Dodaj do ulubionych

Big Blue - konkurencja chce ich wykończyć

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.03, 18:50
Od kilku miesięcy pojawiają się niby niewinne pytania o kondycję finansową
firmy Big Blue. Jakie ma to znaczenie dla osoby wykupującej imprezę?
Gdy w jakimś biurze wykupuję wycieczkę lub pobyt interesuje mnie czy dostanę
to co miałam zagwarantowane, a nie czy biuro złożyło bilans za 2001 rok i
jaką ma siedzibę.
Te pytania na forum oraz artykuł, który ukazał się dziś w Rzeczpospolitej
mają według mnie na celu osłabienie pozycji firmy Big Blue, a w dalszej
kolejności wyeliminowanie jej z rynku. Odebrali przecież część rynku
turystycznego zagranicznym potentatom, a więc trzeba się zemścić.
Byłam w ubiegłym roku z tym biurem i otrzymałam za niewielkie pieniądze
więcej niż oczekiwałam dlatego życzę Im szczęścia.
Edytor zaawansowany
  • Gość: M IP: *.chello.pl 26.05.03, 22:54
    Ja spędziłem z Big Blue trzy wspaniałe urlopy, natomiast srogo zawiodłem sie na
    takim potentacie jsk Scan Holiday. Mam nadzieję, że urlop tegoroczny, który
    planuję z Big Blue, będzie nie mniej udany niż porzednie!
  • Gość: Majlo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.03, 03:14
    Mam nadzieje, ze informacje zawarte w Rzeczypospolitej sa wyssane z palca i
    Big Blue wytoczy proces Rzeczypospolitej !!!
  • Gość: zz IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 27.05.03, 09:14
    czy moze ma ktos link z tym artykułem?jestem bardzo ciekawa-własnie wrociłam z
    Egiptu z Big Blue i jestem bardzo zadowolona
  • Gość: marek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.05.03, 10:37
    Gość portalu: Skandal napisał(a):

    > Od kilku miesięcy pojawiają się niby niewinne pytania o kondycję finansową
    > firmy Big Blue. Jakie ma to znaczenie dla osoby wykupującej imprezę?
    > Gdy w jakimś biurze wykupuję wycieczkę lub pobyt interesuje mnie czy dostanę
    > to co miałam zagwarantowane, a nie czy biuro złożyło bilans za 2001 rok i
    > jaką ma siedzibę.
    > Te pytania na forum oraz artykuł, który ukazał się dziś w Rzeczpospolitej
    > mają według mnie na celu osłabienie pozycji firmy Big Blue, a w dalszej
    > kolejności wyeliminowanie jej z rynku. Odebrali przecież część rynku
    > turystycznego zagranicznym potentatom, a więc trzeba się zemścić.
    > Byłam w ubiegłym roku z tym biurem i otrzymałam za niewielkie pieniądze
    > więcej niż oczekiwałam dlatego życzę Im szczęścia.

    Droga "Skandalistko"! To jest tak jak z paleniem papierosów: znasz palacza,
    któryby nie twierdził, że rak płuc dotyczy wszystkich innych, a nie jego. I w
    tym masz rację - ludzi i tak nie odstraszy kiepska sytuacja finansowa danego
    biura, bo ich tak jak Ciebie to nie interesuje, ważne, żeby dostać to, za co
    się zapłaciło i to możliwie jak najmniej. Trzymajmy się więc nadziei, że nam
    się jeszcze uda. A to co się mówi o wykwaterowaniach z hoteli, przełożonych
    przelotach, upadłych biurach itd. - to się nam na pewno nie przytrafi. Ja byłem
    na wakacjach z Alpiną. No i co? To po innych leciał premier Geremek rządowym
    samolotem i załatwiał zwrot zatrzymanych paszportów. Mnie się udało. I jeśli
    się nie zmieni myślenie, to cały czas tak będzie. Jedno biuro padnie, na jego
    miejscu pojawi się nowe. Znowu będą nierealnie niskie ceny i super-okazje i tak
    w kółko. Zmienią się trochę nazwy firm; camel zamiast dromader, doda się do
    nazwy tours, travel albo holidays czy jeszcze coś tam i będzie OK. W naszym
    kraju takie wybiegi są dopuszczalne. Czy to jest według Ciebie uczciwa
    konkurencja?
  • Gość: Piotr IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.05.03, 12:08
    Gość portalu: marek napisał(a):

    > Gość portalu: Skandal napisał(a):
    >
    > > Od kilku miesięcy pojawiają się niby niewinne pytania o kondycję finansową
    >
    > > firmy Big Blue. Jakie ma to znaczenie dla osoby wykupującej imprezę?
    > > Gdy w jakimś biurze wykupuję wycieczkę lub pobyt interesuje mnie czy dosta
    > nę
    > > to co miałam zagwarantowane, a nie czy biuro złożyło bilans za 2001 rok i
    > > jaką ma siedzibę.
    > > Te pytania na forum oraz artykuł, który ukazał się dziś w Rzeczpospolitej
    > > mają według mnie na celu osłabienie pozycji firmy Big Blue, a w dalszej
    > > kolejności wyeliminowanie jej z rynku. Odebrali przecież część rynku
    > > turystycznego zagranicznym potentatom, a więc trzeba się zemścić.
    > > Byłam w ubiegłym roku z tym biurem i otrzymałam za niewielkie pieniądze
    > > więcej niż oczekiwałam dlatego życzę Im szczęścia.
    >
    > Droga "Skandalistko"! To jest tak jak z paleniem papierosów: znasz palacza,
    > któryby nie twierdził, że rak płuc dotyczy wszystkich innych, a nie jego. I w
    > tym masz rację - ludzi i tak nie odstraszy kiepska sytuacja finansowa danego
    > biura, bo ich tak jak Ciebie to nie interesuje, ważne, żeby dostać to, za co
    > się zapłaciło i to możliwie jak najmniej. Trzymajmy się więc nadziei, że nam
    > się jeszcze uda. A to co się mówi o wykwaterowaniach z hoteli, przełożonych
    > przelotach, upadłych biurach itd. - to się nam na pewno nie przytrafi. Ja
    byłem
    >
    > na wakacjach z Alpiną. No i co? To po innych leciał premier Geremek rządowym
    > samolotem i załatwiał zwrot zatrzymanych paszportów. Mnie się udało. I jeśli
    > się nie zmieni myślenie, to cały czas tak będzie. Jedno biuro padnie, na jego
    > miejscu pojawi się nowe. Znowu będą nierealnie niskie ceny i super-okazje i
    tak
    >
    > w kółko. Zmienią się trochę nazwy firm; camel zamiast dromader, doda się do
    > nazwy tours, travel albo holidays czy jeszcze coś tam i będzie OK. W naszym
    > kraju takie wybiegi są dopuszczalne. Czy to jest według Ciebie uczciwa
    > konkurencja?

    Zgadzam się z odpowiedzią Marka!
    Skandalistce proponuję aby uczciwie podeszła do tematu i życzę żeby przed
    następnymi wakacjami za "niewielkie pieniądze" nie okazałosię że biura już
    niema i przez to wszystkie poprzednie wyjazdy wyszły drożej niż się wydawało.

    Pozdr.
  • Gość: Skandal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.03, 18:49
    Szanowny Panie Marku i Panie Piotrze,
    Wasze uwagi z pewnością przyjęłabym z pokorą, jeśli nie wiedziałabym co dzieje
    się na rynku turystycznym.
    Są biura, które mają jeszce niższe ceny ale nikt się ich nie "czepia", bo stoi
    za nimi zagraniczny kapitał.
    Firma z polskim kapitałem jakim jest Big Blue jest w o wiele trudniejszej
    sytuacji, bo nikt się za nią nie wstawi, a wszyscy będą kopać.
    Jak wykopią ( bo prawdopodobnie do tego dojdzie), stworzy się nisza w którą
    bardzo łatwo i gładko wejdą turystyczni, zagraniczni potentaci.
    Dla mnie jest to prawo dżungli, chociaż nazywa się to rozgrywką biznesową.
  • Gość: GM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.03, 01:41
    I tu właśnie tkwi problem... Nie słyszałem aby w Polsce upadło jakieś
    zagraniczne biuro, a dzieje się tak dlatego że stoi za nimi zagraniczny
    kapitał i nawet jeśli na naszym, trudnym rynku nie idzie im zbyt
    dobrze, "centrala" odkreca kurek z forsą i wszystko jest ok. Jeśli chodzi o
    polskie biura, to moim zdaniem sporym problemem jest kiepskie prawo. Gdyby
    właścicielom groziły surowe kary za "zagarnięcie" pieniędzy klientów nie
    mielibyśmy pewnie tylu bankructw w poprzednich sezonach. A jak jest każdy wie,
    nie dość, że tym złodziejom nic nie grozi, to jeszcze otwierają sobie następne
    biura...
    Mam nadzieję że w tym sezonie nie będziemy świadkami żadnego głośnego upadku i
    wszyscy klienci zadowoleni wrócą do kraju.
    pozdrawiam
    GM
  • Gość: michał IP: *.go.net.pl / 192.168.1.* 28.05.03, 06:58
    dziwna zbieżność serwerów, z których wysyłane były te 2 wiadomości... czyżby
    Skandalistka nie miała poparcia i musi je sobie sama tworzyć?
  • Gość: Kuba IP: *.acn.pl 28.05.03, 07:15
    Masz racje, rzeczywiscie ten sam.
    A kto ma ten artykul. Wszyscy pisza, ze to było w Rzepie, ale co konkretnie.
    Szukałam w necie w archiwum, ale tam nic nie ma. Znajdzie ktos tytuł w
    zaciszach domowych? i poda wszystkim? Prosze bardzo uprzejmie o to.
  • Gość: janek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.03, 10:22
    Gość portalu: michał napisał(a):

    > dziwna zbieżność serwerów, z których wysyłane były te 2 wiadomości... czyżby
    > Skandalistka nie miała poparcia i musi je sobie sama tworzyć?

    Jeśli masz trochę pojęcia, to wiesz pewnie, że przy usługach TP S.A.
    (neostrada, DSL)widoczna część adresu IP jest identyczna dla różnych
    użytkowiników :-) No, ale "samopoparcie" na forum to inna sprawa.
  • Gość: banan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.03, 11:51
    stary ja tez mam neostrade i adres jest taki sam i co z tego?
    tysiace ludzi w Polsce ma neo wiec przestan pieprzyc o zbieznosci adresow
  • Gość: Betinka IP: *.mragowo.sdi.tpnet.pl 28.05.03, 12:01
    W ubiegłym roku byłam na cudownych wakacjach z BB...dzieki temu że nie
    wchodziłam na forum i nie wiedziałam co się tu wypisuje.W tym roku w marcu
    wykupiłam wycieczkę na 14-go czerwca i cały czas się martwię...mam nadzieję że
    niepotrzebnie-ale prawdą jest że przez takie plotki (ktoś gdzieś usłyszał ) to
    biuro padnie z braku klientów,...a szkoda ,a co do kondycji finansowej-nie od
    dziś wiadomo że podmioty gospodarcze zaniżają swoje dochody z powodu podatków
  • trampka 28.05.03, 13:54
    .. mam podobny problem.. dwa tygodnie później.....reakcja łańcuchowa może
    zburzyc... wszystko..
    ...dlaczego nikt nie odzywa sie z tych co wrócili byli w tym roku z big
    blue...nikt nie wyjezdżał/
  • Gość: Betinka IP: *.mragowo.sdi.tpnet.pl 28.05.03, 15:47
    trampka napisała:

    > .. mam podobny problem.. dwa tygodnie później.....reakcja łańcuchowa może
    > zburzyc... wszystko..
    > ...dlaczego nikt nie odzywa sie z tych co wrócili byli w tym roku z big
    > blue...nikt nie wyjezdżał/
    Przecież ktoś pisał że wrócił z Egiptu i jest bardzo zadowolony...Mam nadzieję
    że my też będziemy..powodzenia
  • Gość: joachim IP: 195.205.44.* 28.05.03, 16:03
    bylem na Krecie, podobno kasa przyszla za nas ale z opoznieniem
    natomiast organizacyjnie bez zarzutu
    co bedzie dalej czas pokaze
  • Gość: trampka IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 29.05.03, 14:07
    Gość portalu: Betinka napisał(a):

    > trampka napisała:
    >
    > > .. mam podobny problem.. dwa tygodnie później.....reakcja łańcuchowa może
    > > zburzyc... wszystko..
    > > ...dlaczego nikt nie odzywa sie z tych co wrócili byli w tym roku z big
    > > blue...nikt nie wyjezdżał/
    > Przecież ktoś pisał że wrócił z Egiptu i jest bardzo zadowolony...Mam
    nadzieję
    > że my też będziemy..powodzenia
    .. Twa próba wcześniejsza.., ja 14 dni później.... spokojnego powrotu..
  • Gość: crx IP: *.kghm.pl 29.05.03, 08:09
    eeee... to chyba nie konkurencja
    BB zmieniło zasady współpracy z agentami, kazali im podpisać weksle jako
    zabezpieczenie płatności (to taki straszak na tych co chceli by zakombinować i
    przeciągnać nieco płatność), a może nawet obnizyli marże, więc nie każdemu jest
    to wsmak zwłaszcza ze wszyscy cienko piszczą i agenci smrodzą, bo klienci
    pytają się o BB i trzeba jakoś wybrnąć z sytuacji dlaczego już się ich nie
    sprzedaje, a proponuje inne "droższe ale lepsze"

    a żrą się tutaj ;)
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19&w=5147233&a=5147233&v=2&strona=0
  • Gość: Big Blue nie chodz IP: 62.29.253.* 29.05.03, 09:58
    a ja mam jeszcze inną teorię. To nie konkurencja, i to nie agenci.

    Big Blue nie ogłasza się w Rzepie, więc Rzepa chce ich przycisnąć. Strategia
    powszechnie używana w mediach, kiedy długie podchody pod klienta nie dają
    rezultatu. Wszyscy to stosują, Rzepa, Wyborcza, Superek i tak dalej.
  • Gość: Maja IP: *.acn.pl 29.05.03, 10:47
    Zacytuje siebie jeszcze raz, dosłownie to samo co w innym watku odpowiadajac na
    Twoje uwagi.

    Ciekawe. Ja akurat tak sie składa, że przez kilka lat pracowałam w mediach,
    m.in. w dwóch przez Ciebie wymienionych i nigdy w zyciu dziennikarz nie chciał
    sie zgodzić na cos takiego.Mówił, ze to nasza sprawa, działu handlowego, więc
    prosze Cie nie opowiadaj takich rzeczy. W stacjach radiowych tez sie tego nie
    stosuje. No musisz w to uwierzyc. Wiesz ilu klientów przez taka odmowe
    dziennikarzy stracilismy? mnóstwo. tak samo w druga strone. Były reklamy, a tu
    raptem w gazecie pojawiał sie strone obok artykuł, który wyciagał jakies brudne
    sprawki lub osmieszał klienta. Dlatego gazety i dziennikarze sa w Polsce
    niezalezni, żeby nie naginac sie do takich spraw. Nawet Pan A.M. o tym mówił na
    przesłuchaniu komisji, bo pytali sie o to.




  • Gość: zz IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 29.05.03, 11:29
    co za bzdura
    ile to razy dziennikarze piszą dobrze o jakim biurze podrózy,bo zostali zabrani
    na sponsorowaną wycieczkę
    to tez nazywasz niezaleznym dzinnikarstwem?
  • Gość: Maja IP: *.acn.pl 29.05.03, 14:44
    Przykro mi, ale osobiscie nie znam takich dziennikarzy, tzn. nie znam ich z
    Agory i Super Expresu.
    Moze gdzies w Polsce znajda sie, z tym nie bede polemizowac. Zawsze znajdzie
    sie jakis szczur. Ale gwarantuje Ci, ze mielismy takie propozycje i nikt sie
    nie skusił z w/w gazet w obawie choćby o strate pracy i dobrej płacy.

    A co do innych gazet nie wiem. Mysle, ze Rzepa tez nalezy do takich co nie
    biorą, ale moze sie myle, jesli tak to przepraszam.
  • Gość: toja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.03, 11:54
    Gość portalu: Big Blue nie chodz napisał(a):

    > a ja mam jeszcze inną teorię. To nie konkurencja, i to nie agenci.
    >
    > Big Blue nie ogłasza się w Rzepie, więc Rzepa chce ich przycisnąć. Strategia
    > powszechnie używana w mediach, kiedy długie podchody pod klienta nie dają
    > rezultatu. Wszyscy to stosują, Rzepa, Wyborcza, Superek i tak dalej.

    To ciekawe czemu jakiś czas temu Rzepa opiewała BB w swoim rankingu biur
    podróży (beznadziejnym zresztą)?
  • Gość: mel IP: *.grojec.sdi.tpnet.pl 30.05.03, 12:48
    Sytuacja na rynku turystycznym jest trudna nie tylko w Polsce, właśnie wróciłem
    z Cypru i twierdzą że turystów jest znacznie mniej niż w poprzednich latach
    (wojna, SARS, teroryzm,kryzys gospodarczy). Jednak spadek ilości turystów
    polskich jest jescze większy. Niemieckie biura nie przebierają w środkach i
    atakują Big Blue i tym podobne gdyż jest to dla nich szansa utrzymania się na
    rynku polskim. Obejrzyjcie sobie posty z wiony zeszłego roku kiedy też dobrze
    poinformowani radzili aby nie ryzykować z BB ale troszkę dołożyć i wyjechać z
    porządnym niemieckim biurem ... ha, ha ha.
    Nie dajcie się zgłupić, sprawdzajcie posty, pytajcie znajomych i kupujcie w
    polskich biurach - aleluja
  • Gość: Leszek IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 30.05.03, 13:51
    Gość portalu: mel napisał(a):

    > Sytuacja na rynku turystycznym jest trudna nie tylko w Polsce, właśnie
    wróciłem
    >
    > z Cypru i twierdzą że turystów jest znacznie mniej niż w poprzednich latach
    > (wojna, SARS, teroryzm,kryzys gospodarczy). Jednak spadek ilości turystów
    > polskich jest jescze większy. Niemieckie biura nie przebierają w środkach i
    > atakują Big Blue i tym podobne gdyż jest to dla nich szansa utrzymania się na
    > rynku polskim. Obejrzyjcie sobie posty z wiony zeszłego roku kiedy też dobrze
    > poinformowani radzili aby nie ryzykować z BB ale troszkę dołożyć i wyjechać z
    > porządnym niemieckim biurem ... ha, ha ha.

    Jakość obsługi niemieckich turoperatorów , a szczególnie TUI zdecydowanie
    przewyższa tych polskich . Nie mówię o wyborze miejsc wakacyjnych i sposobu
    organizacji wczasów. Pisząc to masz na myśli typowe , stacjonarne pobyty ,
    głównie w krajach śródziemnomorskich . Jeżeli masz zamiar wyjechać w jakieś
    bardziej egzotyczne miejsce i zamówić wycieczkę np. częsciowo objazdową i
    częściowo pobytową (np. typu fly@drive) - żaden typowo polski turoperator nie
    jest Ci w stanie tego zaoferować . Do tego standard oferowanych usług , np.
    hotelu . Porównaj oferty niemieckich turoperatorów - ich wybór - szczególnie z
    niemieckich katalogów (i kombinacje różnych możliwości na miejscu -
    zaplanowanych , zapłaconych przed wyjazdem). Na przykład rezerwacja samochodu
    przed wyjazdem - z renomowanej firmy (bardzo ważne). Spróbuj zarezerwować u
    polskiego turoperatora np. wczasy na Lomboku . Niemożliwe. Oczywiście , wynika
    to z zapotrzebowania polskiego rynku turytycznego (i możliwości finansowych) ,
    ale fakty są oczywiste . Jestem turystą "biurowym" od wielu lat , wyjeżdżam
    (właściwie wylatuję) kilka razy w roku i mialem mozliwość przekonania się o
    poziomie usług róznych turoperatorów .
    Pozdrawiam
    > Nie dajcie się zgłupić, sprawdzajcie posty, pytajcie znajomych i kupujcie w
    > polskich biurach - aleluja
  • Gość: malina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.03, 14:00
    A co powiesz o samopoczuciu polskich turystów którzy pojechali z niemieckiego
    biura .W tym samym hotelu byli zakwaterowani inni polscy turyści, którzy
    skorzystali z innego polskiego biura. Po wymianie uwag okazało się,że pieniądze
    które zapłacili za tą samą usługę nie były takie same .Wczasy z niemieckim
    biurem były 30% droższe.Dodam,że zakwaterowanie ,wyżywienie i inne usługi były
    identyczne.
  • Gość: Leszek IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 30.05.03, 14:18
    Gość portalu: malina napisał(a):

    > A co powiesz o samopoczuciu polskich turystów którzy pojechali z niemieckiego
    > biura .W tym samym hotelu byli zakwaterowani inni polscy turyści, którzy
    > skorzystali z innego polskiego biura. Po wymianie uwag okazało się,że
    pieniądze
    >
    > które zapłacili za tą samą usługę nie były takie same .Wczasy z niemieckim
    > biurem były 30% droższe.Dodam,że zakwaterowanie ,wyżywienie i inne usługi
    były
    > identyczne.

    Powiem tyle ,że to wybór tych którzy za to płacą . Ceny można sprawdzić i
    porównać. Chyba wiesz ,że za markę się płaci - więcej (dotyczy to także innych
    towarów konsumpcyjnych). Marki niemieckich turoperatorów , a szczególnie TUI ,
    są na bardzo wysokim poziomie (fakt ten znany jest w całej Europie). Poza tym
    nie za bardzo zrozumiałas sens mojego wywodu . Mówiłem o poziomie i gwarancji
    usług(która w przypadu niemieckiego turoperatora jest pewna , a w przypadku
    wielu polskich - niekoniecznie) , ale także , a może przede wszystkim o
    możliwośći wyboru!!!. Podajesz przykład jednostkowy , równie dobrze mógłbym
    podać Ci przypadek (niejeden) zupełnie przedciwny do tego , który
    opisałaś .Jeżeli znudzi Cię podróżowanie do Turcji , na Majorkę , Egiptu i
    jeszcze kilku innych miejsc , sprawa staje się oczywista. Problemem usług
    turystycznych jest także fakt , że ich jakość ocenia sę dopiero na miejscu .
    Dlatego ja wybieram tych organizatorów z najwyższej półki.
    Pozdrawiam
  • Gość: Maja IP: *.acn.pl 30.05.03, 16:04
    Nie przejmuj sie Leszek, malina musi sie wszystkich czepiac. Czytalam ja już w
    kilku watkach. Wyjątkowo wredna osoóbka. ja mysle, ze albosiedzi na tyłku w
    domu i nigdzie nie jeździ (tylko w wyobraźni), albo pracuje w polskim biurze.
    Popieram Cie, TUI jest the best. Byłam z nimi kilka razy i nigdy sie nie
    zawiodłam. najwyzszy poziom usług, jak w mercedesie. Ale panna nigdy pewnie nie
    jexdziła Mercedesem, wiec nawet nie ma porównania w stosunku do malucha.
  • zdre 30.05.03, 17:19
    Droga Maju i drogi Leszku,
    mysle,że troche bładzicie w swoich opiniach,aczkolwiek macie troche
    racji.Bezdyskusyjne jest to ,że TUI jest najwiekszym a co za tym idzie
    najlepszym Biurem .Co nie znaczy ,że co polskie to złe.Istotniejsze jest kogo
    biuro obsluguje.Gwarantuje wam,że gdyby polskie biura obslugiwaly niemieckich
    turystów byliby oni zachwyceni.Na własnej skórze widzialem jak niemcy az sie
    slinili jak widzieli obsluge BIURA,A OD 2 LAT jezdze z polską TRIADĄ.Różnica
    jest kolosalna ,ale tylko dlatego ,że polak jest b. malo samodzielny za
    granicą.NP. w zeszlym roku w Tunezji w moim hotelu było ponad 100 może 150 os
    naszych i 4 rezydentów triady na stałe w hotelu.Niemców z Tui i Neckermanna 3
    razy wiecej i 1 rezydent z każdego ,który pojawił sie 2 razy.Tyle ,że polak sam
    o klucz w recepcji nie zapyta, a niemiec po przylocie sam sie zakwateruje.
    Ci polscy rezydenci mieli przerabane-bo byli od wszystkiego,a jak nie było
    ich w pobliżu odrazu tworzyła sie grupka wsciekle piszacych reklamacje
    polaczków.Wydaje mi sie ,że w tych okolicznosciach trudno oceniac biura.W
    polsce z założenia co niemieckie to dobre czy lepsze-tylko pytanie jak
    zachowuje sie polak wśród niemców a jak wśród polaków nawet jeżeli to jest ten
    sam hotel.Pewne jest jedno, polskie biura oferuja ten sam standart w niżeszej
    cenie gwarantując dla przecietnego kowalskiego lepszą opieke-ale ja po tym co
    widziałem w tym roku rzeczywiście wyjade z TUI lub z TRiadą ,ale tylko do
    droższego hotelu min.**** jestem pewien ,że nie odcuje różnicy-no sorry w
    kieszeni.
    konkludując :głosujmy w referendum na tak i stańmy sie europejczykami-bo na
    wyjazdach mamy doczynienia z Lepperami
  • Gość: Maja IP: *.acn.pl 31.05.03, 09:15
    Z tym glosowaniem się zgodzę. Głosujmy na tak. ja m.in. licze na tańsze bilety
    lotnicze i jeszcze większa konkurencjęwsrod biur podróży orazdostosowanie się
    polskich biur do realiów zachodnich.
    Ale wiem jedno, Ci co jada do 4, 5 gwiazdek - Polacy- też czesto znają jezyki i
    sami wypisija sobie karty pobytu i zameldowania. I nieważne z kim jadą.
  • Gość: malina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.03, 18:43
    Przepraszam ,czy to lista samochody?
  • Gość: Betinka IP: *.mragowo.sdi.tpnet.pl 31.05.03, 11:55
    Do Mai i Leszka: Z pewnością macie rację co do obsługi,pewności przy
    organizacji większego touroperatora.Jednakże jest druga strona medalu-Niemcy
    reklamują wszystko co niemieckie bo już dawno zrozumieli że to napędza własną
    gospodarkę.Jeśli wciąż bedziemy korzystać z zagranicznych biur nasze nie bedą
    miały za co podwyższac swoich standardów.Oczywiście nie twierdzę że mamy
    zacisnąć zęby i cierpieć podłe warunki, ale jeśli wykupujemy tylko przelot z
    pobytem,to chyba nie jest to trudne
    Pozdrawiam














  • Gość: Leszek IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 31.05.03, 15:48
    Gość portalu: Betinka napisał(a):

    > Do Mai i Leszka: Z pewnością macie rację co do obsługi,pewności przy
    > organizacji większego touroperatora.Jednakże jest druga strona medalu-Niemcy
    > reklamują wszystko co niemieckie bo już dawno zrozumieli że to napędza własną
    > gospodarkę.Jeśli wciąż bedziemy korzystać z zagranicznych biur nasze nie bedą
    > miały za co podwyższac swoich standardów.Oczywiście nie twierdzę że mamy
    > zacisnąć zęby i cierpieć podłe warunki, ale jeśli wykupujemy tylko przelot z
    > pobytem,to chyba nie jest to trudne
    > Pozdrawiam

    Masz oczywiście generalnie rację .Nie zapominaj jednakże , że wykupując wczasy
    z rdzennie niemieckiego biura (a często są to polskie filie np. TUI i
    Neckermann) tez napędzasz gospodarkę (polscy pracownicy , podatek VAT , inne
    podatki odprowadzane przez biuro podrózy). Często nie zdajemy sobie sprawy ,
    mówiąc przy okazji , że przedsiębiorstwa , w tym biura podrózy i turoperatorzy
    uchodzący za polskich , mają znaczący lub tez większościowy obcy kapitał .A
    propos drugij kwestii nawet przelot z pobytem mogą mieć rózny komfort i
    standard obsługi , a także zakres ich wyboru . Dla mnie osobiście wczasy i
    związany z tym wypoczynek mają duży walor relaksacyjny , związany z oderwaniem
    się od codziennych obowiązków , dlatego też nie zamierzam ich organizacji
    powierzać w niepewne ręce . Przy okazji , dlaczego tak dużo niepochlebych
    opinii na temat Big Blue .Inni polscy turoperatorzy nie mają aż tak złej renomy
    (mówię o tych bardziej znaczących). Nierzetelne katalogi Big Blue są
    bezdyskusyjne (zawyżanie kategorii hotelu , opis miejsca zakwaterowania itp.).
    Dla porównania katalog np. TUI czy Dertuora - rzetelne informacje , nie
    mijające się z prawdą . Być może także polską specyfiką jest brak logiki i
    umiejętności trzeźwego spojrzenia , co przekłada się na myślenie typu niewiele
    zapłacić a duzo wymagać (pomijam kondyncję finansową polskiego społeczeństwa).
    Faktem jest również , iz narzekania na Big Blue i skargi z tym związane są
    często nieporozumieniem np. opóźnienia czarterów i konieczność wykwaterowania z
    hotelu o godz. 12,00 itp. Fakty te (opóźnienia lotów) zdarzają się u wszystkich
    organizatorów wczasów (i są od nich niezależne) , natomiast opuszczenie pokoju
    hotelowego najczęściej do godz. 12 , 00 jest faktem oczywistym , który
    akceptuje cały świat , z wyjątkiem oczywiście naszych rodaków . Wielokrotnie
    bylem świadkiem nieprzyjemnych sytuacji z tego powodu i awantur fundowanych
    rezydentowi , przy czym np. Niemcy bez problemu oddawali klucze w recepcji .

    Serdecznie pozdrawiam

    Leszek
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
  • Gość: Damian IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.03, 17:30
    Gość portalu: Leszek napisał(a):
    > Przy okazji , dlaczego tak dużo niepochlebych
    > opinii na temat Big Blue .Inni polscy turoperatorzy nie mają aż tak złej
    renomy(mówię o tych bardziej znaczących). Nierzetelne katalogi Big Blue są
    > bezdyskusyjne (zawyżanie kategorii hotelu , opis miejsca zakwaterowania
    itp.).

    bardzo proszę o przykłady, ponieważ zastanawiam się nad wyborem biura. Według
    mojego rozeznania przeważają pozytywne, więc chetnie poznam negatywne.

    > Dla porównania katalog np. TUI czy Dertuora - rzetelne informacje , nie
    > mijające się z prawdą .

    w tym wypadku również poproszę o konkretne przykłady.

    pozdrawiam
    Damian
  • Gość: Leszek IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 31.05.03, 20:03
    Gość portalu: Damian napisał(a):

    > Gość portalu: Leszek napisał(a):
    > > Przy okazji , dlaczego tak dużo niepochlebych
    > > opinii na temat Big Blue .Inni polscy turoperatorzy nie mają aż tak złej
    > renomy(mówię o tych bardziej znaczących). Nierzetelne katalogi Big Blue są
    > > bezdyskusyjne (zawyżanie kategorii hotelu , opis miejsca zakwaterowania
    > itp.).
    >
    > bardzo proszę o przykłady, ponieważ zastanawiam się nad wyborem biura. Według
    > mojego rozeznania przeważają pozytywne, więc chetnie poznam negatywne.
    > > Dla porównania katalog np. TUI czy Dertuora - rzetelne informacje , nie
    > > mijające się z prawdą .
    >
    > w tym wypadku również poproszę o konkretne przykłady.
    >
    > pozdrawiam
    > Damian

    Damianie , nie mam ani ochoty ani czasu , żeby wyszukiwać i udowadniać Ci swoje
    racje . Pisząc to miałem na myśli moje spostrzeżenia i porównania ofert róznych
    organizatorów wczasów . Pokrywają się one zresztą z oceną wielu innych , także
    na tym forum. Nie jestem ani właścicielem ani pracownikiem żadnego z biur
    podrózy . Po prostu dość często korzystam z ich usług , będąc do tego
    wymagającym klientem , więc mam niemałe doświadczenie . Zastanów się , dlaczego
    tak dużo jest niezadowolonych z usług Big Blue , a z innych znacznie mniej , a
    z niektórych prawie wcale . I nie są to osoby z konkurencji , a jedynie zwykli
    ich klienci. Negatywne przykłady można by wyciągnąć praktycznie każdemu ,
    chodzi jedynie o generalnie pewien ogólny wniosek z działalności firmy i
    poziomu zadowolenia odbiorców ich usług. Upieram się przy swojej opinii i
    pisząc to tutaj na forum mam na celu jedynie jej wyrażenie poparte
    doświadczeniem i wnikliwą oceną usług rynku turystycznego . Reszta byłaby dla
    mnie żenującą próbą udowodnienia swoich racji.Wybór należy zdecydowanie do
    Ciebie , a jeżeli zechcesz jednostkowo zasięgnąć mojej opinii w konkretnym
    przypadku , chętnie służę adresem internetowym i telefonem .
    Pozdrawiam Cię serdecznie
    Leszek
  • Gość: Skandal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.03, 20:42
    Do Pana Leszka

    Myli się Pan pisząc, iż jest wiele osób niezadowolonych z usług BB. Wszyscy
    wypowiadający się na forum, po powrocie z ich imprez, pisali w samych
    superlatywach o swoich wakacjach. Problem tkwi w tym, że za mniejsze pieniądze
    dają więcej i nie wszystkim się podoba, iż ich marża jest niższa od
    pozostałych biur.
  • Gość: damian IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.03, 01:07
    Leszku,
    Nie bardzo rozumię po co zabierasz głos w sprawach jeżeli nie masz czasu ani
    ochoty o nich dyskutować. Nie widzę również nic żenującego w udowadnianiu
    swoich racji i w związku z tym przejrzałem forum i nie zauważyłem szczególnego
    nasilenia negatywnych opinii o BB. Oprócz 2 nowobogackich malkontentów - Kuby i
    Marcina, którzy zresztą nadal korzystają z tego biura.
    Zdaje sobie sprawę, że statystyka nie zawsze pozwala wyciągnąć właściwe
    wnioski, jednakże deklaracja "jestem wymagającym klientem , więc mam niemałe
    doświadczenie" oraz to że "Upieram się przy swojej opinii i
    pisząc to tutaj na forum mam na celu jedynie jej wyrażenie poparte
    doświadczeniem i wnikliwą oceną usług rynku turystycznego" nie jest
    wystarczająco przekonująca...
  • Gość: Kuba IP: *.acn.pl 01.06.03, 09:23

    To ja Kuba. Nie zycze sobie, zsebys zabierał glos w moim imieniu. To po
    pierwsze, a po drugie juz nie korzystam z BB. Skorzystalem raz, pierwszy i
    ostatni. Poniewaz jak juz gdzies napisałem uważam,ze ich usługi pozostawiaja
    wiele do żczenia.
    Korzystałem tak jak Leszek z TUI i Neckermanna (wczesniej, w poprzednich
    latach) i to własnie im mam zamiar powierzać w dalszym ciągu moje pieniadze. I
    miedzy innymi z powodu klientow, którzy są w tych biurach. Jak widac po
    wczesniejszych listach Leszka i Waszych jest wielka różnica pomiedzy Wami. Wy
    chcecie udowodnienia czegos, a my nie. Ot i cała miedzy nami róznica.

    Do Leszka: nie przejmuj sie, oni za wszelka cene beda Cie chcieli doprowadzic
    do szewskiej pasji. Olej ich, ja juz tak zrobiłem w innym wątku. Smiac mi sie
    tylko chciało z ich zachowania.
  • Gość: Leszek IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 01.06.03, 13:00
    Gość portalu: Kuba napisał(a):

    >
    > To ja Kuba. Nie zycze sobie, zsebys zabierał glos w moim imieniu. To po
    > pierwsze, a po drugie juz nie korzystam z BB. Skorzystalem raz, pierwszy i
    > ostatni. Poniewaz jak juz gdzies napisałem uważam,ze ich usługi pozostawiaja
    > wiele do żczenia.
    > Korzystałem tak jak Leszek z TUI i Neckermanna (wczesniej, w poprzednich
    > latach) i to własnie im mam zamiar powierzać w dalszym ciągu moje pieniadze.
    I
    > miedzy innymi z powodu klientow, którzy są w tych biurach. Jak widac po
    > wczesniejszych listach Leszka i Waszych jest wielka różnica pomiedzy Wami. Wy
    > chcecie udowodnienia czegos, a my nie. Ot i cała miedzy nami róznica.
    >
    > Do Leszka: nie przejmuj sie, oni za wszelka cene beda Cie chcieli doprowadzic
    > do szewskiej pasji. Olej ich, ja juz tak zrobiłem w innym wątku. Smiac mi sie
    > tylko chciało z ich zachowania.

    Dziękuję Ci Kuba za wsparcie i miłe słowa . Nie będę juz więcej na ten temat
    dyskutował , szczegolnie z rozmówcami , którzy nie mogą lub też nie chcą
    zrozumieć sensu moich (naszych) wypowiedzi i nie dość dostatecznie śledzą lub
    też nie zapamiętywują treści innych . Co do klienteli - masz absolutną
    rację .Przy okazji - jezeli miałbyś ochotę , chętnie nawiązałbym z Tobą kontakt
    celem wymiany doświadczeń . Pozdrawiam Cię serdecznie . Jeżeli zechcesz podam
    Ci adres e- mailowy.
    Pozdrawiam Cię
    Leszek
  • Gość: ola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.03, 21:08
    A oni wciąz działają
  • Gość: Leszek IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 30.05.03, 14:24
    Gość portalu: mel napisał(a):

    > Sytuacja na rynku turystycznym jest trudna nie tylko w Polsce, właśnie
    wróciłem
    >
    > z Cypru i twierdzą że turystów jest znacznie mniej niż w poprzednich latach
    > (wojna, SARS, teroryzm,kryzys gospodarczy). Jednak spadek ilości turystów
    > polskich jest jescze większy. Niemieckie biura nie przebierają w środkach i
    > atakują Big Blue i tym podobne gdyż jest to dla nich szansa utrzymania się na
    > rynku polskim. Obejrzyjcie sobie posty z wiony zeszłego roku kiedy też dobrze
    > poinformowani radzili aby nie ryzykować z BB ale troszkę dołożyć i wyjechać z
    > porządnym niemieckim biurem ... ha, h
    > Nie dajcie się zgłupić, sprawdzajcie posty, pytajcie znajomych i kupujcie w
    > polskich biurach - aleluja

    Spadek turystyki na Cypr związany jest przede wszytkim z niską relacją jakości
    do ceny . Wyjątkowo słaby poziom usług , ceny wywindowane , poza tym miejsce
    nie najciekawsze. Poczytaj o tym na stronach angielskich i niemieckich . Spadek
    turystyki cypryjskiej jest obserwowany od kilku lat (także do Grecji).
    Pozdrawiam
  • Gość: mel IP: *.grojec.sdi.tpnet.pl 30.05.03, 15:46
    Myślę że zjawisko jest szersze i nie dotyka tylko Cypru. A relacja kosztów do
    poziomu nie jest tam gorsza niż w innych krajach regionu. Cypr zrobił na mnie
    lepsze wrażenie niż oczekiwałem (szczególnie piękne okolice Pafos), choć
    rzeczywiście jest tam raczej drogo. No i nie polecam tym, którzy mają alergię
    na rozwrzeszczanych Anglików.
  • Gość: Leszek IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 30.05.03, 21:44
    Gość portalu: mel napisał(a):

    > Myślę że zjawisko jest szersze i nie dotyka tylko Cypru. A relacja kosztów do
    > poziomu nie jest tam gorsza niż w innych krajach regionu. Cypr zrobił na mnie
    > lepsze wrażenie niż oczekiwałem (szczególnie piękne okolice Pafos), choć
    > rzeczywiście jest tam raczej drogo. No i nie polecam tym, którzy mają alergię
    > na rozwrzeszczanych Anglików.

    Oczywiście , że zjawisko jest szersze . Ale jeżeli chodzi o Cypr ponownie
    wyrażam swoją opinię (zresztą wielu innych osób , doświadczonych turystów).
    Niewiele ciekawych miejsc , generalnie niski standard wielu usług , za wysoką
    cenę. Obok rozwrzeszczanych Anglików można spotkać kłótliwych Polaków .
  • Gość: mariusz IP: 195.205.44.* 02.06.03, 09:49
    ludzie a o co wy sie sprzeczacie
    ja nie bylem nigdy z BB wiec nie moge o nich nic powiedziec ale jesli nawet
    oszukuja w katalogach zawyzajac statndard hotelu to tak trudno jest sprawdzic
    jego opis w innym biurze lub internecie
    jesli oszukuja to ich zywot nie potrwa dlugo a my powinnismy miec wiecej
    samodzielnosci, nie obrazac sie jak koledzy wyzej tylko wymieniac opinie oparte
    na wlasnych doswiadczeniach

  • Gość: lanka IP: *.toya.net.pl 02.06.03, 09:55
    Wracając do biur np niemieckich, maja jedną bardzo ważną cechę mianowicie
    wiedzą co to jest "samotna matka z dzieckiem"
    Nigdzie z żadnego polskiego biura nie mogłam wyjechać z dzieckiem sama, płacąc
    za dziecko z jakąkolwiek zniżką. Opcja tylko jedna, fizycznie są dwie osoby -
    płacić trzeba 2 pełne ceny. Uśmiałam się ze Scan Holiday, bo nie mieli opcji
    dwe dorosłe + dwoje dzieci (chciałam jechać z koleżanką) wynika z tego, że
    rodzina w Pl wg Scan Holiday ma być 2+1 (nie wiem jak jest teraz).
    Niemieckie biura dają dziecku zniżki bez względu na to z iloma dorosłymi
    osobami jedzie (wybrane hotele), a jak jest wczesny sezon to jeden tydzień
    gratis lub za symboliczna opłatę.
    Ale żeby nie wychwalać pod niebiosa, do rezydentów mam dużo uzasadnionych
    zastrzeżeń, zaznaczam jestem samodzielną turystką, raczej nie narzekającą.
  • Gość: Aga IP: *.acn.pl 04.06.03, 09:28
    Zgadzam sie z Toba w 100 %. mam ten sam problem. Mam wprawdzie meza, ale
    wakacje trwaja 2,5 miesiaca. dzielimy sie więc dzieckiem, tzn. raz jedziemy
    wspólnie, a potem jade sama z mała i tata z mała.
    Niestety nie mozemy płacic za dziecko ze zniżka. Ostatnio nawet TUI proponuje
    tylko najgorsze hotele, a polskie biura uznaja tylko całe pełne rodziny.
    Co maja zrobic samotne zamożne matki? Poszukac meza? Płacic za 7-10letnie
    dziecko 100 %. jakas paranoja. Moje dziecko nie je na wakacjach nic. Tylko
    odzywia sie lodami + wmuszona buleczka na sniadanie. Ale oczywiscie trzeba za
    jedzenie zapłacic 100 %.
    Dwa lata temu skorzystałam z oferty neckermanna z okazji dnia dziecka (matka+
    dziecko). Byłam szczęśliwa, bo za 4 tysiace złotych mieszkalismy w ich
    najlepszym hotelu na Majorce. Ale juz w tym roku wymyslili, że musi leciec
    dwoje rodziców + dziecko gratis(dodam, że wyjazd byl w trakcie roku szkolnego).

    Kochane biura. Wielu rodziców stac na zapłacenie 100 % za nasze dzieci, ale
    poniewaz jestesmy oszczednymi ludźmi, więc staramy się wybierac takie oferty
    gdzie szanuja matki+dziecko badź ojciec+dziecko ze wzgledu na koszty.
    Policzyłam, ze taka oszczednośc daje nam wyjazd dla jednej osoby dorosłej
    gratis (na naszym wspólnym wyjeździe).

    Pomyslcie o tym, że w Polsce jest coraz więcej samotnych rodziców.
    jedna z Pani w biurze turystycznym powiedziała mi przez telefon, ze jak mnie
    nie stac to moge sobie pojechac na d polskie morze. Stac mnie droga Pani, ale
    nie chce wydawać pieniedzy bez sensu.

    Zdarzyło mi sie też tak, że zapłaciłam za dziecko normalna cene 100 % i o dziwo
    na miejscu w hotelu dostałam pokój klitke (Pan w recepcji stwierdził, ze
    przeciez jestem sama z dzieckiem, wiec sie zmiescimy), poszłam do dyrektora na
    skarge. i o dziwo dostałam w ramach przeprosin apartament + propozycje
    dodatkowego tygodnia gratis. Wyjazd był zorganizowany przez TUI. Nawet
    rezydentka TUI była w szoku, stwierdzila, ze to niemozliwe (twierdziła
    wczesniej, ze nic sie nie da załatwic). Tak więc okazuje sie, że w hotelach
    dyrekcja jest po naszej stronie. problem tkwi w biurach podrózy, które mają dla
    dzieci znizki, ale ich nie chcą dawac. Bo po co, skoro mozna schowac te
    pieniądze do kieszeni.

    Od tej pory robie tak: wykupuje czarter, rezerwuje hotel przez internet, biore
    na miejscu na lotnisku samochód i jade sama do hotelu. Oszczedzam na tym około
    50 %. mam juz doswiadczenie w wyjazdach, więc nie boje sie samotnych
    niezorganizowanych podróży po swiecie. W inyternecie mozna znaleźć bardzo duzo,
    bardzo dobrych hoteli, które wynajmuja hotele 1+1/2. Polecam wszystkim taką
    opcje. Miejcie wnosie wszystkie biura podrózy, a wówczas okaże się, ze o nas
    będa tez pamietac.
    W Polsce jedynie: TUI i Neckermann stosuje zasade 1+1/2. I chwała im za to.
    cała reszta jest bardzo katolicka i uważa, ze rodzina to 2+ 1/2.
  • Gość: last IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.03, 16:41
    w nestor travel wiedza co to jest matka z dzieckiem :)i maja zniżki :)
    nestor
  • Gość: Skandal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.03, 22:18
    Skoro uważacie, że to nie konkurencja chce ich wykończyć,Grecy dają im
    rekomendacje, klienci wracają zadowoleni ( jeśli mają zmieniony hotel to na
    lepszy),w Rzepie ukazuje się tendencyjny artykuł, to co się dzieje???????
  • Gość: bas IP: *.ruczaj.pl 03.06.03, 22:47
    Hej,
    Skandal, Majlo, GM, Malina, Damian - koledzy z jednego biura? W BB niewielki
    ruch ostatnimi czasy i ekipa siedzi na internecie probujac oslabic obawy
    potencjalnych klientow... Ale chyba nie pomaga...?
  • Gość: Skandal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.03, 07:33
    Gość portalu: bas napisał(a):

    > Hej,
    > Skandal, Majlo, GM, Malina, Damian - koledzy z jednego biura? W BB
    niewielki
    > ruch ostatnimi czasy i ekipa siedzi na internecie probujac oslabic obawy
    > potencjalnych klientow... Ale chyba nie pomaga...?

    Ja nie reprezentuje żadnego biura, poprostu jestem lojalną klientką, ale Ty
    wyglądasz mi na konkurencję.
  • Gość: mariusz IP: 195.205.44.* 04.06.03, 10:10
    wezcie sie za robote co!
  • Gość: malina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.03, 12:40
    Protestuję nie pacuję dla BB ani dla innego turystycznego biura.Denerwuję mnie
    tylko żartownisie, którzy co kilka dni rzucają " Big Blue nie płaci w
    Grecji" , "Scan ogłosił upadłość widziałem to w TV" ,A ostatnio głuptak, który
    napisał, że wyrzucili go z hotelu i koczuje na plaży pobił wszelkie rekordy, bo
    pisał z Poznania. Niby żart, a może coś więcej? Nie sprawdza się to, bo
    panienka ,która napisała ,że odwołali jej wycieczkę tylko rzuciła to hasło i
    więcej się nie odzywa. Za to wychwalania niemieckich biur jest tu dużo.Ale to
    właśnie te wielkie biura stać na to by zatrudnić PR-owca i rozsiewać
    wątpliwości i kształtować naszą opinię , że ich usługi są najlepsze,
    najpewniejsze.
  • Gość: k2 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.03, 13:02
    A nie zauważyłaś, że gościu z Poznania robi sobie jaja?
    Może jako jedyny ma dystans do tekstów z tego forum?!
  • Gość: PR IP: *.gen.twtelecom.net 04.06.03, 13:51
    >>Za to wychwalania niemieckich biur jest tu dużo.Ale to
    właśnie te wielkie biura stać na to by zatrudnić PR-owca
    i rozsiewać wątpliwości i kształtować naszą opinię , że
    ich usługi są najlepsze, najpewniejsze.

    Ty jestes taka naiwna czy az tak brak Ci pojecia o PR?
    Myslisz, ze ktorekolwiek z duzych biur (TUI, Neckermann)
    bawiloby sie w wydawanie pieniedzy na dyskusje na tym
    forum? No, chyba ze tak sie wysoko cenisz...

  • Gość: malina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.03, 15:21
    Ja polityki tych dużych firm nie znam , ani to w co się bawią.Widzę pewne
    tendencje na forum.Pytanie brzmi: Skąd Ty ją znasz?
  • Gość: Betinka IP: *.mragowo.sdi.tpnet.pl 04.06.03, 17:19
    A co Ty tu robisz????
  • Gość: spoko IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.06.03, 18:34
    Gość portalu: PR napisał(a):

    > >>Za to wychwalania niemieckich biur jest tu dużo.Ale to
    > właśnie te wielkie biura stać na to by zatrudnić PR-owca
    > i rozsiewać wątpliwości i kształtować naszą opinię , że
    > ich usługi są najlepsze, najpewniejsze.
    >
    > Ty jestes taka naiwna czy az tak brak Ci pojecia o PR?
    > Myslisz, ze ktorekolwiek z duzych biur (TUI, Neckermann)
    > bawiloby sie w wydawanie pieniedzy na dyskusje na tym
    > forum? No, chyba ze tak sie wysoko cenisz...

    ... forum to domena agentów i osób niezadowolonych.. to taki prymitywny PR.
    masz rację..ale tekst w Rzepie to typowy artykuł.. PR negatywnego..
    Zwaz, że nie było na 1-szej stronie zapowiedzi.. a tak powinno byc odnonie
    artykułu, który jest chłonny...
    ..ciche wrzucenie SPIN-u, reszta miała sie zacząc kręcić sama..
    ..w swiecie wirtualnym właśnie...bo zawsze znajda sie .."pogrobowcy" idei..
    >
  • Gość: spoko IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.06.03, 18:38
    ..z Big Blue na pewno trzeba miec silne nerwy.. ale jest to zło, które juz
    chyba duzo osob poznało, pogodziło sie i zaakceptowało, znajome osoby dopiero
    dzisiaj uzyskaly potwierdzenie jutrzejszego wylotu, do konca stan zawieszenia i
    niepewnosci....
    ... niska cena=niska odpowiedzialnosc za organizacje krajowa..wyjazdy z
    dreszczykiem emocji..
    ..jeszcze tego nie zaznałem, ale pociagajace..
  • Gość: Leszek IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 06.06.03, 10:48
    Gość portalu: malina napisał(a):

    > Protestuję nie pacuję dla BB ani dla innego turystycznego biura.Denerwuję
    mnie
    > tylko żartownisie, którzy co kilka dni rzucają " Big Blue nie płaci w
    > Grecji" , "Scan ogłosił upadłość widziałem to w TV" ,A ostatnio głuptak,
    który
    > napisał, że wyrzucili go z hotelu i koczuje na plaży pobił wszelkie rekordy,
    bo
    >
    > pisał z Poznania. Niby żart, a może coś więcej? Nie sprawdza się to, bo
    > panienka ,która napisała ,że odwołali jej wycieczkę tylko rzuciła to hasło i
    > więcej się nie odzywa. Za to wychwalania niemieckich biur jest tu dużo.Ale to
    > właśnie te wielkie biura stać na to by zatrudnić PR-owca i rozsiewać
    > wątpliwości i kształtować naszą opinię , że ich usługi są najlepsze,
    > najpewniejsze.

    Droga Malino
    W opiniach wyrażanych na tym forum znajdują sie po prostu zwykłe - zadowolonych
    lub tez nie osób z usług biur . Myślisz ,że jeteś jedyną ?? W takim razie
    dołączam do Twojego towarzystwa i serdecznie Cię pozdrawiam
    Leszek
  • Gość: olesia IP: odrodzenia:* / 10.50.66.* 30.06.03, 22:59
    Od trzech dni czytam wszysko co dotyczy Big Blue. Jestem przerazona.Chce z nimi
    jechac w tym roku do Egiptu do hotelu Le Meridien.Bylam z nimi na Krecie dwa
    lata temu w hotelu Alkion. Bylo super.Pewna tego ze to dobre biuro,szukalam ich
    oferty i oczywiscie znalazlam.Gdy juz wybralam hotel,natknelam sie przypadkowo
    na opinie w dwoch portalach.Zdania sa bardzo rozne, ludzie tez;bo co mozna
    sadzic o osobie ktora mysli, ze wystajaca rurka z woda z muszli
    klozetowej "robi" za bidet?!.Chyba zaryzykuje i wykupie jednak oferte z Big
    Blue.Cenowo sa bardzo atrakcyjni,choc jako handlowiec, zdaje sobie sprawe z
    tego ze cos jest za cos.Podrozowalam z wieloma biurami i powiem szczerze ze
    kazdemu z nich mozna przypiac jakas latke.Przed wczytaniem sie w opinie, nawet
    nie zdawalam sobie sprawy ze w kazdej mojej wyprawie bylo cos nie tak.Czyzbym
    miala pecha, a moze duzo szczescia ze dopiero teraz zdalam sobie z tego sprawe?!
    A moze my jestesmy po prostu wiecznymi malkontentami!!!!
  • Gość: el_la IP: 217.96.29.* 01.07.03, 01:05
    Ja też tak jak ty czytałam posty i wpadała w przerażenie. Wycieczkę wykupiłam w
    piątek, w czwartek wylatywałam. powiedziałam sobie - grunt to wsiąść do
    samolotu, potem jakoś będzie. No i było fajnie. Wkleję to, co napisałam gdzieś
    indziej:
    Właśnie dziś nad ranem wróciłam z Rodos na którym byłam z Big Blue. Hotel
    nazywał się Sun Beach - godny polecenia. Poza godzinami przelotów (mordercze)
    i niezbyt ciekawymi wycieczkami fakultatywnymi jestem bardzo zadowolona.
    Pokój hotelowy musieliśmy opuścić ok. 12:00, wylot był w nocy (zyskiwaliśmy
    cały dzień wraz z posiłkiem !!!) i dostaliśmy apartament (na 3 rodziny) w
    którym można było się przebrać, umyć przespać itp - oczywiście darmowy. A 20
    osób (ponieważ BB miało problemy z czarterem) zostało gratisowo 4 dni na wyspie
    (hotel 3*+ i HB) - na koszt Big Blue.
    Ponadto (podobno z winy hotelu) zabrakło im miejsc w jednym z nich więc
    wczasowiczów, którzy wykupili tam pobyt przenoszono do hotelu o wyższym
    standardzie. Nie muszę ukrywać, że byli bardzo zadowoleni.

    Wylatywałam z duszą na ramieniu (te posty o rychłym upadku !) choć już 3 raz
    z nimi - i naprawdę uważąm, że warto było.
    e.

  • Gość: olesia IP: odrodzenia:* / 10.50.66.* 02.07.03, 20:36
    Ciesze sie, ze wrocilas zadowolona,choc sama widzisz ze z tymi terminami i
    wylotami to roznie bywa. Ja tez bylabym zadowolona z przedluzenia pobytu ale
    znalezliby sie tacy, ktorym dzialaby sie w tym momencie krzywda.Podrozowalam z
    kilkoma biurami i powiem szczerze zawsze jak sie zastanowic to byly jakies
    mankamenty, a to rezydentka o nas zapomniala, bo sie zakochala,a to hotel byl
    inny/lepszy/,niz zaplacilismy,a to o 12 godzin przesunieto wyjazd tak jak u
    Ciebie itp.Nigdy nie robilam z tego problemu.Raz nawet stalismy na miejscu
    zbiorki i nikogo nie bylo.Potem sie okazalo ze zapomnieli nas zawiadomic, ze z
    tego miejsca wyjezdzamy ale o godzine wczesniej.Troche strachu, dzialania i po
    klopocie.Gdyby tak wszystko brac do serca to lepiej siedziec w domu na
    balkonie, a i tak nie wiadomo czy sie nie urwie.Mam nadzieje ze i ja choc to
    dopiero we wrzesniu, przyjade zadowolona. Reszte sie pozamiata.Pozdrawiam o.
  • Gość: SKANDAL IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.03, 22:14
    Zastanawiające jest to,że tyle plotkowało się o fatalnej kondycji finansowej
    BB, a tu z cicha pękł padł Aladin, o którym była cisza w eterze.
  • Gość: UZI IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 07.06.03, 11:14
    Poczekaj z trzy tygodnie ...
  • Gość: spoko IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.06.03, 14:07
    .. czekam 3 lata... nie reagujac juz na takie tricki..plotki,,, dziwne ze
    padaja takie o ktorych cisza jest do konca
  • Gość: skandal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.03, 22:48
    Gość portalu: spoko napisał(a):

    > .. czekam 3 lata... nie reagujac juz na takie tricki..plotki,,, dziwne ze
    > padaja takie o ktorych cisza jest do konca

    Teraz cisza zapadła wokół BB. Czy to coś oznacza ?
  • Gość: Lola IP: *.man.polbox.pl 11.06.03, 15:50
    Rozsadne biuro podrozy zglasza wniosek o ogloszenie upadlosci po sezonie- tu
    chodzi tez o sprzedanie maksymalnej ilosci wycieczek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka