Dodaj do ulubionych

Najtrudniejszy szlak w Tatrach

04.08.05, 09:59
Mam pytanie do uczestników tego forum, z pewnością bardziej doświadczonych w
górkich wędrówkach niż ja, jaki wg. Was jest najtrudniejszy technicznie
odcinek szlaku w Tatrach.
Chodzi mi oczywiście o szlaki znakowane, ogólnie dostępne bez przewodnika.
Bardzo bym prosił o podanie swojego "typu" takiego odcinka wraz z kierunkiem
przejścia.
Dziękuję
Edytor zaawansowany
  • Gość: Tatranka IP: *.mofnet.gov.pl 04.08.05, 10:03
    Źleb Drege'a. Kierunek przejścia - ostro w dół.
  • michalfront 04.08.05, 10:08
    nie wiem, jaki jest najtrudniejszy odcinek w Polskich Tatrach bo jeszcze na
    paru odcinkach nie byłem :) ale moge powiedzieć jaki najbardziej zapadł mi w
    pamięć - Kominiarski Wierch z Iwaniackiej Przełęczy - miałem wtedy 14 lat a
    szlak nie był jeszcze zamknięty... Moim marzeniem jest wybrać się tam jeszcze
    kiedyś...
  • Gość: rinka IP: *.tvgawex.pl 04.08.05, 15:46
    Orla perć. Czyli od Krzyżne do Kasprowego.
  • zszywaczem 04.08.05, 15:50
    taka jest obiegowa opinia, ale mnie bardziej chodziło o konkretny,
    najtrudniejszy technicznie i kondycyjnie odcinek znakowanego szlaku...
    np. czy obiektywnie trudniejsze jest podejście na Kozi z Pięciu Stawów czy np.
    na Granaty Żlebem Kulczyńskiego itd., a może w ogóle jakiśodcinek poza Orlą???

    od przełęczy Świnickiej do Kasprowego to zresztą już chyba nie perć tylko
    ściezka rekreacyjna dla spacerowiczów :)

    pozdrawiam
  • navaho4 04.08.05, 16:01
    W Zachodnich (Słowacja) polecam przejście pomiędzy Rohaczami - Ostrym i
    Płaczliwym. Emocji na pewno nie zabraknie. W Wysokich - wejście na Gerlach
    przez Wielicką Próbę - szlak tamtędy nie prowadzi, ale są klamry i łańcuchy,
    więc trudno pobłądzić.
  • Gość: MiG IP: *.aster.pl 04.08.05, 22:15
    co innego technicznie, a co innego kondycyjnie...
    i nie ma czegoś takiego jak "obiektywnie trudniejsze"
    tak więc ni spodziewałbym się konkretów :-)

    MiG
  • Gość: bernie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.05, 18:42
    zszywaczem napisał:

    > np. czy obiektywnie trudniejsze jest podejście na Kozi z Pięciu Stawów czy np.
    > na Granaty Żlebem Kulczyńskiego itd., a może w ogóle jakiśodcinek poza Orlą???
    >
    Podejście na Kozi Wierch od strony Pięciu Stawów nie przedstawia żadnych
    trudności. O ile pamiętam nie ma tam żadnych sztucznych ubezpieczeń.
    Wejście na Granaty przez Żleb Kulczyńskiego to świetna, emocjonująca wycieczka
    przez skały, rumowiska, długie rynny, pełna ubezpieczeń. Coś pięknego. Polecam.
  • Gość: KA IP: 217.153.16.* 04.08.05, 16:03
    Gość portalu: rinka napisał(a):

    > Orla perć. Czyli od Krzyżne do Kasprowego.

    jeśli juz to od Przełęczy Krzyżne do Zawratu
    KA
  • dupekzoledny 04.08.05, 19:40
    kiedyś był bardzo trudny szlak od kmiciaca/przy stacji benzynowej/na
    jagiellońską-gdzie mieszkałem.szedłem coś trzy godziny.a jest tam z 1,5km.
  • Gość: KA IP: 217.153.16.* 05.08.05, 10:08
    Ale to musiało hulać w głowie........
    KA
  • Gość: MiG IP: *.aster.pl 04.08.05, 22:04
    Hihi, widzę że już przestajesz wyrabiać :-)

    MiG
  • Gość: MiG IP: *.aster.pl 04.08.05, 22:05
    To było do Tatranki.
    Tylko tak posta wywaliło na dół...

    MiG
  • Gość: rinka IP: *.tvgawex.pl 04.08.05, 22:35
    KA fakt do Zawratu, po prostu szłam od Kasprowego, stad błąd :)
  • dupekzoledny 05.08.05, 10:11
    no daliśmy sobie w tym kmicicu w kapelusik całkiem solidnie. jeden to nawet
    raków i czekana używał wracając mimo że było to lato porównywalne z obecnym.

    ach gdzie te niegdysiejsze śniegi.
  • Gość: Tatranka IP: *.mofnet.gov.pl 05.08.05, 10:32
    Do tych najtrudniejszych i zarazem najpopularniejszych, mogłabym zaliczyć
    jeszcze Krupóweczki ;))), choć Źleb Drege'a swego czasu też był całkiem
    popularny ;)
  • gatogato 05.08.05, 10:32
    Gość portalu: Tatranka napisał(a):

    > Źleb Drege'a. Kierunek przejścia - ostro w dół.

    to szlak znakowany, ale krwią
  • Gość: Tatranka IP: *.mofnet.gov.pl 05.08.05, 10:39
    Oj , po co zaraz tak ostro ;)
  • Gość: Dziadek Z IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.05, 19:10
    Hej, pytanie było o najtrudniejszy szlak w Tatrach, a nie o drogi wspinaczkowe.
    Nie wprowadzaj ludzi w błąd, bo ktoś to przeczyta a potem pójdzie sprawdzić czy
    da radę zejść i nieszczęście gotowe...
  • jusytka 05.08.05, 14:13
    Orla perć
  • Gość: k IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.05, 22:36
    no co wy. najtrudniejszy szlak to od wąwozu Krupówki na gubałówkę. ach jakie
    tam są ubezpieczenia. te drzwi w kolejce....
  • Gość: Wrecekrzepki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.05, 22:47
    Polecam rowniez Schody Ampstronga zdobywane o 4 nad ranem, zwlaszcza przechwyty
    na Wrót Klamce. Trudny jest tez do pokonania Giewont ok. 12.00 w upalne niedziele.
  • Gość: kaś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.05, 22:57
    juz nie wspomne o pensjonacie w białym dunajcu. ach to 3 pietro, te łancuchy i
    ekspozycje
  • Gość: Dar IP: 217.97.133.* 23.09.05, 14:26
    Dobrze też mieszkać na Antałówce i wracać nad ranempo ciężkich przejściach w
    Chacie Zbójnickiej. To jest dopiero wspinaczka i to w dodatku bez ubezpieczeń..
    A tak w ogóle to polecam w Tatrach Słowackich Czerwoną Ławkę,fajna wspinaczka.
  • Gość: BB IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.05, 16:15
    dla mnie część orlej perci od krzyżnego do koziego wierchu ;) bywa interesująco
  • Gość: Kasia IP: *.chello.pl 23.09.05, 16:23
    A dla mnie codzienna droga do szkoły.
  • Gość: dawno IP: *.netax.pl / *.crowley.pl 23.09.05, 17:31
    z gasienicowej na kozi wierch
    z czarnego stawu na przełęcz pod chłopkiem
  • Gość: mac ap IP: *.lom.vectranet.pl / *.lom.vectranet.pl 24.09.05, 22:45
    A jaki szlak prowadzi z Gąsienocowej na Kozi Wierch? Może chodzi o szlak na
    Kozią Przełęcz?
    Dla mnie najtrudniejszym dotywczas miejscem była skała pod koniec podchodzenia
    na Krzyżne Doliną Pańszczycy- choć szedłem już m.in. przez Czerwoną Ławkę.
  • Gość: aśka IP: 217.97.133.* 25.09.05, 12:27
    Czerwona Ławka jwst spoko pod warunkiem,gorsze są chyba Rohacze po deszczu.
    W Polsce to chbajednak stawiam na Kozi Wierch
  • billy.the.kid 25.09.05, 13:05
    giewont przez żleb kirkora.
  • Gość: KA IP: 217.153.16.* 26.09.05, 10:42
    Gość portalu: mac ap napisał(a):
    Dla mnie najtrudniejszym dotywczas miejscem była skała pod koniec podchodzenia
    na Krzyżne Doliną Pańszczycy- choć szedłem już m.in. przez Czerwoną Ławkę.

    Czytam już kolejny raz że ktoś miał problem z tą skałką w drodze na Krzyżne.
    Owszem kofortowo nie jest, miejsca na nogi tyle że but się ledwo mieści ale
    super uchwyt dla rąk a i w dół nie daleko;)) w sumie nie jest to jakieś trudne
    miejsce (a i w ocenie Parku też nie bo łancucha czy innych zabezpieczeń tam nie
    ma)
    KA
  • Gość: dawno IP: *.crowley.pl 26.09.05, 16:34
    Kto rozumie oco idzie ten wie.
    Ty się chcesz troszkę pomądrzyć,tak?
    Ok złapałaś mnie na błędzie -przyznaję się -piszę nieprezyzyjnie ,a poza tym na
    pewno byłaś tamwiele razy i znasz tn rejon jak własną kieszeń, dodatkowo
    szłaś "min przez Czerwoną Ławkę " itp.itd.

    Siedzi tu ze mną moja siostra Pogarda.
  • Gość: mac ap IP: *.lom.vectranet.pl / *.lom.vectranet.pl 28.09.05, 00:45
    "Dawno"-jakie masz IQ?
    Jak doszłeś(aś) do wniosku, że jestem kobietą, szczególnie że
    napisałem "szedłem"? A co do reszty, to nie nabzdryngolaj się tak i nie unoś
    obrazą. Skoro jest napisane "szlak z Gąsienicowej na Kozi Wierch" to nie
    wiadomo na pewno, czy chodzi o wejście via Kozia Przełęcz, czy np. przez Żleb
    Kulczyskiego.
    A O Czerwonej napisałem tylko dlatego, żeby nie wyszło że chodziłem tylko po
    dolinach i dlatego Waksmundzka Skałka jakoś mnie przeraziła. Nota bene, nie
    znam innego miejsca w Tatrach, w którym idzie się nad przepaścią po nierównej
    skalnej półce o szerokości ok. 30-40cm -i przy tym nie ma żadnej asekuracji w
    postaci łańcucha lub klamr. Jest w Tatrach sporo miejsc trudniejszych (choćby
    wspominana już Czerwona Ławka), ale turystę wspomaga i ubezpiecza w nich
    łańcuch.
  • Gość: Aśka IP: 217.97.133.* 28.09.05, 19:50
    Mac masz rację , stawiam na Kozi.Jęśli chodzi o brak ubezpieczeń, to ,,fajna"
    jest wspinaczka na Hruby Wierch, my co prawda szliśmy przez oznakowany
    Furkocki, ale i tak była nieźle.
  • Gość: dawno IP: *.armatura.krakow.pl / *.interkom.net.pl 04.10.05, 10:03
    Tłumaczę :
    1.IQ mam małe
    2.Specjalnie używałem rodz. żeń. -chciałem Ci dać do zrozumienia że ....
    3.Jest wiele takich miejsc
  • Gość: Hannibal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.05, 18:21
    Dla mnie osobiście najtrudniejszy odcinek szlaku w Polskich Tatrach to droga z
    Koziego Wierchu na Kozią Przełęcz. W sumie krótki odcinek, ale że dość
    eksponowany, pokonuje się go w stosunkowo długim czasie.
  • Gość: mac ap IP: *.lom.vectranet.pl / *.lom.vectranet.pl 04.10.05, 21:43
    Fakt- ten kawałek ma 400m ,a mapy obliczają go na półtora godziny marszu albo i
    więcej. Ale tam mnie dotąd nie było. Poza tym, tam jest od groma łańcuchów, a
    widok łańcucha mnie uspokaja ;) Naprawdę trudna Czerwona Ławka nie
    przyśpieszyła mi nawet tętna, bo tam praktycznie non-stop jest łańcuch
    (najdłuższy w Tatrach), a króciutki kawałek po Waksmundzkoej Skałce z dużym,
    ciężkim plecakiem na grzbiecie, zmiękczył mi trochę nogi...
    I jeszcze aneks specjalnie dla "dawno": buuhahaha...!!
  • ry-bka 06.10.05, 00:38
    Najtrudniej było mi zejść po całym dniu wędrówki z Ornaku po tych kamiennych
    schodach. Na samą myśl mnie kolana bolą...
    --
    ryb-ka
  • ducato99 15.10.05, 21:33
    Jeśli chcesz udać się na najtrudniejszy szlak w Tatrach to proponuję Orlą Perć
    od Zawratu do Krzyżnego ale z dojściem od Doliny Kościeliskiej, czyli Kiry-
    Kościeliska- Czerwone Wierchy- Kasprowy- Świnica- Zawrat 7-8 godzin powinno
    wystarczyć na dojście do Zawratu, no i w drogę na Orlą Perć. Następne 7-8
    godzin na trzęsących się ze zmęczenia nogach, pośród przepaści przy zapadającym
    zmierzchu powinno cię usatysfakcjonować. Najciekawszy powinien być odcinek z
    Krzyżnego w dół, kiedy już nie czuć nóg a droga jeszcze bardzo daleka. No ale
    zeby to przeżyć trzeba dojść do Krzyżnego. Swoją drogą ciekawy jestem czy ktoś
    to przeszedł? Ja się przymierzam. Pozdrowionka.
  • Gość: dupek żołędny. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.05, 21:40
    po co tak minimalizować. od krakowa piechotką do zak. prosto na giewont przez
    zleb kirkora, i tam dalej jakoś do tej orlej perci,tutaj można zlezc przez zleb
    drege`a i spowrotem wlezc do góry i dopiero tu na trzęsących się kończynach
    dolnych poczołgac się do murowańca na grzane piwo z sokiem.
  • Gość: mac ap IP: *.lom.vectranet.pl / *.lom.vectranet.pl 16.10.05, 22:44
    Cicho, dupku żołędny...
    Od razu widać, że z niego urodzony optymista. Jeszcze się zapali do Twego
    pomysłu... :)
  • billy.the.kid 16.10.05, 22:46
    ale tak wogóle top chyba dobry pomysł, może lepiej od krakowa nie spacerkiem a
    swińskim truchcikiem?
  • Gość: gor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.05, 09:24
    Ot, minimaliści!
    Jakby tak zacząć ten truchcik już w Warszawie, to by było DOPIERO COŚ;-))

    ps. Zaczynać z Gdańska nie polecam, bo to jednak zbyt forsowne by było...
  • Gość: dew IP: 217.97.133.* 18.10.05, 21:37
    Ale ze Szczecina to by bylo całkiem, całkiem
  • arek354 23.10.05, 20:55
    Chłopek, zwłaszcza od Kazalnicy
  • billy.the.kid 24.10.05, 11:37
    kiedyś tam polazłem ale doszedłem tylko do bańdziocha. dalej było trochę mokro.
    to normalnie się bałem.
  • Gość: Tatranka IP: *.mofnet.gov.pl 25.10.05, 14:10
    Pozdrawiam Szczecin!
  • Gość: dawno IP: *.netax.pl / *.crowley.pl 27.10.05, 21:20
    fajny humor ,maniura,tak trzymaj ,dobra zabawa.
    Zaczynają pisać o "Chłopku"-może byś się wybrała.
  • kiwit74 26.10.05, 12:35
    Od Czarnego Stawu na Przełęcz pod Chłopkiem. To wspomnienie minionych wakacji. Z
    poprzednich wspominam jako dość męczące przejście z Pięciu Stawów do Hali
    Gąsienicowej przez Kozią Przełęcz. Pozdrawiam Marcin.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka