Dodaj do ulubionych

Czy warto jechać nad Bałtyk

10.08.16, 21:32
Zastanawiam się czy warto jechać jeszcze w sierpniu nad Bałtyk. Czy nie zamarznę? Czy tam mocno wicher wieje? Czy nie ograbią mnie ze składanych zaskurniaków przez cały rok? Pewnie wszyscy się tam tylko szwędają bez celu taka zimnica i zasilają kramiki przypromenadowe i patrzą z resztkami nadziei w niebo aby choć trochę słonka wyszło. A może choć jutro.....lipa.......a może pojutrze ......lipa......a może choć jeden dzień się zdarzy do końca urlopu ze słońcem........ Czy warto w ogóle jechać tam na przez cały rok oczekiwany urlop???
Edytor zaawansowany
  • 10.08.16, 22:08
    Głupi jesteś
  • 11.08.16, 08:49
    dabki11 napisał(a):

    > Głupi jesteś
    Mógłbyś rozwinąć myśl co masz na myśli ?
  • 11.08.16, 08:48
    xwodas1 napisał:

    > Zastanawiam się czy warto jechać jeszcze w sierpniu nad Bałtyk. Czy nie zamarzn
    > ę? Czy tam mocno wicher wieje? Czy nie ograbią mnie ze składanych zaskurniaków
    > przez cały rok? Pewnie wszyscy się tam tylko szwędają bez celu taka zimnica i z
    > asilają kramiki przypromenadowe i patrzą z resztkami nadziei w niebo aby choć
    > trochę słonka wyszło. A może choć jutro.....lipa.......a może pojutrze ......l
    > ipa......a może choć jeden dzień się zdarzy do końca urlopu ze słońcem........
    > Czy warto w ogóle jechać tam na przez cały rok oczekiwany urlop???

    Nie jedz,nie warto tam zimno ,woda zimna i drogo a co będziesz robił nad tym bajorem jak cały czas będzie chłodno.Co prawda są janusze co nawet w deszczu rozkładają swoje parawany no ale ty chyba do normalnych należysz.
    No jeszcze aspekt że jak będziesz tak się szwędał po tych wiochach to jeszcze mogą cię ograbić jakieś opryszki.Ja odradzam ja lubie ciepło a nie pogode jak w irlandii
    Jedz np do Chorwacjii
    www.zakwaterowaniewchorwacji.pl
  • 11.08.16, 11:39
    wczoraj wróciłam zimno nie polecam szkoda kasy a max temp to 20 stopni woda średnio 16-18 stopni ale strasznie wiało więc ja nie korzystałam z kapieli w bałtyku.
  • 11.08.16, 12:01
    Nad Bałtyk zawsze warto o każdej porze roku , tylko trzeba lubić takie klimaty. Jeśli nie lubisz wiatru wybierz pomorze zachodnie. Tam zawsze wiatry mniej wieją i temperatura wody w Bałtyku jest wyższa.Kwatery też znajdziesz zgodnie ze swoimi zasobami pieniężnymi, tylko trzeba poszukać. Co do ograbiania to jeśli nie pozwolisz, to nikt Cię z Twoich zaskórniaków nie ograbi. Trzeba do tego używać swojego rozumu . Życzę ładnej pogody i udanego urlopu.
  • 11.08.16, 12:42
    Nie warto ,syf woda,zimna woda,nie wszędzie można się kąpać bo sinice lub kupy jakieś pływają,ogólnie to jak będe miał może z 70 lat to też będe mówił że bałtyk super bo nie oczekuje słonca,nie kąpie się i używam parawanu.Ale w sile wieku ludzie oczekują chyba słonca,ciepłej wody,umiarkowanych cen do zarobków a nie złodziejstwa na każdym kroku.kupa
  • 11.08.16, 13:15
    Jan jeśli nie lubisz Bałtyku nie musisz tam jeździć. Mamy wolna wolę i każdy wybiera to co lubi. Jestem jeszcze nastolatkiem( choć nie długo to się zmieni), mój brat 25 lat i uwielbiamy bałtyckie klimaty, chociaż zagranicznych wojaży nie odmawiamy. Rodzice wieku ok.50 lat ( to chyba jeszcze są w sile wieku) kochają nasz Bałtyk ,to oni zarazili nas naszym polskim morzem. Mama się śmieje, że Bałtyk za Tę miłość odwdzięcz nam się zawsze ładną pogodą.Ceny uważam ,że są na każdą kieszeń, tylko trzeba poszukać i wybrać to co się lubi oraz jakie ceny nam odpowiadają. W tym roku mieliśmy cudowny dziesięciodniowy wypad nad nasze morze. Pogoda dopisała i temperatura wody też. Życzymy wszystkim takiej pogody, wiem że przez całe wakacje nie może być super pogody , ale można zabrać ze sobą dobre nastawienie i pogodę ducha. Udanych urlopów i reszty wakacji.
  • 11.08.16, 14:18
    dziki0209 napisał(a):

    > Jan jeśli nie lubisz Bałtyku nie musisz tam jeździć. Mamy wolna wolę i każdy wy
    > biera to co lubi. Jestem jeszcze nastolatkiem( choć nie długo to się zmieni), m
    > ój brat 25 lat i uwielbiamy bałtyckie klimaty, chociaż zagranicznych wojaży nie
    > odmawiamy. Rodzice wieku ok.50 lat ( to chyba jeszcze są w sile wieku) kochają
    > nasz Bałtyk ,to oni zarazili nas naszym polskim morzem. Mama się śmieje, że Ba
    > łtyk za Tę miłość odwdzięcz nam się zawsze ładną pogodą.Ceny uważam ,że są na k
    > ażdą kieszeń, tylko trzeba poszukać i wybrać to co się lubi oraz jakie ceny nam
    > odpowiadają. W tym roku mieliśmy cudowny dziesięciodniowy wypad nad nasze morz
    > e. Pogoda dopisała i temperatura wody też. Życzymy wszystkim takiej pogody, wie
    > m że przez całe wakacje nie może być super pogody , ale można zabrać ze sobą do
    > bre nastawienie i pogodę ducha. Udanych urlopów i reszty wakacji.

    Normalne ceny dla ciebie to np panierka z kawałkiem dorsza za 80zł/kg bo nie nazywam tego dorsz panierowany.
    To tylko przykład,wiem że ty jak nieletni to jesteś na kebabach wychowany i hamburgerach a to rzeczywiscie ceny takie jak w innych miejscowosciach
    A zarazić się tym bajorem,hm nikogo nie obrażając ale trzeba być niepełnosprawny lub ślepy co idzie w parze
  • 11.08.16, 17:49
    Mylisz się , preferuje domowe obiady ,(wiek nie ma tu nic do rzeczy) które były od 12 do 17 zł. w zależności od tego jakie danie mięsne wybrałem. Dorsza nie jadłem, bo każdy wie ,że w sezonie letnim jest zakaz połowów i można dostać tylko dorsza mrożonego , ale inne rybki owszem zwłaszcza na kolację. Trafiliśmy na smażalnie ,gdzie nawet mogliśmy w przybliżeniu wybrać wagę rybki ( nie każdy preferuje duże porcje).Rybki palce lizać ,pychota. Wiem ,że dla nie których ceny ryb mogą wydawać się wysokie , ale nad Bałtyk jedzie się zazwyczaj raz do roku , to i na taka cenę można sobie pozwolić. Lubię nasze morze i na szczęście jestem zdrowy oraz dobrze widzę czyli pełnosprawny. Życzę wszystkim niepełnosprawnym powrotu do zdrowia ,a osobom chorym ,którzy wyjeżdżają nad nasze morze samych słonecznych dni( nie tylko nad morzem ,ale przez cały rok) i miłych chwil nad Bałtykiem.
  • 11.08.16, 18:52
    Jakie to wzruszające,obiadki domowe za 12-17zł no tak jak w domu się wcale obiadów nie ma i żre się fast foody to takie żarcie za 12zł to luksus,ja bym tego psu nie dał no ale polaczek taki jedzie i się podnieca że żarcie za 12zł byle na piwsko było,o wifonkach nie wspomnę.Taki to ma urok.
  • 11.08.16, 22:10
    Nie masz pojęcia o luksusie, jeśli uważasz ,że obiady domowe to coś luksusowego. Widać ,że Ci ich brakuje. ( współczuję)Piwa jeszcze nie piję, ze względu na wiek, ale też .że na razie jakoś mnie nie ten trunek nie pociąga ani inny z procentami alkoholowymi.Urok dla mnie to miejscowości nadbałtyckie. Jestem też Polakiem , nie polaczkiem.( będna pisownia)Tyle w tym temacie.
  • 12.08.16, 13:31
    dziki0209 zapamiętaj sobie na całe życie, że luksus, to sprawa bardzo względna.

    Przede wszystkim, luksus nie zależy od pieniędzy. Luksusem może być coś taniego, ale i coś drogiego i cena tu nie gra roli. Ja wiem, jak się ma kieszonkowe, to trudno zrozumieć, to spróbuję ci wytłumaczyć.

    Czasem płacisz ogromne pieniądze tylko dlatego, że ktoś robi z ciebie idiotę. Jak myślisz, Kleopatra kąpała się w oślim mleku. Pewnie wanna takiego mleka kosztuje spore pieniądze. Czy więc jest to luksus? Ja uważam, że nie, jest to tylko snobizm. Czy wykąpię się w oślim mleku, czy wezmę prysznic z dobrym żelem, efekt podobny (no może po prysznicu jestem czyściejszy i nie śmierdzę mlekiem).

    Właśnie - snobizm często wydaje nam się luksusem.

    Piszesz, że piwa nie pijesz, ze względu na wiek. Czyli jesteś młody. Dla ciebie randka z jakimś osiemnastoletnim paszczurem z podwórka byłaby obciachem. A dla kolegi twojego dziadka? Nie byłby to luksus?

    Właśnie - nie dla każdego luksusem jest to samo.

    I na marginesie - ja jestem strasznym łasuchem i uwielbiam pierogi. Jak się dowiedziałem, że najlepsze pierogi są w Bytowie, to nadłożyłem kilkadziesiąt kilometrów, żeby spróbować. I co powiem, że naprawdę, te pierogi luksusem dla mnie były. Przepyszne.
  • 12.08.16, 13:55
    Ja.s.i.u pewnie ,że luksus to słowo względne. Domowe jedzenie dla mnie nie jest luksusem, bo babcia i mama świetnie gotują ( w tym pierogi o których wspomniałeś), dlatego też jakoś nie ciągnie mnie do fast foodów ( nie oznacza ,że ich od czasu do czasu nie spożywam). Dla mnie prawdziwy luksus to zdrowie,( może dlatego, że w dzieciństwie dużo chorowałem) oraz spędzenie choć trochę czasu z całą moją rodziną. Zycie tak pokierowało ,że tata pracuje w delegacji , a brat opuścił już rodzinne gniazdo. Dlatego m.in. tak lubię bałtyckie wypady, bo wtedy staramy zawsze ten wyjątkowy czas spędzić razem w rodzinnym gronie. Te wartości to dla mnie luksus, reszta to rzecz względnie do nabycia, z którymi mogę się obyć.
  • 11.08.16, 19:50
    wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/pogoda-na-wakacje-czy-wroci-lato/b21k4z

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.