Dodaj do ulubionych

ivf październik/listopad wątek szczęśliwy

23.10.15, 13:52
Wyczerpałysmy limit a więc założyłam nowy wątek "szczęśliwy" mam nadzięje że wszystkie dziewczyny się odnajdą smile
Obserwuj wątek
    • oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 23.10.15, 14:07
      No i nasza lista:

      Ciężarówki:
      Piniapinia, Oksa_nna, Aga4271, Mummy2be-bliźniaki, Ann_2015-bliźniaki, 6asik36, Wrzosowe.szczescie

      1. Miniana74: Badanie HSG 23.10, 4 podejście styczeń 2016

      2. Oliwka-81: bad.genetyczne, 3 podejście przyszły rok

      3. Kasiaturek4: crio transfer listopad

      4. Smolinka28: listopad - 1 podejście

      5. Evulka4: 4.11 beta ?

      6. IsiA25a: crio transfer listopad

      7. 111b: 3 podejście przyszły rok

      8. ef_ka_83: 27.10 pick up, 29.10 transfer

      9. Lili.80: luty 2016

      10. Flora01: listopad - kolejne podejście

      11. Cornelia2333: listopad/grudzień crio transfer

      12. Lavenda33: 19.10 12dpt beta 95,24 smile 21.10 beta - 259 smile 3.11 wizyta

      13. Kama1526: 27.10 crio transfer

      14. Julka_81: listopad crio transfer

      15. Dziubeczek86: 28.10 wizyta, 2 podejście ?

      16. Rebeka802: listopad crio transfer

      17. Arwena1507: ???

      18. Kalka-1985: 9.10 beta - 214,5 smile 12.10 beta - 841,6 smile 15.10 beta - 1621 smile 19.10 beta 4288 smile 26.10 wizyta

      19. Ania8273: 29.10 wizyta

      20. Slonko091982: crio transfer styczeń 2016

      21. Kajtusiowo4: 15.10 beta - 6300 smile 19.10 beta - 31900 i 2 pęcherzyki smile

      22. Ofresia: 4.11 beta ?

      23. Oluiza: beta ??

      24. Nikola525: czerwiec 2016

      25. Milaz27: 2 podejście styczeń 2016

      sroczulla, aniti - co z Wami dziewczyny???
    • helllove Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 23.10.15, 21:24
      Dziewczyny byłam na badaniach, widziałam Iskierkę, ma już zarys główki i zaczątki rączek. Byłam w szoku, tyle lat starań i nagle teki cud... Walczyliśmy o odpowiednie poziomy wyników o komórki o zarodka, o betę i nagle stało się. Nie mogę tego zrozumieć. Jestem szczęśliwa ale nie potrafię w to uwierzyć do końca.
      --
      5 lat starań teraz InviMed Wrocław,24.03.14 transfer, 4.04.14 sad
      26.02.15 transfer, 10.03.15 sad
      14.09.15 transfer, 13.10.15 bije serduszko smile
      • oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 23.10.15, 21:32
        helllove cudownie, zapewne piekny widok smile
        Widze ze jestes w Invimedzie we Wrocku, jestescie w rzadówce czy prywatnie? Ja sie chce przeniesc do tej kliniki, chociaz nie wiem czy beda miejsca sad

        --
        Walka o szczęście od 7 lat...4x[*]
        2011-ciąża naturalna-poronienie
        2014-2015-IVF 2 podejścia,5 transferów,3 udane-niestety wszystkie ciąże poronione
        "Nadzieja umiera ostatnia...będę walczyć do końca!"
        • helllove Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 23.10.15, 22:02
          Jestem na rządowym, to było ostatnie podejście, rzutem na taśmę. Już nie miałam nadziei. Mam tylko jeden jajnik,więc dużo mniejsze szanse i od tylu lat nic się nie udawało, a walczymy już 6 lat. Invimed chyba nie ma wielkiego oblężenia. Patrząc na to jak było rok temu jest dużo mniej par.

          --
          5 lat starań teraz InviMed Wrocław,24.03.14 transfer, 4.04.14 sad
          26.02.15 transfer, 10.03.15 sad
          14.09.15 transfer, 13.10.15 bije serduszko smile
          • oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 23.10.15, 22:10
            helllove jestes kolejnym przykładem że nie nalezy sie poddawać smile
            Nam powiedzieli jak dzwonilismy że mamy dzwonic dopiero pod koniec roku bo niewiadomo czy będa fundusze, chciałam przyjechac na prywatna konsultacje zeby pogadac z jakims lekarzem to powiedzieli ze teraz nie ma sensu...troche mnie to zmartwilo-takie podejscie w ogole, podejrzewam też ze jako para która sie przenosi z innej placówki bedziemy wpisani na koniec kolejki sad ehh, nie wiem juz co robic z tym wszystkim...mówisz ze nie bylo jakiegos strasznego oblezenia?

            --
            Walka o szczęście od 7 lat...4x[*]
            2011-ciąża naturalna-poronienie
            2014-2015-IVF 2 podejścia,5 transferów,3 udane-niestety wszystkie ciąże poronione
            "Nadzieja umiera ostatnia...będę walczyć do końca!"
              • isia25a Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 24.10.15, 08:52
                Hellove dajesz nam nadzieje! Cieszę się razem z Tobą i wierzę że wszystkim nam się uda!

                Witaj Aniti, no właśnie dawno Cię nie było! Trzymam mocno kciuki aby tym razem kruszynka została z Tobą! A powiedz ile masz jeszcze mrożaków, i czy będziesz zabierała jednego czy dwa ze sobą?

                Ja byle do poniedziałku, wtedy dowiem się ile groszków przetrwało do blastusi. Boże dopomóż żeby chociaż jeden silny dał radę 😳

                A i dodam że albo mnie jakieś choróbsko bierze albo przeszło obok bo okropna opryszczka wywaliła mi na nosie uncertain

                Miłego dnia kochane kiss
                • anusiek1983 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 24.10.15, 09:35
                  Cześć dziewczyny! w końcu Was tutaj odnalaazłam smile z tego co widzę to dużo jest nas, które podchodzą do transferu w listopadzie. Trzymam za Was wszystkie kciuki i za siebie samą też wink
                  Zastanawiałam się ostatnio nad jedną rzeczą i chciałabym wiedzieć co Wy o tym myślicie. Ja miałam transfer ze świeżaczków w lipcu miałam problem z systemem odpornościowym. Od początku roku byłam przeziębiona co dwa miesiące albo miałam zapalanie oskrzeli, zapalanie zatok itp. Teraz od jakiegoś miesiąca dostaję kroplówki z żelaza i moja odporność zmieniała się o 180 stopni. System immunologiczny się "naprawił". Czy myślicie, że problem z odpornością mógł mieć wpływ na to że moje dwie blastocytki się nie zagnieździły?
                    • ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 24.10.15, 10:33
                      Anusiek moim zdaniem to moglo byc powodem. Jesli cos w twoim zdrowiu nie gralo to na pewno miało to wpływ na zagniezdzenie. Tak jak ze stresu. Niby to nie udowodnione ale kazda z nas znajdzie kilka przypadków ze swojego otoczenia gdzie ludzie zachodzili jak odpuszczali jechali na wakacje ( oczywiście mowie tu o parach względnie zdrowych bo u nas wyjazd na wakacje to nie rozwiązanie) mysle ze nasz organizm jest madry i jesli cos jest nie tak ze zdrowiem to organizm nie dopuszcza do zagnieżdżenia wiec teraz jak pokonalas te problemy powinnaś się pozytywnie nastawić bo musi się udać!smile
                      Lavenda nie jest mu za zimno. Po pierwsze w macicy jest cieplej niż z wierzchu ciała. Po drugie gdzie ty ta temp mierzysz? Pod pacha zawsze jest nizsza niż np w ustach. Pozatym lutinus i luteina podwyzsza ci temp wuec nie stresuj
                    • ef_ka_83 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 24.10.15, 09:51
                      Aniti jak fajnie że się odezwałaś kiss
                      Aniusiek1933 może i to miało wpływ, bo organizm musi być zdrowy żeby utrzymać ciążę, ale tak naprawdę ciężko stwierdzić...
                      Isia myślę o Tobie, byle do poniedziałku! kiss

                      Helllove bardzo się cieszę z twojego szczęścia!!! Podnioslas nas na duchu kiss
                          • oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 24.10.15, 12:17
                            Witaj Aniti, no jestes smile czyli zaczynasz w listopadzie, tak m oge wpisac w liste wink ?

                            Dziewczyny a ja mam nowy pomysł na siebie tzn. dostałam numer tel od mojej dyrektor ds medycznych do dziewczyny która jest po 4 poronieniach i tak jak mi nikt jej nie potrafil pomoc,wszystkie badania wychodziły jej dobrze-tak jak u mnie. Trafiła do pewnego dr hematologa, który (oprócz ginekologa) prowadzil jej ciąże. Ale zanim zaszła w ciąże to juz rozpoczeła leczenie u tego lekarza, po pierwsze zlecił jej chyba wszystkie mozliwe badania i to wszystko na NFZ smile po drugie faszerował ją tym całym encortonem o którym Wy tu tyle piszecie, brała to jeszcze przed ciąża, tylko w końskiej dawce 20mg i brała to potem przez cała ciąże i udało jej sie smile ma dwójke dzieci dzisiaj, a wszyscy inni lekarze głównie ginekolodzy byli zdziwieni ze ona takie dawki tego leku bierze. Na pewno bede do niego szła na wizyte, mam nadzieje ze jeszcze w tym roku sie uda, chociaz nie wiem jakie tam sa terminy...ale w sumie mam znajomosci to bede kombinowac smile
                            Pisze to dla WAs które sa tez po poronieniach, jest to jakis nowy pomysl, nie wpadłabym w zyciu zeby isc akurat do hematologa bo w sumie co to ma wspolnego z ciąża, a jednak...spróbowac warto, mi to juz tym bardziej!
                            --
                            Walka o szczęście od 7 lat...
                            2011-ciąża naturalna-poronienie
                            2014-2015-IVF 2 podejścia,5 transferów,3 udane-niestety wszystkie ciąże poronione
                            "Nadzieja umiera ostatnia...będę walczyć do końca!"
                            • isia25a Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 24.10.15, 13:12
                              Oliwka z tym encortonem to prawda, ja zawsze od dnia transferu brałam encorton 5 mg, ale jak dowiadywałam się o ciąży to kazali mi go odstawiać, no i później zaczynały się bóle brzucha i plamienia sad mój reumatolog powiedział że nie powinnam była odstawiać encortonu, teraz będę brała 10 mg i nie odstawie jak zajdę w ciążę, oby tylko moje kruszynki dały radę!

                              Evulka oszczędzaj się kochana, mam nadzieję że chociaż pracę masz lekką?
                              • oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 24.10.15, 13:22
                                Widzisz Isia, wychodzi na to że ginekolodzy nie wiedza jednak wszystkiego i trzeba szukac pomocy u lekarzy o innej specjalizacji. Teraz widze ile jest mozliwosci z których ja nie korzystałam, bo nie wiedziałam, mając lekarza konowała który liczył chyba tylko zera na swoim koncie, to o przynajmniej dwie moje ciążę za późno to wszystko sad

                                --
                                Walka o szczęście od 7 lat...
                                2011-ciąża naturalna-poronienie
                                2014-2015-IVF 2 podejścia,5 transferów,3 udane-niestety wszystkie ciąże poronione
                                "Nadzieja umiera ostatnia...będę walczyć do końca!"
                                  • oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 24.10.15, 14:00
                                    Tosia, jej matka jest lekarzem i po prostu na przerwie "na kawe" w szpitalu gdzie przyjmuje zgadała sie z tym hematologiem, mówiła ze jej córka nie moze donosic ciązy itd...hematolog zajmuje sie po troche immunologia a wiec pomysleli ze moze wymysli cos, pozleca jakies inne badania których jeszcze nie robila no i tez tak sie stało, zrobiła wszystkie przeciwciała jakie sa mozliwe i wszystko u niej wyszło ok, zaproponowal jej leczenie sterydami ( od razu zaznaczyl ze pewnie ginekolog bedzie temu przeciwny i tak tez bylo ), ona juz nie miala nic do stracenia a wiec czemu nie spróbowac, no i dobrał jej tą końska dawke tego encortonu tak ze donosiła ta ciąże, cały czas byla pod jego kontrolą i cały czas robiła badania krwi i sie udało smile
                                    No takie to niby proste a w zyciu bym nie wpadła zeby do hematologa akurat isc
                                    --
                                    Walka o szczęście od 7 lat...
                                    2011-ciąża naturalna-poronienie
                                    2014-2015-IVF 2 podejścia,5 transferów,3 udane-niestety wszystkie ciąże poronione
                                    "Nadzieja umiera ostatnia...będę walczyć do końca!"
                                      • oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 24.10.15, 14:25
                                        To sporo tego sad i podobnie jak u mnie...ja 4 poronienia (jedna biochemiczna) i 2 razy brak implantacji, a robiłas juz jakies badania z immunologii i genetyczne? Na jakim etapie teraz jestes?
                                        Może to zabrzmi egoistycznie, ale cieszę sie ze nie jestem sama, chodzi mi o to ze mozemy sobie nawzajem pomoc swoimi doświadczeniami, radami itd...chociaz jest to przykre że akurat w takim temacie...

                                        --
                                        Walka o szczęście od 7 lat...
                                        2011-ciąża naturalna-poronienie
                                        2014-2015-IVF 2 podejścia,5 transferów,3 udane-niestety wszystkie ciąże poronione
                                        "Nadzieja umiera ostatnia...będę walczyć do końca!"
                                        • wrzosowe.szczescie Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 24.10.15, 15:36
                                          Kochane melduje sie i ja tutaj...
                                          Ale u mnie dzisiaj niefajnie...Wymarzlam w nocy-nie wiem dlaczego termometr w sypialni wskazywał 25stopnj i zaczyna mi sie pojawiać opryszczka -ta menda zawsze jest gdy sie przeziębie albo spadnie mi odporność.Zawsze brałam Heviran 800i po krzyku a teraz?!Brac czy nie ?Pisalam do lekarza ale czekam na odpowiedz...Naczytałam sie na forach ze powoduje poronienia sad i oczywiście dół sad
                                          Tak bardzo sie boje sad
                                          • oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 24.10.15, 15:41
                                            Wrzosowe ja jak miałam na wardze opryszczke i bylam akurat w ciazy to lekarka POZ powiedziala zeby absolutnie nie smarowac zadnymi maściami na opryszczke!! Musialam przcierpiec te kilka dni z tym. Ale jak czujesz ze cie cos bierze to idz do swojego lekarza internisty, moze cos zaradzi, jest wiele leków dla kobiet w ciazy. Zdrówka życze kiss
                                            --
                                            Walka o szczęście od 7 lat...
                                            2011-ciąża naturalna-poronienie
                                            2014-2015-IVF 2 podejścia,5 transferów,3 udane-niestety wszystkie ciąże poronione
                                            "Nadzieja umiera ostatnia...będę walczyć do końca!"
                                            • ann_2015 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 24.10.15, 15:52
                                              Wrzosowe opryszczka jest niebezpieczna gdy w ciąży się nią zarazisz. Skoro miałaś wcześnie to masz juz odporność. Poczekaj na odpiwiedz lekarza. I jedz cos na wzmocnienie. Na wirusy kasza gryczana i jaglana jest dobra. No i syropek na odporność dla ciężarnych. I nie zamartwiaj
                                                  • oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 24.10.15, 16:29
                                                    Wrzosowe przestań czytać takie rzeczy! Najgorsze co możesz teraz zrobić to właśnie czytac pierdoły w internecie!! Pierwsze słysze zeby kobieta poronila przez opryszczke, naprawde uspokój sie!! Gorszy dla Twojego dziecka jest teraz ten stres który mu zafundowałaś!!!! Czy to jest Twoja pierwsza opryszczka w życiu? Nie, a wiec masz tego wirusa w sobie cały czas, czy wczesniej jak nie bylas wciazy czy teraz jak jestes wirusa masz a wiec nie panikuj! Co innego jakby to była pierwsza w zyciu opryszczka...
                                                    --
                                                    Walka o szczęście od 7 lat...
                                                    2011-ciąża naturalna-poronienie
                                                    2014-2015-IVF 2 podejścia,5 transferów,3 udane-niestety wszystkie ciąże poronione
                                                    "Nadzieja umiera ostatnia...będę walczyć do końca!"
                                                  • helllove Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 24.10.15, 20:14
                                                    Nie wkręcaj się tym wszsytkim co piszą w sieci. Często to takie ploty nic nie warte. Na każdym leku masz informację czy kobieta w ciązy może go stosować, spawdź prosze co masz na ulotkach tego co bierzesz zwykle. I nie martw się, jeśli opryszczkę miałaś to masz tego wirusa już dawno i teraz dziecku nie zaszkodzi smile Głowa du górysmile

                                                    --
                                                    5 lat starań teraz InviMed Wrocław,24.03.14 transfer, 4.04.14 sad
                                                    26.02.15 transfer, 10.03.15 sad
                                                    14.09.15 transfer, 13.10.15 bije serduszko smile
            • helllove Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 24.10.15, 20:08
              Jestem zaskoczona, kiedyś tam były tabuny ludzi pod gabinetami. Teraz przychodziliśmy na godzinę i zero czekania. Jedna, dwie pary w korytarzu to wszystko. Na punkcji i transferze były 4 dziewczyny ze mną i były puste łóżka. Może dlatego, że koniec roku to limity im się wyczerpały?

              --
              5 lat starań teraz InviMed Wrocław,24.03.14 transfer, 4.04.14 sad
              26.02.15 transfer, 10.03.15 sad
              14.09.15 transfer, 13.10.15 bije serduszko smile
      • kama1526 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 24.10.15, 17:24
        Hej dziewczynki powiedzcie mi w jakiej dawce bierzecie encorton? Czy 10mg na dobę to dobra dawka???
        --
        5 lat starań naturalnych;Endometrioza II stopień- 8 laparoskopii, 01.2014 ciąża naturalna, brak serduszka 9tc[*]
        06.2015- ICSI program MZ I podejście:5 blastusi, hiperstymulacja
        30.07, 04.09.2015- transfer crio 1 blastocysty crying
        01.10.2015- histeroskopia wszystko ok- rysa endometrium;
        • lavenda33 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 24.10.15, 19:28
          Wrzosowe heviranu w ciąży nie wolno ! Ani 200 ano 400 czy 800 nie wolno i koniec. Posmaruj acyklovirem jakimś bardzo mało. ANN ma rację jeśli wcześniej miewalas opryszczki to nic ci się nie stanie wink
          Dziewczyny jak to jest z tym encortonem trochę mnie zdenerwowalyscie ja biorę encorton ale po pozytywnej becie miałam odstawić stopniowo tzn normalnie brałam 1,1/2 tabletki po becie dodatniej miałam brać przez 3 dni po 1 tabletce dziennie i przez kolejne 3 dni po 0,5 tabletki i odstawić jutro biorę ostatnia połówkę! A wy mnie zestresowalyscie zw można stracić maluszka przez to ???
              • kasiaturek4 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 24.10.15, 19:44
                Witajcie kochane...wrzosowe ja na opryszczke zawsze stosowalam mietowa paste do zebow...chyba nie powinna zaszkodzic...
                Co do encortonu to ja tez bralam po punkcji i az do bety...no u mnie niestety byla d...wiec odstawilam ale na rozpisce mialam ze do wizyty chyba w 25dpt i decyzji lekarza ale duzo czytalam i zawsze dziewczyny po pozytywnej becie odstawialy stopniowo powoli...
                A ja mam dzis bardzo leniwy i spiacy dzien...i co chwila jakas lezka...chyba za duzo mi sie tego wszystkiego nazbieralo...
                Pozdrawiam i milego wieczoru smile
                • lavenda33 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 24.10.15, 19:48
                  Kasiaturek cyc do przodu głową w górę wypnij tylek bo ci kopniaka zasune za te łezki! Proszę mi się tu nie dołowac . Wszystkim nam się uda rozumiesz? Wszystkim! !!! Musisz myśleć pozytywnie uśmiechaj się szkoda życia na zły humor! Ściskam cie mocno i poproszę uśmiechnij się; -)
                  To może ja jutro wezmę ta połówkę i później do wizyty co 3 dni po połowie będę brać?
                • nikola525 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 24.10.15, 20:24
                  Hej kasiaturek😊ja wrócę jeszcze do progynowy.. Ja zawsze ją dostawałam na endo, bo u mnie kiepsko rosło A po niej było zadowalające😊przy ostatnim transferze miałam aż 11!! 😀koszt niewielki, bo coś ok 12 zł.. tabletki łudząco przypominały anty😊ułożone w"zegarek"opisane dniami.. Ale ja brałam po 3 dziennie, więc oznaczenie nie było dla mnie😄mam jeszcze trochę na zbyciu, więc mogę ci podarować 😊bo przede mną długa droga do następnego razu😕
              • oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 24.10.15, 19:49
                Lavenda bez paniki, piszemy tu o encortonie z zwiazku z naszymi poronieniami, Ty nie masz takich doświadczen przeciez, a wiec bierz tak jak lekarz kazał i niczym sie nie przejmuj! Prosze czytac ze zrozumieniem wpisy, a najlepiej takich nie czytaj wink smile

                --
                Walka o szczęście od 7 lat...
                2011-ciąża naturalna-poronienie
                2014-2015-IVF 2 podejścia,5 transferów,3 udane-niestety wszystkie ciąże poronione
                "Nadzieja umiera ostatnia...będę walczyć do końca!"
                • tosia140636 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 24.10.15, 20:56
                  Oliwka, zgadzam sie z toba, tez sie ciesze ze nie jestesm sama z tym problememsmile chociaz czasami brak mi juz sil i wiary ze kiedys sie uda sad Robilam juz podstawowe badania immunologiczne i genetyczne i wlasciwie wszystko jest ok. Mam zdiagnozowane niewielkie PCO, odwrocony stosunek th1/th2 oraz mutacje MTHFR. Teraz chce zmienic klinike i na poczatku listopada mam wizyte i zobaczymy co mi powie lekarz.
                  • oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 24.10.15, 21:24
                    Tosia widzę ze mamy podobne doświadczenia i idziemy podobną drogą smile ja też chcę teraz zmienić klinikę, chce się przenieść do Invimedu we Wrocławiu, ale nie wiem jak będzie z miejscem, mam dzwonić pod koniec roku...
                    U mnie tak samo wszystko wychodzi dobrze, czekam teraz na wynik kariotypu i nie robiłam jeszcze tej mutacji MTHFR, ale pewnie i to wyjdzie dobrze. U Ciebie wyszło pare rzeczy jak napisałaś to może właśnie te rzeczy sa przyczyną, rozmawiałas juz z jakimś lekarzem o tym?
                    --
                    Walka o szczęście od 7 lat...
                    2011-ciąża naturalna-poronienie
                    2014-2015-IVF 2 podejścia,5 transferów,3 udane-niestety wszystkie ciąże poronione
                    "Nadzieja umiera ostatnia...będę walczyć do końca!"
                      • oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 25.10.15, 00:22
                        Kalka różnie, u mnie przy jednej z ciąż były różne takie rzeczy, miałam upławy takie lekko brązowe przez 2, 3 dni. To może się pojawiać w dniach kiedy normalnie powinnaś dostać @, organizm jeszcze pamięta normalny cykl miesiaczkowy. Spokojnie, obserwuj i się nie denerwuj, jak się będą utrzymywać bądź niedaj boze jakaś krew to wtedy idź do lekarza. A nic Cię nie swedzi tam na dole? Upławy mogą wystąpić jak jest jakiś stan zapalny, podrażnienie jakieś...
                        --
                        Walka o szczęście od 7 lat...
                        2011-ciąża naturalna-poronienie
                        2014-2015-IVF 2 podejścia,5 transferów,3 udane-niestety wszystkie ciąże poronione
                        "Nadzieja umiera ostatnia...będę walczyć do końca!"
                        • kalka-1985 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 25.10.15, 03:01
                          Oliwka stan zapalny mialam po transferze i bralam wtedy antybiotyk, wtedy faktycznie dokuczalo, a teraz nie mam zadnych takich swedzacych dolegliwosci. Poza tym na poczatku wydzielina byla biala lub przezroczysta czyli normalna, a teraz jest zolta. Miesiaczka bylaby ok. 9/10 pazdziernika, wiec teraz to juz raczej moglaby byc jedynie owulacja. Jak mowisz zeby czekac spokojnie to pozostaje mi tylko czekac na poniedzialkowa wizyte. Dziekuje za wpis. Dobrej nocki!
                          • tosia140636 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 25.10.15, 07:58
                            Oliwka, ja już wykorzystałam 3 próby z MZ teraz pozostało mi już 4 podejście prywatne(i ostatnie bo na wiecej prób nie mam pieniędzy) sad Rozmawiałam z lekarzem o moich wynikach, na mutacje MTHFR dostałam femibion i jem b6, b12 i kwas foliowy w formie metylowej, na PCO i lekko podwyższą insuline(ale mieszczącą się w normach)dostałam glukophage, na prolaktynę mam dostinex, na niedoczyność tarczycy mam euthyrox. Komórki NK wyszły mi dobre.Po zastosowaniu tych wszystkich leków ostatnia ciąża była biochemiczna. Skonsultuje teraz wszystko z innym lekarzem w innej klinice, może zleci jakies inne badania np biopsję endometrium czy histeroskopie bo jeszcze tego nie miałąm.
                            • 6asik36 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 25.10.15, 08:46
                              Cześć dziewczyny. ...ja tez się tu melduje....
                              Od wczoraj mam brązowe plamienia, jestem strasznie zalamana...leżę , tylko i odpoczywam i wstaje tylko do toalety i ugotować obiad. ..
                              Czytałam w internecie , że to może świadczyć o tym , iż ten krwiak się wchłania i dlatego są takie brudne plamienia. Ale ja i tak strasznie się boję...
                              wzorowe szczęście. ...nie martw się kochana...ja od czwartku tez mam opryszczka na ustach i jestem juz prawie w 8 tc...musisz tylko uważać , żeby ten wirus nie dostał się do pochwy...a tak to nic nie możemy na to poradzić. ...
                              Pozdrawiam Was kochane i trzymam za Was wszystkie kciuki....oby każdej z Nas się udało. ...
                              • isia25a Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 25.10.15, 10:50
                                Kama, Asik, trzymam za was mocno kciuki, napewno będzie wszystko dobrze z maluszkami!
                                Asik kochana, daruj sobie gotowanie obiadu, jeżeli mąż nie umie gotować to zamówcie coś z dowozem do domu, a Ty leż i nic nie rób, maluszek jest najważniejszy!

                                A ja kochane moje też zaniemówiłam uncertain śliny nie mogę nawet przełknąć, boję się tylko żeby nie zrobiła się z tego angina, bo u mnie to niestety częste 😳 a we wtorek mamy z mężem wizytę w poradni genetycznej i chyba odrazu krew będą nam pobierać, więc lepiej bym była zdrowa uncertain
                                Jutro wizyta w klinice, mam nadzieję że moje maluszki dzielnie walczą!

                                Udanej niedzieli kiss
                                • oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 25.10.15, 11:42
                                  Kalka a może masz za mało progesteronu, bądź za dużo...no nic, bedziemy tu gdybac, w takiej sytuacji idz po prostu do lekarza i tyle, mysle ze tylko on cie moze po zbadaniu uspokoic ze wszystko jest w porzadku!! Trzymam mocno kciuki, pamietaj zeby sie za bardzo nie stresowac, to szkodzi malenstwu!!! Bedzie dobrze kiss

                                  Dziewczyny moja prośba jest taka abyscie przestały czytac ten internet, ja wszystko rozumiem, ze to jest stres, niepokój, ciekawosc, przez wszystko przechodziłam, 4 razy bylam w ciąży naprawde doskonale Was rozumiem, ale to niczego nie zmieni a czytając czesto negatywne i niepokojace wpisy nakręcacie sie strasznie, denerwujecie i stresujecie jeszcze bardziej, a to wszystko wpływa na Wasz stan psychiczny a co gorsza na dziecko które nosicie pod sercem!!!! Dobrze wiecie ze czasem w internecie ludzie piszą bzdury, nie mozna we wszystko wierzyc. Wasze wątpliwosci moze rozwiac tylko badanie krwi, usg i sam lekarz!
                                  Trzymam kciuku za WAs wszystkie i za Wasze groszki, fasolki, kropki smile

                                  Isia zdrówka życzę kiss

                                  --
                                  Walka o szczęście od 7 lat...
                                  2011-ciąża naturalna-poronienie
                                  2014-2015-IVF 2 podejścia,5 transferów,3 udane-niestety wszystkie ciąże poronione
                                  "Nadzieja umiera ostatnia...będę walczyć do końca!"
                                  • evulka4 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 25.10.15, 12:01
                                    Ciekawa jestem co bysmy zrobily teraz bez internetu hi hi :-p kiedys dziewczyny byly takze w podobnej sytuacji I niemajac internetu cierpliwie czekaly na wizyte a w razie watpliwosci pytaly kogos z rodziny badz bezposrednio lekarza. Takze oliwka ma racje. Wyluzujcie laski. Wszystko bedzie ok, badzmy dobrej mysli I ufajmy sobie. Wiecej spokoju I odpoczynku a wszystko sie ulozy. Pozdrawiam
                                  • 111b Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 25.10.15, 12:23
                                    Oliwka81 czy twoje 81 oznacza twoj rocznik?pytam bo nie wiem w jakim jestes wiekusmile pewnie juz pisalas ale ja nie wiem a jesli chodzi o mnie to ja jestem 82smile kuzwa nie wiedzialam ze ty tyle razy bylas w ciazy...ale cie podziwiam jak mam doła czytam twoje wpisy i juz wiem ze ty jestes najbardziej pokrzywdzona przez los a mimo to nie narzekasz a jeszcze wsierasz nas wszystkie-jestes mega dzielna..dziewczyno skad masz tyle sily?? Ale wiem wiem zostanie mama jest dla nas tak motywujace ze wstajemy i walczymy! Chciałam sie ciebie spytac czy w takiej sytuacji nie mysleliscie z mezem o adopcji??czy wogule bierzecie to pod ueage kiedys tam??z gory przepraszam za te pytanie,ja nienawidze tego pytania,nie che adoptowac dziecka a potem...płakac jak odejdzie do swojej mamy,nigdy nie wiemy jak sie to skonczy,w kazdym razie ja bym nie chciala obcego dziecka,ale wiesz jakie jest zycie-nigdy nie mow nigdy...a jakie ty z mezem macie na ten temat zdanie?? Jesli moge spytac??
                                    • oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 25.10.15, 13:14
                                      111b tak, 81 to mój rocznik, stara dupa ze mnie smile dziekuje za miłe słowa smile no właśnie tak jak napisałaś, chęc bycia mamą jest u mnie tak strasznie silna że nie daje za wygraną, ja z natury jestem optymistką i silną babą, co nie oznacza że nie mam chwil zwątpienia i słabości, mam i to ostatnio coraz częściej, jestem juz tym wszystkim troche zmeczona i pewnie stąd sie to bierze...ale sie nie poddam, w tych chwilach słabości od razu sobie uzmysławiam że przecież mogę mieć dziecko biologiczne, zachodze w ciąże tylko jest jakiś problem i może obecna wiedza medyczna jeszcze nie potrafi mi pomóc, ale wierze że sie uda! Dlatego próbuje i dopóki mogę produkować komórki jajowe będe walczyć!
                                      Jeżeli jednak nie będzie mi dane mieć biologicznego dziecka to adopcja jak najbardziej, rozmawialiśmy już z M o tym, on też jest na tak, na pewno przygarne jakąś istotkę,albo i dwie, ja nie wyobrażam sobie życia bez dziecka/dzieci, zawsze marzyłam o dużej rodzinie, tym bardziej że ja nie mam rodzeństwa, troche inaczej mi się życie poukładało ale wierzę bardzo w to że to sie zmieni, tak czy siak będę mamą smile
                                      Ale zanim do tego dojdzie chce wykorzystać wszystkie mozliwosci, a jest ich wiele, żeby nie miec na stare lata do siebie pretensji ze jednak moglam zrobic cos wiecej. Biore tez pod uwage z M mozliwosc skorzystania z dawcy nasienia, ale to narazie odległy czas.
                                      Czasem nawet sobie myśle ze moze ta moja walka o dziecko, to ze sie nie poddaje i walcze dalej pomimo porażek, moze ma byc przykładem dla innych, no nie wiem sama, moze taki mój los wink tak sobie właśnie wmawiam różne rzeczy i to mi chyba daje siłe smile
                                      --
                                      Walka o szczęście od 7 lat...
                                      2011-ciąża naturalna-poronienie
                                      2014-2015-IVF 2 podejścia,5 transferów,3 udane-niestety wszystkie ciąże poronione
                                      "Nadzieja umiera ostatnia...będę walczyć do końca!"
                                      • kalka-1985 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 25.10.15, 13:28
                                        Duphaston biore 3x2tabl. Dzwonilam dzis do swojego lekarza zeby powoedziec mu o bolach i plamieniu, ale niestety nie odbieral, zadzwonilam wiec do kliniki gdzie mialam in vitro i kazali mi jechac do najblizszego szpitala (klinika jest oddalona ode mnie o ok 70km). W szpitalu zrobili mi usg, widzialam Kruszynke! puls 104 troche wolny ale kazali mi byc dobrej mysli. Niestety mam zagrozenie poronieniem i hiperstymulacje lewego jajnika. Jedyne co mi zostalo to pozytywnie myslec.
                                      • 111b Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 25.10.15, 13:30
                                        Oliwka 81 juz wiem dlaczego taka jesteś....masz mój charakter!!!! Ja jak się zdołowałam porażkami to na Maxa 3dni lezałam...a jak kurs...wstałam to byłam gotowa walczyć do końca mych sił,możliwości zdrowotnych i finansowych(rozsądnie) sam lekarz kazal jeszcze powalczyc,mój maz nie ma problemu z dawca,bardziej ja.Nie rozumiem dlaczego skoro mialam blastusia z 5doby rewelacyjny byli itd,zaszlam wiec plemnik dobry wybrali przy imsi i ciąża bioch.dlaczego??może problem jest we mnie??żadne badania tego nie wykazaly tylko slabe zołnierzyki...ale ja jestem silna,wszyscy mnie za taka maja ale jak placze to na Maxa.Biorę Cie za sisters a co tam można?możnasmile
                                      • wrzosowe.szczescie Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 25.10.15, 13:37
                                        Asik Isia -bo my taki przeziebieniowy okres sobie akurat na ciąże wybrałyśmy wink Wxh trzeba było poczekać do wiosny smile- a tak poważnie Oliwka ma racje-wczoraj wieczorem odwiedziła mnie zatroskana mama-na sygnale przywiozła czosnek i wiecie co -on jest lepsY oś tych wsYstkich maści smile I zgadzam sie z dziewczynami-kiedyś gdy nie było neta kobiety miały łatwiej smile-moi rodzice maja ogromna ilośc książek na strychu począwszy od "kamasutry" Starowicza po porady dla ciężarnych i matek karmiących...wyobrażacie sobie lata 80-te,ograniczony dostęp do tv,brak komputerów,długie wieczory z książka smile i oczywiście usg to był wówczas wymysł przyszłości smile ale moze te dzieci w brzuszkach były spokojniejsze....
                                        Jak tylko wyzdrowieje pomyszkuje po strychu rodziców smile A tymczasem leżę....i czekam na lepsze czasy....
                                        • isia25a Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 25.10.15, 14:00
                                          Wrzosowe ja w ciąży jeszcze nie jestem więc mogę się wszystkim kurować 😉 ale mam nadzieję że niedługo do was dołączymy, i ja, i Oliwka, i Minianka, Aniti, 111b, Milaz i wszystkie forumowiczki których nie wymieniłam 😊

                                          A i przepraszam za pomyłkę bo moje słowa otuchy kierowałam do Kalki, wszystko będzie ok, leż, odpoczywaj, będzie dobrze z maluszkiem!

                                          Asik u Ciebie już trochę lepiej?

                                          • 6asik36 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 25.10.15, 14:27
                                            Isia25a...Tak u mnie na razie wszystko ok...nie plamie i oczywiście odpoczywam....
                                            Kochane ...Dziękuję Wam za słowa otuchy i wiarę w lepsze jutro jaka tu Nam wszystkim dajecie. ..
                                            Obiad musze gotować bo przynajmniej wiem , że zdrowo jem...a tu w Niemczech wszystko co gotowe to sama chemia i niezdrowe. ...
                                            Jestem dobrej myśli , że ten paskudny krwiak zniknie i nie da więcej o sobie znaku a moje maleństwo będzie zdrowo się rozwijało. ...
                                            Buziaki dla Was wszystkich. ...
                                            • miniana74 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 25.10.15, 16:34
                                              Dziewczynki,to i ja się melduje.Dopiero dziś,bo właśnie siedzę na lotnisku i wracam do domu.Przez dni ppbytu w Polsce byłam poza zasięgiem.U mnie badanie nie wykazało żadnych nieprawidłowości. Macica ok,jajowody drobne.Lekarz nie mógł znaleźć mojego prawego niefunkcjonujacego jajnika.Powiedział,że prawdopodobnie jak nie ma w nim pęcherzyków to rąk zmalał ze się gdzieś schował.Endometrium dobre jak na początek cyklu,w lewym jajniku było 13 pęcherzyków antralnych i jeden 14mm.dominujący.Pani doktor stwierdziła że jest ok i pod koniec stycznia przylatuje na in vitro,tym razem krótkim protokołem.Dostałam juz Estrofem do brania jak zaczniemy in vitro.Martwi mnie tylko,że od piątku,po HSSG,ciągle krwawie...??? Czy któraś z Was też tak miała?
                                              Teraz siadam i nadrabiam Wasze wpisy.Czy wszystko u Was ok.Miłego wiecxoru wszystkim.
                                              --
                                              Staramy się 3 lata.
                                              Lipiec 2014 pierwsze in vitro-nie doszło nawet do transferu.
                                              Grudzień 2014-ICSI-3 zarodki,trzy podane i żaden z nami nie został.
                                              Czerwiec 2015-ICSI-dwa zarodeczki i żaden z nami nie został
                                              • 111b Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 25.10.15, 17:31
                                                Miniana 74 nie wiem czy ci wskoczyło jedno s za dużo tzn czy chodzilo ci o te krwawienia po drożności hsg?bo napisałas hssg-bo jeśli chodzi o hsg to ja w mojej karierze miałam 3razy hsg i tak do 3dni miałam krwawienia ale bardziej to plemienia.Po laparoskopii z histero.mialam okres 2tyg...
                                      • helllove Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 25.10.15, 13:53
                                        oliwka, Ty młoda jesteś ja mam 39 lat smile i dopiero teraz się udało, dwa naturalne poronienia, dwie nieudane inseminacje. Trzeba walczyć. smile I zgadzam się, za dużo cyztania w internecie szkodzi.

                                        Dziewczyny nie wkręcajcie się wpisami różnymi. Słuchać lekarza, będzie dobrze.

                                        --
                                        5 lat starań teraz InviMed Wrocław,24.03.14 transfer, 4.04.14 sad
                                        26.02.15 transfer, 10.03.15 sad
                                        14.09.15 transfer, 13.10.15 bije serduszko smile
                                        • oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 25.10.15, 19:31
                                          111b siostrzyczko smile kiss he he smile zawsze chciałam mieć siostre wink damy rade razem, do nas tez kiedys się los uśmiechnie smile

                                          Wrzosowe cieszę sie bardzo że posłuchałas mojej rady i że podziałało - to najważniejsze smile smile i to myszkowanie po strychu rodziców to bardzo dobry pomysł, lepsza książka niż dołujące wpisy w necie wink tak trzymać!

                                          Kalka trzymaj się, musisz mocno wierzyć że będzie dobrze i słuchac sie teraz lekarzy!! A jesteś w domu czy zostawili Cie w szpitalu? Co Ci w ogóle powiedzieli, że co sie dzieje??

                                          Miniana no jesteś, bo juz sie martwiłam smile to fajnie ze wszystko ok od środka, to teraz musi sie juz udać, nie ma innej opcji!!!!

                                          Dziewczyny nie wiem o co chodzi ale od wczoraj mam plamienia, dzisiaj nawet mały skrzepik wypadł przy siusianiu, dzisiaj mój 14dc, ta @ którą w końcu dostałam 12.10 po 8 tygodniach od poronienia trwała w sumie 3 dni, co myślicie? Czy ja sie dalej oczyszczam? Nieee chyba to niemozliwe. Troche mnie to zmartwiło bo miałam takie plamienia jak sie okazało ze mialam małego polipa, a wiem ze one po usunieciu potrafia odrastac, histero mialam w maju, kurde dziwna akcja...
                                          --
                                          Walka o szczęście od 7 lat...
                                          2011-ciąża naturalna-poronienie
                                          2014-2015-IVF 2 podejścia,5 transferów,3 udane-niestety wszystkie ciąże poronione
                                          "Nadzieja umiera ostatnia...będę walczyć do końca!"
                                          • oliwka-81 Re: ivf październik/listopad wątek szczęśliwy 25.10.15, 19:53
                                            Ciężarówki:
                                            Piniapinia, Oksa_nna, Aga4271, Mummy2be-bliźniaki, Ann_2015-bliźniaki, 6asik36, Wrzosowe.szczescie , Helllove

                                            1. Miniana74: 4 podejście styczeń 2016

                                            2. Oliwka-81: bad.genetyczne, 3 podejście przyszły rok

                                            3. Kasiaturek4: crio transfer listopad

                                            4. Smolinka28: listopad - 1 podejście

                                            5. Evulka4: 4.11 beta ?

                                            6. IsiA25a: crio transfer listopad

                                            7. 111b: 3 podejście przyszły rok

                                            8. ef_ka_83: 27.10 pick up, 29.10 transfer

                                            9. Lili.80: luty 2016

                                            10. Flora01: listopad - kolejne podejście

                                            11. Cornelia2333: listopad/grudzień crio transfer

                                            12. Lavenda33: 19.10 12dpt beta 95,24 smile 21.10 beta - 259 smile 3.11 wizyta

                                            13. Kama1526: 27.10 crio transfer

                                            14. Julka_81: listopad crio transfer

                                            15. Dziubeczek86: 28.10 wizyta, 2 podejście ?

                                            16. Rebeka802: listopad crio transfer

                                            17. Kalka-1985: 9.10 beta - 214,5 smile 12.10 beta - 841,6 smile 15.10 beta - 1621 smile 19.10 beta 4288 smile 26.10 wizyta

                                            18. Ania8273: 29.10 wizyta

                                            19. Slonko091982: crio transfer styczeń 2016

                                            20. Kajtusiowo4: 15.10 beta - 6300 smile 19.10 beta - 31900 i 2 pęcherzyki smile

                                            21. Ofresia: 4.11 beta ?

                                            22. Oluiza: beta ??

                                            23. Nikola525: czerwiec 2016

                                            24. Milaz27: 2 podejście styczeń 2016

                                            25. Aniti4: crio transfer listopad

                                            26. Tosia140636: początek listopada wizyta, 4 podejście ?

                                            Sroczulla, Arwena1507 - co z Wami dziewczyny???