Dodaj do ulubionych

Czasy wejsc

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.06, 10:45
Mam pytanie do ludzi obeznanych w temacie. Poniewaz chodze juz jakis czas po
górach chcialem sprawdzic swoja wydolnosc i wytrzymalosc na tatrzanskich
szlakach:
1. Wyjscie na Rysy spod parkingu tam i z powrotem - 8h
2. Orla Perć: Kuźnice-Kasprowy Wierch-Świnica-Zawrat-Orla Perć-Krzyżne-
Murowaniec-Kuznice - 12h (chyba najtrudniejsza traska, ktora pokonalem, w
zyciu ;-)))
3. Kużnice-Kasprowy Wierch przez Myslenickie Turnie - 1h 25 min. (podobno
rekord wynosi 57 min. w co nie chce mi sie wierzyc, bo trzebabylo by tam
wybiec, ale nie twierdze, ze to nie mozliwe ;-)

Jak wam sie wydaje to dobre czasy???, moze ktos zna rekordy wejsc - linki
mile widziane ;-)

P.S. Dla ludzi, ktorzy delektuja sie gorami nie oburzajcie sie, bo nawet
jesli ktos wychodzi szybko tez podziwia piekno gor... ;-)

Dzieki za info.
Edytor zaawansowany
  • Gość: W IP: 195.136.112.* 14.08.06, 11:25
    Dorosnij.
  • Gość: Wrecekrzepki IP: 195.136.112.* 14.08.06, 11:26
    To pisalem ja, Wrecekrzepki - czlowiek najszybciej wciaskajacy Enter.
  • Gość: szybkikiedytrzeba IP: *.localdomain / 84.38.95.* 14.08.06, 12:20
    Brawo, ja tez potrafie chodzic szybko, jesli trzeba, ale jestem chyba gorszy od
    Ciebie, przykladowo:
    1.Kuznice-Rysy-parking -9h samotnie
    2. Orla tak jak ty opisalem ale bez Kasprowego tylko od razu na Przelecz
    Swinicka, 13h, nie bylem sam
    3.Kasprowy 1h35min.
    4. Kuznice -Jaworzynka- przelecze miedzy opami 35min
    Oczywiscie normalnie chodze 2 razy wolniej, ale czasami sie wyrywam :P
  • Gość: fgfg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.06, 17:00
    Dzieki za zrozumienie tematu ;-)
  • tatromaniak 14.08.06, 13:03
    szybko biegacie koledzy, czasy przejść jakie są podane na znakach i mapach są
    czasami średnimi, przymuje się, że srednio człowiek idzie ok 300m na godzine po
    góre(w pionie), i ok 3-4km na godzine po płaskim (w poziomie).
    Dużo osob się cieszy (szczegolnie młodzieży), ze pokonało trase np o 20min, ale
    idą oni w lecie w dobrych warunkach, najczęsciej na lekko i najwiekszym ich
    problemem jest tłok.
    Oczywiście zdarzało mi sie iśc 2 razy szybciej niż jest napisane na tabliczce
    (w lecie na lekko) oraz 2 razy wolniej, szczegolnie gdy ma sie 30kg na plecach,
    albo idzie sie w śniegu po pachy. Należy chodzisz, tak jak każdemu pasuje, ale
    przyznam, że umiejętnosc szybkiego chodzenie czesto sie przydaje w sytuacjach
    kryzysowych, np burza, zawierucha śnieżna, zapadająca noc, czy chec wezwania
    pomocy, albo odjechanie ostatniego busa z Palenicy:)
    Pozdrawiam.
  • billy.the.kid 15.08.06, 08:03
    na kasprow rekordzistami sa chyba suatkarze jurka wagnera-KATA. PRZED I.O.76
    z plecaczkami biegali oni tam i spowrotem na kasprowy.a p[lecaczkimieli po 30kg.
  • Gość: fgfg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.06, 17:11
    Na Orlej goniła mnie burza przez 40 minut grzmialo, to chyba najlepszy doping ;-
    ))) Oczywiscie zgadzam sie z toba a propos warunkow, ja wychodzilem przy
    idealnych warunkach, ale bylo lekko tłoczko, Pozdrawiam
  • tatromaniak 15.08.06, 17:24
    Na Rysy masz najsłabszy swój czas (jeśli szedłbyś tempem tak jak na Kasprowy to
    powinienem miec ok 7h) chyba, że na szczycie odpoczywałem 1h i podziwiałeś
    piekne widoki, a może miałes po prostu gorszy dzien!
    Pozdrawiam,
    ps. Od szybkości poruszania sie po szlakach wg mnie ważniejsza jest znajomość
    topografii.
  • tatromaniak 15.08.06, 17:43
    i jeszcze jedno,jeśli chcesz porównać sie z najlepszymi. Kiedys zapytalem o
    kondycje znanego ratownika i przewodnika Włodka Cywińskiego (lekko ponad 60lat)
    i o jego czasy, powiedział, że ma kondycje wtedy gdy wejdzie na Przełęcz
    Szpiglasową od schroniska przy Morksim Oku w 1h i do Murowańca z Kuźnic w
    50min. Mimo, że jestem 2 razy młodszy to mi sie to nie udało.
    Spróbuj. Życzę powodzenia.
  • Gość: fgf IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.06, 13:04
    Dzieki sprobuje!!! ;-))) A propos wyjscia na Rysy ja liczyłem 8h od Parkingu, z
    ktorego jeszcze jest jakies 8 km do Morskiego Oka. Oczywiscie 8 h to jest czas
    tam i z powrotem
  • tatromaniak 17.08.06, 13:15
    oczywiscie ze o to mi chodziło, znam ten asfalt aż za dobrze, w obie strony to
    ok 3h, a idac tempem takim jak na kasprowy (1h25min 1000m w gore) powinines
    dojc ok 2h na Rysy (1100m od Mokaw pionie) i powrot ok 2h wiec daje to 7h,
    po prostu gorszy dzien :), albo jak szedles na Kaspowy to był Twoj dzień :)
  • Gość: KA IP: *.chomiczowka.waw.pl 17.08.06, 13:32
    Kurde ale ja jakiś cofnięty jestem, zawsze wydawalo mi się że ważne jest by
    dojść cało i cało wrócić zanim noc zapadnie, busy odjadą i sklepy zamkną. Czas
    owszem czasem sprawdzam, ale zeby iść na czas szczególnie po Orlej??? no cóż
    ktoś spadać zawsze musi. (koszt wysoki- pobicie jakiegoś bzdurnego rekordu
    przejścia kosztem życia)
    KA
  • Gość: fgfg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.06, 23:17
    Wybacz, ale ja zadnych czasow nie pobijam tylko chcialem dowiedziec sie jak
    wypada moja wydolnosc na tle innych i dowiedziec sie jak reaguje moj organizm w
    roznych sytuacjach. Tym bardziej, ze chcialbym zdobyc w przyszym roku Mont
    Blanc i jesli czasu i finansow starczy moze Elbrus. Mysle, ze dobrym
    sprawdzianem jest samotne pokonanie Orlej w szybkim tempie ;-) Kazdy ma swoje
    tempo, tylko byleby dobrze rozłozyc sily i nie panikowac w ekstremalnych
    sytuacjach ;-))) A propos nie widze zadnego zwiazku miedzy tragediami w Tatrach
    a szybkim pokonywaniem szlakow... Choc wypadek moze przytrafic sie kazdemu,
    nawet najbardziej doswiadczonemu... Dlatego potrzebna jest nie tylko pokora,
    ale i znajomosc wlasnych mozliwosci... ;-)))
  • Gość: KA IP: *.chomiczowka.waw.pl 19.08.06, 00:06
    To nie sprawdzian to zwykły brak znajomości funkcjonowania organizmu, ważne nie
    jest tu tępo a to by wejść i nie zlecieć na pysk bo z wysiłku nogi zrobiły się
    za miękkie lub zakręciło ci się w głowie z niedoboru tlenu. Ludzie spadali z
    Orlej bo zbyt gwałtownie podnieśli się po odpoczynku i zakręciło się im w
    głowie. Każdy kto chce szybko wejść szczególnie gdy wysokość przekracza 3 tys.
    metrów robi to wolno a systematycznie.Było nie było to twoje życie byleś spdając
    nie potracił kogoś to sobie leć.
    KA
  • tatromaniak 19.08.06, 12:54
    Co sie tak uwziąłes na chłopaka??
    osobisice potwierdzam, ze mozna szybko i bezpiecznie chodzic po Tatrach, jezeli
    mi nie wierzyc to wez za przykład ratownikow, ktorzy musza chodzisz szybko i
    bezpiecznie.
    A co do gor wysokich, tam tez jest wazne szybkie poruszanie sie(szczegolnie
    schodzenie) i zdecydowanie wiecej wypadkow zdarza sie jak ktos idzie za wolno
    niz za szybko
    pozdrawiam
  • Gość: fgfg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.06, 22:55
    Nic dodac nic ujac ;-) Wyczerpales temat ;-)

    Pozdrawiam
  • ppppp7 19.08.06, 19:18
    Gość portalu: fgfg napisał(a):

    Tym bardziej, ze chcialbym zdobyc w przyszym roku Mont
    Blanc i jesli czasu i finansow starczy moze Elbrus. Mysle, ze dobrym
    sprawdzianem jest samotne pokonanie Orlej w szybkim tempie ;-)

    Wejście na MB nie ma nic wspólnego z Orlą. Nie ta temperatura, nie ta wysokość,
    nie to podłoże
  • Gość: KA IP: *.chomiczowka.waw.pl 19.08.06, 20:44
    Jemu się wydaje że jak przeleci trase o 30% szybciej to taki Elbrus też da rade,
    a tu są zupełnie inne warunki klimatyczne i potrzebny nawyk powolnego
    systematycznego piecia się w górę tak by nie załapać zadyszki i nie daj Boże nie
    spocić się jak mysz bo grozi to odmrożeniami i wychłodzeniem organizmu, każdy
    krok musi być przemyślany i nie ma tu miejsca na pośpiech. To że TOPR-owcy
    szybko pokonują trasy nie jest niczym dziwnym, są w górach na codzień i ich
    organizmy sa przyzwyczajone to wysiłku w warunkach górskich aczkolwiek i oni
    unikają gwałtownych ruchów na wysokościach pow. 2tys. m. Epatowanie się czasami
    przejść a co gorsza wysiłki w celu ich poprawienia to najlepsza droga w dół
    LOTEM nurkowym.
    KA
  • Gość: fgfg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.06, 22:52
    OOO zgrozo... ;-) Czy ja porownywalem w poprzednim poscie Orla Perc z M.B.?
    Myslalem, ze to oczywisce, ze na M.B. Elbrusie panuje zupelnie inne warunki
    klimatyczne i inne... ;-) I wcale nie twierdze, ze na w/w gory wyskocze bez
    zadnych problemow i nie epatuje jak to ktos "gornolotnie" nazwal czasami wyjsc.
    A propos spadania (do KA) kocham zycie i narazie nie zamierzam spasc i dlatego
    chodze szybciej niz inni skupiajac sie na kazdym postawionym kroku, a
    delektujac sie pieknem gor podczas postojow, tym bardziej, ze chodze sam i nie
    narazam nikogo. Uwazam, ze to o wiele bardziej bezpieczniejsze niz ciagłe
    delektowanie sie pieknem gor i nie patrzenie pod nogi... ;-)) (Ale jak widac
    nie dla wszystkich jest to oczywiste)
    Ponadto poczytaj sobie troche o Krzysztofie wielickim, Denisie Urubko, czy
    Simone Moro, moze Ci sie choc troche rozjasni temat znienawidzonych przez
    ciebie szybkich wejsc, bo to niekwestionowani bardzo, bardzo utytułowani
    specjalisci ;-) Wejscie na Mont Blanc, Elbrus czy inne szczyty sa jak narazie
    dla mnie marzeniem, bo zaczynam dopiero swoja przygode z górami. "Żal mi tych,
    ktorzy nie wierza w swoje marzenia" Sa ludzie, ktorzy nienawidza jak inni maja
    swoje pasje, hobby, marzenia, ale sa tez i tacy dla ktorych marzenia pobudzaja
    do osiaganiia sukcesu w zyciu zawodowym, co wiaze sie w duzej mierze z
    realizacja w/w marzen... ;-)))
    Mam nadzieje, ze oczywistym jest, ze wiekszosc tego postu jest skierowana do
    nicka "KA"

    P.S. Juz nie zamierzam z toba dyskutowac, bo nie lubie jak ktos "chwyta mnie za
    słówka" tym bardziej, ze jest to domena obecnej ekipy rządzącej, a ty bez urazy
    pachniesz mi ta retoryka ;-)

    Pozdrawiam

  • erich_von_manstein 20.08.06, 10:48
    A jak wyglada ciebie sprawa ze strona techiczna? Doswiadczenie w spinaczce
    alpejskiej, doswiadczenie na lodowcach, ratowanie siebie i innych ze szpalt?
    Znajomy stary alpejski lis, dzis 66 letni (ciagle w fantastycznej formie),
    powiedzial mi kiedys, ze aby podziwiac gory nie trzeba wchodzic koniecznie na te
    najwyzsza, ktora z reguly i tak "zawalona" jest mgla i chmurami, a piekne widoki
    sa wlasnie z tych ciut mniejszych. Osobiscie zanim wyprawilem sie w Alpy
    zachodnie, zrobilem pare tourow/kursow w Alpach Wschodnich (3500-3700 m).
  • Gość: fgfg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.06, 02:51
    Ja nie chce podziwiac gor, tylko chce je zdobywac, jesli na to pozwola...
  • Gość: stefan IP: 80.156.42.* 25.08.06, 11:02
    Zanim zacznie sie zdobywac powazne gory, nalezy zdobyc doswiadczenie. Elbrus,
    czy zachodnie Alpy wymagaja pewnych umiejetnosci, ktore w razie pecha beda
    bardzo przydatne, a nawet nieodzowne, a ktorych w lecie w Tatrach nie
    nabedziesz.
  • Gość: KA IP: *.chomiczowka.waw.pl 20.08.06, 14:54
    Taka odpowiedź jaki post, jeśli piszesz o czasach wejść w lecie i traktujesz to
    jako przygotowanie do wejścia na Elbrus to nie dziw się reakcji. Gdybyś pisał o
    wejściach ziowych potraktowałbym topoważnie a wejścia letnie mają się nijak do
    przygotowań do wejścia na Elbrus. Może i jesteś poważny i rozsądny a tylko
    przeoczyłeś niespójność tych dwóch rzeczy.
    KA
  • Gość: w IP: 80.51.139.* 22.08.06, 12:30
    Tym bardziej, ze chcialbym zdobyc w przyszym roku Mont
    > Blanc i jesli czasu i finansow starczy moze Elbrus. Mysle, ze dobrym
    > sprawdzianem jest samotne pokonanie Orlej w szybkim tempie ;-)

    oj myślę że tu się troszkę mylisz, wydolnośc wydolnością
    ale przed wejsciem na blanka lub elbrus pamietaj o wysokości jaką tam spotkasz.
    'bieganie' po skałach na wys. 2200 mnpm nie ma nic wspólnego z mozolnym
    pokonywaniem grani n wysokości bliskiej (blanc) lub przewyzszającej (elbrus) 5
    tys mnpm.
    no chyba ze jestes terminatorem, w sumie sam znam takich co blanka obracają w
    niecałe dwie doby z chamonix
    pozdry
    w.
  • Gość: fgfg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.06, 23:20
    Mysle, ze bardzo ciezko porownywac wejscie z Kuznic na Kasprowy Wierzch z
    wyjsciem z M.O. na Rysy ;-))) I zapewne dobrze o tym wiesz... ;-)))
  • tatromaniak 19.08.06, 13:01
    No ciezko, jedno i drugie wejscie jest bardzo meczace, ale to i tak pesta
    w powównaniu do dwugodzinnego spaceru z wozkiem po hipermarkecie :-))
  • Gość: ppppp7 IP: *.chello.pl 20.08.06, 15:57
    Gość portalu: fgfg napisał(a):
    Tym bardziej, ze chcialbym zdobyc w przyszym roku Mont
    Blanc...

    Tu masz ciekawą stronę
    www.turnia.pl/wyprawy/303.php
  • Gość: barnaba IP: *.lodz.msk.pl 22.08.06, 19:41
    Góry to nie boisko sportowe.
    Nigdy nie chodziłem po górach dla najlepszych czasów.
  • Gość: fgfg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.06, 02:46
    Parafrazujac twoje slowa, ja nigdy nie biegalem po boisku po to zeby strzelic
    gola... Rozumiesz juz? Chyba jednak nie... Po prostu kazdy ma swoje podejscie
    do zycia, sportu, gor, przyjemnosci etc. A propos tych przygotowan, Orla Perc
    byla ulamkiem procentowym, "przetarciem" w zaplanowanych przygotowaniach do
    wyjscia na M.B. Przed nami zima, mozna pojechac na zimowy oboz 2-3 tygodniowy
    organizowany przez PZA, mozna w marcu/kwietniu wyjsc na GROSSGLOCKNER 3798 m
    n.p.m. i dopiero pozniej atakowac M.B. przestac imprezowac i oczywiscie caly
    czas trenowac (begac, plywac, jezdzic na rowerze, wspinac sie) Juz lepiej Panie
    KA? Jasne nie jestem terminatorem - aklimatyzacja to podstawowa sprawa i
    dobrze o tym wiem... ;-) Pzdr.
  • Gość: KA IP: *.chomiczowka.waw.pl 24.08.06, 08:10
    A pewnie że jasne, szkoda że tak mało jasne były wcześniejsze Pana wypowiedzi np
    ta "Wybacz, ale ja zadnych czasow nie pobijam tylko chcialem dowiedziec sie jak
    wypada moja wydolnosc na tle innych i dowiedziec sie jak reaguje moj organizm w
    roznych sytuacjach. Tym bardziej, ze chcialbym zdobyc w przyszym roku Mont
    Blanc i jesli czasu i finansow starczy moze Elbrus. Mysle, ze dobrym
    sprawdzianem jest samotne pokonanie Orlej w szybkim tempie" Więc nie dziw się że
    gdy przeczytałem że ma to być sprawdzian to potraktowałem twoją wypowiedź jak
    potraktowałem. Wypowiadaj się jasno a wszystko będzie jasne przynajmniej dla mnie.
    KA
  • Gość: fgfg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.06, 03:29
    Najciekwasze, legalne wedlug was szlaki w Tatrach Slowackich... Jakies
    Sugestie...? Oprocz Łomnicy gdzie mozna dostac pokutke!!! Grupa poscigowa goni
    doo upadlego... Hehe
  • Gość: fgfg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.06, 03:11
    Tak wlasnie sadzilem, konczy sie polemika - konczy sie watek...!!!! W koncu
    trzeba udowodnic, ze jest sie najmadrzejszym na tym forum, co z praktyka nie ma
    nic wspolnego... ;-))) Ale coz... z psychologicznego punktu widzenia swoja
    racje forsuja tylko ludzie, ktorzy nie znaja swojej wartosci... i niestety to
    prawda. Bo tu z reguly jest tak, ze Ci ktorzy maja wiedze praktyczna na forum
    nie siedza, ale dopiero teraz to wiem, ze wzgledu na swoj mierny staż
    forumowicza - zreszta juz bylego forumowicza!
    P.S. Wyjatkiem jest Tatromaniak - szacunek!!! pzdr. - Michał
    "Moje prywatne spostrzezenie": Tego rodzaju fora tworza mity, ktore nie warto
    czytac, zamin wyjdzie sie na zaplanowany szlak, szczyt. Ja idac pierwszy raz na
    Orla Perc nie wiedziałem, ze na przestrzeni 100 lat pochlonela kilkadziesiat
    istot ludzkich [*]... I uwazam, ze nie warto isc z ta swiadomoscia, bo Orla
    to nic trudnego dla ludzi nie majacych leku wysokosci! Pod warunkiem, ze nie
    ida w "japonkach" i nie podziwaja caly czas piekna gor, ale skupiaja sie na
    kazdym postawionym kroku, bo jak wiadomo góry nie wybaczaja bledow i wedlug
    mnie to jest ich prawdziwe piekno... Gory sa bardziej nieprzewidywalne niz
    kobiety, ale tylko i wylacznie na wlasne zyczenie, choc nie do konca... !!!
    P.S. Intelektualno - tatrzanscy polemisci macie wielkie pole do popisu, pod
    warunkiem, ze zrozumieliscie kazdy aspekt mojego postu... Ale niestety to tylko
    marzenie scietej glowy, bo chwytanie za slowka to polska domena...
    Powodzenia!!!
  • tatromaniak 27.08.06, 11:06
    dzieki za miłe słowa,
    ja mam dosyć liberalny stosunek do Tatr i tam czuje sie naprawde wolny.
    Tatr Słowacki prawie nie znam, byłem tam tylko kilka razy, bo przewaznie
    wyjezdzalam na jednodniowe wypady, ale dobrze znam Polskie Tatry Wysokie (np
    kilkanaście razy na Zawracie byłem).
    Odpisz na maila lub podaj maila to Ci opisze moje przygody z Orlą.
    Pozdrawiam
  • Gość: fgfg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.06, 19:40
    Jasne bardzo chetnie pochytam ;-) trader25@wp.pl Pzdr.
  • Gość: KA IP: *.chomiczowka.waw.pl 27.08.06, 17:01
    No cóż może i chodzisz szybko, może i czegoś się i nauczyłeś o górach, ale
    reszta kolego to bełkt. Chwtanie za słówka?? kolego chwytać można za coś
    wypowiedzianego nie wybełkotanego na dodatek nie spójnie i nie logicznie. Żeby
    coś planować to po za wiedzą że się tam chce wejść trzeba mieć wiedzę o szlaku,
    warunkach i setkach rzeczy związanych z tym, wtedy jest to planowanie inaczej to
    zwykła brawura, wyraz fantazji i tyle (co nie znaczy że Orla to koszmar i wyczyn
    Supermana)
    KA
  • Gość: fgfg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.06, 19:41
    Mentorze... Psy szczekaja, a karawana jedzie dalej!!!
  • Gość: KA IP: *.chomiczowka.waw.pl 27.08.06, 21:35
    No proszę w końcu coś wystukałeś spójnego i sensownego. Brawo, szczekaj tak
    dalej a może ta twoja karawana gdzieś dojdzie.
    KA
  • Gość: fgfg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.06, 23:47
    Jesli zaczynasz Panie KA oskarzac innych o "brak logiki i nie spojnosc"
    Przeczytaj Pan sobie jaki jest temat tego wątku. Moim zdaniem nie pisanie na
    temat jest prawdziwym i najczystszym bełkotem ;-))) Temat watku brzmi "Czasy
    wejsc" i chodzilo mi o konkretne czasy, a nie komentarz do w/w watku. Zaden
    Panski post nie odniosl sie do tematu watku!!! Prosze zapisac sie na kurs
    rozumienia tekstu, ale z przykroscia stwierdzam, ze jest to wiedza na poziomie
    szkoly podstawowej!!! (jesli cos podesle odpowiednie linki ;-))) To jest tak
    jak ktos pyta, ktora godzina, i otrzymuje odpowiedz, ze jest dzis niedziela ;-
    )))
    Troche samokrytyki jeszcze nigdy nikomu nie zaszkodzilo, ale w Pana przypadku
    to marzenie scietej glowy!!! Zegnam
  • Gość: lolo IP: *.satfilm.net.pl 28.08.06, 18:35
    co prawda czasy z tatr po slowackiej stronie ale mam kilka zapisanych.

    stary smokovec-terycho chata 1.50h,
    terycho-zbójnicka 1.55h,
    zbójnicka-polsky hreben 1.20h,
    polsky hreben-slezky dom 1.20h
    (cala trasa smokovec-terycho,zbojnicka-polsky hreben-wychodna-slezky dom-
    smokovec : 9h)

    a z tego roku: chata pri zelenom - jahnaci stit 1,05h; smokovec-slavkovsky
    stit 2.50h

    ale generalnie juz mi sie nie chce tak smigac, wole troche pokontemplowac
    krajobrazy wkolo



  • Gość: fgfg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.06, 19:59
    Nie, nie to chyba nie mozliwe, ;-)) Jestes druga osoba, ktora zrozumiala
    temat!!! Brawo ;-))) Wlasnie o to mi chodzilo!!! Dzieki na info, moze wybiore
    sie zaniedlugo na Slowacje. Ostatnio Łomnica zrobiła na mnie duze wrazenie,
    tylko szkoda, ze pepiki zamkneli szlak i trzeba wyjezdzac krzeselkiem... z 1751
    na ponad 2100 m.n.p.m. O kolejce na szczyt w ladne weekendowe dni trzeba
    zapomniec! Chyba, ze isc na dziko, tylko grozi kara ("pokutka" 500-5000 koron;-
    )
  • Gość: . IP: *.chello.pl 29.08.06, 10:36
    'Pepiki' to akurat o Czechach się mówi a nie o Słowakach.
  • Gość: ŁESLI IP: *.retsat1.com.pl 30.08.06, 00:17
    A JA ROZUMIEM OBYDWIE STRONY.MYSLĘ ŻE GÓRY MOŻNA ZDOBYWAĆ I POKONYWAĆ NA
    WSZELKIE SPOSOBY.WAZNE ŻEBY ZGODNIE Z PEWNYM KANONEM,NO I OCZYWISCIE CZERPAĆ Z
    TEGO JAK NAJWIĘKSZĄ RADOŚĆ.POZDRAWIAM WSZYSTKICH MILOŚNIKÓW GÓR.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.