IP: 217.153.16.* 04.08.03, 13:11
Czy sa jakies zle opinie / doswiadczenia w zwiazku z tym biurem???/ Wybieram
sie z nimi do Egiptu...?
Edytor zaawansowany
  • Gość: goła IP: *.proxyplus.cz / 192.168.1.* 04.08.03, 13:37
    wiesz że tez się nad tym zastanawiam.
    Od dawna czytam oferty, posty itp - szukając opinii, i nic nie znalazłam. Jest
    to chyba jedyne biuro o którym nie smarują ludzie na forach i o którym nic nie
    wspomniał niesławny już raport wprost.
    Dochodze do wniosku ze wg zasady "rozwścieczony klkient powiadomi 1000 osób a
    zadowolony zaledwie 25" to biuro jest OK - jakby komuś nie przypadło do gustu
    to już by dawno było o tym głośno
    Nie wiem kiedy jedziesz, ale jak wrócisz to napisz jak było!
  • Gość: Tomstar IP: 192.11.224.* 04.08.03, 14:47
    Zgadzam się. Nie szukaj złych opinii ale dobrych, bo o jakosci biura nie
    świadczy opinia kilku pieniaczy, ale kilkuset zadowolonych uczestników imprez,
    którzy rzadko chwala biura podróży.
    Z Vingiem byłem dwa razy i dwa razy był to naprawdę bardzo dobry wybór.
  • Gość: nonis IP: 195.85.227.* 04.08.03, 16:26
    Bylem z nimi 3 razy
    1 - bomba bo wtedy byl to Ving
    2 - gorzej ale znosnie bo laczyli sie juz z Itaka
    3 - katastrofa bo to juz bardziej itaka niz ving

    ale moze zle trafilem :))))
  • Gość: As IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 04.08.03, 16:35
    Gość portalu: nonis napisał(a):

    > Bylem z nimi 3 razy
    > 1 - bomba bo wtedy byl to Ving
    > 2 - gorzej ale znosnie bo laczyli sie juz z Itaka
    > 3 - katastrofa bo to juz bardziej itaka niz ving
    >
    > ale moze zle trafilem :))))
    Mało że kiepski wybór, to jeszcze drogo! Nie wiem za co oni sobie tak liczą, bo
    w Skandynawii to są taką typową masówą z dużą ofertą i niskimi cenami (co do
    jakości to już inny rozdział).
  • Gość: Tomstar IP: 192.11.224.* 05.08.03, 13:06
    Drogo jest dla tych, którzy nie potrafią wyszukać okazyjnych cen: za
    dwutygodniowy pobyt w trzygwiazdkowym dobrym hotelu w Oludeniz Turcja z
    obiadokolacjami zapłaciłem 1390 PLZ. Czy to drogo?.
    Jak chcesz tanio, to polecam SDS.
  • Gość: darekb IP: 195.6.159.* 04.08.03, 16:50
    Bylem z nimi 3 razy na wakacjach. Za piarwszym razem bylo super za drugim
    gorzej a za 3 razem beznadziejnie. Wedlug mnie biuro jest zdecydowanie za
    drogie w porownaniu ze stanadrdem uslug ktory oferuja. Nie wybierzcie
    przypadkiem oferty "szansa" bo mozecie np wyladawac w zarzyganym 2* syfie (to
    bylo na kos). dzieki bogu dzieki rezydentowi zmienilem pokoj. 2 lata temu
    pojechalem jeszce raz z nimi na krete tez oferta szansa myslalem ze to na kosie
    to byl wypadek. Ale bardzo grubo sie mylilem, hotel do ktorego trafilem byl
    fatalny poza tym znajdowal sie w beznadziejnym miejscu IRAPETRA kurort 3
    kategorii. Zaplacilem za opcje szansa 1850pln(bez wyzywienia) (2lata temu) i
    tafilem do obrzydliwej dziury i gdybym z kumplem nie wynajal samochodu mozna by
    bylo sobie w glowe strzelic. pomyslec ze moglem jechac wtedy za 2200 ze scan
    holiday z wyzywieniem do hersonisos (najfajnieszego miasta na krecie). wiec
    reasumujac VING to zadna rewelacja i trzeba wziac pod uwage gdzie zlokalizowane
    sa ich hotele bo np na krecie maja hotele w najbardzioej beznadziejnych
    dziurach po prostu DNO!!!!!!!!!!!
  • Gość: Mickel IP: *.crowley.pl 05.08.03, 00:23
    byłem z nimi pare ładnych lat temu - na początku ich działalności w Polsce,
    to był chyba rok 1997. Wyjazd ogólnie udany - w sensie bez zastrzeżeń.
    Ostatnio chyba się pogorszyło, a napewno zdrożało.
    W egipcie spotkałem ludzi, którzy za ten sam hotel płacili z Vinga 40% wiecej,
    niż ja zapłaciłem z AlfaStar... to chyba samo mówi za siebie.
  • Gość: Aniella IP: 195.117.151.* 05.08.03, 10:08
    SABENA (Such A Bloody Experience Never Again!). Byłam z Vingiem na Santorini w
    1998 r jak wchodzili na rynek polski. Hotel niby 3* okazał sie miejscowej
    kategorii C (czyli 2*), sniadania w katalogu szwedzki stół okazały się stara
    bułą z odrobina masła i 2 rodzajami dżemu (fuj!). Opisy hoteli w katalogu
    niezgodne z rzeczywistościa np. hotel który opisali że 'hałas z lotniska może
    nieco przeszkadzać' miał takie położenie że nad nim podchodziły do lądowania
    wszystki samoloty (!!_ nieomal zrywając dach podwoziem. Nieżle robia Polaków w
    balona na last minute - za ten sam termin i pokój last minute z Polski
    kosztowało 1200 PLN a dziewczyna z Norwegii zapłaciła 195 dolarów (2
    tygodnie!). Rezydent (Szwed polskiego pochodzenia) na uwagi polskich turystów
    powiedziła 'no chyba Państwo rozumiecie inne są standardy dla Polaków a inne
    dla Skandynawów' . I co wy na to. Olac Vinga!!!
    Aniella
  • Gość: b IP: *.avenir.pl / 10.0.0.* 05.08.03, 11:32
    Gość portalu: Aniella napisał(a):

    > SABENA (Such A Bloody Experience Never Again!). Byłam z Vingiem na Santorini
    w
    > 1998 r jak wchodzili na rynek polski. Hotel niby 3* okazał sie miejscowej
    > kategorii C (czyli 2*), sniadania w katalogu szwedzki stół okazały się stara
    > bułą z odrobina masła i 2 rodzajami dżemu (fuj!). Opisy hoteli w katalogu
    > niezgodne z rzeczywistościa np. hotel który opisali że 'hałas z lotniska
    może
    > nieco przeszkadzać' miał takie położenie że nad nim podchodziły do lądowania
    > wszystki samoloty (!!_ nieomal zrywając dach podwoziem. Nieżle robia Polaków
    w
    > balona na last minute - za ten sam termin i pokój last minute z Polski
    > kosztowało 1200 PLN a dziewczyna z Norwegii zapłaciła 195 dolarów (2
    > tygodnie!). Rezydent (Szwed polskiego pochodzenia) na uwagi polskich
    turystów
    > powiedziła 'no chyba Państwo rozumiecie inne są standardy dla Polaków a inne
    > dla Skandynawów' . I co wy na to. Olac Vinga!!!
    > Aniella

    Mam wrażenie że wszystkie te bzdury piszą frustraci z konkurencji. Byłem w
    Kamari i w 1998 i 1999 roku (Hotel Armonia), rezydent, Szwed polskiego
    pochodzenia był sympatycznym i właściwie pracującym człowiekiem, w 1999 roku
    była zaś świetna pani Dorota. Santorini jest tak małe, że czy w Kamari czy w
    Perissie - każdy miał nad głową samoloty - po prostu nad plażą miały swoje
    podejście. Hotel 3* w Grecji to brak klimatyzacji, takie sobie śniadania - i
    to powinni wiedzieć wszyscy.
    Od tego czasu ja, moja rodzina i znajomi byliśmy z tym biurem łącznie 14 razy
    i nigdy nie było żadnego problemu. Nie mam zamiaru ich wychwalać, nic mnie z
    tym biurem nie łączy - po prostu kupuję tam wczasy i dostaję za to produkt,
    jakiego oczekuję. Uważam, że są dwie godne polecenia firmy, największe na
    świecie - Preussag (TUI) i MyTravel (Ving/Itaka) i żal mi ludzi kupujących w
    jakiś SeDeS Holidays.
    ALU, jeśli masz jakieś pytania, to chętnie odpiszę.

    b

  • Gość: renata IP: 217.96.79.* 05.08.03, 12:01
    Beznadziejna strona internetowa, z której właściwie nic nie można się
    dowiedzieć konkretnego. Drodzy, a nawet bardzo drodzy, jak na standard, jaki
    oferują. Ponadto większość hoteli (mówię o ofercie na polski rynek) jest
    beznadziejnie położona (często np. 3 kilosy od plaży). Przeczesałam ich ofertę
    i dałam sobie spokój.
  • Gość: Pat IP: 217.153.68.* 05.08.03, 12:18
    Witam,

    Odnosze wrazenie ze wystarczy rzucic jakakolwiek nazwe biura podrozy a poleca
    na nie gromy.

    No coz ja bylamz nimi rok temu na Krecie i nie powiem zlego slowa. Wszytsko
    bylo opracowane i zorganowone jak nalezy. Na miesiac wczesniej wiedzialam o
    ktorej godzinie wylatuje i laduje z powrotem. Hotel, ktory wybralam prezentowal
    sie dokladnei tak jak napisano w ofercie. Rowniez miejscowosc, ktorej plusy i
    minusy opowiedziano mi w biurze podrozy dokladnie odpowiadala tym informacjom.
    Wiedzialam ze jest bardzo mala, malo atrakcji, malo turystow (chociaz moze pani
    z biura podrozy nie miala w interesie mi tego mowic gdyz mial to byc wyjazd 4x
    25-letnie osoby. Teoretycznie powinninsy byc nastawieni "rozrywkowo" wiec te
    informacje by nas zniechecily./ Nam jednak o to chodzilo bo mielismy zamiar na
    2 tyg. wynajac samochod i jezdzic sie bawic do Chanii samodzilenie a w hotelu
    odpoczywac. Nie wykupyuwalam na miejscu posilkow wiec na podstawie 2 zaledwie
    trudno mi osadzac ale nie byly one odstraszajace w zadnym ywpadku. Wycieczki
    fakultatywne byly dobrze prowadzone, przewodnicy w porzadku. Co prawda
    zdecydowanie taniej jest nie korzystac z ich oferty i samemu organizowac wyjazd
    czy tez wlasnie wynajmowac samochod ale to chyba logiczne ze biuro podrozy na
    tym musi zarobic. Jest to wic wolny wybor albo place i jestem spokojny albo
    szukam ofert wsrod miejscowych, targuje sie, troche wiecej denerwuje ale mama
    taniej. co kto woli. Z reszta ceny wycieczek fakultatwynych tez mi podano przed
    wyazdem wiec nie bylo zaskoczenia.

    Tym razem jade z Ecco Holiday na urlop do hiszpani.. Na forum sporo o nich,
    rowneiz negatywnych opinii ale chyba nie bede sie nimi sugerowac.

    Zycze milego wyjazdu do Egiptu!!!!!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka