Dodaj do ulubionych

Fluidki dla wszystkich potrzebujacych!!! :)))))

06.04.06, 08:03
Wam wszystkim, ktore tak bardzo pragniecie tego najpiekniejszego Cudu -
przesylam:
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
i duzo wiecej!
Ja czuje teraz radosc i strach...
Boje sie zeby cos zlego sie znow nie zdarzylo, ale i ciesze niesamowicie ze w
koncu sie udalo!!!
Uda sie i Wam, zycze Wam tego z calego serca!smile))))
Ania

--
Marysia
Nasz maleńki Aniołek [*] + 28.09.2005
Malenki Cud
Edytor zaawansowany
  • kwiatek3111 06.04.06, 08:07
    Bardzo wielkie gratulacje i duuuuużo zdrówka dla mamy i dziecka.
    To bardzo budujące, że się udaje.
    Mam nadzieję, że złapałam wszystkie~
    Pozdrawiam
  • beti1977 06.04.06, 08:07
    Gratuluję i życzę spokojnych 9 miesięcy, fluidki łapię ...
    --
    Wiosna, wiosna, wiosna ach to Ty...
  • enno1 06.04.06, 08:14
    Gratuluję i życzę spokojnych i długich 9 miesięcy i ogromnego brzuszka smile)
  • wordshop 06.04.06, 08:28
    Aniu!
    serdeczne gratulacje! smile poznałyśmy się na Poronieniu, pamiętasz? zaglądałam do
    Twojego wątku i trzymałam kciuki za Twoje starania. teraz życzę Tobie i
    maluszkowi dużo zdrówka i spokojnych 9 miesięcy, które będą samą radością.
    pozdrawiam Cię gorąco!
    ps. u nas już leci 27tc, tym razem noszę chłopczyka.
    --
    Magda, mama Ani, Aniołka i Niespodzianki
  • angela2628 06.04.06, 08:29
    Łapie fluidki i zycze spokojnosci! I gratuluje bardzo !!!!
  • agatta-a1 06.04.06, 08:31
    serdeczne gratulacje i łapie mnóstwo fluidków. musi mi się udać. trzymajcie się
    dzielnie.
  • mymcia 06.04.06, 08:40
    Ze Cie tu widze i ciesze sie ze Tobie sie tak pieknie udalo!!!
    Tak myslalam czasami o Tobie, jak sobie radzisz...
    Rany juz 27 tydzien... Ale to szybko zlecialo... No to juz praktycznie mozesz
    byc spokojna, no nie?
    Jak przetrwalas ten strach i obawy?
    Bo we mnie jest teraz tak,ze boje sie cieszyc calym sercem, cala soba, wole sie
    trzymac na "dystans" z emocjami...
    Ania
    --
    Marysia
    Nasz maleńki Aniołek [*] + 28.09.2005
    Malenki Cud
  • monjan 06.04.06, 08:45
    gratulacje!!!a ja łapie łapie, może jeszcze coś złapię
    --
    ___
    Sprzedam_suknie
  • mymcia 06.04.06, 08:47
    Dzieki Dziewczyny, lapcie, lapcie az zlapiecie...
    Komus brakuje to dosylam jeszcze:~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

    ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
    ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
    ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~.
    Starczy? wink))
    Ania
    --
    Marysia
    Nasz maleńki Aniołek [*] + 28.09.2005
    Malenki Cud
  • asienka247 06.04.06, 09:08
    Gratulujesmilesmilesmilesmile i łapie fluidki...a na wszelki wypadek mozesz jeszcze posłac
    troszke fluidków bo duzo nas jest tutajsmile)))) pozdrawiam
  • mymcia 06.04.06, 09:19
    A prosze bardzosmile
    ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
    ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
    ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
    ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
    ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
    --
    Marysia
    Nasz maleńki Aniołek [*] + 28.09.2005
    Malenki Cud
  • wordshop 06.04.06, 09:29
    Na początku byłam - tak jak Ty - pełna obaw. każde USG to była wielka nerwówka,
    czujne obserwowanie objawów. teraz już luzik smile od kiedy czuję ruchy, to co
    chwilę maluch mi przypomina o swoim istnieniu smile nie wierzyłam, że tak będzie,
    ale ciążę po poronieniu naprawdę można przeżywać radośnie. strach zagląda, ale
    rzadko. życzę Tobie jak najrzadszych jego wizyt smile
    całuski,
    --
    Magda, mama Ani, Aniołka i Niespodzianki
  • aneczka002 06.04.06, 12:00
    No MYMCIA GRATULUJE!!!!!
    Ania
  • mymcia 06.04.06, 14:43
    Raz jeszcze Wam dziekuje smile
    Teraz widze ze gdyby nie to forum, byloby mi duzo ciezej- tyle watpliwosci,
    znakow zapytania a przede wszystkim zrozumienia...
    Zycze Wam, byscie tez zobaczyly swoje wymarzone kreseczki a potem szczesliwie
    donosily i urodzily swoje skarby!!!
    --
    Marysia
    Nasz maleńki Aniołek [*] + 28.09.2005
    Malenki Cud
  • aagniesiaa 06.04.06, 10:07
    ja też troszkę złapię, ale nie wszystkie, zostawię też dla was smile
    Gratulacje mymcia, niech spokój zagości w twoim serduszku, spokojnych 9
    miesięcy i zdrowej fasolki życzę
    Aga
    --
    Suknia ślubna
  • misia9944 06.04.06, 11:49
    Gratuluje i łapie smile
  • kamcia23 06.04.06, 17:09
    hej aniu! serdecznie gratuluje. ciekawa jestem od kiedy wiesz że jesteś w
    ciąży, bo ja też jestem, wiem o tym od wtorku, też czwarty tydzień. ja także
    poroniłam pierwszą dzidzię i tak doskonale rozumiem twoje lęki, po prostu boję
    się cieszyć. jesli masz ochotkę porozmawiać o lękach i o tym co czujesz to
    bardzo zapraszam w końcu jedziemy na tym samym wózku a miło by było poznać
    kogoś kto czuje dokładnie to samo w tym samym czasie. pozdrawiam
  • mymcia 07.04.06, 08:51
    kamcia,
    pierwszy test zrobilam w piatek, 31 marca, ale wynik byl doslownie cieniem-
    patrzylam w test jak sroka w gnat i juz nie wiedzialam czy juz sama sobie
    dorabiam ta kreche. A ja chcialam wypatrzyc bo 29, akurat w okresie implantacji,
    zrobilam test ovu i wyszedl wyraznie pozytywny- stad podejrzenia ze jestem
    jednak w ciazy...Sobota- poniedzialek juz wyszly ciazowe pozytywne, ale blade,
    ginka na usg zaledwie poderzewala miejsca zagniezdzenia, zrobila bete i ustalila
    nowy termin na 13 kwietnia- znow usg i beta. Stwierdzilam ze odczekam jeszcze i
    zrobilam jeszce test w srode, ale nie z porannego. I wyszedl wyraznie dodatni-
    w koncu...W srode zaczelam 5. tydzien i czekam niecierpliwie na to co bedzie
    dalej smile)))
    --
    Marysia
    Nasz maleńki Aniołek [*] + 28.09.2005
    Malenki Cud
  • kamcia23 08.04.06, 00:47
    hej
    mój test wyszedł pozytywny już w 12 dniu po owulacji i był dobrze widoczny.
    dzisiaj powtórzyłam go drugi raz bo dziś powinnam dostać okres(oczywiście nie
    dostałam) i wyszedł bardzo wyraźny. na początku tzn.we wtorek jak zobaczyłam
    dodatni wynik bardzo się ucieszyłam a teraz sama już nie wiem co myśleć. tak
    się boję że przywyknę do myśli o dzidzi zacznę snuć plany i znów z tego nic nie
    będzie. pierwszą ciąże poroniłam zaledwie tydzięn po terminie spodziewanej
    miesiączki. byliśmy tacy szczęśliwi, wszyscy już wiedzieli o dzidzi a tu nagle
    krew i takie rozczarowanie. prawdopodobnie to była ciąża biochemiczna. dlatego
    tym razem boję się cieszyć, boję się że znów nic nie wyjdzie, nie mam pojęcia
    jak bym sobie dała z tym radę po raz drugi. głowa mi już puchnie od natłoku
    myśli. w jednej chwili się cieszę i snuję plany, a za chwilę dopada mnie smutek
    i zwątpienie czy to napewno dzidzia, czy tylko puste jajo które daje o sobie
    znać. dodam że naprawdę mam objawy ciąży i nie są one urojone. siusiam co
    chwilę- -dosłownie. jestem srasznie głodna przez całą dobę , jem co 2-3 godziny
    bo aż mnie ściska z głodu a ja nigdy tak nie miałam, jadłam 2-3 razy dziennie i
    masę słodyczy. nienawidziłam jeść wieczorem a teraz jem nawet w nocy a na
    słodycze nie mam ochoty nawet patrzeć- co jest strasznie dziwne. no i piersi,
    zawsze mnie bolały przed okresem, ale takiego bólu jak teraz to jeszcze nigdy
    nie czułam ,nie da się ich dotknąć, ważą chyba z 10 kg- żartuje, a w środku to
    jak by były kamienie. to wszystko wskazuje że to jednak ciąża ale po tym co
    było wcześniej sama już nie wiem co myśleć. staram się nie stresować ale po
    prostu nie potrafię się cieszyć moim pozytywnym wynikiem, bo myśli zatruwa mi
    przeszłość. gdzieś w głębi siebie wierzę że to dzidzia, ale strach mi
    podpowiada że przecież w każdej chwili mogą przyjść plamienia i sen się
    skończy. wiem że tak nie wolno- to jak czekanie kiedy zaczną się plamy, ale to
    takie trudne. walczę z sobą i chwilami udaje mi się myśleć pozytywnie po czym
    za chwilę mam znowu doła. chiałabym żeby ten tydzień już minął, żeby było już
    po świętach bo właśnie wtedy będę wiedziała na czym stoję, jeśli nie zacznę
    plamić to będzie oznaczało ciążę na 100%. i chyba dopiero wtedy zacznę się
    naprawdę tym cieszyć. czytam cały czas o dziewczynach z forum, o ich staraniach
    i o wielkim szczęściu kiedy wyjdą upragnione dwie kreseczki i aż ogarnia mnie
    smutek na myśl że w sumie to jeszcze nic nie oznacza, bo tyle jest ciąż
    biochemicznych, poronień itd., dopiero jak lekaż potwierdzi widoczną już ciążę
    wszystko jest jasne. niestety to przykre ale wiem już trochę za dużo o tym że
    dwie piękne kreseczki nie zawsze oznaczają pięknego dzidziusia. czasem
    przynoszą tylko ból i lęk przed przyszłością. a ja przecież nie żądam rzeczy
    nadzwyczajnych - pragnę się tylko cieszyć z tego że już wkrótce w grudniu
    zostanę mamą i że pod moim serduszkiem rośnie maleńka istotka. czy istnieje
    cudowniejsze uczucie od tego?sorki że tak zasmuciłam ale musiałam to z siebie
    wyrzucić a wiem że ty najbardziej to zrozumiesz. jestem ciekawa jak sobie z tym
    radzisz - masz czekać do 13 kwietnia, a dziś dopiero jest 7. trzymam kciuki za
    ciebie i za siebie no i za nasze maleństwa, niech rosną nam zdrowo. pozdrawiam
  • marti_ka82 08.04.06, 10:48
    spokojnych 9 miesiecy w zdrowiu i radosci i slicznego malego zdrowego cudu smile
    --
    Tylko ten kto wierzy w aniola, moze go w zyciu spotkac...
  • maluszek100 08.04.06, 11:40
    gratulacje dla was dziewczyny z całego serca. Moja owu była 5 kwiecien. Juz sie
    nie moge doczekac testowania. Ale zatestuje późno pod koniec kwietnia bo
    baaaardzo sie boje ! Buziaki dla was !!!!!
  • mymcia 08.04.06, 15:25
    Dzieki za gratulacje- tak naprawde to chyba nigdy nie bede pewna... Bo zawsze
    moze sie cos przeciez przydarzyc. W 2. ciazy bylam w 10 tygodniu i tak sobie
    myslalam: jescze troszke i minie 12 tygodni - te najwazniejsze kiedy wszystko
    sie wyksztalca- bede spokojniejsza... A tu jak raz pare dni pozniej kontrola i
    okazuje sie ze dziecina nie zyje... Dlatego teraz trzymam sie troche na dystans,
    jakbym do konca nie chciala uwierzyc ze to sie dobrze skonczy. Moze przez to
    jestem spokojniejsza?
    Wam zycze zeby jak najszybciej wyskoczyla parka kreseczek smile

    --
    Marysia
    Nasz maleńki Aniołek [*] + 28.09.2005
    Malenki Cud
  • mymcia 08.04.06, 15:31
    Kamcia, staram sie nie myslec o tym co bedzie w grudniu, nie planowac... Mysle o
    tym co ma teraz miejsce, w danej chwili, i o tym zeby teraz o siebie dbac, bo
    Ktosiek jest najwazniejszy. Ja po prostu staram sie mu dac to co najwazniejsze
    teraz, a nie wiem co mu jest pisane. Moze to dziwne ale staram sie nie myslec o
    czwartku, 13. Zauwazylam, ze im mniejs ie o tym mysli tym szybciej mija czas...
    --
    Marysia
    Nasz maleńki Aniołek [*] + 28.09.2005
    Malenki Cud
  • kamcia23 08.04.06, 23:48
    życzę ci żeby czas do 13 minął ci szybciutko i żeby wszystko się zakończyło
    szczęśliwie. ja też trochę wrzuciłam na luz bo i tak nie zmienię tego to jest
    mi pisane. na razie trzymam się z ciążą na dystans i jakoś daje radę. cieszę
    się dniem dzisiejszym i tym że dziś jeszcze mam nadzieję, że wiem że mały
    Ktosiek jest jeszcze ze mną i że nie dzieje się na razie nic złego. jak będzie
    wyglądało moje jutro - nie mam pojęcia. narazie wiem że ta mała istotka jest ze
    mną i to jest najważniejsze. powodzenia

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka