Dodaj do ulubionych

Kobieta sama na szlaku?

30.07.08, 16:33
Hej co o tym myślicie
Moje marzenia o Bieszczadach zdaje się nie wypalą- chyba że sama ?
Dziewczyny -!
chodzicie same , mam na myśli szlak od schroniska do schroniska i
cały dzień ?
Licze na wsparcie i rady
Dzięki
Edytor zaawansowany
  • aguj 30.07.08, 20:01
    W tym roku samo po raz pierwszy pojechałam w góry i nie żałuje, na
    początku tez miałam wątpliwości i troche strach czy samotne
    wycieczki po górach sa bezpieczne. Chodziłam co prawda szlakami na
    których było wielu turystów, zazwyczaj były to wędrówki od 6 do 8
    godzin.
  • maurycy_36 30.07.08, 21:29
    Spotykam takie dziewczyny często na szlakach tatrzańskich, radzą sobie... :)

    pzdr
    SR
  • oryginal23 31.07.08, 11:29
    W tatrach jest sporo ludzi,natomiast samotne chodzenie Paniom
    po innych górach raczej odradzam.
    23.
  • weekenda 31.07.08, 12:10
    nie powinno się w pojedynke po górach chodzić - tyle rozum i teoria

    od lat sama chodzę, jest w tym tyle samo plusów ile minusów. Musisz
    tylko bardziej wyczulić uwagę i ostrożność. I nie ma tu znaczenia
    płeć :)

    Może przyduś jeszcze znajomych co? spróbuj :)
    --
    W górach jest wszystko co kocham!
  • oryginal23 31.07.08, 21:21
    Sądzę,że płeć ma podstawowe znaczenie.Chyba,że wyglądasz jak
    maszkaron.
    23.
  • weekenda 31.07.08, 22:03
    ;) a wciąż rozmawiamy o chodzeniu po górach?

    --
    W górach jest wszystko co kocham!
  • oryginal23 31.07.08, 22:18
    Tak,rozmawiamy o bezpieczeństwie kobiet chodzących samotnie po
    naszych górach.
    23.
  • weekenda 31.07.08, 22:31
    to wierz mi, zboczeńcowi wsio ryba czy maszkaron czy nie. Uroda nie
    ma tu nic do rzeczy.

    --
    W górach jest wszystko co kocham!
  • poprostumalami 09.08.08, 14:32
    czesto jezdze sama do Zakopanego i tam czuje sie bezpiecznie w
    długi weekand wybieram sie na babia góre - troche sie boje.


  • olcha11 09.08.08, 15:20
    No nie, żeby kobieta się bała na Babiej Górze, to już szczyt
    wszystkich gór! Fakt, że w weekendy od Krowiarek ciągną tam tłumy
    wczasowiczów w kusych szortach i pantoflach, ale sa niebezpieczni
    wyłącznie dla siebie !
  • saqqara 31.07.08, 22:27
    wszystko ma swoje wady i zalety.
    sama na szlaku nie jestes, sa ludzie. i uwierz mi ze zarowno w
    polskich Bieszczadach, tak samo jak na nepalskich drogach, ludzie
    odnosza sie niezwykle przyjaznie wlasnie do samotnych kobiet.
    zapraszaja na wspolne kontynuowanie drogi, proponuja poczestunek,
    chca robic zdjecia. a ty zawsze masz ten komfort, ze mozesz sie
    dolaczyc, ale nie musisz. i inaczej czlowiek wedruje, inaczej na
    swiat i ludzi reaguje
    poza tym wyciagniete na sile towarzystwo potrafi bardziej umeczyc,
    niz przyniesc radosc z wedrowki
    nie zastanawiac sie, tylko jechac
    :)
    --
    Skądkolwiek wieje wiatr, zawsze ma zapach Tatr.
    J.Sztaudynger
  • malena-krakow 01.08.08, 10:50
    Mam dokładnie takie same spostrzeżenia jak autorka poprzedniego
    postu. Ważne jest tylko żeby chodzić możliwie uczęszczanymi, dobrze
    znakowanymi szlakami i przy dobrej pogodzie - wtedy nie ma problemu.
  • tola67 01.08.08, 22:35
    Byłam, nie żałuję, żałuję tylko że tak póżno:) Jeżeli chcesz bardzo
    pobyc sama ze sobą i naturą to się nie zastanawiaj. Miałam wiele
    obaw zwazywszy na to, że był to mój pierwszy wyjazd w góry.
    Poradziłam sobie, zaufałam sile wyzszej i wszystko ukladalo sie
    dobrze. Gdybym tylko mogła pojechałabym znów:)
  • oryginal23 02.08.08, 21:26
    Trzeba jednak brać pod uwagę,że Siła Wyższa może mieć czasami
    inne zajęcia niż opiekowanie się samotnymi Paniami w górach.
    23.
  • weekenda 03.08.08, 10:10
    siła Wyższa może nie mieć czasu opiekować się również samotnymi
    Panami. Dlatego wyżej napisałam, że płeć tu nie ma znaczenia.
    Samotna osoba chodząca po górach musi wziąć pod uwagę wszystkie
    okoliczności.

    --
    W górach jest wszystko co kocham!
  • oryginal23 03.08.08, 11:41
    Oczywiście,niech każdy robi co uważa za stosowne.Ja jednak
    samotne wyprawy Paniom odradzam.
    23.
  • olcha11 08.08.08, 10:48
    Myślę, że płeć nie ma tu dużego znaczenia. Zaczepki o takim
    podtekście ze strony innych turystów raczej trudne do wyobrażenia,
    gorzej może być z nietrzeźwymi autochtonami, np. robotnikami
    leśnymi. Moja zona często chodzi sama i, mówiąc szczerze, jakoś się
    nie boję. Ale jest doświadczoną turystką, rozsądną i zaradną osobą.
    Generalnie odradzałbym samotność na szlakach trudnych i odludnych,
    gdzie czasami (to przypadek Bieszczad) nie ma zasięgu telefonu, a
    zmij i innej fauny sporo. Wtedy w razie (odpukać) wypadku, możesz
    mieć kłopoty. NA szlakach uczęszczanych raczej spotka cię miły
    uśmiech i podziw.
  • iluminacja256 08.08.08, 12:19
    > Oczywiście,niech każdy robi co uważa za stosowne.Ja jednak
    > samotne wyprawy Paniom odradzam.
    > 23.


    A ja wręcz przeciwnie. bo tka sie głupio składa, ze w róznych che
    chach bywałam, a totalny zbok dopadł mnie w miejscu, z którego
    widzę własny dom. I juz widze tego popie..ńca, co włazi na 1900
    metrów, zeby kogoś napastowac ;/
  • iluminacja256 08.08.08, 12:20
    PS. ale w Bieszczady to chyba sama bym nei pojechała - boje się
    zmij, pisze o Tatrach.
  • olcha11 08.08.08, 12:55
    Jasne. Moja babcia mawiała, że świnia wysoko nie wlezie, a zatem w
    górach spokojnie - sami przywoicie ludzie.
  • malgos_76 11.08.08, 07:38
    malena-krakow napisała:

    > Mam dokładnie takie same spostrzeżenia jak autorka poprzedniego
    > postu. Ważne jest tylko żeby chodzić możliwie uczęszczanymi,
    dobrze
    > znakowanymi szlakami i przy dobrej pogodzie - wtedy nie ma
    problemu.


    Dokladnie sie zgadzam, choc gdzies, kiedys, slyszalam ze jakas
    samotna turystka zostala napadnieta w gorach...

    Ja czego bym sie bala to spotkania niedzwiadka ;)
    Chyba mam jakas fobie niedzwiadkowa bo jak ide sama to tylko o
    niedzwiadkach mysle, ze zaraz za zakretem go spotkam ;)

    Ale z kims po kim nie wiem czego sie spodziewac, drugi raz bym sie
    juz nie wybrala. Raz bylam z kolezanka w gorach (znalam ja wczesniej
    wiele lat) i to byl prawdziwy tygodniowy koszmar...
    Sprawdzilo sie powiedzenie podlyszane gdzies przez moja siostre:
    jesli chcesz kogos poznac, wybierz sie z nim/nia w gory (czy cos w
    ten desen). No coz okazalo sie ze w ogole kolezanki nie znalam ;(
  • jola-29 10.08.08, 15:43
    Hej,też mam zamiar wybrać się w Bieszczady w tym roku,po raz
    pierwszy zresztą,no i też jakoś towarzystwa mi brak (trudno zgrać
    choćby dwie osoby,ze względu na różne terminy urlopów).W jakim
    czasie się wybierasz?Potrzebuje kogoś do towarzystwa,sama sie
    obawiam,a natrafiłam na Twój post tak przypadkowo.


    gg: 11666723
  • kodam3 11.08.08, 07:47
    sama nie
    mam kumpelkę z którą chodzę-od bardzo dawna
  • blackb-erry 15.08.08, 13:29
    Ja w góry jeżdżę samotnie, ale na jednodniowe wycieczki, z braku towarzystwa
    właśnie nie wypaliły mi bieszczady w te wakacje...
  • viola.s 19.08.08, 12:45
    Ja akurat nie przemieszczam się sama, bo nie sprawia mi to takiej przyjemności
    jak we dwoje czy w grupie, podobno też samemu nie jest bezpiecznie chodzić,
    zwłaszcza jak się nie ma doświadczenia, no chyba że ma się przy sobie telefon i
    przed wyjściem informuje kogoś o trasie wycieczki. Bieszczady nie wydają się
    niebezpieczne, więc myślę, że wyjazd w pojedynkę wchodzi w grę. Wielokrotnie
    widziałam samotnych wędrowców, więc chyba nie ma obaw.
    --
    nowa zajawka kuby
  • ameliaxl 21.08.08, 21:24
    Ja w pierwszym tygodniu września, będę taką samotną kobietką na szlaku. Niestety
    nie mam z kim jechać, a strasznie tęsknię za Tatrami. Mam obawy,ale mam nadzieję
    że nic złego mnie nie spotka
  • weekenda 21.08.08, 21:35
    własnie wróciłam z kolejnego, kilkudniowego, samotnego pobytu w
    Tatrach Wysokich. Po prostu uważaj :) Idź ostrożnie i patrz pod
    nogi. Każdy twój ruch musi być przemyślany. I będzie dobrze!

    a pozdrów ode mnie ukochane Kamienie! za 2 tygodnie znów tam jadę! :)

    --
    W górach jest wszystko co kocham!
  • iluminacja256 22.08.08, 08:42
    Moge zapytac, gdzie mieszkasz, z e tak czesto jesteś w Tatrach?
  • weekenda 22.08.08, 11:02
    w Wawie :)
    --
    W górach jest wszystko co kocham!
  • iluminacja256 22.08.08, 15:24
    No prosze to masz nawet z 80 km dalej niz ja:)

    Myslałam, z e meiszkasz w Krakowie:)

    Jeżdzisz samochodem, czy pociągiem? Pytam, bo Trochę upierdliwy jest
    brak bezposreniego połącznia - i tak idiotycznie mi wyszło , po 1,5
    miesiaca czekania aż sie towarzysz podrózy zregeneruje, ze jadę
    sama...I wszystko byłoby pięknie, ale jak pomysle, o wysioadce w
    krakowie i tłuczeniu sie do autobusu, to i się odechciewa;/ Tak na
    to patrze i mysle, ze trzeba było jechac, kiedy mnie az roznosiło, a
    nei czekać na jakiegoś cherlaka:)
  • weekenda 22.08.08, 16:13
    połączenie z Wawy w Tatry jest super. Jest albo bezpośredni pociąg
    do Zakopanego, albo do Krakowa i stamtąd autobusy. Terminy odjazdów
    są tak zsynchronizowane, że wysiadam z pociągu i pędem biegnę na PKS
    i od razu wsiadam. Nigdy nie czekałam dłużej niż 10min na odjazd
    autobusu. A w Zakopanem wysiadam i od razu idę do busu. Często moja
    cała podróż z Wawy do schronu (bo bazuję zawsze na górze) trwa max 8
    godzin. Lata praktyki :)

    --
    W górach jest wszystko co kocham!
  • iluminacja256 22.08.08, 08:41
    Hop, hop, kobieto od wrzesnia, odezwij sie tu jeszcze!
    Bee w Tatrach przez jakieś 5-7 dni we wrzesniu - sama, bo mój
    towrzysz podrozy tak sie ząłtwił, ze dochodził do siebie od lipca i
    wreszcie zdecydował , z e nie pojedzie ;/ - kiedy jedziesz?
  • ameliaxl 22.08.08, 18:29
    najpóźniej we wtorek będę wszystko wiedziała, bo muszę się jakoś w pracy
    ustawić. Planuję jechać 2-6 września, ale pewność będę miała dopiero we wtorek.
    Odezwę się na pewno
  • iluminacja256 23.08.08, 09:22
    Ok, to daj znać koniecznie:) Moze się gdzies razem przejdziemy:)
  • ameliaxl 28.08.08, 20:14
    Nie wypaliło... :( Po raz kolejny....
  • iluminacja256 29.08.08, 16:58
    Oj, no to szkoda...
  • holka7 22.08.08, 22:00
    Wróciłam. Byłam 10 dni w Wysokich Tatrach Słowackich. Pierwszy raz
    sama w górach. Było ok. Miałam pewne obawy ale okazało się że
    niepotrzebnie.
    Myślę że o dwóch rzeczach należy bezwzględnie pamiętać chodząc
    samemu:
    - ekwipunek; wszystko co niezbędne trzeba mieć przy sobie bo nie
    bedzie od kogo pożyczyć tego czego nam ewentualnie zabraknie,
    - jeśli cokoliwek złego zaczyna się dziać z pogodą albo z nami
    (samopoczucie) - schodzimy na dół albo do schroniska, bez względu na
    to czy cel wycieczki został osiągnięty czy nie.

    Abstrahując od trudności na szlaku, Tatry to są dobre góry na
    samotne wędrówki; szlaki są dobrze oznaczone, uczęszczane i w dużej
    części powyżej granicy lasu a na otwartej przestrzeni łatwiej ocenić
    pogodę albo dostrzec misia na szlaku :-)
    Nie obawiajcie się gór kobietki; ja znacznie pewniej czułam się w
    ciemnym lesie niż wracając po zmroku przez miasto.
  • taka_sobie1 29.08.08, 00:28
    Ja także chodze sama po tatrach i nigdy nie spotkało mnie nic niemiłego, sami
    atromaniacy i zyczliwi ludzie.....ale tym razem od dłuzszego czasu wybieram się
    nie sama tylko z grupa(trzy osoby to juz grupa no nie:))ciekawa jestem jaknam
    bedzie:)
    nawet gdy sama łaże po tatrach na swojej drodze spotykam zawsze zupełnie takich
    samych jak ja, którzy pragna czuc granie całym soba,delektować sie muzyka ciszy,
    chłonac wiatr....pzdr
  • journeyisfreedom 01.01.18, 17:04
    Mam 20 lat, chodzę sama o każdej porze roku. Dzięki temu wyciszam się, nauczyłam się zawracać, gdy coś mnie zaniepokoi. Poznałam też dzięki temu fantastyczne osoby. journeyisfreedom.wordpress.com/2018/01/01/dlaczego-warto-chodzic-samemu-po-gorach/ tutaj podsumowalam, dlaczego moim zdaniem warto!
  • journeyisfreedom 09.01.18, 23:58
    Mam 20 lat, chodzę sama o każdej porze roku. Dzięki temu wyciszam się, nauczyłam się zawracać, gdy coś mnie zaniepokoi. Poznałam też dzięki temu fantastyczne osoby. Wrzucalam powyżej link do posta, w którym opisuje dlaczego warto chodzić samemu po górach. Zmieniłam adres strony, więc jeśli ktoś jest zainteresowany to post tutaj: www.journeyisfreedom.pl/2018/01/01/dlaczego-warto-chodzic-samemu-po-gorach/

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka