Jak można dogadać się z tubylcami? Na migi.
Utrzymaliście przez 12 dni działające telefony z gps? Nie
Szczepiliście się przed wyjazdem? Tak
Nie mieliście problemów z owadami? Mieliśmy z muchami, na szczęście
komarów było niewiele
Jaki jest zakres temperatur w nocy? Zakresu nie znam. Było
początkowo chłodno, potem w miarę spływania niżej coraz cieplej.
Jak i z czego rozpalaliście ogniska? Mieliśmy zapałki, zapalniczkę i
krzesiwo chyba szwedzkiej produkcji. Drewna jest dużo nad Omo.
Mieliście przy sobie jakąś broń? Maczetę i noże.
Ile macie wzrostu(to dość ważne bo nie każdy ma 190 i może wzbudzić
szacunek wśród wojowniczych ludów)? Nie jestem pewien czy wzrostem
wzbudza się szacunek
Jak wyglądał podkoszulek, który spodobał się gościom z wioski?
Granatowy z nazwą klubu baseballowego i przebarwieniami od mączki
kortowej. Co innego lokalna ludność może uznać za cenne? Przede
wszystkim prosili o haczyki na ryby co pokazywali wsadzając do buzi
plaec i zakrzywiając na policzku. Czy możliwy jest jakiś handel
zamienny ? Tak
Czy oni mają na przykład jakieś fajne ciuchy z futer zwierząt,
jakieś rzeźby z kości, coś na pamiątkę można od nich wymienić? Nad
rzeką oferują plecione koszyczki. Ja znam też dolinę Omo z innej
strony bo byłem tam wcześniej w 2005 roku. Na targu w Key Afar można
kupić wyroby ze skóry, ozdoby z koralików i inne takie.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.