnia wylot. Linie lotnicze bardzo dobre, nie powinno być problemu. Na pewno będę odczuwała różnicę czasu, ale może bez przesady... jakoś mam nadzieję dam radę!


              • Na pewno dasz rade, ale plan strasznie chaotyczny :) Część rzeczy pokrywa się z tym co sama zamierzam zobaczyć, część by mnie zupełnie nie interesowała. Mam nadzieję, że Twoja wycieczka dojdzie do skutku i że będziesz zadowolona. Napisz potem koniecznie recenzję tu na Gazecie, żeby można była porównać nasze wycieczki - zorganizowaną przez biuro i kompletnie "zdezorganizowaną" przeze mnie ;)

                --
                Kilka moich podróży:
                www.nabiegunach.wordpress.com
              • Gość: kas63 IP: 178.73.49.* 28.12.10, 23:53
                czegoś nie ogarniam, czy to znaczy, że w Japonii spędzicie 5 dni?
                bo tak wynika z planu, który napisałaś (przekopiowałaś?) 1 i 7 dzień to jest lot z/do Polski
                5 dni to jest bardzo krótko:( czy po prostu tu nie ma części programu?
                nie ma kyoto, nary, okayamy?
                jeśli cena, którą podałaś jest za te 7 dni z czego 2 w podróży - to jest bardzo drogo:(
                jeśli zarabiasz dużo i pieniądze to nie problem, to jednak doradzam przedłużenie wycieczki, 2 tyg. urlopu to nawet korporacje dają raz w roku,
                jeśli składasz na to pieniądze i nie przelewają ci się, a marzysz o Japonii, to jednak pomyśl o wyjeździe samodzielnym...

                niezależnie od opcji, na jaką się zdecydujesz - nie wiem, czy masz w tym PORZĄDNE ubezpieczenie, zwłaszcza NW - w razie czego koszty w Japonii są b. wysokie i kwota, na którą ubezpieczenie się w europie zach. jest wystarczające, w Japonii jest niewielka, doradzam "doubezpieczenie się" prywatnie...

                • Hm, kas63 ma tutaj rację, strasznie okrojona ta wycieczka.
                  Patrzyłam na Alfa Starze na jakąś nieco dłuższą, 10 dni chyba (czyli 8 na miejscu), więc się trochę "zafiksowałam" na tamtą. Też bym się zastanowiła, czy przypadkiem nie lepiej dopłacić i dostać coś lepszego. W takim razie zaplanowany koszt mojej wycieczki wynosi o wiele mniej przeliczając to na dni...

                  --
                  Kilka moich podróży:
                  www.nabiegunach.wordpress.com
                  • Gość: Janiana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.10, 11:52
                    Czyli lepiej dopłacić ( bo tam chyba niewiele się dopłaca) i polecieć na tą dłuższą? Mnie się nie wydaje żeby była okrojona, bo miejsc jest naprawdę sporo. Jak ją przeglądałam to te miejsca wydają się być naprawdę ważne i godne obejrzenia. Jest w alfastarze dłuższa wycieczka, ale ja na 2 tygodnie chyba nie dostanę urlopu!
                    • Gość: kas63 IP: 178.73.49.* 29.12.10, 13:11
                      lepiej pojechać na dłużej, jak napiszesz, ile się dopłaca, to ci powiem, czy warto;

                      5 dni na miejscu za 8000 wydaje mi sie jednak niesmacznym zartem,
                      janiana - jeśli wypisałaś cały program, to program NIE jest bogaty, jest chaotyczny, INTERESUJĄCYCH MIEJSC JEST NIEWIELE, część z miejsc, które są w programie, jest średnio interesująca i wydaje mi się, że wstawiono je tam "z braku laku", bo są akurat blisko innych miejsc, które do programu wpisano, brakuje za to najbardziej charakterystycznych/wartych odwiedzenia miejsc; zaczynam mieć wrażenie, że to taka trochę wycieczka, żeby się pochwalić, "że byłem w Japonii".
                      przelecenie przez pół świata a potem niepojechanie do nary i kyoto jest bez sensu, za to pchanie się do salonu toyoty i sklepu z repliką broni, postój w service area jako atrakcja wycieczki??? miałbym bardzo poważne zastrzeżenia do takiego biura;

                      2 tyg. pracodawca ma ci obowiązek dać raz w roku i nie znam NIKOGO w korporacyjnym świecie, kto ich nie dostaje, więc nie wiem gdzie ty pracujesz???

                      jako drugi wpis jest tutaj logostour - popatrz na ich program - maja 12 dni na miejscu i cenę 9700 - program jest też o wieeele sensowniej ułożony;
                      bez sensu pojechać na 5 dni na miejscu za 8000 zamiast na 12 dni za 9700. W pierwszym przypadku "za dzień płacisz ok. 1600 pln", w drugim "ok. 800" - to jest DWUKROTNA różnica w cenie;
                      jestem zszokowany cenami biur btw, i że takie są różnice między biurami; nic tylko biuro zakładać, jak za taką cenę ludzie wycieczki kupują:)

                      Janiana, ty w ogóle jesteś realną osobą, która jedzie na wycieczkę? Bo ta oferta 5dniowa jest tak beznadziejna i droga, a ty się tak kurczowo trzymasz tego jednego biura, że zaczynam podejrzewać, że to tania prowokacja biura podróży;)
                      (na wszelki wypadek zaznaczę - jestem prywatną osobą, nie mam NIC wspólnego z logosem, alfą ani innym biurem i branżą turystyczną w ogóle i nie robię nikomu reklamy, i w Azji bywam wyłącznie na własną rękę/służbowo)
                      • Kurcze, ten opis wycieczki jest tak chaotycznie napisany, że w pierwszym momencie widawało mi się, że zwiedza się Kioto i Nikko, a przy drugim czytaniu okazało się, że to są tylko jakieś "projekcje" o tych miastach (???).

                        Dla porównania. Nam takich kosztów "stałych" wychodzi ok. 5000 zł/os (przelot + hotel ze śniadaniem w Tokio i ryokan w Kioto + przejazdy między miastami używając JR Pass) do tego dojdzie oczywiście wyżywienie, podróżowanie po Tokio/Kioto, ale nie sądzę, by wyniosło to 3000 zł/os. (aby dobić do tych 8000 z Alfa Staru). A nawet gdyby, to i tak mam poczucie, że sama kontroluję koszty, jem co chcę i nikt mnie nie ciągnie do salonu Toyoty. Nasz plan: 3 pełne dni w Tokio (koniecznie z targiem rybnym jak na fanów sushi przystało), jeden w Yokohamie i Kamakurze, 2 dni w Kioto, jeden w Narze. Na dłużej nie mamy tej zimy urlopu, ale kiedyś na wiosnę wrócimy podziwiać hanami, Fuji i chramy w lasach.

                        --
                        Kilka moich podróży:
                        www.nabiegunach.wordpress.com
                        • Gość: kas63 IP: 178.73.49.* 29.12.10, 22:43
                          nabiegunach - wasz plan jest krotki, ale obejmuje najwazniejsze miejsca;
                          natomiast samo podrozowanie po miastach niestety jest drogie:(

                          a jak zjesz sushi w malutkiej knajpce przy targu rybnym ze swiezutkiej ryby, to ci w jakiejkolwiek sushi knajpie w polsce przestanie smakowac, wiem co mowie:) podstawa sushi jest swiezosc, a u nas to po prostu nierealne, chyba ze nad morzem mieszkasz;
                          jesli wrocisz do Japonii rozwaz polaczenie jej z Korea, albo w ogole Koree. Jest znacznie taniej (nie wydajesz majatku na komunikacje, hotele tansze jesli nie przeszkadza ci mieszkanie w hotelach dla koreanczykow a nie dla przyjezdnych, warunki w nich sa super), ludzie bardziej sklonni do pomocy i interakcji, jedzenie super, w Busan jesli lubicie sushi i inne morskie sworzenia bedziecie mieli raj za znaaacznie mniejsze pieniadze; Na "krotki kulinarny" urlop to jest fajna lokalizacja - miasto jest raptem 5godzin busem z lotniska, jest bardzo "japosnkie" jesli chodzi o kulinaria, ale wszystkie koreanskie dania/skladniki spokojnie tam dostaniesz, a jednoczesnie jestes niedaleko Fukuoki, gdybys koniecznie do Japonii tez chciala;

                          milego urlopu i karmienia sarenek:)
                          • Dzięki za rady, jeśli tylko Japonia się nam spodoba, to postaramy się wrócić i połączyć ją z Koreą, o ile na półwyspie nie będzie żadnych niepokojących wydarzeń.

                            Jeśli chodzi o podróżowanie po Tokio i Kioto, to już się orientowałam trochę, i cieszę się, że JR Pass pokryje mi się z linią Yamanonote przy której będzie hotel, to zawsze trochę oszczędności. Z innymi kosztami oczywiście się liczę. Szukam teraz firmy przez którą mogę kurierem zamówić JR Pass, trochę tego jest w sieci, ale nie mogę się zdecydować.


                            --
                            Kilka moich podróży:
                            www.nabiegunach.wordpress.com
              • Gość: gosc IP: *.pipni.cz 14.06.11, 10:45
                Podbijam watke, bo znowu sie pojawilo pytanie o Japonie;
    • Gość: raf IP: *.phdmediadirection.com.pl 30.12.10, 12:56
      Japonia jest wspaniała, to wspaniały wybór.
      Byłem tam już ponad dwa lata temu, a wciąż dobrze wspominam i żywo pamiętam tę podróż.

      Nie będę zachęcał na siłę, ale Japonia jest bardzo przyjaznym krajem i super łatwym do podróżowania, więc warto wybrac się tam samodzielnie, bez biura podróży. Jest zdecydowanie taniej niż nam się wydaje i wszystko bardzo łatwo i sprawnie można zorganizowac.

      Zapraszam na mojego bloga, gdzie jest opisany wyjazd do Japonii, ale rownież inne podróże.
      trafelling.blogspot.com/
      pozdrawiam
      Raf
    • Gość: Krzysztof Rz. IP: *.ostnet.pl 30.12.10, 13:37
      Polecam organizatorów takich jak Itaka,Rainbow tours. Dodaję linki stron które zawierają informacje o zakupie wycieczki(umowy itd) i opis Japoni.

      federacja-konsumentow.org.pl/story.php?story=402
      poradnik.poland.gov.pl/
      Życzę udanej wycieczki.
    • Alfa Star organizuje fajną objazdówkę do Japonii pod nazwą
      Śladami Kraju Kwitnącej Wiśni

      --
      wybierz www.zlotepiachy.pl - Twoje najlepsze wakacje,
      gg 309938
      • Gość: Janiana IP: *.centertel.pl 25.01.11, 22:02
        No ja właśnie na taką z nimi lecę. Właściwie wszystko jest już załatwione, wiadomo, jak już będzie bliżej wycieczki to będę musiała się przejść do biura zapytać o szczegóły, jakieś uwagi. Wszystko będzie chyba dobrze, linie lotnicze sprawdzone, biuro nie jakieś obce, nie mogę się doczekać!
        • Gość: gosc IP: *.kalisz.mm.pl 05.02.11, 09:18
          Janiana, wcale nie chodziło tobie o wycieczkę i naprawdę dobrą ofertę. jestem przekonana że jesteś naganiaczką alfa staru, nieładnie.
          nie mam nic wspólnego z żadnym biurem, ale przeczytałam cały wątek i wyjątkowo prowokacyjny, nie potraficie tego zakamuflować niestety
          nie interesuje mnie Japonia ale czytając uważnie porady podróżników, którzy doradzają dłuższy pobyt i ciekawszy program, wkopałaś się na całość trzymając się naiwnie oferty twojego rekomendowanego biura, nie mówiąc o lekkości i łatwości w podjęciu przez ciebie decyzji... podpowiem ci, że chcąc manipulować sytuacją trzeba mieć mega wiedzę nie tylko
          o tym psychologicznym mechanizmie, ale także osobiste doświadczenie w szukaniu właściwej oferty dla swojej rodzinki, jeśli zbierasz na takową jakiś czas ...

          pozdrawiam czujnych
    • ja jadę na własną rękę.ale jak na podróżz biurem to to chyba niewiel.ja widziałam ofert za około 11tysięcy.
      • Gość: Piotr IP: 212.244.209.* 01.02.11, 15:19
        Po co Ci biuro? To cywilizowany kraj, wydasz połowę i robisz co chcesz, a nie, dorosły człowiek, biegasz na zbiórki, trzymasz się za rączkę i prosisz o "czas wolny". Śmiechu warte. Chyba, że ni w ząb nie znasz angielskiego (oni lepiej lub gorzej, ale zwykle trochę znają), albo jesteś w jakiś sposób niepełnosprawna, to wtedy potrzebny transport, przewdnik... Ale wtedy sponatnu, przygód i mile spędzonego czasu zero.
    • Gość: kas63 IP: 178.73.49.* 11.03.11, 09:03
      Ciekawe, co sie teraz stanie z wycieczkami do Japonii zaplanowanymi na marzec,
      wobec tragicznej sytuacji w kraju?
      zdecydowanie odradzam wycieczke w najblizszym czase, a wykupywanie dopiero po odczekaniu pewnego czasu i zobaczenie jak sie sytuacja ksztaltuje;
    • cena 8 tysięcy nie jest powalająca,to niezła cena jak za taką wycieczkę.jeśli jedziesz z rodziną to faktycznie lepsze biuro podróży,chociaż podróż na własną ręke jest ciekawsza i można wiele więcej zobaczyć.
    • Myślę, że można się zainteresować też ofertą Homohibernatus, oni organizują wycieczki do Japonii, bardziej przeznaczone dla osób, które lubią aktywnie spędzić czas. Warto zajrzeć na ich stronę, opinie mają bardzo dobre.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Okazje.info.pl

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.