Dodaj do ulubionych

Korona Gór Polski 8-22.9. - szofer poszukiwany!

26.07.10, 20:37
Hej! Jesteśmy trójką studentów geografii z Uniwersytetu Wrocławskiego i
porywamy się na szaloną wyprawę zdobycia Korony Gór Polskich oraz napisania
przewodnika o tychże szczytach. Wyprawie patronuje nasze Koło Naukowe
Studentów Geografii, do którego należymy, pokrywa także większość kosztów. A
dlaczego piszemy? Otóż potrzebny nam dzielny kierowca, który swoim tanim w
utrzymaniu i mało palącym samochodem zawiezie nas tam gdzie trzeba, wejścia na
szczyty mu nie odmówimy, a także pokryjemy koszty paliwa i najprawdopodobniej
część noclegów. Termin wyjazdu to 8-22 września, czy zatem znalazłaby się taka
dobra dusza, która swoją bryczką i poczuciem humoru pomoże nam zrealizować ten
jakże zacny projekt? Czekamy pod numerami telefonu 0-661-262-402,
0-602-654-678 lub adresem e-mail arkadiuszochmanski@gmail.com,
borychu@gmail.com,oraz gg 3711116. Pozdrawiamy Justyna, Arek i Darek. :)
Edytor zaawansowany
  • kornel-1 26.07.10, 21:36
    Niestety nie mam samochodu. Szkoda, że wasze Koło Naukowe nie może wam zafundować taksówki albo przynajmniej udzielić pożyczki a conto przyszłych tantiem z przewodnika.
    Mam pytanie: czy przewodnik będzie opisywać tylko jedną - wybraną przez was - drogę na dany szczyt? Czy też jest on pomyślany jako praktyczny poradnik, dla przyszłych zdobywców KGP?

    Kornel
    --
    "Kornel: moje podróże"
    Kretynom i idiotkom nie poświęcam więcej niż dwa słowa. Sorry.
  • weekenda 27.07.10, 14:48
    I naprawdę zamierzacie zdobyć te szczyty: Rysy, Babia Góra, Śnieżka,
    Śnieżnik, Tarnica, Turbacz, Radziejowa, Skrzyczne, Mogielnica,
    Wysoka Kopa, Rudawiec, Orlica, Wysoka, Wielka Sowa, Lackowa,
    Kowadło, Jagodna, Skalnik, Waligóra, Czupel, Szczelinie Wielki,
    Lubomir, Biskupia Kopa, Chełmiec, Kłodzka Góra, Skopiec, Ślęża,
    Łysica w 15 dni? :) Nieźle!

    --
    W górach jest wszystko co kocham!
  • kfadam 27.07.10, 20:02
    weekenda napisała:

    > I naprawdę zamierzacie zdobyć te szczyty: Rysy, Babia Góra, Śnieżka,
    > Śnieżnik, Tarnica, Turbacz, Radziejowa, Skrzyczne, Mogielnica,
    > Wysoka Kopa, Rudawiec, Orlica, Wysoka, Wielka Sowa, Lackowa,
    > Kowadło, Jagodna, Skalnik, Waligóra, Czupel, Szczelinie Wielki,
    > Lubomir, Biskupia Kopa, Chełmiec, Kłodzka Góra, Skopiec, Ślęża,
    > Łysica w 15 dni? :) Nieźle!
    >
    Wejść to pikuś ale przerąbane będzie miał kierowca jak ich tam dostarczyć w 15
    dni żeby mogli zaliczać po dwa szczyty dziennie...
    No chyba że ma to być tylko Śnieżka-Sudety, Rysy-Karpaty, Łysica-świętokrzyskie
    czyli same perły bo 15 dni na 28 szczytów to ciutke mało...
    KA

    --
    Głupota to też sposób używania mózgu
  • kornel-1 27.07.10, 21:06
    Zorientowani w temacie wiedzą, że standardowy czas zdobywania tych szczytów (licząc o miejsca, gdzie można podjechać samochodem) to około 43 godzin.

    15 dni spokojnie wystarcza nie tylko na przejechanie samochodem około 1700 km (nie pamiętam swoich dokładnych wyliczeń) + dojazd z domu do I szczytu oraz powrót z ostatniego szczytu do domu, ale i na zrobienie dodatkowych tras wokół szczytów.

    Obecnie trudno pobić wyśrubowany rekord KGP (nieco ponad 5,5 dnia), AFAIK wszyscy uczestnicy imprezy powinni wchodzić na szczyty (czyli szofer też ;-)

    Kornel
    --
    "Kornel: moje podróże"
    Kretynom i idiotkom nie poświęcam więcej niż dwa słowa. Sorry.
  • weekenda 27.07.10, 23:32
    kfadam napisał:
    > Wejść to pikuś ale przerąbane będzie miał kierowca jak ich tam
    dostarczyć w 15 dni żeby mogli zaliczać po dwa szczyty dziennie...
    No chyba że ma to być tylko Śnieżka-Sudety, Rysy-Karpaty, Łysica-
    świętokrzyskie czyli same perły bo 15 dni na 28 szczytów to ciutke
    mało... >

    no no! to miałam na myśli :) wejść to wejść - to nie jest takie halo
    ale ta cała logistyka :) ale w końcu napisali, że są szaleni (albo
    jakoś tak) a w szaleństwie jest metoda ;)

    tak czy siak! trzymam palce za powodzenie! :)

    --
    W górach jest wszystko co kocham!
  • malgosia19734 27.07.10, 21:01
    kochani! wykonanie tego zadania w 15 dni jest nierealne, chyba, że
    każde z Waszej trójki będzie zdobywać osobno wybraną grupę szczytów.
    ale ponieważ poszukujecie jednego samochodu, więc rozumiem, że
    chcecie te góry zdobywać wspólnie :). w jeden dzień -
    z "niesportową" "podwózką" - można zdobyć Orlicę i Jagodną; na
    upartego można próbować łączyć w jakieś pary szczyty w okolicach
    Wałbrzycha czy niektóre szczyty w obrębie Kotliny Kłodzkiej, ale to
    nie będzie chodzenie po górach, tylko jakiś niepojęty maraton; żeby
    zrealizować Wasz plan, po tych górach trzeba biegać, a nie chodzić.
    nie policzyliście chyba, ile czasu potrzeba na dojazdy, a to
    przecieć od Świeradowa do Wołosatego. żeby zdobyć Łysicę, trzeba z
    samego południa Polski pojechać w okolice Kielc. niektóre z gór
    są "trudno dostępne", tzn. nie da się samochodem podjechać do samego
    podnóża, tylko maszerować do podnóża ze 2-3 godziny - a potem
    oczywiście wrócić :); o samych Rysach nie wspomnę. weźcie też
    poprawkę na wrześniową pogodę, która może Wam uniemożliwić zdobycie
    chociażby właśnie rzeczonych Rysów. zbierania materiału do
    przewodnika w warunkach permanentnej walki z czasem zupełnie sobie
    nie wyobrażam. a wiem, co mówię, bo zdobyłam już 27 z 28 (bez
    zbierania materiałów do przewodnika, tylko zwykłe rodzinne fotki) -
    zdobycie Radziejowej, mojej ostatniej góry, uniemożliwił mi w tym
    roku Poprad, który w czerwcu odciął mnie na trzy dni "od świata", w
    czasie pobytu w Wierchomli Małej. projekt jest rzeczywiście zacny,
    ale będzie "miał ręce i nogi", jeżeli poświęcicie nań co najmniej 4
    tygodnie - jeden dzień na jeden szczyt. czego Wam z całego serca
    życzę (jak i znalezienia kierowcy). pzdr, m
  • kornel-1 27.07.10, 21:14
    Istnieje dość pokaźna literatura na temat czasów i tras podczas zdobywania KGP; zwykle zaczyna się od Kielc a po zdobyciu Łysicy - jedzie do Wołosatego. Ze Skrzycznego lub Baraniej Góry przejeżdża pod Biskupią Kopę i kończy na Wysokiej Kopie lub Ślęży. Taka kolejność minimalizuje trasę samochodem/autobusem.

    Nie sądzę, by studenci z KNSG nie znali powyższych realiów.

    Jak wspomniałem, realne jest zdobycie KGP w 5.5 dnia.

    Kornel
    --
    "Kornel: moje podróże"
    Kretynom i idiotkom nie poświęcam więcej niż dwa słowa. Sorry.
  • malgosia19734 27.07.10, 22:25
    dla samego zdobycia - może tak. ale dla stworzenia przewodnika - w
    ogóle sobie tego nie wyobrażam. czy zaczną na Łysicy, czy skończą na
    Łysicy - kilometrów do przejechania bez względu na kolejność będzie
    tyle samo. na śnieżkę - idąc śladem ś.p. posła Gosiewskiego - czy na
    Chełmiec, można wjechać, co z pewnością zmniejszy czas zdobywania
    Korony. tylko że nie o to w tej wyprawie chodzi. a przyjemności z
    chodzenia po górach to ja już nijak w tym dostrzec nie mogę, ale to
    moje prywatne zdanie. m
  • rumcajs.68 27.07.10, 22:38
    malgosia19734 napisała:

    > na śnieżkę - idąc śladem ś.p. posła Gosiewskiego - czy na
    > Chełmiec, można wjechać, co z pewnością zmniejszy czas zdobywania
    > Korony.

    Na Chełmiec (który, nota bene, nie jest najwyższym szczytem Gór Wałbrzyskich) można wjechać co najwyżej na rowerze. Na Śnieżkę - tylko wyciągiem.
  • kfadam 28.07.10, 18:22
    rumcajs.68 napisał:


    > Na Chełmiec (który, nota bene, nie jest najwyższym szczytem Gór
    Wałbrzyskich) można wjechać co najwyżej na rowerze.

    Zatem mam na zdjęciu najdziwniejszy rower ;)
    fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2357005,1,0,863,0-688.html

    --
    Głupota to też sposób używania mózgu
  • kfadam 28.07.10, 18:34
    rumcajs.68 napisał:
    Na Śnieżkę - tylko wyciągiem.
    Też mijasz się z faktami ;)
    www.youtube.com/watch?v=Gi5JgRGAbbk
    www.karpacz.pl/pl/ciekawostki
    --
    Głupota to też sposób używania mózgu
  • rumcajs.68 28.07.10, 19:06
    Idąc tym tropem, można by stwierdzić, że zdobywcy KGP mogą wjechać na prawie każdy szczyt (może za wyjątkiem Rysów i Szczelińca Wielkiego) - albo na rowerze, albo samochodem terenowym, albo nawet czołgiem. Bez specjalnego zezwolenia jest zakaz wjazdu jakimkolwiek pojazdem mechanicznym na Śnieżkę (teren KPN-u) i samochodem na Chełmiec (Lasy Państwowe). A zezwoleń raczej nie wydaje się w celach turystycznych. O to mi chodziło.

    Swoją drogą ciekawe, jak zostałby odebrany przewodnik, gdyby zdobywcy KGP napisali w nim, że na część szczytów wjechali samochodami (nawet zakładając, że zrobiliby to za zgodą odpowiednich organów).
  • weekenda 28.07.10, 19:19
    jak zwykle przesadzasz - na Ślężę i Waligórę też chcesz wjechać
    samochodem? no i nie słyszałam o odgórnym i ogólnym zakazie
    jeżdżenia samochodem po lasach państwowych chyba, że jest to
    ogłoszone - z powodu warunków - osobnym komunikatem lub zabronione w
    jakimś konkretnym miejscu.

    --
    W górach jest wszystko co kocham!
  • rumcajs.68 28.07.10, 19:36
    weekenda napisała:

    > jak zwykle przesadzasz - na Ślężę i Waligórę też chcesz wjechać
    > samochodem?


    Przeczytaj dokładnie, kto tu postulował możliwość wjechania samochodem na niektóre ze szczytów. Ja - o ile dobrze zrozumiałem treść swoich postów - pisałem o czymś przeciwnym.

    > no i nie słyszałam o odgórnym i ogólnym zakazie
    > jeżdżenia samochodem po lasach państwowych chyba, że jest to
    > ogłoszone - z powodu warunków - osobnym komunikatem lub zabronione
    > w jakimś konkretnym miejscu.


    Polecam zapoznanie się z art. 29. ust. 1. Ustawy o lasach oraz art. 161 Kodeksu wykroczeń.
  • weekenda 28.07.10, 19:49
    to Ty napisałeś, że poza Szczelińcem i Rysami można wjechać na
    pozostałe samochodem.

    znam prawo. a ciebie odsyłam do art. 29 tej ustawy w szczególności.

    --
    W górach jest wszystko co kocham!
  • rumcajs.68 28.07.10, 20:16
    weekenda napisała:

    > to Ty napisałeś, że poza Szczelińcem i Rysami można wjechać na
    > pozostałe samochodem.


    Kobieto, masz problem ze zrozumieniem tej dyskusji, i tyle mogę Ci powiedzieć. Napisałem wyraźnie, że w świetle przepisów NIE MOŻNA!!! wjechać samochodem na żaden ze szczytów.


    > znam prawo. a ciebie odsyłam do art. 29 tej ustawy w szczególności.

    Widać nie znasz, skoro pleciesz takie farmazony.

    Pewnie napiszesz mi znowu, że Cię obrażam, ale ja i tak uważam, że to są komplementy.
  • weekenda 28.07.10, 20:31
    rumcajs.68: "Idąc tym tropem, można by stwierdzić, że zdobywcy KGP
    mogą wjechać na prawie każdy szczyt (może za wyjątkiem Rysów i
    Szczelińca Wielkiego) - albo na rowerze, albo samochodem terenowym,
    albo nawet czołgiem."

    "Art. 29. 1. Ruch pojazdem silnikowym, zaprzęgowym i motorowerem w
    lesie dozwolony jest jedynie drogami publicznymi, natomiast drogami
    leśnymi jest dozwolony tylko wtedy, gdy są one oznakowane
    drogowskazami dopuszczającymi ruch po tych drogach. Nie dotyczy to
    inwalidów poruszających się pojazdami przystosowanymi do ich
    potrzeb."

    ja umiem czytać. rumcajsie.68 - zacznij panować nad swoimi palcami
    bo wprowadzasz ludzi w błąd

    --
    W górach jest wszystko co kocham!
  • kfadam 28.07.10, 20:57
    weekenda napisała:

    > rumcajs.68: "Idąc tym tropem, można by stwierdzić, że zdobywcy KGP
    > mogą wjechać na prawie każdy szczyt (może za wyjątkiem Rysów i
    > Szczelińca Wielkiego) - albo na rowerze, albo samochodem terenowym,
    > albo nawet czołgiem."

    Weekendusiu wyrwałaś z kontekstu, tymi słowy rumcajs podsumował mój żart że da
    się wjechać autem na Chełmca czy rowerem na Śnieżkę( bo fizycznie da się ale
    trzeba mieć zezwolenie lub niezły tupet :)

    > "Art. 29. 1. Ruch pojazdem silnikowym, zaprzęgowym i motorowerem w
    > lesie dozwolony jest jedynie drogami publicznymi, natomiast drogami
    > leśnymi jest dozwolony tylko wtedy, gdy są one oznakowane
    > drogowskazami dopuszczającymi ruch po tych drogach. Nie dotyczy to
    > inwalidów poruszających się pojazdami przystosowanymi do ich
    > potrzeb."
    >
    > ja umiem czytać. rumcajsie.68 - zacznij panować nad swoimi palcami
    > bo wprowadzasz ludzi w błąd
    >


    --
    Głupota to też sposób używania mózgu
  • weekenda 28.07.10, 21:10
    wiem kfadamku, że wyrwałam ;)

    --
    W górach jest wszystko co kocham!
  • kfadam 28.07.10, 21:23
    weekenda napisała:

    > wiem kfadamku, że wyrwałam ;)
    >

    Kurde a myślałem że na awantury z rumcajsem to ja mam pierwszeństwo ale odkąd
    pisze ciekawe odpowiedzi na pytania to drań nie daje mi szans na jakąś
    awanturkę, ba czasami powstrzymuje się by nie napisać coś pochlebnego na temat
    jego podpowiedzi...
    KA
    --
    Głupota to też sposób używania mózgu
  • rumcajs.68 28.07.10, 21:33
    kfadam napisał:

    > Kurde a myślałem że na awantury z rumcajsem to ja mam pierwszeństwo ale odkąd
    > pisze ciekawe odpowiedzi na pytania to drań nie daje mi szans na jakąś
    > awanturkę...


    Zawsze możesz spróbować ;). Choć mam wątpliwości, czy sam dobrze na tym wyjdziesz...
  • kfadam 29.07.10, 13:14
    rumcajs.68 napisał:

    > kfadam napisał:
    >
    > > Kurde a myślałem że na awantury z rumcajsem to ja mam pierwszeństwo al
    > e odkąd
    > > pisze ciekawe odpowiedzi na pytania to drań nie daje mi szans na jakąś
    > > awanturkę...

    >
    > Zawsze możesz spróbować ;). Choć mam wątpliwości, czy sam dobrze na tym wyjdzie
    > sz...

    Podpuszczasz????
    ;)
    --
    Głupota to też sposób używania mózgu
  • rumcajs.68 29.07.10, 14:48
    Ja czy Ty?

    Kto tu szuka "szans na jakąś awanturkę"? ;)
  • weekenda 28.07.10, 21:33
    kfadam napisał:
    > Kurde a myślałem że na awantury z rumcajsem to ja mam
    pierwszeństwo >

    chciałbyś ;)

    > ale odkąd pisze ciekawe odpowiedzi na pytania to drań nie daje mi
    szans na jakąś awanturkę, ba czasami powstrzymuje się by nie napisać
    coś pochlebnego na temat jego podpowiedzi... >

    czasami tak a czasami trzeba go troszkę powstrzymać - ma chłopak
    wiedzą ale deczko go gorąca krew ponosi ;) ale jest ok!

    --
    W górach jest wszystko co kocham!
  • rumcajs.68 28.07.10, 20:58
    Bardzo mądra jesteś, szkoda tylko, że ja to pierwszy napisałem. Widać więc, że jednak nie umiesz czytać. Z mojej strony to koniec dyskusji z Tobą, bo widzę, że szukasz tylko zaczepki i nic więcej.
  • weekenda 28.07.10, 21:09
    rumcajs.68 napisał:

    > Bardzo mądra jesteś>

    wiem i dziękuję :)

    --
    W górach jest wszystko co kocham!
  • rumcajs.68 28.07.10, 19:24
    A tak na marginesie wjazdu samochodem na Śnieżkę, w bardzo łatwy sposób ukrócono te zapędy niektórych wygodnych turystów już na początku XX w., czyli wtedy, gdy jeszcze nie było w Karkonoszach parku narodowego i rezerwatów przyrody. Tutaj można zobaczyć, w jaki sposób poradzono sobie z tym problemem, oraz przeczytać ciekawą anegdotkę na ten temat.
  • kfadam 28.07.10, 19:26
    rumcajs.68 napisał:

    > Idąc tym tropem, można by stwierdzić, że zdobywcy KGP mogą wjechać na prawie ka
    > żdy szczyt (może za wyjątkiem Rysów i Szczelińca Wielkiego) - albo na rowerze,
    > albo samochodem terenowym, albo nawet czołgiem. Bez specjalnego zezwolenia jest
    > zakaz wjazdu jakimkolwiek pojazdem mechanicznym na Śnieżkę (teren KPN-u) i sam
    > ochodem na Chełmiec (Lasy Państwowe). A zezwoleń raczej nie wydaje się w celach
    > turystycznych. O to mi chodziło.

    Wiem ze ci o to chodziło ale tego nie napisałeś ;)

    > Swoją drogą ciekawe, jak zostałby odebrany przewodnik, gdyby >zdobywcy KGP
    napis ali w nim, że na część szczytów wjechali >samochodami (nawet zakładając,
    że zrobiliby to za zgodą >odpowiednich organów).

    Niewątpliwie stanowiło by zachętę i znalazło by poklask u znacznej części "Turystów"
    Pozdrawiam KA
    --
    Głupota to też sposób używania mózgu
  • rumcajs.68 28.07.10, 19:52
    kfadam napisał:

    > Wiem ze ci o to chodziło ale tego nie napisałeś ;)

    Nie napisałem, ponieważ nie rozmawiamy tu o wyjątkowych przypadkach, tylko o typowej turystyce (typowej pod względem możliwości zdobycia takiego pozwolenia). Widać to wyraźnie z pierwszego postu.

    > Niewątpliwie stanowiło by zachętę i znalazło by poklask u znacznej części "Turystów"

    Eee, tam, wygodny turysta to też turysta. Pomijając kwestię ochrony przyrody, w czym jest gorszy turysta wjeżdżający na Śnieżkę samochodem od turysty wjeżdżającego na nią wyciągiem? Ten drugi jakoś budzi zdecydowanie mniej negatywne skojarzenia.
  • kornel-1 27.07.10, 22:56
    Nie każdy wjedzie na Śnieżkę.

    Muszę przyznać, że czytając budżet KNSG wzruszyłem się. Bida z nędzą. Dostali na projekt 450 zł, więc ich szofer nie zarobi kokosów. Pewnie będą musieli do imprezy dołożyć z własnej kieszeni. No ale w końcu są wakacje, coś trzeba robić. I całkiem sensowne jest połączenie przyjemnego z pożytecznym - wydanie przewodnika po Koronie Gór Polskich. Oczywiście, materiałów do przewodnika z prawdziwego zdarzenia nie zbiera się w ciągu dwóch tygodni - o ile publikacja ma być pracą oryginalną. przyjmuję, że głównym zadaniem wyjazdu będzie sporządzenie dokumentacji fotograficznej i zaktualizowanie informacji turystycznej, Opisy szlaków są powszechnie znane i powszechnie dostępne.

    Kornel
    --
    "Kornel: moje podróże"
  • kornel-1 27.07.10, 23:04
    kornel-1 napisał:

    > Nie każdy wjedzie na Śnieżkę.

    PS. Była kiedyś dyskusja na temat wjazdu na Śnieżkę
    k.
  • megi1973 28.07.10, 13:18
    cóż za dyskryminacja;) a szoferka nie może być?
  • kornel-1 28.07.10, 21:27
    megi1973 napisała:

    > cóż za dyskryminacja;) a szoferka nie może być?


    Ja bym może i szoferkę wziął ;-)
    Ale tylko taką, co szybko jeździ.

    Mogę gotować po drodze :-p

    Kornel
    --
    "Kornel: moje podróże"
    Kretynom i idiotkom nie poświęcam więcej niż dwa słowa. Sorry.
  • billy.the.kid 29.07.10, 07:58
    może i wleziecie na te górki- ale PRZEWODNIKA z tego NIE BĘDZIE.
    --
    rzecz się dzieje w POLSCE- czyli NIGDZIE.
  • kornel-1 29.07.10, 08:39
    billy.the.kid napisał:

    > może i wleziecie na te górki- ale PRZEWODNIKA z tego NIE BĘDZIE.


    ?????


    Nie zamierzam pisać przewodnika.

    Kornel
    --
    "Kornel: moje podróże"
  • billy.the.kid 29.07.10, 16:22
    to na jaką najjaśniejszą cholerę w pierwszym liściku stoi... i napisanie
    przewodnika....?????????
    --
    rzecz się dzieje w POLSCE- czyli NIGDZIE.
  • kornel-1 29.07.10, 17:17
    1. Trójka wrocławian chce napisać przewodnik
    2. Trójka wrocławian potrzebuje szofera
    3. Ja nie chcę pisać przewodnika
    4. Ale chcę wykorzystać szybką szoferkę

    Nie umiem prościej wytłumaczyć.
    Kornel
    PS. Patrz pod czyim postem odpowiadasz.
    --
    "Kornel: moje podróże"
    Kretynom i idiotkom nie poświęcam więcej niż dwa słowa. Sorry.
  • guanabanana 30.07.10, 01:21
    szoferka oczywiście też może być ;)
  • guanabanana 30.07.10, 01:46
    Drodzy państwo bardzo sie cieszę,że tak licznie odpowiadacie nasze posty:)Mamy
    nadzieję,że ktoreś z was ma jakieś ekonomiczne wygodne autko i chętnie wezmie
    udział w tej wyprawie:) Kierowca nie ma obowiązku zbierania z nami danych w
    terenie=nie musi pisać przewodnika:) Kolejna sprawa nie zamierzamy pobijać
    żadnych rekordów.Uważamy,że jest to głupie poza tym cała przyjemnośc chodzenia
    po górach się traci:) Nie zamierzamy również biegać p[o tych szczytach.Mogę
    powiedzieć tyle,że kierowca będzie miał ciężkie zadanie przez pierwsze dwa
    dni.Potem odległości do kolejnych szczytów,są zdecydowanie mniejsze.Kierowca
    również nie musi wchodzic z nami na wszystkie szczyty(a nawet nie jest to
    wskazane,żeby wszędzie wchodził z racji percepcji na drodze)Koszty paliwa
    fundujemy my również koszt części noclegów.Także jeśli ktoś posiada auto i ma
    ochote na ciekawe spędzenie 16 dni zaprszamy serdecznie:) Pozdrawiamy:)
  • asiouek 30.07.10, 17:37
    napisiałam na mail :)

    --
    Idiotów jest niewielu, ale są tak sprytnie rozstawieni, że trafiasz na nich na
    każdym kroku.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka