Dodaj do ulubionych

kotlina klodzka kto byl?

IP: *.devs.futuro.pl 05.07.04, 11:24
napiszcie swoje wrazenia z wyprawy w te okolice, co ciekawego widzieliscie, jak tam jest,
gdzie nocowaliscie i gdzie sie stolowaliscie, pozdrawiam napiszcie czy warto tam jechac?
Edytor zaawansowany
  • Gość: NIKOL IP: *.com 07.07.04, 10:12
    HEJ!! NAPRAWDE WARTO TU PRZYJECHAC, JEST DUZO DO ZOBACZENIA GORY STOLOWE,
    KARŁÓW, KUDOWA - CZERMNA I JEJ KAPLICA CZASZEK, WALIM I OKOLICE STARE
    PONIEMIECKIE SZTOLNIE, WIEŻA NA WIELKIEJ SOWIE W SOKOLCU, KŁODZKO TWIERDZA I
    MUZEUM, WIELE UZDROWISK. PIEKNE OKOLICE!! WIEM BO MIESZKAM TUTAJ, ZAPRASZAM ALE
    NIESTETY NIE WIEM NIC O KWATERACH.POZDRAWIAM
  • Gość: bolawa IP: *.pap / 217.153.186.* 08.07.04, 12:28
    Byłam tam w Kotlinie Kłodzkiej i w Górach Stołowych w podróży poślubnej całe
    dwa tygodnie. Anie chwili nudy. Górki niewielkie, przepiękne, czesem
    przedziwaczne formy skalne, zalesione, łagodne podejścia i pękne widoki.

    Baza wypadkowa - polecam Polanicę Zdrój (sporo różnych kwater, poesnonatów; my
    nocowaliśmy w Jaśminie i było bardzo ok), dużo knajpek, park, pijalnie wód,
    nawet basen odkryty. Stąd jest też wszędzie blisko.

    Warto zobaczyć

    - Duszniki Zdrój (też uzdowiskowa mała miejscowość po sąsiedzku)

    - Wambierzyce - wieś "zrobiona" na małą Jerozolimę w stylu ludowych. Szokujące
    po prostu, wielkie sanktuarium, kalwaria, ruchowa szopka, w zaułkach bramy i
    pomniki stylizowano ludowo. Ciekawosta, przy zbiegu dwóch ilic jest rzeźna św.
    Kummernis inaczej Wielefortis - kobiety, któa wg legendy prosiła Bga o obrone
    przed pogańskim zalotnikeim, wyrosła jaj broda i straciła urodę, potem w mękach
    zmarła na krzyżu

    - Błędne Skały - najpierw szlakiem pod górkę a potem po czyms w rodzaju
    gorskiego labiryntu (suepr sprawa)

    - Skalne Grzyby - szlak, którym idąc podziwia się rozmaite formy skalne

    - Karłowo czy Karłów (nie pamiętam), do którego jedzie się drogą stu zakrętów,
    a potem Szczeliniec - rezerwat z formami skalnymi, niesamowity!

    Oprócz tego jest wiele innych szlaków dla takich piechurów, co chodzą po górach
    tylko od święta. Z Polanicy można wybrać się na organizowana przez tamtejsze
    letnie biura podróży jednodniowe wycieczki. Ja była w Skalnym Mieście i na
    Morawach zwiadzać Jaskinię Macochy i pływać podziemną rzeczką Punkwą. Suepr i
    niedrogo.

    Co do restauracji - jest wiele i dobrych, polecam jednak włoską La Nonnę, choć
    nie jest może najtańsza.

    Miłego wypoczynku.

    Aha. Nie bylismy tam samochodem, a mimo to wszędzie łatwo dojachaliśmy czy
    doszliśmy.
  • Gość: maja IP: *.devs.futuro.pl 09.07.04, 14:17
    jakies namiary na ta kwatere, nie moge znalesc w necie, pozdrawiam
  • Gość: nu_sencha IP: *.autocom.pl / *.autocom.pl 10.07.04, 12:22
    Przyłączam się do zachwytów! Byłam dwa razy i jeszcze nie zdążyłam wszystkiego
    zobaczyć. Oprócz ukochanego Kłodzka, Czermnej i Wambierzyc szczególnie zapadły
    mi w pamięć Duszniki z dworkiem, w którym grywał Szopen, uroczym ryneczkiem,
    gdzie znajdziecie kamienicę, którą odwiedził Jan Kazimierz i kościołem z
    nietypową amboną w kształcie ryby czy jakiegoś innego stwora morskiego. Aha i
    jeszcze Muzeum Papiernictwa. Polecam wyskoczyć też do Zieleńca położonego 950 m
    npm - cudne widoki po drodze, i wiele wiele innych...
    Z samochodem nie ma problemu, nie orientuję się co do noclegów (mam szczęście
    mieć w Kłodzku rodzinę)
    Pozdrawiam
  • daaroo 12.07.04, 21:29
    Wymienione rzeczy naprawdę warte zobaczenia, choć uważam, że Karłów bardziej
    się nadaje jako baza wypadowa do pieszych wędrówek. A Góry Stołowe ... po
    prostu cudne. Cicho i są zakątki, gdzie czuć aurę tajemniczości. Poza tym, z
    tamtych stron dysponując samochodem jest bardzo blisko do Pragi (następny cudny
    kawałek świata).
  • Gość: pietrzak5 IP: 62.233.157.* 08.07.04, 17:26
    polecam pokoje w Polanicy Zdr. ul. Bystrzycka 69 tel 074 8681 690
    www.republika.pl/polanica_wakacje
    ładne, czyste
  • Gość: Opty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.07.04, 12:56
    Polecam jeszcze wejście na Śnieżnik i jaskinię Niedźwiedzią.
  • Gość: bolawa IP: *.pap / 217.153.186.* 09.07.04, 14:22
    Pensjonat Yaśmin Polanica Zdrój, ul. Jaśminowa 8,
    tel. 868-11-72, 23 miejsca, parking; kiedyś mieli stronę w necie, ale teraz nie
    ma, przynajmniej nie widzę

    Byłam też w Beacie - tam początkowo mielismy mieszkać, jest bardzo oki

    Pensjonat Beata Polanica Zdrój, ul. Rybna 9,
    tel./fax 868-17-93, 40 miejsc, pokoje 1,2,3 osobowe, apartamenty, całodzienne
    wyżywienie, garaże, parking;
  • Gość: Bartek IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 11.07.04, 09:41
    Cześć.Byłem nie raz,właśnie jutro tj.12.07. jadę do ZIELEŃCA.Naprawdę
    polecam;piękne okolice,super mikroklimat(niespotykany w
    Polsce),niedrogo,cisza,spokój,piękna sprawa.Przyjedz !!!Cześć.
  • Gość: 12345mateusz@inter IP: *.crowley.pl 15.07.04, 16:56
    Dlaczego nikt nie mówi o Szcytnej piękna miejscowość położona między Polanicą
    a Dusznikami piękny spacer żółtym szlakiem z Polanicy na zamek w Szczytnej po
    drodze można odpocząć w miłej kawiarence ,Piekiełko,cisza spokój czyste
    powietrze bardzo polecam
  • Gość: Krzysztof IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 16.07.04, 00:09
    Nie zapomnij o Międzygórzu
  • brzoskwinkaaa 01.10.04, 10:12
    Międzygórze jest cudowne :) Snieznik ,Jakinia Nidziedzwiedza, Ogród
    Bajek,wodospad...A pzoa tym...cisza...spokój... Konczą się asfaltowe
    drogi...Taki mały przytulny "koniec świata" Szczególnie polecam "Chatkę
    Puchatka" Zaraz przy wjezdzie od strony Wilkanowa u p .Młynarczyk :)
  • Gość: Agus IP: 212.160.183.* 16.07.04, 10:16
    A ja polecam jeszcze wyprawy na pstragi...lowi sie je na kij z zylka i na
    miejscu je smaza (10zl/szt)...bardzo latwe. Lowilam w Trzebieszowicach (droga z
    Ladka na Klodzko), ale tez jest fajnie kawalek za Stroniem Slaskim (w stroniu
    przez mostek i jedziemy w lewo pare km). Noclegow jest sporo i widac je po
    prostu z drogi "Noclegi". Sprawdzalam w sieci to niektore agroturystyczne sa w
    cenie 24-26 zl.
    A w Zabkowicach, niedaleko Rynku, jest bardzo dobra i niedroga pizza:)
    W Mieroszowie, dla tych co lubia, polecam flaczki na Rynku...po prostu nie
    jadlam w zyciu lepszych!!
  • Gość: mb190 IP: *.pil.vectranet.pl / 213.17.223.* 16.07.04, 10:35
    Świetna okolica szczególnie polecam Międzygórze i wycieczkę na Śnież. po drodze
    piękny ogród bajek kapitalna trasa
    spałem na polu camping prywatnie, nie jest drogo
  • goral_nizinny 16.07.04, 14:06
    www.gor.w.pl ja bylam tam bylo super tylko moga nie miec miejsc
  • Gość: Kozmo IP: *.futuro.com.pl 27.07.04, 00:20
    Wlasniedzis rano wrocilem ze swojej pierwszej wyprawy w kierunku Sudetów
    (scislej Kotlina Kłodzka) i naprawde jestem zachwycony. Przyrodą, zabytkami, w
    ogole pieknem i w niektorych rejonach ciszą i tajemniczoscią jak w Beskidzie
    Niskim.
    Dla turysty, który nie ma samochodu i nie wędruje wciąż po górach z plecakami,
    zaskoczeniem może być fatalna komuniacja pekaesowa w Kotlinie. Nie mówię o
    braku ulg studenckich, o ciągłym naliczaniu biletów bagażowych, ale przede
    wszystkim o tym, ze do niektorych miejscowosci (np. Kletno) autobus zajezdza
    raz dziennie.
    Co polecam? Z pewnoscia schronisko młodzieżowe w Ladku Stójkowie z tanimi
    noclegami, bardzo miłą obslugą i sympatyczną atmosferą. Poza tym jest świetną
    bazą wypadową na Śnieznik i w Góry Złote. W Lądku, który jest chyba
    najładniejszym z polskich uzdrowisk polecam domowe obiady w barze "U Jansa".
    Nic dziwnego, że są tm kolejki... naleśniki pycha! Bardzo dobre wrażenie robi
    też schronisko w Batorowie (wejście w Góry Stołowe oraz ciatkarnia "Asia Basia"
    w Kudowie (mniam!). W Kudowie jest też niezła i tania restauracja włoska, tak
    na marginesie, w aquaparku. Natomiast odradzam!!! schronisko młodzieżowe na
    Łąkowej w Kudowie. Mimo, że pościel jest miękka, atmosfera jest niesympatyczna.
    Po przyjeździe, mimo dokonanej rezerwacji, dowiedziałem się, że nie ma pokoju,
    bo nie było zaliczki (a przez telefon nikt o nią nie prosił), jakoś nas
    dokwaterowano do ósemki (a mimo, że cena miała wynosić 15 wyniosła 20 zł).
    Odradzam stanowczo.
    W Kotlinie jest tyle do zobaczenia, że głowa mała. Naprawdę warto tam spędzić
    chocby kilka dni. Pozdrawiam, Kozmo z Lublina
  • Gość: krasnolina IP: *.crowley.pl 29.07.04, 09:33
    Na początku tego tygodnia wróciłam z Kotliny Kłodzkiej. Było super! Koniecznie
    trzeba zobaczyć Szczeliniec Wielki i Błędne Skały. Niesamowite wrażenie! Pod
    warunkiem, że ktoś lubi przeciskać się przez wąskie korytarzyki w zimnych i
    wilgotnych skałach :) Polecam też Labirynt (nie Trasę Podziemną) w Twierdzy w
    Kłodzku - zwiedzanie tylko z przewodnikiem przez 1 godzinę (bilety 4 i 6 zł). A
    do tego Restauracja "Przy Młynie" (Kłodzko ul. Kościuszki). Bardzo dobra
    obsługa i miła atmosfera i wcale nie tak drogo jak na taki standart (45 zł za:
    2 drugie dania, 2 wina i 2 desery). Warto też zajrzeć do Muzeum Papiernictwa w
    Dusznikach i wypić mrożoną kawkę w bufecie przy muzeum. Pyszna! Życzę dobrej
    zabawy! Pozdrawiam!
  • Gość: Agnieszka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.04, 12:13
    Właśnie wróciliśmy. Pewnie, że warto! Widzę, że już dużo zostało wymienione. Ja
    dołożę Radków jako dobrą bazę wypadową, szczególnie dla samochodziarzy i jako
    początek pieszej wędrówki. Pyszne pstrągi w Wąbierzycach w kawiarni sportowej
    (chyba) 2 pstrągi + 2 piwka 21 PLN. Schronisko „pod muflonem” (pycha naleśniki)
    w Dusznikach – ponieważ zakwaterowali nas w jedynce (na wersalce) zapłaciliśmy
    tylko 19 PLN za nocleg. Pokoik malutki, ale cena super, a i klimat schroniskowy
    panuje. Góry Bystrzyckie, trochę zapomniane przez Boga i Ludzi – z łatwymi
    szlakami i dostępnymi schroniskami – Zieleniec, Spalona; i pięknym rezerwatem
    niedaleko Zieleńca – torfowisko wysokie ze ścieżką dydaktyczną i wierzą
    widokową. Międzylesie z noclegiem na zamku – standard schroniskowy 22PLN, pokój
    2 osobowy z łazienką 70 PLN – dostęp do kuchni. Obiadek w zajeździe Sukiennice –
    bardzo ładna sala restauracyjna na 3 poziomach z pięknym kominkiem – nocleg w
    Sukiennicach 40 PLN od osoby. Bystrzyca Kłodzka – też jest co oglądać. W
    międzygórzu zatrzymaliśmy się w obiekcie Funduszu Wczasów Pracowniczych – 20
    PLN od osoby w pokoju dwuosobowym z umywalką. Łazienki na korytarzu, ponieważ
    nie za dużo ludzi łatwo dostępne. Schronisko na Hali pod śnieżnikiem – z
    absolutnie niepowtarzalną atmosferą. Kopalnia Złota w Złotym Stoku – z miła i
    dowcipną obsługą, Kopalnia węgla w Nowej Rudzie, Kopalnia Uranu w Kletnie – no
    przynajmniej się starają – jeszcze im do Kowarskiej sporo brakuje. Malutkie
    Muzeum Ziemi w Kletnie prowadzone przez fachowca/fascynata – odpowie na każde
    pytanie, znajdzie czas na rozmowę na każdym poziomie – ciągle go to bawi i
    cieszy. W mojej opinii na Ziemi Kłodzkiej nie można się nudzić. A w okolicy
    jeszcze Zamek Książ i piękny Świdnicki Rynek.
  • Gość: startwo IP: *.chorzow.um.gov.pl 03.08.04, 10:49
    Witam.Także jestem pasjonatką tych stron.
    Do listy ciekawych miejsc chcialam dodac Srebrną Górę.
    Male miasteczko na styku Gór Bardzkich i Sowich,
    ze wspaniałą Twierdzą Srebrnogórską.
    To wspaniała baza wypadowa skąd blisko do całej
    Ziemi Kłodzkiej, tym bardziej że dostępnych jest tam
    coraz więcej prywatnych kwater o różnym standardzie.
    Oraz schronisko PTTK organizujące aktywny wypoczynek,
    m.in.penetrowanie starych sztolni, wpinaczkę itd.
    Jesli ktoś chce pogadać o Srebrnej albo jeżdził tam
    na obozy harcerskie zapraszam startwo@gazeta.pl

  • Gość: MISIA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.08.04, 12:43
    Udało się nam zobaczyć opisywany między innymi w miesięczniku Podróże pałac-
    zamek w Bożkowie ( jadąc w stronę Nowej Rudy)
    Słuchajcie , facet nas wpuścił do środka choć obiekt zamknięty na 4 spusty
    przed turystami!
    Stwierdzilismy jednomyślnie, Książ(zamek) się chowa ze wstydu- tutaj w Bożkowie
    wszystko jest orginalne, żadnych rekonstrukcji , w latach 70 tych wrocławscy
    konserwatorzy zabytków odwalili kawał dobrej roboty!
    Kilka sal zachowało się w całości, między innymi sala myśliwska i balowa, oraz
    cudnie zdobione schody.
    Mamy fotki, jak ktos tam jeszcze w te wakacje dotrze to pytajcie o opiekuna
    budynku , za pare złotych może się da namówić na oprowadzenie po obiekcie,
    naprawdę warto (zrobić pamiatkowe ujęcia wnętrz)
    Teraz gmina czeka na kogoś kto to od niej odkupi i zagospodaruje, cudowny
    obiekt na hotel czy ośrodek konferencyjny.Potrzeba tylko pieniążków.
    Jezeli nie znajdą , to przynajmniej zostanie u kogoś w domowym archiwum jakiś
    ślad po tym miejscu.
    A szkoda by było go pozostawić i skazać na niszczenie- jak tysiące straconych
    takich perełek w naszym kraju.
    Pozdrawiam
  • loiterer 14.08.04, 13:15
    Jak Ty znalazlas tego opiekuna?
    Ja tez bylam niedawno w tym palacu. Zywej duszy wokolo :(
    Czy mozesz mi przyslac zdjecia z wnetrz?
    Widzialam je przez otwarte okno. Byly super!

    Moj adres: re007(a)op.pl

    Wielkie dzieki!
    Loiterer
  • Gość: MISIA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.08.04, 18:05
    My też widzieliśmy je przez otwarte okno, no i mnie zatkało.Facet otwiera okna
    żeby się wilgoć troszkę "ulotniła" z wnętrz.
    Właśnie prowadzono pomiary geodezyjne czy jak to sie tam nazywa, uzupełniali
    dokumentację dla przyszłego nabywcy pałacu.Pytaliśmy ich o właściciela, rok
    temu był-Szwed , potomek prawowitych posiadaczy pałacu-zamku.Teraz gmina się
    opiekuje bo gość nie ma funduszy , ale za to ma prawo pierwokupu.
  • misia.m 15.08.04, 20:02
    Moja przygoda z tym zakątkiem naszego kraju zaczęła się w Górach Bystrzyckich,
    na poddaszu z okienkiem w suficie w małej, cichej wsi sąsiadującej z granicą
    Czech- o nazwie Lasówka
    Na powitanie wyjazdu, po rozpakowaniu bagaży i obejrzeniu kwatery u pani
    Pomietło (Lasówka nr 52)wypuściliśmy się naszą potwornie dziurawą Autostradą
    Sudecką w dół , do uzdrowiska- Duszniki Zdrój
    Zmordowani nieco po parugodzinnej podróży rzuciliśmy się łapczywie na Pizzę i
    spagetti podane nam w sympatycznej restauracyjce.
    Potem gofry po sąsiedzku i poszliśmy podziwiać kwiatowe chodniki, datę ułożona
    z kwiatów i gigantyczne szyszki, kasztany " rozrzucone gnieniegdzie" po
    trawnikach.
    Powrót do Lasówki przez Zieleniec odbywał się po zmroku, powitała nas na drodze
    sarna niezdecydowanie przycupnięta na skraju asfaltu.

    Nazajutrz wyprawa do Kłodzka- tak klasycznie , najpierw trasa podziemna potem
    twierdza i most gotycki.
    Po drodze spotkanie z bardzo sympatycznym starszym panem, który opowiedział nam
    bardzo ciekawe historie ze swojego życia.
    Ząbkowice Śląskie- wpadamy na ruiny zamku, miejscowi chodzą po tych ruinach po
    wyższych kondygnacjach.My zastanawiamy się , którędy tam włażą , bo nigdzie nie
    ma z zewnątrz sensownego wejścia.
    Potem drepczemy do Krzywej Wieży, na razie nie widać by była krzywa.
    Miga nam tabliczka: labolatorium Dr. Frankeisteina. ?????!!?- o co chodzi?
    Szybki obiadek w barze i lecimy dalej-
    Kamieniec Ząbkowicki:
    Pierwsze : WOW!
    W środku po zamku oprowadza " LIMAHL"-taki luzak w skórzanej kurtce , podobny
    do wokalisty z lat 80 tych.Opowiada całkiem ciekawie.
    Zamek jest w trakcie odbudowy.
    Wracamy do Lasówki.

    Następna doba się zaczyna: jedziemy na rowery po Górach Bystrzyckich.
    Rzeka Bystrzyca tworzy piękne miejsca, kaskady, po drodze marudzimy dłużej na
    Torfowisku pod Zieleńcem.Pomimo prawie godzinnych wypatrywań nie udaje nam się
    zauważyć w trawach ani jednej roślinki drapieżnej o nazwie rosiczka, za to
    atakują nas skutecznie tutejsze gzy.
    Droga powrotna jest już po zmierzchu i w dodatku cały czas pod górę , ale
    przynajmniej wygodnym asfaltem , po którym przez ponad godzinną naszą jazdę
    przejechał słownie JEDEN samochód!

    Potem były dni kolejne:
    Park Narodowy Gór Stołowych czyli wszystkim znane Błędne Skały, cudowne formy i
    Szczeliniec wielki ze swoimi widoczkami( na którym pierwszy raz w życiu
    widziałam jak straż leśna wlepiała mandaty za palenie papierosów niepokornym
    turystom)

    Wycieczka do zamku Książ- trwały właśnie zawody w kolarstwie górskim , więc
    dodatkowa atrakcja sportowa.
    Zamek Grodno z cudownymi Lwami przy wejściu na ścianach muru i sympatycznym
    przedstawicielem bractwa rycerskiego, który próbował uczyć nas władania białą
    bronią.
    Wycieczka rowerowa na Śnieżnik, zaczęła się niedaleko leśniczówki w Kamienicy.
    Powrót był bolesny, kamienistą drogą najpierw, ale widoki......., potem było
    łatwiej szlakiem rowerowym, możecie zazdrościć , albo wybrać się tam jak
    najszybciej sami:) Polecam.

    O podziemnych fabrykach w Walimiu tyle,że o mało się nie zgubiliśmy robiąc
    mnóstwo zdjęć, prawie pomyliliśmy grupy zwiedzające.Pani przewodnik była dla
    nas chyba za bardzo wyrozumiała.
    Osówka- tu przewodnik był bardziej surowy , pilnował grupy, musieliśmy się
    streszczać.
    Po wyjściu na powierzchnię- ukrop potężny, w sekunde zagotowaliśmy się w
    naszych swertach i bluzach.

    Potem był spacer do jaskini Radochowskiej, fajny student oprowadzał nas po
    jaskini.Kolejno podjeżdżamy do Złotego Stoku: najpierw płyniemy sobie łódką po
    sztolni, potem idziemy na klasyczną trasę , z sympatyczna przewodniczką.
    Na koniec idziemy do wodospadu, a potem jeszcze do sztolni Ksiażęcej sami ,
    gdzie zaczyna nam wysiadać nasze oświetlenie i wracami juz lekko
    przestraszeni po ciemku świecąc sobie aparatem fotograficznym pod nogami.

    jedno popołudnie spędzamy nad wodospadem Wilczki w Międzygórzu, oczu nie można
    oderwać od niego.
    Potem srebrna Góra- Twierdza jak się patrzy , tylko Niemcy wjeżdżają na samą
    jej górę na motorach i psuja nam obserwowanie tutejszych myszy śmigajacych
    pomiedzy swoimi licznymi norkami i korytarzami.
    Było jeszcze leniuchowanie nad zalewem w Radkowie,
    Szopka ruchoma w drodze do skansenu w Pstrążnej, sam skansen i kaplica czaszek
    w Czermnej.

    Ponadto bardzo podobała mi się trasa rowerem odbyta po plątaninie szlaków
    turystycznych dookoła Skalnych Grzybów i jelonek w zagrodzie przy parkingu
    niedaleko początku szlaków.
    Wieczór przy zamku na Szczytnej, ruiny zamku Homole na stromej ścieżce
    niedaleko Dusznik.
    Jaskinia Solna jama- z małym jeziorkiem w środku i licznymi pająkami
    Ruiny zamku w Ratnie dolnym,

    Prawdziwe zoo w gospodarstwie agroturystycznym sołtysa w Wambierzycach chyba
    Górnych z danielami , nutriami, strusiami, świnkami, kurczakami.....no czego
    tam nie było, świnki wietnamskie, morskie, króliki, i strusie, i ....nie
    pamietam co , a no , pstragi i jeden karp nawet , no dzik kwiczący na swoja
    opiekunkę, żeby mu dała do garnka jego obiad.
    Przepiękne wnętrza pałacu w Bożkowie i kopalnia w Nowej Rudzie z uroczą
    przewodniczką i sympatycznie dokuczającym nam kopalnianym duszkiem w trakcie
    zwiedzania,
    Oraz wiele innych miejsc , które mają swoje nazwy lub ich nie mają , a są
    fragmentami szlaków , lub kilkoma już tylko cegłami po dawnej świetności
    budowli w tych okolicach.

    Zachęcam wszystkich do zobaczenia tych miejsc na własne oczy i wielu innych w
    tych stronach , gdzie już sami nie zdążylismy w trakcie krótkiego pobytu
    dotrzeć.
    Pozdrawiam wszystkich podróżujących po naszym ciekawym kraju.
    misia@street.pl




  • Gość: adriana & marek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.04, 20:48
    Rewelacyjnie opisana histora, mamy nadzieję że byłaś też w najstarszym kłodzkim
    uzdrowisku - takim troszkę zaniedbanym ze śmierdzacą "jajczaną " wodą :)- ale
    nad piękną Białą Lądecką. Tutaj naprawdę cudownie się mieszka, szczególnie
    byłym - opolanom :)
  • Gość: MISIA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.04, 19:04
    Jedyne miejsce jakie ominęłam ( nie zdążyłam zobaczyć_), bo zamarudziliśmy
    strasznie w Jaskini Radochowskiej robiąc zdjęcia- to Lądek Zdrój i ruiny
    zameczku, niedaleko od uzdrowiska, już na szlaku.
    Ale co się odwlecze......., będzie pretekst ,żeby tam kiedyś jeszcze raz
    powrócić:))
    Zapraszam Was do opisania mi swoich spostrzeżeń i historii z tych okolic

    misia@street.pl
  • Gość: MiG IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.08.04, 19:42
    Koniecznie trzeba odwiedzić Bielice i przejść się po Górach Złotych i
    Bialskich! Bielice to wieś "na końcu świata" ale bardzo miła, warto zajrzeć
    do "Chatki Cyborga" - są tam przedwojenne zdjęcia tych rejonów.
    Trasa z Lądka Zdroju do ruin zamku Karpień też OK (choć z zamku już niewiele
    zostało :-( )
    No i oczywiście warto zajrzeć do Jaskini Niedźwiedziej w Masywie Śnieżnika.

    MiG
  • Gość: MISIA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.04, 16:37
    Dzięki MiG!
  • Gość: Krzychu IP: *.telpol.net.pl / *.telpol.net.pl 24.08.04, 00:06
    byliśmy tam kilka lat temu. mamy zamiar jechać tam za tydzień. jest naprawdę
    super (myślę że się nic nie zmieniło) tam nie ma czasu na nudę. wszystkim
    polecam skansen u sołtysa w Wambierzycach. Naprawdę warto przypomnieć sobie
    stare sprzęty i pokazać je dzieciom. ludzie są uprzejmi i zawsze chętni do
    pomocy. z kwaterami nie powinno być problemu. NAPRAWDĘ PIĘKNY KAWAŁEK POLSKI
  • Gość: rohan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.04, 00:34
    Omijaj Stronie Sląskie to koniec świata, nawet wrony zawracają blizej w Lądku
    Zdroju.Warto pojechac do kompleksu hotelowo-rekreacyjnego RIVENDELL w Szczawnie
    Zdroju - www.rivendell.com.pl
  • Gość: MISIA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.08.04, 21:16
    U Sołtysa w Wambierzycach jest nie tylko mini skansen, można też zobaczyć
    bobry,................................................... no niezupełnie,
    podobne do nich nutrie.Ale z daleka naprawdę nabraliśmy się .W potoku wyglądały
    z daleka jak bobry , bo nie widać było ogonów;0)
    Natomiast daniele są przeurocze.
    Króliki mieszkają w zagrodzie razem z szynszylą i świnkami morskimi- i to w
    zgodzie.
    Natomiast strusie zawodowo pozują wszystkim do zdjęć.
    Dzikie świnie są bardzo płochliwe, trzeba uważać , są nerwowe.
    Chociaż już od bardzo dawna nie jestem dzieckiem , to tam czułam się jak maluch
    zabrany do babci na wieś.Wszystko mnie interesowało.
    Oprócz tego można tam zjeść całkiem smaczny obiad po bardzo przyzwoitej cenie,
    no i zobaczyć pstrąga oko w oko w sadzawce i kocią rodzinę pilnowaną przez
    kury......-adres: Wambierzyce chyba Górne
    Pozdrawiam
    misia@street.pl
  • Gość: nn IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.05, 21:08
    Nie każdy jest tak nadziany, żeby nocować w Rivendellu.
  • jolza 31.08.04, 08:42
    Ja również odwiedziłam w te wakacje Kotlinę Kłodzką. Potwierdzam, jest bardzo
    urokliwa. Warto tu przyjechać. Jeden tydzień to za mało, żeby wszystko
    zobaczyć, szczególnie gdy jest się z małymi dziećmi.
    Jedyne, czego nie mogę polecić to mojego miejsca zatrzymania. Ośrodek wczasowy
    ( a raczej jak się okazało kolonijny) "Maria" w Lewinie Kłodzkim. Mimo
    wpłaconej zaliczki nie otrzymaliśmy żadnego potwierdzenia i żaden domek na nas
    nie czekał. Po wielkich trudach otzymaliśmy jakieś lokum, zupełnie inne warunki
    niż te, które rezerwowaliśmy. Co z tego,że panie przez telefon były bardzo
    miłe.... Jedzenie też beznadziejne. Choć sam Lewin jako baza wypadowa, to
    całkiem niezłe miejsce.
  • grazbed 01.10.04, 12:41
    Czy ktoś z Was może mi doradzić gdzie najlepiej w tym rejonie dla matki z 4-
    latką zimą (poza feriami).

    Raczej będę bez samochodu - więc pozostają nam spacery po mieście i zwiedzanie
    miejscowych atrakcji. Która miejscowość waszym zdaniem najbardziej się do tego
    nadaje? - waham się pomiędzy Polanicą, Dusznikami i Kudową.

    Zależy mi głównie na tym, żeby atrakcje były możliwie blisko siebie lub z
    łatwym dostępem.
    Zadałam już to pytanie na forum e-dziecka Wakacje ale właściwie bez echa.

    Może tu znajdzie się jakaś życzliwa dusza?

    Pozdr.
    Grażyna
  • mayrin30 01.10.04, 15:08
    W takim układzie polecam Polanicę. Po parku zdrojowym i deptaku można
    pospacerować i jest tam zawsze sporo ludzi, w razie brzydkiej pogody jest
    basen, poza tym Polanica ma b.dobre połączenia autobusowe z innymi
    miejscowościami i spokojnie sobie poradzicie nawet bez samochodu. W Dusznikach
    jest też piekny park, w Kudowie muzeum zabawek i warto też się wybrać do
    Zieleńca (jeśli jeździcie na nartach).
  • Gość: MiG IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.10.04, 18:30
    Popieram przedmówcę w kwestii Polanicy

    MiG
  • mia10 03.10.04, 18:50
    Witajcie- ja tam jezdze od kilku lat- mozna oczywiscie jeszcze odwiedzic Skalne
    Mesto w Czechach oraz rejon Pradziada. Oczywiscie, te wszystkie miejsca, które
    wszyscy opisywali sa super i naprawde "trzeba" je zobaczyc. Generalnie do zalet
    zaliczyl bym - bogata i roznorodna baze noclegowa, wiele zabytków, ciekawe
    szlaki, mimo wszystko dobre polaczenia pkp i autobusowe.

    POLECAM KWATERE www.naskarpie.prv.pl Pozdrawiam!!!
  • grazbed 04.10.04, 09:31
    mayrin30 napisała:

    W takim układzie polecam Polanicę......

    WIELKIE DZIĘKI!

    Skróciłaś(łeś)męki wyboru. Zatem wybieram Polanicę.
    Zabieram się zatem do poszukiwania odpowiedniego lokum.
    A może dysponujesz może jakimś sprawdzonym namiarem?

    Pozdrawiam bardzo serdecznie!
    Grażyna


    Po parku zdrojowym i deptaku można
    > pospacerować i jest tam zawsze sporo ludzi, w razie brzydkiej pogody jest
    > basen, poza tym Polanica ma b.dobre połączenia autobusowe z innymi
    > miejscowościami i spokojnie sobie poradzicie nawet bez samochodu. W
    Dusznikach > jest też piekny park, w Kudowie muzeum zabawek i warto też się
    wybrać do
    > Zieleńca (jeśli jeździcie na nartach).
  • grazbed 04.10.04, 13:26
    m.p. napisał(a):

    > dominika18.spanie.pl/?rk=10www.republika.pl/polanica_wakacje
    >
    >
    > może tu
    > Polecam

    Przeszukując archiwum Gazety odnosze wrażenie,że to JEDYNA kwatera w POlanicy!

    Czyżby m.p. to kolejne wcielenie pietrzak5?

    Pozdr
  • mayrin30 04.10.04, 17:15
    a może po prostu www.polanica.pl
    Znajdziesz tam kwatery, pensjonaty, hotele, ośrodki fwp - nie wiem co Ciebie
    interesuje, jest zdaje sie mapaka miasta - szukaj miejsca w okolicach parku
    zdrojowego bo to dobre jak już pisałam miejsce spacerowe i blisko do dworca
    autobusowego. Polecam jak najbardziej wycieczkę do Czech do Skalnego Miasta
    (rewelacja), w parku przy sanatorium albo wewnątrz w pijalni wód są zawsze
    ogłoszenia o aktualnie organizowanych takich 1-dniowych wycieczkach.
  • grazbed 05.10.04, 09:50
    Dziękuję Mayrin30.

    Strony www.polanica.pl przewertowane dokładnie - od tego zawsze zaczynam zanim
    zacznę pytać kogokolwiek, także na forum.

    Centrum Informacji Turystycznej z Polanicy poleciło mi 2 kwatery na
    ul.Harcerskiej i na ul. Różanej. Na razie optuję za Różąną, no ale gdyby ktoś
    miał jakieś SPRAWDZONE MIEJSCE to będę wdzięczna.

    Pozdr
    Grażyna

  • Gość: może kolejne IP: 62.233.157.* 06.10.04, 09:14
  • Gość: może kolejne IP: 62.233.157.* 06.10.04, 09:15
    czy to nagana czy podziękowania za udzielenie informacji??
  • grazbed 06.10.04, 09:31
    Jeśli zabrzmiało jak nagana bardzo przepraszam.
    Oczywiście, że dziękuję Ci bardzo.

    GrazBedd
  • mayrin30 06.10.04, 12:46
    grazbed napisała:

    > Jeśli zabrzmiało jak nagana bardzo przepraszam.
    > Oczywiście, że dziękuję Ci bardzo.
    >
    Jeśli to do mnie to już mi dziękowałaś.
    Noclegów nie polecam bo pochodzę z kotliny i nocujemy zawsze u rodziców.
    Trasy i ładne miejsca co inngego, sporo znam a od kilku lat też z dzieckiem
    podróżuję. Znajomi nocują w kotlinie w zazwyczaj w ośrodkach fwp, ale tam
    raczej stndard ze wspólnymi łazienkami. Jakbym mogła Ci jeszcze w czymś pomóc
    to pisz na priv. Pozdrawiam
  • Gość: MISIA IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.10.04, 14:22
    Polanica jest chyba najlepszym rozwiązaniem dla osoby niezmotoryzowanej.Warto
    wybrać się na jakąś wycieczkę 1 dniową z tutejszego biura podróży.
    Właściwie to było nasze ulubione miejsce w kotlinie na wieczorny deserek po
    kolacji i mały spacerek, przyjemny deptak wzdłuż potoku( mieszkaliśmy w
    Lasówce, za Zieleńcem)
    Zdecydowanie milszy klimat niż w Kudowie,(no i ładniej!-niektórzy marzyli o
    Wenecji patrząc na polanickie mostki nad potokiem) dlatego czasami robiliśmy
    parę kilometrów więcej po zwiedzaniu , łażeniu po górach Stołowych i dalszych,
    Sowich,, by przynajmniej gofra zjeść- przy parku jest taka pyszna budeczka z
    pysznymi goframi:)
    Pozdrawiam
    misia@street.pl
  • Gość: ronin202 IP: *.record.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.04, 16:51
    mieszkam w tych okolicach , moze nie calkiem ale blisko jestem czestym gosciem
    tych okolic, szczegolnie polecam G.Stołowe, to obowiązkowy punkt kotliny
    klodzkiej , pozatym Snieznik , jest cudnie , gory Bystrzyckie polecam na
    wedrówke z rowerkiem ,warto zachaczyc o G.Sowie zobaczyc podziemia Walimia, w
    G.Złotych , warto zwiedzic kopalnie Złota, super, i wogole kotlina klodzka jest
    the best , w G.Stołowych koniecznie Szczeliniec , błędne skałki , niedaleko w
    Kudowie kaplica czaszek , pozdrawiam , moze spotkamy sie na szlaku hej !!!
  • Gość: Ewa IP: *.pstrykup.pl. / *.devs.futuro.pl 01.06.05, 11:52
    podciagam
  • anamag 01.06.05, 23:44
    samo Kłodzko jest ciekawe i pyszna pizza w budynku ohydnego dworca autobusowego
    (nazywa się chyba La Rosa, nie tam gdzie bilard) - zaglądam tam ilekroć jestem
    w okolicy

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka