Chciałbym w tym roku powrócić po kilku latach przerwy w nasze góry na czerwcowy tydzień. Byłem w Karkonoszach (2x) , Bieszczadach (3x) i Tatrach (12x). Myślałem o jakiś :) Beskidach. Chciałbym , żeby to były okolice które oprócz tężyzny fizycznej dawały by doznania duchowe a więc nizbyt zalesione szlaki i szczyty (aby wędrując "przeżywać" piękne widoki) a miejscowość wypadowa (stały nocleg) klimatyczna i otoczona "masą" pięknych (według podanych kryterjów) szlaków. Co polecacie ? Liczę na Wasze osobiste doświadczenia.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.