18.02.09, 15:35
Czasem czytam, ze chcielibyscie miec dziecko, czy nawet myslicie o drugim
dziecku i zastanawiam sie, czy to nie jest egoizm.
Czy osoby chore na RZS, majace swiadomosc, ze ich sprawnosc fizyczna moze byc
bardzo ograniczona, nie powinny zrezygnowac z posiadania dzieci?
Jaka jest Wasza opinia?
Obserwuj wątek
    • blacktess Re: Dzieci 18.02.09, 19:41
      Przebieg choroby bywa bardzo różny, może powodować ograniczenia,
      ale nie musi. Znam wiele osób z ograniczeniami ruchowymi, ale też
      takie osoby, które chorują kilkanaście lat i nie widać po nich
      choroby.
      Nie można zakładac kalectwa, każdy zresztą może na stare lata być
      niesprawny. Ludzie pijacy alkohol, palący dużo fajek lub
      uprawiający sporty ekstremalne tez może nie powinni decydowac się na
      potomstwo ( bo może im się coś stać).
      Obecnie przyszłość chorych na RZS jest znacznie lepsza niż kiedyś
      więc nie należy rezygnowac z potomstwa. takie jest moje zdanie.
      • hanka_11 Re: Dzieci 26.02.09, 22:10
        Ludzie mają prawo do wielu rzeczy, ale często mogą być one dla nich
        niedostepne. Posiadanie dzieci to dla mnie dylemat. Co będę mogla
        dać dziecku, sama milość to za mało; prawie pewność,że będę zmuszona
        obarczyć mojego potomka moim kalectwem mnie przeraża.
        • ina64 Re: Dzieci 28.02.09, 17:50
          Dzieci potrzebują właśnie miłości. Niestety w dzisiejszych czasach rodzice o tym zapominają. Inne rzeczy są mało ważne. Jeżeli obdarzysz dziecko miłością będzie najszczęśliwszym człowieczkiem.
          Natomiast nie decyduj się na nie, gdy nie czujesz takiej potrzeby. Tylko twoje życie będzie dość ubogie.
          Zdrowy człowiek decydując się na potomstwo jaką ma pewność, że kiedyś nie zachoruje, że nie zostanie kaleką ?
          • hanka_11 Re: Dzieci 01.03.09, 13:22
            Czlowiek nie ma pewnosci, ze nie zachoruje i nie zostanie kaleka;
            nasza przewaga nad innymi jest taka, ze my ta pewnosc juz mamy. Sama
            milosc nie wystarcza. Czlowiek, zeby moc sie w pelni realizowac,
            potrzebuje wiecej, potrzebuje edukacji i rodzce do pewnego wieku,
            maja obowiazek mu to zapewnic(dobra edukacja kosztuje bardzo duzo).
            Zobacz, jak wyglada zycie w krajach zacofanych ekonomicznie, w
            rodzinach gdzie matki moga dac swoim dzieciom tylko milosc. Czasem
            mysle, ze w niektorych sytuacjach, dziecko to wyraz egoizmu, mam bo
            chce, chociaz wiem, ze w przyszlosci bede dla niego ciezarem i
            ograniczeniem wolnosci, przyszlosci wcale nie takiej odleglej.
            • ina64 Re: Dzieci 01.03.09, 16:46
              Potrzeba posiadania potomstwa jest czymś najbardziej pierwotnym. Egoizmem jest
              zupełnie co innego, a mianowicie oczekiwanie od dziecka zapłaty, może właśnie
              za tą dobrą edukację i poświęcenie dla niego (bo przecież tyle wyrzeczeń nas to
              kosztuje)
              Jeszcze raz powiem - każdy ma prawo do dziecka.
              Widziałam wiele biednych szczęśliwych dzieci i bogatych
              nieszczęśliwych.Widziałam przeszczęśliwe dzieci z mamami na wózku i
              nieszczęśliwe - pięknie ubrane z cudownymi zabawkami w fantastycznych
              samochodach. Nadal twierdzę, że dziecko najbardziej potrzebuje miłości.Tyle i aż
              tyle.
              acha i dodam, że jestem...pedagogiem
              • hanka_11 Re: Dzieci 01.03.09, 19:44
                Obawiam sie, ze sie nie rozumiemy. Ja nie pisze nic o oczekiwanej
                zaplacie, ja pisze o niemoznosci dania tego, co chcialoby sie
                dziecku dac. Urodzic jest latwo, wychowac chyba trudniej.
                Jestes pedagogiem, a jestes rowniez rodzicem?
                • ina64 Re: Dzieci 02.03.09, 21:12
                  Jestem rodzicem ponad 20 lat. I najlepsze co mnie w życiu spotkało to
                  macierzyństwo. Zdecydowałam się na dziecko dlatego, że chciałam je bardzo mieć i
                  móc kochać. Nie zastanawiałam się nad wykształcenie i innymi zwykłymi sprawami,
                  bo to przecież normalne, że się dba o swoje dzieci.
                  Moja kuzynka chorując na stwardnienie rozsiane koło 40 - stki zdecydowała się na
                  dziecko. Nie jest łatwo dodam, że wychowuje je sama. Aniulka jest cudną,
                  wspaniałą dzisiaj już 9 letnią dziewczynką. Uwielbiam na nie patrzeć, jak bardzo
                  się kochają, jakie są szczęsliwe obdarzając się nawzajem uczuciem.
                  Życzę Tobie znalezienia własnej drogi.
                  • hanka_11 Re: Dzieci 03.03.09, 15:29
                    Zapewne, zarowno Ty jak i Twoja kuzynka, zastanawiacie sie czasem co bedzie za
                    10-20 lat. Aniulka bedzie musiala podejac decyzje- jej zycie osobiste, albo
                    mama. Ja wiem takie decyzje podejmuje sie codziennie, ale Twoja kuzynka w
                    momencie decydowania o urodzeniu dziecka, miala swiadomosc, ze nie ma innej
                    alternatywy. Cokolwiek Anulka postanowi bedzie albo wyrzutem sumienia, albo
                    wyrzeczaniem.
                    Milosc ma rozne kolory, kiedys przeczytalam wypowiedz pewnej kobiety, ktora
                    zdecydowala sie na aborcje. Zrobila to dlatego, ze jak powiedziala >jaka to jest
                    matka, ktora oddaje swoje dziecko do adopcji, ona by tak nie potrafila<.
                    Dziekuje za zyczenie znalezienia wlasnej drogi.
    • lilyb Re: Dzieci 08.04.09, 14:07
      Choruję na rzs 27 lat. Moja córka ma 19 lat. Druga córka ( nie biologiczna) ma 4
      lata. Skąd założenie, że nie będziemy mogli opiekować się dziećmi? Jestem osobą
      sprawną. Od 4 lat biorę leki biologiczne i czuję się rewelacyjnie. Gdybyśmy
      spotkali się na ulicy nie pomyślelibyście, że choruję na rzs. Hanka_11 pisze, ze
      ,,nasza sprawność może być ograniczona", ale może być i dużo lepsza niż na
      początku choroby.
      -Posiadanie dzieci to nie egoizm tylko odpowiedzialność. Każdy z nas musi sam
      zdecydować, czy jest w stanie zaopiekować się dzieckiem.
    • paula19825 Re: Dzieci 27.06.09, 17:26
      Ja Cie rozumie bo sama sie zastanawiam nad urodzeniem dziecka. mam juz jedno
      ale zaraz po porodzie zachorowalam na rzs. chcialabym miec drugie dziecko ale
      sie boje ze choroba sie nasili i nie bede w stanie go wychowac.Bo sama milosc
      nie wystarczy gdyz przy takim dziecku jest co robic a czlowiek czasami sam ze
      soba nie moze sobie poradzic.wiec nie uwazam ze to jest egoizm tylko wrecz
      przeciwnie duza odpowiedzialnosc.A jezeli ktos nie wie co to za choroba RSZ i
      jak sie ja przechodzi to nie powinien sie wypowiadac na ten temat.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka