18.12.07, 15:19
Za pare dni wyruszam z Chin do Wietnamu, a potem dalej do Laosu,
Kambodzy i Tajlandii. WHO podaje, ze trzeba sie zabezpieczac, ale
moze jesli ktos tam byl o tej porze roku powie mi cos wiecej.
Bede wdzieczna za wszelkie informacje.
Edytor zaawansowany
  • Gość: *** IP: *.dsl.club-internet.fr 18.12.07, 18:07
    Lepiej zawierzyc poleceniom WHO niz poszczegolnym relacjom
    podroznikow.Bylam w Tajlandii, nic prewencyjnego przeciwko malarii
    nie bralam.. i na malarie nie zachorowalam. Ale w prawdziwej dzungli
    na polnocy nie bylam, mieszkalam w hotelach, o srednim komforcie,
    ale jednak w hotelach.Malaria wystepujaca na terenie Kambodzy, Laosu
    i polnocnej Tajlandii wywolana jest plasmodium falciparum, pasozytem
    ktory w 90% odpowiedzialny jest za smiertelna postac tej choroby.
    Czy warto ryzykowac?
  • amused.to.death 18.12.07, 20:01
    > Ale w prawdziwej dzungli
    > na polnocy nie bylam

    tyle tylko, że mało kto jedzie do 'prawdziwej' dżungli.
    --
    'A thought that sometimes makes me hazy: am I - or the others- crazy'?"

    schudnij z Ziutą
  • Gość: gosc IP: 217.144.243.* 19.12.07, 04:46
    Dysponuje kilkoma opakowaniami malarone,jakby ktos byl
    zainteresowany
  • nurkowanie.info.pl 21.12.07, 16:01
    na mojej stronie (adres jak nazwa użytkownika) jest poradnik "turysta w
    tropikach". również o malarii
    nie wyssane z palca
    ani nie na podstawie relacji turystów
    ani nawet nie na pdostawie tego, co mówi nasz Sanepid :-)
  • Gość: dociekliwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.08, 19:13
    Tu:
    www.yahodeville.com/malaria/profilaktyka.html
    znajduje sie informacja, że oprócz lariamu i malarone środkiem zapobiegawczym
    jest doxycyklina. Czy ktoś z Was ją stosował? Jeśli jest skuteczna, to zdaje się
    za nią przemawiać nie tylko cena, ale i najmniej dokuczliwe potencjalne skutki
    uboczne. Piszę z punktu widzenia osoby, która źle toleruje większość leków -
    jeśli coś może mi zaszkodzić, to najpewniej tak będzie :(
  • amused.to.death 15.08.08, 19:55
    doxycyklina jest antybiotykiem więc nie powinno się jej zbyt długo stosować.
    Ja wpadłam kiedyś na pomysł brania doksycykliny i po dwóch dniach stwierdziłam,
    że przestaję.
    Plus doxycyklina zwiększa wrażliwość na słońce co w gorących krajach Azji
    Pd-Wsch może być dosyć istotne.

    Lariam ma skutki uboczne, ale - tak samo jak w przypadku innych leków -
    występują tylko w iluś tam procentach przypadków.
    --
    A bad day travelling is better than a good day at work!

    schudnij z Ziutą
  • Gość: dociekliwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.08, 10:31
    Rzeczywiście, czas stosowania doxycykliny wg opisu na cytowanej stronie to
    1+czas podróży+28 dni = ca 6 tygodni lub więcej. Nigdy tak długo nie zażywałam
    antybiotyku - faktycznie, może być z tym problem, lakcid może nie wystarczyć :(
    Co do nadwrażliwości na słońce - piszą, że objawia sie zbyt szybką opalenizną.
    Na co dzień używam filtra 20, w Afryce używałabym 60 - ale czy to wystarczy?
    Lariam wydaje się mniej inwazyjny od malarone ze względu na częstotliwość
    zażywania - czy objawy oboczne słabną w kolejnych dniach po zażyciu?
    Pozdrawiam :)
  • amused.to.death 17.08.08, 10:08
    ja w Afryce używałam filtra 30-40 i było ok.
    Co do doxycykliny i nadwrażliwości na słońce to spotkałam osobę, która się
    bardzo chroniła biorąc doxy (czy coś w tym stylu) właśnie z powodu tej
    nadwrażliwości (którą przetestowała na sobie niestety) - ale to znowu pewnie
    zależy od osoby.

    Malarone powinno mieć mniej skutków ubocznych, ale...zdarzają się tacy u których
    występują.
    Gdybym jechała na krócej to pewnie brałabym malarone, ale ponieważ wyjeżdżałam
    na 6 tyg. lariam się bardziej opłacał.

    A komary gryzły mnie straszliwie:(((
    --
    A bad day travelling is better than a good day at work!

    schudnij z Ziutą
  • malgorzata-gosia 28.01.08, 10:17
    Z powodu zmiany planów mam do sprzedania dwa opakowania Malarone -
    waznośc do 2012 roku. Chetnie odsprzedam by wycofac chociaz czesc
    pieniedzy.
    Kontakt e-mail lub gg 5345741.
  • Gość: joanna IP: *.acn.waw.pl 12.02.08, 06:51
    chetnie kupię jesli aktualne lewand@wa.onet.pl
  • voyager747 16.08.08, 22:37
    My braliśmy Lariam i skutków ubocznych za bardzo nie było, no chyba że takie o
    których nie wiem :)
    --
    www.panoramio.com/user/279993
  • Gość: dociekliwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.08, 08:16

    > My braliśmy Lariam i skutków ubocznych za bardzo nie było, no chyba że takie o
    > których nie wiem :)
    No tak, zwykle objawy uboczne dotykają kilku procent biorących lek... tylko jakoś tak się składa, że to zawsze ta sama grupa ;((
    Większość normalnych ludzi bez problemu toleruje np. aspirynę. Ja nie.
    W dodatku nie można tego sprawdzić inaczej niż lek zażywając.
    Nie wiem, co robić. Na szczęście mam jeszcze czas:)

  • amused.to.death 17.08.08, 10:05
    w tym roku - podobnie jak trójka moich towarzyszek - i tylko u jednej były
    objawy uboczne - objawiające się tym, że następnego dnia po wzięci u leku byłą
    taka lekko otępiona.

    Pierwsze dwie tabletki lariamu wzięłam przed podróżą - tak więc w razie czego,
    gdyby było coś nie tak kupowałabym w ostatniej chwili pewnie malarone.
    Aha w końcu do stosowanie lariamu są jakieś przeciwskazania - poczytaj sobie
    jeśli nie zamierzasz iść do lekarza. Wiele osób po prostu kupuje sobie lariam,
    może to ci którzy nie powinni go brać a biorą mają objawy uboczne?

    I co do lariamu to nie bardzo można go normalnie kupić w PL.

    --
    A bad day travelling is better than a good day at work!

    schudnij z Ziutą
  • Gość: dociekliwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.08, 17:27
    Dziękuję, to cenne informacje - jeśli zdecyduję się na wyjazd, to na pewno
    wcześniej skonsultuję rzecz z lekarzem rodzinnym, niezależnie od specjalisty
    polecanego przez sanepid. Z tego co czytałam, lariam, jak i malarone, jest na
    receptę - nie tylko w Polsce. Chyba po przedstawieniu recepty mogą go
    sprowadzić? Tak myślę.
    PS.Oglądałam z przyjemnością Twoje zdjecia na Fotoforum Podróże. Czekam na ciąg
    dalszy:)
  • Gość: Jo@nna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.08, 23:00
    Najlepiej zadzwoń do Instytutu Medycyny Tropikalnej w Gdyni, tam siedzą
    fachowcy. Podaję nr tel.058 699 85 10. Zawsze korzystam z ich porad wyjeżdżając
    w tropiki. Pozdrawiam.J.
  • Gość: dociekliwa IP: *.it-net.pl 22.08.08, 08:03
    Dzięki za namiary, pozdrawiam serdecznie:)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka