Co można jeszcze? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Witam wszystkie starające się. Czy mogłybyście mi coś doradzić w zakresie badań,sprawdzających nie tylko zdrowie ale i płodność. Robiłam badanie tsh-tu wynik w porządku,nie było jednak rozłożenia tego na czynniki pierwsze czyli te ts 3 czy jakoś tak?! toksoplazmoze miałam badaną wszystko jest ok. Okres mam co 25 dni teraz choć co trzy-cztery miesiące zmienia mi się to pewnie ze wzgledu np na jakiś stres czy przeziębienie. Teraz staneło na 25 dni i tak się trzyma.Nie plamie przed. W styczniu idę z mężem na badanie nasienia. Staramy się już 4 lata. Nie czuje parcia na ciąże, ale jak widzę że się pojawiła to padam w czarną otchłań! Boję się, bo chcę mieć dzieci.Co możecie mi doradzić? Dodam bo może to ważne, zauważyłam u siebie zwłaszcza na plecach i szyji krostki ropne. Na twarzy nic się nie pojawia,nie wiem czy może to mieć coś wspolnego z hormonami-tarczycą? Proszę doradzcie coś w tej kwestii. Lekarz ginekolog i to nie jeden stwierdził że wszystko jest ok i trzeba czekaćcrying Proszę o radę was dziewczyny.
    Pozdrawiam. Kasia.
    • Katharin,czy dobrze zrozumiałam?
      Staracie się CZTERY lata,lekarz każe cierpliwie czekać,a mąż nawet jeszcze badań nie zrobił?
      Powinniście zacząć właśnie od tego.
      • Tak cztery latacryingz każdym lekarzem jakim gadałam a było ich trzech,jeden z nich zrobił mi monitoring cyklu i wszystko było bardzo dobrze pęcherzyki miały po 26 mm i pękły w 25dniu,z tego co pamiętam. Już teraz też powiedziałam że idę z mężem,facetów podobno jak już to łatwiej się nawet leczy,ale nachodzą mnie myśli że badania mogą nic nie wykazać i co wtedy. Myśle czy nie spróbować z Clo, bo wielu dziewczynom się udaje po nim, chociaż ja podobno mam w porządku pęcherzyki.
        • Ale jak pękały w 25 dniu, skoro piszesz, że cykle masz 25 dniowe? Albo czegoś nie zrozumiałam. Najważniejsza sprawa to stwierdzenie, czy masz owulację i czy faza lutealna (od owulacji do miesiączki) nie jest za krótka, a równocześnie przebadanie męża. Już dawno powinno to być zrobione. Teraz bierz się do pracy od podstaw, mąż do badania, a ty termometr do łapki i obserwuj dokładnie cykle. Hormony warto zbadać również, ale żeby to prawidłowo zrobić, też trzeba mierzyć temperaturę albo na monitoring chodzić.
          --
          synek Krzyś (ur. 13.04.2010 r.)
      • Zmień lekarza
        --
        " Przecież wszyscy dojrzali ludzie wiedzą, że miłość nie istnieje"
        • Miałam już 3 lekarzy,kolejny to nie problem,ale chyba zrobie raz jeszcze badania hormonalne, typu tsh i całą reszte.A męża wyśle jak najszybciej na te badania.
          • jesli masz potwierdzoną owulację to raczej nie szukaj na siłę problemu w sobie, przynajmniej na razie. Za to mąż się musi zbadać i to już! Swoją drogą faktycznie 4 lata starań i zrobiony aż monitoring i tsh bez badania nasienia to przerażające. Poszukaj dobrego lekarza. Chodzisz prywatnie czy na nfz?
            --
            http://lilypie.com/pic/2010/04/02/mg3j.jpghttp://lb2m.lilypie.com/kCwCp2.png
            • U dwóch byłam na nfz a u trzeciego byłam prywatnego sprawdził czy mam owulacje, kazał zrobić tokso, tarczyce. Od jutra pójdę na badania tarczycy,męża umówie też na badanie nasienie. Nie poddam się.
              • pewnie , nie daj sięsmile a temperaturę mierzysz??? jeśli nie, to polecam, bo z tych wykresów można wiele wyczytać.
                --
                http://lilypie.com/pic/2010/04/02/mg3j.jpghttp://lb2m.lilypie.com/kCwCp2.png
                • Ale trzeba być cierpliwym i pamiętać,a u mnie z tym kruchocryingczy można mierzyć temp w ustach? o określonej godz zawsze?
                  • oj uwierz mi że mnie też, ale to wchodzi w nawyk i nawet jak nie musisz to mierzyszsmileja jestem zachwycona ile w ten sposób można z organizmu wyczytać.
                    Można mierzyć w ustach zawsze o tej samej porze rano do godz 8:00 ( nie później). Polecamsmile
                    --
                    http://lilypie.com/pic/2010/04/02/mg3j.jpghttp://lb2m.lilypie.com/kCwCp2.png
                    • Az mi się słabo zrobiło, jednka znów potwerdza się,że wielu naszych ginekologów to konowały. ile lat mieli ci u któych byłaś? bo ja mam takie pbserwacja,ze lepsi sa młodsi, bo się uczą ,a ci starsi , to wpadli już dawno w rutynę i nie potrafią z niej wyjśc.
                      a więc :
                      1. badanie nasienia z posiewem-badanie trzeba zrobić w klinice leczenie niepłodnosci np invimed, bo z tzw "zwykłych placówkach " robią to badanie niezgodnie z normami Who i niewiele takie badanie wnosi-jest niepełne. obserwacja męża-czy jest aktywnosć fizyczna, cz nosi komórkę w kieszeni, czy siedzi z kompem na kolanach, czy ma nadwagę, czy nosi ciasne ubrania...
                      2 . u Ciebie- morfologia, glukoza, tsh, ft 4 , anty tpo , ewentualnie anty tyreoglobulina, kreatynina, wymaz z szyjki macicy w kier chlamydiatrachomatis, mycoplasma, posiew ogólny z szyjki macicy. badanie ogólne moczu, posiew moczu.

                      to na początek, życze powodzenia i działajcie
                  • Nie trzeba być cierpliwym ani pamiętać. Termometr elektroniczny mierzy kilka sekund, nastawiasz budzik zawsze na tą samą porę, rano, termometr leży obok łóżka, mierzysz (najlepiej nie w ustach, tylko w pochwie albo w odbycie - to najbardziej precyzyjny pomiar), jak termometr zapika, wyjmujesz i śpisz dalej. Nawet zapisywać tempki nie trzeba, bo jest w pamięci termometru, możesz sobie sprawdzić jak wstaniesz na dobre. Ja mam malutkie dziecko, jestem zmęczona i często niewyspana i mierzę, bo wiem ile to daje i ile dzięki temu wykryłam, jak bardzo pomogłam mojemu lekarzowi i sobie, dzięki temu mam dziecko. Teraz planuję drugie i wiem, że mierzyć muszę, to najprostsza, najtańsza i jedna z najbardziej skutecznych metod diagnostycznych cyklu. Nie rozumiem jak po 4 latach starań może odstraszać to, że trzeba rano się obudzić i zmierzyć temperaturę.
                    --
                    synek Krzyś (ur. 13.04.2010 r.)
    • Jeżeli wysztko o czym napisały dziewczyny wyjdzie ok pomyślałabym o zbadaniu zdrożności. A tak przy okazji: kiedy zaczęłaś szukać informacji w internecie? To nie jest zarzut pod Twoim adresem, ale już po 2 latach wiedziałabym co mam robić i byłabym po badaniach nawet prywatnie. Ja też na swojej drodze spotkałam róznych lekarzy, ale 4 lata to dla mnie kosmos. Teraz musicie spokojnie się przebadać.
      --
      Lidek mama Maćka /ur.08.06.2001/
      Aniołek VIII 1996 Aniołek XI 1997 Aniołek IX 2005
      zapraszam na forum Dla starających się
      • U jednego tylko lekarza byłam na NFZ reszta prywatnie. Wszyscy po 50 tce z dobrymi opiniami. Pare badan porobiłam typu mocz, monitoring cyklu,ząbki zdrowe, folik przyjmuje,toksopl.,badania ginekologiczne mam co roku przeprowadzane dokładne z usg dopochw.
        Ale super że o tylu badaniach mi napisałyście bo nie wiedziałam że tyle mozna zrobić. W pierwszenstwie mężuś, potem ja! Tak sie bede tego trzymac. Dzieki za pomoc. Od dzis termometr tez idzie w ruchwink
      • lidek0 napisała:

        > Jeżeli wysztko o czym napisały dziewczyny wyjdzie ok pomyślałabym o zbadaniu zd
        > rożności. A tak przy okazji: kiedy zaczęłaś szukać informacji w internecie? To
        > nie jest zarzut pod Twoim adresem, ale już po 2 latach wiedziałabym co mam robi
        > ć i byłabym po badaniach nawet prywatnie. Ja też na swojej drodze spotkałam róz
        > nych lekarzy, ale 4 lata to dla mnie kosmos. Teraz musicie spokojnie się przeba


        ja starałam sie od sierpnia a do listopada miałam porobione wiekszość badań , łącznie z M...wszystko to wyczytałam z internetu, w cyklu w którym zaszłam, obnizyłam prolaktynę, mierzyłam temp. , miałam monitoring..uzyłam żelu preseed czyli w 7 cyklu starań zaskoczyło smile..chyba bym zwariowała prze 4 lata smile
        > dać.


        --
        http://www.suwaczki.com/tickers/l22nvcqgup40hae6.png

        "codziennie mnie zachwyca Twoje maleńkie życie"
    • Lekarz owulacje na monitoringu wyliczył na 13-14 dzień.Co 25 dni to ja mam teraz @ wiec owulacja pewnie tez sie przesuneła.
      • albo sie nie przesunela i masz za krotka faze lutealna, wtedy zarodek nie ma szansy sie zagniezdzic i ciazy nie ma. dlatego wlasnie warto temp. pomierzyc i zbadac progesteron 7 dnia po skoku.
        --
        synek Krzyś (ur. 13.04.2010 r.)
    • Warto jeszcze spróbować łykać wiesiołek
      --
      misiedlakazdego.blox.pl/html
      • prolaktyna nawet w górnej granicy normy podobno jest problemem..ja miałam właśnie tak i dopiero jak ją obniżyłam to się udało ( chyba przez to, bo probwałam wielu rzeczy np. żelu preeseed)..
        --
        http://www.suwaczki.com/tickers/l22nvcqgup40hae6.png

        "codziennie mnie zachwyca Twoje maleńkie życie"
        • A co to jest ten wiesiołek?
          • roslina - z niej jest olej, ktory zamyka się w kapsułkach smile
            • Dodam że prolaktyne miałam badaną bez znaczenia na dzień i wyszła 16,80.
              • Co myślicie o tej prolaktynie? Z kolei toxoplazma gondii przeciwciała 0,111 w klasie IgM, z kolei przeciwciała w kl. IgG 0,000? Co to oznacza?
                • Jak czytam co ty wypisujesz na temat swoich starań i badan to ręce mi opadają.
                  1. Co to znaczy, że na monitoringu lekarz wyliczył ci owulację na 13-14 dc? On powinien potwierdzić to na USG i monitoring powtórzyć przez minimum 3 cykle pod rząd.
                  2. W innym miejscu piszesz że usg robisz raz w roku! To co ty wiesz po takim badaniu?
                  3. 4 lata bzykania bez zabezpieczenia i prawie żadnych badań to nie starania.

                  Ja się staram 3 lata. Po 6 miesiącach zmieniłam lekarza z nfz który mnie stymulował clo i nie robił monitoringu na prywatnego lekarza. Kilkakrotne badanie nasienie męża + witaminy. Monitoring co cykl, aż do dzisiaj (mimo opieki kliniki), badania i do tego leki, po 6 misiącach HSG, potem laparo (wszystko ok). Daliśmy sobie 6 miesięcy. Dalej nic. Więc decyzja o klinice.

                  Badania w klinice zweryfikowały nasze dotychczasowe badania i okazało się że nie jest tak dobrze jak to pokazywały wyniki z naszego laboratorium. Decyzja o IUI. 2 za nami, nieudane. Leki coraz mocniejsze i niestety droższe. Zaczynaliśmy od zwykłego clo za 15 zł na cykl, a doszliśmy do merionalu - 1200 zł na cykl. Zależy nam na dzidziusiu i zrobimy wszystko i zapłacimy każde pieniadze żeby w końcu się udało.

                  Tobie katharin najwidoczniej nie zależy.
                  • Nigdy bym żadnej kobiecie nie powiedziała że jej na zajściu w ciaże nie zależy.
                    Po pierwsze skad wiesz jak wyglądały niektóre moje wizyty u lekarza, niektóre tak krótkie że aż smutne i zmiana lekarza na innego.
                    Potem zmiana lekarza który wykrył u mnie chorobe mimo że jej nie miałam co potwierdził następny lekarz. Przeszłam przez niezłe sito lekarzy. Teraz jestem u lekarza który zlecił mi drożność do zrobienia w szpitalu, badania nasienia, monitoring cykli przez okres co najmniej 6 miesięcy, badania hormonalne itd...
                    Więc nie wylatuj tutaj z tym że mi nie zależy, bo to też jest zależne od środków na koncie. To boli najbardziej że człowiek wiele badań by porobił gdyby nie ich koszta, wtedy myśli jak to rozplanować aby były nawet w okresie paru miesięcy.
                    Dziewczyny same wiecie że mimo dużych chęci nie zawsze się udaje nie tylko zajść w ciaże ale i przy kłopotach w pracy, zmianie jej, mieć kase aby raz aby starczyło na życie a dwa aby starczyło na wymagane badania.
                    • Badania hormonalne można zrobić na NFZ. bierzesz skierowanie na badania od gina prywatnego i idziesz do lekarza ogólnego. Tłumaczysz jaką masz sytuacje i przepisuje ci skierowanie na nfz.

                      1 cykl monitoringu to też mało. proponuję ci zaprzyjaźnić się z termometrem i metodami NPR. To pomoże ci w określeniu przybliżonego momentu owulacji i będziesz mogła obserwować swój organizm.

                      Drożność zarówno hsg jak i laparo robiłam na nfz (a skierowanie miałam od gina prywatnego), wiec za to też nie płaciłam.

                      Sprawdzanie płodności wcale nie jest drogie. W zasadzie płacisz tylko za wizyty u lekarza i ewentualne leki, ale jak trafisz na gina z powołaniem, to gwarantuję ci że przepisze leki tańsze.

                      Klinika to ostateczność.
                      • Owszem drożność można zrobić na nfz ale lekarz powiedził mi ze musze być cały dzien w szpitalu ide rano wychodze rano. Obecnie pracuje na umowe zlecenie i raz ze jest mi trudno dogadac sie z szefem o wolne dwa to taka dniówka porządnie mnie kosztuje-trace dzien w pracycrying dlatego zainteresowałam się tematem czy można to odbyć szybciej np od 7 do 14 ale w tym samym dniu wyjsc. Lekarz wspomniał że moge zrobic drożność prywatnie ale to koszt 500 zł,jestem ciekawa czy taniej nigdzie nie ma?
                        Co do cyklu rozpoczynamy 6 miesieczny monitoring cyklu, czyli badanie 6 cyklu, wczesniej wiem że nikt mnie nie uzmysłowił że jeden nie wystarczy. Lekarz wtedy stwierdził że jeden wystarczy. Jeżeli chodzi o badania hormonalne to rodzinny mi nie da, cieżko jest uzyskać coś w przychodni,a z kolei do innej przychodni pójdę przepisze się to też tak od razu nie są skłonni przepisywać takie badania.Uwierz mi Rokitka00 bardzo mi zależy na dziecku, nawet nie wiesz jak bardzocrying
                  • Acha monitoring miałam robiony przez jeden cykl, a cytologie raz w roku robie. Za pomyłkę przepraszam.
                    • Moze Wam sie to wyda nieprawdopodobne, ale ...Moj lekarz powiedzial, ze nigdy nie bede miala dzieci. Jeden , drugi, dziesiaty potwierdzali diagnoze schorzenia jajnikow uniemozliwiajace zajscie w ciaze.Zmienilam lekarza i ten zalecil mi zmiane diety. Diete srodziemnomorska dla cukrzykow. W miedzyczasie( jestem strasznym lasuchem i nie umialam w tej diecie wytrzymac) spotkalam sie z zielona zywnoscia. Nie wierzylam w to za bardzo, ale lekarz medycyny naturalnej bardzo mi to polecal, pozniej moj gin. potwierdzil, ze wytloczony sok z mlodego jeczmienia i algi slodkowodne maja tak cudowny wplyw na organizm, ze uklad odpornosciowy jest w stanie uczynic rzeczy niemozliwe(teoretycznie). Zaczelam pic jeczmien, jesc algi , w ogole nie zmieniajac sposobu odzywiania. Zmienilam tylko podejscie. Juz sie nie wsciekalam po kazdym negatywnym tescie ciazowym, nie zazdroscilam ciezarnym, tylko kazdego wieczoru wyobrazalam sobie rozne szczesliwe scenariusze z udzialem mnie, meza i dzidziusia. Wyobrazalam sobie, ze jest juz dzidzius, ze maz kolysze go w ramionach.... Po miesiacu z zielona zywnoscia dostalam pierwszy okres, ku mojemu zdziwieniu po 27 dniach nastepny, po kolejnych 27 nastepny. Nigdy w zyciu tak nie mialam. Zawsze miesiaczkowalam albo 4 miesiace, albo pol roku nie, potem co 2 tygonie i roznie rozniasto, ale nigdy nie regularnie. Dostalam 4 regularne okresy, a piaty sie juz nie zjawil a pod serduszkiem juz 10 tygodni rosnie nasze wyzcekane malenstwo.
                      Zycze Wam powodzenia, 3mam kciuki i mam nadzieje, ze niebawem zmienicie forum na "przyszle mamunie" .

                      Pozdrawiam (y)
    • LKathrin, ja też Ci polecam mierzenie temperatury 0 mi pomogło w zajściu w pierwsza ciaże bo wiedizałm mniej wiuęcej kiedy następuje owulacja.
      To nie jest tak skomplikowane jak się wydaje.

      4 lata to długo, za długo..
      A ths robiłaś? Ile wyszło?

      --
      TwojeDni.pl - w staraniach, w oczekiwaniu, w macierzyństie
      • Mierze na bierząco temperature, teraz byłam u gina w 17dc i stwierdził że miałam już owulacje a ja mu powiedzialam że na podstawie właśnie mierzenia temp no i was bo mnie jednak trochę w tym przeszkolilisciewink dokładnie w 13dc. I on to potwierdził. Ale teraz w 4dc bede robic nastepne badania które mi kazał lekarz zrobić:
        FSH,LH,ESTRADIOL,TESTOSTERON,PROGESTERON.Potem nasienie męża i jak wyniki będą nie ciekawe-chociaż mówil że i bez nich zrobił by drożność.Ale do tego te badania są potrzebne.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.