Dodaj do ulubionych

Szlak Orla Perć

05.07.13, 10:14
Witam
Od dłuższego czasu chciałbym wybrać się na ten szlak. Jakie macie doświadczenia. Czy do wyprawy trzeba się przygotować czy w miarę wysportowana osoba da sobie radę bez problemu? Ostatnio media podawały, że znów ktoś zginął na tym szlaku. Proszę o wasze wrażenia i opinię.
--
Hotel Podklasztorze***
ul. Wł. Jagiełły 1
97-330 Sulejów
www.hotelpodklasztorze.pl
Edytor zaawansowany
  • jusytka 05.07.13, 11:25
    Na szlaku już dawno powinna być poprowadzona poręczówka, by stał się ferratą. W tej postaci jest jak dla mnie śmiertelnie niebezpieczny, o czym świadczy zbyt duża ilość śmiertelnych wypadków! Jutro jadę w Alpy i będę nawet na bardziej wymagających szlakach, ale nie będę ryzykować, bo w razie czego zabezpieczy mnie sprzęt asekuracyjny w postaci lonży, uprzęży i kasku. Używanie tego sprzętu naprawdę nie jest skompilowane i dziwi mnie, że w Tatrach do tej pory żadnej ferraty nie ma!
    --
    ***Gwiazdki 2001*** - miejsce spotkań dla rodziców dwunastolatków
    Austria - miejsce spotkań dla pasjonatów tego pięknego alpejskiego kraju
  • billy.the.kid 05.07.13, 13:31
    przygotować to się trzeba nawet do spaceru pod reglami.
    a tu pytający raczej małe ma doswiadczenie w spacerkach po tatrekach.
    to ty se raczej odpuść tę orlą.
    --
    rzecz się dzieje w POLSCE- czyli NIGDZIE.
  • jabolkn 08.07.13, 22:49
    jusytka napisała: Jutro jadę w Alpy i będę nawet na bardziej wy
    > magających szlakach, ale nie będę ryzykować, bo w razie czego zabezpieczy mnie
    > sprzęt asekuracyjny w postaci lonży, uprzęży i kasku. Używanie tego sprzętu nap
    > dziwi mnie, że w Tatrach do tej pory żadnej ferraty nie ma!

    koniecznie powinni taka natychmiast zbudowac bo uzytkownik jusytka
    kupil sobie kask i kawalek sznurka :-)

    a wracajac do tematu to napisz Michale jake jest Twoje dotychczasowe doswiadczenie w gorach wysokich ?
    na Orlej trzeba byc sprawny fizycznie i kondycyjnie, niewrazliwy na ekspozycje,
    miec dobra pogode, apteczke, latarke, dobre obuwie i koniecznie
    telefon komorkowy z naladowana bateria wtedy jesli sie zmeczysz
    albo nie bedziesz mial ochoty na dalsza wedrowke
    to zawsze mozesz zadzwonic po bezplatna taksowke z centrali TOPR
    zwana popularnie smiglem
    nr sobie zapisz koniecznie 985 albo 601100300




    --
    pozdrawiam Janusz
  • piernik235 09.07.13, 13:01
    >
    > to zawsze mozesz zadzwonic po bezplatna taksowke z centrali TOPR
    > zwana popularnie smiglem
    nr sobie zapisz koniecznie 985 albo 601100300
    >
    Lepszym rozwiązaniem jest heli-walking: dać się podrzucić na Zawrat i zabrać z Krzyżnego.
  • piernik235 09.07.13, 13:07
    Miało być heli-hiking, nie heli-walking (podróżnikmichał jest w końcu podróżnikiem, a nie himalaistą).
  • kocinos 09.07.13, 19:22
    Aleście namieszali ...;)
    A w temacie - kondycję owszem acz nie aż maratończyka, wygimnastykowanie w zakresie pozwalającym wejść/zejść po drabinie, ale PRZEDE WSZYSTKIM zdrowy rozsądek, jak zresztą we wszystkich górach ...
    Jako "pierwszy w życiu" szlak górski nie polecam, bo olbrzymia większość wypadków ma swoje źródło w braku rozsądku, a nie w trudnościach drogi.
  • tompie68 11.07.13, 00:53
    Zgadzam się z przedmówcą. Na Orlej potrzebny jest zdrowy rozsądek i jeszcze zdrowy rozsądek i wytrzymałość na ekspozycję ale to idzie wytrenować. Orla to nie bieg maratoński żeby potrzebna była niebywała kondycja zwłaszcza, że jest to specyficzny szlak o minimalnej oczywiście jak na Tatry różnicy poziomów.
  • piernik235 11.07.13, 16:00
    kocinos bardzo ładnie opisał, na co należy uważać idąc na O.P., ale Ty znowu zaczynasz mieszać:

    >
    > wytrzymałość na ekspozycję ale to idzie wytrenować
    >
    Tak ogólnie to masz rację, tylko gdzie w Tatrach turysta może sobie to potrenować? Na mój gust jednym z powodów ciągle istniejącego mitu Orlej Perci jako szczególnie trudnego szlaku jest to, że w Tatrach tak naprawdę trudnych szlaków dostępnych dla turystów nie ma.

    >
    > Orla to nie
    > bieg maratoński żeby potrzebna była niebywała kondycja zwłaszcza, że jest to sp
    > ecyficzny szlak o minimalnej oczywiście jak na Tatry różnicy poziomów.
    >
    Faktem jest, że O.P. z uwzględnieniem podejścia, zejścia i trudności na grani wymaga większej kondycji niż jakikolwiek inny szlak w Tatrach. Nie wiem, jak to teraz wygląda, ale dawniej chyba tylko mniejszość robiła Orlą Perć od Zawratu do Krzyżnego jednego dnia.
  • kocinos 11.07.13, 19:57
    @ piernik235
    "wymaga większej kondycji niż jakikolwiek inny szlak w Tatrach" - może to kwestia jakichś predyspozycji, ale ja "zdychałem" na Czerwonych Wierchach zawsze, ilekroć ktoś mnie podpuścił, bym tam szedł, a na Orlej dałem sobie jeszcze w zeszłym roku radę ... choć latek mi do plecaka napakowali bez pojęcia ..;)
  • piernik235 12.07.13, 16:29
    Moje "wymaga większej kondycji" odnosi się do całości szlaku: podejście (w moim przypadku z Kuźnic) + Orla Perć + zejście do punktu wyjścia.

    Co do Czerwonych Wierchów: dla mnie są one w dużym stopniu nudne - mam wrażenie, że dla Ciebie też - i dlatego relatywnie męczące. Dobrym rozwiązaniem może "medytacja w ruchu": powolutku tuptasz sobie szlakiem, myśląc o różnych ciekawych rzeczach.
  • kocinos 12.07.13, 19:45
    W moim przypadku - wyjście z parkingu w Murzasichlu do Gąsienicowej (taka stara droga dostawcza do schroniska - chyba nie szlak ...)=>przełęcz Zawrat =>Orla =>Krzyżne=>Gąsienicowa=>Murzasichle (parking).
    Od 5.00 do ok. 22.00 (lato), oczy trochę "na szypułkach", wejście na pięterko kwatery "z łezką w oku", ale PRZELAZŁEM nie padając na szlaku (choć parę razy miałem chęć - tak od Granatów mniej więcej)!! I nadal będę twierdził, że Czerwone Wierchy są (przynajmniej dla mnie) gorsze, bo tam padałem 3 razy (serio - znaczy musiałem siąść gdzie się zatrzymałem ...) i ŻADNE medytacje nie wchodziły w grę, bo po głowie mi jedynie nieprzyzwoite słowa krążyły ...;)
    A serio serio - pewnie chodzi tu o monotonię wysiłku = pracuje jeden zestaw mięśni i to w ten sam sposób. Na innych szlakach - tych ciekawszych - wysiłek jest różnorodny = mnie bardziej odpowiada ... Nie uzurpuję sobie prawa do kreowania norm, ja po prostu tak mam ...
  • tompie68 11.07.13, 23:57
    Czy szlak jest trudny czy łatwy jest to odczucie subiektywne. Są tacy dla których drabinka i łańcuchy w Wąwozie Kraków są szczytem możliwości dlatego myślę, że początkujący mogą zapoznać się z różnego rodzaju przewodnikami, których jest dziś zatrzęsienie tak internetowych jak i papierowych (choć tych drugich zdecydowanie mniej) i po analizie kilku z nich zacząć od szlaków np. dla średniozaawansowanych.
    Nie uważam natomiast, że na O.P. nie jest potrzebna kondycja. Pozwoliłem sobie jedynie zauważyć, że wysiłek związany z pokonywaniem różnicy poziomów jest mniejszy niż gdzie indziej natomiast wysiłek i czas przejścia jest spowodowany większymi trudnościami technicznymi.
  • piernik235 12.07.13, 16:18
    >
    > Czy szlak jest trudny czy łatwy jest to odczucie subiektywne.
    >
    Odczucie trudności określonego szlaku jest subiektywne, ale w przypadku wielu szlaków można w miarę obiektywnie określić skalę trudności i przyporządkować na niej każdemu szlakowi pasujące miejsce. Problemem Tatr jest to, że szlaków jest trochę mało i nawet najtrudniejsze z nich są dużo łatwiejsze niż naprawdę trudne szlaki w Alpach. No a Orla Perć jest - jako szlak tatrzański - wyjątkowa.
  • jusytka 10.07.13, 20:39
    jabolkn napisał:
    koniecznie powinni taka natychmiast zbudowac bo uzytkownik jusytka
    kupil sobie kask i kawalek sznurka smile

    Chyba próbujesz być dowcipny, ale nie specjalnie ci wyszło.
    Ja i tak w Tatry nie jeżdżę, więc o siebie się nie martwię, tylko szkoda ludzi, którzy niepotrzebnie tam ulegają śmiertelnym wypadkom.


    --
    ***Gwiazdki 2001*** - miejsce spotkań dla rodziców dwunastolatków
    Austria - miejsce spotkań dla pasjonatów tego pięknego alpejskiego kraju
  • jabolkn 11.07.13, 11:08
    jusytka napisała:

    > Ja i tak w Tatry nie jeżdżę,

    w takim razie nie zabieraj glosu w tematach o ktorych nie masz pojecia
    i bardzo prosze nie trolluj kolejnego spokojnego forum
    nie odpowiadaj

    --
    pozdrawiam Janusz
  • jusytka 06.08.13, 20:55
    A skąd wiesz, że nie znam Orlej Perci? Na jakiej podstawie twierdzisz, ze nie mam pojęcia o sprawach o których dyskutuje? W przeciwieństwie do ciebie znam nie tylko Tatry, ale i ferraty, więc raczej ty się nie wypowiadaj, bo pisząc o kawałku sznurka sam siebie kompromitujesz. Jeszcze jedno, nie mam zamiaru kontynuować dyskusji z ludźmi na takim poziomie!
    --
    ***Gwiazdki 2001*** - miejsce spotkań dla rodziców dwunastolatków
    Austria - miejsce spotkań dla pasjonatów tego pięknego alpejskiego kraju
  • jabolkn 07.08.13, 17:05
    jusytka napisała:

    > A skąd wiesz, że nie znam Orlej Perci? Na jakiej podstawie twierdzisz, ze nie m
    > am pojęcia o sprawach o których dyskutuje?

    juz sama nie wiesz co piszesz

    jusytka napisała:
    > Ja i tak w Tatry nie jeżdżę, więc o siebie się nie martwię, tylko szkoda ludzi,


    > Jeszcze jedno, nie mam zamiaru kontynuo
    > wać dyskusji z ludźmi na takim poziomie!

    naturalnie - przeciez prosilem
    nie odpowiadaj


    --
    pozdrawiam Janusz
  • kornel-1 16.07.13, 07:25
    Widzialem kilka dni temu takich powiazanych i przypinajacych sia na Tryglawie. Makabra. 7 osob przepinajacych swoje druty i sznurki na szlaku z Planika Domu na szczyt skutecznie blokowalo szlak, po ktorym smigalismy z synem.
    Zadnego zastepowania istniejacego zelastwa na Orlej jakimis ferratami! To w miare latwy szlak (nalezy odroznic trudnosci techniczne od od problemow zwiazanych z lekiem wysokosci, ekspozycja).

    Kornel
    --
    "Kornel: moje podróże" Ostatnie: "Słowacja'2011"
  • pit_444 13.07.13, 03:59
    W miarę wysportowana osoba da sobie radę. Przedtem warto zrobić kilka innych tras, żeby złapać kondycję i oswoić się z przestrzenią i przepaściami (np. Murowaniec-Krzyżne, 5Stawów-Szpiglasowa). Szlak jest miejscami trudny (łańcuchy i przepaście), ale do przejścia. Konieczna dobra pogoda (w czasie mgły lub deszczu robi się bardzo nieciekawie), dobre buty i zapas wody (na OP nie ma żródełek). W niektórych miejscach w sezonie tłok i kolejki, zwłaszcza jak ktoś właśnie stwierdzi, że jednak ma lęk wysokości. W zależności od kondycji warto podzielić OP na dwie części (jest kilka szlaków odchodzących). Najtrudniej między Zawratem a Kozim Wierchem i między Granatami A Krzyżnem. Środek łatwiejszy. Start o świcie, bo szlak bardzo długi.
    Powodzenia
  • pogromca_kretynow 26.07.13, 14:15
    podroznikmichal napisał:

    > Witam
    > Od dłuższego czasu chciałbym wybrać się na ten szlak. Jakie macie doświadczenia
    > . Czy do wyprawy trzeba się przygotować czy w miarę wysportowana osoba da sobie
    > radę bez problemu? Ostatnio media podawały, że znów ktoś zginął na tym szlaku.
    > Proszę o wasze wrażenia i opinię.

    Chodzi Tobie o Orla Perc reklame hotelu?


    --
    Dopoki nie wynaleziono internetu, nie wiedzialem ze na swiecie jest tylu kretynow.
  • leoleo 01.08.13, 12:53
    na najtrudniejszych odcinkach op zdarzało mi się widzieć zakonnice (bez zastrzeżeń), dzieci szkolne, niemowlęta w woreczkach, nosidełkach , 2 x wyjące słabo idiotki, panów ze stuporem; to na drabinkach nad kozią przełęczą; moje córki, 10 i 12 pytały "tato, dlaczego oni/one tak wyją?"; przedtem i potem chodziłem poza sezonem, teraz wogóle czego i wam życzę:) www.panoramio.com/user/1433781/tags/mountains
    ps ponoć teraz chodzi się wjedna stronę
    zdrowia
  • pogromca_kretynow 05.08.13, 07:49
    leoleo napisał:

    > na najtrudniejszych odcinkach op zdarzało mi się widzieć zakonnice (bez zastrzeżeń), dzieci szkolne, niemowlęta w woreczkach, nosidełkach , 2 x wyjące słabo idiotki, panów ze stuporem; to na drabinkach nad kozią przełęczą; moje córki, 10 i 12 pytały "tato, dlaczego oni/one tak wyją?"; przedtem i potem chodziłem poza sezonem, teraz wogóle czego i wam życzę:) www.panoramio.com/user/1433781/tags/mountains
    > ps ponoć teraz chodzi się wjedna stronę
    > zdrowia

    Najpierw przeczytaj wpis Michasia a potem zabieraj glos. Jego wpis na temat Orlej Perci jest pretekstem do zamieszczenia reklamy hotelu.
    PS. Zabrales 10 i 12 letnie dziecko na Orla Perc? W takim razie znakomiecie wpisujesz sie w towarzystwo ktore tak pieknie opisales.
    --
    Dopoki nie wynaleziono internetu, nie wiedzialem ze na swiecie jest tylu kretynow.
  • leoleo 05.08.13, 09:57
    opis towarzystwa niedorozwojów, którego jesteś rzecznikiem, wykracza poza moje potrzeby
    aha, leo to nie leon, leoś
    www.panoramio.com/user/1433781/tags/mont%20blanc
    złap trochę zdrowia umysłowego
  • pogromca_kretynow 05.08.13, 11:18
    leoleo napisał:

    > opis towarzystwa niedorozwojów, którego jesteś rzecznikiem, wykracza poza moje
    > potrzeby
    > aha, leo to nie leon, leoś
    > www.panoramio.com/user/1433781/tags/mont%20blanc
    > złap trochę zdrowia umysłowego

    Zastanow sie nad swoim postepowaniem.
    Jak potrafisz.
    --
    Dopoki nie wynaleziono internetu, nie wiedzialem ze na swiecie jest tylu kretynow.
  • kornel-1 05.08.13, 13:23
    Idź sobie precz z tego forum. Nie napisałeś ani jednego postu na temat gór.

    Kornel
    --
    "Kornel: moje podróże" Ostatnie: "Słowacja'2011"
  • leoleo 05.08.13, 16:17
    zamiast pisania na nędznym poziomie wolę pójść w góry i coś pstryknąć, może i tobie się uda
  • leoleo 05.08.13, 16:18
    www.panoramio.com/user/1433781/tags/tatry
  • kornel-1 05.08.13, 17:08
    leoleo napisał:
    Re: jeżeli piszesz do mnie kornel zastanów się zamiast pisania na nędznym poziomie wolę pójść w góry i coś pstryknąć, może i tobie się uda

    Co mi się uda? Zrobić tak rewelacyjne zdjęcia, jak ty robisz? To jest wy-klu-czo-ne :D

    ROTFL

    Natomiast, co do tego, kto jest adresatem mojego poprzedniego postu w tym wątku, to każdy IQ>80 zorientuje się, że jest to pogromca_kretynów: raz że pisałem POD jego postem, dwa, że podany link prowadzi do JEGO postów.

    Jeśli masz jeszcze wątpliwości -- śmiało pytaj.

    Kornel
    --
    "Kornel: moje podróże" Ostatnie: "Słowacja'2011"
  • leoleo 05.08.13, 18:30
    chyba pójdę w góry...
  • pogromca_kretynow 06.08.13, 07:16
    Wymieniajac uwagi na temat swojej in teligencji.
    Po prostu pyszne.


    --
    Dopoki nie wynaleziono internetu, nie wiedzialem ze na swiecie jest tylu kretynow.
  • kornel-1 06.08.13, 08:11
    Twoja obecność na tym forum jest całkowicie zbędna.

    Nie wnosisz żadnych merytorycznych treści.

    Szczekasz.

    To wszystko na co cię stać. Zero wiedzy o górach. Zero doświadczenia w temacie forum.
    Typowy troll, którego ciężko się pozbyć.


    Kornel
    --
    "Kornel: moje podróże" Ostatnie: "Słowacja'2011"
  • pogromca_kretynow 06.08.13, 11:17
    kornel-1 napisał:

    > Twoja obecność na tym forum jest całkowicie zbędna.

    Masz racje Twoja obecnosc na Forum jest zbedna.
    >
    > Nie wnosisz żadnych merytorycznych treści.
    >
    > Szczekasz.

    Dlaczego piszesz o sobie w drugiej osobie liczby pojedynczej?

    >
    > To wszystko na co cię stać. Zero wiedzy o górach. Zero doświadczenia w temacie
    > forum.
    > Typowy troll, którego ciężko się pozbyć.

    Oj, tak. Ciezko sie Ciebie pozbyc.

    >
    >
    > Kornel


    --
    Dopoki nie wynaleziono internetu, nie wiedzialem ze na swiecie jest tylu kretynow.
  • adamdel 06.08.13, 16:11
    r17.bloodwars.interia.pl/r.php?r=3049
    --
    r9.bloodwars.interia.pl/r.php?r=3827
  • kornel-1 07.08.13, 00:25
    Jak słusznie zauważali inni - to najtrudniejszy (technicznie) szlak w Tatrach i wymagający przygotowania zarówno kondycyjnego (kilkanaście godzin z Kuźnic) jak i psychicznego (odporność na ekspozycję) a także pewnej zręczności.
    Jeśli radzisz sobie w parku linowym i bez problemu przejeżdżasz 100 km rowerem, to - moim zdaniem - są spełnione warunki (prócz dobrej pogody i odpowiedniego ekwipunku), by się wybrać się na OP.

    Przechodziłem OP kilka razy (w obu kierunkach), za każdym razem w całości.
    Idź! To na tyle ważny (wyjątkowy) szlak w polskich górach, że trzeba go poznać.

    Tu krótka relacja z jednodniowej wycieczki w tamten region.

    Kornel
    --
    "Kornel: moje podróże" Ostatnie: "Słowacja'2011"
  • billy.the.kid 08.08.13, 08:52
    TRUdny-nietrudny, ale z dzieciakami 10 latek raczej bym się tam nie wybierał.
    --
    rzecz się dzieje w POLSCE- czyli NIGDZIE.
  • jabolkn 08.08.13, 09:02
    billy.the.kid napisał:

    > TRUdny-nietrudny, ale z dzieciakami 10 latek raczej bym się tam nie wybierał.
    fajna stronka o Orlaj Peci

    --
    pozdrawiam Janusz
  • kornel-1 08.08.13, 10:47
    jabolkn napisał:

    > fajna stronka o Orlaj Peci

    Na linkowanej stronie czytam:
    Orla Perć jest jednym z najbardziej wymagających tatrzańskich szlaków turystycznych (pod tym względem jedynie Grań Rohaczy stanowi mocną “konkurencję”)."


    Jak się ma Grań Rohaczy do Czerwonej Ławki?

    Kornel
    --
    "Kornel: moje podróże" Ostatnie: "Słowacja'2011"
  • muka77 11.08.13, 21:51
    Raczej nie porównywałabym Rohaczy z Orlą.
    Z resztą uważam, że jest jeden nieco trudniejszy szlak niż Orla, w polskiej części Tatr, w dodatku zwykle pusty :). Ktoś zgadnie co mam na myśli?
    --
    So have a good drown, as you go down, alone
    Dragged down by the stone.
  • katja_24 12.08.13, 17:29
    chlopek? ;)
    --
    [img]http://www.beruska8.cz/smajlici/3D2/22.gif[/img]
    "To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia" J. Carroll
  • billy.the.kid 12.08.13, 21:58
    mięguszowiecki w linii kropli wody.
    --
    rzecz się dzieje w POLSCE- czyli NIGDZIE.
  • katja_24 13.08.13, 10:38
    Idac na Chlopka trawersuje sie zbocze Mieguszowieckiego, prawda? A co to jest "linia wody"?
    --
    [img]http://www.beruska8.cz/smajlici/3D2/11.gif[/img]
    "Jestem przeciwny aborcji, bo jak pokazuje zycie, wyskrobano nie tych, co trzeba" J. Korwin - Mikke
  • billy.the.kid 13.08.13, 11:38
    napisano linia KROPLI wody.
    --
    rzecz się dzieje w POLSCE- czyli NIGDZIE.
  • katja_24 16.08.13, 10:51
    Ok, ale nadal nie wiem, co to jest? Podpowiesz? Pierwszy raz slysze takie sformulowanie w odniesieniu do gor.
    --
    [img]http://www.beruska8.cz/smajlici/3D2/11.gif[/img]
    "Jestem przeciwny aborcji, bo jak pokazuje zycie, wyskrobano nie tych, co trzeba" J. Korwin - Mikke
  • piernik235 16.08.13, 19:36
    Jak stoisz na pik, dokładnie na krawędzi zerwy, i robisz krok do przodu, to osiągasz podstawę w linii spadającej kropli wody. Powodzenia!
  • kornel-1 17.08.13, 17:14
    Jest to baaaaaaaaaardzo popularne wyrażenie ;-)
    Sprawdź ;-)
    w linii kropli wody.

    Kornel
    --
    "Kornel: moje podróże" Ostatnie: "Słowacja'2011"
  • billy.the.kid 18.08.13, 09:28
    a no bo to widzisz katja nie słyszała-więc takiego określenia NIE MA.
    --
    rzecz się dzieje w POLSCE- czyli NIGDZIE.
  • kornel-1 18.08.13, 11:37
    Ona nie powątpiewa w istnienie wyrażenia. Nie znała go.
    Ja natomiast poddałem w wątpliwość jego popularność. I też go nie znałem.

    k.
  • piernik235 18.08.13, 17:58
    Popularne to ono jest, tyle że w "określonych" kręgach. I szukać trzeba trochę inaczej: "direttissima linia kropli wody".
  • billy.the.kid 18.08.13, 21:01
    i właśnie ło to siem rozchodzi.
    ale skoro nikt takimi ściezkami nie chadza/ no można gubałówke wleźć/ to się i nazwy nie używa.
    a między wspinaczami dosyć popularna.
    --
    rzecz się dzieje w POLSCE- czyli NIGDZIE.
  • jabolkn 19.08.13, 13:21
    billy.the.kid napisał:


    > a między wspinaczami dosyć popularna.

    i uwazasz ze tak wlasnie nalezy przemieszczac sie po Orlej Perci ?


    --
    pozdrawiam Janusz
  • billy.the.kid 19.08.13, 21:13
    napisałem-MIĘGUSZOWIECKI.
    A jak ktoś lubi na orlej--to wolny kraj.
    --
    rzecz się dzieje w POLSCE- czyli NIGDZIE.
  • jabolkn 20.08.13, 09:52
    billy.the.kid napisał:

    > napisałem-MIĘGUSZOWIECKI.

    OK - napisz prosze relacje z Twojego wejscia na MIEGUSZOWIECKI


    --
    pozdrawiam Janusz
  • billy.the.kid 21.08.13, 08:31
    miło było.
    --
    rzecz się dzieje w POLSCE- czyli NIGDZIE.
  • kornel-1 13.08.13, 08:19
    muka77 napisała:

    > Raczej nie porównywałabym Rohaczy z Orlą.

    Wszystko można porównać. Zrównać - niekoniecznie ;-)

    Ale - mi chodziło o porównanie najtrudniejszego odcinka Rohaczy z Czerwoną Ławką.
    Bo do tej pory słyszałem, że wśród znakowanych szlaków w Tatrach słowackich najtrudniejsza jest Czerwona Ławka. Teraz więc uprzejmie zapytuję tatrzańskich znawców i Rohacze - na których nie byłem.
    Są łatwiejsze czy trudniejsze od Czerwonej Ławki?

    Kornel
    --
    "Kornel: moje podróże" Ostatnie: "Słowacja'2011"
  • jabolkn 13.08.13, 08:32
    kornel-1 napisał:
    > Są łatwiejsze czy trudniejsze od Czerwonej Ławki?

    oba szlaki nie sa trudne tyle ze na Rohacach masz duza ekspozycje
    a na Czerwonej Lawce praktycznie wcale

    --
    pozdrawiam Janusz
  • kornel-1 13.08.13, 09:57
    jabolkn napisał:

    > oba szlaki nie sa trudne tyle ze na Rohacach masz duza ekspozycje
    > a na Czerwonej Lawce praktycznie wcale


    Dla mnie, faktycznie, Czerwona Ławka wydała się mocno przereklamowana, jeśli chodzi o trudności techniczne. Może kiedyś skosztuję Rohaczy ;-)

    k.
    PS. A propos dzieci/młodzieży na Orlej Perci - znalazłem taki fragment na mojej stronce:
    "Kolej na drabinki i klamry [na Czerwonej Ławce]
    - Pamiętasz jak cię ubezpieczałem podczas schodzenia z Zawratu do Doliny Pięciu Stawów? - pytam Sergiusza.
    Nie, nie pamięta. A było to ledwie 3 lata temu. Miał wówczas 12 lat, gdy poszliśmy na Świnicę. A w dwa dni później na Rysy. Rok temu byłem sam na Orlej Perci i uznałem, że to jednak trudny szlak dla nastolatka. I że słusznie nie proponowałem mu wcześniej przejścia przez Perć. Ale dziś - myślę - poradziłby sobie znakomicie."
  • muka77 13.08.13, 20:23
    Macie rację, oczywiście :).
    --
    So have a good drown, as you go down, alone
    Dragged down by the stone.
  • billy.the.kid 17.08.13, 15:15
    katiu-malutko wiesz o górach.
    --
    rzecz się dzieje w POLSCE- czyli NIGDZIE.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka