Dodaj do ulubionych

jakbym nie była chora

21.02.09, 15:07
Witajcie, w styczniu dowiedziałam się że jestem chora(spuchnięte stawy dłoni,
RF 218,9 OB 28mm) Lekarz zapisał mi ARECHIN i METHYPRED.Biorę regularnie.
Teraz tak naprawdę nie czuję żadnych objawów. Czasem myślę czy to czasem nie
był zły sen. Chcę w tym roku zajść w ciążę, boję się jednak że choroba wróci i
mnie na dobre rozłoży, mam dopiero 24 lata. A jak u Was było? czy też po
lekach nie mieliście żadnych objawów? jeśli tak było to po jakim czasie one
się nasiliły? wiem że każdy organizm jest inny ale i nie można przewidzieć jak
to będzie u mnie. będę wdzięczna za odpowiedź. pozdrawiam serdecznie
Edytor zaawansowany
  • blacktess 22.02.09, 11:18
    Witaj

    to wspaniale,że tak szybko leki zadziałały. To chyba oznacza,że masz
    łagodną chorobę. Ja leczę się metotreksatem od 2 miesięcy i czuje
    poprawę,ale bóle wciąż odczuwam. ja nie mam zapisanych sterydów, tak
    więc bierzemy rózne leki.
    jesli Twoja choroba została zdiagnozowana bardzo szybko, to może
    masz szansę na całkowite wyleczenie.

    Powinnaś słuchac lekarza i stosować się do jego wskazówqek.

    Czy miałaś też robione takie badanie aCCP?
    A RTG rak coś wykazało czy nie?

    W każdym razie to super ,że ulga przyszła tak szybciutko. To
    sugeruje,że choroba jest łagodna.

    Pozdrawiam iżyczę zupełnego wyzdrowienia
  • magdalenkap1985 22.02.09, 13:51
    badania aCCP nie robiłam, gdyż u reumatologa byłam prywatnie nie mógł mi
    skierowania wystawić. 12 marca mam wizytę z NFZ -tu i wymuszę skierowanie na rtg
    i aCCP
  • moni-ka21 22.02.09, 22:52
    Witaj! Przed Tobą początek leczenia, który jest najważniejszy.
    Szybka interwencja lekarza daje szanse duże na długie okresy
    remisji. Ja choruję od 2007 roku i jest w miarę ok. Na początku też
    dostałam Arechin, ale po 3, przeszłam na Metotreksat. Ponoć to
    lepszy lek i nowszej generacji. Aczkolwiek równie szkodliwy i
    obciążający. Tak samo jak Ty czuję się dobrze, ale leczenia nie
    możesz przerwać!!! Choroba może uderzyć z większą siłą. Trzymaj się
    i nie przerywaj leczenia. Pozdrawiam Monika.
  • agat505 17.12.09, 15:54
    Witam!Bo w RZS liczy się czas, szybko zdiagnozowana choroba odpowiednie
    leczenie i choroba pomału się wycisza.Ja choruje od 10 lat i powiem wam .jak
    czasem słucham koleżanek w pracy które narzekają że nic im się nie chce
    .wszystko je boli to ręce to plecy,nogi.Kurde to wtedy sobie myślę ,że ja pomimo
    mojej choroby to jestem zdrowa jak nic.Pozdrawiam*
  • gr.een 23.04.10, 23:00
    a ja czasami zastanawiam się , czy przypadkiem tego bólu nie wymysliłam.
    Może wystarczy psychiatra, psycholog i ten ból minie
  • mbwj88 03.05.10, 18:25
    Też miałam takie odczucie. A jak mi pani dr zmniejszyła dawki leków to niestety
    już nie jest tak pięknie.

    Chciałabym cię pocieszyć tylko że sama się tej choroby uczę.
    Może jak chcesz mieć dziecko to trzeba je mieć i nie myśleć co dalej, bo chyba
    nikt nie wie do końca co dalej
    trzymaj się cieplutko
    Pozdrowienia
  • dzini12 25.08.10, 10:30
    Witam moja rada jak najszybciej zajść w ciążę,mnie za kazdym razem
    ustępowała choroba gdy byłam wodmiennym stanie,fakt,że póżniej
    wracała,ale dobre i 18 m-cy bez bólu.pozdrawiam.
  • agga271 26.08.10, 13:11
    Powiem wam że ciąża dla kobiet np. z RZS to ogromne wyzwanie. Piszę to na
    własnym przykładzie.
    Mam już 3-lenią córeczkę ( urodziłam ją będąc zdrowa ). Choroba wyszła u
    jesienią 2009r. Miałam oczywiście dylematy czy zajść w ciążę czy nie... No i
    jestem obecnie w 9 tygodniu.
    Nie brałam wcześniej MTX-u, jedynie Salazopirynę i czasami, doraźnie coś p.
    bólowego. Teraz musiałam wszystkie leki odstawić. Nie powiem że jest łatwo.
    Nie dość że mam wszystkie książkowe przypadłości ciążowe ( mdłości, wymioty,
    osłabienie ) to jeszcze stawy dają o sobie znać...
    I nie powiem, że nie mam obaw jak to będzie dalej.
    Jak na razie więcej we mnie strachu i obaw niż samej radości... Może z czasem
    się to zmieni.
  • zulcia73 16.10.10, 20:32
    moja przygoda z RZS zaczęła się jak miałam 19 lat(teraz mam 37) więc juz troche czasu minęło, na początku zignorowałam ostrzezenia lekazy i nie brałam leków, po jakichś dwóch latach bóle powróciły i już więcej nie przerywałam leczenia. Urodziłam trójkę dzieci i uważam że nie masz na co czekać jeśli chcesz mieć dziecko.U mnie to wyglądało tak że pierwsza ciąża była super, nic nie bolało , po porodzie tragedia -wytrzymałam miesiac bez leków, natomiast następne dwie było bardzo ciężko .Najmłodszej córeczki nawet raz nie nakarmiłam piersią bo zaraz po porodzie musiałam brać metotrexat.Chcę Ci powiedzieć że warto się poświęcić i wytrzymać ten ból, ja nigdy nie żałowałam że zdecydowałam się na trójkę i nigdy nie rozważałam czy będzie bolało czy nie, po prostu chciałam miec dzieci i dzięki Bogu je mam, a że przytym trochę pocierpiałm -to nie ważne...powodzenia

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka