Dodaj do ulubionych

Drogo nad morzem?

16.07.09, 18:55
Czy to prawda, że w tym roku jedzenie nad morzem jest takie drogie.
Edytor zaawansowany
  • marex59 17.07.09, 08:10
    Prawdę mówiąc to tak za bardzo niezauważyłem żeby było dużo drożej
    niż w tamtym roku. Generalnie nad morzem jest wszystko droższe niż
    gdzie indziej o jakieś 10-15% i z tym trzeba się liczyć.
  • mysh84 17.07.09, 11:26
    Owszem, znajoma za zestaw: smażona ryba (gatunek wcale nie z tych
    najdroższych) + sałatka z kapusty + frytki + sok zapłaciła 70 zł!! I
    to wcale nie w jakiejś ekskluzywnej restauracji (w podobnym
    standardzie w Warszawie można ten sam zestaw dostać za ok. 30-40
    zł). Innego dnia za sałatkę z tuńczyka składającą się z: odrobiny
    tuńczyka z puszki, kilku oliwek, kilku małych pomidorków oraz
    kawałków sera - wszystko ułożone na liściu sałaty dała 30 zł.
    Niestety nad morzem jest drogo, zdzierają ile się da, zamiast
    przyciągnąć klienta smacznym jedzeniem i przystępną ceną, przywalają
    takie ceny, że głowa mała, liczą chyba tylko na jednorazowy zysk, bo
    wiadomo, że klient drugi raz nie przyjdzie :( Reasumując ceny nad
    morzem (nie tylko jedzenia, ale i w kwaterach i hotelach) + zmienna
    pogoda + brudne, małe plaże + zimna woda skutecznie odstraszają, i
    coraz więcej ludzi będzie wyjeżdzało za granicę. Nawet zastanawiałam
    się nad wyjazdem nad Bałtyk, bo mimo wszystko lubię polskie morze -
    ma swój urok, ale po tym co usłyszałam od znajomej, która kilka dni
    temu wróciła chyba zrezygnuję.
    Notabene za cenę 10 euro od osoby, wynajęliśmy rok temu w Chorwacji
    luksusowy apartament (dla 4 osób) z widokiem na przepiękne morze.
    Jedynie przejazd wyszedł nam zdrożej, ale przynajmniej pogoda
    murowana, piękne zabytki, i przemili, uczynni chorwaci :)
    Pozdrawiam.
    --
    kocisko
  • cuma1-jedyny 17.07.09, 11:54
    Władysławowo:
    "U chłopa" - danie obiadowe (zestaw podobny do tego, o którym pisze mysh08),
    świeże dużo, ładnie podane w cenie 20-25 zł

    Zespół Szkół nr1 - estetyczna, kolorowa, czysta stołówka, świeżo, dużo,
    smacznie, obiad składający się z 2 dań i kompotu (zupa podawana w wazie, drugie
    danie - praktycznie porcjowane tylko mięso)- 15 zł
  • inka_34 17.07.09, 12:48
    Jastrzębia Góra : ziemniaki, pierś zestaw surówek/porcja bardzo duża, stołówka
    ogólnodostępna/ 17 zł. Zupy 5 zł. Wszystko bardzo smaczne.
    trafiały sie promocje rybka,frytki,surówka 10 zł/warunek do godziny 14
    Byliśmy zadowoleni wyżywienia w Jastrzębiej.
  • marcin.73 18.07.09, 01:29
    Co to za miejscowość, że takie ceny???
    W Mrzeżynie żywiłem się w barze w porcie i tyle to kosztowały trzy zestawy. Nawet w Kołobrzegu nie było aż tak drogo. Morze wcale nie było zimne, bo w dniu wyjazdu miało 22 st.C
    Pogoda: w ciągu 2 tygodni jedno deszczowe popołudnie, kilka dni pochmurnych, ale to nie problem, bo nie lubię leżeć na plaży i się opalać - preferuję rzczej czynny wypoczynek. Jeden weekend był taki trochę "chorwacki" i dla mnie taka pogoda była nie do zniesienia. Przesiedziałem dwa dni w cieniu przed domkiem, bo na plaży nie mogłem wysiedzieć w upale dłużej jak 20 min. Ja jestem bardzo zadowolony - szkoda, że to były tylko 2 tyg.
  • mysh84 20.07.09, 09:52
    Poniżej odpowiadam ;)

    marcin.73 napisał:

    > Co to za miejscowość, że takie ceny???

    Międzydroje

    > W Mrzeżynie żywiłem się w barze w porcie i tyle to kosztowały trzy
    zestawy. Naw
    > et w Kołobrzegu nie było aż tak drogo. Morze wcale nie było zimne,
    bo w dniu wy
    > jazdu miało 22 st.C
    > Pogoda: w ciągu 2 tygodni jedno deszczowe popołudnie, kilka dni
    pochmurnych, al
    > e to nie problem, bo nie lubię leżeć na plaży i się opalać -
    preferuję rzczej c
    > zynny wypoczynek. Jeden weekend był taki trochę "chorwacki" i dla
    mnie taka pog
    > oda była nie do zniesienia. Przesiedziałem dwa dni w cieniu przed
    domkiem, bo n
    > a plaży nie mogłem wysiedzieć w upale dłużej jak 20 min. Ja jestem
    bardzo zadow
    > olony - szkoda, że to były tylko 2 tyg.


    A widzisz ja uwielbiam 30st upały :) Lubię duchotę i wilgoć,
    niestety Polski klimat nie dla mnie - zbyt zmienny, a u nas nad
    morzem temperatura waha się w granicach 20-25 stopni, dodatkowo do
    wody nie wejdę bo zimnica :D Ot ciepłolubna jestem i tyle :)
    Jesli chodzi o pogodę nad morzem ;) No cóż, byłam 3-4 lata temu
    ostatni raz i na 10 dni które spędziłam (Władysławowo), przez 6 dni
    nie można było się poopalać - albo deszcz, albo zachmurzenie, często
    dość silny wiatr, było po prostu chłodno. Ponadto w te dni kiedy
    poleżeć na plaży się dało, trzeba było zrywać się o 7 rano i biec
    miejsca zajmować bo jak się przyszło o 9-10 to można było się na
    stojąco ewentualnie poopalać :)))
    Hmm.
    Może mam po prostu pecha do pogody :)

    --
    kocisko
  • jamamma 19.07.09, 00:22
    bez przesady! Za łososia z patelni (ok.300g) , pieczone ziemniaczki (200g) i
    surówkę w Jastarni płaciłam ok 35 zł. Zestawy obiadowe są od 16 zł o ile dobrze
    pamiętam.Mieszkam na Mazurach i tu szok cenowy można przeżyć w niektórych
    miejscowościach turystycznych dlatego nie uważam , by było nad morzem tak
    drastycznie drogo jak się często słyszy.
  • czykobieta 17.07.09, 13:31
    a)Nie jest drożej niż w górach, Krakowie czy Warszawie - tam byłem w
    ciągu ostatnich dwóch miesięcy, jadałem w restauracjach więc mam
    poównanie;
    b) ceny sa identyczne jak przed sezonem - piszę z Półwyspu
    Helksiego - tu faktycznie żyje sie drożej niż gdzie indziej, ale bez
    przesady - my tu mieszkamy cały rok, robimy zakupy i jakoś żyjemy;
    c) tak jak Zachodnipomrskie sprawdziłem kwit za ostatnią kolacje - 3
    osoby, jedzenie (po jednym daniu, bo miało być lekko:), 3 piwa +
    drink - 86 zł w calkiem przyzwitej knajpce. To chyba nie jest dla
    was za dużo?:)))))
    Juz miałem takich gości, którzy przyjeżdżali z bagażnikiem żarcia, a
    na miejscu klęli na znajomych co ich postraszyli, bo ceny identyczne
    lub niewiele wyższe.
  • alfajet-777 17.07.09, 19:19
    Ceny jak rok temu bałem się drożyzny ale ceny mnie miło zaskoczyły ,
  • newstylevision 19.07.09, 22:16
    wg mnie ceny tylko nieznacznie podrożały. Jak to z inflacją bywa. Nie ma jakiegoś szoku cenowego, no chyba że ktoś lubi jadać na Monciaku - tam jest drogo :)

    zapraszamy do Sopotu - www.sopothotele.pl - Noclegi w Sopocie
    i do Łeby - www.noclegileba.pl - Noclegi w Łebie
  • monikaa13 22.07.09, 17:06
    W Karwi:

    sałatka - jak dla mnie mała - 15zł - jak dla mnie dużo
    cola, fanta 0,2 - 4zł
    ryba - zależy jaka od 15zł za 100g (sama ryba)
    frytki - 4zł
    surówka - 6zł
    spagethi - 15-18zł
    zapiekanka duża - 6zł

    Tyle płaciliśmy ostatnio za jedzenie w Karwi.
    --
    Oto Polska właśnie!
  • nikaooo 22.07.09, 21:06
    Jastarnia

    Ryba-od 6 zł za 100 gr
    Frytki-4zł
    Surówka-5zł

    To ceny zbliżone,zależy gdzie itd,ale np można też wydać za pełen
    obiadek rybka,ziemniaczki lub frytki z surówką i piciem 30zł za 2
    osoby.
    Tak my jedliśmy w Chałupach:-)
  • aga379 22.07.09, 21:46
    Nie prawda. ceny są takie jak wszędzie. Zdarzają się lokale które czekają na "nadzianych" turystów.
    Darłówko:
    łosoś z grilla+frytki+zestaw surówek+cola 45zł
    Porcja bardzo duza
    Frytki 4-6zł

    --
    suwaczki.maluchy.pl/li-8230.png
  • velvetina25 23.07.09, 11:43
    Tydzień temu wróciliśmy z Dębek. Miejscowość raczej mała, spokojna.
    Ceny w knajpach różne. Można zjeść za nieduże pieniądze coś w stylu kebab czy zapiekanka- ok8-10 zl, ale bardziej "wypasione" obiady niestety kosztują. Za 6 nalesników francuskich zaplacilsimy prawie 80zl! W sklepach ceny zbliżone do tych, gdzie mieszkam(okolice Bialegostoku) My mielismy wynajety pokoj z aneksem kuchennym i te opcje dla chcacych troche zaoszczedzic- polecam. Mozna zrobic zakupy w jakims markecie i byc w miare niezaleznym od okolicznych knajp. Minus to oczywiscie czas spędzony "przy garach". Mniemam, ze jak sie jedzie na urlop to nie po to, zeby gotowac.
  • cpt1 23.07.09, 13:44
    Jastrzębia Góra:
    Obiad w bardzo fajnej smarzalni obok głownego deptaka: ryba,
    surowka, pieczone zeimniaki = 23 zl. duzo i smacznie:)
    Zapiekanka na miescie ok 10 zl.
    Kebeb tak samo.
    Nalesnik francuski 14 zl - jednym mozna sie najesc spokojnie.
    Gofry z bita smietana o owocami 0d 8 do 10 zl.
    Piwo w knajpie 8 zl.
    Ale w sklepach drogo.
    Nabial , pieczywo , napoje, wendliny, owoce, warzywa itp o 15%
    drozej niz w Warszawie.
    Pogoda super.
    Na 10 dni tylko 2 dni chlodne byly.Poza tym upal:)
  • marex59 23.07.09, 15:48
    W Rewalu na deptaku sporo do wyboru,dorsz smażony dosyć duzy kawałek
    frytki surówka 16 zł.obiad dwudaniowy np.schabowy ziemniaki surówka
    i krupnik 14 zł,ryby smażone filety od 27zł do 75 zł za
    kilogram.Duży wybór i ceny dla każdego,nie wiele się zmieniły w
    stosunku do ubiegłego roku.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka