Dodaj do ulubionych

Co zrobić gdy usypiają pacjentow bo ich boli?

26.05.06, 22:29
Edytor zaawansowany
  • maria88 26.05.06, 23:06
    Mam od niedawna w Hospicjum kuzyna z poszpitalnymi odlezynami. Ma chorbę
    nowotworową i dostaje leki przeciwbolowe, ale one nie uśmierzją bólu jaki
    sprawia odlezyna na kości ogonowej. W związku z tym aby nie pojękiwał i nie
    prosił o częstą zmianę pozycji dają mu leki nasenne. Spi więc na okrągło a gdy
    rodzina go budzi to ma niewyrażną mowe (spowolniona). Nie jest w stanie odbierać
    komorki.Czy takie postepowanie z pacjentem w hospicjum jest prawidlowe?
  • hospicjumpal 23.06.06, 15:55
    Kiedy na początku lat 80tych powstawały HOSPICJA, był to zupełnie iinny świat
    ludzi, którzy je tworzyli.Była to reakcja na słuszbę zdrowia i antidotum na
    wszelkie formy państwowej opieki.Przez 20 lat postawiono HOSPICJUM na
    głowie.Liczy się nie chory.Liczy się interes.Chory stał się PACJENTEM,
    KLIJENTEM, KONSUMENTEM USŁUG MEDYCZNYCH.Tylko kilka na palcach reki policzyć
    można HOSPICJA w tamtym pierwotnym duchu i stylu, gdzie wszystko jest dla
    chorego jego rodziny i osieroconych po stracie.Przykre to ale na ten stan
    rzeczy wpłynęła znaczaco tzw.OPIEKA PALIATYWNA. Kasa z ministerstwa i ludzie
    szpitalni bez jakiej kolwiek formacji hospicyjnej. Pozdrawiam i proponuję
    poszukać tych HOSPICJÓW które żyja duchem bezinteresownej służby, tam żyją
    wolontariusze dla chorego a nie z chorego.
  • maria88 23.06.06, 23:07
    Dziękuję Ci bardzo za odpowiedż i to ze sie ze mną zgadzasz, ze coś jest nie tak.
    Załozylam nawet forum Opinie o hospicjach ale zlikwidował bo nie było chetnych do
    zabierania głosu w tak ważnej przeciez sprawie.
    Moja bliska mi osoba juz nie zyje. Latwiej mi sie z tym pogodzić bo juz nie cierpi
    ale chcę by innych nie spotkał taki system, tak system ignorancji potrzeb
    człowieka b.cięzko chorego i bezradniego.
  • maria88 29.05.06, 19:46
    Teraz stan Jego w opinii lekarza jest koncowy. Na okrągło otrzymuje mimo to
    leki nasenne a przez sen nie je. Nie wydaje mi się by postępowano prawidłowo.
    Co Wy na to???Umiera wg mnie śmiercią glodową.
    10 dni temu miał dobry apetyt lecz był uciązliwym pacjentem jak powiedziano bo
    stale jęczał, co przeszkadzało innym na sali.
  • a.g.n.i 30.05.06, 09:04
    Kurczę, nie wiem co Ci powiedzieć...
    Wnoszę, ze rozmawialiście tam z personelem - co oni powiedzieli na Wasze obawy?
    Ja nie znam sytuacji, nie wiem, jak tam jest i trudno mi coś powiedzieć. Wydaje
    mi się, że niektóre silne środki przeciwbólowe też mogą działać lekko
    usypiająco...

    Ale na pewno usypianie zamiast zmieniania pozycji chorego nie jest żadnym
    rozwiązaniem, przecież ta odleżyna będzie się pogłębiać, mogą się też zrobić
    inne. Uważajcie na pięty - to drugie miejsce, w którym szybko robią się
    odleżyny. Czy Twój kuzyn ma tam specjalny materac przeciwodleżynowy?

    Mój ojciec też przesypia cale dnie, ale nie jest usypiany, po prostu akurat w
    jego chorobie zapada się w coś w rodzaju śpiączki. Odleżyny ma straszne, nawet
    na uchu ostatnio się zrobiła, wyobrażam sobie, jak to musi boleć, więc może -
    tak sobie mówię - we śnie nie czuje się tak bólu. Ale on nie jest usypiany, po
    prostu sam jest ostatnio w takim stanie snu - nieprzytomności.
    Co do odzywiania - rozumiem, że Twój kuzyn dostaje kroplówki etc.? Mój ojciec
    jest odżywiany sondą do żołądka obecnie.

    Spróbuj jeszcze raz porozmawiać tam z lekarzem i powiedzieć o tych wszystkich
    obawach. Czy to jedyny taki ośrodek w Twoim mieście? Może są inne... nie wiem,
    na jakich zasadach dokładnie działają hospicja, bo mój ojciec jest w czymś, co
    właściwie nie jest hospicjum - to jest tzw. zakład opiekuńczo-leczniczy, w nim
    żyją i mieszkają ludzie, którzy po prostu wymagają całodziennnej profesjonalnej
    opieki. Stąd nie wiem, czy w przypadku hospicjów jest jakaś rejonizacja, czy
    wolny wybór.
    Niewiele Ci mogę pomóc, za mało się na tym znam, ale nie chciałam zostawić
    Twojego postu bez odpowiedzi. Porozmawiajcie tam jeszcze raz poważnie z
    personelem. Trzymaj się.

  • maria88 03.06.06, 21:00
    Wczoraj odbył się pogrzeb mojego kuzyna. W hospicjum był zaledwie 2 tygodnie.
    Moje odczucia o tym hospicjum są okropne. Opiszę wszystko, ale muszę najpierw
    upewnić sięczy takie postępowanie tamtejszego personelu lekarsko-pielęniarskiego
    było zgodne z prawem. Od początku zakladano, ze zaraz powinien umrzeć. Gdy
    jęczał dawano mu środki przeciwbólowe i usypiającę nie probując dobudzić w
    porze posiłków. Tlumacząc, ze tak lepiej. W HOSPICJUM JEST ZASADA NIE
    PRZEDŁUZANIA ZYCIA.NIE DAJE ZADNYCH KROPLOWEK WZMACNIAJACYCH LUB ODZYWIANIA
    PRZEZ SĄDĘ.
    Kuzyn zanim tam trafił był w szpitalu rehabilitowany do chodzenia. W hospicjum
    pani doktor odrazu oświadczyła, ze nie ma sensu go męczyć. Po wyglądzie bo
    był szczupły oceniała jego możliwości zdrowotne.
    Dodam, ze moim zdaniem w hospicjum lekarz powinien posiadać specjalizację
    szerszą niz tylko dermatologiczną lub powinno być ich kilku.
    NIE DAWAJCIE BLISKICH DO HOSPICJOW TO MOJA RADA.
  • anula36 03.06.06, 21:23
    a czy w przypadku kuzyna nie bylo mozliwosci opieki domowej przy pomocy
    wolontariusza z hospicjum?
    Oglad osoby z zewnatrz ( laika) opieki nad chorym/umierajacym moze nie byc do
    konca obiektywny.Czy uwazasz ze lepiej zeby kuzyn byl pozbawiony srodkow
    usmierzajacych bol? Wierz mi mial ogromne szczescie ze udalo sie usmierzyc bol-
    sa bole nowotworowe na ktore nie pomaga juz nic poza operacyjnym przecieciem
    nerwow.
  • maria88 04.06.06, 08:12

    Gdyby taka ewentualność była, napewno nie byłby w hospicjum. Uważam, ze
    konieczne było podawanie leków przeciwbólowych i CHWALA PANU ze takie są.
    Ale to było ciągłe podawanie RELANIUM i mówienie "nie trzeba budzić" bo
    będzie przeszkadzać innym na sali. I oto mi chodzi.
  • maria88 05.06.06, 21:10

    To ciąglę wyciszanie bólu zakończyło się Smiercią mojego kuzyna. W moim odczuciu
    nie tak powinno postępować się z pacjentami.
  • skiela1 06.06.06, 21:19
    Wyrazy wspolczucia.
  • maria88 07.06.06, 16:26

    Dziękuję skielo i zapraszam na swoje forum Opinie o Hospicjach.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka