Dodaj do ulubionych

znowu wśród swoich ;-)

08.11.09, 20:53
Kilka lat temu założyłem tu wątek o paleniu dla przyjemności:
forum.gazeta.pl/forum/w,19496,11901401,12508518,Badzmy_malymi_hedonistami_.html
W moim życiu udowadniam, że jest to możliwe. Czasem popalałem 5, a
czasem 15 papierosów dziennie. Żeby stale się kontrolować, czy
czasem palenie nie zaczeło mnie kontrolować ;-) zacząłem robić sobie
przerwy w paleniu. Od połowy stycznia tego roku, nie paliłem aż do
połowy kwietnia. Po trzech miesiącach wróciłem do jakże przyjemnego
dla mnie dymka. Wróciłem żeby na nowo rzucić (czasowo oczywiście).
Ponieważ nie byłem pewien czy to mus, czy hedonizm, postanowiłem
sprawdzić się na odcinku pół roku. Aktualnie nie palę od 15 lipca (a
więc 4 m-ce), aż do 15 stycznia.
Przyznam że nie jest to łatwe, gdy ktoś ma juz kilkanaście lat
praktyki, ale jak widać realne :-).
Nadal preferuję różne rodzaje tytoniu, choć niedawno złamałem moją
fajkę podczas czyszczenia i konserwacji... W styczniu kupię sobie
nową ;-)
Fajka wciąż jest na przygnębienie, cygaro na sukces, a papieros z
przyjaciółmi, dla relaksu i w ogóle dobry na wszystko ;-)
Pozdrawiam.
--
Primum Non Nocere
Edytor zaawansowany
  • ania_pr 27.11.09, 09:15
    tez sie uwazam za palaca dla przyjemnosci ale nie robie sobie takich
    dlugich przerw
  • f.r.a.n.c 15.01.10, 15:40
    No i mamy 15.styczeń. Jak pisałem wcześniej poddałem się próbie
    niepalenia przez 6m-cy i dałem radę. Nie było ani łatwo, ani ciężko.
    To kwestia nastawienia. Ciężko chyba tylko na początku i na końcu
    kiedy zdałem sobie sprawę, że niebawem koniec.
    Dziś mam już pierwsze 3 papierosy wypalone ;-)
    Pozdrawiam.
    --
    Primum Non Nocere

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka