11.10.08, 18:53
Witam,

Kilka dni temu postawiłem sobie cel - wyjechać do Afryki i przebyć
ją z północy na południe. Na własną rękę, bardzo możliwe, że samemu.
Piszę tu, ponieważ można powiedzieć, że jestem podróżnikiem-
amatorem - jak do tej pory moje podróże ograniczają się do Europy, a
Afryka to musi być coś zupełnie innego. W związku z tym pytam, czy
ktoś z Was uczestniczył w podobnej wyprawie i może coś na ten temat
napisać? Którą drogę najlepiej wybrać, bo to wydaje mi się wielkim
problemem?
Edytor zaawansowany
  • kornel-1 11.10.08, 20:10
    malik007 napisał:
    >Którą drogę najlepiej wybrać, bo to wydaje mi się wielkim problemem?

    Masz rację! To może być wielki problem, gdyż wiele granic lądowych w Afryce jest zamkniętych dla zwykłego turysty. Droga powietrzna jest więc wybawieniem ;-)
    Z Kairu do Kapsztadu kawał drogi, może więc na raty? Looknij do relacji Yaho de Ville www.yahodeville.com/
    Także tu www.odyssei.com/ i tu www.travelbit.pl/v2/?special_part=forum

    Kornel
    --
    "Kornel: moje podróże"
  • malik007 12.10.08, 18:16
    Wielkie dzięki za te wsyztskie linki. Studiuję je z dużym zapałem:)
    A co do długości trasy wciąż myślę, bo chciałem poświęcić na podróż
    2-3 miesiące, więc raczej będzie trzeba skrócić...
  • voyager747 11.10.08, 20:43
    To może lepiej na początek jakoś tak spróbować odwiedzić jakąś Kenię, albo
    podobny kraj i zorientować się jak to wygląda na miejscu. Wyprawa na pewno nie
    będzie łatwa do zorganizowania.
    --
    www.panoramio.com/user/279993
    voyager747.fotosik.pl/
  • malik007 12.10.08, 18:18
    Zdecydowanie chcę jednak zasmakować dłuższej podróży. Szczerze
    mówiąc nie zależy mi przede wszystkim na szczegółowym zwiedzaniu, a
    raczej na pokonaniu jak najdłuższej trasy i podziwianiu widoków,
    tudzież największych atrakcji.
  • bob1111 13.10.08, 15:30
    Plan jak Plan
    Nie będę osądzał czy jest dobry czy zły
    Ale ważne pytanie jakie fundusze możesz przeznaczyć na taką wyprawę.

    Z moich skromny afrykańskich doświadczeń wynika że afryka to nie jest specjalnie
    tania jeżeli chcesz zwiedzać aktywnie i pokonywać duże odległości to zostają ci
    samoloty, lokalne linie lotnicze są bardzo egzotyczne jak na nasze standardy

    Jeżeli nie musi to być Afryka to proponuje Azję.
    Zrobienie kilku krajów w Azji Południowo Wschodniej jest zdecydowanie prostsze,
    tanie linie lotnicze typu airasia ułatwiają zadanie
    A jak masz 2-3 miesiące to nawet Indie w swoim ogromie i różnorodności mogły by
    ci się spodobać
  • lulu20 14.10.08, 23:57
    hej, ja sobie tak jechalam przez Kenie tanzanie i etiopie. Zajelo
    mi to 2 miesiace.
    Konkluzje sa takie: 1.nigdy nie wiadomo ile czasu zajmie dostanie
    sie z punktu a do b. 2.Autobus odjedzie jak sie zapleni. 3. w
    Etiopii przbycie 120 km to jakies 7 h autobusem. 4. czasem trzeba
    jechac na dachu ciezarowki i na tylku robia sie krwiaki 5. z
    autobusu mozna zobaczyc wiele interesujacych rzeczy, zaprzyjaznic
    sie z towarzyszami podrozy, dzielic upal, kurz i niewygody, a
    czasem pchly - ale to sie wspomina cale zycie :) 6. czasem ciezko
    zdobyc wize, a jak sie ja ma to trzeba przestrzegac terminu wjazdu.
    Nie zawsze na granicy mozna ja dostac, np na kenijsko-etiopskiej
    wtedy nie bylo takiej opcji 7. mozna dotrzec do niejsc gdzie
    naprawde bialy pojawia sie raz na 10 lat :)
    8. nie nalezy zbytnio przejmowac sie higiena, a jak zatrzymujesz
    sie w krzakach na siku nie wchodz w akacje: ciezko sie wykaraskac
    spowrotem. Kobietki lokalne bardzo sa zaciekawione bialymi
    mezczyznami szczgolnie jak maja niebieskie oczy 9.mozna liczyc na
    sympatie i nawet nieraz robiono nam zdjecie jak probujemu wdrapac
    sie na dach ;)
    10. podroz zycia - meczaca, ale niezapomniana

    To tak najkrocej. Warto. Zrealizuj swoj cel

    pozdrowienia :)
  • lulu20 15.10.08, 00:00
    acha, i jeszcze jedno- albo masz duzo czasu albo duzo pieniedzy.

    Afryka nie jest tania dla bialych...
  • malik007 15.10.08, 13:16
    Dzięki za cenne wskazówki:) Piszesz, że Afryka nie jest tania dla
    białych. Mam przez to rozumieć, że dla białych obowiązuje inny
    cennik?;) Da radę wyżyć za 2-2,5 tys. miesięcznie? I jeszcze
    odnośnie bezpieczęństwa - zamierzam jechać samemu. Mam nadzieję, że
    to nie wyrok?
  • bob1111 15.10.08, 13:35
    2-2,5 w jakiej walucie po pierwsze, jeżeli mówisz o złotówkach to marnie to widzę.
    Po drugie z tego co zrozumiałem chcesz intensywnie przemierzać kontynent, a to
    jest dość drogie a 2-3 miesiące to dość ograniczony okres.
    Bezpieczeństwo rożnie w zależności od kraju, rejonu bardzo ogólnikowe pytanie.
  • 1grzech 15.10.08, 14:16
    Dodałbym, że ceny też zależą od czasu i uporu z jakim się je
    negocjuje. Dla białych ceny zwykle startują z pułapów, o których
    tubylcom się nie śniło. Dodam też, że korupcja jest normą, do której
    trzeba się przyzwyczaić. Pamiętam, że nawet w Dar Es Salam w
    Tanzanii pan z portowej kasy wyszedł, stanął przed okienkiem i
    zaczął oferować bilety za cenę daleko odbiegającą od tej na okienku
    kasowym. Moje niezadowolenie pokrył stwierdzeniem, że mogę spróbowac
    w kasie, ale tam już nikogo dziś nie będzie. Nigdy nie maz 100%
    pewności że załatwisz coś tak jak wynika z przewodników ;)
  • lulu20 12.11.08, 21:04
    Hej, pisze dopiero teraz, bo podrozowalam sobie tu i tam :)

    Znaczy, ze masz 2 cenniki - dla lokalesow i dla przybyszow
    (niekoniecznie bialych w naszym rozumieniu - mnie np czesto uwazali
    za japonke a mojego towarzysza za zyda lub francuza-zreszta kazdy
    kto nie czarny ten bialy ;) Moja kolezanke mulatke tez od bialych
    wyzywali ;) Dotyczy to np oplat za wstep do parku narodowego, albo
    biletu na prom na zanzibar np.

    Taak jak ktos juz napisal, w sytuacjach codziennych, cena zalezy od
    znajomosci lokalnego cennika (mozesz sprzedawcy zaplacic za
    orzeszki np 5 szylingow bez gadania bo wiesz ze tyle kosztuja),
    albo od twoich zdolnosci negocjacyjnych, znajomosci lokalnego
    jezyka, cierpliwosci, zaprzyjaznienia sie ...

    ogolnie sprawdza sie zasada im mniej czasu gdzies/na cos -tym
    wiecej placisz.

    Mowiac ze Afryka nie jest tania mysle tez ze jesli cos chcesz
    zobaczyc, pozwiedzac, to zawsze wiaze sie to z wydatkami. Jesli
    tylko przejechac bez zatrzymywania - to transport lokalny w krajach
    w ktorych bylam nie jest drogi. jedzenie - jesli zywisz sie na
    ulicy - tez jest tanie. Wymaga to tylko kilku dni aklimatyzaccji.
    Warto tez unikac niebutelkowanej wody - troche to kosztuje, ale
    przynajmniej bez pasozyta przyjedziesz...

    Hotele kiepskiej kategorii w Kenii i Tanzanii mozna juz znalezc za
    ok.10-15$ za noc, w Etiopii nawet za 8-10 zl, ale pchly i pluskwy
    dostajesz gratis, a wody czesto brak, albo dostajesz butelke do
    umycia. (warto tez miec tabletki do odkazania wody np do mycia
    zebow)

    Ogolnie do takiej wyprawy trzeba sie przygotowac solidnie i duuzo
    obczytac zeby uniknac problemow (ja np wyczytalam ze do hotelu
    warto miec swoja klodke i w etiopii bardzo sie to przydalo)

    Moje dane moga byc troche niekatualne, bo bylam tam w roku 2003,
    ale moje przyjaciolki czesto jezdza i nie odnotowaly znaczacych
    roznic.
    Co do bezpieczenstwa, to raczej jest jak wszedzie - jak masz pecha
    trafiasz n zbirów. Moja przyjaciolka byla sama w senegalu i mali i
    wrocila zadowolona, ludzie jej pomagali, raczej nie powinienies sie
    bac podrozowac sam, choc z kims to zawsze lepiej w razie choroby
    czy cos. Z kolei w tanzanii na targu napadli ja, wyrwali plecak i
    przecieli maczeta reke - niegdy nie wiesz co sie stanie.

    Jesli masz jakies pytania pisz, jesli bede umiala pomoc czy
    doradzic to mam taki dlug - sama wiele cennych informacji
    zgromadzilam w ten sposob ;)
  • Gość: ,,, IP: *.adsl.inetia.pl 13.11.08, 00:32
    "malik", sądząc z treści pytania nie masz pojęcia o tego rodzaju
    podróżach. Jesteś raczej turystą, nie podróżnikiem. Chcesz się tam
    wybrać samotnie? Myślę ,że to jest żart lub chęć wywołania dyskusji
    na forum. Jeśli jednak zadajesz pytanie poważnie i rzeczywiście
    jeździłeś dotąd tylko po Europie to radzę Ci najpierw wyjazd na
    wczasy do Egiptu na tydzień (bo niedrogo,2500 zł wystarczy) i jakiś
    spacer poza miejscami turystycznymi samotnie. Nie jest to
    praktykowane z powodów bezpieczeństwa przez turystów zbyt często ale
    może będziesz mógł bardziej przemyśleć swoje plany.
  • kornel-1 13.11.08, 10:55
    Gość portalu: ,,, napisał(a):
    > "malik", sądząc z treści pytania nie masz pojęcia o tego rodzaju
    > podróżach. Jesteś raczej turystą, nie podróżnikiem.

    Witamy na forum prawdziwego podróżnika. Co prawda "no-name", ale posłuchajmy, co
    ciekawego ma do powiedzenia :)

    > Chcesz się tam wybrać samotnie? Myślę ,że to jest żart lub chęć
    > wywołania dyskusji na forum.

    A cóż w tym nadzwyczajnego? Yaho de Ville w pierwszą swoją wędrówkę po Afryce
    też wybrał się solo. www.yahodeville.com/wyprawy/1999kenia/info.html
    Dobrze, że nie przeczytał twoich przestróg, bo może by się wycofał?
    Osób podróżujących samotnie po świecie - także po Afryce - jest dużo. To kwestia
    doświadczenia i odwagi. Malik007 jakieś doświadczenie wyjazdowe ma, czy
    podróżował samotnie - wypadałoby go o to zapytać. Rozumiem, że ty swą odwagę
    manifestujesz w inny sposób (może się podpiszesz?).

    Malik 007 ma swój pomysł, ideę, która go zafascynowała. Być może uda mu się ją
    zrealizować w najbliższym czasie, być może nastąpi to później. Ale takie same
    marzenia miał i Wojtek Dąbrowski i Kinga i Chopin i wielu innych podróżników,
    gdy dorastali. Niech i Malik007 marzy i realizuje swe plany. Jeśli nie zabraknie
    mu determinacji (i czasu i kasy, odwagę chyba ma) to mu się to uda. Życzę mu tego!

    > radzę Ci najpierw wyjazd na wczasy do Egiptu na tydzień (bo
    > niedrogo,2500 zł wystarczy)

    Wow! Ależ kąśliwa propozycja! Ale całkiem nietrafiona. Malik007 nie jest
    zainteresowany wczasami, zwłaszcza za 2500 zł tygodniowo. Chce jechać
    trampingowo. Wczasy w Egipcie, kraju wybitnie turystycznym leżącym poza Czarną
    Afryką, w żaden sposób nie zwiększą jego doświadczenia podróżniczego. Lepszą
    propozycją byłby wyjazd z plecakiem (do Maroka, Tunezji lub Egiptu), by
    sprawdzić się w krajach arabskich.

    > może będziesz mógł bardziej przemyśleć swoje plany.

    Chętnie posłucham o twoich afrykańskich dokonaniach i planach na przyszłość.
    Myślę, że i Malik007 z nich skorzysta.

    Kornel

    --
    "Kornel: moje podróże"
  • Gość: ,,,, no name IP: 212.106.21.* 13.11.08, 12:05
    Kornel, masz rację, za ostro wyraziłem swoje zdanie o planach
    malika. Ma prawo i powinien marzyć. Może też zadawać pytania na
    forum. Ja uznałem ,że to pytanie to żart. Pomyślałem,że w ten sposób
    o wyjazd pyta ktoś , kto chce jechać na wczasy z biurem
    turystycznym. Może źle malika zdefiniowałem (więc przepraszam),
    chociaż i inni uczestnicy formu chyba mieli wątpliwości. Pytanie
    dotyczy samotnego wyjazdu do czarnej Afryki. Poważna sprawa, dużo
    problemów i niebezpieczeństw. Myślę, że lepiej byłoby zdobyć trochę
    doświadczenia turystycznego w krajach poza Europą, żeby się na coś
    takiego zdecydować samotnie. Na przykład mógłby pojechać gdzieś z
    takim profesorem turystyki ,jak Ty. Przejrzałem twoją stronę i
    jestem pod wrażeniem. Nie mogę się równać, chciaż jakąś część z tej
    listy widziałem. Ja jestem tylko turystą.
    Ja więc zrozumiałem swój błąd. Myślę jednak ,że i Ty mógłbys nad
    sobą popracować, bo chyba lubisz pisać złośliwe riposty. Nie wdawaj
    się jednak w dalszą polemikę z laikiem podróżniczym (czyli ze mną ),
    lepiej namawiaj dalej malika na samotną wyprawę przez całą Afrykę,
    jak Kazimierz Nowak.

    Pozdrawiam no name
    "bez odbioru"
  • Gość: mrufka IP: *.ptr.magnet.ie 15.11.08, 01:47
    Mysle, ze autor postu nie wie, na co sie porywa.
    Afryka jest tak ogromna i roznorodna, ze juz samo pytanie wydaje sie
    w jakis sposob banalne.

    Malik, obecnie w Afryce panuje okropny chaos. Od Kongo rozpetala sie
    najwieksza wojna od czasow 2 wojny swiatowej. Katastrofa, co tam sie
    dzieje. Wycieczki zostaly poodwolywane, w wielu krajach pelno
    rebeliantow, bardzo latwo o bron palna.
    Nie wyobrazam sobie, jak chcialbys przebyc ten kontynent samemu, bez
    broni, bez wlasnego srodka lokomocji, bez swietnej organizacji i
    przewodnika (najlepiej czarnego, porozumiewajacego sie po angielsku,
    francusku i w kilku jezykach afrykanskich).

    Dlatego polecam turystyczna Kenie, Tanzanie, no ewentualnie Egipt,
    Maroko i takie tam. To jest ta ladna i dobra grzeczna Afryka, gdzie
    za dolara kelner przyniesie ci schlodzony drink, ponurkujesz,
    pooplasz sie itd...

    Troche sobie podrozuje po swiecie, z reguly na wlasna reke i sama. I
    przyznaje, ze nie znam bardziej okrutnych i niebezpiecznych
    obszarow, niz te w Afryce. I nie mowie o tym skrawku raju dla
    turystow.


  • s.wawelski 15.11.08, 04:48
    Dyskusja jest calkowicie "akademicka". Sam Malik w ogole nie jest
    zainteresowany nawet co mu ludzie odpisza :-) Jego pytanie to z
    serii tych:
    "Lubie chodzic po gorach, przeszedlem w pojedynke Gorce i
    Bieszczady, ale teraz chcialbym cos innego. Mianowicie wybieram sie
    na Mt.Everest! Mam 3000 zl i 17 dni czasu. Czy ktos ostatnio byl i
    moze mi polecic najciekawsza trase na szczyt..."

    Oj maja ludzie wyobraznie i poczucie humoru :-)

    Pozdrowienia,

    S.W.
  • Gość: FRUZU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.08, 19:32
    Przywoływanie przykładu Kingi nie jest chyba najszczęśliwsze.
  • marts888 26.02.09, 19:30
    po więcej informacji o Afryce zapraszam na www.afryka.org
    działa też forum afryka.org/forum/

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.