Dodaj do ulubionych

prosze o rade :)

30.05.04, 20:49
z grupa znajomych jade w gory. oto trasa:
rabka-stare wierchy-turbacz-ochotnica gorna-luban-kroscienko-rokita-prehyba-
rytro-pisana hala-hala labowska-cisowy wierch-przyslop-krynica.
trzy pierwsze noclegi to rabka, turbacz i ochotnica (w koncu hawiarska koliba
to harecerska legenda:))
problem jest, co pozniej. bo-albo po ochotnicy spimy w kroscienku i potem w
rytrze albo na prehybie i potem na hali labowskiej. i nie wiem, co lepsze.
jeszcze nigdy nie szlam z ochotnicy przez luban itd i nie wiem, ile to moze
zajac czasu w tempie srednim. co byscie bardziej radzili? nie ukrywam, ze
wolalabym spac na prehybie i na hali l. bo po raz gory to gory a nie
miasteczka, a po dwa tak bedzie taniej. ale trzeba byc rozsadnym. wiec ?
--
--fortune presents gifts not according to the book...--
Edytor zaawansowany
  • Gość: Josip_Broz_Tito IP: *.sgh.waw.pl / *.sgh.waw.pl 31.05.04, 10:31
    Z Przełęczy Knurowskiej (początek Ochotnicy) na Lubań i do Krościenka czerwonym
    jest na moje oko jakieś 6 h jak się pospieszysz, 8 jak będziesz szła powoli.
    Innymi szlakami mniej więcej tak samo. Więc spokojnie zdąży się przejść jednego
    dnia przez Krościenko i wejść w Sądecki i spać gdzieś zaraz za Krościenkiem jak
    się da. A następnego dnia zejść do Rytra i podejść kawałek do prywatnego
    schroniska na Cyrli, tuż nad Rytrem (z godzinka-półtorej). Niedrogo, może nawet
    taniej niż na Łabowskiej, a klimatyczniej (przemily własciciel)
  • klymenystra 31.05.04, 13:10
    dzieki bardzo :)) co do labowskiej, to tam mi wychodzi naprawde niedrogo, bo
    jestem w pttk-u :)ale rozwaze :) jeszcze pytanie do tych, co wiedza- czy w
    doach turysty pttk obowiazuja takie same zasady jak w schroniskach?tzn jak
    przyjde, to musza mi udzielic noclegu?

    pozdrawiam
    --
    --fortune presents gifts not according to the book...--
  • Gość: Josip_Broz_Tito IP: *.sgh.waw.pl / *.sgh.waw.pl 31.05.04, 17:57
    Niedrogo to pojęcie względne. Ja też jestem w PTTK-u i na Turbaczu za te
    warunki było dość drogo (w porównaniu np. do schronisk sudeckich), ale tam są
    strasznie buraccy właściciele i w ogóle to schronisko to straszny kołchoz
    turystyczny. Aha, jak będziesz szła czerwonym (Głównym Beskidzkim) to zachodź
    do schronisk i spójrz jeśli możesz, czy są wlepki z naszej sztafety (18-25.04
    2003, KTE Tramp, Warszawa), powinny być w schroniskach i na czerwonym szlaku :)

    Z góry dzięki. A co do domów turysty to nie wiem, a gdzie znajduje się takowy w
    tamtych okolicach? Aha, zamiast spania w Rabce polecałbym Luboń Wielki (super
    schronisko) i stamtąd zejść niebieskim i stamtąd do Starych Wierchów i na
    Turbacz czerwonym :)

    Pozdr.

    j_b_t
  • klymenystra 31.05.04, 19:06
    postaram sie nie zapomniec :)))
    co do spania w rabce, to ono musi byc- na lubon bym chetnie wylazla, ale chodzi
    o to, ze do rabki jedziem z krakowa po poludniu i rano wstajemy i hajda na
    turbacz. dom turysty jest chyba w rytrze. albo i nie. w kazdym razie- gdzies
    tam jest :))

    pozdrawiam
    --
    --fortune presents gifts not according to the book...--
  • Gość: MiG IP: *.aster.pl / *.acn.pl 06.06.04, 21:50
    Tak nawijacie o tych Beskidach, że aż się rozmarzyłem - ostatnio byłem tam 2
    lata temu na weekend majowy i trzeba by "odnowić znajomość" z tymi górkami :-)
    Pozdrawiam kolegę z SGH.

    A co do konkretów: po noclegu w Hawiarskiej, jako kolejny pasuje Krościenko lub
    coś tuż koło niego. Na Prehybę raczej nie dojdziecie :-( Można ew. rozważyć
    wariant z noclegiem na Lubaniu - tyle że trasa Hawiarska-Lubań to taka
    troche "ulgowa" :-)

    MiG
  • paskudnica 31.05.04, 18:39
    A ja mimo wszystko mysle, ze warto sie pokusic z Rytra do razu na Labowska... jak szlam tamtedy w zeszle wakacje, to Cyrla byla na ukonczeniu - nie ukrywam - zrobila na mnie bardzo dobre wrazenie. ale to jest caly czas bardzo blisko Rytra - moze ja tez jestem jakas kopnieta i nie moglabym nocowac w miejscu oddalonym od pktu wyjscia o godzine-dwie drogi. Labowska ma swoj niepowtarzalny klimat, chciaz przyznam - wiecej w nim jest moich wspomnien z dziecinstwa niestety... w kazdym razie jest to mniej wiecej polowa drogi miedzy Rytrem a Krynica, wlasnie taka trase wtedy zrobilam - z noclegiem na Labowskiej. Od Cyrli do Krynicy w jeden dzien ciezko, chyba ze jest tam po drodze cos ciekawego, o czym nie wiem :) a na Labowskiej polecam kota (a moze koty?) podejrzanie duze - chyba potomek (potomkowie - nie pamietam ile ich bylo ;-)) takie wieeeelkiego polzbika, ktory juz pewnie wacha kwiatki (to bylo jak mala bylam :)). Pamietam jak pani w okienku mowila: nalesniki raz, sciagala kota, wycierala sciereczka, kladla nalesniki, klient odbieral, a kot wskakiwal na to samo miejsce... chyba z 10 kilo zywej wagi :))) I baardzo mile zaskoczenie (to po schronisku na Markowych Szczawinach gdzie za 0,25 l wrzatku zdzieraja 50 gr) - wrzatek daja za darmo :)))))
  • klymenystra 31.05.04, 19:10
    o dzieki :))) to mnie podnioslas na duchu :) do placenia za wrzatek juz sie
    przyzwyczailam, nawet na ten cel troche pienizakow odloze :))
    a ile jest z rytra na labowska? (znaczy godzin:>)

    a najwyzej bedziemy isc po ciemku..
    oooo juz sie nie moge doczekac... :)

    pozdrawiam
    --
    --fortune presents gifts not according to the book...--
  • paskudnica 31.05.04, 19:29
    ojej... nie pamietam... z 6? wg. zdrogowskazow... ale to baaardzo zalezy od tempa, obciazenia, pogody... ja, mimo ze kondycje mam w sumie niezla i po gorkach bez obciazenia smigam, ze spiworem zenitem+obiektywy i paroma innymi bzdetami na plecach szlam z godzine dluzej niz drogowskazy wskazywaly...
  • Gość: Josip_Broz_Tito IP: *.sgh.waw.pl / *.sgh.waw.pl 01.06.04, 08:21
    Cześć,

    Trasę Rytro-Krynica w lecie bez błota spokojnie da się zrobić w 1 dzień. Nawet
    jesienny, i to bez specjalnego pośpiechu (chodzi mi o czerwony szlak). Zawsze
    na naszym rajdzie jesiennym ktoś taką trasę ma, bierze sobie
    paru "szczypiorków" co to poza Tatry nie wysuwali nosa albo i to nie, i zdąża
    przewalić od 9 do 18 spokojnie bez pośpiechu. Wszystko zależy od grupy i od
    predyspozycji:)

    Jeśli chcesz wychodzić z Rytra, to rzeczywiście, spanie na Cyrli nie jest
    dobrym pomysłem:) Ale już przy wyjściu z Krościenka jest to godne rozważenia
    (dzień letni długim jest i nie trzeba się spieszyć, można nawet się pobyczyć).
    A potem następnego dnia Cyrla-Krynica.

    Największą bolączką B.Sądeckiego jest to, że poza czerwonym szlakiem nie ma
    gdzie za bardzo łazić. Koło Krynicy jest trochę lepiej bo jest też np.
    niebieski z Żegiestowa do Krynicy przez bacówkę nad Wierchomlą (to jest też
    godny rozważenia wariant jeśli da się tam dojść z Rytra (tuszę że się da, nie
    pamiętam mapy w tamtych okolicach) :)

    Pozdr.
    jd
  • klymenystra 01.06.04, 10:19
    hmm to siem pogubilam :))))
    czyli radzicie- spac w rytrze i potem od razu do krynicy. ok. a co z prehyba ?
    prehyba czy kroscienko?

    sama zaczynam sie w tym gubic :>
    przepraszam ze Was tak mecze, ale to wazne- baaaardzo :)
    --
    --fortune presents gifts not according to the book...--
  • paskudnica 01.06.04, 11:59
    nie mam mapy pod reka, bo bym Ci moze cos poradzila, ale najprosciej jest otworzyc mape, przeliczyc kilometry w poszczegolnych miejscach, rozniece wysokosci i porownac z jakims dobrze Ci znanym szlakiem. Nie moge decydowac jaka trase jestes w stanie zrobic - kolega twierdzi, ze Rytro-Krynica jest do zrobienia w jeden dzien, ja twierdze ze i owszem - ale zupelnie bez obciazenia, przy dobrej kondycji i pogodzie i koniecznie w baaardzo wygodnych butach :) schodzac z Labowskiej uwierz mi - mialam serdecznie dosc i przes afalt od kolejki na Jaworzyne do dworca ledwo sie dowloklam...
  • Gość: Josip_Broz_Tito IP: *.sgh.waw.pl / *.sgh.waw.pl 01.06.04, 12:16
    No chodzimy z plecakami:) Przecież to jest tylko ok. 30-35 GOT, nie więcej. A
    od kolejki na Jworzynie to od której stacji, dolnej czy górnej? Bo jak od
    dolnej to polecam zielony przez przeł. Krzyżową a nie czerwony dol. czarnego
    potoku, bo daleko i upierdliwie, a i tak schodzą się w tym samym miejscu w
    Krynicy. Kolega szedł Rytro - Krynica w mokrym śniegu po kolana, i padającym
    deszczu, makser z niego żaden i jak zaczął o 6 rano, to o 16 był na dole w
    Krynicy, z przystankami na Cyrli, Łabowskiej i pod Jaworzyną w PTTKu.

    Ale rzeczywiście zależy od kondycji i przede wszystkim chęci - jeśli chcesz
    łazić 6 h dziennie to rzeczywiście lepiej se na 2 podzielić. A w ogóle fajny
    jest zeilony szlak Muszyna - Jaworzyna - Krynica - Huzary - Mochnaczka -
    Dzielec - Lackowa - Ostry Wierch - Wysowa (z tym że to już na 2 dni i drugiego
    z Krynicy trzeba łoić dość mocno - jest tam słynna ściana Lackowej-najbardziej
    stromej góry w Beskidach Wschodnich at least :))
  • klymenystra 01.06.04, 13:29
    :)) mi nawet 10 godzin niestraszne w blocie i deszczu- ostatnio tak sobie
    szlam - w sumie niby tylko z nowego targu na stare wierchy- ale sie nam szlak
    pomylil i zaczelismy schodzi do nowego targu po 4 godzinach bodajze :)) a
    padalo, a blota bylo ze hoho :))

    to w takim razie na dwa odcinki, powiadacie? a co z tym kroscienkiem i prehyba?
    tez na dwa ?? (bo to finansowo moze gorzej wyjsc :/)

    co do polecanego przez Ciebie szlaku, to na pewno skorzystam- ale moze
    pozniej ;)
    --
    --fortune presents gifts not according to the book...--
  • paskudnica 01.06.04, 16:38
    > No chodzimy z plecakami:)

    No bo chlopy jestescie !! A my, male biedne kobitki coz mamy poczac?? :)

    Do Klymenystry - upierdliwa jestes :P wykopalam w koncu mape i donosze, ze wcale nie musicie nocowac na Prehybie - odcinek Kroscienko-Rytro jest sporo krotszy niz Rytro-Krynica i spokojnie mozna go zrobic w jeden dzien :) Ale zeby skrocic trase, mysle, ze wartobyloby sie pokusic i zamiast do Ryta zejsc do Piwnicznej (Klymenystra, gon po mape bo nie bedziesz nic z tego wiedziec :P) Zejscie i podejscie wyglada (wyglada, bo nie szlam tamtedy!) dosc ladodnie, a na pewno lagodniej niz podejcie z Rytra! Wiec moja propozycja jest taka (ostrzegam, mam stara mape)z Prehyby na Wlk. Rogacz, a tak zamiast czerwonym szlakiem zejsc zoltym do Piwnicznej, a potem rowniez zoltym szlakiem wtarabanic sie na Hale Pisana i tym oto sposobem dolaczyc do czerwonego szlaku prowadzacego przez Rytro.

    To by bylo na tyle :)
  • klymenystra 01.06.04, 19:30
    slicznie :))) dziekuujeeee :)) odwdziecze sie kiedys przy okazji:) juz nie bede
    upierdliwa. przynajmniej w tym tygodniu :) mape mam juz w glowie :P dziekuje
    jeszcze raz bardzo Wam obojgu jestescie wielcy :**
    --
    --fortune presents gifts not according to the book...--
  • paskudnica 01.06.04, 20:51
    > odwdziecze sie kiedys przy okazji:)

    zapamietac :P
  • Gość: MiG IP: *.aster.pl / *.acn.pl 06.06.04, 22:17
    Trasa z Przechyby na Halę Pisaną przez Rytro jest jednak krótsza niż przez
    Piwniczną (jeśli chodzi o odległość w poziomie). Ale jest też bardziej stroma
    na odcinku Rytro-Makowica, więc czasowo wyjdzie pewno na to samo.

    Sorry, że tak późno się włączam, ale... Metallica, Chorzów, koncert, wyjazd :-)
    Nie tylko góry się liczą.

    MiG
  • Gość: Josip_Broz_Tito IP: *.telkab.pl 07.06.04, 21:11
    Ale wtedy nie zobaczy czy są nasze wlepki:) Chociaż akurat odcinek Krościenko-
    Rytro szedł Prezes ówczesny w nocy w delikatnie mówiąc nienajciekawszych
    warunkach (3 stopnie, deszcz z nieba, śnieg na ziemi i mgła - 22 kwietnia!!!)
    więc wątpię czy chciało mu się coś wlepiać:)
    Aha, w tych warunkach zajęło mu to od 20.40 do 5 coś rano,ale naprawdę była
    ekstema więc w jeden dzień spokojnie powinno dać radę w wariancie Krościenko -
    wieczorny browar w Rytrze i wesoły kawałeczek na Cyrlę:)

    a na relację ze Sztafety GSB zapraszam pod tramp.sgh.waw.pl, link
    wyjazdy, podlink 2003:)

    pozdr.
  • Gość: MiG IP: *.aster.pl / *.acn.pl 06.06.04, 22:05
    38 GOT - policzyłem wg Regulaminu GOT
    Ale miło zobaczyć że ktoś jeszcze się posługuje tą miarą! - nie ma to jak
    konkrety, a nie 6h w ciężkich warunkach albo 4h przy dobrej pogodzie... (bez
    urazy, dziewczyny :-) )

    Klymenystra: jakbyś podała ile GOT dziennie możesz/możecie iść to rozpiszemy
    cała trasę na jakieś sensowne odcinki z fajnymi noclegami :-)

    MiG
  • Gość: josip_broz_tito IP: *.telkab.pl 06.06.04, 23:26
    Niekoniecznie chlopy. Z Krynicy do Wysowej przeszedlem przez Lackowa 35 GOT w
    towarzystwie 2 mezczyzn i 6-osobowego haremu, wszystko z plecakami i jeszcze
    musialem te paskudne baby gonic :)

    Aha, Klymenystra, wynalazlem Cie na forum "o jezykach", milo ze poza gorskimi
    ktos podziela i drugie moje zainteresowania. I masz fajne imię:)

    Pozdrawiam wszystkich. Aha, MiG, jesteś pierwszy co mnie nie wyśmiał tutaj za
    podawanie trasy w GOTach...
  • lukesky1 07.06.04, 13:09
    Hehe, widze ze tez nie jestem sam w liczeniu wycieczek w GOTach.

    A swoja droga to Wy na SGHu w koncu propagujecie turystyke idiotyczna, czyz
    nie? ;)
  • Gość: josip_broz_tito IP: *.telkab.pl 07.06.04, 18:01
    No, powiedzmy. Ale, ale, czy ja pisałem gdzie studiuję? :)
  • Gość: josip_broz_tito IP: *.telkab.pl 07.06.04, 18:08
    No tak, pisałem:)
    PS. Źle ze mną, już sam sobie odpowiadam
    :)
  • Gość: MiG IP: *.aster.pl / *.acn.pl 07.06.04, 19:50
    GOTy to bardzo sensowna miara odległości w górach. Tyle że wszystkim kojarzy
    się to wyłącznie z bieganiem z książeczką, zbieraniem stempelków i liczeniem
    tych punktów. A ja prawie wszystkie trasy przeliczam na GOTy i nie ma potem
    problemu, że było za daleko albo za blisko :-)

    MiG
  • lukesky1 07.06.04, 21:44
    Ale za to jaka przyjemnosc potem sobie te stempelki poogladac. ;)
  • klymenystra 07.06.04, 21:59
    ja po tych wakacjach chce miec stempelki i odznake nawet :)
    --
    --fortune presents gifts not according to the book...--
  • Gość: MiG IP: *.aster.pl / *.acn.pl 07.06.04, 22:35
    No dobra, przyznam się, zdobywałem kiedyś odznaki GOT ;-D ale przestałem. Małe
    to jeszcze spoko - zasuwa się byle dalej :-) ale przy dużych to trzeba
    specjalnie planować trasy itp. Nie pasowało mi.

    MiG
  • klymenystra 08.06.04, 09:14
    ano policzylam sobie. jakies 35-40 GOT- trzeba wziac poprawke na baaaaaaaardzo
    leniwa grupe ktora biedna klymenystra bedzie musiala mobilizowac coby nie spac
    w efekcie na polance... ;))))
    --
    --fortune presents gifts not according to the book...--
  • Gość: josip_broz_tito IP: *.telkab.pl 08.06.04, 10:53
    E, przy ciepłej nocy możecie spać i na polance, nawet można się jedno do
    drugiego przytulić i będzie cieplej a przy okazji nawet przyjemniej ;))) Tylko
    trzeba pamiętać w takich sytuacjach o czapce na głowę, bo dużo ciepła ucieka
    przez łeb.

    A co do GOTów, nawet jeśli jest ich 38 to przy tempie zwykłym, które jest
    4GOT/h - to takie z oglądaniem widoków i tak dalej - to w letni dzień słoneczny
    jest przecież widno przez 17 godzin i można spokojnie wyjść o 9 i iść 10 h,
    przyjść na miejsce o 19 i jeszcze jest 3 godziny widno. Ja jednak obstawałbym
    przy zrobieniu Krościenko-Rytro w jeden dzień, tym bardziej że poprzednie 3 dni
    macie lightowe raczej :)

    pozdrawiam i już chcę w góry!!! A tu te głupie egzaminy... :((
  • klymenystra 08.06.04, 20:49
    merci :))) to sie namysle czy spac w rytrze- mam nadzieje ze jakis pttk tam
    jest bo oszczedzam :)) juz sie nie moge doczekac :)
    pozdrawiam rowniez rowniez sie uczac- do wstepnych- :))))))))
    bede trzymac kciuki

    klymenystra z wyksztalceniem srednim :)
    --
    --fortune presents gifts not according to the book...--
  • Gość: josip_broz_tito IP: *.telkab.pl 09.06.04, 22:46
    A gdzie zdajesz? Coś chyba kiepściutko trzymałaś, bo jeden mi nie poszedł za
    specjalnie ;-)

    Jeszcze tylko trzy a potem - drżyj pierwszy boku idiotycznego trójkąta! Drżyj
    łuku Karpat! Drżyjcie góry Serbii - nadchodzę :))))

    To ja będę trzymał kciuki za wstępne, tylko napisz kiedy:)
  • klymenystra 10.06.04, 12:47
    28 romanistyka :)))

    pozdrow ode mnie tamta czesc karpat. co prawda ja tylko przez rumunie jechalam
    ale sie zachwycilam...
    --
    --fortune presents gifts not according to the book...--
  • Gość: josip_broz_tito IP: *.telkab.pl 10.06.04, 20:00
    No to jeszcze zaspokój moją ciekawość i powiedz, proszę, w którym mieście
    zdajesz:) Jak w Warszawie, to zapraszamy do nas na jakiś wyjazd (jak nie w
    Warszawie, tylko np. we Wrocławiu lub Krakowie, to też,bo zwykle tamtędy
    przejeżdżamy:) )

    To będę trzymał 28:)

    pozdrowionka
  • klymenystra 10.06.04, 22:34
    w krakowie oczywiscie :) o krok od gor :))))))))) dajcie znac, jak bedziecie
    przejezdzac.:) a ja sie usmiechne do warszawy, bo niedlugo tam bede :) szczerze-
    myslalam, ze warszawiacy to tylko nad morze :) kolejny stereotyp obalony :>

    pozdrawiam cieplo :)
    --
    --fortune presents gifts not according to the book...--
  • Gość: josip_broz_tito IP: *.telkab.pl 10.06.04, 23:02
    taaa... a wszystkie krakusy jezdza w gory, a nad morze zaden, o czym moze
    swiadczyc kompletnie pusty pociag pospieszny Krakow Plaszow - Kolobrzeg 18:45 z
    K.Gl. ;-))))

    a w ogole to nam sie "intymny" watek zrobil, ale za to jaki dlugi ;-))))
    bedziemy przejezdzac w pazdzierniku, najpewniej jakos kolo drugiego weekendu
    tegoz miesiaca, calym klubem na doroczny rajd w Beskid Niski/Sadecki,
    informacje o czym pojawia sie pewnie we wrzesniu na tramp.sgh.waw.pl

    Na ktora to strone serdecznie zapraszam, mozesz tam sobie poczytac relacje np.
    mojego autorstwa ;-P
  • klymenystra 11.06.04, 15:51
    a owszem, poczytam z mila checia :)))

    masz racje z tym morzem :)))nie pomyslalam :DDDDD

    pozdrawiam :)
    --
    --fortune presents gifts not according to the book...--
  • klymenystra 07.06.04, 21:59
    :)))))) mnie rowniez bardzo milo. GOT policze na jutro. obiecuje. albo na
    pojutrze:)))
    --
    --fortune presents gifts not according to the book...--

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.