Dodaj do ulubionych

Sobotni spacer po Tatrach

25.09.19, 14:51
Korzystając z ładnej pogody w sobotę, wybrałem się na przechadzkę po Tatrach. Zacząłem od szlaku niebieskiego, później zmieniłem na zielony, a dalej na czerwony, zielony, żółty, niebieski, czarny i czerwony.
Nietrudno odgadnąć, gdzie zakończyłem spacer :D

Tym razem spróbowałem się wcielić w turystę zorganizowanego, prowadzonego przez jednego z forumowiczów, z którym ostatnio tu dyskutowałem, i który na swym blogu zachwala tego rodzaju trasy.
Co prawda szedłem sam, nie w grupie, ale doświadczałem tych samych widoków :) Co mogę powiedzieć? Nuda, panie! Szlak niemal nizinny, przez las, bezwidokowy, jedynie od czasu do czasu mignęły lekko przyprószone śniegiem szczyty Tatr Wysokich. Zziajać się nie mogłem, gdyż droga bez większych gór (w porywach tylko ponad 1400 metrów). Brak atrakcji po drodze - z wyjątkiem anteny satelitarnej na ekologicznej bacówce. Ach, prawda! Podszedłem na mizernej strugi udającej wodospad...
Trasy "nizinne", jak ta sobotnia, w Tatrach odradzam. Toć już lepsze są spacerki po otwartych dolinach takich jak Chochołowska! Przynajmniej człowiek se popatrzy ;-)

Po drodze spotkałem parę grup i i kilkadziesiąt osób, zwłaszcza w końcowej części spaceru. Z urywków rozmów, które do mnie docierały, wynika, że dominującym tematem są okoliczności związane z drogą ("daleko jeszcze?", "po co myśmy się wybrali?", "samochód mamy tu w pobliżu") i możliwościami fizycznymi ("damy radę!", "ja wiem, że zwalniam innych", "już po pięćdziesiątce, nie mam takiej kondycji"). Słowa te były wypowiadane na ogół w żartobliwym tonie, jednakże wyczuwało się, że te sprawy były ważkie ;-)

Ja wiem, że do zdobycia odznaki turysty zorganizowanego musiałbym jeszcze zaliczyć Niżną Polanę Kominiarską i dojść do Polany Huciska, ale droga nad reglami zwyczajnie mi się znudziła po 10 godzinach...

--
Cenisz dobre dziennikarstwo? Forum Gazeta.pl
"Kornel: moje podróże"
Obserwuj wątek
    • rzdrozny1 Re: Sobotni spacer po Tatrach 30.09.19, 12:10
      Kornelku, widzę, że nie możesz o mnie zapomnieć:) Fajnie, że tak często o mnie myślisz i poświęcasz mi kolejny wpis na forum. Dziękuję:)

      Czy Tym ludziom, którzy narzekają na łatwych szlakach, chcesz proponować trudniejsze? Bo nie kumam Twojego nowego/starego stanowiska.

      Ty słyszałeś same narzekania, ja często słyszę zachwyty nad pięknymi pejzażami, bo wbrew temu, co piszesz, ja polecam niedoświadczonym turystom tylko widokowe trasy. Gdzieś Ty był, że były same szlaki "bezwidokowe":)

      Ty wszystko krytykujesz, dla Ciebie tylko ten ma rację, kto się zgadza z Tobą i lubi tylko to, co Ty uważasz za warte uwagi. Na szczęście jesteś w mniejszości:) W tym roku zdaje się, że blisko 3mln ludzi weszło w Tatry. To rekord. Zdecydowana większość na owe popularne, łatwe i dostępne szlaki. Wg Ciebie wszyscy oni są śmieszni, nudni ...(wpisz co tam uważasz).

      Ja nadal będę robił swoje - jeździł po całym świecie, wchodził w góry wyższe i niższe, zachęcał do ruszenia tyłków sprzed komputerów i telefonów, niekoniecznie od razu na Orlą Perć.

      I czasami będę wchodził w dyskusję z Tobą - naczelnym marudą tego forum:)

      Miłego tygodnia:)

      --
      ***
      Wskazówki podróżnicze, relacje z wypraw - często podane koszty
      Citybrejki, wypady w góry, wyprawy rowerowe
      jadziemlecim.wordpress.com/
      • stefan4 Re: Sobotni spacer po Tatrach 30.09.19, 13:20
        rzdrozny1:
        > W tym roku zdaje się, że blisko 3mln ludzi weszło w Tatry. To rekord.
        [...]
        > Ja nadal będę [...] zachęcał do ruszenia tyłków sprzed komputerów i telefonów

        A w jakim celu? Żeby pobić rekord i żeby w następnym sezonie w Tatry poszło już 3.5mln ludzi, a w jeszcze następnym 4mln?

        Jakieś pół wieku temu Tatry były już zatłoczone (choć jeszcze nie tak jak dzisiaj), ale Bieszczady były puste i względnie niedostępne. Zgłaszano wtedy projekty, żeby tą niedostępność zachować i ochronić -- jak wtedy mawiano -- przed ,,stonką''. Oczywiście nie przez zakazy dla ludzi, tylko przez ograniczanie budownictwa oraz przede wszystkim dostępu dla samochodów i motocykli (kwady i rowery elektryczne jeszcze wtedy nie istniały). W takiej sytuacji turysta, który chciałby dotrzeć do serca Bieszczad, musiałby na wstępie zapłacić wysiłkiem (długim marszem lub długą jazdą na rowerze po górach) oraz brakiem wygody (nocleg pod chmurką lub w namiocie wniesionym na osobistych plecach). To by chroniło Bieszczady przed przegęszczeniem, a jeszcze nie było ludzi, którym takie zakazy zabrałyby coś, co już mieli i do czego przywykli.

        Jednak te projekty pozostały w sferze pięknych marzeń i Bieszczady zmieniły się w typową zatłoczoną wiochę, jakich w Polsce pełno. Można było zachować ich ,,dzikość'', jednak polityczne decyzje były inne. O Tatrach też myślano w tym kierunku: może by skasować kolejkę na Kasprowy? a może usunąć fasiągi z Palenicy do Morskiego Oka? Ale w Tatrach to nigdy nie było możliwe, niezależnie od polityki, w każdym razie nie było możliwe za pamięci ludzi dzisiaj żyjących. Tatry już przed wojną były zatłoczone i każde ograniczenie w kogoś by uderzało.

        Ale skoro w Tatrach nie da się zmniejszyć tłoku, to może można by go choćby nie zwiększać? Co Ci szkodzi, że ludzie siedzą przy komputerach i telefonach?

        - Stefan

        --
        Zwalczaj biurokrację!
        • rzdrozny1 Re: Sobotni spacer po Tatrach 30.09.19, 15:41
          Stefan, źle odczytałeś moje intencje, albo ja niezbyt precyzyjnie się wyraziłem. Dla mnie również lepiej, aby na szlakach było mniej ludzi. Wbrew temu co pisze Kornel, nie zarabiam złotówki na mojej aktywności turystycznej. Ale też nie możemy tych Tatr zamknąć tylko dla doświadczonych taterników, Kornela, Stefana i innych:)

          Jeżeli mój blog zwiększa ruch to biję się w pierś:) Poprawię się i zajmę się miejscami leżącymi daleko od naszych gór:)

          Pytasz co mi szkodzi, że ludzie siedzą przy komputerach i telefonach. Bezpośrednio nic. Pośrednio dużo. To ogromny problem, który za chwilę będzie miał wpływ/już ma na służbę zdrowia w Polsce. Innych argumentów można podać wiele. Ale po co? Niech ludziska siedzą, tyją, kiedy rzdrozny, Kornel i Stefan będą śmigać po pustych górskich szlakach:) Najważniejsze to przecież, że "nam" jest dobrze, tylko "my" się liczymy:)

          --
          ***
          Wskazówki podróżnicze, relacje z wypraw - często podane koszty
          Citybrejki, wypady w góry, wyprawy rowerowe
          jadziemlecim.wordpress.com/
          • stefan4 Re: Sobotni spacer po Tatrach 30.09.19, 16:07
            rzdrozny1:
            > Niech ludziska siedzą, tyją, kiedy rzdrozny, Kornel i Stefan będą śmigać po
            > pustych górskich szlakach:)

            I może kiedyś spotkamy się przy ruinach jakiegoś dawnego tatrzańskiego schroniska, zaparzymy herbatę na małej kuchence gazowej (bo przecież nie będziemy rozpalać ogniska), zachwycimy się wiewem wiatru i świstem świstaka, i powspominamy te podłe czasy, kiedy wokół było pełno ludzi. Jaka piękna perspektywa, rozmarzyłem się...

            - Stefan

            --
            Zwalczaj biurokrację!
            • rzdrozny1 Re: Sobotni spacer po Tatrach 01.10.19, 13:46
              Jestem za:) Nawet skasuję wszystkie tatrzańskie wpisy, aby do tego doprowadzić:)

              --
              ***
              Wskazówki podróżnicze, relacje z wypraw - często podane koszty
              Citybrejki, wypady w góry, wyprawy rowerowe
              jadziemlecim.wordpress.com/
          • kornel-1 Re: Sobotni spacer po Tatrach 01.10.19, 01:05
            rzdrozny1 napisał(a):
            > Wbrew temu co pisze Kornel, nie zarabiam złotówki na mojej aktywności turystycznej.


            Zacytuj moje stwierdzenie, że zarabiasz na swojej aktywności turystycznej. Inaczej będzie dla wszystkich jasne, że mijasz się z prawdą.

            >Ale też nie możemy tych Tatr zamknąć tylko dla doświadczonych taterników, Kornela, Stefana i innych:)

            Zdaje się nie rozumiesz słowa taternik. Nie chodzę po Tatrach poza szlakami.

            > Jeżeli mój blog zwiększa ruch to biję się w pierś:)

            Załóż statystykę odwiedzin strony. Złudzenia się rozwieją.

            Kornel
      • kornel-1 Re: Sobotni spacer po Tatrach 01.10.19, 00:51
        rzdrozny1 napisał(a):

        > Kornelku, widzę, że nie możesz o mnie zapomnieć:) Fajnie, że tak często o mnie
        > myślisz i poświęcasz mi kolejny wpis na forum. Dziękuję:)


        Fantazjujesz. Mój post nie był poświęcony tobie. Był poświęcony mniej atrakcyjnej części Tatr. Przyjmuję, że tego nie rozumiesz, niech tak zostanie.

        > Czy Tym ludziom, którzy narzekają na łatwych szlakach, chcesz proponować trudni
        > ejsze? Bo nie kumam Twojego nowego/starego stanowiska.


        Moje stanowisko jest niezmienne. Od każdego według możliwości. Każdemu według potrzeb.
        Ale, godzę się z tym, że tego nie rozumiesz. Niech tak zostanie. Jeśli jednak miałbym coś komuś doradzać w kontekście turystyki górskiej, to dbanie o formę na co dzień i ograniczenie spożycia kalorii.

        > Ty słyszałeś same narzekania, ja często słyszę zachwyty nad pięknymi pejzażami,
        > bo wbrew temu, co piszesz, ja polecam niedoświadczonym turystom tylko widokowe
        > trasy. Gdzieś Ty był, że były same szlaki "bezwidokowe":)


        Och, zdaje się, twoja znajomość Tatr jest mierna. Podałem trasę w postaci kolorów szlaków. Ale może tu nie chodzi o znajomość Tatr, jeno o... :-p

        > Ty wszystko krytykujesz, dla Ciebie tylko ten ma rację, kto się zgadza z Tobą i
        > lubi tylko to, co Ty uważasz za warte uwagi. Na szczęście jesteś w mniejszości
        > :) W tym roku zdaje się, że blisko 3mln ludzi weszło w Tatry. To rekord. Zdecyd
        > owana większość na owe popularne, łatwe i dostępne szlaki. Wg Ciebie wszyscy on
        > i są śmieszni, nudni ...(wpisz co tam uważasz).


        Konfabulujesz. To, co piszesz o tym, co sądzę, ma się nijak do rzeczywistości. Nigdzie nie napisałem, że ktoś idący "nizinnym" szlakiem po Tatrach jest śmieszny lub nudny. Pisałem natomiast, że szlak jest nudny. Godzę się jednak z tym, że tej prostej rzeczy nie zrozumiałeś.

        > Ja nadal będę robił swoje - jeździł po całym świecie, wchodził w góry wyższe i
        > niższe,


        Wow! Robi wrażenie. Prawdopodobnie robi.

        Kornel
        --
        Cenisz dobre dziennikarstwo? Forum Gazeta.pl
        "Kornel: moje podróże"
        • rzdrozny1 Re: Sobotni spacer po Tatrach 01.10.19, 13:52
          Nie wszystkie moje zdania jeszcze przeanalizowałeś:) Pozdrawiam Cię serdecznie:) Bez prawdopodobnie:)

          --
          ***
          Wskazówki podróżnicze, relacje z wypraw - często podane koszty
          Citybrejki, wypady w góry, wyprawy rowerowe
          jadziemlecim.wordpress.com/

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka