• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Gdzie najtaniej w dalekich krajach? Dodaj do ulubionych

  • IP: *.aster.pl 04.09.06, 20:39
    Który z dalekich krajów (po za Europą) polecacie na romantyczny wyjazd? Gdzie
    jest najtaniej,jeśli chodzi o hotele, transport lokalny, jedzenie, zakupy?
    Edytor zaawansowany
    • 04.09.06, 21:26
      cześć,
      dużo zależy od tego, kiedy masz zamiar wyjechać...
      Pozdrawiam, Bartek
      --
      Zapraszam na naszą stronę o podróżach na wyspy egzotyczne (i nie tylko): www.tropikey.com
      • Gość: magda IP: *.tpgi.com.au 05.09.06, 10:30
        Azja Poludniowo Wschodnia
        • 05.09.06, 10:55
          Indie.
          Chyba najtaniej sie mozna dostac, pobyt tez nie nalezy do kosztownych.

          Z blizszych Turcja
          • Gość: byle dalej IP: *.aster.pl 05.09.06, 16:55
            W grę wchodzi grudzień lub marzec. Chodzi mi o konkretny kraj ( + ew. jego
            region). Azja Południowo-Wschodnia jest dla mnie zbyt szerokim pojęciem.W
            tamtej okolicy przerobiłam już Tajlandię, Chiny, Malezję i Singapur.
            • 05.09.06, 17:29
              wbrew pozorom, dobrym celem może być Mauritius - grudzień to najlepszy okres na
              odwiedzenie tego miejsca, a i ceny są wtedy niższe, niż w styczniu i lutym. Na
              dodatek, nie uświadczysz jeszcze cyklonów. Jeśli tylko poszukasz sobie przelotu
              i zakwaterowania na własna rękę, na pewno zorganizujesz sobie wyjazd za
              stosunkowo niewielkie pieniądze (choć nie wiem, ile konkretnie chcesz
              przeznaczyć). Możesz zajrzeć na naszą stronę:
              www.tropikey.com/mauritius.html - tam relacja z naszego wyjazdu w lutym
              tego roku. My nie byliśmy do końca usatysfakcjonowani, ale generalnie wyspę
              można polecić. Koszty transportu i jedzenia są na akceptowalnym, a jak się
              dobrze poszuka nawet niskim poziomie.
              Poza tym miejscem, dużo zależy od promocji lotniczych, ale co ja ci będę dużo
              na ten temat gadał - biorąc pod uwagę twój dorobek z samej Azji płd.-wsch., sam
              wiesz o tym więcej, niż ja.
              "Tanio" powinien wyjść również wyjazd na Kubę lub do Dominikany. Pozostałe W-py
              Karaibskie polecam pod warunkiem, że znajdziesz dobrą cenę na przelot. Na
              miejscu noclegi są dość drogie.
              Pozdrawiam, Bartek
              --
              Zapraszam na naszą stronę o podróżach na wyspy egzotyczne (i nie tylko): www.tropikey.com
              • 09.09.06, 17:21
                Ciekawa jestem co znaczy dla was tanio i co ma byc w tych kosztach - lot?
                mieszkanie? jedzenie? zwiedzanie???
                Porownujac Azje (Tajlandia, Malezja, Singapur), Karaiby (Dominikana, Kuba),
                Ameryka Pn. i np. Kenie upieram sie (!), ze najtaniej mozna utrzymac sie w Azji.
                Zlapanie lotu jest sprawa drugorzedna i zalezy jak jestescie elastyczni czasowo
                i o ile wczesniej zaczniecie szukac.
                Czasem oplaca sie wziac lot skladany tzn w kierunku i przemiescic sie potem
                wewnetrznymi liniami, pociagiem, autobusem czy czym tam sie da.
                Tropikey moglbys cos wiecej napisac mi o kosztach - moze byc na email, nigdy nie
                bylam na Mauritiusie, a mialabym wielka ochote...
                --
                *** Forum Francuskie***
                WIEDEN
                • Gość: Gigi Amoroso IP: 217.116.110.* 15.09.06, 09:39
                  jw.
            • Gość: kiksa IP: *.catv.net.pl 15.09.06, 09:18
              To jedź do Cancun - Isla Mujeres. Cudownie.
              • Gość: mk79pl IP: *.chello.pl 15.09.06, 10:11
                Też polecam Isla Mujeres i ogólnie Meksyk. Cancun nie bo to miniaturowe USA w
                tandetnym wydaniu. Ale Isla Mujeres ( 45 minut promem z Cancun) jest bardzo
                sympatyczna. Ogolnie Meksyk jest dosc tani, ludzie pogodni i mili (oprócz tego
                drania co mi aparat fotograficzny zasunął w autobusie), a i zwiedzać jest co.

                Na relaks polecam tekże Brazylie. Jedynie samolot tam może kosztować, reszta
                jest podobna do cen polskich, a nawet tansza. Jesli bedziesz w Brazylii to
                koniecznie do stanu Bahia a tam wyspa Morro do Sao Paulo (niedaleko Salvadoru)
                raj na ziemi, miasteczko bez samochodów i drog, a za transport służą taczki:))
                Coś pięknego. W ogóle Brazylia to wspaniały kraj.

                Dla spragnionych historii zapraszam do Peru. Jeszcze taniej i jest co zwiedzać.

                No, ale ja jestem fanatykiem AŁ. Azja też jak najbardziej. Indie podobno
                niesamowicie tanie, ale i dużo bardziej brudne. Słyszałem, że jak w tamte
                okolice to do Sri Lanki. Pieknie, w wiekszej części wyspy bezpiecznie i czyściej
                jak w Indiach.

                Także polecam szukać promocji w liniach lotniczych i jak sie trafi to śmigać.
                Udanego wyjazdu. A ja sobie nadal marzę o Kubie:)

                • Gość: RK IP: *.london.bdp.co.uk 15.09.06, 11:28
                  NIe wiem czemu ludzie pisza tu za na Kube mozna tanio jechac. Ja bylem tam
                  niedawno 2 tygodnie i nie znam nikogo (lacznie ze mna) kto by twierdzil ze to
                  jest tanie miejsce. Wlasnie ono do tanich nie nalezy - dla turystow oczywiscie.
                  • Gość: mk79pl IP: *.chello.pl 15.09.06, 13:10
                    Wybacz, ale nie pisalem, ze Kuba to tanie miejsce, ale ze bardzo chcialbym tam
                    pojechac. Jakby było tanie, to juz bym dawno tam byl.
                  • 16.09.06, 01:38
                    Zgadzam sie ze Kuba jest bardzo droga. Restauracje - dostepne tylko dla
                    zachodnich turystow, sa w cenie restauracji w USA. Np 1 drink - $6 czyli prawie
                    20 zl.
      • 15.09.06, 13:36
        • 15.09.06, 14:14
          Ostatnio we Francji mowi o syndromie prostracji, depresji po pobycie w Indiach. Uderz to szegolnie mlode
          osoby nie przyzwczajone do umierania ludzi na kazdym kroku i kompletnej nedzy. Nie jest to wymyslona
          historia, ale przypadki podane przez psychiatrow w TV francuskiej.
          • Gość: matt IP: *.sgh.waw.pl 15.09.06, 14:52
            ... ja czegoś takiego doznałem po powrocie z Czarnogóry!
            • 15.09.06, 17:20
              A ja po powrocie z Bośni i Kosowa 7 lat temu.
              --
              God = Gold, Oil, Drugs
    • Gość: like IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.06, 09:06
      czemu nikt nie pisze o taniej bułgarii ? (o ile nie razi cie bieda jest tam
      bardzo przyjemnie) albo o włochach, choć cenowo się nie orientuje teraz
      kilkakrotne wyjazdy wakacyjne do włoch wspominam najmilej.
      • Gość: Asia IP: *.upc-d.chello.nl 15.09.06, 09:14
        Byle dalej pisala, ze interesuja ja kraje poza Europa, a Bulgaria i Wlochy w
        Europie leza.
      • 15.09.06, 09:14
        Bo Bułgaria i Włochy leżą w Europie, a Włosi to nieroby?
        --
        There is no dark side of the moon really... matter of facts it's all dark.
      • Gość: jaceek IP: 212.160.172.* 15.09.06, 09:16
        > czemu nikt nie pisze o taniej bułgarii ?
        Jak to nikt nie pisze o Bułgarii? Przecież Ty piszesz :)
        • 15.09.06, 09:42
          Gość portalu: jaceek napisał(a):
          > Jak to nikt nie pisze o Bułgarii? Przecież Ty piszesz :)

          Rotfl:)
          --
          There is no dark side of the moon really... matter of facts it's all dark.
          • Gość: RK IP: *.london.bdp.co.uk 15.09.06, 11:26
            NIe wiem czemu ludzie pisza tu za na Kube mozna tanio jechac. Ja bylem tam
            niedawno 2 tygodnie i nie znam nikogo (lacznie ze mna) kto by twierdzil ze to
            jest tanie miejsce. Wlasnie ono do tanich nie nalezy - dla turystow oczywiscie.
      • Gość: AS IP: *.wpia.uw.edu.pl 15.09.06, 10:39
        Bułgaria owszem, ale pod warunkiem, że nie wybierzecie się do kurortu typu
        Słoneczny Brzeg, czy Złote Piaski - tam ceny, cóż ... wyższe niż w Polsce, a na
        plaży nie ma gdzie ręcznika rozłożyć. Polecam natomiast okolice Albeny np.
        Kranevo. Z porządkami są tam lekko na bakier, natomiast ceny duuuużo niższe niż
        w Polsce. Ale czy Bułgaria to w ogóle daleki kraj ??:)
    • Gość: nudny IP: *.ulc.gov.pl 15.09.06, 09:14
      INDIE gdzie dostaniesz hotel z łazienką i tv sat 200 m od Taj mahal za 10 pln?
      właśnie tam
      • 15.09.06, 09:17
        Tunezja ma kilka zalet
        1. cena
        2. odległość
        3. piasek a nie kamienie czy żwir
        4. egzotyka
        5. tolerancyjni mieszkańcy
        6. puszne jedzenie
      • Gość: dfvwfvevv IP: *.hrk.pl 15.09.06, 09:35
        Za 10 zł???? Jak, gdzie? Jaki hotel?
      • 15.09.06, 09:51
        Owszem dostaniesz za 10 zł, ale w cenie będą też karaluchy
        • Gość: Maga IP: *.emirates.net.ae 15.09.06, 12:45
          No wlasie, syf totalny za 10 zl, jesli chcesz hotel w europejskim stadardzie,
          to oprocz totalnego high endu takich nie ma, srednie hotele maja europejskie
          ceny ale jakosc duzo nizsza niz ich odpowiedniki na starym kontynencie.
          Ale jak sie nie ma nic przeciwko karaluchom i brudzie, to Indie to bardzo tani
          kraj. Polecam
      • Gość: imek IP: *.lodz.dialog.net.pl 15.09.06, 14:21
        Proponuje Wietnam, Laos, Kambodza. Bardzo tanio, piekna przyroda. Tajlandia,
        Malezja i Singapur nawet do piet nie siegaja tym krajom.
      • 15.09.06, 15:26

        Mialo byc chyba $10. Albo euro.
        --
        "Mądrej głowie dość dwie słowie".
        Przepisy kulinarne są dłuższe.
        • Gość: pako IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.06, 16:14
          Antarktyda
      • 17.09.06, 09:52
        Gość portalu: nudny napisał(a):

        > INDIE gdzie dostaniesz hotel z łazienką i tv sat 200 m od Taj mahal za 10 pln?

        No jeśli 200m, to tylko tam ;-)
    • Gość: ssss IP: 62.148.79.* 15.09.06, 09:28
      Nepal - piekna przyroda, cenowo bardzo pozytywnie, nawet taniej niz w Indiach!
      Opcje na wypoczynek w Nepalu - rafting, safari, góry, zabytki, dla każdego coś
      miłego
    • 15.09.06, 10:01
      Tanio jak w Azji a wesolo, fajna muzyka, usmiechnieci i rozrywkowi ludzie, latwo
      podrozowac, duzo do zobaczenia, mozna nurkowac, wspinac sie, plywac, latac, w
      ogole szalec do woli.
      Dla uzmyslowienia cen w Wenezueli - 1 litr beznyny kosztuje 3 (!!!) centy
      amerykanskie. 80 km przejechane taksowka kosztowalo mnie 6 dolarow.
      Troche drozej jest na Isla Margarita, ale to jest rodzaj wenezuelskiego kurortu.
      Tak czy inaczej - nawet na wyspie hotel za 10 dolarow za 2 osoby jest normalka i
      nie ma karaluchowych atrakcji jak w Indiach!!!

      --
      pinezka.pl
      ><(((*> <*)))><
      • Gość: ngrrgh IP: *.hrk.pl 15.09.06, 10:24
        Ale zdaje się bilety lotnicze DO Wanezueli są nienajtańsze? Można się tam jakoś
        tanio dostać?
        • 15.09.06, 18:58
          Najtaniej to chyba kajakiem ;)
          ------
          Czy ktoś zabrania kundlom sikania na pomniki???
      • 18.09.06, 18:53
        kreola napisała:

        > hotel za 10 dolarow za 2 osoby jest normalka

        10 dolarów? :) W Kambodży płaciłem półtora dolara za dwójkę! I to wcale nie
        byle co - dywany, lustra, telewizor, kafelki i gorąca woda w łazience.

        pozdrawiam

        --
        Sabaidee
        neverstopexploring.org/sabaidee/
    • Gość: lenka IP: *.aster.pl 15.09.06, 10:19
      Czesc,

      Nie ma kraju, ktory (cenowo) wytrzymuje porownanie z Indiami. A doniesienia o
      robactwie sa grubo przesadzone :-) O brudzie juz niekoniecznie - ale nie
      piszesz, ze chcesz czysto. Transport, jedzenie, spanie sa bez konkurencji.
      Poza tym - z mniejszych - Nepal, Pakistan, Laos, Kambodza. Troche gorzej wypada
      Tajlandia (ale niewiele ;-)).
      W Ameryce Poludniowej - Peru i Boliwia, tylko trzeba zrezygnowac z uslug
      agencji, a wtedy (w Boliwii) nie wszystko sie zobaczy. Na Bliskim Wschodzie -
      Syria: milo, cieplo, tanio. Do tego Iran i oczywiscie Turcja. W Afryce jeszcze
      nie bylam, wiec sie nie wypowiem.
      • Gość: mn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.06, 12:32
        A masz moze jakieś namiary na tanie loty do Indii? Planuję taką podróż, ale być
        może już w listopadzie (taki spontan) Może jakieś info o noclegach itp? Zna
        ktoś rejon Kocin? Pozdrowionka:)
        • Gość: lenka IP: *.aster.pl 15.09.06, 14:35
          Co to jest "tani lot"? Ja latam do Indii za 2000-2100 i uwazam, ze to uczciwy
          deal - a do zalatwienia bez zadnego problemu, jesli zaplanujesz wszystko
          wystarczajaco wczesnie (i tolerujesz Aeroflot ;-)). W okolicach Kochinu niestety
          nie bylam.
          Jesli chodzi o polecanie noclegow - Lonely Planet "India" regularnie zbiera
          dobre recenzje za informacje praktyczne (opisy zabytkow itp. juz niekoniecznie)
          i zwykle wystarcza mi, zeby cos sobie znalezc.
    • Gość: Aga P. IP: *.pharmag.com.pl 15.09.06, 11:05
      Ja też polecam Indie - karaluchy najłatwiej spotkać w pociągach:)W hotelach
      wcale nie tak często:) Koszt dwa lata temu z przelotem, 6 tygodni, 5000zł. Z
      bliższych krajów polecam Maroko - rok temu z przelotem, 3 tygodnie, 3000zł.
      Turcji nie polecam, bo jest drogo. Oczywiście organizujesz wszystko sam. Może
      podasz granice cenowe?
      • Gość: tk IP: *.stat.gov.pl 15.09.06, 11:53
        Syria i Iran zgadza się. Turcja już od ładnych paru lat podrożąła (na wschodzie
        jeszcze ine tak bardzo)
    • Gość: peternow IP: *.pools.arcor-ip.net 15.09.06, 11:36
      Najtansza wyspa poludnia oceanu indyjskiego.
      Piekna i niedroga.Bylismy kilka lat temu 6 tygodni,3 tygodnie pod namiotem-
      noclegi za darmo, i 3 tygodnie w hotelach,warunki skromne ale ceny niskie nocleg
      dla 2 osob od 8€, jedzenie -obiad 1-3€, w dobrej restauracji 5-10€, najtanszy
      transport to taxi-brousse.
      • Gość: wysoki IP: *.aster.pl 15.09.06, 11:54
        Tanio, ludzie bardzo mili, zabytki niesamowite, a z ISIC-iem bajecznie tanie.
        Malo turystow. Najlepiej jechac samemu, albo w dwie osoby i nic nie planowac.
        Wtedy nowe znajomosci, herbatki, obiadki, a moze nawet i nocleg gwarantowany.
        • 15.09.06, 13:31
          a za pół roku AFGANISTAN (nocleg i wyżywienie w cenie kontraktu). Atrakcji
          multum, przyjazne otoczenie, słońca bezmiar, wypadki leczone na koszt państwa.

          Aha jako bonus jest polisa ubezpieczeniowa.

          pzdr
          I
          • Gość: wysoki IP: *.stacje.agora.pl 15.09.06, 14:50
            No i wlasnie dzieki temu, ze ludzie mysla tak jak ty, jest tanio w Syrii, malo
            turystow a przy tym bezpieczniej niz w Polsce. Mysl tak sobie dalej, nie bede
            cie przekonywal...
      • 15.09.06, 12:10
        Sluchajcie wydaje mi sie ze to pytanie jest nieco zle postawione. Bo niemal
        kazdy kraj pozaeuropejski jest tani badz bardzo tani. To jest raczej kwestia
        tego jak sie podrozuje, czegos sie oczekuje, jak sie zamierza spedzac wolny
        czas, czy mowi sie w miejscowym jezyku etc.

        Osobiscie polecam na wakacje Afryke Wschodnia (Kenia, Tanzania), a jak ktos
        lubi przygody i miejsca ktore w niczym nie przypominaja starej, dobrej Europy,
        to takze Etiopie...

        Bardzo tanio potrafi byc takze w Brazylii (nie wszedzie i akurat cholera nie
        tam gdzie lataja najtansze samoloty z Europy), ze nie wspomne o republikach
        postradzieckich (no ale ten kierunek trzeba naprawde lubic, zeby wybrac na
        wypoczynek).

        Pozdrawiam
        Antek
        onebirr.blogspot.com/
      • Gość: wewewe IP: *.hrk.pl 15.09.06, 12:56
        1. Czy można się tam tanio dostać? Tzn. samolotem...
        2. Czy wchodzi Twoim zdaniem w rachubę dwutygodniowy pobyt (na dlużej się nie
        wyrwę)?
        3. Czy odradzasz wyjazd tam z kilkuletnim dzieckiem?

        RSWP:-)
        • Gość: luki IP: *.kl.amwaw.edu.pl 15.09.06, 13:18
          polecam Kraj Malele w Azji, lato i morze przez cały rok i tanio
        • 15.09.06, 13:20
          Odpowiedz
          1. Nie, same bilety lotnicze sa bardzo drogie, przeszlo 1000 euro na osobe. Nie ma specjalnie duzo
          agencji sprzedajacych pobyt na Madagaskarze. Aktualnie bardzo tanie sa Seszele, ceny zaczynaja sie od
          690 euro. Zobacz na portalu :
          www.partirpascher.com2.Tak
          3. Nie nie odradzam, przeciwnie zachecam, Madagaskar to piekna wyspa, jest tam nieznana, ciekawa,
          flora i fauna. Na dluzej sie oplaca, znam Francuzow, ktorzy wyjechali na rok "sabbatique" na
          Madagaskar, zycie, jedzenie bardzo tanie. Stac ich nawet na personel domowy (pensja pomocy
          domowej wynosi im 30 euro/mies). Samej mi sie marzy taki rok "sabbatique" na Madagaskarze, tym
          bardziej, ze oni wynajmuja tanio jakis dom na wyspie "paradisiaque" nalezacej do Madagaskaru.
          Jesli chodzi o pomoc zdrowotna, to wielu lekarzy na Madagaskarze konczy studia we Francji.
          Ps. Zyja tam z 4 dzieci, w tym z malym 6 mies. dzieckiem
          • Gość: wewewe IP: *.hrk.pl 15.09.06, 14:04
            Dzięki!
            Czy mozna się tam sobodnie czuć nie znając francuskiego? Czy żeby tam pojechać
            na dłużej trzeba mies wizę? A jeśli nie wize czy trzeba/jakie trzeba spełnić
            formalności?
            • 15.09.06, 14:25
              Gość portalu: wewewe napisał(a):

              > Dzięki!
              > Czy mozna się tam sobodnie czuć nie znając francuskiego? Czy żeby tam pojechać
              > na dłużej trzeba mies wizę? A jeśli nie wize czy trzeba/jakie trzeba spełnić
              > formalności?
              Mlodzi ludzie sa wyksztalceni, mowia kilkoma jezykami, wiec nie ma problemu. Nie wiem jak jest z wiza
              dla osob z paszportem polskim, bo ja mam francuski, ale sadze, ze po wejsciu do Unii, nie jest ona
              wwymagana od Polakow. Skontaktuj sie w kazdym razie z konsulatem Madagaskaru w Polsce. Zeby
              pojechac na dluzej napewno trzeba miec jakies stale dochody, albo okreslona sume na koncie, ale nie
              wiem tego napewno. Wiekszosc krajow tego wymaga, wiec ekstrapoluje. Moze postaraj sie o wize
              biznesowa, jesli interesuje Ciebie dlugi pobyt. A nuz zajmiesz sie importem do Polski najlepszej na
              swiecie Wanili Bourbon i innymi przyprawami. Odwiedz koniecznie rynek z przyprawami, sa nawet
              rozne produkty zielarskie nieznane w Europie, pratkycznie na wszystko.

              Pzdr i Bon Voyage
              • Gość: wewewe IP: *.hrk.pl 15.09.06, 14:33
                Dzęki!
              • Gość: s IP: *.chello.pl 15.09.06, 16:21
                wiza na lotnisku od reki za ok. 15 euro.
                z tym francuskim, to jesli jedziesz w turystyczne miejsca nie ma problemu,
                wszedzie indziej, czesto tam gdzie najciekawiej nie dogadasz sie. musisz wtedy
                liczyc na posrednika i przeplacasz.
                wiza biznesowa nie wystarcza do importu, bo sama importuje, musisz miec
                wspolnika. zreszta z taka wiza na mada tylko wiecej problemow, a turystyczna do
                3 miesiecy z mozliwosia przedluzenia o kolejne 3.
      • Gość: s IP: *.chello.pl 15.09.06, 16:13
        tylko zadnej taniej opcji lotu.
        bylam tam 6 razy i najtaniej to z paryza za 3tys. oczywiscie poza sezonem.
        • Gość: safi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.06, 21:30
          linie Cors air, bilet na Madagaskar ok 800 euro
    • Gość: gosia IP: *.nsw.bigpond.net.au 15.09.06, 12:29
      W grudniu i marcu polecam antypody, bo tam wtedy jest lato, czyli Nowa Zelandia
      (Australia?). Jedzenie, transport i hotele tansze niz RP. Czysciutko i wszystko
      dziala, a wrazenia niezapomniane. Mozna calosc przejechac pociagiem.
      Poza tym wlasnie wrocijam z Fiji. Nie polecam glownej wyspy, ani stolicy tylko
      te mniejsze atole. Wyspa, na ktorej nakrecono film "Casteway" jest jak na
      filmie. Hotele, jedzenie OK, ale plaze, woda i wydoki super.
      Nastepnym razem wybieram sie do Nowej Kaledonii, bo znajomi zachwalaja. Mowia,
      ze Francuzi pozostawili tam specyficzna kulture i architekture.
      Dodam, ze Tajlandie, Indonezje (6 mies. w Dzakarcie), Timor Wschodni (ponad 3
      lata), Etiopie i Erytree mam tez za soba. To sa miejsca, w ktorych trzeba
      uwazac na jedzenie, wode i insekty.
    • 15.09.06, 12:48
      chikungunyi, ktora panuje na wyspach oceanu indyjskiego. Choroba ta jest smiertelna. Chociaz
      najwiecej przypadkow notowano na wyspie Réunion, ale wladze sanitarne francuskie odradzaja wyjazd
      na te wyspy.
      ponizej macie link do sytuacji tej choroby na Mauritius, na razie zanotowano tylko kilka przypadkow,
      ale na wyspie Réunion sytuacja jest katastroficzna. Dlatego ceny pobytu na Mauritius spadly.
      www.ocean-villas.com/home/chikungunya_ile_maurice.cfm
      Tutaj macie link do podrozy egzotycznych niedrogich, ale odlot z Francji
      www.partirpascher.com
















      Baléares
      240 ? *
      Brésil
      570 ? *
      Canaries
      340 ? *
      Costa Del Sol
      290 ? *
      Croisi?res
      690 ? *
      Cr?te
      220 ? *
      Cuba
      540 ? *
      Dubai
      490 ? *
      Egypte
      280 ? *





























      Fuerteventura et ses iles
      390 ? *
      Ile de Rhodes
      240 ? *
      Iles Grenadines
      690 ? *
      Iles Vierges
      990 ? *
      Lombok
      790 ? *
      Malaisie
      690 ? *
      Maldives
      990 ? *
      Maroc
      290 ? *
      Martinique
      390 ? *































      Maurice
      790 ? *
      Mexique
      390 ? *
      Rép. Dominicaine
      340 ? *
      Seychelles
      690 ? *
      Sénégal
      420 ? *
      Tha?lande
      390 ? *
      Tunisie
      410 ? *
      Vietnam
      1 090 ? *
      Thalasso
      390 ? *
      Service Groupes
      ? partir de 15 adultes










      Route du Rhum 2006 - partir en tunisie - voyage en thailande - partir au sri lanka - voyage aux
      canaries - voyage aux baleares - voyage au bresil - voyage a cuba - voyage a fuerteventura - voyage
      aux iles grenadines - voyage en martinique - voyage au mexique - voyage en guadeloupe - voyage aux
      seychelles - voyage en republique dominicaine - voyage en espagne - iles grenadines - voyage en crete
      - voyage a dubai - partir en egypte - partir en malaisie - partir aux maldives - partir au maroc - partir
      au vietnam















      Découvrez les plus belles plages de :
      République Dominicaine, Cuba, Martinique,
      Brésil, Mexique, Seychelles, Ile Maurice, Fuerteventura ...
      Partir pas cher.com organise votre voyage, votre croisi?re et vos vacances en vous faisant bénéficier
      d'un tarif dégriffé et vous invite ? visiter sa page " promotion voyage, séjour et circuit " pour ?tre s?r de
      voyager moins cher.



      390?*

       

       Coups de coeur 









      FUERTEVENTURA : Stella Dunas 3*   390 ?*
      8 jours / 7 nuits en pension compl?te "All Inclusive"
      Situé sur la plage de Jandia, au sud de l'île de Fuerteventura, l'hôtel est aussi proche de la ville de Morro
      Jable.

      REP. DOMINICAINE : Hôtel Dorado Club 3*  490 ?*
      9 jours / 7 nuits en
      Un hôtel sympathique pour un séjour des plus agréables sous le soleil dominicain.

      EGYPTE : Croisi?re Au fil du Nil 4*  280 ?*
      8 jours / 7 nuits en demi-pension
      Choisi avec soin par notre équipe, votre bateau est classé 4* par le minist?re du tourisme égyptien.



      Prix ? partir de.H.T. aéroport




      Bons plans 






        340 ?*


      690 ?*
















      370  ?*   REP. DOM : hôtel 3* en pension compl?te, pour un séjour plein de soleil. Départ 16/09/06
      520  ?*   FUERTEVENTURA : Le paradis ? mini prix. Départ 17/09/06
      520  ?*   CRETE : Hôtel "All Inclusive". Départ 17/09/06
























      nos départs par date
      nos garanties
      nos conditions
      qui sommes nous?
      acc?s aéroport
      formalités
      emplois
      accueil








      Plan du site PARTIR CUBA - VOYAGER CUBA - VOYAGE CUBA - CIRCUIT CUBA - DECOUVERTE CUBA -
      SEJOUR CUBA - HOTEL CUBA - VOYAGE CUBA - CIRCUITS CUBA - SEJOURS CUBA - HOTELS CUBA -
      VACANCES CUBA - météo Indonésie - météo Brésil - météo Cuba - météo Dubai - météo Egypte -
      météo Îles Grenadines - météo Îles Vierges - météo Malaisie - météo Maroc - météo Martinique -météo
      Mexique - météo République Dominicaine -météo Seychelles -météo Sri Lanka - météo Sénégal -
      météo Thailande Bangkok - météo Phuket Thailande -météo Viétnam - météo Tunisie - météo Djerba -
      météo Rep Dom - météo Dakar - météo Maroc - météo Marrakech - météo Bali - météo Fuerteventura
      - météo Croisi?res Grenadines - météo Croisi?res Seychelles - météo Croisi?res Antilles - météo
      Croisi?res Rep Dom - météo Croisi?res République Dominicaine - météo Rio de Janero - météo Tunis
      castel_thalasso_bangor
      centre_accor_thalassa_aix_les_bains centre_accor_thalassa_france> centre_accor_thalassa_ile_d_oleron
      centre_accor_thalassa_port_camargue centre_accor_thalassa_porticcio
      centre_accor_thalassa_sables_d_olonne centre_accorthalassa_aix_les_bains centre_accorthalassa_france
      centre_accorthalassa_ile_d_oleron centre_accorthalassa_port_camargue centre_accorthalassa_porticcio
      centre_accorthalassa_sables_d_olonne Thalacap_banyus Thalacap_sainte_marie_de_la_mer
      Thalacap_cap_d_agde Thalasso_ ouistreham Thalacap_ste_marie_de_la_mer Thalasso_agadir
      Thalasso_aix_les_bains Thalasso_andorre Thalasso_antibes Thalasso_aquitaine Thalasso_arcachon
      Thalasso_atlantique Thalasso_Banyuls Thalasso_belgique Thalasso_benodet Thalasso_biarritz
      Thalasso_blanco Thalasso_cap_d_agde Thalasso_carnac Thalasso_corse Thalasso_deauville
      Thalasso_dinard Thalasso_djerba Thalasso_djerba_pas_cher Thalasso_douarnenez Thalasso_espagne
      Thalasso_france Thalasso_frejus Thalasso_gironde Thalasso_grandville Thalasso_hammamet
      Thalasso_hendaye Thalasso_hyeres Thalasso_ile_de_re Thalasso_la_baule Thalasso_la_rochelle
      Thalasso_le_touquet Thalasso_manche Thalasso_maroc Thalasso_marrakech Thalasso_marseille
      Thalasso_mediterranee Thalasso_monaco Thalasso_normandie Thalasso_oleron Thalasso_pas_cher
      Thalasso_pays_basque Thalasso_perros_guirec Thalasso_pornic Thalasso_pornichet
      Thalasso_port_camargue Thalasso_port_frejus Thalasso_porticcio Thalasso_quiberon Thalasso_royan
      Thalasso_sable_d_olonne Thalasso_saint_jean_de_luz Thalasso_saint_malo
      Thalasso_sainte_marie_de_la_mer Thalasso_st_jean_de_luz Thalasso_therapie_benodet
      Thalasso_therapie_biarritz Thalasso_therapie_dinard Thalasso_therapie_djerba
      Thalasso_therapie_la_baule Thalasso_therapie_maroc Thalasso_therapie_normandie
      Thalasso_therapie_pornic Thalasso_therapie_quiberon Thalasso_therapie_saint_malo
      Thalasso_therapie_tunisie Thalasso_tunisie Thalasso_tunisie_abounaouas tunisie_club_horizonte
      Thalasso_tunisie_Gitkis Thalasso_tunisie_melia_palm_azur Thalasso_tunisie_miramar_cathage
      Thalasso_tunisie_vinci_djerba Thalasso_vendee Thalasso_vichy Week-end_Thalasso_france week-
      end_Thalasso_maroc week-end_Thalasso_tunisie
    • 15.09.06, 14:04
      Gość portalu: byle dalej napisał(a):

      > Który z dalekich krajów (po za Europą) polecacie na romantyczny wyjazd? Gdzie
      > jest najtaniej,jeśli chodzi o hotele, transport lokalny, jedzenie, zakupy?

      Polecam Ci Bali, jezli znajdziesz tani bilet. Mozesz wynajac pokoje czy male domki z basenem. Ceny
      bardzo niskie, zobacz na forum Azja. Jedzenie bardzo tanie, pelno malych knajpek i przede wszytkim
      bardzo czysto.
      Ja lecialam Cathy Pacific via Honkong, ale moze sa jakies inne mozliwosci. Wiem, ze leci tam Singapur
      Airlines. Z tym, ze bedzie to pora deszczowa, ale pada dosyc krotko, zato czesto. Lepiej oczywiscie
      jechac tam latem.

      To najpiekniejsze miejsce jakie znam na swiecie na swiecie, trzeba tam poejchac zaniem zrobi sie
      turystyka masowo-handlowa. Poza tym ludzie sa bardzo mili i uprzejmi i nie jest to uprzejmosc
      komercyjna. Zawsze, jesli masz problem, podchodza, pomogaja.

      Kuturowo bardzo wiele ciekawych rzeczy, slynne miasto Ubud, w ktorym zyje slynni artysci, w tym
      wielu artystow europejskich i amerykanskich.

      O dobre "cynki" pytaj sie Australiczykow, oni jezdza tam masowo i wybieraja turystyke tania. W
      wszytkich knajpach TV australiska, na mecze schodza sie tabuny. Autraliczycy sa troche glosni i lubia
      nocne zycie. Wystrzegaj sie propozycji kupna "trawki", slyszales napewno o mlodej Australijce
      odsiadujacej dozywotni wyrok za trawke; idem 30 letni Francuz.

      Transport lokalny bardzo tani, glownie taksowki, ale ceny smieszne. Bierz te Blue taxi, tak mi doradzili
      Australijczy i rzeczywiscie, zadnych niespodzianel. Jesli zamowisz taksowke np. na objazd wyspy, na
      caly dzien kosztuje mniej niz30 euro. Najlepiej rozlozyc koszty na 4 osoby. Co do rozrywek polecam
      rafting, male safari sloniem, rozne swieta z tancerkami i procesje z kwiatami i owocami.
      `
      Wez wszystkie broszury przy przylocie na lotniskuw Denpasarze, bo przewodniki nie sa zawsze
      aktualne, z reguly broszury maja planning imprez na biezaco.

      Jesli chodzi o zakupy, to ludzie wysylaja nawet kontenery. Bali znana jest z sztuki uzytkowej, ceramiki,
      ciuchow (marki Tommy Hifliger i Ralph Lauren sa "made Indonesia". Maja znakomitych krawcow, wielu
      ludzi z zachodu przyjedza z katalogami i daja sobie szyc na miare. Ponoc super tanie. Ciuchy tez
      interesujace, zarowno lokalne jak i najnowsze modele z zachodu.

      Piekna ceramika, rzezby, meble, no nie wiem co Ci tu jeszcze powiedziec, ale najlepiej jedz z pustymi
      walizami, tam mozna ubrac sieod stop do glow za smieszna cene. Tanio kupisz tez marki jak
      Quiksilver, Bali to przeciez raj dla surferow. Polecam Ci tez slynne masaze, waouh jestes pdczas i po
      masazu w siodmym niebie.
      Pzdr
      • Gość: gosia IP: *.nsw.bigpond.net.au 15.09.06, 14:52
        Znam Bali dobrze. Dla mnie miejsce zbyt komercyjne. Trzeba pomieszkac,zeby
        zrozumiec mentalnosc tubylcow. Dobrze jest pojechac na dluzej z niewielka
        znajomoscia ich jezyka, to bardzo pomaga, a jezyk (poczatkowo)latwy. Tam
        mieszka duzo "bialych" i juz inaczej (lepiej) sie traktuje ich niz
        krotkotrwalych turystow, ktorych sie robi w konia. Po zamachu terrorystycznym
        bodajrze w 03 (zginelo 183 osoby, w tym polska dziennikarka) nawet
        Australijczycy nie jedzdza tam tak czesto. Oprocz wspomnianej Australijki
        niczego jej nie udowodniono) w kolejce do rozwalki lub dozywocia jest
        nastepnych 9-ciu. Jezeli chodzi o turystyke, to dobrze jest znac "lokala"i jego
        sie trzymac przy jakichkolwiek pertraktacjach, bo prawie nie ma stalych cen.
        Kultura i "Cepelia" rzeczywiscie niespotykana, ale ja mam dosc ich mentalnosci,
        bezmyslnego okruciensta wobec zwierzat, oszukanstwa, naciagactwa itd.
        Dalam w hotelu pocztowki ze znaczkami do wyslania i zadna nie dotarla.
        Proponowano mi wszedzie "young boys" albo "special mashrooms", czyli, jak ktos
        lubi... N.B. Ex-polski (teraz Australijski)plywak Michaelel Klim (z Gdyni) jest
        ozeniony z balijska prawdziwaksiezniczka. Kiety sa tam naprawde piekne!!!
        • 15.09.06, 17:31
          Gość portalu: gosia napisał(a):

          > Znam Bali dobrze. Dla mnie miejsce zbyt komercyjne.
          Zamienie od razu moj stresujacy, zakrokowany Paryz z chamskimi urzednikami i kelnerami, na
          relaksujaca Bali.

          >Trzeba pomieszkac,zeby
          >a jezyk (poczatkowo)latwy.

          Tez mi sie wydawal nieskomplikowany. Po tygodniu umiesz sklecic zdanie po indonezyjsku z
          sprzedawcami, ktorzy nie mowia po angielsku. Bardzo rzadkie przypadki.Chyba, ze chcesz dyskutowac
          z dziecmi lub rolnikami na pieknych polach ryzowych w formie trarasow.

          >Tam
          > mieszka duzo "bialych" i juz inaczej (lepiej) sie traktuje ich niz
          > krotkotrwalych turystow, ktorych sie robi w konia.

          Nikt mnie nie zrobil w konia. Przeciwnie, taksowkarz modil sie i skladal ofiary dla Buddhy. Zapytalam
          sie do czego mu sluza te ofiary (kwiaty, papieros, monety na malym spodku, w jego taksowce), a on mi
          odpowiada, zeby turysci mieli pogode i byli zadowoleni, bo on zdaje sobie sprawe, ze jesli zyje lepiej
          na Bali, niz w innych miesjcach w Indonezji, to tylko dzieki turystom, ktorzy beda potrzebowac jego
          uslud jesli jest pogoda, bo jak nie to turysci siedza w hotelach i organizuje sie im rozne spektakle.
          Codziennie zreszta w hotelu byl proponowany jakis wieczor.

          Naprawde malo czasu 2 tygodnie, zeby zwiedzic wyspe, opalac sie, porobic intersujace zakupy,
          zakosztowac troche troche sportu "plaisir" -spadochron ascencionnel, skuter morski, male safari na
          sloniach, rafting; wizyta w monkey forest i w parku ornitologicznym, kolacje z owocami morza na plazy
          Jimbaran.

          > Jezeli chodzi o turystyke, to dobrze jest znac "lokala"i jeg
          >
          > sie trzymac przy jakichkolwiek pertraktacjach, bo prawie nie ma stalych cen.

          Lokala poznalismy, i na dodatek bialego, kinésiterapeute, ktory mieszkal tam od 20 lat, zawsze byl do
          dyspozycji, nie tylko na uslugi SPA, ale zeby pomoc i doradzic klientom.

          Upieram sie, ze ceny sa stale i nie warto pertraktowac. Probowalam, bo myslam, ze to,ta sama filozfia
          co w Afryce, niestety nie, oni wiedza, ze turysci zawsze beda przyjezdzac na Bali. Pod tym wzgledem
          maja mentalnosc "bialych". W restauracjach sa karty z cenami stalymi. Taksowki maja liczniki w
          porzadku, jesli chesz o mozesz zaproponowac cene ryczaltowa za trase, ale okazalo sie ze za dzien
          zaproponowalam taksowkarzowi, mniej niz wybilo na liczniku. Wiec byl jak najbardziej uczciwy. Zreszta
          pierwszy raz bylam w hotelu Novotel Benoa bali resort****, ktory nalezy do francuskiej grupy Accor,
          dyrektor Francuz nam wyjasnil od razu, jakie zasady panuja na wyspie. W razie problemu pytalismy sie
          personelu, zawsze wiedzieli, ile co kosztuje na wyspie, bo turysci kupuja to samo.

          > Kultura i "Cepelia" rzeczywiscie niespotykana, ale ja mam dosc ich mentalnosci,

          Jakiej mentalnosci? Wyspa properuje TYLKO i wylacznie dzieki LUKSOSOWEJ turystyce. Pavarotii ma
          pokoj na caly rok w Grand Hyatt, Mick Jagger ozenil sie z Jerry Hall na Bali. To jest wyspa "de
          prédilectionn" dla nowozencow. Zreszta w luksusowych hotelach wiekszosc klienteli stanowia mlode
          pary malzenskie w podrozy poslubnej. Spotkalam co najmniej kilkanascie takich par, wiekszosc to
          wyzsze klasy socjalne z Francji, Grecji, Wloch i oczywiscie kupa par japonskich, ktorym tatunciowe
          zaplacili za podroz marzen.
          >
          > bezmyslnego okruciensta wobec zwierzat, oszukanstwa, naciagactwa itd.

          Nie widzialam zadnego okrucienstawa, oszukanstwa, naciagactwa. To jest jedyny kraj turystyczny, ze
          nie trzeba negocjowac godzinami ceny, bo podaja cene realna, za ktora ci sprzedadza produkt. Prownaj
          sobie z Kenia, Egiptem, Karaibami, Brazylia - tam naciagaja, klamia, wciskaja towar nachalnie, az do
          skutku, kupujesz bo jestes w koncy zmeczony praniem mozgu. W Kenii ci sami beach boys, ktorzy maja
          licencje na sprzedaz na plazach (plaze nie sa prywatne w Kenii nawet w 5 gwiazdkowych hotelach),
          wartowali przez tydzien codziennie, kiedy chcielismy wejsc na plaze. Od razu zaczynalo sie pranie
          mozgu, wchodzili z toba do wody, takich pijawek nie spotkalam nigdzie. Dawali towar do reki, bo
          najczesciej sie pretekstowalo, ze ide sie kapac w morzu i nie ma sie protmonetki ze soba, to wciskali ci
          pierdolki na wybrowanie na kilka dni bez zaplaty, bo wiedzieli ze zmiekniesz.

          Znajomi, ktorzy po raz pierwszy, jechali do tego typu krajow, jak barany zaplacili im cene za pareo 6
          razy wyzsza niz w kazdym innym miejscu, bo nie znali systemu negocjowania 3 godz za pierdolke za
          10$. Wogole kelnerzy serwowali opowiesci w stylu - ktos w rodzinie ciezko chory, sami pracuja od
          switu do nocy za marne pieniadze (to niestety prawda) w hotelach wybudowanych przez
          Europejczykow, bez zadnych swiadczen socjalnych czy perspektywy na rente. Ci znajomitak dali sie
          nabrac ze podali swoj adres i zaczely sie nieustanne, comiesieczne prosby, najpierw o wyslanie 100$,
          potem coraz wiecj, bo w rodzinie znwou ktos byl chory albo inna piosenka. Ja dalam na koniec dobry
          napiwek i ciuchy, buty, produkty toaletowe, lekarstwa, wszytko co moglam sobie odkupic. W Egipcie
          idem, tyle ze np. chcialam tatouaz, zaczely sie negocjacej, facet sie chwalil jakie to cuda robi,
          przymusowa kawaka czy herbata, po to zeby zobaczyc, ze chce mi odstawic chale. Grand merci! Zakupy
          w Egipcie to horror, pranie mozgu! To samo na Karaibach, wciskaj Ci niby po cenie 30% nizszej niz w
          Europie wysokopolkowe produkty markowe, a ty dobrze widzisz, ze to kopia.
          Hehe, moj maz pierwszy rza widzial ponoc autenczynego Rolexa na baterie! No dobre! jak Rolexy sa
          mechaniczne. W duzym sklepie jubilerskim w Aswanoe facet chcial mi wcisnac niby super pierscionki z
          diamentami. Zeby przetestowac, wyjal swoj aparat do analizy kamieni szlachetnych, kazalam mu
          najpierw wyprobowac na moim pierscionku zareczynowym od Choparda, to moj Chopar mial niby
          falszywe kamienie! A z pierscinkiem byl dostrczony certifikat autentycznosci i czystosci diamentow.
          Padlismy ze smiechu.

          > Dalam w hotelu pocztowki ze znaczkami do wyslania i zadna nie dotarla.

          Masz racje.
          Z moich kartek wyslanych do roznych krajow Europy, dotarla tylko jedna kartka do znajomego w
          Hiszpanii. Nie wiem co sie dzieje z poczta w Indonezji. Bardzo szkoda, bo pocztowki byly piekne.
          • Gość: Gosia IP: *.nsw.bigpond.net.au 16.09.06, 04:52
            No to bylysmy w tym samym hotelu w Nusa Dua: Melia Benoa, tak sie nazywal w
            2000. Byl wtedy swiezo po otwarciu. Spotkalam tam wiecznie pijanych Czechow.
            Mieli wykupione all inclusive i siedzieli w wodzie w barze popijajac. Dla nich
            to nie bylo drogo, tyle, ze nie opuszczali hotelu.
            A propos traktowania zwierzat: widzialas jak oni "przewoza" zywe prosiaki
            powiazane za pyszczki i lapki i przywiazane do kija, albo kurczaki za lapy
            doczepione do motocykla jak winogrona (duza ilosc) do gory nogami w 50 upale?
      • Gość: kati IP: *.allegro.pl 22.09.06, 09:14
        hej, czy masz jakieś namiary na fajne, w miarę przyzwoite i tanie noclegi na
        Bali, szukamy czegoś w spokojnym miejsu, odpada Kuta i inne turystyczne
        miejscowości, coś na wschodzie majchętniej. Czy bez problemu można cos takiego
        znalezc bez wczesniejszej rezerwaji? Nie mogę w necie nic ciekawego znaleźć,
        noclegi zaczynają się od 50 USD to drogo, tym bardziej, że chciałabym jechac na
        3 tyg. Z tego co się orientuję to jedzenie jest tanie i smaczne. Pozdrawiam
    • Gość: bim_bam_bom IP: 195.205.179.* 15.09.06, 15:20
      Jaki jest cel kilku- czy kilkunastodniowych czy nawet nieco dluzszych, ale
      umowmy sie bardzo "migawkowych" i "pobieznych" wyjazdow?
      • Gość: bim_bam_bom IP: 195.205.179.* 15.09.06, 15:37
        Pytam, bo jest to potrzeba zupelnie mi obca. Sluchajac swoich znajomych,
        ktorzy "jezdza" i "bywaja" mysle sobie, ze ich opowiadania kojarza sie z moimi
        na temat jazdy ferrari. Niby widzialem, nawet siedzialem i metr jako pasazer
        przejechalem, ale nadal nie wiem, co to znaczy poczuc pod noga i wykorzystac
        moc 500 KM, obce mi sa zazdrosne czy pelne podziwu dla auta spojrzenia
        przechodniow, nie wiem, co to znaczy trafic na kraweznik i nie moc pod niego
        podjechac, nia znam (i zapewne nie poznam) tysiaca innych smaczkow i niuansow
        zwiazanych z faktem posiadania takiego auta, czy chocby prowadzenia go... Czyli
        co? Z jednej strony mialem sposobnosc przezyc cos o czym 95% kierowcow moze
        jedynie marzyc, ale z drugiej... Gdyby przyszlo mi poswieciec temu 10% energii
        wiecej niz poswiecilem (ze o pieniadzach nie wspomne) bez zalu bym zrezygnowal.
        A co sie ma z kilkutygodniowej podrozy w ktorj pospiech i ilosc "muszen"
        ("musze zobaczyc/dotknac/pojechac") jest tak duza, ze nijak nie odpowiada
        chocby trybowi zycia rdzennych mieszkancow regionu (w koncu dla zdecywanej
        wiekszosci gatunku homo sapiens nasz pospiech jest zupelnie obcy i
        niezrozumialy). Nie jestem przeciwny wyjazdom. Stawiam jedynie pytanie, co
        macie z tego (pomijam owe migawkowe wspomnenia skladajace sie z
        niepowtarzalnych zapachow, widokow, ludzi) ze kombinujecie, kupujecie, tulacie
        sie, godzicie na niewygody, wydajecie pieniadze tylko po to, zeby przez chwile
        byc daleko stad?
        • 15.09.06, 16:45
          Pytanie jest z serii pytań prowokujących ;) ale postaram się odpowiedzieć.
          Podróże nawet te najkrótsze kształcą i pozwalają zmienić szerzej spojrzeć na
          wiele spraw. Jestem również kierowcą ale nie sądzę by prowadzenie auta
          rozwijało coś więcej oprócz refleksu i spostrzegawczości ;) a podrózowanie
          powoduje że człowiek rozwija się w wielu kierunkach. Nie mówię tutaj o ludziach
          którzy gdzieś lądują i nie wychodzą nawet z hotelu bo to jest jakieś ekstremum.
          Oczywiście że najlepie by było pojechać gdzieś na rok lub dłużej by trochę
          bardziej poznać ludzi i kulturę danego kraju ale jak zapewne wiesz
          rzeczywistość na to nie pozwala. Zresztą większość ludzi nie ma potrzeby
          poznawania czy badania danej kultury na poziomie naukowców.
          A co mamy z podróży ? wspomnienia.... one sa najcenniejsze... i czasami
          przyjaźń ludzi których spotkaliśmy po drodze.

          Niektórzy lubia sobie kupić nowy telewizor, inni samochód, a inni pójśc
          pooglądać mecz a my lubimy podróżować.
          A tak na marginesie co daje pójście na mecz lub do teatru ?
          oprócz emocji to przecież też jest strata czasu ;)
          to oczywiście jest prowokacja z mojej strony bo wcale tak nie myślę
          --
          Krzysiek
          www.mojepodroze.pl
          jesli czesto latasz, napisz do mnie, mozesz dostac az 2000 mil gratis w
          programie "Miles and More" Star Alliance
    • Gość: Pepe IP: *.nfz-bydgoszcz.pl 15.09.06, 15:27
      Kambodża-hotele i guesthousy po 4-6 $ (łazienka, duże łóżka, czysto, kablówka z
      HBO i Cinemax), tanie przejazdy, tanie żarcie (z wyjątkiem promenady nad Tonle
      Bassac w Phnom PEnh); Wietnam też jest tani, ale ma troche droższe hotele (8-10
      $); Laos również polecam, ale hotele nie są tak dobre jak w ww. krajach;
      Tajlandia jest zdecydowanie droższa, a hotele często do bani (najgorzej jest
      oczywiście w Bangkoku; guesthousy w rejonie Khao San Road i Thanon Pra Athit
      wołają o pomstę do nieba
    • Gość: Gosia IP: *.pedhemat.am.wroc.pl 15.09.06, 15:28
      Do dalekich krajów na wakacje biedacy nie latają. Jak stać was na bilet
      lotniczy, to stać was też na względnie wygodny lub nawet luksusowy pobyt.
      Inaczej cała zabawa w bajkowe leżakowanie nie ma sensu.
      • Gość: scubabe IP: 212.160.86.* 15.09.06, 16:07
        I tu się mylisz mnie z mężem stać na bilet w dalekie miejsca tyle tylko że już
        na inne rzeczy mniej. Grunt to znać język i nie dać się wykiwać a wtedy za małe
        pieniądze można duzo zobaczyć. Ja nigdy nie latam z biurem podróży tyle że
        bilet lotniczy sobie kupuje u nich i na tym się kończy mój kontakt z biurem.
      • 18.09.06, 18:58
        Jak nie rozumiesz to Twój problem. Na Bliski Wschód, do Chin czy nawet do Indii
        można zajechać drogą lądową. Mnie nie stać jest na wczasy w Międzyzdrojach, bo
        za te same pieniądze mam o wiele więcej atrakcji i egzotyki.


        --
        Sabaidee
        neverstopexploring.org/sabaidee/
    • 15.09.06, 15:32
      Jesli "daleko" odnosi sie do czasu podrozy to jakas tam Kocia Wolka jak
      najbardziej podpada. Jesli nie nasza to moze ktoregos ze wschodnich sasiadow.
      --
      "Mądrej głowie dość dwie słowie".
      Przepisy kulinarne są dłuższe.
    • Gość: scubabe IP: 212.160.86.* 15.09.06, 16:01
      Tajlandi i najpiekniejsze i nabardziej romantyczne miejsce to PhiPhi island -
      za 1000zl spędzisz 7 dni w 4gwiazdkowym hotelu z widokiem na morze, kolacja w
      lokalnych restauracjach co wieczór(nieszczędząc na niczym, jedno nurkowanie na
      rafie, codzienny godzinny pobyt na kajaku oraz 3 razy masaż. Wyspa przepiękna,
      nie ma tam samochodów, dużo zieleni niebiańskie plaże. Polecam tylko problem to
      lot który kosztuje 3,500 tys za osobe.
    • Gość: Woodo IP: *.agora.pl 15.09.06, 16:15
      Wenezuela w szczególnosci wyspa Margerita która cała jest strefa bezcłową
      przepiekne plaże rum i bezyna po jakies 40gr litr
    • Gość: staszek77 o2 pl IP: *.salwator.net 15.09.06, 16:37
      nie najtaniej to na pewno - ja lecialem za 500euro z Brukseliale spotkalem na
      pokladzie ekipe studentow ktory kupili bilety po 250 euro - a to juz suuuper
      cena !!!!! Lot czarterem TUI - Jet only.
      Klimat super, ludzie zadowoleni, ale trzeba sie przystosoac ze nawet jak masz
      gigatntyczne ilosci pienidzy t co najwyzej kupisz tylko wode mineralna (tylko w
      najwiekszych miastach). Aut jezdzi niewiele bo benzyna drozsza niz w Polsce, ale
      klimat super - a jak bedziecie mieli trochche szczescia to traficie na pogrzeb
      FidelA ;)
      Zna niestety tego uroku nie wytrzymala - i po tygodniu powiedziala ze tego syfu
      dluzej nie zniesie (mimo ze do jakis delikatnbych nie nalezy i sama wymyslila
      zeby zwiedzac samodzielnie na dziko) i zarzadala wykupienia hotelu. Kupilismy
      .... ale htele to juz wszedzie sa te same ;)
      Atmosfera super, warunki absolutnie spartanskie ;)

    • Gość: Bel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.06, 17:21
      WYdaje mi się, że najtaniej wychodzi Kenia z Medturem (www.medtur.pl) czasem są
      promocje nawet po 600 euro z całodziennym wyzywieniem. Byłam, polecam :-)
    • 15.09.06, 18:14
      Polecam Wietnam. szczegolnie poludniowy.
    • 15.09.06, 18:26
      Albo Trynidad i Tobago.
    • Gość: w IP: 195.205.44.* 18.09.06, 17:24
      no dobrze. a gdzie kupować te super last minute na egzotyczne wyjazdy. macie
      jakieś namiary. jechać na lotnisko i polować na last minute? kupować w
      zagranicznych biurach? kupować tylko bilety do tych krajów o których mowa i na
      miejscu już za darmoche? poradźcie doświadczeni. Pleas. Marzy mi sie taki
      wyjazd. Troche nie wiem jak sie do tego zabrać. Potrzebuje jakiś wskazówek bo
      troche już w życiu pozwiedzałem. Dzięki!
      • 18.09.06, 19:46
        nie patrz na biura podróży bo w tych na prawdę tanich krajach jest taniej jak
        pojedziesz sam a nie jak jeszcze zapłacisz haracz dla biura ;)
        --
        Krzysiek
        www.mojepodroze.pl
        jesli czesto latasz, napisz do mnie, mozesz dostac az 2000 mil gratis w
        programie "Miles and More" Star Alliance
      • Gość: Aga P. IP: *.pharmag.com.pl 19.09.06, 10:20
        Nie kupować, broń Boże, bo zapłacisz dwa razy tyle. Kup bilet lotniczy tam,
        gdzie chcesz jechać i resztę organizuj sobie na miejscu. Bilety najlepiej
        znaleźć w Internecie, polecam też Campusa, tyle, że tam czasem znajdują Ci
        bilet o 200-300 zł droższy, niż Ty potem robisz to sam. Jest też strona
        www.asiatravel.pl, gdzie np znalazłam w tym roku dosyć tanie bilety do Bangkoku.
        • 19.09.06, 15:36
          cześć,
          nie do końca mogę się zgodzić z tym, że w biurze podróży jest zawsze drożej.
          Dużo zależy od standartu usług, jakiego się oczekuje i miejsca, do którego
          chcemy się udać. Moim skromnym zdaniem jest tak, że im bardziej "turystyczne"
          miejsce (np. Kuba, Dominikana), tym mniej opłaca się szukać tańszych możliwości
          na własną rękę, bo ceny wycieczek organizowanych przez biura podróży są już i
          tak stosunkowo niskie. A gdy jeszcze ktoś chce warunków więcej, niż
          przeciętnych, to uważam, że na własną rękę bardzo trudno załatwić wyjazd
          taniej, niż z biurem. Bo co z tego, że bilet kupimy tanio, gdy ceny w drogich
          hotelach dla indywiduwalnego klienta są niebotyczne. Biura, szczególnie te
          duże, mają duże upusty w hotelach i to się przenosi na cenę dla klienta.
          Podobnie będzie też z m-scami takimi, jak Malediwy, gdzie ofert dla
          indywidualnych turystów jest bardzo mało.
          A tak wogóle, to troszkę odszedłem od tematu, bo miało być o tym, gdzie
          najtaniej, przepraszam :-)
          Bartek
          --
          Zapraszam na naszą stronę o podróżach na wyspy egzotyczne (i nie tylko): www.tropikey.com
          • 19.09.06, 16:53
            Pomyslales o podrozy na okolo swiata stakiem handlowym?

            Masz bardzo duzo wolnego czasu?

            Co prawda co raz mniej firmy na takie podroze sie zgadzaj,
            ale jesli masz talent zrobic dobre rozpoznanie poprzez internet
            to mozesz objechac caly swiat za doslownie kilka set dolarow.

            Podroz polega na przewozie statkiem handlowym.
            Czasami wysiadasz w porcie, panstwie, ktore sie tobie podoba.
            Zwiedzasz na wlasna reke i jesli masz szczescie to za miesiac lub dwa zjawia
            sie tej samej firmy statek w porcie i dalej podrozujesz do nastepnego punktu
            planowanej podrozy..

            Jestes chetny na przygody- to podroz przyniesie ci wiecej dreszczy niz sie
            spodziewales !
            • 19.09.06, 20:27
              Probowales to robic??? Bo ja probowalem i nie udalo mi sie znalezc statkow
              handlowych ktore biora pasazerow za mniej niz 75 dolarow za dzien podrozy. Wiec
              swiata za kilkaset dolarow raczej w ten sposob nie zwiedzisz...
              --
              Tierralatina
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.