Dodaj do ulubionych

Ustka - gdzie dobrze zjeść?

04.08.12, 15:58
Witam.
Mógłby ktoś polecić jakieś dobre bary w Ustce gdzie można dość tanio i dobrze zjeść?
Oraz do tych którzy są teraz w Ustce bądź dopiero co wrócili z niej - czy jest dużo ludzi i czy trudno jest znaleźć pokój "na już" ?
Edytor zaawansowany
  • 04.08.12, 16:58
    moi wczasowicze w ubiegłym roku chwalili sobie "Karolinkę" (koło targowiska przy placu Wolności). Duży wybór, cena dostępna i dobre surówki. Może nie zmieniło się. Jak komuś chce się przespacerować to na pewno nie będzie żałował jeśli zdecyduje się na obiady w Gimnazjum (Wróblewskiego 7). Niedrogie, dwudaniowe z kompotem i z możliwością zakupu połówek porcji. Zupa w wazie:) Co do pokoi to do tej pory było sporo wolnych miejsc (jak nigdy w poprzednich latach), ale w ten weekend trochę kartek z okien poschodziło. Na dworcu i na ulicach pełno "Łapaczy" / "Staczy", którzy zastawiają swoimi samochodami nieliczne już, bezpłatne miejsca parkingowe. Mają oni zwykle oferty pokoi z odleglejszych od morza posesji, ale czasem można trafić i na wolne blisko plaży.
  • 12.08.12, 13:45
    Ja wróciłam z Ustki wczoraj, pogoda nie rozpieszczała, ale wrażenia po urlopie mamy z mężem fajne. My bylismy we wschodniej części, tej bardziej rozrywkowej i głośnej. Jak pojawiło sie słoneczko ludzi na promenadzie było mnóstwo, na ulicy z lokalami tzn na Marynarki Polskiej też, bywały lokale gdzie czekało się na miejsce m.in w znanej z Kuchennych Rewolucji "Syrence"- nam nie chciało sie czekać, więc nic na temat tego lokalu nie napisze. My jedliśmy w Domu Rybaka, lokal troszke odstrasza wyglądem, ale dla nas jedzenie było dobre, a ceny przystępne. Jeżeli chodzi o smażalnie ryb to polecam wybrać sie na druga strone portu do UST-RYB. Rybki świeże i przepyszne!!! My jedliśmy flądre, halibuta i dorsza. Bardzo miła obsługa.Polecam wybrać się tam. Obok jest też sklep z rybkami, może troszkę mały wybór, albo tak właśnie trafilismy, mały sklepik, ale kolejki się ustawiały już od 8. Próbowaliśmy tez rybki na Bulwarze Portowym w Mar-Hub. Czasem trzeba było stac i czekac na wolną ławkę:-). Rybki tez nam tam smakowały. Smażalnia znana jest z tego że podaje do rybki masełko ziołowe. Pychotka. I są świeże, dobre surówki. Zamówiliśmy tez frytki, ale tylko raz bo jak dla mnie pachniały już troszkę olejem...i strasznie tam wieje, paru osobom wiatr sam sprzątnął papierowe talerzyki po skończonym posiłku:-). Ceny troszke wyższe, ale uważam że warto tam zjeść. Mój mąż skusił sie też na kebaba, choć dla mnie takie jedzenie nad morzem to nieporozumienie, ale musze przyznac że kebab był pyszny. Nazwy lokalu nie pamiętam, ale znajduje sie na promenadzie przy lokalu gdzie podają gorące pączki. O zakwaterowanie bym się nie martwiła. my tez pojechaliśmy na żywioł. Fakt że wszystkie "znane" pensjonaty, wille itp. nie mają juz miejsc,ale stoją samochody z ofertami wolnych pokoi. Jest w czym wybierać. w mieszkaniach w blokach na oknch też wiszą oferty.My wybraliśmy mieszkanie i starszej babeczki, gdzie absolutnie luksusów nie było, ale za kwaterę płaciliśmy od osoby 27 zł i w zasadzie tylko tam spaliśmy, więc jak dla nas było do wytrzymania.a do morza ok. 500 m. Zyczę powodzenia, pozdrawiam

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.