• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

śluz płodny po owulacji?

  • 08.08.13, 18:32
    Witajcie,
    w 13, 14 i 15 dniu cyklu obserwowałam u siebie płodny śluz, dodatkowo miałam monitoring owulacji, który wykazał, że 15dc pęcherzyk miał 20mm, a w 18dc już go nie było!
    16 i 17 dzień cyklu - śluz już zdecydowanie niepłodny! Temperatura wzrosła 17dc, czyli owu mogła nastąpić 15dc w nocy, lub 16dc.
    Ale dziś - 18 dc nagle zaobserwowałam u siebie trochę płodnego, rozciągliwego śluzu....co prawda białego, ale bardzo rozciągliwego! Czy to możliwe, że usg dopochwowe jakoś tak zadziałało, czy mój organizm zgłupiał i po owulacji znów "wyrzucił" z siebie dobry śluz?
    Spotkałyście się kiedyś z czymś takim....?
    Edytor zaawansowany
    • 08.08.13, 19:06
      Z tego co sie orientuje to sluz plodny zalezy od poziomu estrogenow. U mnie sluz plodny pojawia sie na kilka dni przed miesiaczka, kiedy poziom progesteronu spada i nastepuje znow przewaga estrogenu... Ot, taka zagwozdka.
      To, ze wzrosla Ci temperatura nie swiadczy o tym kiedy owulacja nastapila, bo wzrost moze byc notowany nawet przed peknieciem jajeczka.
      Na Twoim miejscu nie zaprzatalabym sobie tym glowy.
      Ja, szczerze powiedziawszy, dawno darowalam sobie NPR, bo mi glupoty wychodzily i tylko produkowalam potem watki pt. temperatura rano spadla o pol kreski, a wieczorem wzrosla, czy byla owulacja, czy nie bylo? Albo: zauwazylam kawalek plodnego sluzu w niedziele oraz w srode po poludniu, czy powinnam isc do lekarza?
      Zwariowac mozna smile
      • 08.08.13, 19:18
        Owulację mam potwierdzoną poprzez monitorig, a nie npr smile więc co do tego nie ma wątpliwoścismile
        Owulacja nastąpiłam między 15 a 18 dniem cyklu, ale domyślam się sądząc po wielkości pęcherzyka 15dc i po śluzie, który tego samego dnia był zdecydowanie najlepszej jakości, a następnego dnia już był zdecydowanie niepłodny, że owulacja nastapiła bliżej 15dc niż 18 wink
        NPR-em nie zawracam sobie głowy, choć temperaturę mierzę raczej codziennie, ale to już bardzoj chyba z przyzwyczajenia, a nie "świrowania" smile
        Od niedawna jednak korzystam z naprotehnologii i uczę się obserwacji wg modelu Creightona.
        Spotkanie ze specjalistą mam jednak dopiero za jakiś czas, a zdziwiło mnie, że po owulacji, po tym jak już śluz owulacyjny się skończył i od 2 dni mam śluz zdecydowanie nie płodny, nagle znów pojawił się płodny....
        Zastanawiałam się, czy ktoś tak miał...
        Może faktycznie, tak jak piszesz, świadczy to o jakiś problemach hormonalnych, może coś nie tak z moimi estrogenami po owulacji?
        Cóż, niech specjalista napro się nad tym głowiwink
        A może to po prostu efekt usg? smile
        • 09.08.13, 08:32
          Śluz płodny jest nie tylko jest rozciągliwy, ale również przeźroczysty. Jak jest nieprzeźroczysty, to jest niepłodny. Skoro wiesz, że miałaś owulację, a wiesz to na 100%, to ja bym w ogóle się śluzem nie przejmowała. Teraz najważniejsza jest temperatura, żeby się utrzymała na podwyższonym poziomie przez 18 dni smile.
          • 09.08.13, 12:17
            Czyli po owulacji, temperatura powinna być na podwyższonym poziomie?
            Jestem najprawdopodobniej po owulacji, temperatura wynosi mniej więcej 37 - 37.1 C ?
            • 09.08.13, 12:35
              Tak, po owulacji podstawowa temperatura ciała wzrasta (polecam poczytać trochę o NPR).
              tylko pamietaj o zasadach pomiaru temperatury!
              Czyli codziennie o tej samej godzinie, przed podniesieniem sie z łóżka, w ustach, pochwie bądź odbycie, po co najmniej 4h snu....
              Jesli w taki sposób mierzysz temperaturę, i widzisz, że podniosla sie ona (o co najmniej 2 kreski) i utrzymuje sie na wyższym poziomie, to można podejrzewać (ale nigdy nie ma pewności, no chyba, że miałaś monitoring usg) że owulacja sie odbyła smile Przyjmuje się że okres płodny kończy się po 3 dniach wyższych temperatur.
              Mniej wiecej tak w skrócie to wygląda smile
              • 09.08.13, 13:09
                Dziękuję za wyjaśnienie. Niestety przy córce i codziennych obowiązkach, wątpię abym miała czas i możliwość na monitorowanie temperatury ciała, ale są to bardzo przydatne informacje.
                Monitoringu przez ginekologa nie miałam, lecz skorzystałam w bieżącym cyklu z testów owulacyjnych, dokładnie tydzień temu a we wtorek test był już negatywny. Bardzo chciałabym zajść w ciążę!
                Od kilku dni mam bóle i dziwne mrowienie podbrzusza, temperatura w pochwie wynosi ok. 37 C.
                Nie wiem czy już powinnam iść do lekarza czy zaczekać do terminu spodziewanej miesiączki? Jak szybko można zrobić beta hCG?
                • 09.08.13, 13:10
                  Dodam, że śluz jest już biało-żółty.
                • 09.08.13, 13:16
                  Przy małym dziecku i nocnym wstawaniu sprawa z pomiarem temperatury jest znacznie utrudniona, ale wiem, że kobiety jakos sobie radząsmile
                  Co do testow owulacyjnych radzę podchodzić do nich z przymróżeniem oka, bo na jedna osoby ona dzialają a na inne nie... wszystko zależy od organizmusmile
                  Poza tym, pozytywny test nigdy nie oznacza, że do owulacji doszlo. Mówi jedynie o tym, że miał miejsce wyrzut hormonu LH, który poprzedza owulację....ale organizm zawsze jeszcze może się "rozmyślić" niestety heheh
                  Co do badania betaHCG to najlepiej poczekać do dnia spodziewanej miesiączki.... Hormon zaczyna sie uwalniac dopiero po zagnieżdżeniu zarodka, a to następuje miedzy 6-12 dniem po owulacji....
                  także niestety.... cierpliwości.... smile
                  • 10.08.13, 13:07
                    To prawda, przy małym dziecku jak ktoś jest dobrze zorganizowany, można dać sobie radę z pomiarami. Masz absolutną rację z tymi testami owulacyjnymi, wczoraj byłam u ginekologa z powodu bólu podbrzusza i okazało się, że dopiero teraz nastąpiła owulacja co oznacza, że wyniki testów owulacyjnych były błędne. Wczoraj lekarz mówił mi, że ból może być spowodowany właśnie nadchodzącą owulacją i powiedział, że pęcherzyk pęknie lada dzień. Dziś już mnie nie boli podbrzusze. Czy może to oznaczać, że pęcherzyk pękł i teraz jajeczko oczekuje na zapłodnienie? smile
          • 09.08.13, 12:40
            Prawda, nie ma sensu sie przejmować! wink
            Choć wg modelu Creightona, wg ktorego dokonuję obserwacji, dzień szczytu śluzu, czyli tzw peak, to dzień gdy śluz ma choć jedną z 3 cech plodności (bardzo duża rozciągliwość, przeźroczystość, lubrykacja). czyli teoretycznie śluz rozciągliwy, ale nieprzeźroczysty jak najbardziej może uchodzić za płodny.... choć za pewne nie jest najlepszej jakościwink
            Nie mniej jednak, u mnie ten konkretny śluz raczej znalazł sie przez przypadekwink bo owulacja była wcześniej na milion procent wink
    • 09.08.13, 13:26
      A kiedy współżyłaś? Może to po prostu śluz zmieszany z nasieniem?
      • 09.08.13, 13:39
        Wydaje mi sie, że raczej nie, bo zazwyczaj nie mam problemu z odróżnieniem nasienia od sluzu....
        Może to kwestia usg i żelu do tego używanego?
        Współżyłam 16dc w nocy, 17dc sluz zdecydowanie nieplodny, no i 18dc usg i ten rozciagliwy śluz... ale tylko 1 raz go widzialam w ciagu dniasmile
        • 09.08.13, 13:41
          kama1312 napisał(a):

          > Wydaje mi sie, że raczej nie, bo zazwyczaj nie mam problemu z odróżnieniem nasi
          > enia od sluzu....
          > Może to kwestia usg i żelu do tego używanego?
          Może być i tak smile
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.