Dziewczyny, pierwszy moj cykl z mierzeniem temeratury i to, co wychodzi na moim wykresie nie pokrywa sie z tymi pieknymi przykladowymi obrazkami: pierwsza faza - niskie temperatury, druga faza - wysokie tempreatury

Nie moze byc za latwo, prawda? Wiec licze na wasze doswiadczenie!
1
2 36.5
3 36.5
4 36.5
5 36.5
6 36.4
7 36.3
8 36.4
9 36.4
10 36.3
11 36.2
12 36.5
13 36.2
14 36.5
15 36.4
16 36.5
17 36.0 - what the hell??
18 36.2
19 36.7
20 36.8
21 36.5
22 36.5
23 36.7
24 36.6
25 36.5
26 36.7
cykl wciaz trwa...
nie wiem, co wy na to?