w którym dniu cyklu najlepiej zacząć... Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • w którym dniu cyklu najlepiej zacząć się starać o dzidzię?
    • a ile trwa Twoj cykl?moj ok. 33-35 (a nawet 42),ja zaczelam juz 10dc
      i tak co 2dni aż do 21dc,i się udalo!
    • Możesz zrobić tak. Znajdź sobie prywatnego lekarza ze sprzętem
      i umów się na usg kilka dni z rzędu, zaczynając np. od 12dc.
      Lekarz Ci powie, jaką masz owulację i kiedy warto się starać.
    • a jak myslicie jakbysmy co drugi dzień próbowali od 10 dnia cyklu -
      to może coś się udać?

      Strasznie mi zalezy aby zajśc w ciąże do końca kwietnia ponieważ mój
      mąż wyjeżdza na 6 m-cy za granice tak więc same rozumiecie.
      • luizam1 napisała:

        > a jak myslicie jakbysmy co drugi dzień próbowali od 10 dnia
        > cyklu - to może coś się udać?

        Może, ale niestety nie musi. Ja już stosowałam takie strategie:
        w owu codziennie, co drugi dzień w parzyste dni cyklu i co drugi
        dzień w nieparzyste dni cyklu. Zwykle zaczynałam koło 8-10 dnia
        i kończyłam koło 15-17. Do tej pory zresztą trzymam się zasady co
        drugi dzień. I nic, od 17 m-cy nic.

        Ostatnio lekarz mi powiedział, że strategie nie mają znaczenia,
        że ma być dziecko, to będzie, nawet jeśli będzie tylko jedno
        staranie i to kilka dni przed owulacją.

        Bo wszystko zależy od tego, czy w danym miesiącu nałożą się na
        siebie dwa czynniki: dobry materiał ode mnie (wysokiej jakości
        jajeczko) i dobry materiał od męża. Jeśli od któregoś z nas ten
        materiał będzie kiepski, to albo do zapłodnienia nie dojdzie,
        albo do zagnieżdżenia nie dojedzie. A jak materiał dobry, to się
        uda. Powiedział też, że kobieta po 30-tce ma dobrej jakości
        jajeczko co parę miesięcy (statystycznie).

        > Strasznie mi zalezy aby zajśc w ciąże do końca kwietnia ponieważ
        > mój mąż wyjeżdza na 6 m-cy za granice tak więc same rozumiecie.

        Radzę Ci - umów się na kilka usg z rzędu, powiedzmy trzy. Jak Ci
        tak zależy, to wydaj na to. Niech Ci lekarz podgląda, jak rośnie
        pęcherzyk i kiedy ma się ku pęknięciu. A wtedy się staraj
        codziennie. Ja w każdym razie mam zamiar w tym miesiącu tak zrobić.
        • ja miałam cykle 27 dniowe , więc zaczynalismy starania od 8 dnia
          cyklu i co drugi dzień, za 4 razem sie udało wink))
        • a takie USG to zrobi każdy lekarz ginekolog?
          Chodzi mi o to, że mieszkam w małym miasteczku i obawiam się, że
          tutaj z techniką to chyba kiepsko.
          Aby jechac do większego miasta musze wziąśc urlop z pracy a to już
          nie jest takie proste sad
          • luizam1 napisała:

            > a takie USG to zrobi każdy lekarz ginekolog?

            Musi to być usg dopochwowe (inna nazwa: transwaginalne). Zapytaj
            telefonicznie, czy ma takie. Myślę, że nawet w małym miasteczku
            powinien byc chociaż jeden taki lekarz, a prywatnie zwykle
            przyjmują po południu i wieczorami.

            > Aby jechac do większego miasta musze wziąśc urlop z pracy a to już
            > nie jest takie proste sad

            Ja mieszkam w dużym mieście, a też się ciągle urywam na badania
            z pracy, aż mi głupio, ciągle nowe "powody" i wykręty podaję, bo
            przecież prawdy nie powiem...

            Powodzenia smile
          • Zgodnie z moim ginekologiem (a to naprawde wybitna specjalistka) nie
            jest dobrze kochać się przed owulacją - do zapłaodnienia owszem może
            dojść, bo pleminiki jakiś czas żyją w organiżmie kobiety - ale zanim
            dostaną się do jaja, są "wymęczone". Z tego biorą się ciąże słabe,
            wadliwe genetyczne i poronienia. Ponoć jest to częste u studentek,
            zabezpieczających się "metodami naturalnymi", czyli współżyjących
            przed owulacją - do zapłodnienia dochodzi, ale ze względu na słaby
            mat. genetyczny, występują częste poronienia.
            Więc chyba lepiej się wstrzymać ze współzyciem do spodziewanej
            owulacji.
            --
            Dum spiro, spero.
            • > Więc chyba lepiej się wstrzymać ze współzyciem do spodziewanej
              > owulacji.

              Czyli do kiedy? Załóżmy, że pęcherzyk jednego dnia ma 15mm,
              drugiego 17mm, trzeciego 19mm itd. Mmodelowo przyrasta 2mm
              na dzień i modelowo pęka jak ma 20-22mm. To kiedy się starać?
              Który dzień wybrałaby Twoja lekarka?
              Moja jedna lekarka przy 15mm powiedziała, że to jest dobry czas na
              staranie i żeby od tego momentu co dwa dni. Twoja lekarka by
              pochwaliła taką strategię?
              • martucha, szczerze mówiąc nie wiem.
                To była wstepna rozmowa - dała mi 3miechy na starania, jeśli nic z
                tego nie wyjdzie, idę do niej i ustalamy co dalej - pewnie wtedy
                jakieś szczegóły omówimy, będziemy monitorować cykl etc.
                Mi przy 28 dniowym cyklu zaleciła współzycie od 12 dnia cyklu, nie
                wcześniej. Staram się dopiero 1 cykl, zobaczymy co będzie. Na razie
                @ się spóźnia 2 dzień. I mam nadzieję.
                Wiem, że staram się krótko, ale ze względu na poważną chorobę nerek,
                jak nie zajdę w przeciągu kilku miesięcy, to może już nigdy nie będą
                mogła zajść.


                martucha90 napisała:

                > > Więc chyba lepiej się wstrzymać ze współzyciem do spodziewanej
                > > owulacji.
                >
                > Czyli do kiedy? Załóżmy, że pęcherzyk jednego dnia ma 15mm,
                > drugiego 17mm, trzeciego 19mm itd. Mmodelowo przyrasta 2mm
                > na dzień i modelowo pęka jak ma 20-22mm. To kiedy się starać?
                > Który dzień wybrałaby Twoja lekarka?
                > Moja jedna lekarka przy 15mm powiedziała, że to jest dobry czas na
                > staranie i żeby od tego momentu co dwa dni. Twoja lekarka by
                > pochwaliła taką strategię?


                --
                Dum spiro, spero.
                • > Mi przy 28 dniowym cyklu zaleciła współzycie od 12 dnia cyklu, nie
                  > wcześniej.

                  Mnie lekarz (inny) też zalecił od 12dc _codziennie_. To dla mnie
                  nowość, że codziennie. Tamta lekarka mówiła, że codziennie to bez
                  sensu.

                  > Staram się dopiero 1 cykl, zobaczymy co będzie. Na razie
                  > @ się spóźnia 2 dzień. I mam nadzieję.

                  Powodzenia smile
            • Jestes pewna ze dobrze zrozumialas? Jesli plemnik jest wystarczajaco
              silny aby zaplodnic komorke, to znaczy ze nie jest "wadliwy". Reszta
              juz zalezy od innych czynnikow.
              Poza tym, unikajac zblizen do czasu owulacji tak naprawde zmniejsza
              sie szanse na zaplodnienie-dzien owulacji nawet przy regularnych
              cyklach moze sie przesunac. I jak starania 2 dni przed dadza jeszcze
              szanse na zaplodnienie, to 2 dni po owulacji nie ma najmniejszych
              szans.
              --
              Filip ur.27-09-2005
              • Agnieszka - jestem pewnasmileJestem lajkonikiem w tych sprawach, ale
                wydaje mi sie to dość logiczne.
                Oczywiscie - trzeba znać termina owulacji, ale do jego rozpoznania
                są testy owu, czy temp, śluz.
                Ja w każdym razie zastosowałam się do rady - i jak na razie (po
                dwóch testach ciążowych) wynika, że się udałosmile))))
                --
                Dum spiro, spero.
                • > (po dwóch testach ciążowych) wynika, że się udałosmile))))

                  Super! Ciesz się szczęściaro, że nie przechodziłaś miesięcy starań!
                  Duża buźka o dbaj o siebie wink
                  --
                  Marta
                  • Martucha, dziekismile
                    Sama nie mogę uwierzyć, bo zwykle we wszystkim w życiu mam pod górę.
                    Co prawda to jeszcze nie potwierdzone - byłam dziś u lekarza - nie u
                    mojej lekarki, tylko u pierwszego lepszego konowała z prywatnej
                    lecznicy, którą mi sponsoruje pracodawca - i gość mnie wkuł
                    totalnie, stiwerdził, że jak zrobiłam dwa testy to nie ma potrzeby
                    robienia testu z krwi. I jestem w kropce. Z tego co wyczytałam na
                    forum, to robi się betę z krwi, jak pewniejsze potwierdzenie ciąży,
                    czyż nie?
                    umówiłam się do innego na środę i wtedy już będę walczyć o swoje.
                    U "mojej" lekarki płacę 150zł za wizytę i czekam na nią 2-3tyg, więc
                    wolę się najpierw upewnić, zanim do niej pójdę.

                    Mam tylko nadzieję, że moje nery staną na wysokości zadania i nie
                    odmówią współpracy przez te 9 misięcy.



                    --
                    Dum spiro, spero.
                    • Jeśli chcesz, to zrób sobie betę - choćby dla przyjemności wink Nie
                      potrzebujesz pozwoleństwa żadnego konowała. Choć ja też wierzę
                      testom smile A i tak najważniejsze jest usg za parę tygodni.
                      Powodzenia smile Imiona wybrane? Powiedz jakie...
                      --
                      Marta
                      • smile
                        A własnie - w którym tygodniu ciązy najlepiej pojawić się u lekarza?
                        (licząc od ostatniej @)? Bo trochę neta dziś przekopałam i nie
                        trafiłam na takie info. U mnie dochodzi jeszcze to, że mam obecnie
                        bakterie w moczu, powinnam wziąc antybiotyk, dostałam receptę na
                        augumentin, miałam brać jak się pojawi @ - nie pojawiła się, wieć
                        nie biorę - nie chcę ryzykować - no ale jakoś te bakterie trzeba
                        wykonczyć.
                        Imiona...nieee....Luby che Julię, ale ja jestem na nie....ja bym
                        wolała Kalina lub Natasza, ale on jest na nie....znając nasze
                        charaktery to pewnie wybierzemy parę tygodni po porodziewinkwspólne
                        mamy tylko przeczucie, że to dziewucha będzie....
                        Więc pewnie bedzie chłopakwink



                        • USG się robi po 6 tygodniu, ale nie wiem, od kiedy liczyć te
                          6 tygodni. A poza tym, to nic się specjalnie nie robi w pierwszych
                          trymestrach ciąży, standardowo krew, mocz, takie tam, o ile dobrze
                          pamiętam, bo to dawno było...
                          Kalinka - ładnie, Julia też ładnie, Natasza - i owszem wink
                          --
                          Marta
    • Zalezy kiedy wypada owulacja-co mozesz sprawdzic 1. mierzac
      tymperature, obserwujac sluz (poczytaj o naturalnych metodach
      planowania rodziny) 2. robiac z moczu w domu testy owulacyjne 3.
      monitorujac cykl u lekarza.
      Dla poczatkujacych starajcych sie, zakladajac ze owulacja przypada
      gdzies kolo 14 dnia cyklu, najlepszym wyjsciem sa proby co drugi
      dzien zaczynajac od 8-10 dnia cyklu do 16-18 dnia.
      A najlepiej spokojnie, bez stresu po prostu czesto sie kochac. Daj
      sobie czas-na monitorowanie cyklu-jak radza dziewczyny przyjdzie
      jeszcze pora.



      --
      Filip ur.27-09-2005
    • Dziewczyny,
      mam jeszcze pytanie?
      jak sie mierzy temperaturę w ustach to czy to faktycznie w ustach
      czy pod jezykiem?
      • > jak sie mierzy temperaturę w ustach to czy to faktycznie w ustach
        > czy pod jezykiem?

        Pod językiem.

        Mnie mierzenie w ustach wydaje się zbyt kłopotliwe. Przedtem trzeba
        przez 5 minut mieć zamkniętą buzię, potem dokładnie umiejscowić
        termometr pod językie, zamknąć szczelnie usta, termometr ma
        przylegać... itp. A jakbym pod koniec snu miała otwartą buzię, to
        nie mogłabym spełnić warunku, że mierzy się natychmiast po
        obudzeniu, kłopotliwe to jakieś...
        --
        Marta
    • 12.02.08, 09:06
      to co radzisz?
      lepiej w pochwie?
      • Nie jestem zbyt doświadczona w tej materii, mierzę zaledwie 2 m-c,
        właśnie w pochwie, bo z trzech miejsc do wyboru (odbyt, usta,
        pochwa), właśnie to wydało mi się najmniej kłopotliwe.
        Pozdrawiam i życzę powodzenia smile
        --
        Marta
    • moze możecie mi wyjasnic jak to jest,
      wg obliczeń dzisiaj powinien byc mój dzień najbardziej płodny a tu
      nic, zadnego sluzu jak to wczesniej bywało - może doszło do
      zapłodnienia jak myslicie? Zaznaczam, że w 7,10,13,14 dniu cyklu
      staralismy się bardzo z męzem smile
    • skad mozna sciągnąc program "4women only",
      może ktos poda mi link,
      z góry dziękuję
      • Wpisz w google, to Ci wyskoczy. Ja tak zrobiłam, ściągnęłam sobie,
        wpisałam różne te informacje i po kilku minutach usunęłam program
        z kompa, bo wydał mi się idiotyczny w porównaniu z fertilityfriend,
        z którego już korzystałam. Różnica między jednym a drugim jest taka,
        że w 4womenonly jak wpiszesz, jakiej długości masz cykl, to Ci
        natychmiast poda, kiedy będziesz miała następną owulację, taki
        mechaniczny bezmyślny kalkulator, a w FF wpisuje się dzień po dniu
        temperaturę i śluz i na tej podstawie komp mówi, kiedy jest
        owulacja, też mechanicznie, ale przynajmniej po analizie
        jednostkowych informacji.
        --
        Marta
    • Po lutowych staraniach udało się !!! Jestem w ciąży smile
      Zrobiłam dzisiaj test tj. w 4 dniu kiedy spóźnionego okresu i wyszły
      dwie wyraźne kreseczki. Gdy robiłam w dniu spodziewanej miesiączki
      wyszła druga kreska tylko duzo jasniejsza od tej pierwszej więc
      postanowiłam jeszcze poczekać i zatestowac kilka dni później.
      Pozdrwiam wszystkich, trzymama za was kciuki żeby i wam się wkrótce
      udało....
      papappa
    • Jak masz dobre wyniki badań /hormony, chorby odzwierzęce/ to po
      monitoringu gin Ci powie.
      --
      Lidek mama Maćka /ur.08.06.2001/
      Aniołek VIII 1996
      Aniołek XI 1997
    • Witam dziewczyny pomozcie okres mam zawsze regularnie, co 32 dni to jak to z
      tymi dniami plodnymi? kiedy wypadaja ? bo ja juz sie pogubilam i wroznych
      kalkulatorach jest zawsze inaczej ,poprostu te dni plodne roznia sie prosze o pomoc.
      • Aga, tak na forum to możemy tylko gdybać... Na przykład tak,
        odliczamy 14 dni do tyłu, czyli 32 - 14 = 18. Ostatni bzyk
        niestarankowy 8dc, potem przerwa, coby żołnierzyki sił nabrały smile
        i staranka 13dc, 15dc i 17dc. Ale to tak mechanicznie wyliczone.

        A na ocenę owulacji na usg chodzisz?
        --
        Marta

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.