hmmm...
Jestem szefem. :) Mam 26 dni urlopu, jak każdy. Nigdy nie planuję wyjazdu w zbyt wcześnie, bo nie wiem czy będę mogła wziąć urlop. Najczęściej jest to 2 tygodnie przed terminem wyjazdu. :/ Jestem w "komfortowej" sytuacji, bo byłam kilka razy ściągana z urlopu przez jeszcze ważniejszego szefa, no i te dni mam "w zapasie", znaczy zawsze mi zostaje urlop z poprzedniego roku.
Pracuję dłużej niż przypisane 8 h/dobę. Często pracuje też w sobotę. :/ Za pracę w sobotę, "zbieram" dni, które wykorzystuję na ew. wyjazdy. :)
Raz w roku wyjeżdżam na 2 tygodnie (10 dni urlopu), potem 2 - 3 razy na tygodniowe wyjazdy (10 lub 15 dni urlopu)).
pozdrawiam
:)
--
"Lepiej kontrolować błędy swoje, niż cudze." (Demokryt)
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.