Dodaj do ulubionych

Udało się :)

16.09.16, 22:06
Nie dopisałam się do wątku wrześniowego, bo straciłam już nadzieję, miałam dosyć, nie chciałam kolejnych rozczarowań. W sierpniu było kolejne monitorowanie, a dzisiaj 3 dni po terminie @ piękna kreska i beta 478,9.
Tak się chciałam pochwalić smile Jak widać nawet po takim czasie (dwa lata!) może się udać.
Edytor zaawansowany
  • 16.09.16, 22:10
    Gratulacje serdeczne!! Trzymam kciuki, dużo zdrówka! smile
  • 16.09.16, 22:53
    Czymże jest dwa lata...
    Gratuluje.
  • 17.09.16, 11:45
    Dla mnie to była wieczność smile I to najgorsze - ależ wszystko jest u państwa w porządku. A nie wychodziło.
  • 17.09.16, 04:57
    Hej kochana. Serdecznie tobie gratuluję. Niech przeczyta to dużo kobiet i nie traci nadziei. Nam też się udało, wczoraj była pierwszą wizyta. Brenya77 punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia, ja nie miałam aż takich doświadczeń jako staraczka, zaszłam właściwie w 4cs, a też ten czas od @ do @ ciągnął się jak flaki z olejem, dla vaikirii 4 msc to pikuś, bo czymże są 4 msc w porównaniu do 24 msc a dla ciebie jej czas oczekiwania jest pestka bo ty np starasz się X czasu. Na naszych wątkach najczęściej zachodziły w ciążę dziewczyny które rozpoczynaly swoją drogę zazwyczaj zachodziły w 1 / 2 cs. Więc tym większe gratulacje vaikiria, a brenya77 za ciebie jeszcze większy ścisk kciuków.
  • 17.09.16, 08:11
    Vaikiria pamiętam Ciebie sprzed roku - również się starałam wtedy i byłam na forum wink ja zaszlam po 2,5 roku staean ale dzięki in vitro smile Bardzo się cieszę, ze Ci sie udało i życzę spokojnych 9 miesięcy kiss
  • 17.09.16, 11:17
    Gratulacje!!! Szczere i serdeczne!!! Mnie też nie ma we wrześniowym wątku. Właśnie kilka dni temu dostałam pierwszą @ po sierpniowym poronieniu. Obyło się bez łyżeczkowania więc w tym cyklu "wracam do gry". Słyszałam gdzieś, że zaraz po poronieniu łatwiej zajść, bo organizm jest "nastawiony na ciążę". Nie pojmuję, jak to działa, ale mam zamiar tego się trzymaćsmile
  • 17.09.16, 11:44
    Powodzenia! Jak widać, nie warto tracić nadziei.
  • 17.09.16, 13:38
    Vaikiria gratuluję Ci serdecznie! Ja zaszlam w 19 cs i jestem teraz w 8 tygodniu ciąży 😃 Te 19 miesięcy starań to czas wycięty z życiorysu, wiele łez, rozczarowań, złości... Na szczęście UDAŁO SIĘ i teraz możemy dać nadzieję innym dziewczynom.
    Keskusta kibicuję Ci bardzo! Na pewno niedługo dołączysz do nas. Ps Super pomysł z tym forum 😃
  • 17.09.16, 20:06
    No to w porównaniu ze mną masz do przodu. Tak szczerze to do mnie to chyba jeszcze tak do końca nie dotarło smile
  • 17.09.16, 20:15
    Dziewczyny a orientujecie się czy jest podobna grupa wsparcia dla już zaciazonych?smile
  • 17.09.16, 21:08
    Dużo jest różnych forum, ale jakoś żadne mi nie pasuje. Większość dziewczyn zna się już z czasów starań. Więc może zostańmy przy naszym Udało się i czekajmy aż pozostałe staraczki do nas dołączą?
  • 17.09.16, 21:39
    Chętnie pozostanę, tylko nie wiem czy to na miejscu opisywać nasze rozterki ciążowe w wątku gdzie dziewczyny jeszcze testuja, wiesz o co chodzi.. ja teraz zastanawiam się, nadal jestem na antybiotyku, dokucza mi katar, krople dla kobiet w ciąży nie pomagają ani na sekundę, farmaceutka powiedziała, że leki typu nasivin nie są dla ciężarnych, natomiast mój lekarz powiedział że mogę używać wg ulotki, ale nie więcej. Jest napisane, że jeśli chodzi o bezpieczeństwo lęku w ciąży jest to kategoria C (czyli na środkowym miejscu), obkurcza naczynia krwionośne dlatego nie powinno się go stosować, mimo to lekarz powiedział, że mogę.. co wy na to? Używam tych kropli, ale ograniczam do minimum tzn raz dziennie, ale mimo wszystko obawy mam. Co wy na to? Macie jakąś wiedzę na ten temat?
  • 17.09.16, 22:17
    Odnośnie forum to jego nazwa mówi wszystko i myślę, że dziewczyny z forum starających się będą do nas dołączać . A odnośnie kropli do nosa ja bym nie stosowała i czekała na działanie antybiotyku. Katar leczony trwa tydzień, a nie leczony 7 dni.Na katar można robić inhalacje parowe np. z rumianku. Musisz być cierpliwa, ja sama brałam w 7 tygodniu Duomox, nie do końca czułam się wyleczona, nadal zajadam się czosnkiem i boję się, żeby infekcja nie wróciła. Trzymaj się ciepło i zdrowiej!
  • 18.09.16, 16:41
    valkiria- gratulacje, też Cię pamiętam z zeszłorocznych staraczek. Spokojnej ciąży życzęsmile Ja już na ostatniej prostej i oby maleństwo jak najdłużej posiedziało w brzuszku.
    Keskusta - coś jest z tą szybką ciążą po poronieniu, większość dziewczyn ( w tym ja) po 3 m-cach jest już najczęściej w ciąży.
    A co do do forum dla zaciążonych, my np.mamy założone swoje forum prywatne "Dzieci listopad 2016", polecam Wam założenie takiego forum rówieśniczego i najlepiej prywatnego, bo z czasem, gdy ciąże stają się bardziej zaawansowane robi się coraz intymniej, rozmawia się na zaufane tematy, a w internecie i na forum otwartym każdy może wszystko przeczytać...To tylko moja sugestia oczywiściesmile

    --
    http://lbym.lilypie.com/3T40p1.pnghttp://lbym.lilypie.com/kYjep1.pnghttp://lbdm.lilypie.com/VJKmp1.png
  • 18.09.16, 21:04
    Gratulacje. Ja tez Cie pamietam, bo tez mialas ponad 20 cykli staran.
    Gratuluje.
  • 18.09.16, 21:40
    Znalazłam coś o przeziębieniu w ciąży
    zapytaj-farmaceute.blogspot.com/2012/09/przeziebienie-w-ciazy.html?m=1
  • 19.09.16, 11:15
    Dzięki smile U nas to trwało od stycznia 2014, bo wtedy zrezygnowaliśmy z zabezpieczania się, czyli ponad 2,5 roku. W trzecim cyklu monitorowanym udało się.
  • 19.09.16, 11:18
    Tak się cieszę. Dzięki takim cudom jak Twój nie tracę nadziei. Dzięki
  • 19.09.16, 11:43
    Gratulacje 🎊 super nadzieja jest najważniejsza smile spokojnej ciąży i niech maleństwo zdrowo się rozwija wink
  • 19.09.16, 11:59
    Gratulacje smile
  • 20.09.16, 15:37
    Annika ja Ciebie pamietam doskonale z zeszlorocznych staran, choc Ty mnie pewnie nie. Pamietam tez np karolke. Kto tam u Ciebie bedzie, trzeci chlopak czy moze cora? ja mam prawie trzymiesiecznego synka z pazdziermikowych staran z ktorych nic mialo nie byc wink pozdrowionka wink)

    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/atdci09kg0z3hbjb.png

    http://www.suwaczki.com/tickers/l22ncwa10su3zmu9.png
  • 20.09.16, 21:46
    Zazdroszczę Wam . Ja wczoraj wylądowałam w szpitalu. 9 tc. Miałam stres, bo córka spadła w szkole ze schodów i miała lekkie wstrząśnienie mózgu. Po powrocie do domu zaczął pobolewac mnie brzuch, wzięłam profilaktycznie nospe i położyłam się. Jak wstałam do łazienki było niewielkie krwawienie, więc od razu do szpitala. Na USG wyszły dwa krwiaki, jeden oproznil się na zewnątrz idlatego krwawienie, a drugi miał się opróżnić lub wchłonąć. Nic groźnego. Z dzidziusiem wszystko było ok. Serduszko biło. Szczęśliwa poszłam spać. W nocy nic nie bolało, żadnego plamienia nie było. Dzisiaj po południu mój ginekolog prowadzący robił kolejne USG i miał założyć kartę ciąży. Na badaniu okazało się, że serduszko już nie bije. Jestem załamana. Dziewiętnaście miesięcy starań i taki koniec. Ostatnio poronilam w 7 tc . Kilka lat temu dwie ciąże biochemiczne. Chyba łatwiej zajść w ciążę, niż ją utrzymać. W tej chwili uważam, że lepiej dla mnie byłoby w ogóle nie zajść w ciążę, niż po raz kolejny przeżywac stratę. Jutro mam zabieg łyżeczkowania. Skontaktowała się z firmą, która robi badania genetyczne i wyślemy materiał do badań. Chociaż nie wiem, czy to ma sens. Może drugie dziecko nie jest mi dane 😢. Przepraszam, że tak smuce, wybaczcie mi. Jestem załamana.
  • 21.09.16, 05:59
    Fialekk1981 ściskam cie mocno kochana sad nie wiem co mam napisać, bo nie ma słów, które przyniosłyby ukojenie sad nie jestem w stanie wyobrazić sobie co czujesz, ale nie poddawaj się, dobrze że się skontaktowalas z tą firmą, może tak na prawdę przyczyną jest prosta do wyleczenia. Myślami jestem z Tobą, bądź dzielna, a ja pomodlę się za ciebie...
  • 21.09.16, 09:36
    fialekk, dasz radę, ja poroniłam 3 razy, a teraz jestem w 8 m-cu, będzie dobrze. Nie poddawaj się, zrób te kariotypy i inne badania, może najdź konkretnego lekarza (btw jak u Ciebie z tarczycą?). Kobiety są bardzo silne...

    --
    http://lbym.lilypie.com/3T40p1.pnghttp://lbym.lilypie.com/kYjep1.pnghttp://lbdm.lilypie.com/VJKmp1.png
  • 21.09.16, 10:47
    Fialekk przesyłam moc uścisków, bo wiem z własnego doświadczenia, jak to boli ( moja ciąża obumarła w 9tc, też wcześniej biło serduszko) i żadne słowa nie ukoją tego bólu, tylko czas.
  • 21.09.16, 16:23
    Dziewczyny śledzę wasz wątek od kilku dni tak tylko formalnie , miałam się nie odzywać ale w tej sytuacji nie mogę milczeć. Fialekk jesteśmy wszystkie z tobą!!! Uwierz wiem co przechodzisz od 4 lat staraliśmy się o malucha i nic a tu w styczniu zeszłego roku (2015) 2 kreseczki i 2 malenstwa- niestety koniec lutego już było po wszystkim. Ale jak wiadomo po ciąży duuuuzo łatwiej zajść w kolejną więc następny teście pod koniec czerwca i znów 2 upragnione kreski! Strach i radość na przemian i co? w lipcu znów "żałoba" więc wniosek dajemy spokój może jest nam dane tylko 1 dzieciatko (obecnie skończyło 8 lat). Ból w sercu cały czas, daty zabiegu to jeden wielki smutek... ale po kolejnych 3 miesiącach cud znów ciąża (to potwierdza zasadę że nawet po poronienia dużo łatwiej się zachodzi). Obecnie nasze 5 dzieciątko (a drugie zywe) leży i gaworzy
    O wszystkich pamiętam i myślę... jakie przesłanie? Nie trać nadziei... Przecierp co musisz i któregoś dnia po prostu daj znać że udało się... jak będziesz chciała pogadać pisz!!
  • 21.09.16, 09:39
    Iamadreamer ja też Cię pamiętamsmile Gratuluję synka. Ja starania odpuściłam w październiku i spasowałam, w lutym zaszaleliśmy jeden raz (ale za to jak skuteczniesmile )po owulacji i mamy zostać rodzicami dziewczynkismile

    --
    http://lbym.lilypie.com/3T40p1.pnghttp://lbym.lilypie.com/kYjep1.pnghttp://lbdm.lilypie.com/VJKmp1.png
  • 22.09.16, 07:10
    Dziękuję Wam bardzo za wsparcie!!! Dopiero dzisiaj byłam w stanie wejść na forum. Dzisiaj wychodzę do domu, kilka tygodni żałoby, potem badania genetyczne ( oczywiście wszystko muszę robić prywatnie) i za jakiś czas wracam do staraczek. Ordynator powiedział, że badania genetyczne mogą nic nie wnosić, bo jest milion mutacji. A ja boję się, że przyczyną był błąd losowy, bo 20% komórek jajowych i 10%plemnikow jest uszkodzona genetycznie i tak jest u każdego człowieka. Mam nadzieję, że los i Bóg nie zadrwil sobie z nas w ten sposób. Tak naprawdę to w te wakacje zwiedzalismy wszystkie kościóły w całej Polsce i Czechach. Nawet intencja na mszy byla o ponowne zostanie rodzicami. Byłam taka pewna, że wszystko będzie dobrze. W nocy nic mnie nie bolało, spałam spokojnie, wstałam w dobrym humorze i spokojnie czekalam na badanie. Nawet nie wiem, kiedy moje, nasze Maleństwo odeszło 😢. Mąż też jest załamany.
  • 23.09.16, 10:59
    Dziewczyny jestem wykończona, jak nie urok to sraczka. Jeszcze nie skończyłam leczyć infekcji antybiotykiem to znowu kolejna rzecz. Bardzo piecze mnie przy oddawaniu moczu, rano poleciałam zrobić badania i już odebrałam, białko w moczu, ślady krwi, dużo bakterii, dużo leukocytow i erytrocytow. Tak się denerwuje że znowu coś. Ten czas to najważniejszy dla fasolinki bo wszystko się rozwija a ja łapię infekcje za infekcja...
  • 23.09.16, 13:07
    Pewnie posiew moczu będzie trzeba zrobić. Głowa do góry
  • 23.09.16, 13:27
    Szukamloginu, lecz infekcje antybiotykami bezpiecznymi w ciąży i za bardzo się nie martw!!! Będzie dobrze.
  • 23.09.16, 18:55
    Dziewczyny na infekcje dróg moczowych mam kontynuować duomox plus furagina. Dodatkowo dostałam Pimafucin dopochwowo. No i coś czego się nie spodziewałam prawdopodobnie przez silny kaszel zaczyna mi się odklejac i dostałam póki co dwa opakowania Duphaston. Denerwuje się bardzo, lekarz uspokaja że nie jest źle bo nie krwawie ani nie plamie ale mam się oszczędzać itp. Jedyne pocieszające że dzidziulka póki co rośnie pierwsza wizyta była dokładnie tydzień temu i moja fasolinka miała 4 mm a teraz po równym tygodniu ma 12 mm, na usg widać jak się rusza i to mnie w miarę uspokaja ale boję się jak cholera że stracę kruszynke albo że zaszkodze wiecznymi lekami.
  • 23.09.16, 13:26
    Bardzo mi przykro Fialekk1981, dopiero dzisiaj przeczytałam, co się stało. Też jak poroniłam, to miałam takie myśli, że lepiej by było jakbym wcale nie zaszła... Ale może rzeczywiście po poronieniu łatwiej zajść kolejny raz. Bardzo pocieszający jest wpis Szczęścia 2016! Wracaj do nas szybko.
  • 25.09.16, 14:13
    Dzięki Keskusta! Na razie jest ciężko, czekam na wynik badania genetycznego. Postaram się zrobić jeszcze więcej badań, zanim zaczniemy starania. Dwa razy poronilam w domu na samym początku ciąży, nie miałam badania bthcg ani histopatologicznego ( byłam prywatnie u ginekologa już po) . Lekarze w szpitalu tego nie uznali, bo " test ciążowy może wyjść fałszywie dodatni". W zeszłym roku nie było serduszka i zabieg łyżeczkowania, a teraz serduszko przestało bić w 9 tc. Ordynator powiedział, że w kolejnej ciąży mam brać clexan i to wystarczy i że badania genetyczne nic nie dadzą, bo jest milion możliwości wad. Drugi ginekolog, do którego chodziłam wcześniej, jak miałam problem z zajściem ( ponad dwa lata temu), powiedział wprost, że jesteśmy w takim wieku, że duże ryzyko wad. Ja mam 35, mąż 38 lat. W szpitalu nie zrobili mi żadnych badań. Mój ginekolog przyjmuje prywatnie i 3 dni w szpitalu. Obiecał mi skierowanie do poradni genetycznej, ale już się z nim nie widziałam. Na tygodniu pójdę do lek rodzinnego, może wyprosze u niego skierowanie na badania w kierunku zespołu antyfosfolipidowego, tocznia, czy celiakli. Resztę badań w kierunku zaburzenia krzepnięcia zrobię sama prywatnie. Niestety nawet, jak dostanę skierowanie do poradni genetycznej, to i tak na NFZ są gigantyczne kolejki. Jeżeli miałbym taką możliwość, to zrezygnowałabym z opłacania składek na NFZ i ZUS. To takie podsumowanie. Strasznie marudze. Wybaczcie mi. Postaram szybko się ogarnąć!
  • 25.09.16, 20:49
    Fialekk, mi na badania genetyczne dał skierowanie rodzinny, czekałam na nie ok 3 m-cy w Łodzi. A jak u Ciebie z tarczycą? Ja normalnie nie mam niedoczynności i wyniki tsh, ft3 i ft4 są w normie, tymczasem w ciąży wyniki skaczą i to bardzo. U mnie właśnie najprawdopodobniej to tarczyca była winowajcą 3 poronień i bardzo niski progesteron (przed ciążą wyniki ok, 3 dni po pozytywnym teście wynik 4!), a zorientował się dopiero 3 lekarz. Kariotypy wyszły nam prawidłowe, a ja mimo to kolejną ciążę poroniłam właśnie przez tę niedoczynność i niedomogę lutealną. Badał Ci ktoś poziom progesteronu w ciąży i tarczycę? Kurczę to nie jest normalne,że ronisz już 3 ciążę, moim zdaniem to nie są przypadki, a gadanie,że " test ciążowy może wyjść fałszywie dodatni" to włożyłabym między bajki. Zacznij się diagnozować i głowa do góry, dasz radęsmile

    --
    http://lbym.lilypie.com/3T40p1.pnghttp://lbym.lilypie.com/kYjep1.pnghttp://lbdm.lilypie.com/VJKmp1.png
  • 26.09.16, 11:28
    Od trzech lat biorę letrox na niedoczynność tarczycy. Hormony miałam wyrównane, a w ciąży kontrolowane co 2 tygodnie i dawka zwiększona letroxu już po ostatnim poronieniu i zostawiona do kolejnych starań. Wszystkie wyniki tsh były w normie, ostatni 1,2. Odkąd zaczęłam się starać endokrynolog przepisał mi Jodid 200 ( biorę 2,5 roku). Od początku ciąży brałam luteine 2* 50 mg. Cykl był monitorowany. Jutro idę do rodzinnego. Zobaczymy z czym wyjdę.
    Dziękuję za dobre rady. Naprawdę to doceniam. 😘
  • 27.09.16, 09:43
    Czyli to nie hormony, tylko może genetyka, albo jakiś zespól antyfosfolipidowy. Warto zrobić przeciwciała antykardiolipinowe oraz antykoagulant tocznia. Trzymam kciuki i wierzę, że Ci się udasmile

    --
    http://lbym.lilypie.com/3T40p1.pnghttp://lbym.lilypie.com/kYjep1.pnghttp://lbdm.lilypie.com/VJKmp1.png
  • 27.09.16, 18:14
    Dzięki! Byłam dziś u rodzinnego, ale on może dać skierowanie tylko na badania ogólne. Wzięłam skierowanie do chirurga, może od niego coś się uda wydębic. Zaszlam też do swojego endokrynologa. Miło mnie zaskoczył, bo ogólnie jest bardzo arogancki dla wszystkich. Powiedział, że mam przyjść w piątek, a on się zastanowi, jak mi pomóc 😊. Jutro jadę na pogaduszki do pani psycholog, w czwartek chirurg, a w piątek endokrynolog. Cały czas czekam w nerwach na wiadomość z laboratorium genetycznego, czy dostarczony materiał nadaje się do badania.
    Dzisiaj pierwszą noc przespałam w calosci i nie śniły mi się głupie sny. Jakoś powolutku wracam do ludzi.
  • 27.09.16, 21:16
    Gratulacje dla wszystkich przyszlych mam smile ! Z obliczen wynika ze jestem w 10tyg ciazy, znow na Usg powiedzli mi ze to 8 tydz.
    Jak wasze samopoczucie ?
  • 27.09.16, 21:26
    Filekk bardzo mi przykro ro co sie stalo sad ja tez poronilam raz. W piatek w nocy zaczelam krwawic wiec odrazu do szpitala ale wszytko na szczescie bylo ok. Zycze ci wszystkiego dobrego
  • 28.09.16, 05:20
    Zkarolina26 i jak tłumacza tą rozbieżność w terminie? Że później doszło,do zapłodnienia czy co??.
    Fialekk jak będziesz mieć jakieś info już z tego labo to daj znać , myślę cały czas o tobie.
  • 28.09.16, 06:07
    No wlasnie nic mi nie tlumaczyli wiec moze sie cos dowiem na nastepnej wizycie. Sama juz nie wiem w ktorym tc jestem. W tym tygodniu powinnam dostac list kiedy bede miec nastepne USG. A przeciez tez masz juz dobre 2-3 tygodnie objaey wymioty mdlosci bole glowy itd. Wiec bardziej mi pasuje ten 10tc.
  • 28.09.16, 09:11
    Ehh załamie się u mnie w mieście poprosi nie da rady zrobić bety jak człowiek pracuje. Porażka. A jak już od pani z laboratorium dowiedziałam się ze nie wolno jeść wcześniej i najpóźniej do 8 to już po prostu ogarnęła mnie totalna zalamka. I jeszcze gardło mnie boli sad
  • 28.09.16, 10:50
    Sunnyday a z jakiego miasta jesteś?? Co za bzdury żeby bete robić na czczo?? Absolutnie możesz iść obzarta jak bąk i nie ma wpływu to na wynik bety. Nie bierz nic na własną rękę na przeziębienia, bo dużo leków NIE WOLNO. na ból gardła możesz psiknac tantum verde lub uniben (tańszy odpowiednik tak samo skuteczny), ale NIE WOLNO tych tabletek do ssania typu cholinex, neo angin itp.
  • 28.09.16, 10:46
    Aaa ty kiedyś pisałaś że w Polsce nie mieszkasz?? W tej kwestii bardziej odpowiada mi polska mimo to że muszę prywatnie. Co 4 tygodnie wizyta, co wizytę usg, na każde moje pytanie , każda wątpliwość lekarz odpowie. Wiem kiedy jakie badania zrobić itp. Dowiedz się wszystkiego kochana to też będziesz wiedziała na czym stoisz. Ja byłam na wizycie 6+1 i moja fasolinka z usg też równo 6+1, tydzień później co miałam problemy z pęcherzem i pobolewaniem brzucha to byłam dokładnie 7+1 a fasolinka moja troszkę większą na 7+3. Daj znać jak się czegoś dowiesz.
  • 28.09.16, 12:00
    Wiem właśnie ze bzdura jakąś z ta beta. Mieszkam w łódzkim. Mogłabym do łodzi podjechać daleko nie mam jakieś 20 km Ale kiepsko się czuje dziś. Zrobię inhalacje wypływa ze gardło solą i będę piłą lipe . A wy dziewczynki jak się czujecie ? Szukam loginu tobie przeszło już zupełnie to przeziębienie?
  • 28.09.16, 12:14
    zapytaj-farmaceute.blogspot.com/2012/09/przeziebienie-w-ciazy.html?m=1
    Jeszcze raz udostępniam. Na prawdę pomocny artykuł.
  • 28.09.16, 12:16
    Naprawdę 😉
  • 28.09.16, 12:24
    www.medonet.pl/kalkulatory,kalkulator-ciazowy,artykul,1720029.html
    Dziewczyny tutaj macie jeszcze link do kalkulatora, który prawidłowo oblicza tygodnie ciąży.
  • 28.09.16, 12:31
    Dzięki fialekk
  • 28.09.16, 14:40
    Tak mieszkam w UK to tutaj jest zupelnie inaczej. Do Polski przylatuje na poczatku listopada i wybieram sie tez do ginekologa to zobaczymy co mi powie bo musze jeszcze zrobic TSH bo ostatnio moje wyniki nie byly zbyt dobre.
  • 29.09.16, 18:45
    Hej Dziewczyny! Tak, tak , wiem że zwariowalam Ale po 2 nie przespanej nocy z rzędu postanowiłam zrobić usg. I jest pecherzyk w dobrym miejscu ma 5 mm serduszka jeszcze nie ma Ale to dopiero 5 tydz. Jestem spokojniejsza mam nadzieję że na dłużej niż 2 dni. Dziś dopiero poczułam piersi do tej pory tylko lekko czasem odczowalam . A dziś to już tak trochę bolą. A Wam kiedy zaczęły się takie bardziej konkretne objawy tzn w którym tyg???
  • 29.09.16, 18:46
    Fialekk dzięki tobie znalazłam w linku ta miksturę na przeziębienie z mleka, masla, czosnku i miodu. Zapodalam paskudztwo i dziś o dziwo lepiej. smile
  • 29.09.16, 20:04
    Sunnyday to super, spokój mamuśki bezcenny. Napisz czy,znalazłaś innego lekarza czy na tamtym wymusilas usg? Czy masz już skierowanie na badania i kiedy następna wizyta?
  • 29.09.16, 20:14
    witajcie , jestem w 7w0 czyli zaczęłam 7 tydz... termin 18 maj 2017, niestety mam mega mdłości sad oby szybko minęło..to już 5 dzień ....i ta nie moc...ciągle jestem zmęczona, bym spała a 3,5 latka trzeba nakarmić i pilnować big_grin big_grin biore duphaston 3 razy dziennie ze względu na poronienie w maju.. ale nie wydaje mi się że to on tak potęguje te wymioty i mdłości...bo przy małym też brałam a czułam się baaardzo dobrze całą ciążę big_grin
  • 29.09.16, 20:37
    Ktora z was ma termin na Kwiecien?
  • 29.09.16, 20:39
    Szukamloginu to ty bierzesz duphaston ? A to działo się coś niepokojącego?Anetah na pewno szybko mina ci te mdłości. Ja nadal nie mam lekarza muszę szybko coś wymyśleć. No ale daje sobie czas tak do 8 tyg. U mnie dużo się dzieje ostatnio. W niedzielę moja mama idzie do szpitala. sadsad
  • 30.09.16, 07:36
    Duphaston biorę na odklejajaca się kosmowke. Za dwa tygodnie wizyta mam nadzieję, że będzie ok już. A ja znowu mam wrażenie że tak fatalne samopoczucie mam przez duphaston.
  • 03.10.16, 13:13
    Kochane kiedy byłyście na pierwszej wizycie... Zastanawiam się kiedy powinnam pójść... betę robiłam we czwartek, w tym tyg. chcę ją powtórzyć i się zastanawiam kiedy na wizytę pójść...
  • 03.10.16, 14:15
    Jeśli nie miałaś wcześniej żadnych problemów poronien itp to ja bym zaczekala do 6 tc, aż będzie już widać serduszko a nie tylko pęcherzyk ciążowy , który niewiele tobie powie poza potwierdzeniem ciąży.
  • 04.10.16, 11:50
    Nie, nie miałam tego typu problemów... tylko zastanawiam się czy nie powinnam wiedzieć czy jakieś witaminy powinnam brać czy coś... biorę oczywiście od dawna kwas foliowy i cały czas i wit. D... jak wcześniej zalecił. Dziś raną pierwsze mdłości... nie wymiotowałam ale mało brakowało... a tego 6tc to jakie usg robi ? dopochwowe? Kurczę ja nic nie wiem to moja pierwsza ciąża, czuję się jak dziecko we mgle...
  • 04.10.16, 15:54
    Anusiak a to faktycznie możesz mieć mnóstwo wątpliwości. To moja trzecia więc już inne podejście. Nie chce bawić się w lekarza, nie znam twojego stanu zdrowia, jeśli nie masz żadnych niepokojących objawów to zaczekaj do 6tc. No chyba że ciebie uspokoi widok pęcherzyka ciazowego i czekanie 3-4 tygodni na kolejną wizytę czy rozwinęło się serduszko itp. Oczywiście możesz iść i teraz i w 6 tygodniu czyli tydzień po tygodniu bo teraz masz 5?? Ale dla mnie strata kasy (130 zł za wizytę gdzie niewiele się dowiesz to dla mnie wyrzucenie kasy w błoto). Nie zrozumcie mnie źle bo jak trzeba było to poszłam tydzień po tygodniu i płaciłam za wizytę bez mrugnięcia okiem raz jak miałam ta silna infekcje z gorączką i tydzień później problemu moczowe i nerki. I co najważniejsze następna mam 14.10 najchętniej też bym poszła teraz żeby upewnić się że po tej dawce leków na pewno nic fasolce nie jest, ale muszę uzbroić się w cierpliwość bo tu nawet już nie o kasę chodzi bo to sprawa drugorzędna, ale o zbyt częste usg które też nie jest do końca obojętne dla dziecka. Tym bardziej że tydzień po tygodniu miałam usg bo musiałam że względu na mój stan zdrowia więc nie chce teraz dla "mojego świętego spokoju" robić kolejnego nadprogramowego usg.
  • 04.10.16, 20:59
    Hej aaanusiaak tak dowcipne to usg. Też czekam na wizytę smile
  • 05.10.16, 08:11
    Nie mam żadnych niepokojących objawów. Jedynie mdlosci poranne dziś i wczoraj. Kurcze ja sama nie wiem który to tydzień. Pierwszy dzień ostatniej @ był 04.09, zastrzyk na pęknięcie miałam 15.09 , (12dc) betę robiłam 29.09 była 65.93 w ten czwartek czyli po tyg chce ja powtórzyć... I myślę i się zastanawiam czy iść juz na wizytę do lekarza... z jednej strony chciała bym poczekać z drugiej strony byłabym spokojniejsza. Kochane a jak u Was sprawa pracy/zwolnienia ? Pracujecie czy jesteście na zwolnieniu. Jeśli tak to kiedy poszycie na zwolnienie...?
  • 05.10.16, 08:13
    Sunnyday4387 Kochana a u Ciebie który tydzień ?
  • 05.10.16, 08:27
    Kochana ja byłam u lekarza tydzień temu po prostu przed ciążą nie poszłam i denerwowalam się bardzo. Za wiele mi jednak ta wizyta nie dała. Później jeszcze iść zrobiłam tzn w poprzedni czwartek (po prostu stresowalam się bardzo) smile Według moich obliczeń w sobotę zaczęłam 6 tydz czyli 5+4. Nie wiem kiedy iść do lekarza mało . Na pewno nie wcześniej niż pod koniec przyszłego tyg. Z objawow to chce mi się spać i jestem zmęczona ale jak się kładę to za cholerę spać nie mogę. Niby jestem głodna ale zaczynam jeść i mi się odechciewa. No i od czasu do czasu pobolewa mnie dół brzucha i plecy. Piersi tak tylko trochę bolą najczęściej pod wieczór rano prawie w ogóle. Mdłości zupełnie brak. Sciagnelam sobie aplikację moja ciąża i ona mi liczy tyg. smile
  • 05.10.16, 08:31
    Tam miało być usg a nie iść. smile
  • 05.10.16, 08:34
    AaaanusiaaK to również moja pierwsza ciąża. I jestem zieloniutka. Więc jak macie dziewczyny jakieś przydatne info to dzielcie się nimi smile Dla mnie są na wagę złota. Ja ostatnio czytałam że omega 3 jest polecana na równi z kwasem foliowym. Za granicą np podobno lekarze przepisuja od początku ciąży. Myślę że warto się nad Tym zastanowić. Ja lykam razem z kwasem foliowym i witaminą d.
  • 05.10.16, 12:42
    Anusiak z ostatniej miesiączki wychodzi że dziś masz 4 tydzień i 3 dzień ciąży. 5 tydzień skończysz w niedziele 09.10, czyli analogicznie 6 tydzień skończysz 16.10 i zaraz po tym terminie poszłabym do lekarza nawet zaraz 17.10. Więc kochana jeszcze spokojnie z lekarzem, ciążą jeszcze swiezynka.
  • 06.10.16, 19:54
    Ooo, a ja mam wizytę u lekarza jak będzie 2 dzień 10 tygodnia. Nie za późno? Tak się udało wizytę zarezerwować.
  • 06.10.16, 19:56
    Hej, ja mam mdłości całymi dniami ale bez wymiotów na szczęście, ale i tak schudłam w kg. I strasznie senna jestem, wczoraj padła o 21 i spałam ponad 12 godzin.
    Teraz mam 3 dni urlopu, w pon do pracy. Na zwolnienie się nie wybieram o ile nie będzie takiej konieczności, że muszę leżeć czy coś takiego.
  • 06.10.16, 20:02
    Vaikiria w sensie będziesz 9+2?? Ty to wytrzymała jesteś smile ja mam mdłości czasem tak męczące że mam ochotę usiąść i płakać. Raz z takich koszmarnych mdłości pewien zapach doprowadził mnie do wymiotów.. matko i córko!! Jaka ulga była zaraz przestało mdlić, chciałam góry przenosić smile ja też bardzo śpiąca co drugi dzień usypiam o 19.30 i wstaje o 6.30 bo budzik mnie budzi, najchętniej bym jeszcze spała. A co drugi dzień chodzę później spać tj o 20.30 hihi smile czuję że już oczy się zamykają..
  • 06.10.16, 20:04
    No i ja się oszczędzam.. przez odklejajaca się kosmowke.. ale nie leżę plackiem cały dzień (na szczęście nie mam takiego przekazu, ciężko przy dwójce dzieci, ale mam się bardzo oszczędzać jak najwięcej odpoczywać, nie dźwigać itp)
  • 06.10.16, 21:14
    Rany, mam nadzieję, że mnie się nic nie odkleja. Ja też się oszczędzam, nie dźwigam, zdrowo jem i wysypiam się, ale akurat z pracą muszę teraz mocno przysiąść, bo potem mi się średnia z 12 miesięcy będzie do zasiłku macierzyńskiego i rodzicielskiego liczyła.
  • 06.10.16, 21:12
    9 + 2 w sensie? Ja nieobeznana w ciążowych skrótach jeszcze smile
  • 07.10.16, 10:22
    Ja Kochane idę dziś powtórzyć betę i idę jednak na wizytę. Wyszłam z założenia że 200 zł na badanie i wizytę to nie majątek a będzie spokojniejsza ja i mąż. A co do zwolnienia to nie wiem kiedy dokładnie ale raczej szybko się wybiorę na odpoczynek 😊tym bardziej ze niedługo odbieramy klucze od nowego mieszkania wiec będę miała czas na urządzanie, wybieranie i relax 😊vaikiria a to nie jest czasem tak ze od 10tc musisz już być pod opieką lekarza prowadzącego żeby dostać becikowe o ile Cię ono interesuje ...
  • 07.10.16, 11:58
    Właśnie dlatego próbuje się dowiedzieć od vaikiry czy idzie na wizytę 9+2 czy 10+2. Bo jak 10+2 to na becikowe już po zawodach. Zresztą może jej to wcale nie interesuje, przecież tam próg dochodowy jest też..
  • 07.10.16, 12:44
    A to wszędzie są takie wymogi bo pierwsze slysze na becikowe co to ma być za zaświadczenie?
  • 07.10.16, 12:46
    Bete powinno sie powtórzyć 48h po badaniu czy prawidlowo przyrośli o ponad,66%
  • 07.10.16, 12:52
    Ja bylam na badaniu w 5tyg bylo potwierdzone ze w macicy ale i tak musialam iść w 6 tyg sprawdzić czy jest zarodek serduszko . I teraz co 3 tyg ,niestety w pierwszych miesiącach czlowiek bardziej wrażliwy.
  • 07.10.16, 12:54
    Aaa, Tobie chodzi o pełne tygodnie i zaczęte? Wizytę mam 21 października. Licząc z kalkulatora i biorąc pod uwagę datę ostatniej miesiączki będzie wtedy 9 pełnych tygodni i 2 dni z dziesiątego tygodnia. Czyli na becikowe powinnam się załapać. Tylko jeszcze nie wiem, jaka jest do becikowego definicja rodziny, czy taka jak do 500 plus? W sensie czy liczę się ja + partner + 2 jego dzieci + nasze dziecko?
  • 07.10.16, 13:29
    Lekarz zalecil mi tabletki mama dha kosztują 50zl je sie je d czatku ciąży .
  • 07.10.16, 13:32
    od początku ciąży potem kazal zmienić już od 12tyg. na inne
  • 07.10.16, 13:42
    Łykam witaminy Pregna, też z DHA, a kwas foliowy żarłam przez ponad dwa lata wcześniej smile
  • 07.10.16, 14:29
    Do becikowego nie ma definicji rodziny możesz być samotna matka możesz mieć liczną rodzinę. Becikowe przysługuje każdemu narodzonemu dziecku jest to 1000 zł jednorazowo, warunek, należy być pod opieką giną przynajmniej od 10 tygodnia ciąży no i nie można przekraczać dochodu chyba 7 tys miesięcznie na osobę?? No i jest tzw drugie becikowe drugi tysiąc jednorazowo ale to dla ubogich nie można przekraczać dochodu ok 600-700 zł na osobę?? Nie podam dokładnego kryterium bo nie wiem.
  • 07.10.16, 18:17
    Tak, tylko chodzi o to, jak te dochody liczyć. To znaczy 7 na osobę to w żaden sposób nie przekroczymy smile
  • 07.10.16, 14:33
    A co do 500+ z partnerem tworzycie rodzinę was dwoje plus jeszcze nienarodzona fasolka, a dzieci partnera są brane pod uwagę w waszym gospodarstwie domowym pod warunkiem że mieszkają z wami czyli z ojcem bądź jest tzw opieką naprzemienna. Jej partner ma po prostu widzenia z synami, należą oni do gospodarstwa matki, czyli u was we wniosku dzieciątko które urodzi jest waszym pierwszym i obowiązuje kryterium dochodowe.
  • 07.10.16, 14:34
    To taka dygresja jakby ktoś potrzebowal jeszcze info na temat tych świadczeń smile
  • 07.10.16, 18:16
    Dzieci mieszkają z nami, na razie do 500 plus liczy się on + dzieci, bo nie jesteśmy małżeństwem. Jak pojawi się wspólne dziecko to liczę się też ja, dlatego na nowego malucha nie dostaniemy tego 500. To znaczy formalnie dostaniemy, ale odpadnie na najstarsze, czyli będzie 1000 zł miesięcznie tak jak teraz, bo przekraczamy kryteria dochodowe, jak dolicza się moje zarobki.
  • 07.10.16, 18:27
    Kochane bylam na wizycie pecherzyk ciążowy jest czyli tak jak szukamloginu mówiłaś za wiele nie powiedział ale powiedział ze jest niewielka torbiel cialka zoltego powiedział ze to normalne w ciąży i ze się wchłonie i ze sprawdzimy ja za tydzień powinno już jej nie być. Niby powiedział ze to normalne ale jakoś mnie to zmartwilo, zauważył juz na wizycie i mówi do mnie ze co Pani taka zmartwinna jest ciąża i trzeba się cieszyć... ale ja teraz myślę i się zastanawiam zamiast się cieszyć ciąża.
  • 07.10.16, 18:38
    I powiedział ze beta piękna 1369.
  • 07.10.16, 19:27
    Anusiak i co mówiłam, lepiej zaczekać smile po 1 widzialabys już serduszko, a po 2 nie robilabys usg co tydzień, po 3 już wszystko by się wchlonelo i byś się nie denerwowała smile pozostaje zaufać lekarzowi i być dobrej myśli smile
  • 07.10.16, 19:20
    No i właśnie tak będziecie liczeni. Skoro wszystkie dzieci mieszkają z wami w momencie kiedy macie wspólne dziecko twój partner dopisuje do wniosku swoje trzecie dziecko (ty wtedy nie składasz wniosku i "siedzisz cicho" że to twoje pierwsze smile ) już nie mówiąc, że na pewno twojemu partnerowi i wszystkim dzieciom (nie jestem pewna czy tobie też skoro nie jesteście małżeństwem) będzie należeć się karta dużej rodziny smile tobie na pewno po ślubie też będzie się należeć bo wtedy dzieci małżonka są liczone że wychowujecie razem jako rodzina, ale jako konkubina raczej nie dostaniesz karty choć nie dam sobie ręki uciąć. A dochody do becikowego tak samo liczysz, twoje i partnera dzielicie na wszystkich członków rodziny czyli na 5 (ty, partner, dwóch synów i fasolinka smile ), jeśli nie przekraczasz ok 7 tys miesięcznie na osobę należy się jednorazowo tysiąc becikowego (no i pierwsza wizyta u lekarza do 10 tygodnia ciąży) no i to drugie też jak pisałam nie można przekroczyć progu dochodowego około 700 zł, ale skoro mówisz że na 500+ się nie lapiecie na 1 dziecko w tam wyższy próg to tu też lipa. Dokładne progi poszukaj w necie, wszystko sir zmienia jak w kalejdoskopie, za czasów kiedy rodziłam pierwsze dziecko becikowe należało się jak psu zupa. Dostawała każda matka po urodzeniu dziecka, jak rodzilam drugie dziecko już był przepis o opiece lekarskiej do 10 tc, a od jakiegoś czasu jest ten próg dochodowy 7 tys/os.
  • 07.10.16, 19:24
    Anusiak torbiel masz na jajniku czy w macicy, bo jak na jajniku to napewno się wchlonie bo tak jest z tymi torbielami lekarz mi mowilW macicy nie slyszalam wiec nic nie powiem
  • 07.10.16, 19:39
    Ja się balam bo pęcherzyk nie pekl jeden i mi zostal pod wplywem hormonów w ciazy rosl i balam się ze zrobi sie torbiel na szczęście stanal w miejscu. I po strachu.Ale to nie bylo na cialku zoltym . Niestety na początku ciazy bynajmniej do 12 tyg zawsze jest obawa u mnie tez.
  • 07.10.16, 19:46
    Dokładnie tak jest: dopóki nie weźmiemy ślubu to karta dużej rodziny będzie należała się jemu i dzieciom, mnie nie.To jest jakiś cyrk, do każdego świadczenia inaczej się liczy.
  • 07.10.16, 19:51
    Mi lekarz powiedzial ze serduszko widać od 2000 bety
  • 07.10.16, 20:00
    W 5tyg. bylo tylko widać pęcherzyk ciazowy i w nim pęcherzyk zoltkowy
  • 14.10.16, 14:59
    Kochane co u Was jak się czujecie ? Ja byłam dziś na wizycie i wszystko w najlepszym porzadku ☺ dostałam witaminki i wybieram się powoli na odpoczynek L4 w pracy co druga osoba zasmarkana inne wierzta wiec stwierdziłam ze lepiej wygrzewac sie w domu pod kocykiem pić herbatkę i leniuchowac 😊 od środy L4 😊
  • 14.10.16, 15:04
    Hej kochana. Właśnie miałam dzisiaj tutaj pisać bo mega cisza. Super że wszystko ok u ciebie. Ja właśnie też dzisiaj byłam na wizycie, z terminu @ dziś mam 10+1, a z usg 10+4. Dzidziulka rośnie jak na drożdżach. Już ma 3,6 cm. Dziś widziałam dwie rączki, dwie nóżki, serduszko pięknie bije, oby,tak dalej. Nie mogę się doczekać już następnej wizyty.
  • 14.10.16, 16:44
    Anusiak i jak widzialas już serduszko?
  • 14.10.16, 16:49
    I jak ta torbiel o ktora się tak martwilas?
  • 14.10.16, 17:36
    anusiak ty pisalas ze twoj maz ma tylko 2% prawidlowych plemnikow. ile razy powtarzal badanie? moim zdaniem to musiala byc pomylka w labolatorium albo zle przeprowadzone badanie. bo zajsc naturalnie przy 2% reszta zlej budowy to graniczy z cudem
  • 14.10.16, 18:53
    Mnie mocno męczą mdłości, ale mam nadzieję, że to kwestia 2-3 tygodni i najgorsze będzie za mną. Za tydzień mam wizytę i usg to będę coś więcej wiedziała.
  • 15.10.16, 01:53
    Torbiel jest bardzo malutka, wchłania się i lekarz powiedział ze wszystko w najlepszym porządku widziny sie za 2 tyg. Co do badania męża to lekarz odrazu powiedział ze badania mogły by być lepsze ale nie sa zle ruchliwość jest bardzo dobra i ze są ich miliony wiec napewno powodem braku ciąży nie jest nasienie męża (mąż bral profertil przez 2 miesiace badań nie powtarzał) przyczynę odrazu widział po mojej stronie dlatego dał mi clo i zastrzyk na pęknięcie pecherzyka i miał rację bo udało się w pierwszym cyklu... ale uważam też ze to zasługa Pana Boga modliłam się codziennie, bez niego by się nie udalo lekarze lekarzami ale uważam że dziecko to cud i dar od Boga.
  • 15.10.16, 08:21
    A powiesz kochana ile mial milionów w ejakulacie? napewno podniesie to na duchu inne kobietki
  • 15.10.16, 08:49
    Niestety nie wiem, nie analizowałam aż tak bardzo tych badań zdalismy się na lekarza. Mysle ze każde badania trzeba indywidualnie analizować a przede wszystkim kobietki musicie być dobrej mysli, mąż zawsze był dobrej myśli i jak ja w końcu wyluzowalam to się udało. Mój mąż ma znajomych z Francji którym lekarze powiedzieli ze nigdy nie będą mieć naturalnie dzieci i maja dwóch synów z in vitro a w zeszłym roku urodził się kolejny ale już zaszli NATURALNIE i jak tu nie mówić o cudzie, darze Boga. Nigdy nie można tracić nadziei😊 wierze w Boga i w dar cud tez 😊 myślę że modlitwa wierzącym bardzo pomaga ale też zdaje sobie sprawę z tego ze są ludzie którzy śmieją się z tego ale to kazdego indywidualna sprawa 😊☺
  • 15.10.16, 09:15
    A ty nie mialas swoich naturalnych owulacji? Ze bralas clo?
  • 15.10.16, 11:34
    Nie chce mi sie wierzyć w teorie lekarza ze wina jest po twojej stronie wkoncu 2%plemników to już poniżej normy. Do jajeczka dociera 200plemnikow z calosci z czego 2%tylko prawidlowe wiec to tylko 4sztuki ,jeśli dotrą wogole , norma jest40mln w ejakulacie,wiec i tak zawsze jest w mln.. Wiec albo źle badanie wam wyszlo i nie powtórzone albo mialas ogromne szczęście ze dotarl i myślę ze tu clo nic do tego niema. Lekarze zawsze obwiniają kobiety.skad możesz wiedzieć czy twoja wina jak nie masz sprawdzone czy masz owulacje. Moze mialas owulacje przez te starania. Wiec bez badan to zgadywanie i obwinianie kobiet.
  • 15.10.16, 11:39
    Teraz ta norma jest wogole zanizona bo kiedyś wedlug who ponizej14% to już byla taratozospermia jakoś tak a teraz jest od 4% .
  • 21.10.16, 15:20
    Hej dziewczyny nie wiem czy wy jeszcze tu zagladacie. Co tam u was słychać? Jak dzidziusie? Ja w środę doczekalam się w końcu pięknego dźwięku serduszka smile
  • 21.10.16, 15:28
    Hej. Ja teraz 12 tc. Dolegliwości ciążowe nadal dają się we znaki. I to mega smile tydzień temu wizyta , póki co widziałam mojego maluszka jak się rusza, dwie piękne rączki i dwie nóżki smile
  • 23.01.17, 13:18
    Ucichlo te forum... Gdzie teraz są ''nasze" staraczki zaciążone??
  • 23.01.17, 13:35
    Właśnie. Jak brzuszki? U mnie 9 tydzień, biorę clexan 40 mg, Acard, Luteine 2 razy 50 mg, actifolin 2 mg, letrox 75, Jodid 200 i grzecznie leżę w domu. Po cichu liczę, że się uda. Wcale nie potrafię cieszyć się upragnioną ciążą i w ogóle staram się o niej nie myśleć. Taka samoobrona po 4 stratach.
  • 23.01.17, 16:13
    U mnie 8tydzien trwa, tez sie kłuje dzielnie i łykam wszystko oraz oczywiście l4. Ale rownież jak i Fialek radości póki co nie odczuwam, raczej dystans.. i tak pewnie bedzie do tego 17tyg.. buziaki dziewczyny i duzo duzo zdrówka!

    --
    http://global.thebump.com/tickers/tt19b703.aspx
  • 23.01.17, 16:50
    Ja też muszę się oszczędzać, też Luteine biorę i też jeszcze czekam na radość. Choć tym razem jestem jakoś optymistyczniej nastawiona - zobaczymy. Ja dopiero za tydzień pierwsza wizyta u mojego gin. Liczę na serduszko smile
  • 23.01.17, 18:29
    No właśnie dobrze to ujęłaś olśnienie. Czuję ogromny dystans. W ostatniej ciąży tryskalam radością, żyłam normalnie, i byłam pewna, że wszystko będzie ok. Zero negatywnych myśli, a później zdziwienie i wielka rozpacz. Teraz po prostu staram się żyć z dnia na dzień. Jutro wieczorem mam wizytę u mojego gina. Odczuwam duży stres przed każdym USG. Na szczęście jutro świętujemy 9 te urodziny naszej coreczki, więc od rana będę miała sporo zajęć.
    Wertelso daj koniecznie znać po USG. Na pewno wszystko będzie dobrze.
    Buziaki dziewczyny i dużo spokoju i mimo wszystko rychłej radości z ciąży.
  • 23.01.17, 21:50
    Dziewczyny jesteśmy tu bo ''udało się'' miejmy nadzieję, że uda nam się na 100% by tego lata nie martwić się o krój sukienki czy butów tylko by nasze brzuchy i opuchnięte stopy się mieściły smile i by jesienią wyruszyć na miasto z wózkami z naszymi bobaskami. Wiem, że los bywa okrutny, ale miejmy nadzieję że u nas będzie OK
  • 25.01.17, 08:49
    Żeby tylko tak było. Ja wczoraj, jak zobaczyłam dzidziusia machającego rączkami to poczułam ulgę. Powoli zaczynam wierzyć, że się uda, chociaż doktor kazał jeszcze zachować dystans i nie mówić nikomu. Maluszek ma 2,6 cm 😃. Powodzenia dziewczyny! Dajcie koniecznie znać po badaniach.😘
  • 25.01.17, 09:17
    Grazka81 co u Ciebie???
  • 26.01.17, 14:53
    Szukamloginu jak leczysz przeziębienie? U mnie wszyscy chorzy, córka ma zapalenie oskrzeli. Ja na razie jakoś się trzymam, ale boję się, że lada dzień się rozłożę.Z tego co pamiętam to Ty też chorowalas w pierwszych tygodniach ciąży. I trochę mnie to uspokaja. Oj, niech już kończy się ta zima i fatalna aura za oknem. Pozdrawiam serdecznie i zdrówka życzę!
  • 26.01.17, 15:20
    Hej Fialek ja w zeszłym tygodniu przechodziłam zapalenie oskrzeli, bez antybiotyku nie dałabym rady tego świństwa zwalczyć sad mam nadzieje, ze Maleństwu nie zaszkodziłam, gin twierdzi, ze dla dziecka gorsza jest niedoleczona infekcja niż leki.. duzo zdrówka

    --
    http://global.thebump.com/tickers/tt19b703.aspx
  • 26.01.17, 15:27
    Miałam na początku ciąży antybiotyk i co najgorsze teraz znowu jestem zawalona. Czekam na jutrzejszą wizytę czy coś mi przepisze, boję się kolejnego antybiotyku w ciąży. Pocieszam się że to już jutro będzie 26 tydzień, więc może trochę też bezpieczniej??
  • 26.01.17, 15:33
    Ja w poprzedniej ciazy miałam duomox chyba ze 3razy i Fran zdrów jak rybka.. jak trzeba to chyba nie ma sie co zastanawiać..

    --
    http://global.thebump.com/tickers/tt19b703.aspx
  • 26.01.17, 20:17
    Duomox ( amoksycylina) jest bezpieczny w ciąży. Ja na razie biorę Fiorda na gardło i Wit. C 200mg. Jutro idę do polikliniki do endokrynologa, boję się, że mogę spędzić tam że dwie godziny 😔, a rano jeszcze z córką do pediatry na kontrolę.
    Szukamloginu u Ciebie już z górki! I na pewno dostaniesz bezpieczne leki, o to nie musisz się martwić. Niestety najgorszy jest pierwszy trymestr. Pocieszam się, że u mnie w poniedziałek zaczyna się 10 tydzień 😊. Pozdrowienia dziewczyny i dużo zdrówka!
  • 26.01.17, 20:29
    Jeśli zaczynasz 10 tydzień tzn. 9 t i 1 dz?? Czy 10 i 1??? Jak to się liczy?
  • 27.01.17, 07:53
    Ja dziś mam dokładnie 25+1, więc liczymy że jestem już w 26 tc. Tak zapisuje lekarz, tak liczą aplikacje.
    Fialek dzięki bardzo za dobre słowo, na 13 wizyta, tak bardzo się nie mogę jej doczekać i tak bardzo nie mam siły na nią iść. Odezwę się po.
  • 27.01.17, 10:01
    Trzymam kciuki! A u mnie w poniedziałek 10 tydzień, 0 dni. Dziś 9 tydzień i 4 dni.
    www.medonet.pl/kalkulatory,kalkulator-ciazowy,artykul,1720029.html
  • 27.01.17, 15:12
    Ja już w domku po wizycie. Już pod kołderką i nie zamierzam spod niej wychodzić smile doktor kazał narazie mniej inwazyjne sposoby, herbatka z miodem, cytryną, sok malinowy, syrop na kaszel w razie gorączki paracetamol, krople do nosa i się wygrzewać. Jak nie będzie znacznej poprawy do niedzieli to wtedy wykupić antybiotyk.
    Moja corunia waży sobie już 700 g, leżała sobie w poprzek i cyckala paluszek w buźce, po czym wyciągnęła paluszek i ziewnela smile kochane co to był za widok smile niedługo też was to czeka moje drogie i życzę wam tego z całego serduszka smile
  • 27.01.17, 16:40
    Och cudownie... Też bym chciała być już tak daleko... smile
  • 27.01.17, 23:24
    Leżakuję i nie umiem spać. Jest mi niedobrze 😞 i nie wiem czy to zwykle nudności, które już nie zanikają czy może jednak głód... Ciężki ten mój "błogosławiony stan" 😁
  • 28.01.17, 11:19
    Szukamloginu Szybkiego powrotu do zdrowia!
    Większość aplikacji dodaje tydzień ciąży. Mój lekarz liczy to , tak jak faktycznie jest, np. 9 tydzień i 3 dni to wpisuje 9 tydzień. My liczymy skończone tygodnie. Wyżej jest link do aplikacji, która dobrze to przelicza. Pozdrowienia dziewczyny! Niech nam czas szybko mija 😉
    Wertelso ja jak tylko mam pusty żołądek, to od razu mam nudności. A przez pierwsze tygodnie to bardzo bolał mnie żołądek przed i po posiłkiem i miałam straszne wzdęcia. Wieczorem to już miałam brzuch, jak w 4 miesiącu, a jestem szczupla. Teraz bóle żołądka ustały i brzuch już wraca do normy. Co mnie też trochę niepokoi 😔. Ach te hormony! 6 lutego (11 tc) mam prywatna wizytę u ginekologa genetyka. Tak dla świętego spokoju.
  • 28.01.17, 13:10
    Ja po dwóch tygodniach strasznych nudności odczuwam dzis troche ulgę, nie wymiotuje od 2 dni i mam sile zeby rano wstać, zaczęłam wczoraj 9tydziensmile brzuszek juz jest, ale to 4 ciaza wiec chyba normalne, ze macica szaleje 😂 Zdrówka wszystkim!

    --
    http://global.thebump.com/tickers/tt19b703.aspx
  • 28.01.17, 14:07
    Olśnienie to prawie tak jak ja. Ile masz dzieci? Ja mam jedną córeczkę, a ciąża 6. Pozdrowienia!
  • 28.01.17, 16:50
    Jeden synus.. tak jak w stopce. Pozdrawiam!

    --
    http://global.thebump.com/tickers/tt19b703.aspx
  • 28.01.17, 20:38
    No to tym razem musi nam się udać. Dla mnie te dwa tygodnie będą najgorsze, później badania genetyczne i czekanie na wynik... Ale na wiosnę będziemy chodzić uśmiechnięte, dumnie prezentując brzuszki 😄. Byle do wiosny!
  • 28.01.17, 21:32
    Czyli we trzy jesteśmy po stratach - los musi się do nas uśmiechać do końca tym razem!
    Co do brzuszków to od tego zalecanego leżenia to na jesieni będę jak hipopotam wyglądała smile
  • 29.01.17, 09:14
    Tak, byle do wiosny..😊 A jakie badania robisz oprócz usg?

    --
    http://global.thebump.com/tickers/tt19b703.aspx
  • 29.01.17, 10:06
    Jutro już lekarza mam - stresuje się trochu. Brzuch mnie boli, momentami nawet kłucie czuję jakby w jajnikach... ehh sad
  • 29.01.17, 11:36
    Spokojniesmile i daj znac smile!

    --
    http://global.thebump.com/tickers/tt19b703.aspx
  • 29.01.17, 13:05
    Spokojnie. Czekamy jutro na dobre wiadomości.
    Mnie czekają badania genetyczne, test paapa. Chodzę do lekarza prywatnie, więc mimo że badanie mi się należy po stratach i ze względu na wiek, to nie wiem, czy nie będę musiał płacić za wszystko. Oj, takie rzeczy tylko w Polsce 😞. Dobrze, że chociaż Clexan mam "refundowany".
  • 29.01.17, 14:29
    Ech, dopytaj sie o skierowanie, ja tez chodzę prywatnie, ale badania prenatalne będę miec refundowane, lekarz sam zaproponował. Tylko testu pappa nie robię z wyboru, jedynie usg. To skierowanie to duża oszczędność, powalcz 😊😊

    --
    http://global.thebump.com/tickers/tt19b703.aspx
  • 29.01.17, 17:29
    Ja prenatalne w 12 i 20 tygodniu będę mieć w prywatnej przychodni, ale refundowane w 100% a do lekarza chodzę do Przychodni na NFZ. Ogólnie nigdy nie robił mi problemów ze skierowaniami na badania ciążowe krew, mocz czy USG gdy chciałam zawsze robił i nawet zdjęcia dawał pamiątkowe smile
    Po tym poronieniu trochę mnie do siebie zdradził zbyt lekkim podejściem, no ale ogólnie jest OK smile
    Uspokoiłam się, zajęłam gotowaniem i zapomniałam o brzuchu smile
  • 29.01.17, 19:23
    Niestety mój lekarz nie ma umowy z NFZ, a lekarze w przychodni odpadają. Może dostanę skierowanie od rodzinnego. USG genetyczne może zrobić mi mój lekarz, ale szczerze mówiąc wolałabym lekarza z dużym doświadczeniem w tej dziedzinie, dlatego 6.02 mam wizytę u ginekologa genetyka i zobaczę, co on mi zaleci.
    A co do mojego lekarza, to nie zamieniłbym na innego. Wspaniały człowiek!
  • 29.01.17, 19:13
    Ja jestem i mam się dobrze, 24 tydzień, rośnie w brzuchu zdrowa dziewczyna, fika już na całego smile Nie odzywam się, bo wydaje mi się trochę nie na miejscu, żeby się rozpisywac, kiedy tyle dziewczyn caly czas walczy.
  • 29.01.17, 19:26
    Super wiadomości! Myślałam właśnie dziś co u Ciebie 😉. A no to forum to chyba poza nami mało osób zagląda.
  • 31.01.17, 02:28
    Witajcie. Byłam dziś u lekarza i na USG było serduszko i wielkość odpowiednia smile Wszystko wygląda OK! Lekarz na pytanie o Luteine przypomniał mi te wyniki naukowe, że to nic nie daje. Przytaknełam Mu i spytałam o receptę dla MOJEGO spokoju, On z uśmiechem, że mój spokój jest najważniejszy i jak chcę to mogę nawet do porodu je brać i mam receptę, no i zdjęcie do albumu smile Jestem szczęśliwa i spokojna obecnie smile
  • 31.01.17, 08:19
    Piekne wieścismile!!! Gratuluje smile

    --
    http://global.thebump.com/tickers/tt19b703.aspx
  • 31.01.17, 09:33
    Super wiadomość. Nie mogło być inaczej! 😘
  • 01.02.17, 14:51
    Jestem szczęśliwa jak nie wiem co!
  • 02.02.17, 20:05
    Witajcie. Ja wiem, że przed nami jeszcze długa droga do finału jednak... Czy któraś z Was zastanawia się tak wstępnie nad wyprawką? smile Pytam bo tak czytam w necie różne opinie i ludzie liczą 10 tys. i więcej... Czy Wy też tak?
  • 02.02.17, 20:23
    Oj ja tak daleko nie wybiegam.. ale na pierwsze dzieciątko na pewno nie wydałam 10tysismile wózek używany, łóżeczko niedrogie, karmiłam piersią tylko a mnostwo dostaliśmy rzeczy w prezencie, kosmetyki bardzo minimalistycznie, ubranka najmniejsze w sh i na spokojnie od 20tyg wszystko skompletowałam smile piękny to był czas smile

    --
    http://global.thebump.com/tickers/tt19b703.aspx
  • 03.02.17, 09:20
    A ja z pierwszą ciążą szalalam. Musiałam mieć wszystko nowe i to z górnej półki. Kupiłam też wiele zbędnych rzeczy. Teraz jestem mądrzejsza 😉Nie pogardzę lezaczkiem od koleżanki i ciuchami ( firmowymi) z lumpeksu. Dużo rzeczy po córce mam odlozonych, ale większość sprzedałam za grosze na allegro lub Pchlim targu. Teraz sama zamierzam się obkupic "za grosze". No ale to jeszcze trochę czasu...
  • 03.02.17, 15:08
    Ja mam wszystko zostawione po synku, bo od zawsze marzy mi się trojeczka smile Do tego większość rzeczy jest jak nowa i mam do nich sentyment smile Na coś pewnie i tak się skuszę, ale do tego daleko smile
  • 10.02.17, 21:00
    hej dziewczyny! melduję się smile starałam się o dziecko na tym forum we wrzesniu i październiku - udało się w październiku. teraz już leci 18tc, niestety ciąża ze sporymi przebojami - najpierw bardzo chorowałam (zapalenie oskrzeli, zapalenie płuc, dwa antybiotyki i to wszystko 7-10tc, najgorszy czas sad więc głównie płakałam, że ten biedak rozwija się w najważniejszym okresie w wirusach i antybiotykach i na pewno będzie chory sad jak już wygrezbałam się z choroby to wyszło złe tętno dziecka na usg w 10tc i podejrzenie wad genetycznych, wady serca, rozpacz itd.
    dramat aż do 13tc, kiedy odebrałam wynik Nifty (wszystko dobrze) i zrobiłam usg prenatalne bardzo szczegółowe (wszystko dobrze). Następny miesiąc rozpaczałam, że tyle się nastresowałam i naryczałam przez pierwsze tygodnie ciąży i że to na pewno zaszkodziło dziecku. Teraz jestem po usg w 18tc i wszystko gra, od zeszłego tygodnia wychodzę psychicznie na prostą.
    Będę miała chłopca (obiecałam kiedyż zameldować annicesmile To mój trzeci syn. Na szczęście ominęło mnie rozczarowanie płcią z uwagi na te wszystkie komplikacje. Modlę się o zdrowego chłopca i żeby już nic po drodze nie wyskoczyło. Chociaż znowu mam, cholera jasna, katar.
  • 10.02.17, 22:42
    mileczkowa matko synów, dzięki za pamięć!!! Wszystko będzie db, ja chorowałam trzy razy w ciąży z małą ( w tym dwa tygodnie z masakrycznym kaszlem), a mamy teraz 6kg dziewczynysmile Gratuluję z całego serca i trzymam kciuki za bezproblemową ciążę i szczęśliwe rozwiązanie.

    --
    http://lbym.lilypie.com/3T40p1.pnghttp://lbym.lilypie.com/kYjep1.pnghttps://lb1m.lilypie.com/L4Q3p1.png
  • 11.02.17, 20:21
    dzięki Kochana! mam nadzieję, że już nic nie wyskoczy smile
  • 10.02.17, 21:11
    Hmmm... ja chyba zapowiadam się na zła matkę wink Wyprawka to: wózek po starszych dzieciach, łóżeczko od znajomego, ubranka napływają od znajomych, od rodziny dostaniemy zestaw pieluch wielorazowych, bo pytali co kupić to poprosiliśmy. I w zasadzie tyle. Na razie wygląda na to, że maluch jest praktycznie bezkosztowy smile
  • 13.02.17, 08:45
    Dziewczyny właśnie zaczęłam 12 tc i dziś idę na badanie przepływów żylnych, przeziernosci karkowej itp. Boję się, bo jestem w grupie ryzyka, ze względu na wcześniejsze straty.
  • 13.02.17, 08:50
    Fialek, trzymam kciuki! Tylko spokojnie smile daj znać po badaniu i pomachaj dzidziusiowi smile

    --
    http://global.thebump.com/tickers/tt19b703.aspx
  • 13.02.17, 10:49
    Fialekk, wszystko będzie ok, skoro dotrwałaś do tego momentu, to znaczy, że z ciążą wszystko idzie świetnie. Trzymam kciukismile

    --
    http://lbym.lilypie.com/3T40p1.pnghttp://lbym.lilypie.com/kYjep1.pnghttps://lb1m.lilypie.com/L4Q3p1.png
  • 13.02.17, 12:10
    Dzięki za kciuki! 😘
    Wszystko OK. NK 1mm, kość nosowa widoczna, przepływy prawidłowe 😊. Kolejna wizyta za miesiąc. Jutro za przyzwoleniem i błogosławieństwem dwóch lekarzy lecimy na ferie do Anglii na tydzień. Może w końcu się odstresuję i zacznę cieszyć ciążą. Jutro też mówimy córeczce. Tego najbardziej nie mogę się doczekać. Powodzenia dziewczyny! Buziaki!
  • 13.02.17, 13:27
    Fialek, cudne wieści! Teraz tylko sie cieszyć, chwalić i planować smile no i super wyjazdu!

    --
    http://global.thebump.com/tickers/tt19b703.aspx
  • 13.02.17, 14:45
    Wspaniałe wiadomości. Miłego wyjazdusmile

    --
    http://lbym.lilypie.com/3T40p1.pnghttp://lbym.lilypie.com/kYjep1.pnghttps://lb1m.lilypie.com/L4Q3p1.png
  • 14.02.17, 19:25
    Dzięki dziewczyny. Lot bez problemów. Córeczka szczęśliwa, że będzie starszą siostrą 😃
  • 24.02.17, 12:07
    Dziewczyny co u Was słychać? U mnie w poniedziałek zaczyna się 14 tc. Czekam z niecierpliwością na kolejne USG, żeby upewnić się, że wszystko w porządku. Wizyta dopiero 14.03, czyli jeszcze trochę. Dajcie znać, jak się czujecie i jak rosną Wasze maleństwa 😉
  • 24.02.17, 12:11
    Hej hej wink ja wlasnie w poczekalni u gina. Wiec napisze po poludniu co i jak, mala wieczorami daje o sobie znac, najgorzej jak zablokuje zebra, ale wszystko sie.zniesie wink
  • 24.02.17, 12:18
    Super! Który to już tydzień?
  • 24.02.17, 13:31
    Wertelso co u Ciebie ? Mam nadzieje ze już wszystko Ok smile

    --
    Zosia Fifi Mati smile
  • 24.02.17, 15:22
    Hej, ja dzis zaczęłam 13tydzien, niestety leze z powodu plamien, ale przynajmniej w domu.. 1.03 prenatalne i juz zaczynam sie denerwować. Zdrówka dla wszystkich smile)

    --
    http://global.thebump.com/tickers/tt19b703.aspx
  • 25.02.17, 05:38
    No wiec u nas 30 tc, mala wazy 1570 g, kawal kobiety, cala i zdrowa. Chwilami jest.ciezko, ale nie narzekam, mimo dolegliwości uwielbiam byc w ciazy wink ciesze sie ze u was tez wszystko ok.
  • 25.02.17, 20:03
    Szukamloginu już coraz bliżej 😉
    Olenienie leż grzecznie w domu, a wszystko będzie dobrze! I nie martw się na zapas. Jeśli 88 to Twój rocznik to bez obawy. Gdyby dziecko miało wady genetyczne, to nie dotrwalo by do 13 tygodnia.
    Ja też się trochę martwię, bo od czasu do czasu napina mi się brzuch i twardnieje. Nie wiem, czy to normalne. Staram się leżeć. Wizyta dopiero 14.03...
  • 25.02.17, 20:42
    Fialek, miałam tak w ciazy z Frankiem i magnez mi pomagał, moze spróbuj? Leżenie tez na pewno nie zaszkodzi smile pozdrawiam z pozycji horyzontalnej!😘

    --
    http://global.thebump.com/tickers/tt19b703.aspx
  • 25.02.17, 21:02
    Dzięki za radę! Wzięłam nospe, aspargin 2 tab i też leżę i oglądam seriale. Pozdrawiam serdecznie i wszystkiego dobrego! 😘
  • 28.02.17, 06:17
    No i poleciałam wczoraj do lekarza. Wszystko jest w porządku, macica" się stawia", a ja jestem szczupła i dlatego tak to odczuwam. Mam brać aspargin 3 razy dziennie i nospe forte doraźnie. Jak zwykle mój lekarz uspokoił mnie w 3 minuty. I jeszcze na USG podejrzewa dziewczynkę 😉. Wcześniej marzyłam o drugiej córce, teraz płeć nie ma dla mnie znaczenia...
  • 28.02.17, 07:18
    Ciesze sie Fialek, ze takie dobre wieści przynosisz i tak Cie lekarz uspokoił! smile i jeszcze dziewuszka 😍 Super! Magnez brany regularnie na pewno przyniesie Ci ulgę smile ja dzis ide na kontrole po incydencie z plamieniem, a jutro prenatalne.. stres w tej ciazy towarzyszy mi non stop, ale co zrobić? Miłego słonecznego dnia smile

    --
    http://global.thebump.com/tickers/tt19b703.aspx
  • 28.02.17, 09:27
    Trzymam kciuki za dzisiaj. Tym razem ja czekam na dobre wieści. A z tą dziewczynką u mnie to się jeszcze okaże 😉
    Też ciągle boję się o ciążę. Niestety w naszym przypadku to prawdziwa radość będzie dopiero, jak weźmiemy nasze Skarby w ramiona. Pozdrawiam serdecznie. 😘
  • 01.03.17, 10:12
    Olenienie jak tam wizyta u lekarza? Daj koniecznie znać.
  • 01.03.17, 12:51
    Hej Fialek, wizyta była późno i od razu po powrocie zasnęłam smile sytuacja jest stabilna, krwiaków brak, łożysko wysoko i jedyny problem to szyjka (jak zwykle) i jak tylko całkiem przestane plamić to mam sie zgłosić do szpitala na profilaktyczne założenie szwu. Dzis prenatalne!!

    --
    http://global.thebump.com/tickers/tt19b703.aspx
  • 01.03.17, 13:46
    Cieszę się! Przynajmniej nie będziesz musiała się martwić później. Ja z córką po 30 tc musiałam leżeć, bo zrobiło się rozwarcie, a na założenie szwu było już za późno.
    No a prenatalne, to tylko formalność, więc głowa do góry. Najgorsze już za nami. Miłego dnia!
  • 01.03.17, 19:17
    Badanie wyszło super, ryzyko wad bardzo małesmile) wszystko wskazuje na zdrowa dziewczynkę 😍 Jestem troche spokojniejsza..smile pozdrawiamsmile

    --
    http://global.thebump.com/tickers/tt19b703.aspx
  • 01.03.17, 20:34
    Super wiadomość!!! No to teraz rośnijcie zdrowo.
    PS mi lekarz genetyk w 11 tygodniu zasugerował chłopaka, a ostatnio w 14 tygodniu mój lekarz zobaczył dziewczynkę 😉. Dla mnie ( sama się dziwię) w tej ciąży płeć nie ma znaczenia. Ale moi domownicy czekają z niecierpliwością do 20 tc na ostateczną wiadomość. Pozdrawiam serdecznie! Dzisiaj macie co świętować 😃
  • 03.03.17, 17:20
    Witajcie. Bardzo miło, że u Was jest dobrze smile bo u mnie też OK smile Pamiętam jak niedawno Wam zazdrościłam, a sama już mam 11 tydzień. Za tydzień prenatalne i mam nadzieję, że będzie OK.
    Na kiedy Wy macie terminy? U mnie 18.09 - takie niby lato, a jednocześnie już jesień smile
  • 03.03.17, 19:44
    Hej! To niewiele nas dzieli, na prenatalnych wyszło, ze termin mam na 31.08 chociaż wg miesiączki to dopiero 08.09smile duzo zdrówka smile

    --
    http://global.thebump.com/tickers/tt19b703.aspx
  • 04.03.17, 09:34
    No proszę ja mam termin na 28.08, a według wymiarów dziecka to 24.08. Córeczke urodziłam dwa tygodnie przed terminem, ale później długo męczylismy się z żółtaczką i nawet żółci do domu wyszliśmy.
  • 04.03.17, 10:14
    To ja to samo Fialek smile Franek urodzony 2 tyg przed terminem i długo sie wygrzewal pod lampami.. ciekawe jak bedzie teraz wink

    --
    http://global.thebump.com/tickers/tt19b703.aspx
  • 04.03.17, 15:31
    Czyli ja na końcu wink Widać już coś po Was? Z pierwszej ciąży pamiętam, że w czerwcu byłam prawie płaska, ale od lipca (4 miesiąc) to rosłam w oczach smile Teraz jedynie w pasie spodnie uciskają, ale mieszczę się normalnie we wszystko smile dużo zdrowia życzę
  • 05.03.17, 06:08
    U mnie brzuszek już widać 😃. W sumie juz od samego początku, tzn rano był płaski, a wieczorem wydęty, jakby 5 miesiąc. W pierwszej ciąży do 4 miesiąca też byłam płaska, tylko piersi mi urosły. Teraz z dumą eksponuje swoje wdzięki, mimo że w poniedziałek dopiero 15 tc. Mieszczę się jeszcze w swoje spodnie biodrówki, ale już dokonałam pierwszych zakupów luzniejszych ciuszkow. Na razie mam dwa kilo na plusie, ale w porównaniu z ilością jedzenia, które pochłaniam to naprawdę niewiele. W ogóle to jestem tą szczęściarą, co dużo je, a jest szczupła.
    No ale to jest dla mnie mało istotne, mogę się roztyć. Najważniejsze, żeby Maleństwo było zdrowe. Pozdrawiam Was serdecznie. Miłej niedzieli. 😉
  • 05.03.17, 08:18
    U mnie tez juz widać, tylko spodnie ciążowe wchodzą w gre, nawet rajstopy kupiłam ciążowe, bo zwykle mnie uciskaly wink na razie nie wróciłam jeszcze do wagi sprzed ciazy, przez wymioty straciłam 3 kg, ale codziennie bardzo sie staram żeby nadrobić 😂 Miłej niedzieli!

    --
    http://global.thebump.com/tickers/tt19b703.aspx
  • 06.03.17, 08:25
    No co do wagi to ja obecnie schudłam jakiś 1 kg to jednak nic, bo od pierwszej ciąży nie umiem schudnąć i wyglądam strasznie. Kiedyś też mogłam zjeść tonę choćby fast food'ów i nic, a teraz nawet gdybym samą wodę piłą to i tak puchne - ale może kiedyś jeszcze wrócę do siebie. Mimo wszystko WARTO poświęcić ciało, bo dla naszych skarbów zawsze będziemy kochane i najładniejsze smile
    Teraz w czwartek mam prenatalne ciekawe czy będzie OK..? Płacicie za badania??
  • 07.03.17, 13:15
    Jeżeli spełniasz kryteria, tzn wiek lub wcześniejsze stwierdzone wady genetyczne płodu to skierowanie do poradni genetycznej może wypisać lekarz rodzinny i wtedy będzie na fundusz. Ja chodzę prywatnie do ginekologa, więc i tak płaciłam, bo badanie robił mój lekarz. Teraz na połówkowe wezmę skierowanie i pojadę do poradni genetycznej. Chociaż i tak jestem umówiona z doktorem ginekologiem genetykiem ( dr Piotrkowskim)ze Szczecina, że jeżeli cokolwiek nie spodoba się mojemu lek to skieruje mnie do siebie na oddzial. Pozdrawiam serdecznie. I trzymam kciuki za badanie. Daj koniecznie znać.
  • 07.03.17, 14:16
    Ja dostałam skierowanie, wiec nic nie płaciłam. Trzymam kciuki za czwartek, daj znać 😊😊😊

    --
    http://global.thebump.com/tickers/tt19b703.aspx
  • 09.03.17, 20:22
    Wertelso i jak po USG?
  • 10.03.17, 10:05
    Hej dziewczyny smile Dołączam do Was, tydzień 15 po usg prenatalnym, płeć nie znana choć czuje że bedzie chlopiec wink cały czas czuje się dobrze, ćwiczę i staram się jeść zdrowo choć słodyczy nie potrafię sobie odmówić wink jeszcze nie prztylam, ale brzuszek już trochę widać. W przyszłym tygodniu idę na zwolnienie i chyba wybiorę się na wakacje smile a jak tam u Was pracujecie jeszcze?
  • 10.03.17, 21:30
    Witaj w naszym gronie smile ja obecnie przebywam na urlopie wychowawczym, ale w pierwszej ciąży już w 5 tygodniu poszłam na L4 😁 piękny czas!
    Co do prenatalnych - wyglądają OK!!! Dzidzia uciekała, ale zmierzone co trzeba. Co do płatności - każdej kobiecie po poronieniu przysługuje darmowe badanie prenatalne
  • 10.03.17, 21:33
    Ogólnie ja chodzę do lekarza na NFZ i za nic nie płacę, a USG z fotką na pamiątkę mam co wizytę i chodzę co 2 tygodnie dla mego spokoju 😉 pozdrawiam
  • 11.03.17, 11:52
    Rydzia u mnie w poniedziałek 16 tc. , więc idziemy podobnie. Ostatnio jakoś się martwię, no ale to dlatego, że czas do kolejnej wizyty tak mi się dłuży. Wizyty mam co miesiąc, ale jak coś mnie niepokoi to od razu biegnę i bez problemu nam USG. Ostatnio byłam 2 tygodnie temu, bo napinal mi się brzuch. Na wizyty chodzę razem z mężem. We wtorek zabieramy ze sobą córeczkę na USG 😃. A z tymi badaniami na fundusz to jest różnie, ja wychodząc ze szpitala ciągle słyszalam, że poronienia się zdarzają i żadnego skierowania do poradni genetycznej nie dostałam. Jestem z małego miasteczka i na wszystkie badania musiałam gdzieś jeździć ( u nas nie robią )i robić prywatnie. Teraz na USG połówkowe wezmę skierowanie od lekarza rodzinnego, bo coś mi się w końcu po 4 stratach od NFZ należy.
  • 11.03.17, 20:44
    Ja też obecnie mieszkam w niedużym mieście, a do lekarza jeżdżę do jeszcze mniejszego miasteczka, z którego pochodzę. Na prenatalne jechałam do prywatnej przychodni, która ma umowę z NFZ. Wiem, że są rożne przychodnie i różni lekarze. Ja odpukać mam OK. Gdy się martwiłam to jechałam do szpitala, a tam bez pytania nawet o nazwisko zbadali mnie, zrobili USG i do domku, w żadnych kolejkach ani nic smile
    Na napinający się brzuch słyszałam, że no-spa i leżakowanie, do tego magnez.
    Tak się zastanawiam jak to będzie z dwójką dzieci... mój trzylatek jest naszym oczkiem w głowie, tak się czasem martwię jak on to przyjmie..? smile
  • 13.03.17, 14:37
    Na pewno będzie zazdrosny i bardziej ucieszy się z braciszka 😉. Moja córeczka ma 9 lat i marzy o rodzeństwie i czeka z niecierpliwością na jutrzejszą wizytę. Zresztą wszyscy odliczamy już godziny.
    Faktycznie na napinania pomógł mi aspargin, teraz czuję się wspaniale, nie mam żadnych ciążowych dolegliwości i rozsadza mnie energia.
    Pozdrowienia i odezwę się jutro wieczorem, bo wizyta ok. godz 20.
  • 14.03.17, 07:44
    Fialek, czekamy na wieścismile ja melduje sie ze szpitala, miałam wczoraj zakładany szew na szyjke zgodnie z planem w 15tygsmile czuje sie ok i czekam na obchodsmile

    --
    http://global.thebump.com/tickers/tt19b703.aspx
  • 14.03.17, 08:37
    Dziewczyny oby wszystko było OK smile
    Podpowiedzcie Waszym zadaniem - czy to dobry pomysł zapisać od września (tak też mam termin porodu) synka do przedszkola czy darować sobie ten rok?
  • 14.03.17, 08:50
    Ja jestem wielka zwolenniczka przedszkoli (o ile oczywiście sie dobrze trafi z kadra). Mój synek poszedł jak miał 2lata i 8miesiecy, ale on wcześniej chodził do zlobka smile bardzo sobie chwale przedszkole i mnostwo zajęć i atrakcji jakie tam maja (a jest państwowe).

    --
    http://global.thebump.com/tickers/tt19b703.aspx
  • 14.03.17, 12:59
    Wertelso kazdy kij ma.dwa.konce. ja.jestem rowniez wielka zwolenniczka przedszkola, moje starsze dzieci chodziły od 2.5 r z mimo ze nie pracowalam, przedszkole rozwija, itp itd. Ale tu bym sie zastanowila, bo prawdopodobnie musisz liczyc sie z tym, ze jesli pójdzie do przedszkola a jest to jego pierwsza styczność z duza grupa dzieci to moze zaczac chorowac. Osobiscie balabym.sie przy norowodku najmniejszego kataru, bo wiadomo jak u małych dzieci szybko sie może chorobsko rozwinac. To wg mnie.byłby.jedyny minus. Reszta.na plus
  • 15.03.17, 09:06
    Dziewczyny po wczorajszym pełnym nerwów, obaw i płaczu dniu ( miałam bardzo zły dzień, obudziłam się z jakimś lękiem, że coś jest nie tak, brzuch miałam dziwnie płaski i miękki... ) dotrwałam do wizyty i wszystko jest ok. Crl 12 cm, nóżki 8 cm, wszystko pięknie wygląda 😍. Dzidziuś robił różne minki, ssał kciuka, nawet złożył rączki, jakby bił brawo lub się modlił. Byliśmy, jesteśmy zachwyceni. Po tej wizycie spałam jak dziecko 😃. Teraz tylko odliczać dni do połówkowego USG.
    Buziaki i miłego dnia!
  • 15.03.17, 09:52
    Wow super Fialek, ale dzidzia ma nogi! 😀😀😀 fajnie, ze taka miła wizyte mieliście smile a połówkowe kiedy? Ja dopiero 24.04 ale na szczęście wcześniej podejrze nasze szczęście na kontroli szwu smile pozdrawiam i miłego dnia smile

    --
    http://global.thebump.com/tickers/tt19b703.aspx
  • 15.03.17, 11:19
    Za 4 tygodnie... I myślę, że wtedy poznamy już płeć, bo na razie lekarz nie był pewny na 100% i nie zdradzał, żeby nam nie mieszać w głowie.
  • 17.03.17, 09:35
    Jak to miło słyszeć, że te nasze maleństwa rosną i udało nam się w komplecie wejść w II trymestr smile ja miałam trochę stresu bo po cytologii plamiłam, lekarz uspokoił, lecieć przestało i dalej do przodu. Teraz wizyta za 3 tygodnie, bo ostatnio miałam co tydzień coś smile
    Co do przedszkola to odpuszczam w tym roku. Pomijając kwestię chorób, nie chcę by synek poczuł się zbędny. Do tego z Jego charakterkiem więcej nerwów niż dobrego by z tego mogło być. Nie wiem też jak będę sobie radzić z malenstwem, a tu o świcie lecieć z dwójką dziennie do przedszkola - chyba mi się nie chce! smile Gdybym miała termin +/- kilka miesiący to bym go zapisała. Dam radę! smile
  • 18.03.17, 21:31
    Pewnie, że dasz! No i nerwów i chorób z przedszkola unikniesz. Pozdrawiam! I aby do przodu 😉
  • 19.03.17, 11:36
    Ach dziewczyny, przede mną najgorsze dwa tygodnie- 16 i 17tc, w których walczyliśmy i straciliśmy naszą córeczkę w zeszłym roku.. tak bym chciała zeby jak najszybciej i spokojnie minęły, byle do kwietnia.. ściskam z bardzo słonecznego śląska

    --
    http://global.thebump.com/tickers/tt19b703.aspx
  • 20.03.17, 12:36
    Nie martw się!!!! Szew masz złożony, wszystko z dzidziusiem w porządku. Teraz będzie inaczej. I pisze to ta, która co dwa dni ma czarne myśli 😉. Jakaś huśtawka nastrojów mnie dopadła w tym miesiącu. Od euforii po płacz. Ps zazdroszczę tego słońca. Na zachodzie tylko deszcz, wiatr, a dzisiaj to nawet śnieg. Pozdrawiam serdecznie! 😘
  • 20.03.17, 13:05
    Dziękuje Fialek! Mysle, ze te huśtawki nastrojów to hormony.. nie wygramy z tym, ale fajnie miec w sobie wsparcie tu na forum smile juz jesteśmy daleko, niedługo półmetek..😊💪

    --
    http://global.thebump.com/tickers/tt19b703.aspx
  • 20.03.17, 17:36
    Ja też ze Śląska smile ja niby minęłam ten krytyczny moment, ale i tak się martwię smile
    U mnie huśtawki nastrojów nie ma, ale mega senność i lenistwo smile mogłabym spać 20h!!! Pozdrawiam
  • 20.03.17, 21:58
    Razem raźniej 😃 . Teraz musimy zaliczyć USG połówkowe na 6 i będzie już z górki!
  • 24.03.17, 20:36
    Hejka co tam u Was... Czy Wy czujecie już ruchy? Bo mi się śniło że czułam 😊 a tak to mam dość obfite przeźroczyste upławy i martwię się czy to nie jakieś sączące się wody - tyle człowiek się naczyta, a później świruje 😊
  • 25.03.17, 05:39
    Heej. Ja po wczorajszej wizycie, moja corunia wazy juz 2300 g, mamy teraz 34 tydzien i powiem wam ze z jednej strony jak zle sie czuje to marze zeby juz urodzic, albo mam chwile ze chciałabym miec malucha juz.przy sobie a z drugiej strony jak czuje sie swietnie i czuje słodkie.kopniaczki to chciałabym zeby to trwalo i trwalo smile
  • 25.03.17, 08:52
    Ja czuje ruchy juz od 2 tygodni, teraz 17tc smile tęskniłam za tym uczuciem smile a wydzielina chyba nie masz sie co martwić, ja w każdej ciazy miałam jej sporo

    --
    http://global.thebump.com/tickers/tt19b703.aspx
  • 25.03.17, 11:51
    Ja czułam ruchy, tzn przelewania w macicy od 16 tygodnia. Jestem szczupła, więc od początku czułam powiększającą się macicę, która jeszcze niedawno mieściła mi się w dłoni .W17 tygodniu ruchy były tak intensywne, że mąż poczuł pierwszego kopniaka 😁
    Szukamloginu to już tuż tuż.
    Wertelso niby upławy są normalne w ciąży, chociaż ja osobiście nie mam. Zadzwoń do ginekologa, jeśli się niepokoisz. Ja chodzę na wizyty co miesiąc, ale mam się pokazać, jak tylko coś mnie będzie martwić. A te 4 tygodnie to bardzo, bardzo długo...
  • 29.03.17, 15:18
    Komu w II temu w II, bo niektórzy to już w III smile U mnie już 32 tc., błyskawicznie zleciało.
  • 30.03.17, 15:39
    Super. Zazdroszczę 😉. U mnie tygodnie ciągną się strasznie.
  • 01.04.17, 12:17
    Vaikiria napisz jak przebiegała do tej pory Twoja ciąża.Ja ostatnio musiałam zwolnić, bo napina mi się brzuch. Biorę aspargin, nospe forte i staram się odpoczywać, ale kiepsko mi to wychodzi.
  • 28.04.17, 09:58
    Hej dziewcZyny. Co.u was slychac?? Cisza tutaj taka ze szok. A na watkach dla staraczek to juz wgl, mam wrażenie, ze wszystko.upada. jak u was? Jak samopoczucie? No i jak wasze dzieciątka? Ja dzis czekam na.wizyte, prawdopodobnie to ostatnia wizyta.
  • 28.04.17, 10:23
    Hej! Ale fajnie, ze dobrnęłas juz do konca, gratuluje i życzę spokojnego oczekiwania na zrzut smile)) ja w poniedziałek miałam usg połówkowe, dzieciątko zdrowe i wiemy, ze do naszego Franka dołączy siostryczka Polasmile poza tym dalej grzecznie leżakuje z małymi przerwamiwink, szew trzyma juz 7tygodni, wiec mysle, ze da rade do konca smile pozdrawiam!

    --
    http://global.thebump.com/tickers/tt19b703.aspx
  • 01.05.17, 13:40
    U nas też wszystko w porządku. Zaczęłam 23 tydzień. Córeczka rośnie zdrowo 😃. W 21 tygodniu byliśmy na USG genetycznym i doktor nie miał żadnych zastrzeżeń. Mimo to niepokój gdzieś we mnie siedzi. A 28 kwietnia był dla mnie przeraźliwie smutny 😭
    Szukamloginu to już tuż, tuż 😉. Daj znać po wszystkim jak się czujecie. Powodzenia! I trzymam kciuki, żeby wszystko poszło szybko i sprawnie. 😘
  • 02.05.17, 00:28
    Hejka. U nas też spokojnie smile dzidzia wierci się, co mnie bardzo uspokaja smile Płeć poznamy mam nadzieję na USG połówkowym już za parę dni. Szukamloginu super, że już końcówka, oby poszło szybko!!! smile pozdrawiam
  • 13.05.17, 15:46
    Mnie za długie starania nagrodziło absolutnie bezproblemową ciążą. Do terminu zostało nieco ponad tydzień, aż trudno uwierzyć, że to już. Jestem po ostatniej wizycie u lekarza, wynika nadal idealne. Czekam tylko na wielki finał smile
  • 13.05.17, 17:49
    Gratuluje i trzymam kciuki za szczęśliwe i równie bezproblemowe rozwiązanie 😊😊😊 ja jestem juz w 24 tygodniu, odliczam każdy tydzien i byle do sierpnia.. buziaki dziewczyny

    --
    http://global.thebump.com/tickers/tt19b703.aspx
  • 22.05.17, 10:38
    Hej dziewcZyny. Dzis moja córcia konczy 2 tygodnie smile rowno 2 tygodnie temu lezalam na sali porodowej, gdzie szykowali mnie.do cięcia.i o 12.15 na swiat przyszla Alicja smile czuje sie super, malutka tez, cieszymy sie pobytem w domu, spacerkami i całym zyciem smile gdzies nutka zalu, ze przygoda ciążowa już sie skońcZyła (ku wielkiemu zdziwieniu mojego.męża.ktory widzial jak w 1 trymestrze rzygalam jak.kot, w 2 zaczela dokuczac chora nerka, a w 3 bylam opuchnieta przez zatrzymujaca sie wode w organizmie, bylam.jak wanka wstanka, bylo mi ciezko, nie moglam.chodZić.i wszystkie.mozliwe.dolegliwości ciazowe mnie chwycily). Ciesze sie ze malutka juz z nami, bo w ciąży nie wiedziec czemu mialam non stop stres, a czy wszystko ok, a czy nie za malo sie.rusza, a czy na.pewno.zdrowa, ale mimo wszystko.okres.ciąży byl piękny smile no i co dla mnie najważniejsze wywalczylam karmienie piersia po cesarce (a wierzcie latwo nie bylo). Piszcie co u was i korzystajcie z pieknego ookresu ciazowego smile
  • 22.05.17, 13:40
    Gratuluje!!! Super, ze córeczka zdrowa i sie karmicie, oby tak dalej smile samych pięknych dni z maleństwem Ci życzę smile i pozdrawiam z 25tygodniowa Polka w brzuchu smile

    --
    http://global.thebump.com/tickers/tt19b703.aspx
  • 22.05.17, 15:04
    Szukamloginu Serdeczne gratulacje i wszystkiego dobrego dla Was! U mnie 26 tydzień, czuję się dobrze, Hania rozwija się książkowo 😊 Olenienie ja też odliczam każdy tydzień i szykuję wyprawkę. Nadal się boję, jednak staram się ciągle zajmować czymś myśli, a zajęć mi ostatnio nie brakuje ( w niedzielę komunia córci ) . Pozdrawiamy Was i ściskamy!
  • 24.05.17, 12:00
    Dziękuję bardzo wink piszcie czasami co u was, a zwłaszcza po porodzie smile ja to mialam stres, bo u nas nawal kobiet rodzacych, w dlugi weekend.majowy kobiety.rodzily na.izbach przyjęć .bo wszystkie.sale porodowe.byly zajęte. Na szczęście na.mnie sala operacyjna.czekala,.choć wypuszczaja.o dzien wczesniej, kiedys po cc na 4 dobe,.dzis.na 3, kiedys po naturalnym na 3 dobę,.dzis.na 2 smile 2017 rok bedzie chyba rokiem mega przyrostu.naturalnego smile
  • 28.05.17, 16:19
    Gratuluję i zazdroszczę, że to już. U mnie po terminie, a mała coś się nie wybiera na świat. A szczerze mówiąc chciałabym ją już mieć po drugiej stronie brzucha smile Choć mam absolutnie bezproblemową i bezstresową ciążę to jednak ile można...
  • 17.06.17, 20:51
    No i po wielkim finale smile Od kilkunastu dni już jesteśmy w powiększonym składzie rodziny. Córka zdrowa i świetna, wszystko układa się super.
  • 17.06.17, 22:58
    Gratuluje!!! Samych pięknych i radosnych dni w nowym składzie 😊😊😊

    --
    http://global.thebump.com/tickers/tt19b703.aspx
  • 18.06.17, 12:39
    dziewczyny, bardzo Wam gratuluję zdrowych córeczek! i zazdroszczę Wam, że już jesteście po porodzie smile
    ja się kulam, 36tc leci, termin na 20.07 smile
  • 20.06.17, 19:55
    Mileczkowa, trzymam kciuki za szybkie i bezbolesne rozwiązanie, a maluch nie wynagrodzi uśmiechem wszelkie stresy z czasu ciążysmile Pozdrawiamsmile

    --
    http://lbym.lilypie.com/3T40p1.pnghttp://lbym.lilypie.com/kYjep1.pnghttps://lb1m.lilypie.com/L4Q3p1.png
  • 21.06.17, 12:50
    Dziękuję kochana, że o mnie pamiętasz smile Malutki zapowiada się na szalonego - strasznie wariuje w brzuchu i boję się, że właśnie za te stresy, które mu zafundowałam w ciąży da mi nieźle popalić...zobaczymy smile teraz tylko stresuję się porodem, przy trzecim nie mam już złudzeń, że będzie "bezboleśnie" wink
  • 04.08.17, 12:15
    Melduję się - 21.07 urodziłam zdrowego cudownego synka smile poród super (na ile może być poród), od 10 dni jesteśmy w domu. Czuję wielką ulgę smile
  • 07.08.17, 22:30
    Wspaniałe wieści,szczere gratulacje, aj normalnie zatęskniłam już za noworodkiem i jego zapachem. Moja gwiazda raczkuje, wstaje, wszędzie jej pełno...Szkoda, że już koniec z dziećmi u nas...Mileczkowa jak ma kawaler na imię? A jak starsi bracia zareagowali na malucha?

    --
    http://lbym.lilypie.com/3T40p1.pnghttp://lbym.lilypie.com/kYjep1.pnghttps://lb1m.lilypie.com/L4Q3p1.png
  • 11.08.17, 21:46
    Kawaler ma na imię Maksymiliansmile Chłopcy oszaleli na punkcie Maksia, nie da rady ich oderwać.Żeby nie było jednak za dobrze, zaczęły sie wieczorne problemy z brzuchem, ehhh....byle przetrwać pierwsze 3 m-ce smile
  • 17.08.17, 22:45
    Dziewczyny nie wiem czy jeszcze czytacie. Ale my tez sie juz rozpakowalismy. Dokladnie 30 maja. Kajtus to najwiekszy skarb jaki mnie spotkal. Warto sie starac dla tych najpiekniejszych bezzebnych uśmiechów. Pozdrawiam !
  • 28.08.17, 23:40
    Ale super!! Serdecznie gratuluję i pozytywnie zazdroszczę...
  • 29.08.17, 17:00
    Miło się czyta wypowiedzi o Waszych szczęściach wink tym bardziej dziewczyn, które naprawdę długo się starały, a teraz tulą w ramionach cały swój świat. Dajecie nadzieję, że jeszcze może się udać i mimo niepowodzeń warto walczyć... do skutku smile
  • 31.08.17, 13:11
    Potwierdzam! Długi czas starań, 4 niepowodzenia, 39 tygodni niepokoju, ciąża na clexanie, acardzie, luteinie... I w końcu jest na świecie moje, nasze Szczęście. Sama jeszcze nie mogę w to uwierzyć. Dziewczyny warto walczyć i zaufać Bogu i medycynie. Pozdrawiam wszystkie dziewczyny z forum i trzymam kciuki za wytrwałe staraczki!
  • 31.08.17, 13:18
    Dodam jeszcze, że urodziłam zdrową, śliczną córeczkę. Ma na imię Hania i cała rodzina oszalała z radości 😊
  • 31.08.17, 17:09
    Gratuluję z całego serducha smile Pamiętam jak się o nią starałaś wink
  • 31.08.17, 22:07
    Fialek, kiedy urodziłaś?? Gratuluje z całego serca! Duzo zdrówka dla Was😊😊😊 ja swoją Pole tule od 25.08, udał mi sie piękny vbac z mężem, Mała jest spełnieniem naszych marzeń o dwójce maluchów w domu. Juz pomału zapominam jak trudna była ta ciaza i nie drze co wieczor na widok strzykawki z heparyna wink teraz czas na radość smile buziaki!

    --
    http://global.thebump.com/tickers/tt19b703.aspx
  • 01.09.17, 15:47
    Gratulacje olenienie! Ja urodziłam 22.08, z tym że męczyliśmy się z żółtaczką i 6 dni spędziliśmy w szpitalu. Teraz powoli docieramy się w domku. Pozdrawiam serdecznie i wszystkiego dobrego dla Was!
  • 06.09.17, 23:04
    Gratuluję serdecznie kiss Dużo zdrówka.

    --
    http://suwaczki.maluchy.pl/li-44383.png

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.