Dodaj do ulubionych

Buty - pomóżcie

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.09.06, 11:29
proszę, powiedzcie jakie wg was kupić na Tatry.Nie na jakieś wielkie wyczyny
tylko na normalne turystyczne chodzenie typu Czerwone Wierchy/moje ukochane/
czy Wołowiec-Jarząbczy - Stara Robota.Na tego typu wyjścia.Miałam lata stare
trapery,skórzane.W zeszłym roku kupiłam w Zakopcu na Krup. nowe ,nie ze skóry
tylko te co pełno ich w tej chwili sprzedają jako "buty górskie".zapłaciłam
ok.300,-Nie sprawdzają się absolutnie,ślizgają się na szlaku,np.zejście z
Kopy Kon. do Strążyskiej to był dla mnie horror.Szłam wieki,ślizgając się na
tych okropnych podeszwach.Prosze,poradźcie, ,nie chce po raz kolejny wyrzucać
pieniędzy ,na coś co mi się nie sprawdzi w praktycze.Do obsługi sklepowej nie
mam zaufania,bo to właśnie oni poradzili mi ten zakup.Tylko bądźcie tak
dobrzy i nie mówcie,że mam sobie poszukać w Googlach.Chodzi mi o coś co sami
sprawdziliście w praktyce. Wyjeżdżam w czwartek i moge kupic sobie coś na
miejscu,byle bym wiedziała co.Tak gdzieś do 400-zł bo jestem zwykłą turystką
a nie jakąś wyczynową kozicą .Pozdrawiam i licze na życzliwość.
Obserwuj wątek
    • don_wasyl_79 Re: Buty - pomóżcie 25.09.06, 12:56
      Hmmm,wyjście w góry w nowych butach jest trochę ryzykowne..a co jeśli okażą się jeszcze gorsze od tych co masz teraz.?Poza tym nierozchodzone grożą poważnymi obtarciami..ja swoje "trekingi" docierałem jakieś...2 miesiące:)
      Jest na to rada:w miejsca gdzie choć minimalnie wyczuwasz jakiekolwiek tarcie po dniu chodzenia(okolice achillesa,podbicia ale i np dużego palca jak w moim przypadku)profilaktycznie przyklejasz solidnym plastrem z rolki 3-4rokrotnie złożony pasek bandaża elastycznego..działa:)
      Co do podeszwy,to są sklepy gdzie na kawałku granitu możesz wypróbować przyczepność..,idź do kilku sklepów,porozmawiaj ze sprzedawcami,opowiedz o swoich kłopotach.Tu coś znajdziesz:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=197&w=46904638&v=2&s=0
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=197&w=37998250&v=2&s=0
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=197&w=33764813&v=2&s=0
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=197&w=29458096&a=29573180
      Ogólnie poleca się podeszwy Vibramowe..oczywiście nie każdy Vibram będzie odpowiedni,bo jest kilka rodzajów.Ja się wybrałem w Wysokie Tatry w butkach,w których śmigałem po Bieszczadach..,podeszwa może trochę za miękka,ale wolę czuć co mam pod stopami,(na Vibramie chodzę jak na obcasach;))po dniu łażenia bolało,po czterech już nie;) było sucho i but trzymał się skały idealnie.
      Pozdro.
      • Gość: anka Re: Buty - pomóżcie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.09.06, 13:17
        Bardzo Ci dziękuje,za trud,po prostu ostatnio zwątpiłam w swoje talenty
        zakupowe.Co kupię to do kitu a wywalę sporo pieniedzy.Nie wiem czy w nowych
        butach pójdę od razu w góry,raczej nie,schodzę je może najpierw na sobotnich
        trasach w Beskidach.Będę miała na przyszły sezon tatrzański.A w tym roku może
        sie skończyć na jazzowych wieczorach na Kalatówkach, bo jadę akurat w czasie
        koncertu :Jazz i górale i jam session.Chociaz to zaczyna się dopiero o 19-tej
        więc zdążę jeszcze gdzieś podejść.Dzięki i pozdrawiam.Pewnie to barbarzyństwo
        te koncerty w górach ale nigdy jeszcze ich nie słyszałam więc chociaż raz
        spróbuję poczuć te klimaty.
      • Gość: dorot Re: Buty - pomóżcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.06, 19:10
        Czesć ,
        POlecam Ci buty firmy Asolo lub La Scarpa, jeśli Ci się uda jeszcze kupić to
        boleary.Ja chodziłam w nich prawie 10 lat, do momentu kiedy same się rozlecialy
        na szlaku :) Teraz mam nowe Asolo z Goretexem cale ze skory licowej ,
        przełaziłam -pomimo ze nowe Czerwone Wierchy bez obtarc-sa super-oczywiscie
        musi byc dobra skarpeta. Niestety uwazam ze wydatek na buty musi nyc wiekszy -
        te kosztuja w promoci 600 zł ale skoro juz wydałas 300 i masz kolejne 400 zl na
        nowe to razem wychodzi wlasnie 700 zł .Pozdro
    • weekenda Re: Buty - pomóżcie 25.09.06, 13:13
      wygodne. buty muszą być wygodne.

      Nie kupuj takich co to je reklamują jako "buty górskie". Jeśli chcesz mieć
      dobre buty musisz zainwestować sporą kwotę. Takie buty nie będą kosztowały 300
      zł. Dobry but to podstawa w górach. Szmaty to rzecz drugorzędna, but - podstawa.
      Ja za swoje zapłaciłam coś koło 600zł. To i tak średnia cena.

      Podstawowa sprawa: załóż grubszą skarpetę (albo dwie) i po całym dniu
      chodzenia, po pracy/po szkole (nie na świeżo, w sobotę rano np. ) idź do
      sklepu. Załóż i pochodź chwilę po sklepie. Jeśli w jakimkilwiek miejscu na
      stopie, podudziu poczujesz jakiś ucisk, jakąś niewygodę, poproś o następne. Itd.

      No i nie wiem w jakim sklepie Ty byłaś, ja kupuję w "Sklepie Podróżnika". I
      nigdy się nie nacięłam. Zawsze pytają się czego chcę i jaką mam na to kasę,
      doradzą, pomogą wybrać.

      Ja kupiłam swoje i nie musiałam ich "rozchodzywać"... założyłam i poszłam w
      Kamienie. I chodzę do dzisiaj. Żadnych pęcherzy, otarć, nic, zero, nul. Już mam
      je dwa lata przeżyły kilkanascie wyjazdów w Tatry i ze strachem patrzę, że
      jednak na nich już widać i te trasy i pogody...

      powodzenia!

      --
      W górach jest wszystko co kocham !!!
      • don_wasyl_79 Re: Buty - pomóżcie 25.09.06, 13:37
        weekenda napisała:
        > Podstawowa sprawa: załóż grubszą skarpetę (albo dwie) i po całym dniu
        > chodzenia, po pracy/po szkole (nie na świeżo, w sobotę rano np. ) idź do
        > sklepu. Załóż i pochodź chwilę po sklepie. Jeśli w jakimkilwiek miejscu na
        > stopie, podudziu poczujesz jakiś ucisk, jakąś niewygodę, poproś o następne. Itd
        > .
        dokładnie,_poproś_o_następne_,to Twoja kasa,nie śpiesz się,jeśli zobaczysz oznaki zniecierpliwienia u sprzedawcy,zmień sklep,chodzi o Twój komfort i bezpieczeństwo.Pozdro.
        • Gość: zdzisiek Aku the best IP: 212.160.172.* 05.10.06, 10:55
          Też mam Aku kupione z 8 lat temu (dałem wtedy sporo, ze 350 zł)dalej w nich
          chodzę i zamierzam pochodzić jeszcze parę lat. Są rewelacyjne, sprawdzają się w
          górach i do normalnego chodzenia, na każdą pogodę oprócz upałów i silnego
          mrozu. Nigdy w nich nie miałem żadnej kontuzji. Zastrzeżenie: ten oryginalny
          cudowny i drogi vibram na podeszwach to kicha, wcale nie jest taki
          antypoślizgowy, na mokrej skale trzeba uważać. No i ze 2 lata temu zaczęły
          przeciekać gdy są zupełnie zanurzone w wodzie. Pewnie klejenie szwów puściło
          albo goretex się zużył? Ale po tylu latach nic dziwnego.
    • Gość: górołaz Oto madra rada: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.06, 21:00
      1. Na Krupowkach jest sklep firmy Hanzel (polska firma). Tam kup buty (dobre
      ceny, swietna jakosc), a przedtem obejrzyj je sobie tu www.hanzel.pl i wybierz,
      ktore chcesz.
      2. Idż do dowolnego sklepu Wojasa i kup za 399 PLN ich model gorski. Olej
      wlosko-chinsko-wietnamski syf i madrali-licealistow z tego forum. Zrob jak
      pisze, a nie pozalujesz. Wojas to jakosc na 100%. Hanzel, tak na 80%. Na
      www.wojas.com.pl te buty sa jako ostanie z prawej strony w grupie
      modeli "ekstremalne". I nie sluchaj pseudo-uczonych gadek o vibramach sramach,
      goretexach, etc.. Praktyka jest najwazniejsza a akurat wojasa mam
      przetestowanego.

      Pozdro

        • Gość: anka Re: Oto madra rada: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.06, 09:24
          no i chyba właśnie tak zrobie.Ja jestem z pokolenia ,dla którego pionierki itp.
          to były rzeczy do których sentyment mi pozostał.Chodzę po Tatrach od
          1978r. ,wyjazdy parę razy do roku.Zaczynałam z plecakiem na stelażu ,wypchanym
          jedzeniem,które musiało starczyć od Chochołowskiej do Kondratowej.Potem
          uzupełnialiśmy zapasy.Nowinki obuwnicze chyba juz nie dla mnie,nacięłam sie raz
          i starczy.Zdarłam przez te prawie 30 lat trochę butów górskich,zawsze były
          o.k.Te jedne,ostatnio zakupione okazały sie niewypałem.Pozdrawiam Bill, bo
          zdaje się,że ty jesteś z mojego pokolenia.I tak podziwiam siebie,że jestem
          jeszcze w stanie wdrapać się na jakąś górę.
          • ka2 Re: Oto madra rada: 26.09.06, 09:28
            chodzę po górach dłużej niż ty, ale nie zamykam się na nowości, one bardzo
            ułatwiają życie
            widać nie każdemu to potrzebne
            --
            trawiata, opera dla jaroszów
          • Gość: mk Re: Oto madra rada: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.06, 18:37
            Przypadkiem zajrzałem , ale Anko to tak z tym chodzeniem jest że jak ktoś zaczął
            to chodzi. Ja zacząłem w 1970 a 2 tygodnie temu sobie trochę z synem
            pochodziłem. Np. od 6 z Palenicy do 10.30 na Rysy czy też od 7 z Palenicy do 16
            przez Szpiglasową , Kozi Wierch , Kozią przełęcz, Murowaniec do Kuźnic . Chociaz
            zauważyłem że w tym roku zdarzały się młode osoby, lepiej codzące ode mnie. A
            buty chodzę w jakichś takich kupionych byle gdzie z 6 lat temu.
          • Gość: aqita Re: Oto madra rada: IP: *.stegny.2a.pl 05.10.06, 10:40
            od 1978 po Tatrach i to po pare razy w roku i nie wiesz jakie buty kupic ?!!!Czy
            aby nie piszesz po to ,żeby opowiedziec trochę o sobie.Od 30 lat po górach -to
            ile masz lat-i żadnego doświadczenia w kupowaniu? Troche dziwne.Na Krupówkach co
            4 sklep to ze sprzętem turystycznym naprawdę dobrym.
          • Gość: zdzisiek Re: Oto madra rada: IP: 212.160.172.* 05.10.06, 11:02
            Bardzo lubię skórzane trapery/glany itp., ale niestety w praktyce po górach (i
            nie tylko) przegrywają z goreteksem. Trwałość podobna ale są znacznie lżejsze i
            wygodniejsze, szczególnie gdy jest dość ciepło. Wtedy można docenić różnicę.
            Podobnie kurtka z goreteksu (albo z hydroteksu, akurat taką mam). Odkąd kupiłem
            nie wyobrażam sobie spaceru po górach w innej.
            • Gość: male wu Re: Oto madra rada: IP: 213.86.229.* 05.10.06, 12:40
              hej!
              przegladam, przegladam i postanowilem wtracic swoje trzy grosze. od 9 lat
              jestem szczesliwym uzytkownikiem butow firmy scarpa model eiger, na tatry
              idealne. genialne w swej prostocie konstrukcja prosta jak (u) cepa :) trzy
              warstwy skory i podeszwa vibram. odrazdzam jednak zakup i bez zadnego
              rozchodzenia wypad w gory. buty te sa dosc sztywne i przez pierwsze kilka
              tygodni uzytkowania strasznie obcieraja, ale jak sie juz raz dotra do stopy (a
              raczej dotra stopy do buta) to sa bardzo wygodne. caly but wspaniale trzyma
              stope w kostce i srodstopiu, a podeszwa nie zawiodla mnie na zadnym typie
              nawierzchni. dodatkowym atutem jest mozliwosc zamocowania rakow (pol-expresow)-
              podeszwa posiada zlobienia w czubie i na piecie.
              jedyna wada moze byc sztywnosc, troche czasu zabiera by je rozchodzic i jest to
              raczej okres bolesny.
              co do wodoodpornosci: tak juz wspomnialem genialna konstrukcja! zewnetrzna
              warstwa skory to jeden kawalek zszyty z tylu buta, jezyk w zasadzie na calej
              dlugosci zespolony z cholewka wiec woda nie ma ktoredy dostac sie do srodka -
              jedyna droga to po nodze.
              cena okolo 500 pln
      • Gość: gorefan Re: Oto madra rada: IP: 193.109.212.* 05.10.06, 11:09
        pewnie, najlepiej zostac w epoce kamienia lupanego, po co mi ABS w samochodzie
        skoro moj fiat 125p tego nie mial i swietnie sie nim jezdzilo, a w ogole to
        najlepiej flanelowa koszule i welniany sweter na nia (taki z bazaru pod
        Gubalowka)zamiast polaru bo przeciez swietnie kiedys spelnialy swoja rola,
        czlowieku zastanow sie co ty opowiadasz????
        pozdrawiam
          • Gość: gorefan Re: Oto madra rada: IP: 193.109.212.* 05.10.06, 11:39
            1. co to znaczy "deszczowa wyrypa"?
            2. abs nie ma nic do goretexu - jesli naprawde nie zrozumiales to tlumacze:
            chodzilo mi o to, zeby dac przyklad totalnego zamykania sie na usprawnienia
            wszelakiego rodzaju w roznych dziedzinach zycia, przyklad mial byc z tzw "innej
            parafii" niz chodzenie po gorach
            • Gość: nimamweny2 Re: Oto madra rada: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.10.06, 12:19
              Gość portalu: gorefan napisał(a):

              > 1. co to znaczy "deszczowa wyrypa"?
              > 2. abs nie ma nic do goretexu - jesli naprawde nie zrozumiales to tlumacze:
              > chodzilo mi o to, zeby dac przyklad totalnego zamykania sie na usprawnienia
              > wszelakiego rodzaju w roznych dziedzinach zycia, przyklad mial byc z
              tzw "innej
              >
              > parafii" niz chodzenie po gorach
              Ale jaka jest korzyść z gotexu w butach na przestrzeni kilku lat używania?
              Słowem jak szybko membrana w butach przemaka, po ilu razach traci swoje cudowne
              własciwosci? Jak to jest zimą?
              Nie widzę specjalnych plusów zwłaszcza w lecie.Poza może wspomnianą mniejszą
              (ale tylko mniejszą) potliwośćią?
              Kązda mambrana przemaka - kwestia tylko czasu.
              OK. 'wibram' można porównać do abs, a goretex (na butach) do wycieraczek
              leferktorów. Ja tam do nich bym nie dopłacał.

              Jak zachowuje sie goretex w butach w czasie całodziennego marszu w deszczu?

              słowo 'wyrypa'- przeczytaj 'W stronę Pysznej'. To słowo jeszcze przedwojenne na
              okreslenie długiej całodniowej wycieczki górskiej (także narciarskiej)
              • Gość: gorefan Re: Oto madra rada: IP: 193.109.212.* 05.10.06, 14:03
                membrana sprawowala sie dobrze w moich trezetach przez 3 sezony, potem a i
                owszem uzywalem impregnatu bo zaczynala przepuszczac - nic nie jest wieczne ale
                buty z membrana mozna kupic za 350-400 zlotych, chyba ze ktos woli jeszcze
                tansze lub moze przeznaczyc mniej kasy na tego typu wydatek; faktem jest ze nie
                bylo sytuacji typu: caly dzien w mokrym sniegu do kolan itp, ale chodzenie zima
                czy w duzym deszczu sie zdarzalo w tych butach i jak mowie 3 sezony membrana
                wytrzymala :)
    • Gość: netoperek Re: Buty - pomóżcie IP: *.um.ruda-sl.pl 26.09.06, 08:31
      Polecam buty firmy Asolo.
      Mam już drugą parę. Pierwszą używałem przez 6 lat i jeszcze sie trzyma.
      Ostatnio kupiłem nowe i po pierwszej wycieczce żadnych problemów z otarciami.

      Ogólnie:
      Jeśli ma to być but na sezon wiosna-lato-jesień to nie musi być
      zbyt "pancerny". Podeszwa zdecydowanie z vibramu. Wysokość - za kostkę.
      Materiał - nubuk, skóra licowa itp. Ja akurat wolę buty z membrana (najlepiej
      gore-tex). Po prostu jest to kolejny element zwiększający nieprzemakalność buta.
      But powinien być ciut większy i dobrze trzymać stopę (żeby przy schodzeniu np.
      palce boleśnie do obijały sie o przód buta).
      Poza wspomnianymi asolo pooglądaj jeszcze scarpy, Lasportivy.
      Asolo mają jeszcze jedną dużą zaletę - produkowane są co pół numeru i do tego
      można wybrać dwie tęgości buta w zależności czy ma się wąską czy szerszą stopę.
        • billy.the.kid Re: Badura 26.09.06, 20:25
          łojezuniu, nie popadajmy w przesadę. sporo nowinek produkowanych jest pod kątem
          wyciągnięcia pieniąchów o d klienta. ja sam używam butów marki glany[takie jak
          noszą skini] na traktorku, i jakoś pasują mi.nijakich obcierek ni9gdy nie
          miałem. sprawdzałem przez ciekawość jakieś trekkingi-i naprawdę nie widziałem
          istotnej różnicy.butki same nie wyniosą nas na górkę. wygodne,w miarę
          nieprzemakalne-i chwatit.a że po drodze ktoś z pogardą popatrzy na moje stopy-
          wisi mi to.
          • saqqara Re: Badura 27.09.06, 09:17
            billy.the.kid napisał:

            > łojezuniu, nie popadajmy w przesadę. sporo nowinek produkowanych jest pod
            kątem wyciągnięcia pieniąchów o d klienta. ja sam używam butów marki glany
            [takie jak noszą skini] na traktorku, i jakoś pasują mi.nijakich obcierek
            ni9gdy nie miałem. sprawdzałem przez ciekawość jakieś trekkingi-i naprawdę nie
            widziałem istotnej różnicy.butki same nie wyniosą nas na górkę. wygodne,w miarę
            > nieprzemakalne-i chwatit.a że po drodze ktoś z pogardą popatrzy na moje stopy-
            > wisi mi to.

            Billy
            Tobie te glany pasuja, sa wygodne, nic wiecej nie potrzebujesz. i ok. skad
            jednak wniosek, ze innym wystarcza? mam nogi takie, ze nawet w kapciach
            potrafie miec bable. dlatego glany dla mnie to bylaby droga przez meke, chocby
            ze wzgledu na twarda wysciolke. stad buty sa dla mnie takie wazne.

            zgadzam sie, ze nowinki sa po to, aby kase wyciagnac, mozna jednak znalezc
            ten "podstawowy" model, ktory da nam to, czego szukamy. dlaczego wiec z tego
            nie korzystac?
            --
            Góry to początek nieba!
            Marzy mi sie...
            • billy.the.kid Re: Badura 27.09.06, 09:50
              no nikomu nie dyktuję[bo i jakim prawem]jakie butki ma nosić.biega mi raczej o
              przesadę.gdy ściacham moje glany, może kupię se jakieś inne kapcie może nawet
              trekkingowe. ale jak napisano na wstepie komuś pasowały TRAPERY,to na jaką
              cholere coś kombinować.ważne chyba zeby były WYGODNE.
              • saqqara Re: Badura 27.09.06, 10:35
                "przesade" widac na kazdym kroku, nie tylko w kwestii butow. mowie o
                niedzielnych rowerzystach na najbardziej wypasionych dwukolowych goralach,
                ktore tyylko osiedlowy asfalt widzialy, mowie o narciarzach z super nartami pod
                pacha, ktore nonctop opalaja sie kolo kufla z piwem, itd itd. uwazam jednak, ze
                sa ludzie rozsadni, ktorzy po latach wiedza czego potrzebuja i z tych nowinek
                wlasnie to wybieraja
                ja tez jestem ten typ, ktory nie patrzy "jakie" te buty, wazne, by spelnialy
                swa role. niestety, nie ma szans na to, zeby w zakopcu kupic kiedys robione
                buty skorzane z jednego kawalka skory z wszystym na stale jezorem, na grubej i
                twardej podeszwie. chodzilam w nich lata, az ta podeszwa odpadla. w zeszlym
                roku z powodu naglacej potrzeby kupilam podobne buty, ktore okazaly sie byc
                produktem butopodobnym, wiec rzucilam w cholere. nie dalo sie w tym chodzic:(
                po przymierzeniu wielu butow kupie tylko i wylacznie Meindle. drogie? trudno,
                moje nogi sa mi drozsze;)
                --
                Góry to początek nieba!
                Marzy mi sie...
                • billy.the.kid Re: Badura 27.09.06, 10:41
                  no,tak.a ja swoje kapcie m-ki glany kupiłem na stadionie.
                  zapodałaś coś o nartach. mam kilka par starych[w latach 80 trochę handlowałem
                  nartami i kilka par mo zostało]. jakoś dobrze mi sie na nich ślizga mimo ze
                  przez 20 lat doszło do rewolucji w temaciku desek. i co? i nic.
                  • saqqara Re: Badura 27.09.06, 11:06
                    jesli sprawdziles nowinki i uznales, ze nie czujesz roznicy, to popieram! po co
                    przeplacac?;)

                    btw, jako poczatkujacy narciarz sie nie mundrze. wlasnych nart nie mam, kupie
                    za pare lat, jak pojezdze na roznych i bede wiedziala, ktore mi pasują. znając
                    życie bede na nich jezdzic, aż sie rozlezą.

                    --
                    Góry to początek nieba!
                    Marzy mi sie...
        • kot_nadia Re: Badura 02.12.14, 11:08
          Osobiście jestem wierna produktom marki Badura. W tym roku kupuję ich kozaki, chyba 3 lub 7 z ich stronki firmowej http://badura.pl/products,kozaki-1 Trzeba wspierać polskie firmy, tym bardziej, że mają wyroby naprawdę dobrej jakości.
    • aleksandra991 Re: Buty - pomóżcie 04.10.06, 16:21
      Moje Dachsteiny kupione na 5 minut przed odjazdem gondolki w Smokovcu w 1998
      roku są eksploatowane do bólu zimą i latem i od pierwszej chwili są nadzwyczaj
      wygodne i bardzo dobrze trzymają kostkę. Nawet na Wilczym Groniu w Beskidach
      nie ślizgają się. Wtedy kosztowały 3000 koron słowackich.
    • jgreber Re: Buty - pomóżcie 04.10.06, 16:24
      polecam buty Boreal Atlas - solidne, skóra nubuk, membrana sympa-tex (do butów
      lepsza niż gore-tex), podeszwa vibram - na niewyczynowe łażenie po górach są w
      swm raz...
      • tomeyk Re: Buty - pomóżcie 04.10.06, 16:34
        Boreal dobra firma jest :)
        Stare Torcale wytrzymały 6 lat, cholewka ciągle była dobra, tylko podeszwę na
        wylot zdążyłem przetrzeć :D
        Od 3 lat chodzę w Bulnesach - ale jeśli nie masz cierpliwości do rozchadzania
        ich przez pół roku, to polecam raczej lżejsze, np Atlas jak przedmówca.
        A w typie traperów to polecam butki Bundeswehry, model z roku 2000. Najlepsze
        wojskowe buty w jakich chodziłem. Poniżej bardzo pożyteczny link:
        ngt.pl/94,Buty-Bundeswehry.html
        ogólnie portalik ngt.pl razem z forum jest najlepszy do dowiadywania się
        czegokolwiek o sprzęcie turystycznym.

        Pozdrawiam
        • Gość: rav Re: Buty - pomóżcie IP: *.pgd.pl 05.10.06, 13:00
          Nareszcie ktoś o butkach Bundeswehry wspomniał! :) Na allegro nowe faktycznie
          kosztują ok.245zł, ale używane w bardzo dobrym stanie kupiłem już za ok.50zł(!).
          I muszę powiedzieć, że zdecydowanie buty polecam - za takie pieniądze z
          pewnością nie kupicie nic lepszego(mówię o używanych, bo na nowe za 250zł
          niemalże to mnie nie stać). Pozdrawiam wszystkich!
      • Gość: zajf Boreale IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.10.06, 17:18
        Mam Atlasa już chyba ze 7 lat (model jeszcze bez vibramu) i jeszcze dają radę.
        Chodziłem w niech w zimie i latem i po tych 7 latach wytarły mi się jedynie od
        środka. Dobra rzecz te butki. Ale kosztują nieco więcej niż jesteś w stanie dać.
        Jak masz małą stopę to poluj bo na wyprzedażach są tańsze.

        A tak jeszcze to polecam Salomony (sam stestowałem półbuty tej firmy). Niedobre
        doświadczenia mam z Merrellami - syf jakich mało (niecały miesiąc chodzenia)
        oraz Chirruca, jakieś za sztywne.
        • Gość: Zulf Re: Boreale IP: 83.238.13.* 05.10.06, 08:18
          Generalnie to jestem za diwema firmami Borealem oraz Chiruca, ktora w Polsce
          jest troche mniej znana od Boreala. Jesli chodzi o wybor to w przypadku kazdej
          firmy do wyboru jest kilka modeli rozniacych sie twardoscia podeszwy oraz
          budowa. Z tego co pamietam to Boreal ma wiekszy wybor obuwia w damskim kroju
          (chodzi o kroj anatomiczny). Jednak jesli chodzi o wybor to w gory (bez wzgledu
          jakie) to lepiej wybrac te ze sztywna podeszwa np. Boulnes Boreala. Ma on
          jednak specyficzna wade :) na jednej nodze lezy jak ulal od pierwszego razu a
          na innych no coz dwa miesiace rozklepywania ale warto. Pzdr.
    • Gość: Pedro Re: Buty - pomóżcie IP: *.autocom.pl 04.10.06, 16:29
      Ja od 8 lat używam Asolo na vibramie + Gore-tex niestety trudno by było znaleźć coś tej firmy za mniej niż 500zł może jakiś mały rozmiar na promocji za około 450 zł by się trafił. W każdym razie buty sprawdzone, bardzo dobrze dopasowany kształt w środku 0 obtarć :) sucho i wygodnie.
      Dodatkowy atut myślę że ogromnie ważny co potwierdza moja dziewczyna to wersje butków dla pań z nieco zmienionym kształtem podeszwy.
    • Gość: pepperan Re: Buty - pomóżcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.06, 16:59
      Zawsze miałam okropne problemy z butami górskimi - nawet te dobrych firm mnie
      obcierały, robiły mi się pęcherze i w ogóle. W tym roku za 400 zł kupiłam
      WOlfskiny - takie do trekkingu, niezbyt twarde i są boskie. WYgodne, nie
      ślizgają się, nie przemakają. SPrawdziłam w Himalajach i w Tatrach ;-) Polecam.
    • pawel_xx Scarpa :) 04.10.06, 17:11
      Buty Scarpa Lite Trek GTX nosiłem przez 8 lat
      ( ostatnie trzy lata - prawie na okrągło ).
      Kilku znajomych, chodzących po górach namówiłem na te buty i nikt nie żałował.

      Jeśli masz możliwość, to nie kupuj butów tej firmy w Polsce.
      Buty, które we Włoszech kosztują ok 80 Euro (320 PLN)
      polski dystrybutor sprzedaje po 530 PLN ( niezła marża, nie ? ).
    • Gość: ivon Re: Buty - pomóżcie IP: *.crowley.pl 04.10.06, 17:58
      Ja osobiście polecam buty firmy Lytos! słuza mi już 3 lub 4 rok są extra wygodne nawet po pierwszym chodzeniu po górach nie miała ani jednego odciska, a po górach chodzę dużo (Tatry, Alpy)serdecznie polecam kupiłam je Krakowie koło rynku ul nie pamiętam.cena ok 400 zł. pozdrawiam i życzę udanych górskich wędrówek.
    • wlodek222 Re: Buty - pomóżcie 04.10.06, 20:14
      Po 1.Wgóry na takie wycieczki jak Napisałaś nie chodzi się w butach nowych to
      znaczy nie sprawdzonych wcześniej.Buty w góry muszą być w cześniej sprawdzone!!!
      Ze wzgłędu na obtarcia
      Po 2.Buty kupujemy razem z skarpetą w której będziemy chodzić.
      Po 3.But musi dobrze opinać kostke,mieć troche luzu 0,5 nr.do schodzenia z góry.
      A co do podeszwy to na mokrych kamieniach żadna guma nawet najdroższa nic nie
      pomoże.Pozdrawiam życze miłych spacerów.
    • Gość: mikavondit Re: Buty - pomóżcie IP: *.dip0.t-ipconnect.de 04.10.06, 20:53
      Naprawde dobre buty to wg mnie Raichle - szwajcarska firma. Wszystkiego o tych
      butach dowiesz sie na stronie www.raichle.com.pl. Wbieraj z dzialu Backpacking
      lub Mountaineering. Ceny podane na tej stronie sa dosc przesadzone bo na
      niemieckim ebayu kupuje sie je za polowe ceny albo mniej :) Ogolnie jednak jakby
      ci sie nie podobaly i szukalabys innych butow to patrz na kilka rzeczy:
      1. Podeszwa dosc twarda z wkladna Vibram (tlumiaca drgania) i protektor gumowy
      (nie plastikowy bo taki wlasnie sie slizga)
      2. Material zewnetrzny - raczej skora najlepiej z membrana GoreTex
      3. Ogumowane brzegi - zapobiega "okopaniu" czubow
      Pozdrowienia
    • Gość: jusuteen Re: Buty - pomóżcie IP: *.veranet.pl 04.10.06, 20:54
      Ja kupilam sobie Garmonty i jestem z nich bardzo zadowolona. Mają Goretex,
      vibram są z zamszu i nubuku, i jeszcze co jest bardzo wazne damski krój, czyli
      są wąskie i noga w nich nie lata na boki. Wpadałam w nich w zimną jak lód wodę,
      w pułapki błotne i nic - suchutko. Stopa się nie poci, sznurówki świetnie
      trzymają i czuć taki fajny efekt odbijania podczas wchodzenia szczególnie po
      skałach. Mam je juz siedem lat, a jestem w gorach srednio raz w miesiacu i nie
      zamienie na zadne inne :-) Polecam goraco
    • Gość: Hrabia_Woland Re: Buty - pomóżcie IP: *.skynet.net.pl 04.10.06, 21:23
      Nie wiem czy akurat takie sobie kupisz bo są sporo droższe niż kwota, którą
      dysponujesz, ale polecam z całą świadomością, być może zamiast kupić kolejne za
      umiarkowaną cenę zdecydujesz się poczekać i odłożyć większą kwotę. To model
      Nepal firmy Chiruca. Z wyglądu są dość pancerne, z zaczepami na raki, czyli na
      oko szturmowy model jesienno zimowy. W praktyce sprawdzają się również w lecie,
      noga się nie przegrzewa, ale tutaj dochodzi rownież kwestia doboru odpowiednich
      skarpet. Sprawdziłem to wielokrotnie empirycznie i nie narzekam. Mają dobrą
      podeszwę i na pewno ciężko jest się w niej poślizgnąć, mnie przynajmniej się
      jeszcze nie udało porządnie w nich dupnąć. Używam je prawie dwa lata.
      Jak wyglądają obejrzeć można na przykładpod linkiem:
      www.climbing-shop.com/chiruca_nepal_str-prod_id-823.htm
      Także sugeruję się dobrze zastanowić ;p
    • ola_zosia Re: Buty - pomóżcie 04.10.06, 21:31
      Cóż, najważniejsza jest podeszwa. Vibram jest świetny, warto jednak zwrócić
      uwagę, czy rowki odprowadzające wodę i błoto są wystarczająco głębokie oraz czy
      na środku podeszwy są ząbki poprawiające przyczepność (są to elementy podeszwy
      ustawione pod kątem, zwrócone w kierunku czubka buta). Ponadto, cholewka buta
      musi sięgać nieco poza kostkę - staw skokowy musi być dobrze wspierany,
      ochraniany (to się bardzo liczy w razie zwichnięcia/skręcenia). Sznurowadła
      najlepiej płaskie (tzn. nie rurki o okrągłym przekroju, tylko takie
      płaskie "taśmy"). Zaczepów na nie powinno być 3-5 par. Buty z elementami
      materiałowymi lepiej się czyści, ale te z licowej skóry wolniej przemakają. Co
      do firmy: osobiście ufam Salomonom, Scarpie, Lafumie i Trezzetcie. Boreali nie
      polecam, znam sporo osób, które przez nie niemało się nacierpiały.
      Nie mniej ważna jest też wygoda butów: jeśli stopa jest dobrze ułożona w bucie,
      nie ślizga się na boki, a wnętrze buta nie uwiera - słowem, but leży jak ulany -
      wtedy jest duża szansa, że się sprawdzi. Zakupy warto zrobić po południu,
      kiedy stopa jest zmęczona, wtedy łatwiej wykryjesz wszelkie dyskomforty.

      Ja osobiście mam (od 2001 roku) Alpinusy model Trekker Lady i nie wiem, co
      będzie, jak się rozwalą, bo są idealne.

      Po górach chodzę od 9 roku życia, czyli już około 19 lat. Chodziłam we
      wszystkim: od tenisówek poprzez pionierki i stare polskie buty z vibramem i
      Scarpy aż do powyżej wzmiankowanych Alpinusów.

      Trzymaj się, miłego pobytu.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka