Dodaj do ulubionych

Cała prawda o Tatrach i Zakopcu....

IP: *.cable.wsm.wielun.pl 26.06.04, 21:16
Nie rozumiem skąd tyle zachwytu nad tatrami i tym zakopanem. Oczywiście bywam
w zakopcu, ale spędzam czas inaczej niż ta banda gówniarzy wściekających się
na tych pagórkach. Odpoczywam w hotelu litwor (tam jest odpowiedni parking
dla mojego porsche), jadam w eleganckich knajpach, chodzę z moją laską po
krupówkach w najlepszych ciuchach i mam generalnie wszystko w du.... I jak
widzę tych przepoconych, śmierdzących smarkach (chociaż i starszyzna tez się
trafia)wracających z gór to mnie bierze obrzydzenie. Łażą, sapią te czerwone
ryje. Najgorsze jest to, że dorabiają sobie do tego łażenia po górach jakąś
pseudoidelogię. Że tradycja, że piękno, że coś tam jeszcze. A prawda jest
taka, że tradycja i te całe góralstwo to tylko i wyłącznie pijackie amoki.
Powszechnie wiadomym jest, że każdy góral to alkoholik i złotówa. Co do
piękna, to przywołam tylko mój pobyt w chamonix. Zresztą wszelkie porównania
mają najmniejszego sensu. Moja laska to potwierdza. W górach byłem - wjazd na
gubałówkę i kasprowy (podjechałem do Kuźnic taksówką - nie chciałem, żeby
jakiś czerwony, zapocony ryj odrabał podczas chodzenia z gór moje porsche).
Resztę gór zobaczę gdy wprowadzą jakieś wycieczki helikopterem (tak jak w
zermatt).
Z pijackim, góralskim pozdrowieniem Krezus.
Edytor zaawansowany
  • klymenystra 26.06.04, 21:52
    co chcesz osiagnac tym postem? nie rozumiesz, czym jest chodzenie po gorach to
    woz dupe swoim porsche i dorabiaj sie hemoroidow

    nie pozdrawiam
    --
    --fortune presents gifts not according to the book...--
  • Gość: krezus IP: *.cable.wsm.wielun.pl 26.06.04, 21:55
    nie będę odpowiadał na ten post; po prostu nie zniżę sie do Twojego poziomu...
  • klymenystra 26.06.04, 22:23
    wybacz, ale to Twoj poziom jest tragiczny- poza tym obrazasz tych, ktorzy gory
    kochaja- masz zbyt ciasny umysl zeby to pojac. c`est la vie.
    --
    --fortune presents gifts not according to the book...--
  • Gość: HWDK IP: 62.233.164.* 30.06.04, 06:56
    Ha ha
    Boże ten i... Krezus pisze coś o poziomie.
    Człowieku to własnie ty prezentujesz brak nawet najniższego poziomu.
  • Gość: Krezus IP: *.cable.wsm.wielun.pl 30.06.04, 17:41
    Widzisz, jakiś poziom zawsze się reprezentuje... Widzę że na zajęciach z logiki
    oglądałeś pisma pornograficzne...
  • Gość: Ethlinn IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.04, 22:03
    Eeee, wielki minus za brak wyczucia sarkazmu u autora wątku.
  • Gość: krezus IP: *.cable.wsm.wielun.pl 26.06.04, 22:06
    każdy może mieć własne zdanie; Ty także...
  • klymenystra 26.06.04, 22:23
    sarkazm ? nie wyczulam. przykro mi.
    --
    --fortune presents gifts not according to the book...--
  • Gość: krezus IP: *.cable.wsm.wielun.pl 26.06.04, 22:26
    No cóż, o gustach się nie dyskutuje...
  • klymenystra 26.06.04, 22:35
    co ma wyczucie sarkazmu do gustu ? nie widze zwiazku...
    a skoro o gustach sie nie dyskutuje, to po co wchodzisz na to forum? widzisz
    jego nazwe, wiesz, o czym tu sie mowi- bynajmniej nie jest to kolko wzajmnej
    adoracji, ale ludzie tu maja to do siebie, ze cenia gory. Ty nie- wiec moze
    zalozy sobie pan krezus wlasne forum "Porsche" czy tez "Jak Mozna Łazic Po
    Gorach Zamiast Siedziec W Luksusowym Hotelu" albo "Góry Dla Biedakow" i tam
    bedzie wpisywal swoje jakze glebokie przemyslenia?
    --
    --fortune presents gifts not according to the book...--
  • Gość: krezus IP: *.cable.wsm.wielun.pl 26.06.04, 22:38
    Bardzo merytorycznie podeszłaś do tematu. Swoje wynaturzenia możesz wygłaszać
    na furum dla nawiedzonych bab.
  • klymenystra 26.06.04, 22:46
    podejscie zalezy od adresata. merytoryka jest o tyle dobra, ze najbardziej
    opornych powinna zmuszac do przedstawienia kontrargumentow.
    zaprzeczam- nie jestem nawiedzona baba.
    --
    --fortune presents gifts not according to the book...--
  • Gość: krezus IP: *.cable.wsm.wielun.pl 26.06.04, 22:49
    Dziwne, nie przekonałaś mnie...
  • klymenystra 26.06.04, 23:08
    mea culpa. zle dobralam srodki. moglam wybrac takie, ku jakim sklanialam sie
    zaraz po przeczytaniu Twych intelektualno-obiektywno-racjonalnych wynurzen-
    vide moj pierwszy post.
    moze lepiej idz juz spac, bo wyraznie Ci sie nudzi. proponuje jakiegos chata,
    gdzie bedziesz mogl sie chwalic na lewo i prawo. tu nikt Ci satysfakcji nie da

    bonne nuit
    --
    --fortune presents gifts not according to the book...--
  • Gość: krezus IP: *.cable.wsm.wielun.pl 26.06.04, 23:13
    Co do spania Skarbie to jeszcze za wcześnie. Odnoszę nieodparte wrażenie, że Ty
    powinnaś spać od co najmniej 2 godzin - taka obiektywna rada. Chata żadnego nie
    odwiedzam - musisz wiedzieć, że nie kazdy preferuje rozrywki na Twoim
    poziomie...
  • klymenystra 27.06.04, 12:49
    ziew
    usilowales mnie obrazic- nie udalo Ci sie.
    ta dyskusja byla smieszna, mam wrazenie, ze chciales prowokacji... mi nie wolno
    zarywac nocy na glupoty.
    --
    --fortune presents gifts not according to the book...--
  • Gość: gośka IP: 217.153.156.* 05.07.04, 17:42
    Wydaje mi się, nie jestem pewna, że Twój egoizm i poczucie wyższości nad wszystkimi i wszystkim przewyższa najwyższe szczyty, nie tylko nasze Tatry. Jestem przekonana, że głupota również!!!!!!!!!!!!!!!!
  • Gość: o matko IP: *.dhcp212-198-204.noos.fr 15.07.04, 13:25
    mi sie wpis podoba, niech te smierdziele laza po gorach, ja pojde z krezusem na
    najdrosszego drina, i wezme swoje zlote szpilki jak juz udamy sie bryczka do
    morskiego;)
  • Gość: jagoda IP: *.sptelek.com.pl 26.06.04, 23:26
    Cóż , nie szata zdobi człowieka ....
  • Gość: krezus IP: *.cable.wsm.wielun.pl 26.06.04, 23:31
    Ale banałem strzeliłaś! To jest racjonalizowanie świata przez nieudaczników,
    którzy pracą własnych rąk nie potrafią zarobić na wszelkie chciejstwa.
  • Gość: jagoda IP: *.sptelek.com.pl 26.06.04, 23:34
    Koniecznie chcesz wywołać zamieszanie ?
  • Gość: krezus IP: *.cable.wsm.wielun.pl 26.06.04, 23:36
    Niekoniecznie. Wszystko jest ulotne, ważna jest potrzeba chwili.
  • Gość: Adek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.04, 23:41
    Jaak Cie spotkm w tym zakopanem jak bede wracał z szlaku to wsadze Ci czekan w
    dupe i zgodnie z wskazówką zegara przekręce pare razy.
  • Gość: krezus IP: *.cable.wsm.wielun.pl 26.06.04, 23:46
    Tylko zanim wykonasz ową czynność pamiętaj o jednym - zakryj swój czerwony ryj!
    I jeszcze jedno - to, że ktoś ci wsadzał "czekan" i było to dla ciebie
    przyjemne, nie oznacza, że przyjemnie będzie innym...
  • Gość: jagoda IP: *.sptelek.com.pl 26.06.04, 23:40
    A co robisz teraz na forum turystycznym? Powinieneś balować ze swoją laską w
    najmodniejszych knajpach, w najmodniejszych ciuchach , a nie dowodzić swoich
    racji z jakimiś babami w środku nocy , w necie. A może po prostu śnisz na jawie?
  • Gość: krezus IP: *.cable.wsm.wielun.pl 26.06.04, 23:41
    Próbuję tylko zrozumieć pewne schematy myślowe; a Ty zapewne jesteś
    egzemplifikacją tego czego szukam...
  • Gość: jagoda IP: *.sptelek.com.pl 26.06.04, 23:46
    Czyli czego? Mam dziś nastrój bojowy!
  • Gość: krezus IP: *.cable.wsm.wielun.pl 26.06.04, 23:48
    Ależ Jagodo!
    jako przedstawicielka płci pieknej powinnaś się była domyśleć... Chociaż....
    pozwól, że nie skomentuję...
  • Gość: jagoda IP: *.sptelek.com.pl 26.06.04, 23:50
    Niestety takich wyżyn nie sięgam , ale nie powiem wzrasta mi ciśnienie.
  • Gość: krezus IP: *.cable.wsm.wielun.pl 26.06.04, 23:52
    Mój lekarz osobisty twierdzi, że ma to w odpowiednuch dawkach zbawienny wpływ
    na samopoczucie. Spójrz na mnie (chociażby wirtualnie)...
  • Gość: jagoga IP: *.sptelek.com.pl 27.06.04, 00:03
    Co ty za brednie wypisujesz ? Czy twój lekarz osobisty polecił ci ten sposób na
    podniesienie adrenaliny ? W innym przypadku może byś się spocił , albo (uchowaj
    Boże) zadyszki ?
  • Gość: krezus IP: *.cable.wsm.wielun.pl 27.06.04, 00:05
    Pocę się w określonych sytuacjach... Denerwujesz się, więc zachowujesz się
    atypowo... Może chcesz jednak nr telefonu do lekarza? Speaking personally,
    polecam...
  • Gość: jagoda IP: *.sptelek.com.pl 27.06.04, 00:08
    Jestem w konfortowej sytuacji , dzwonić nigdzie nie muszę .
  • Gość: krezus IP: *.cable.wsm.wielun.pl 27.06.04, 00:10
    Widzisz, i na tym polega Twój problem. Wydaje się Tobie, że wszystko jest ok.
    To jest jak z alkoholikiem, który nigdy nie przyznaje się do nałogu...
  • Gość: jagoda IP: *.sptelek.com.pl 27.06.04, 00:12
    Nie zrozumiałeś .
  • Gość: krezus IP: *.cable.wsm.wielun.pl 27.06.04, 00:15
    Tu nie trzeba nic rozumieć. Pewne rzeczy wyczuwa się intuicyjnie... W głowie
    może się poprzewracac każdemu. Trzeba tylko otworzyć się na innych... Poczucie
    wstydu minie. Przekonasz się...
  • Gość: jagoda IP: *.sptelek.com.pl 27.06.04, 00:17
    No wlaśnie , w głowie może poprzewracać się każdemu .
  • Gość: krezus IP: *.cable.wsm.wielun.pl 27.06.04, 00:18
    Tak na marginesie. W Zbąszyniu mam znajomego... W ogóle fajnie tam macie
    nawet... Może kiedyś się miniemy sie w warzywniaku
  • Gość: jagoda IP: *.sptelek.com.pl 27.06.04, 00:23
    U nas po targowisku nie jeżdzą porsche .W szczególności czerwone..
  • Gość: krezus IP: *.cable.wsm.wielun.pl 27.06.04, 00:33
    Ja zatrzymuję się w Tarnowie Podgornym... Moje Porsche także. Czarne gwoli
    ścisłości
  • hr.dracula 28.06.04, 15:00
    Gość portalu: krezus napisał(a):

    > Ja zatrzymuję się w Tarnowie Podgornym... Moje Porsche także. Czarne gwoli
    > ścisłości

    Czarne Porshe w Wieluniu ???
    Gratuluję - jaki model ?
  • filut 27.06.04, 06:45
    Będę tu zaglądał, aby zobaczyć ile osób jeszcze nabrałeś.
    Jak na razie, tylko jedna osoba (+ja) wyczuła Twe podpuchy.
    Pozdrawialski
    Fil
  • klymenystra 27.06.04, 12:56
    eech
    ja mam wrazenie, ze to jakis niespelniony prorok- obojetne, czy ten jego post
    opisuje prawe, czy tez mrzonki nie do zrealizowania.
    na kazdym forum sie taki malkontent-megaloman pojawia. gwoli rozrywki..
    (dyskusyjnej)
    --
    --fortune presents gifts not according to the book...--
  • Gość: krezus IP: *.cable.wsm.wielun.pl 27.06.04, 12:59
    Widzę, że pojawiłaś się ponownie na forum po całonocnych pijackich burdach...
    Witamy i z całego serca pozdrawiamy...
  • klymenystra 27.06.04, 13:10
    witamy? pluralis majesticum?
    moze Ty byles na burdach- mnie takie cos nie podnieca... mozesz wyjasnic, po co
    zalozyles ten watek ?
    --
    --fortune presents gifts not according to the book...--
  • Gość: krezus IP: *.cable.wsm.wielun.pl 27.06.04, 13:34
    Nie wiem co Ciebie podnieca, i szczerze powiedziawszy w ogóle mnie to nie
    interesuje. Wątek założyłem po to, aby nawiedzone baby wdały się w
    pseudopolemikę...
  • klymenystra 27.06.04, 13:37
    aha. jakze chwalebnie...

    bardzo Ci sie nudzi prawda? moze teatr, kino? moze jakas wystawa?
    --
    --fortune presents gifts not according to the book...--
  • Gość: krezus IP: *.cable.wsm.wielun.pl 27.06.04, 13:40
    Wróciłem parę dni temu z Paryża i kultury nałykałem się aż nadto. Może i Ty
    wybrałabyś się gdzieś poza swój ogródek i nauczyła się ogłady...
  • klymenystra 27.06.04, 13:45
    nie mam ogrodka to raz. dwa- o ogladzie mi nic nie mow, bo oglada to takze
    umiejetnosc konwersowania. trzy- cudze chwalicie swego nie znacie. szkoda.w
    paryzu byles zapewne w musee d`orsay i luwrze, n`est-ce pas? a moze w musee
    rodin? i jak wrazenia? nie bylo to zbyt plebejskie i "zwyczajne"? i tylko
    paryz? jakze mozna sie tak ograniczac? przeciez z paryza TGV (dla Ciebie
    zapewne bardzo tanie) do dijon tylko 2 godziny! a tam juz musee des beuax-arts.
    a z dijon do lyonu poltorej godziny- tam takze muzea!

    eeech
    pisalam o wystawie czy teatrze po to, zebys sie rozerwal a nie tracil czas (i
    pieniadze- jakze wazne!) na forum, ktorym "pogardzasz". co do kultury- chciales
    sie pochwalic paryzem taaak?
    --
    --fortune presents gifts not according to the book...--
  • Gość: krezus IP: *.cable.wsm.wielun.pl 27.06.04, 13:49
    Widzę, że sięgnęłaś po przewodnik pascala i się szarogęsisz... Ale istotniejsze
    jest to, że nie masz ogródka. Zatem mniemam, że mieszkasz w jakimś koszmarnym
    blokowisku. Stąd zapewne tak wysoki poziom frustracji. Zatem moja wcześnejsza
    teoria o pijackim burdach znalazła potwierdzenie.
  • klymenystra 27.06.04, 13:54
    mwahahaaaaaaaaaaaaa koszmarne blokowisko.. taaaaaaaaaaaaaaaak....
    nie przewodnik moj drog- rok mieszkalam we francji, wiec mi nie zaimponujesz.
    frustraci zakladaja takie watki- byle by cos napisac, pokazac sie- bez celu,
    bez sensu. koncze te rozmowe, mam jutro egzamin, nie bede tracic czasu na
    rozmowy z kims niepoczytalnym, kto nie potrafi uzasadnic, czemu mysli jak
    mysli, kto jest materialista-i (tak!) frustratem zyciowym. zakladam, ze w zyciu
    Ci sie nie powiodlno, nawet jesli masz kase i znajomych to jestes bardzo biedny
    i probujesz pocieszyc swe malutkie (a mimo to jakze megalomanskie) ego wpisujac
    sie na forach tematycznych-obrazajac tym samym uczestnikow owych for.
    powrce do pierwszego wpisu- my mamy czerwone buzie- Tu czerwony tylek od
    siedzenia i nic nie robienia. a kiedys myslalam ze dolce far niente takie
    przyjemne....
    nie pozdrawiam
    --
    --fortune presents gifts not according to the book...--
  • Gość: krezus IP: *.cable.wsm.wielun.pl 27.06.04, 14:00
    Niańczyłaś dzieci emigrantom z Algierii? Bo chyba nie stałaś przy lasku
    bulońskim... Strasznie pewnie przez to rozwinęłać swoją osobowość... Widzę, że
    bardzo zazdrościsz innym sukcesów i powodzenia w życiu. Mam dobrą radę - weź
    sprawy w swoje ręce. Naprawdę, determinacja i konsekwencja pomaga. I może za
    kilka lat spotkamy się tutaj na forum i podziękujesz mi za dobre rady. A teraz
    marsz do książek - bez średniego wykształcenia ani rusz... Ja zachowując umiar
    i takt, pozdrawiam. Wszak o dobrym wychowaniu to winno świadczyć.
  • Gość: Klymenystra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.04, 14:37
    gwoli wyjasnienia, bo obrazania mnie nie znosze- we francji sie uczylam, a
    psrawy zwiazane z sukcesem (ktorego nie wiaze z kasa a satysfkacja- co Tobie
    zapewne jest obce- jako ze umyslowosc masz na poziomie slimaka) wzielam juz
    dawno w swoje rece.
  • Gość: jagoda IP: *.sptelek.com.pl 27.06.04, 19:56
    Ja też .Pozdrawiam wszystkich z wyjątkiem Krezusa . Hej !
  • Gość: krezus IP: *.cable.wsm.wielun.pl 27.06.04, 20:47
    wzruszyłem się... zbudowaliście teorię wspólnego wroga i to was połączyło...
    życie jest doprawdy piękne...
  • Gość: atma IP: *.chello.pl 15.07.04, 00:45
    Filutku! buzka - bawie się świetnie i myślałam, że sama. Pozdrawiam!
  • Gość: MiG IP: *.aster.pl / *.aster.pl 27.06.04, 14:32
    Odwiedzających forum "Góry" prosiłbym o zignorowanie podobnych wątków. Do
    jałowych dyskusji o niczym służy forum "Aktualności" :-)

    Bez odbioru :-)

    MiG
  • sledzik4 27.06.04, 18:09
    Cześć MiG
    Jak widać ignoruję. Dziwię się, że znalazł się jednak ktoś (czytaj: Jagoda,
    Klymenystra) kto dał się w to wciągnąć.

    Ps. Moderator wrócił z Tatr - zaczyna zdawać relacje.
    Zapraszam do lektury.

    Pozdrawiam Cię - sledzik4
  • klymenystra 27.06.04, 19:09
    dalam sie wciagnac bom nerwowa :( zaluje :/
    --
    --fortune presents gifts not according to the book...--
  • Gość: krezus IP: *.cable.wsm.wielun.pl 27.06.04, 20:45
    Myślę, ba jestem święcie przekonany, że to była Twoja życiowa dyskusja. Mało
    tego, odnalazłaś dzięki mnie swoje własne jestestwo...
  • Gość: xxx IP: *.net24.prv / 80.51.233.* 28.06.04, 00:46
    Wiesz co?????gówno wiesz o górach i Zakopanem i Chamonix i Zermatt. Ty jeste[
    po prostu kawal kretyna któremu si zdaje ze caly swiat do niego nalezy. Idiota
    i tyle. Ja jak widze takich jak ty to po prostu rzygam. A dla twojej tylko
    wiadomosci bo mnie to nie imponuje bylam z zermatt i Chamonix i w Zakopcu tez
    ale wiesz co trzeba miec jakis minimalny poziom inteligencji zeby zrozumiec
    czym sa góry - tobie to nie grozi. A jezdze wierz mi mimo wszystko duuuuuuuuzo
    lepszym autem niz to twoje Porsche idioto. I potrafie cieszyc sie górami!!!!a
    ty lepiej spadaj pod ziemie i tyle skonczony debilu
  • Gość: krezus IP: *.cable.wsm.wielun.pl 28.06.04, 13:27
    hehe parsknąłem śmiechem.... twój poziom inteligencji musi być porażający... to
    powiedz nam wszytskim jak cieszysz się górami - merdasz ogonkiem...?
  • nin15 29.06.04, 15:57
    faktycznie. pózne wrześniowe popołudnie w Dolince Pustej to piękna sprawa.
  • Gość: ja IP: 212.160.172.* 30.06.04, 19:02
    Oczywiście list Krezusa to bajka, ale osiągnął cel bo inni się przejeli.
    Porsche widział może na fotografi a po górach łazi, albo nie. Po prostu napisał
    dla kawału.
    Pozdrawiam wszystkich, Krezusa też.
  • Gość: Krezus IP: *.cable.wsm.wielun.pl 30.06.04, 19:31
    Pierwszy kulturalny...
  • Gość: ja IP: 212.160.172.* 30.06.04, 19:49
    Krezus czy miałem rację że napisałeś to dla zbytu?
  • Gość: Krezus IP: *.cable.wsm.wielun.pl 01.07.04, 18:30
    w rzeczy samej...
  • Gość: ryba IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.04, 13:01
    ALE GUPI I ZAROZUMIAŁY HUJ Z CIEBIE!!!!!!!!!!!!!!!!!
    GDZIE SIE TAKIE IMBECYLE RODZĄ!!!!!!!!!!!
    BOŻĘ ŚWIĘTY...
    NAJLEPIEJ WSIĄDŻ W SWOJE GÓWNIANE PORSZE I WYSTRZEL SIE NA MARSA!!!!

    A OD TATR TO TY SIE ODWAL.TO PIĘKNE I WSPANIAŁE GÓRY!!!!!!!!


  • Gość: Krezus IP: *.cable.wsm.wielun.pl 01.07.04, 18:34
    Od razu przechodzę do meritum : nie gupi a głupi; nie huj a chuj; nie Bożę a
    Boże; wsiądż pomijam; nie porsze a porsche... To w zasadzie byłoby na tyle
    gdyby nie przykry fakt potwierdzający Twoje buractwo...
    Gdzieś Ty się ulągł?
  • wolfspider 02.07.04, 11:02
    Niech moja sygnaturka bedzie odpowiedzia na Twoj chory post.
    --
    "I nie ma większego smrodu , niż perfumowany gnój"
  • Gość: Krezus IP: *.cable.wsm.wielun.pl 02.07.04, 18:40
    Oj nieładnie, nieładnie... Zanim zaczniesz opisywać własne otoczenie,
    ewentualnie nazywać po imieniu odczucia przebywania z samym sobą, zwróć uwagę
    na wyjątkowo żenującą zajadłość płynącą wprost z Twojej tak zwanej "głębi"...
    Załączam serdeczne pozdrowienia...
  • Gość: ania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.04, 11:39
    proszę sie przejmować. Przecież to prowokacja. Z niego taki sam krezus jak ze
    mnie Marylin Monroe. Ja rozumiem, że chciałbnyś być, człowieczku, krezusem, ale
    z takim podejściem nigdy nie będziesz. Porsche masz, ale pewnie w wersji mini
    ze sklepu zabawkowego. A Twoja laska to też imaginacja.Tu można pisać wszystko,
    więc niektóre zakpompleksione jednostki tak próbują odreagowywać swoje klęski
    życiowe. Drogi krezusie (hhahahahahahaa) problemy takiej natury leczy się u
    psychologa a nie na forum. Życzą zdrowia
  • Gość: Krezus IP: *.cable.wsm.wielun.pl 02.07.04, 18:44
    Ad vocem : Marylin Monroe zaiste nie jesteś z jednej prostej przyczyny -
    właśnie zostałaś członkiem (inią) prestiżowego klubu nawiedzonych bab...
    Tekst o porsche jest przedni, żeby nie powiedzieć infantylny...
    Imaginacją jest zapewne Twoj sexi wygląd (daj Boże abym się mylił)...
    Dziękuję za radę w psychologiem, nie ma to jak życiowe porady...
    Załączam pozdrowienia i zdrowia także życzę.
  • sliwka1977 02.07.04, 13:08
    Przecież ty w ogóle nie masz pojęcia jak wyglądają góry!!! Patrząc na nie z
    knajpy czy z okna hotelowego nie możesz ich porównywać z innymi i w ogóle
    wypowiadać sie na ich temat, bo po prostu nie masz o nich pojęcia!!!
  • aralski 02.07.04, 15:28
    takich nam trzeba, swietny tekst splodzil

    Pani Sliwko, gory to pewnego rodzaju wytwory ziemskiej geologii umiejscowione
    tu lub tam, czym sie to podniecac?
    jakby mozna bylo to dawno my ludzie bysmy je wszystkie splaszczyli, wydobyli
    kamien lub co tam jest ze srodka
    na to trzeba patrzec ekonomicznie, a pochodzic mozna se tez w parku, ogrodku
    jak to ma lub po prostu w kolko po zagraconym pokoju
  • Gość: Krezus IP: *.cable.wsm.wielun.pl 02.07.04, 18:51
    No cóż, nie sposób z kolegą Aralski nie zgodzić się. Życzę wytrwałości w walce
    z górską szarańczą.
    Pozdrawiam.
  • sliwka1977 05.07.04, 14:41
    No więc do dzieła!!!! Zalejcie wszystko betonem, na miejscu gór i rzek
    wybudujcie parkingi, hotele i korty tenisowe i się bawcie, życzę powodzenia.
  • Gość: Krezus IP: *.cable.wsm.wielun.pl 02.07.04, 18:49
    Witam!
    To powiedz Śliwko Skarbie (77 to wiek czy rocznik?) jak pojęłaś (posiadłaś)
    pojęcie o górach? Wąchałaś je, tudzież macałaś, ewentualnie pieściłaś? Pytam
    bom zgłupiał...
    Of course, masz jakiś tajemny sposób poznawania. Może podzielisz się jakąś
    pseudowiedzą.
    Pozdrawiam i załączam całuski.
  • cassadaga5 03.07.04, 15:10
    Nie rozumiem czemu dyskutujecie z takim palantem? Zupełnie bez sensu.....
  • Gość: Krezus IP: *.cable.wsm.wielun.pl 04.07.04, 16:25
    "czemu" zatem Ty wkraczasz na forum ze swoją poprawną polszczyzną?
    Za palanta nie dziękuję, acz pozdrowienia załączam...
  • Gość: BEJBE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.04, 16:45
    o rany ale brecht co prawda ja za gorami tez nie przepadam i nie rozumiem czym
    sie zachwycac w takich gorach........a gorali tez nie trawie bo sie panosza i
    uwazaja za nie wiedomo kogo.....ale nie krytykuje kogos kto to lubi i zycze
    nawet udanych wakacjiw gorach...a wiec MILOSNICY GOR UDANYCH WAKACJI!!!!pa
  • Gość: Monika IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.07.04, 17:00

    Krezusie, hotel Litwor to nie do koncu najlepsza opcja, jego lokalizacja nie
    jest optymalna, polecam Ci Hotel Belvedere, polozony jest w zacisznej okolicy a
    ni posiada restauracje z przepieknym tarasem, gdzie na lezaczku mozna
    konsumowac na co sie tylko ma ochote, z daleka od wszelkiej przypadkowosci,
    napawajac wzrok otaczajacymi szczytami Tatr :-))
    piekne miejsce..
    a dnia nastepnego (najlepiej poza weekendem i wakacjami- bo wowczas sam wiesz
    kogo mozna spotkac na czesci trasy) udac sie na Szpiglasowa, wypalic tam male
    cygaro napawajac sie pewna przewaga nad Swiatem, wynikajaca chociazby z
    parametrow geograficznych...
    echhh :-)))
    serdecznie Cie pozdrawiam

    (to niecyniczne co pisalam - z autopsji ze i tak mozna, tylko tyle ze ja nie
    pale cygar;-)
  • Gość: Krezus IP: *.cable.wsm.wielun.pl 05.07.04, 17:15
    Cóż, nie sposób nie odpowiedzieć na tak nędzną prowokację...
    Widzę, że podobnie spędzamy wolny czas; odrobina luksusu nikomu jeszcze nie
    zaszkodziła. Tylko na litość boską, ja przynajmniej potrafię się do tego
    przyznać! A Ty kreujesz się na królową gór. Zwróć uwagę na bolesny fakt, iż
    jesteś tak blisko klubu nawiedzonych bab.
    Gorące pozdrowienia.
  • sliwka1977 06.07.04, 07:25
    Niestety, nie można tego opisać w dwóch zdaniach, a obawiam się, że i tak byś
    tego nie pojął, chociaż nie... przepraszam nie będę oceniać ludzi. W każdym
    razie tak jak mówisz: dotykałam je, pieściłam, słuchałam ich i rozmawiałam z
    nimi i robię to za każdym razem kiedy jestem w górach. Wiesz o czym mówię?
    pozdrawiam
  • Gość: Krezus IP: *.cable.wsm.wielun.pl 06.07.04, 08:26
    Wiem. To powinno się leczyć.
  • sliwka1977 06.07.04, 08:39
    No, tak jak przypuszczałam. Nic z naszej rozmowy. Miłego leżenia na betonie.
  • Gość: KRAKUSIA IP: *.ghnet.pl / *.ghnet.pl 05.07.04, 18:33
    Krezusie...piszcze sobie co chcecie o tych górach. Ja powiem Ci jedno: byłam
    znów w Słowackich Tatrach Wysokich, wróciłam do Krakowa ok północy,
    upocona,zmęczona,głodna i ze zdartą skórą na nadgarstku...ale bbbbbbbbardzo
    szczęśliwa. Za kilkanaście dni znów tam pojadę...bo już tęsknie :)
  • Gość: Krezus IP: *.cable.wsm.wielun.pl 05.07.04, 18:37
    Podoba mnie się zwłaszcza ten wątek z upoconą...
  • Gość: jagoda IP: *.sptelek.com.pl 06.07.04, 20:29
    Krezus, co ty za świnstwo paliłeś, że trzyma cię drugi tydzień ?
  • Gość: Krezus IP: *.cable.wsm.wielun.pl 06.07.04, 22:48
    Właściwie to nic. Naczytałem się tylko wynaturzeń tak zwanych miłośników Tatr...
  • krakusia 06.07.04, 20:43
    Krezus - mam "zakwasy" po ostaniej wyprawie, tak słodko bolą mnie łydki :))
  • Gość: Krezus IP: *.cable.wsm.wielun.pl 06.07.04, 22:51
    Rzeczywiście pierwszorzędny powód do dumy. Pytanie tylko, czy wnosi coś do
    dyskusji...
    Niektórzy naprawdę nie potrafią zachować dystansu.
  • wolfspider 07.07.04, 12:42
    Krezu , odpowiedz jeszcze na jedno pytanie , dlaczego nazwales swojego Poloneza
    - Porsche?Nie mogles bardziej swojsko np.Srebrna strzala , Super-Pocisk?.Pochwal
    sie.
    --
    "I nie ma większego smrodu , niż perfumowany gnój"
  • Gość: MedvidekSK IP: 80.55.181.* 07.07.04, 21:29
    To chyba nie Porsche, ale czerwone Prosię (Ach te literówki...)
    Głowa do góry QuasiKrezus, świat nie jest taki jak myślisz! A może po prostu
    nie pasujesz do tego świata, chyba się męczysz...
    A wszystko to zmyślone brednie...
  • agnen 07.07.04, 22:54
    Fascynujaca i pełna emocji dyskusja. Większość odwiedzających forum wzięła to
    na poważnie, a nawet odebrała jako atak:) Gratulacje, ja tak nie umiem;)
    Wszyskich pozdrawiam z MacDanald'a na Krupówkach.
  • Gość: Mateusz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.05, 07:33
    hahahahahahaha bardzo zabawne, ciekawe jak wyglada to porsche hahahaha tobie
    sie juz w głowie poprzewracało i mylisz trabanta z porsche, no fakt przeciez to
    tez niemiecki samochód, a co do chodzenia po gorach to pewnie masz takie dupsko
    ze po gorach to byś nie wydolił hahahahaha bardzo zabawne tak trzymaj to moze
    cie do smiechu warte wezma,a tam juz 1 miejsce na 100 % konczac ta wypowiedz
    powiem "Są ludzie, parapety, koksy i KRETY" Zastanow sie i pomyśl do których ty
    sie zaliczasz :D:D
  • Gość: Tatranka IP: *.mofnet.gov.pl 15.07.05, 08:14
    Człowieku, przecież to post sprzed roku! Autora już dawno stąd wywiało.
  • Gość: wojekinchains IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.04, 08:02
    oj facet!!! nie obrazaj nikogo!!! musisz jakiegos dobrego dezodorantu uzywac
    skoro sie nie pocisz! zobacz w słowniku okreslenie słowa "burżuj" i dopisz tam
    ze to ktos kto sie nie poci,chwali sie swoim autem i ma wszystkich w d.... co
    Ci po tym ze masz wszystko najlepsze? skoro nie zauwazasz tego co jest
    istotne?? pozdrawiam
  • Gość: Turysta z Wrocka IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 10.07.04, 08:54
    krezus to pewnie jeden z tych przygłupów co cały dzień chodzą po Zakopanym od
    jednego końca Krupówek do drugiego. A żoneczka po górach w szpilkach chodzi.
    Coż przygłupów wszędzie pełno he! he! he! he....
  • Gość: MOUZI TATROLOG IP: 195.205.42.* 20.07.05, 14:08
    Z KREZUSEM NA GIEWONT. KOPA W DUPE I BEDZIE MIAL LOT HELIKOPTEREM DO STRAZYSKIEJ
  • Gość: Anonim IP: *.rato.pl / *.rato.pl 14.07.04, 08:34
    chyba naprawdę nie wiesz jaki jest sens chodzenia po górach...jesli jedziesz
    tylko do zakopanego po to by pochodzic po krópówkach czy zjesć coś w knajpie to
    równie dobrze mozesz zostać w domu i nie wydawac tyle kasy. Widocznie sam nie
    potrafisz uświadomić sobie co znaczy wartość chodzenia po górach, podziwiania
    natury, umiejętnosci poradzenia sobie w trudnych sytuacjach czy doskonalenia
    własnego samozaparcia,zdobycia doświadczenia.
  • Gość: ika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.04, 09:51
    "dla wspinacza góry są terenem sprawdzania się, podejmowania wyzwań, które
    wymagają nie tylko rozmaitych umeijętności, ale także konfrontowania się z
    własnymi motywacjami, wytrwałością i odpornością, gdy niebezpieczeństwa, trudy
    i zmęczenie usiłują odciągnąć go od obranego celu. niewielu wspinaczy potrafi
    wyjaśnić tę fascynację, która zmusza ich do powrotu rok w rok do tej trudnej
    szkoły i pcha ich w miejsca coraz dalsze, wyższe i trudniejsze (...). chodzenie
    w góry jest dla wielu NIEZROZUMIAŁE, a chodzący nie potrafią im tego
    wytłumaczyć, bo jest to trudne. tylko tym, których coś ciągnie w podobny
    sposób, nie trzeba tego wyjaśniać" /Tasker "dzika arena"/

    życzę jednego z dwóch: zrozumienia albo akceptacji niezrozumienia i na tyle
    odwagi by nie obrażać ludzi, których zwyczajnie się nie rozumie albo też
    rozumieć nie chce

    ika
  • Gość: wewe4 IP: *.atupartner.pl 27.07.04, 11:22
    Czysta prowokacja (mowie o pierwszym liscie autora). Nie widzicie tego...?
  • Gość: Vicki IP: 195.68.226.* 28.07.04, 15:20
    Gratuluję pomysłu Krezus. Dawno się tak dobrze nie bawiłam.
  • Gość: zuza IP: *.dip.t-dialin.net 14.07.04, 21:03
    buhaha niezla prowokacja
  • Gość: Krezus IP: *.cable.wsm.wielun.pl 14.07.04, 21:40
    No cóż, nie omieszkam przepuścić wpisu nr 100. Ależ owocna dyskusja... Prosimy
    o kontynuację - w imię wyższych celów.
  • Gość: pasterz IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.04, 22:36
    senk w tym pierdolony nierobie i leniu zeby sie
    najebac,zasapac,odpoczac,cieszyc sie zyciem w czystym powietrzu a nie w tym
    ciasnym porszaku i wiesz co,najwieksza frajda byloby sie moc odlac z samego
    szczytu na Twoj pusty łeb!Uwielbiam takich lalusiow jak Ty!
  • Gość: hehehe IP: *.globit / 217.98.57.* 14.07.04, 22:38
    Pewnie jesteś emerytem w maluchu z wielkim brzuchem i ci się nawet niechce dupy
    ruszyć. Twoja laska to jest drewniana i byłeś z nią w ciechocinku w sanatorium.
  • Gość: atma IP: *.chello.pl 15.07.04, 00:37
    Jeszcze nie przeczytałam reszty wypowiedzi, ale Twoja mnie zachwyciła - umiesz
    prowokować!Zaraz zerknę kto się dał nabrać! Do zobaczenia na szlaku!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka