Dodaj do ulubionych

Omega Artre?

09.10.08, 12:26
Już wspominałam o tym suplemencie w temacie co jeść a co nie, ale myślę że
można nowy topic założyć - to jest nowość, bodajże kilka miesięcy temu się
pojawiło na rynku - jest to suplement przeznaczony właśnie dla chorych na RZS
- waszym zdaniem warto byłoby w to zainwestować? bo IMO to jest ciekawy
pomysł, zwłaszcza, że wspomógłby stosowaną przeze mnie dietę i ja jestem
raczej przekonana...
Edytor zaawansowany
  • werderka 10.10.08, 14:36
    Ehe, słyszałam o tym suplemencie, nawet pytałam się o niego w temacie
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=22&w=84142609&a=84142609 :) jak też
    uważam, że warto spróbować, zwłaszcza, że to jest tego typu środek, który na
    pewno nie zaszkodzi a jest duża szansa, że pomoże :) Ale może jest ktoś kto już
    coś podobnego chociaż zażywał, dobrze byłoby się dowiedzieć z pierwszej ręki
    cokolwiek :)
  • amigosh 14.10.08, 15:36
    moja żona ostatnio zaczęła zażywać to omega artre - na razie bierze to dopiero
    od jakichś 2 tygodni i nie widać jakichś szczególnych efektów, ale lekarz
    powiedział nam że to może trochę potrwać - nawet ponad miesiąc. ale zauważyłem
    że trochę się jej poprawił humor ostatnio, już jej tak nie dokuczają bóle,
    chociaż boli raczej tak samo jak zanim zaczęła zażywać ten suplement. ale trochę
    lepiej to znosi, a to też jest bardzo ważne.
  • werderka 14.10.08, 16:19
    No, jak dla mnie to jest chyba najważniejsze - bo jeśli można jakoś znieść te
    dolegliwości to stają się wtedy mniej uciążliwe :)w sumie omega artre miało
    chyba w pewnym stopniu poprawiać samopoczucie (tak kwasy omega3 działają chyba),
    poza działaniami na stawy, więc wszystko się jak najbardziej zgadza :)
  • amigosh 28.10.08, 10:49
    Co do poprawy samopoczucia to muszę przyznać, że naprawdę działa. omega artre
    już żona bierze miesiąc prawie - i mimo że pogoda nie rozpieszcza i raczej nie
    napawa radościom, to jednak żona humor ma wręcz znakomity:) bardzo się z tego
    cieszę, a wygląda na to, że to rzeczywiście zasługa OA :)
  • werderka 28.10.08, 13:35
    No to super - chyba się w końcu przekonałam, jutro i tak miałam zrobić kurs do
    apteki to równie dobrze mogę wziąć "kontrolne" opakowanie omega artre, skoro
    opinie są raczej pozytywne... zobaczymy jak na mnie będzie działał :)
  • janusz.krok 13.11.08, 15:09
    No i jak? Zdecydowałaś się w końcu? no bo jak dla mnie to nie ma co się
    zastanawiać - teraz to już czuję znaczną poprawę w stosunku do tego co było
    zanim zacząłem zażywać Omega Artre :) na pewno bardzo poprawiło mi się
    samopoczucie, no i przy niezmienionej kuracji farmakologicznej stawy bolą mnie
    rzadziej! nawet mój lekarz był zdziwiony :)
  • grabala 16.10.08, 12:19
    Jakoś w tamtym topicu większe zainteresowanie było... :) pewnie to jest po
    prostu zbyt krótko dostępne, żeby dużo ludzi sobie wyrobiło zdanie na ten temat,
    ale przynajmniej jakieś opinie są :) w każdym bądź razie, ja wczoraj byłam w
    aptece i przy okazji kupiłam pakowanie Omega Artre - zobaczymy jak działa, już
    pierwsze "dawki" zażyłam. Teraz z niecierpliwością czekam na rezultaty :D
  • janusz.krok 20.10.08, 16:56
    na rezultaty jakieś szybkie chyba nie ma co liczyć, ja jak tylko się o tym
    suplemencie dowiedziałem ponad miesiąc temu to zażywam go codziennie i dopiero
    teraz jakieś widoczne efekty są. t jest taki długi okres czasu, że tak naprawdę
    to nie da się zauważyć zmian, ja robiłem sobie notatki, kiedy i jak boli (taki
    mam dziwny zwyczaj) i ostatnio jak porównywałem to była jakaś różnica. nie jest
    to jakaś kolosalna poprawa, ale jak dla mnie to bardzo ważny jest nawet taki
    mały zysk.
  • grabala 21.10.08, 15:19
    No wiem, że nie od razu mi się "magicznie" poprawi tak tylko żartowałam:) a
    takie notatki to świetny pomysł! myślę że nawet dla lekarza to może być
    przydatne źródło wiedzy. Ciekawe czy dało by się jakieś wnioski wyciągnąć jeśli
    wystarczająco dużo osób pisało by takie "pamiętniki". Pewnie byłoby z tym sporo
    problemów, ale chyba powiem coś o tym mojemu lekarzowi, może podrzuci komuś
    pomysł na doktorat czy coś takiego:)
  • janusz.krok 13.11.08, 15:01
    no tak, mogłem się domyślić :)
    co do tych notatek to jakoś nigdy o tum tak nie myślałem, dla mnie to było takie
    moje dziwactwo, ale rzeczywiście, jeśli by się to przeprowadziło na większą
    skalę to można by z tego jakieś wnioski wyciągnąć... interesujący pomysł :)
  • jola_dowgiallo 16.11.08, 21:07
    No suchaj ty grabala jestem ciekawa ile ty chorujesz? już lat.bo to
    co piszesz na forum to jest śmieszne te dietki ja kiedyś też
    wierzyłam w takie cuda nawet leżałam u Kwaśniewskiego i byłam na
    jego diecie tłusto jajecznej no i nic kopletne fiasko szkoda było
    tej kasy.Wiesz czego mnie nauszyły osoby z dłuższym stażem choroby
    ze mam jeść na co mam ochotę. i to robię, nie jestwm stara a na
    RZSchoruje już22 zachorowałam po dziecku obecnie mam 44 i teraz
    wierzę tylko w medycynę POZDROWIENIA Jola
  • grabala 16.11.08, 23:42
    w porównaniu z Tobą to jestem "nowa"bo choruję "dopiero" 6 lat.I nie śmiem
    twierdzić, że jakakolwiek dieta kogokolwiek wyleczy z RZS, ale może ograniczyć
    niektóre objawy. Wiadomo, leki - zwłaszcza te nowe - to jest podstawa leczenia,
    ale to nie znaczy, że nie można próbować jakichś alternatyw, a ta dieta jest na
    tyle prosta, że można ją stosować bez większych wyrzeczeń...
  • hanka_1 18.11.08, 19:10
    Mi sie podoba pomysl Janusza, nigdy nic nie wiadomo, te choroby z autoagresji
    nie sa dobrze poznane.
    Jak jest u was ze zmiana pogody, kiedy objawy sie nasilaja? Ja mam wrazenie, ze
    jak ma padac czuje sie lepiej. Ubzduralam to sobie, czy tez tak macie?
    Pozdrawiam. Hanka

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka