Szczerze odradzam wszystkim to miejsce. Reklamuje się w portalu
www.wczasy.pl. Gospodarze - zdzierają za wszystko, jak się da. Najpierw
umawiają się na jedne ceny, potem każą płacić co innego. My byliśmy tam na
przełomie czerwca i lipca z 6-miesięcznym dzieckiem. Przez telefon gospodyni
powiedziała nam, że za Maćka nie będziemy musieli płacić. Kiedy rozliczaliśmy
się, nie zapłaciliśmy więc za synka. Potem okazało się, że teściowie musieli
za niego dopłacić...
Poza tym w cenę wliczone jest śniadanie - szwedzki stół. Ten cały szwedzki
stół polega na tym, że gospodarze jedzą z gośćmi przy stole a na śniadanie
wystawiają na jednym talerzu szynkę, na drugim ser żółty a na trzecim ser
biały. Codziennie to samo.
Gospodyni ciągle ma pretensje o coś do gości. Wakacje tam to czysty stres...
Gospodarz prowadzi stadninę. Byliśmy tam z moim siostrzeńcem (ma 4 lata).
Gospodarz zapraszał go, żeby się przejechał, mówił do niego "my koniarze" i
ogólnie sprawiał wrażenie, że chce dziecku po prostu zrobić przyjemność.
Potem okazało się, że za parę kółek przejechanych na koniu musieliśmy sporo
zapłacić. Cieszyliśmy się, że nie policzył nam za głaskanie koni. :)
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.