Witam. Jeżdżąc nad morze do Juraty latem jest tam taki problem że jednego dnia jest woda ciepła i można siedzieć w niej cały dzień natomiast na drugi dzień jest lodowata że nikt nie wchodzi. Pewnie to jakiś prąd morski. Czy takie lodowate prądy zdarzają się na plażach Zatoki Gdańskiej? Podejrzewam że nad pełnym morzem występuje to wszędzie.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.