Dodaj do ulubionych

Kwiecien czyli wiosna bedzie radosna

19.03.17, 12:05
W tamtym roku zalozylam taki watek i byl bardzo szczesliwy. Duzo bylo smile
Moze teraz tez tak bedzie.

jscibor........2lata......15.04
Edytor zaawansowany
  • OBY! Bo już naprawdę ten 2017 strasznie depresyjny się robi... Ja się dopisuję, chociaż jeszcze niby @ nie ma, ale plamienie się w końcu zaczęło, więc albo w nocy przyjdzie, albo jutro.

    m_d_f..................5cs.................14.04
    jscibor.................2lata................15.04
  • 19.03.17, 20:37
    Nie mów hop, ja w cyklu, w którym zaszłam w ciążę też miałam plamienie jak co miesiąc, ale okres jednak nie nadszedł smile
  • Ale nie było starań w czasie płodnym, więc szanse są równe zero tongue_out
  • 19.03.17, 22:04
    malinowaemi.....6sc.................09.04
    m_d_f..................5cs.................14.04
    jscibor.................2lata................15.04
  • 19.03.17, 22:07
    Pomimo wzbraniania się, zaczynam ten cykl z testami owu. Może to pomoże...
  • 20.03.17, 06:42
    Tez bym chciała moc co miesiąc miec szanse a tak to lipa 😔 w tamtym roku przylatywal co miesiąc niby w tych dniach i tez nic chyba łatwiej w lotto wygrac niż zajść w ciążę 😒 kiedy sie staracie dziewczyny czekacie do owulacji czy np 4 dni przed juz i codziennie? Juz nie wiem co zrobic aby się udalo😠 ale jak juz planuje co zrobic i w ogóle to pewnie dalej bedzie lipa w maju 😩
  • Ja nie czekam do owulacji, ani nie przestaje po. smile Do tej pory było co 2 dni, ale teraz w czasie najbardziej płodnym spróbujemy codziennie. Chociaż jak zaszłam w ciążę, to akurat udało się w cyklu, gdzie co 2 dni były seksy.
  • 20.03.17, 08:11
    Dziewczyny przepraszam nie chce zeby zabrzmialo glupio.albo zebyscie czuly sie urazone, ale czy wy seks uprawiacie tylko w.okresie owulacyjnym??
    Ja rozumiem to cisnienie na ciąże, jeszcze niedawno bylam.jedna z was.i tez po (po!!) Stosunku myslalam czy może tym razem.sie udalo, ale seks mimo wszystko byla czysta przyjemnosc, a nie prokreacja. I owszem gdzies podswiadomie myslalam ze no moze teraz sie udało, bo przeciez jest teraz TEN czas, ale seks byl caly miesiac, wtedy kiedy ochota. A tez mialam nielatwe.zadanie, mąż taki system pracy, ze.tylko na.weekend.w.domu. tu moze nie wprost napisane, ale na nie.jednym forum kobiety wprost pisza, ze seks jako seks to juz nieee, starania w owu i jego okolicach i tyle..
  • 20.03.17, 09:00
    Tylko u mnie jest ten problem ze maz jest za granica i jak juz planuje przyjazd to mniej więcej żeby chociaż cień cienia byla nadziei.... Jakbym go miała caly czas to nie byloby takiego problemu 😓
  • Ja nie ukrywam, że gdy jest czas płodny, a ochoty nie ma, no to ten seks jest bardziej z obowiązku, ale nie ograniczam się tyko do współżycia w ten czas. Jakbym miała 20-25 lat to wtedy mogłabym zupełnie na spontan liczyć i nie patrzeć na dni cyklu, ale ponieważ niestety nie młodnieję z czasem i płodność mi nie wzrasta, więc nie chcę marnować szans.
  • 20.03.17, 09:23
    Ja rozumiem.oczywiście wzmozone uprawianie seksu w dni plodne, bo.ja mimo swoich 28 lat i staran o.trzecie dziecko tez w dni plodne tym bardziej bylam chetna do kochania, ale.mam bardziej.na mysli seks.tylko i wylacznie w dni plodne w celu stworzeniu potomka. Tego nie.jestem w stanie.zrozumiec. ale.to w.sumie chyba nie temat na to forum.
    Staraczki moje drogie, powodzenia,.tak jak napisane, kwiecien czyli wiosna radosna a.co za tym idzie.nowy rok z przywitajcie z przytupem smile
  • 20.03.17, 09:49
    No dla mnie tez byloby chore gdyby M byl caly czas ze mną a seks tylko od 12 do 16 dc.... A ze teraz jak planuje przyjazd na weekend i jest to mój 12-15 dc to nic nie poradzę ze później nic nie ma 😣 ja dopiero w maju bd miała szanse ale teraz was czytam i trzymam kciuki. Szukamloginu zazdroszczę tez chciałam trójkę 😍 ale mam 27 lat i jak o drugie jest taki problem to o trzecim tylko marzyc mogę pewnie 😓
  • 20.03.17, 09:16
    Prosze bardzo ladnie o dopisanie mnie: en_flicka.............1cs.................11.04 chociaz slabo to widze,bo ostatnio cos nam w sypialni sie nie uklada
  • 20.03.17, 11:45
    To ja też się dopiszę smile jutro 11.30 transfer dwudniowych mrozaczków big_grin więc będę testować 01.04. big_grinbig_grin

    zwaantje..............16cs................01.04
    m_d_f..................5cs.................14.04
    jscibor.................2lata................15.04
  • 20.03.17, 11:47
    Poprawiam:

    zwaantje..............16cs................01.04
    malinowaemi.........6sc.................09.04
    en_flicka...............1cs.................11.04
    m_d_f...................5cs.................14.04
    jscibor.................2lata................15.04
  • 20.03.17, 12:49
    Kate2789 jak tak rzadko widujesz męża , to wybierz się na monitoring cyklu. Owulacji będzie wtedy pewna. Sama po długim okresie starań, współżyciu co drugi dzień, a w okresie plodnym codziennie zaszłam dopiero w monitorowanym cyklu i naprawdę polecam wszystkim monitoring. Ginekolog obserwuje pęcherzyk i co ważne widzi, czy pękł. W razie "w" stymuluje owulację lub zleca zastrzyk na pęknięcie pęcherzyka. Powodzenia dziewczyny!
  • 20.03.17, 12:55
    Zwaantje trzymam kciuki! Jutro pierwszy dzień wiosny 😃. Niech to nowe życie zakwitnie w Tobie na wiosnę. POWODZENIA!
  • 20.03.17, 13:01
    dzięki wielkie fialekk smile każde kciuki cenne!
  • 20.03.17, 13:03
    Tez trzymam kciuki za Ciebie i wszystkie kwietniowe stateczki smile!

    --
    http://global.thebump.com/tickers/tt19b703.aspx
  • 20.03.17, 13:03
    Hahaha staraczki miało byc oczywiście 😂

    --
    http://global.thebump.com/tickers/tt19b703.aspx
  • 20.03.17, 15:46
    To i ja się dopiszę smile
    zwaantje..............16cs...............01.04
    malinowaemi.........6sc...............09.04
    en_flicka...............1cs.................11.04
    akinimod12...........22cs..............13.04
    m_d_f...................5cs..................14.04
    jscibor.................2lata.................15.04
  • 20.03.17, 15:50
    Fialekk pięknie to ujęłaś w słowa 😍 Zwaantje powodzenia smile
  • 21.03.17, 14:40
    dzięki smile dziś już po wszystkim, dwójeczka zabrana do domu big_grin teraz tylko, jak mój mąż stale powtarza, "leż i skupiaj się na mitozie" big_grinbig_grin zwolnienie sobie wzięłam na półtora tygodnia, więc nic tylko się lenić i dawać naturze robić swoje...
  • 21.03.17, 14:54
    Czekam razem z Wami na dobre wieści smile
  • 20.03.17, 16:32
    Dopiszcie i mnie
    tol8.........36cs.......11.04.

    --
    W weekendy ematka staje się matką.
  • zwaantje..............16cs...............01.04
    malinowaemi.........6sc................09.04
    en_flicka...............1cs.................11.04
    tol8......................36cs...............11.04
    akinimod12...........22cs...............13.04
    m_d_f...................5cs.................14.04
    jscibor.................2lata................15.04
  • 20.03.17, 17:51
    To ja też się dopisuję:

    zwaantje..............16cs...............01.04
    malinowaemi.........6sc................09.04
    en_flicka...............1cs.................11.04
    tol8......................36cs...............11.04
    akinimod12...........22cs...............13.04
    keskusta...............20cs...............13.04
    m_d_f...................5cs.................14.04
    jscibor.................2lata................15.04
  • 20.03.17, 18:47
    Ooo testujemy w tym samym terminie, razem raźniej 😉
  • 21.03.17, 08:53
    Fajniesmile
  • 21.03.17, 08:49
    Dzień Dobry,
    to ja też się dopisuję, wprawdzie mamy tylko tydzień wink na starania: od 10dc do 17dc, ale może zaskoczy.
    zwaantje..............16cs...............01.04
    malinowaemi.........6sc................09.04
    en_flicka...............1cs.................11.04
    tol8......................36cs...............11.04
    akinimod12...........22cs...............13.04
    keskusta...............20cs...............13.04
    m_d_f...................5cs.................14.04
    jscibor.................2lata................15.04
    lenrok80...............3cs...................21.04 (coby się nie nakręcać)
  • 21.03.17, 11:56
    Moge troche off-top (nie chce zakladac nowego watku)? Dziewczyny, jak namowilyscie swoich partnerow na badania? Przejrzalam forum i widze, ze Wasi faceci tez sie badali. Jak wspomnialam mezowi, ze dobrze by bylo to oczywiscie stwierdzil, ze nie potrzebuje... ja uwazam inaczej ale przeciez sila go nie wypchne... zaczynaliscie od lekarza internisty? Czy jak? Prosze o porade...
  • Normalnie, powiedziałam, że trzeba by zbadać nasienie, a on na to: "ok". Robiliśmy prywatnie badanie nasienia, wyniki wyszły dobre, więc nie drążyliśmy tematu, poza tym akurat okazało się, że jestem w ciąży, więc lepszego potwierdzenia nie potrzebowaliśmy smile A tak to chyba ginekolog wypisuje skierowanie, a na pewno androlog i może... urolog? Nie wiem czy internista by wypisał...
  • 21.03.17, 14:48
    Myślę, że facet musi do tego "dojrzeć" na siłę nic nie zdziałasz. Mój też nie chce się przebadać twierdzi, że wszystko jest ok. Myślę, że oni się po prostu boją/wstydzą, że coś wyjdzie nie tak i stracą w swoim mniemaniu męskość. W moim przypadku rozmowa nic nie daje, czekam aż sam stwierdzi, że takie badanie może nam tylko pomóc.
  • 21.03.17, 15:50
    Akiniomod, nie zgadzam sie z Toba. To jakies jakies szukanie wymowek, ze facet musi dojrzec do badania. Dojrzec to rzeczywiscie musi jak dla niego ewentualny zly wynik badan spermy zachiwje meskosc. Tym bardziej, ze zly wynik/porblemy z zajciem w ciaze moga sie brac z takich banalnych powodow jak infekcja.
    Ale to co wczesniej napisalam - na poczatku staran nie ma co od razu zaczynac od badan (wiadomo te pdostawowe przed ciaza mozna zrobic); natomaist jak sie nie udaje przez 6-12 miesiecy to do lekarza ida oboje. Bo to dwie strony maja poczac dziecko. I nikt bez badan nie moze stwierdzic, ze jest ok.
  • 21.03.17, 19:51
    Magdi masz rację to jest wymówka. Mąż nigdy mi nie powiedział, że badanie zachwieje jego męskość to ja sobie tak tłumaczę jego zachowanie, bo nie rozumiem dlaczego nie chce się zbadać. Nie chcę też na niego naciskać.
  • 21.03.17, 19:56
    Moj maz sam zaproponowal ze sie przebada i robi badania co 3 mies - chociaz jest wszysko ok.
  • 22.03.17, 09:38
    eee to po co dorabiasz jakies teorie tongue_out
    Cieszcie sie staraniam kiss
    Jak sie zaczna przciagac to sie zaczniecie badac. Wtedy maz moze podjedzie inaczej do tematu.
  • 22.03.17, 15:29
    Już trwa to zbyt długo. Ja podstawowe badania robiłam i u mnie jest wszystko w porządku, gin powiedziała, że nie ma sensu robić dokładniejszych badań dopóki mąż się nie zbada, a on jak już pisałam wyżej nie widzi potrzeby.
  • 22.03.17, 15:41
    Gin ma racje. Niektorych rzeczy sie nie zaczyna robic bez badan faceta, bo nie wiadomo czy maja sens (np. monitoringi, stymulacje itp.).

    Gin Ci dal spis badan? bo moze tak rpociej, dajesz mezowi kartke od gina (my dostaawalismy zawsze liste co trzeba zrobic) i mowiesz takie ejst zalecenie lekarza smile
    Jak maz nie cche to probowalabym powaznie i spokojnie prozmwiac, czemu ni nie chce i czy wie jakie to wazne.
  • 22.03.17, 16:32
    Nie dostałam żadnych zaleceń oprócz kwasu foliowego dla mnie co jest oczywiste i witaminki dla męża androvit... A mąż ma zbadać nasienie i tyle w temacie od gina
  • 22.03.17, 16:51
    Chodzilo mi o to, ze moze gin napisal jakie badanie nasienia ma zrobic maz. Mi zawsze lekarz wszytko pisal - wiec tylko dawalam mezowi kartke smile
  • 22.03.17, 21:34
    Nic gin nie dała. Nie wiedziałam, że są różne badania nasienia. Myślałam, że wystarczy powiedzieć, że badamy pod kątem płodności. Jakie konkretnie badanie nasienia trzeba zrobić? Każdy dostaje indywidualne zalecenia czy po prostu jest jakiś konkretny zestaw badań?
  • 23.03.17, 09:35
    Akid, no i sie wylozylam na szukani jak sie te badania nazywaja po polsku... ja sie lecze za granica.
    Spermiogram - to chyba to pdostawowe badanie
    Potem jest jeszcze to, ktore spawrdza obecnosc bakterii w nasieniu (nie wiem czy ono ma jakas nazwe)
    Kolejne - jak przetluacze doslownie to test kapacytacji - ocena zdnolnosci do zaplodnienia
    Potem fargmentacja DNA, mar test i pewnie jakies inne.
    Wszytkie one sa pod katem plondosci.
    W peirwszym lepszym linku znalazlam taka liste babyonline.pl/rodzaje-badan-nasienia-test-nasienia-czyli-badanie-hos-scd,nieplodnosc-meska-artykul,15623,r1p1.html
    Ale widze ze np. rozszerzoen badania to ejst cos co wcodzi w spermiogram i tu sie uznaje, za podstawowe badanie.

    Moze lepiej jaka dziewczyna, ktora leczy sie w Polsce podpowie. Albo moze w przychodni jest tak, ze jak przyjdziesz i powiesz w czym problem to sami zaproponuja badnia.

  • 23.03.17, 11:40
    Dzięki 😘
  • 21.03.17, 15:44
    Powiedzialam, ze czas zeby sie zbadal. Po roku staran od poronienia lekarka tez mi to sugerowala.
    Na poczatku stara jak nie ma ku temu wyraznych wskazan to nie wiem czy jest sens od razu zaczynac od badan.
    Po dluzszym czasie - roznie lekarze to uznaja 6-12 miesiecy zaczyna sie diagnozowac gdzie lezy problem i jak nie ma w tym czasie ciazy to nie koniecznie to problem kobiecy.
  • 21.03.17, 17:02
    No tak z tym, ze tu bardziej chodzi o problem z potencja/libido... o "kondycji" spermy jeszcze nie mysle... dopiero zaczynamy sie starac ale ciezko na cokolwiek liczyc jesli do niczego nie dochodzi miedzy nami... oczywiscie naczytalam sie, ze tego typu problemy tez moga wynikac z problemow z hormonami (testosteron, tarczyca) wiec chcialabym zeby chociaz wstepnie sie zbadal ale on tlumaczy sie przesileniem... a ja (glupia, bo dopiero teraz) zdalam sobie sprawe, ze te jego problemy zaczely sie dosc dawno temu...
  • 21.03.17, 17:10
    Przykro mi En. Scisakm Cie. Czeka Was troche pracy. Pewnie sama wiesz, chociazby z lektury prasy, ze takie poroblemy moga brac sie ze wszytkiego - od psychicznych, emocjonalny, przepracowania po zdrowotne (i tu tez mozliwa cala masa rzeczy).
    Ogolne badania to nie zaszkoda nigdy (bo to pewnie tez wogole ogolne trzeba robic - nawet lub tym bardziej jesli maz uwaza, z eto przesilenie). Moze rzeczywicie zacznijcie od internisty. Moze tez wspolna wizyta u psychologa?
    Sciskam mocno!
  • 21.03.17, 17:45
    Ważny jest też wiek mężczyzny. Badanie spermy jest płatne i w ciągu 30minut trzeba dostarczyć materiał do laboratorium... Jeśli wynik wyjdzie zły to można go poprawić przez suplementy, bo i każda infekcja wpływa na jakość spermy, o papierosach i alkoholu nie wspomnę.
  • 21.03.17, 17:48
    Wiadomości z netu o plemnikach 😃Wg WHO prawidłowa Morfologia plemnikow to 4% .Wyniki są zmienne. Spermatogeneza trwa 3 miesiące i w tym czasie plemniki mogą być uszkodzone przez stres, chorobę, infekcję bakteryjną. W badaniu powinien być posiew. Jest wiele suplementów poprawiających jakość ( salfazolin, androvit, koenzym Q10, l -karnityna!!!, Folic, selen, Wit. E i C). Trzeba brać minimum 3 miesiące i dopiero powtórzyć badanie. No i regularność współżycia😔= stała produkcja i tym samym lepszą jakość.
  • 21.03.17, 18:42
    Cos jeszcze mam. Może się komuś przyda 😃Jakość spermy, morfologia i ruchliwość plemników ulegają dużym wahaniom i zależą od wielu czynników, takich jak dieta, stres, zmęczenie, przyjmowane leki czy chociażby spożywanie alkoholu i palenie papierosów. Szczególnie wpływ palenia papierosów na obniżenie jakości nasienia i uszkodzenia DNA plemników jest podkreślany w licznych badaniach i metaanalizach, więc rzucenie palenia powinno być pierwszym krokiem na drodze do starań o dziecko.
    Należy zawsze pamiętać, że wyniki spermogramu poniżej norm nie przesądzają automatycznie o niepłodności mężczyzny a wyniki powtórzonego badania mogą diametralnie różnić się od poprzednich. Często wystarczy niewielka zmiana trybu życia, diety i wdrożenie właściwej suplementacji by uzyskać znaczące i pożądane zmiany.
  • 23.03.17, 09:58
    En, jeżeli​ mąż nie chce się przebadać, leczyć, bo to dla niego wstydliwy problem ( jak dla każdego mężczyzny!) spróbuj sama podpytać ginekologa, może namówisz męża na chociażby stosowanie reklamowanych suplementów. Może uda się z czasem namówić na wizytę u androloga. Powodzenia!
  • 23.03.17, 11:27
    Hej dziewczyny ja miałam testować 21.03 niestety pęcherzyk znowu nie rósł wiec pewnie nic z tego drugi miesiąc w dupę za przeproszeniem i okresu dalej nie ma drugi cykl bez owulacji sad załamuje sie pomału sad
  • 23.03.17, 12:46
    A jak zdiagnozowałaś, że pęcherzyk nie rósł?
    U gina?
  • 23.03.17, 14:16
    Tak miałam cykle 33 dniowe od pół roku ostatni cykl wydłużył sie do 44 ta sama cytuacja podglądała mi lekarka pęcherzyk nie rósł w tym miesiącu znowu stał w miejscu chodź potem juz nie patrzyłam ale dzis poproszę żeby zobaczyła gdzie ten okres nic lekarz mowi ze troche przystymuluje chodź widać ze nie chce tego zrobić bo ja tu pracuje wiec wiecie nie na rękę jej ciąża wiec wybiorę sie do innego po cichu smile
  • 23.03.17, 14:35
    Czyli możesz się badać w czasie pracy? wink
  • 23.03.17, 22:16
    TAk smile dzis właśnie sprawdzałam endometrium ma 11 mn ciałko żółte jest wiec moze i była owulacja powiedziała tylko ze ciałko takie jak by owulacja juz trochę temu była cokolwiek to znaczy
  • 21.03.17, 18:01
    Powiedz mu, że z twoich wyników widać, że jesteś płodna i lekarz sugeruje winę po stronie partnera

    --
    W weekendy ematka staje się matką.
  • Hmm, @ mi płata figle. Ciągle nic uncertain Plamienia zupełnie ustały dzisiaj, ale brzuch boli. Ma jeszcze 2 dni, żeby przyjść, ale to by znaczyło, że faza lutealna w tym cyklu mi się wydłużyła. No MUSI w końcu przyjść, bo w 14 dc byłam już po owu według mojego gina, a dzisiaj jest 29 dc. Będę musiała przesunąć termin kwietniowego testowania...
  • 23.03.17, 23:04
    Właśnie wróciłam ze spotkania z przyjaciółką i sobie popłakałyśmy- ja bo nie mogę zajść w ciąże, a ona bo jest w ciąży z czwartym potomkiem (zaciążyła dzień po okresie, w dni niepłodne) i bądź tu mądry...
  • 24.03.17, 06:46
    Jakie to wszystko niesprawiedliwe.... Tez mam koleżankę ktora jest w czwartej nieplanowanej ciąży 😡 dobrze ze masz sie komu zwierzyć ja nawet wstydzę sie powiedziec komukolwiek chociaż bola słowa rodziny niby nic ale jak pytają czemu jedno... A chcialbym jeszcze wnuka.... Co ja poradzę ja tez PRAGNE jeszcze😢 mój maz nie widzi problemu twierdzi ze za bardzo się nakręciłam ciągle tylko ciaza ciaza. Sama nie wiem ale mam tez koleżankę ktora co miesiąc latala do męża za granice tak byla nakręcona na ciążę no i udalo sie
  • 24.03.17, 19:16
    Ja tez tak zaszłam w ostatnim dniu miesiączki ,po 3 latach starań

    --
    Zosia Fifi Mati smile
  • 26.03.17, 09:08
    Cześć Dziewczyny nie dopisywałam sie na listę marcową, ponieważ nie miało być starań przez wyjazdy. Staram się o drugie dziecko od 2014 roku i do tej pory nic. A dzisiaj rano dwie piękne grube krechy na teście ciążowym. Popłakałam się. Pewnie będę dopiero spokojna jak zobaczę serduszko na usg. Mi pewnie pomogło powtórzone na początku tego cyklu badanie drożności jajowodów. Trzymam kciuki za was wszystkie, a szczególnie za takie weteranki jak ja - podstawa to znaleźć dobrego lekarza specjalizującego się w temacie bezpłodności.
  • 26.03.17, 13:54
    Gratulacje! Wspaniała wiadomość smile Warto było czekać 3 lata. Spokojnej ciąży Ci życzę 😉
  • 29.03.17, 22:48
    Witajcie dziewczyny! Długo mnie tu nie bylo - tzn bylam tylko nie zapisywalam sie na testowanie. Piszę do tych wszystkich, które się starają a niestety coś nie wychodzi. Po krótce opowiem Wam moją historię, ktora skończyła się póki co sukcesem. Zaczęło się od nieudanych staran. Tak minęło 12 miesiący. W koncu poszlam sie przebadać, monitoring cyklu, badanie hsg - diagnoza wszystko w porządku. Przyszedł czas na męża- i tutaj pojawil się problem - badania hormonalne - diagnoza za niski testosteron. Badanie nasienia - za malo plemnikow. Lekarz: za niski poziom testosteronu powoduje zmniejszona ilosc produkcji plemnikow. Mąż mial 2,5 mln plemnikow to nawet nie kwalifikowalo sie na inseminację. Włączono leczenie męża - androferti saszetki do rozpuszczenia na poprawę nasienia i steryd proviron. Kuracja 3 miesiące. Dziewczyny staralismy sie 20 cykli . W ostatnim miesiącu brania przez męża leków jestem w ciazy. Dzis bylam na usg to 8tydz. Słyszałam serduszko mojego 1,5 cm szczęścia. Chce tez zaznaczyc, ze wcale nie leczylismy sie w drogiej kinice. Chodzilismy fo zwyklego androloga. Dziewczyny piszę to po to, żebyście nie traciły nadziei, ale żebyście tez nie liczyly na to, ze to samo sie rozwiąże. Coraz częściej wina jest po stronie mężczyzn, jesli oni nie podejma leczenia to nie bedzie efektu. U mnie sie to.sprawdzilo. androferti kupowalam przez allegro kuracja tego na miesiac kosztuje 200zl, ale juz po 2 miesiącach stosowania mąż widzial poprawe nasienia- inny kolor, konsydtencja. Nic nie reklamuje. Pisze tylko.o tym co na m pomoglo. Androlog kazal to brać dlatego ze to jedyny suplement diety potwierdzony badaniami klinicznym. Trzymam za wszystkich kciuki!!! Pozdrawiam i pamiętajcie nigdy nie wiesz czym Cie jeszcze życie zaskoczy
  • 26.03.17, 09:11
    Jeszcze jedno, jakiś czas temu był temat o bolących piersiach jako oznaka ciąży. We wszystkich cyklach zakończonych miesiączką piersi zaczynały mnie boleć raz mniej raz więcej jakiś tydzień po owulacji. Ten cykl był inny, piersi zaczęły mnie boleć jakieś dwa -trzy dni przed terminem miesiączki, szczególnie sutki i miała takie uczucie mrowienia.
  • Super, gratulacje smile Niech się zdrowo rozwija maluszek smile
  • 26.03.17, 11:55
    Gratulacje tymusia!!! I spokojnej ciąży Ci życzę 😉
  • 30.03.17, 19:36
    Hej dziewczynysmile nie wpisuję się na kwiecień ponieważ ostatnio dostałam @w 36dc. Mimo brania clo+pregnyl @ przychodzi różnie-licząc 36 to wypada na maj. A @ przyszła we wtorek była skąpa we wtorek, w środę (można by cały dzień nie zmieniać podpaski)a dziś nie ma wcale! Wariuje wszystko. Idę w kwietniu na badanie drożności jajowodów i mam zrobić hormony po 20 dc. A i gin mi zwiększył clo do 3 tabl i przepisał Glucophage-lek stosowany u cukrzyków-czy któraś z Was brała ten lek?
  • 30.03.17, 20:47
    Clo 3 tabletki ? Masz monitoring przez usg prawda ?

    --
    Zosia Fifi Mati smile
  • 30.03.17, 20:55
    Mam od grudnia -raz byly za małe na podanie pregnylu a za drugim razem 2 pecherzyki a teraz byl 1.
  • 31.03.17, 09:34
    Ja tez nie wiem czy w kwietniu zdarze okres przyszedł po 43 dniach tak jak w poprzednim cyklu dostanę chyba w tym luteinę bo juz długo sie to ciągnie moze ona skróci mi cykl smile
  • 31.03.17, 10:35
    Sannaz ale luteina nie ejst po to, zebys krocic cykl.... wrecz przeciwnie, jak ktos ma za krotka faze lutealna to mozna przedluzyc.
    W ktorym dniu tego cyklu masz owulacje? bo jak jsli liczyc ze masz 14 dniowa faze luetalne to owulacja wypadalby okolo 29 dnia cyklu. Od ktoreg dnia cyklu cchesz brac luteine? przed owulacja?
  • 01.04.17, 12:33
    Zmiana decyzji biorę clo od 3 dnia zobaczymy około 14 dnia co bedzie z pęcherzykami smile
  • No, ale na skrócenie też, a raczej może zakończenie cyklu. Jest przecież przepisywana na wywołanie miesiączki, jak nie chce sama przyjść.
  • 01.04.17, 17:14
    Mebloscianka, tak- tylko jak sie starasz o dziecko to przy dlugim cyklu luteina nic nie pomoze. Cykl bedzie ktorki, ale w ciaze niekoniecznie zajdziesz.
    Lepiej trzeba zbadac hormony, sprawdzic kiedy i czy jest owulacja. I zobaczyc co sie da z tym zrobic.
  • Tak, masz rację smile Jeśli problem z przedłużającymi cyklami się powtarza, to wtedy sama luteina nie załatwi sprawy.
  • 06.04.17, 21:54
    Dzisiaj 10 dc pęcherzyk 13 mm wiec moze po clo coś ruszy
  • A ja teoretycznie jestem tuż przed owu, dzisiaj wyszedł test owulacyjny pozytywny, starania już idą pełną parą, więc teraz pozostaje ściskać kciuki, żeby się udało smile

    A co słychać u reszty kwietniowych staraczek? smile
  • 31.03.17, 10:41
    ehhh, jakoś u mnie mało optymizmu.. po transferze dwóch naszych mrozaczków 21.03. czekanie.. ale szczerze to nic nie czuję, w sensie objawów jakichkolwiek. Jak dziś nie dostanę okresu to jutro testowanie. Teoretycznie w Novum każą dopiero 14 dni po transferze robić betę, a to będzie dopiero we wtorek. My mamy zamiar jutro pojechać na krew, bo przyszły tydzień już wracam do pracy.
    Staram się jeszcze myśleć pozytywnie, mąż ciągle pełen nadziei smile
  • Ściskam kciuki! Byłoby super, gdyby pierwsze kwietniowe testowanie okazało się udane smile
  • 31.03.17, 11:34
    Też ściskam! Brak objawów na tym etapie to norma. Ledwo może być beta trochę we krwi podwyższona, za wcześnie na objawy.
  • 31.03.17, 12:43
    Dzięki za te słowa i wsparcie! big_grin czekanie to chyba najgorsza sprawa w staraniach... no może poza uczuciem jak się znowu nie udaje uncertain nic to, trzeba być twardym, ja jeszcze dużo wytrzymam. Nie mogę sobie wyobrazić życia bez dzieci. Prawie całe moje rodzeństwo - a mam ich sześcioro - już żonate/mężate i dzieciate.. A wszyscy młodsi ode mnie, bo ja najstarsza z naszej siódemki... Ale z kolei ich dzieci wszystkie są dla mnie nadzieją, że i nam się uda. Np. teraz moja siostra 1,5 roku młodsza (36 lat) w styczniu zaszła w drugą ciążę, starsza Justynka kończy właśnie 5 lat.
  • 31.03.17, 10:44
    Przechodzę właśnie z fazy starać do fazy czekania...To ten najtrudniejszy etapsad Zawsze strasznie się dłuży.
  • Wiem, to jest zawsze najgorsze uncertain Ja obiecuję sobie zawsze, że nie będę się nakręcać, i na obietnicach się kończy... Ale u mnie to od samego początku mi się dłuży ten cykl, najpierw się naczekałam na @, teraz też jakoś tak powoli mi czas leci. Fajnie, jakby się udało, bo to ostatnia szansa, żeby między rodzeństwem były 3 lata różnicy (przynajmniej rocznikowo), a tak właśnie sobie planowałam...
  • 31.03.17, 11:33
    Dla mnie ostatnia szansa, żeby było 8...
  • 31.03.17, 12:45
    Keskusta, mebloscianka - trzymam za was mocno mocno zaciśnięte kciuki i wspieram w czekaniu smile
  • 01.04.17, 16:17
    Zwaantje jak testowanie?
  • 01.04.17, 17:27
    Dzisiaj niestety jedna kreska... Ale @ nie ma, więc czekam co dalej. We wtorek jak nic się nie zmieni to pojadę na betę, jak przykazali, po 2 tygodniach od transferu. Zobaczymy.
  • 31.03.17, 15:44
    A dla mnie ostatnia szansa na 7 lat roznicy. Corka od wrzesnia idzie do szkoly.
  • No to oby nam się wszystkim poszczęściło w końcu! smile
  • 01.04.17, 16:24
    W tym miesiącu spróbowałam testy owu i 13 i 14 dc miałam pozytywne. Za tydzień testowanie ale tym razem się nie nakręcam. Jak zafasolkuje to będzie cudownie, jak nie to będę miała czas żeby na sookojnie robić dalej mieszkanko smile Moja koleżanka ciągle uważa, że 2017 jest rokiem zmian, narazie się spełnia, może i w tej kwestii smile
  • 02.04.17, 12:03
    Jestem straszna... jedna koleżanka urodziła, druga zaszła w ciążę- powinnam się cieszyć ich szczęściem, a złapałam mega doła sad
  • 02.04.17, 17:43
    Nie jesteś straszna, mnie też to przygnębia. To jest normalne...
  • 02.04.17, 20:45
    trudno jest walczyć z emocjami.. z jednej strony nasze poczucie że to coś złego, nie cieszyć się ze szczęścia innych, a z drugiej taka wewnętrzna zazdrość i poczucie niesprawiedliwości - czemu nie ja? ja staram się dać sobie samej wewnętrznie pozwolenie na uczucie zazdrości, na złość, na poczucie niesprawiedliwości. Bo duszenie tego w sobie nic dobrego nie przynosi. Swoje emocje trzeba przeżyć, dać im ujście. Potem wraca więcej spokoju i nadzieja.
  • 03.04.17, 11:42
    Ja sie ciesze, ze nie wypadlam CALKIEM z grysmile akcja co prawda byla troche pozno (tak mi sie wydaje, nie prowadze super dokladnych wyliczen/obserwacji) ale cien szansy zawsze jest. Bylam tez u gina i pocieszyl mnie dobrym slowem. A od nowego cyklu bede mierzyc temp... takie postanowieniesmile
  • No to super smile Teraz pozostaje tylko czekanie...

    U mnie czuję w końcu, że coś się dzieję w tym cyklu, czułam jajniki, teraz boli podbrzusze zwłaszcza nocą. Zastanawiam się, czy po prostu poprzedni, przydługi cykl nie był bezowulacyjny, bo to naprawdę było dziwne, żeby absolutnie NIC nie czułam, żadnych sensacji ze strony podbrzusza ani piersi, ani w ogóle nawet nastrój mi nie siadł, jak to zwykle bywa przed @. Czy USG może się mylić? Niby gin mówił, że owu była, ale jakoś w to wątpię uncertain
  • 04.04.17, 09:45
    Organizm ludzki jest mega zagadką, czasami dzieją się takie rzeczy, że nie idzie ich racjonalnie wyjaśnić. Myślę, że skoro na usg gin widział ślady po owulacji to widocznie była.
  • No właśnie nie wiem, jak to jest do końca z tymi śladami po owulacji, bo jak tak czytam w internecie, to wychodzi na to, że nawet usg nie daje 100% pewności, że owu była. Szczerze to szukam info, jak to wygląda po owu na USG i nie mogę znaleźć jednoznacznej informacji. Zawsze myślałam, że na USG widać ciałko żółte (które nota bene też wcale nie musi potwierdzać owulacji, bo może się pęcherzyk przekształcić w ciałko żółte bez uwolnienia komórki), ale z tego co czytam, to wcale tak nie jest - chyba? Często ginekolodzy po prostu mówią, że owu była, bo nie ma pęcherzyka, ale przecież to nic nie znaczy, bo pęcherzyk równie dobrze mógł się wchłonąć, a nie pęknąć... O, a właśnie trafiłam na stronę, gdzie dwóch lekarzy ginekologów daje sprzeczne odpowiedzi - jeden twierdzi, że już 1-2 dni po owu widać ciałko żółte, a drugi, że może go wcale nie być widać smile Ogólnie, to wychodzi na to, że 100% potwierdzeniem owu jest po prostu ciąża...
  • 04.04.17, 11:34
    Ciałko żółte występuje po owulacji jest widoczne po kilu dniach ,dodatkowo grubsze jest endometrium i płyn w zatoce daglasa
    To ciałko żółte po owulacji jest tak trochę w kształcie kwiatka smile

    --
    Zosia Fifi Mati smile
  • 04.04.17, 11:36
    A tu masz artykuł z obrazkami jak chcesz sobie szczegółowo popatrzeć smile

    progesteronnaukowo.blogspot.com/2013/07/owuluje-czy-nie-owuluje-oto-jest-pytanie.html?m=1

    --
    Zosia Fifi Mati smile
  • 04.04.17, 11:44
    Jak byłam na usg to moja gin powiedziała, że owulacja była, bo widzi ślady po niej. Nie powiem Ci co tam widziała, bo szczerze mówiąc nie dopytywałam.
  • 05.04.17, 13:24
    Po owulacji zaraz jest widoczny płyn w zatoce Douglasa.
  • 06.04.17, 08:04
    No i pozamiatane na ten miesiac. Przedwczesna @ nadeszla. Niby dop 1cs i niby wiem, ze dzialania tez nie byly w najlepszym momencie ale minimalnie smutno. W ogole kolejne postanowienie: zagladac od czasu do czasu na to forum ALE przestac czytac wszelkie inne fora/dyskusje/watki. Za duzo tam dziwnych historii, ktore mi szkodza na dobrostan psychiczny. Powodzenia wszystkimsmile
  • Ja po pierwszym nieudanym cyklu się strasznie zawiodłam, jakoś tak sobie ubzdurałam, że na pewno się uda, bo o pierwszą ciążę się dość długo starałam, więc sobie myślałam, że to oczywiste, że drugą "załatwię" szybciej, bo mi się należy tongue_out A tu dupa oczywiście... I już 5cs uncertain Życzę powodzenia w przyszłym cyklu smile
  • 05.04.17, 13:16
    Śnił mi się dzisiaj dodatni test ciążowy, mój własnysmile To był taki elektroniczny test, normalnie takich nie używałam, ale widziałam na filmie. Tam nie może być blada kreska tylko albo jest albo nie. Czasem też mi się śni, że jestem w ciąży. Żal się obudzićsad Też tak macie?
  • 05.04.17, 14:26
    Mi się śniło, że tulę swoje maleństwo w ramionach, byłam taka szczęśliwa... Gdy się obudziłam to chciało mi się płakać, że to tylko sen. Mimo to, fajnie było choć przez chwilę poczuć to matczyne szczęście smile
  • 05.04.17, 14:33
    Zwaantje jak u Ciebie? Byłaś na becie?
  • 05.04.17, 20:41
    byyyłam... ale test siusiany nie kłamał i się nie udało uncertain teraz robimy cykl przerwy na regenerację psychiczną wink i jedziemy z następnym krio smile jakoś w maju.
  • Bardzo mi przykro sad Na pewno następna próba okaże się udana smile
  • 06.04.17, 08:45
    Przykro mi sad
  • 06.04.17, 09:57
    ja wierzę, że się uda big_grin w końcu, kiedyś...
    Trzymam kciuki za wszystkie dziewczyny które jeszcze w kwietniu testują big_grin
  • 07.04.17, 09:02
    Tak trzymaj zwaantje! Nie poddawajcie się, a na pewno się uda! Ściskam Cię serdecznie. 😘
  • 07.04.17, 10:12
    Cześć dziewczyny! Testowałam z wami w grudniu. Potem mąż wyjechał za granicę i odlozyliśmy starania. Dwa tygodnie temu byłam u niego... i dzisiaj rano zobaczyłam bardzo jasną drugą kreskę na teście. Nie wpisałam się na listę, bo nie wierzyłam, że może się udać. A teraz... okropna niepewność. Kteska ledwo widoczna, a test o czułości 10. Jak myślicie? Kiedy powtórzyć?? Jutro, w niedzielę?
  • Gratuluję - to po pierwsze smile Po drugie - ja bym powtórzyła test po dwóch dniach, ale jak nadal będzie blada - nie panikuj, tak się może zdarzyć. Jeśli bardzo się stresujesz, to zrób badanie beta HCG w poniedziałek, albo i dzisiaj, o ile masz jakieś laboratorium czynne w późniejszych godzinach. Ale ja bym po prostu poczekała. smile
  • 07.04.17, 10:33
    Dzięki! Muszę jakoś wytrzymać.
    Pisałam w grudniu o skracających cyklach. Od dwóch brałam na zalecenie ginekologa Castagnus. Cykle od razu 28 dni - jak w zegarku. I teraz jeszcze ta druga kreska....
    Trzymajcie kciuki! Dam znać co dalej
  • 07.04.17, 10:35
    Hej dziewczyny,
    Dawno mnie nie było... organizm robi mi niezłe "jaja"... Na początku marca dostałam @, nie była jakaś taka super obfita, raczej ciemno brązowa... Po 16 dniach dostałam kolejną, trwała 5 dni, z czego 2 były obfite a reszta taka jak na początku miesiąca. We wtorek 07/04 byłam na kontroli u gina, okazało się, że ........ cykl bezowulacyjny... MASAKRA... Czekam na @, poźniej mam od 5 dc brać CLO i w 10 dniu zglosić się kontrolę, ponadto codziennie mam brać jedną tabletkę OVARIN a mąż ma iść na badanie nasienia.
    I tu jest moje pytanie. Jakie badania się wykonuję, bo lekarz powiedział tylko "badanie nasienia" uncertain Dzięki za wszelkie odpowiedzi.



























  • To rzeczywiście masz przeboje uncertain Co do badania, to chyba na razie wystarczy takie ogólne. A jak wyjdą jakieś nieprawidłowości, to wtedy gin zaleci jakieś bardziej zaawansowane badania, albo w ogóle da skierowanie czy tam poleci Wam wizytę u androloga, czy kogoś kto się lepiej zna na męskich sprawach. Ja robiłam takie ogólne chyba właśnie, poszłam do labu i powiedziałam, że chcę badanie nasienia, a pani powiedziała: "ok" i to było wszystko smile
  • 07.04.17, 13:39
    No właśnie chyba pójdziemy do lab i po prostu oddamy nasienie i poczekamy na wynik. A ile płaciłaś za takie badania?
  • 07.04.17, 14:30
    Ogólne, ale z morfologia plemników zrób. Koszt ok 250-300 zł.
  • No moje badanie coś koło 50-70 zł kosztowało chyba, nie pamiętam już.
  • 07.04.17, 11:03
    gratulacje big_grin
  • 08.04.17, 08:19
    Nastka_ 85 trzymam kciuki aby przypuszczenia się potwierdziły. Lidzia 252 ja też biorę ovarin 2 tabletki dziennie w celu wyregulowania cykli
  • 11.04.17, 12:49
    Ja na razie mam brac tylko 1 tabletkę dziennie, gin powiedział, że to jest na "łatwiejsze" zajście w ciąże...
  • 11.04.17, 13:12
    Kupiłam dziś zioła ojca Sroki nr 3, dziewczyny czy to nie będzie kolidować z lekami, które już biore? (formetic 850, Letrox 50 , OVARIN ) czekam na @ i od 5dc będę brać jeszcze CLO..
    Jak długo się pije te zioła?
  • 10.04.17, 10:25
    dziś ledwo 10.04 a mnie już kusi.. jak przetrzymać te dni do testowania? poradźcie coś wink
  • Mnie już nie kusi. Jestem chora, zła jak osa i pewnie i tak się nie udało znowu.
  • 10.04.17, 13:07
    Oh, to w podobnym nastroju dziś jesteśmy. Zła jak osa to ja dziś tez i czuję się jakbym chora miała być I sama nie wiem co robić...
  • 10.04.17, 16:25
    Ja w tym cyklu się nakręciłam bo dwa dnie spóźnienia a dziś @ sad Do tego wczoraj teściowa wyskoczyła z tekstem, że już kończymy mieszkanie to byśmy mogli zacząć się starać... Lol... A my tu już 7 m... Ale zostawiam to bez komentarza. Chyba przyszło załamanie i bezradność...
  • 10.04.17, 17:42
    U mnie PMS pełną parą- wszyscy i wszystko mnie denerwuje, cycki bolą, spać nie mogę i do tego podbrzusze zaczyna pobolewać, czyli kolejny nie udany cykl sad
  • 11.04.17, 09:07
    Ja dzis sprawdzę jak pęcherzyk ale coś watpię ze coś urósł bo zero objawów owulacji sad
  • 11.04.17, 10:42
    Akinimod12, mnie nic nie boli, no coś tam mnie denerwujesmile, spać bym mogła, gdyby dziecko nie kaszlało całą nocsad Ale też się martwię, że znów nieudany cykl, bo jest wszystko jak zawsze...
  • 11.04.17, 11:40
    Dopóki nie ma @ to jest jeszcze jakaś nadzieja wink
  • 12.04.17, 14:24
    Cześć dziewczyny, wybaczcie że piszę tutaj ale od dłuższego czasu czuję się bardzo związana z tym forum i Wami.. W sobotę byłam u lekarza, 10 w1d... No i wszystko było dobrze. Dziś się obudziłam a moje piersi przestały boleć całkowicie, trochę tylko mnie mdli ale te piersi mnie martwią. Nie chcę biegać do lekarza bo mi się coś wydaje ale do następnej wizyty dwa tygodnie i nie wiem jak to wytrzymam. Strasznie się boję że sytuacja się powtarza, wcześniej moja dzidzia umarła w 9 to nie dając żadnych znaków. Powiedzcie czy na tym etapie mogą całkiem przestać boleć piersi?
  • 13.04.17, 00:06
    Im więcej objawów tym lepiej ,jak masz możliwość wykonania usg to zrób to żeby sie nie zadręczać .....
    Ja w trzeciej ciąży nie miałam bolących piersi wcale

    --
    Zosia Fifi Mati smile
  • Dziubek543, ja bym jednak poszła na USG sprawdzić co się dzieje. Chyba że już wszystko wróciło do normy smile


  • 13.04.17, 09:30
    Dziubek, jestem w III ciazy, pierwsza obumarła -wtedy do zabiegu miałam bole piersi oraz nudnosci, przy drugim poronieniu (samoistne) objawy wycofały sie, jak pojawiło się delikatne plamienie na kilka dni poprzedzajace zdarzenie. Teraz 13 tydzień, wszystko ok (wczoraj kontrola) a z bólem piersi mam różnie- czasem nic przez kilka dni, potem drażliwość i bol, potem znow przerwa. Podobnie z nudnościami mam. Poczatkowo tez mnie to niepokoiło, teraz sie przyzwyczailam do tych fluktuacji. Ale tak jak dziewczyny pisza, w razie niepokoju usg.
  • 13.04.17, 18:59
    Hej, dzięki dziewczyny! Wszystko wróciło do normy, dzis znowu swędzi, boli i takie tam smile chyba też muszę przywyknac do takich zmienności. A tak nawiasem mówiąc, myślałam że odczekalam wystarczająco dużo czasu i po stracie podejdę do sprawy ze świeżym umysłem. A jednak swiruje codziennie a na każdą wizytę u ginekologa idę jak na sciecie obawiając się tego co zobaczę. Ta ciąża nie jest jednak bezproblemowa, najpierw płaski pęcherzyk, krwotok, szpital, mnóstwo leków i weź się człowieku nie denerwuj...
    Trzymam kciuki za Was i jeszcze raz dziękujękiss
  • I jak tam testowaczki? Tol8 się nie odzywa nic, a dzisiaj kolejne dwie (chyba) już są po... smile

    Ja się wczoraj wieczorem wyjątkowo nakręciłam - nawet nie wiem, czemu big_grin A dzisiaj spadek temperatury o pół stopnia, haha... I nawet nie ma się co łudzić, że to na zagnieżdżenie zarodka, no chyba, że drugi raz... tongue_out No nic, zaskoczyło mnie to, bo to trochę za wcześnie o jakieś 2 dni na takie akcje (chyba, że @ też przyjdzie wcześniej). W każdym razie nie kupuję nawet testu, co ma być to będzie. W ogóle to powinnam jednak w niedzielę testować, coś źle policzyłam, ale to już w sumie nieistotne.
  • 13.04.17, 08:48
    Hej u mnie pęcherzyk wkoncu urósł we wtorek miał 22 mm wiec super od czwartki gdy miał 14 endometrium 8 całkiem Ok ale śluzu brak wogule i myśle ze dupa z tego bo przytulanie było we wtorek a owulacja chyba wczoraj bo dzis juz nic nie boli a bolał jajnik wiec nawet na nic nie liczę
  • 13.04.17, 09:34
    U mnie @
  • 13.04.17, 10:02
    Przykro mi. Ja testowałam już wczoraj, bo złapałam od dziecka infekcję i chciałam wiedzieć, czy mam swobodę z lekami. Test ujemny...@ jeszcze nie przyszła (powinna dzisiaj), ale nie mam już za bardzo nadziei sad
  • 13.04.17, 17:56
    Wszystkie sygnały mojego organizmu wskazywały na okres, więc psychicznie byłam nastawiona na niepowodzenie i wiecie co? Jakoś mi lżej- nie czułam tak wielkiego rozczarowania jak w poprzednich miesiącach.
  • 14.04.17, 08:32
    Do mnie też @ już przyszłasad Odczuwanie mam przytępione przez straszny ból gardła. Ale coraz częściej nachodzą mnie takie myśli, że już nigdy się nie uda. Akurat w kwietniu miałabym termin tej mojej ostatniej poronionej ciąży...
  • 14.04.17, 08:55
    kochana a ból piersi występuje po owulacji czy przed ??
  • 14.04.17, 10:05
    To było do mnie? Mnie nie bolą ani przed ani po.
  • 14.04.17, 10:06
    Nie ogólnie do dziewczyn hehe sorka
  • 14.04.17, 16:18
    Jeśli chodzi o mnie to zdecydowanie po owulacji. Zazwyczaj tydzień przed spodziewaną miesiączką zaczynają się robić nabrzmiałe, ciężkie i tak z każdym dniem co raz bardziej, do tego dochodzi ból przy dotyku. Wszystko mija, gdy pojawi się @.
  • I dobrze, lepiej współżyć przed owulacją niż w trakcie, a już tym bardziej po smile Zanim plemniki dojrzeją i będą zdolne do zapłodnienia to mija parę godzin, a jajeczko też ma jakieś tam okno czasowe, kiedy można je zapłodnić, więc lepiej, żeby plemniki czekały na nie już zwarte i gotowe wink A czy sprawdzasz śluz w środku, czy po prostu obserwujesz to co wypłynie?
  • 13.04.17, 10:06
    Sprawdzam to co wypłynie a raczej nic nie wypływa
  • No bo właśnie, to że nie widać śluzu na zewnątrz, nie oznacza, że nie ma go przy szyjce smile
  • 13.04.17, 12:49
    Nie ma sprawdzałam dzis jest mleczny gesty nie rozciągliwy uncertain
  • 13.04.17, 12:50
    Nie będę o tym myślec co ma byc to bedzie mam dosyć oby było pozytywnie smile
  • 14.04.17, 09:37
    ja nie wytrzymałam i testowałam 13.04 (a miałam się nie nakręcać i testować 18.04.2017) i oczywiście ze jedna krecha. Teraz w spokoju już czekam na @... niestety
  • 14.04.17, 10:04
    A kiedy przypada termin Twojej @? Bo jeśli ok. 18.04, to raczej nie było możliwości, żeby wczoraj test coś pokazał i masz jeszcze 100% szans.
  • 14.04.17, 12:10
    hej, 15.04.2017 powinna się zjawić.. Jak myślisz? Chyba już marne szanse... tym bardziej ze w środę czułam się bardzo źle, bolała mnie głowa już od dwóch dni i w srodę rano.. wymioty, myślałam, że skoro taaakie objawy to test już powinien wyjść ok, ale niestety czwartkowy poranek i testowanie okazało się bezlitosne. Dziś już zaczyna pobolewać dół brzucha, wymiotów i bóli głowy brak, tylko kawa nie smakuje jaki kiedyś. Za dużo czytam, za bardzo się sugeruję, za bardzo chcę...
  • 14.04.17, 12:12
    czasami wydaje mi się ze prędzej w ciążę zajdę od czytania wink niż przytulania wink
  • 14.04.17, 16:28
    Skąd ja to znam tongue_out Niestety mnie te objawy zawiodły, oby w Twoim przypadku było inaczej smile
  • 15.04.17, 10:20
    Kochane życzę Wam radosnych i spokojnych świąt Wielkanocnych. Tym które jeszcze nie testowały życzę oczywiście pozytywnych testów ciążowych, tym którym się nie udało, aby kolejny miesiąc był dla nas bardziej łaskawy, a tym już zaciążonym szcześliwego rozwiązania smile
  • Dziękuję i wzajemnie życzę Tobie i reszcie dziewczyn spokojnych, pogodnych i radosnych świąt smile

    Chyba już tylko ja zostałam na placu boju (nie wiem co tam u jscibor, która dzisiaj ma testować), jestem wpisana na wczoraj, ale termin tak naprawdę wypada jutro, dzisiaj zaczęły się plamienia, więc już raczej pozamiatane...
  • 15.04.17, 17:25
    Dziękuję smile Przykro mi...
    Głowa do góry, będzie nowy cykl-nowe nadzieje i oby owocne smile
  • 15.04.17, 18:02
    Kochane spokojnych radosnych świat i dwóch kresek
  • 15.04.17, 17:28
    Ja od wczoraj mam plamienia, wiec @ tuz tuz.
  • U mnie już oficjalnie @ zawitała, a jeszcze wczoraj się troszeczkę łudziłam, ech...
  • 18.04.17, 20:01
    U mnie też. Nic nowego sad

    --
    W weekendy ematka staje się matką.
  • 19.04.17, 13:51
    Ja czekam na maj... chociaz nie wiem czy w ogole beda "staranki"... sytuacja w domu nie sprzyja...
  • 23.04.17, 16:25
    Kiepska ta wiosna, bociany omijają nas szerokim łukiem.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.