Dodaj do ulubionych

samotne dziewczyny w Tatrach

IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 04.10.03, 10:20
Dużo takich włoczy sie samotnie po Tatrach.
I są to naprawde fajne dziewczyny.
Gdze ci faceci co powinni byc z nimi ?
:)
Edytor zaawansowany
  • Gość: Travel IP: *.amwaw.edu.pl 04.10.03, 12:52
    A ja je w pelni rozumiem, bo kontemplacja gor wymaga czasem samotnosci, gory +
    samotnosc sprzyjaja refleksji.



  • basia553 04.10.03, 17:38
    W pelni sie z Toba zgadzam. Nie jestem juz dziewczyna, lecz kobieta i tez
    najchetniej chodze po görach sama. O ilu wspanialych rzeczach mozna myslec,
    röwnoczesnie podziwiajc widoki! W tym roku na urlopie przeczytalam wieczorami
    3 fascynujace ksiazki, ktöre mnie w ciagu dnia tak zaprzataly, ze idac czasami
    z przyjaciölka na trase, wysylalam ja naprzöd, aby byc znowu sama.
    Pozdrawiam wszystkie dziewczyny, ktöre doseniaja samotnosc w görach!
  • Gość: frutelka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.03, 15:44
    >Gdze ci faceci co powinni byc z nimi ?

    gdzie ? z żoną na niedzielnym obiadku u teściów
  • Gość: Roska IP: *.mtnet.com.pl / 213.199.194.* 04.10.03, 17:48
    Trochę pokpiłaś temat - facet mający żonę powinien być z dziewczyną w Tatrach?
    Chodzę samotnie po Tatrach ponieważ mój mąż ma lęk wysokości. Przywykłam do tej
    samotności i bardzo sobie ją cenię. Roska
  • Gość: MiG IP: *.acn.pl / *.acn.pl 04.10.03, 18:47
    A moze ci faceci tez sie samotnie włoczą po Tatrach (lub innych górach)? :-)

    Pozdro

    MiG
  • Gość: A-n-i-a IP: 2.4.STABLE* / *.mofnet.gov.pl 06.10.03, 08:42
    We wrześniu byłam sama w Tatrach, przed wyjazdem usilnie poszukiwałam
    towarzysza na ten wyjazd w Internecie, również w różnych miejscach na tym Forum.
    I niestety znów pojechałam sama...
  • kitek1 06.10.03, 08:53
    daj znac,
    uwielbiam takie parowe spacerki po taterkach,
    ale absolutnie,
    nie wieksza grupa:)
  • Gość: ryb-ka IP: 217.97.139.* 06.10.03, 11:02
    Ja tez bylam sama w tym roku w gorach i to pierwszy raz w zyciu w
    Tatrach.Pojechalam sama troche z koniecznosci bo mezczyzna akurat odszedl w
    sina dal a troche chcialam odkryc Tatry dla siebie. I bardzo sie ciesze ze
    bylam sama, zobaczylam te gory tak bardziej osobiscie, a samotnosci jakosc
    strasznie nie odczulam bo przeciez w gorach mozna spotkac naprawde wspanialych
    ludzi. W kazdym razie wieczorami sie nie nudzilam. Samotni wedrowcy -
    pozdrawiam !!!
  • Gość: A-n_-i-a IP: 2.4.STABLE* / *.mofnet.gov.pl 06.10.03, 11:31
    Zgadzam się, że kontemplacja gór takich jak Tatry w samotności, zwłaszcza przy
    wrześniowej ciszy i pięknym słonku to wspaniałe przeżycie, ale ból, że nie ma
    się z kim, chociaż czasem, tym przeżyciem podzielić...
  • Gość: Travel IP: *.acn.pl / *.acn.pl 08.10.03, 00:33
    Ja tez czesto, jak czuje znuzenie warszawskoscia w szerokim tego slowa
    znaczeniu wyrywam sie sam. A to w Mala Fatre, a ostatnio rok temu w Nizke Tatry
    na Chopok.Przeszedlem samotnie z Jasnej przez Chopok i chate Stefanika pod
    Dziumberem na przelecz Certovica, mimo, ze zamiast pazdziernikowej zlotej
    jesieni spadl snieg i bylo baaardzo zimowo.Ale takie przygody tylko przydaja
    wyprawie uroku.Jeszcze autobusem do Banskiej Bystrzycy, skad przez 32 tunele
    pociagiem do Ziliny i nocka "Bathorym" za niewielkie pieniadze do Warszawy.

    Co roku obstawiam weekend ok 20 pazdziernika, bo jest z reguly cieplo.
    W tym roku akurat jade sluzbowo do Hiszpanii wtedy, ale za rok zapraszam:)

    A moze listopadowe gory tez jeszcze sie nadala do "bulenia"?
    Czemu nie...
    A dobre schronienie i baze wypadowa mozna znalezc tam:

    www.pyzowka.pl
    To jest tez miejsce, gdzie mozna spotkac doborowe towarzystwo.

    Pozdrawiam!
  • Gość: Tatranka IP: 2.4.STABLE* / *.mofnet.gov.pl 08.10.03, 10:09
    W Hiszpanii 20 października też powinno być ciepło...:)
    Pozdrawiam
  • Gość: Travel IP: *.acn.pl / *.acn.pl 08.10.03, 23:31
    Ale mimo to mam ochote na jakis moze listopadowy weekend.
    Niby listopad to seszcz i zimno, ale natura lubi platac figle, wiec moze sie
    mimo to gdzies wybiore.

    Tez Cie pozdrawiam:)
  • Gość: Travel IP: *.acn.pl / *.acn.pl 09.10.03, 22:41
    Aniu! Jak wroce z Hiszpanii, to moze wygospodaruje jakas sobote na taki
    wariacki wypadzik. Mialabys ochote? zapraszam:)
  • Gość: Tatranka IP: *.mofnet.gov.pl 10.10.03, 08:56
    Dzięki, jak się mieszka w Szczecinie to sobotni wypad w góry jest z pewnością
    czymś wariackim...
    Tęsknię za górami ale nie mam odrzutowca.Pozostaje mi czekać na sezon
    urlopowy...ale zapraszam nad morze(jesienią i zimą bywa tu bardzo cicho i
    romantycznie...).
  • Gość: Travel IP: *.acn.pl / *.acn.pl 10.10.03, 17:11
    Oj, to rzeczywiscie kawał drogi w Tatry masz:)
    Za to znacznie bliżej do Kopenhagi, czy na Bornholm.

    Drogę ze Świnoujścia do Warszawy (570 km) zaliczyłem po tygodniowym pobycie w
    Danii w sierpniu.Dotarcie do domu zajęło mi całą noc, bo prom przypłynął o
    19.30 ( przez Bydgoszcz i Torun ).Co więcej, zdrzemnąłem się tylko 2 godziny i
    ruszyłem dalej w drogę do Pyzówki, dokąd dotarłem na 17.00
    Podsumowując, trasa ta wymaga...wiele inwestycji:)(a moze i okielznania
    chamstwa TIRow).

    Czy zimą plywa coś szybkiego ze Swinoujscia lub Kolobrzegu na Bornholm?
    Podobno jesienia jest tam uroczo i kolorowo. Bo latem ( plynalem z Ustki )
    bajecznie.

    Serdecznie Cie pozdrawiam:)
  • Gość: Świstak IP: *.kra.cdp.pl, / *.waw.cdp.pl 26.10.03, 22:06
    Samotna kontemplacja jest super, ale kiedy idzie się samemu z konieczności
    (luba odeszła), to ta samotność jest przytłaczająca :(( niestety wlasnie cos
    takiego przezywam i od 3 miesiecy tydzien w tydzien chodze po Tatrach... czasem
    pomaga, czasem pogarsza sprawe (z luba tez chodzilem po tych gorach), a czasem
    pozwala zapomniec i cieszyc sie widokami.... I zawsze kiedy mijam innych
    samotnych wedrowcow zastanawiam sie dlaczego wedruja sami... :) Pozdrawiam
    wszystkich samotnych wedrowcow - bez wzgledu na powod ich wedrowek z samym soba.
  • neff 08.10.03, 15:46
    a ja uwazam, ze samotnosc jest okrrrrrrrropna i kąsa niemilosiernie i nie
    pomagaja cudne widoki. Zreszta w tym roku nie pojechalam w gory dlatego, ze
    musialabym wlóczyc sie sama. Kiedys to juz wypróbowalam i naprawde nie polecam.
  • wowa11 08.10.03, 16:00
    a ja często chodzę sam, ale na 1-2 dni. dłużej zaczyna to być nużące

    --
    wowka
  • Gość: MiG IP: *.acn.pl / *.acn.pl 09.10.03, 19:50
    Podobnie jak ja - 3 dni to max. Tej zimy też pewnie ze dwa razy pojadę - w
    grudniu albo styczniu.

    MiG
  • Gość: słonko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.03, 19:33
    Ja zawsze lubiłam chodzić po górach. Tak się złożyło że od dłuższego czasu
    chodzę sama . Z kimś zapewne byłoby bezpieczniej i dynamiczniej ( szczegolie
    teraz jak zbliża się zima ) ale przecież nie będe czekać aż zajde nowego
    kandydata !
    Moge się dać znaleźć --w Górach ! o !
  • Gość: willy IP: 5.2.* / *.chello.pl 09.10.03, 19:59
    poszukam Cie !:)
  • Gość: słonko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.03, 19:12
    Od teraz zaczynam się roglądać :))))
  • Gość: Tatranka IP: *.mofnet.gov.pl 10.10.03, 08:58
    Panowie często wolą chodzić sami, a my wciąż czekamy...
  • travel_wawa 14.10.03, 18:28
    Często to zwykła konieczność.
    Nierzadko ludzkie ścieżki w górach lubią się schodzić.
    A wtedy jest miło:)

    Pozdrawiam!
  • Gość: MIREK IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 02.07.04, 01:46
    :-)NIC DOADAĆ NIC UJĄC TATRANKA,WIEC ODEZWIJ SIĘ.....CZEKAM NA WIADOMOŚC OD
    CIEBIE POD ADRESEM stini@wp.pl
    moglibysmy pogadac sobie o swoich doświadczeniach z gór!z tych samotnych
    wypraw i nietylko:-)
    pozdrawiam
    MIREK
  • marekggg 10.10.03, 09:10
    w zyciu - to jednak nie deptak miescie, juz z uwagi na wlasne bezpieczenstwo
    powinno byc kilka osob
  • tupatup 10.10.03, 09:56
    marekggg napisał:

    > w zyciu - to jednak nie deptak miescie, juz z uwagi na wlasne bezpieczenstwo
    > powinno byc kilka osob

    przesadasz, na deptaku w miescie to dopiero bywa niebezpiecznie!

    samotne wloczegi po gorach sa wspaniale ale dla rozsadnych i doswiadczonych,
    jesli nie ma znajomych ktorzy chodza po gorach to niby co mam robic ? a poza
    tym na gorze czesto mozna sie podczepic pod kogos :)
  • marekggg 10.10.03, 10:20
    tupatup napisała:

    > marekggg napisał:
    >
    > > w zyciu - to jednak nie deptak miescie, juz z uwagi na wlasne bezpieczenst
    > wo
    > > powinno byc kilka osob
    >
    > przesadasz, na deptaku w miescie to dopiero bywa niebezpiecznie!

    tez fakt - w wiekszosci maist w kraju mozna noge na chodniku skrecic

    > samotne wloczegi po gorach sa wspaniale ale dla rozsadnych i doswiadczonych,

    to raczej konieczny warunek....ale wciaz jest duzo takich ktorzy mysla ze oni
    potrafia

    > jesli nie ma znajomych ktorzy chodza po gorach to niby co mam robic ? a poza
    > tym na gorze czesto mozna sie podczepic pod kogos :)

    no chyba ze tak :-)
  • nekysz 13.10.03, 10:00
    tupatup napisała:
    jesli nie ma znajomych ktorzy chodza po gorach to niby co mam robic ? a poza
    > tym na gorze czesto mozna sie podczepic pod kogos :)

    Narzekacie, że nikt z waszych znajomych nie chodzi po górach. A przecież w
    każdym dużym mieście jest choć jeden klub górski. Przychodząc do klubu macie
    pewność, że spotkacie ludzi o bardzo podobnych zainteresowania ba mawet dzięki
    ich doświadczeniu wiele się można jeszcze nauczyć. To na ogół bardzo otwarte
    środowiska także przyjmą was z otwartymi ramionami.
    Też bardzo lubię samotność w górach ale nie dłużej niż 3 dni.
    Poza wspinaniem, do wędrówki najlepsze są 4,piątki. pozd i do obaczenia na
    szlaku.



  • tupatup 14.10.03, 14:16
    nekysz napisał:

    > Narzekacie, że nikt z waszych znajomych nie chodzi po górach.

    ja nie narzekam ! lubie sie wloczyc sama i w swoim tempie . ale czesto spotykam
    jakies moralizatorki w okolicach schronisk ktore ucinaja mi pogawedke o tym ile
    to na mnie samotna kobiete czycha niebezpieczenstw :(

    A przecież w
    > każdym dużym mieście jest choć jeden klub górski. Przychodząc do klubu macie
    > pewność, że spotkacie ludzi o bardzo podobnych zainteresowania ba mawet
    dzięki > ich doświadczeniu wiele się można jeszcze nauczyć. To na ogół bardzo
    otwarte> środowiska także przyjmą was z otwartymi ramionami.

    własciwie -nieglupi pomysl ;)

    > Też bardzo lubię samotność w górach ale nie dłużej niż 3 dni.
    > Poza wspinaniem, do wędrówki najlepsze są 4,piątki. pozd i do obaczenia na
    > szlaku.

    do zobaczenia .
  • magurka 02.07.04, 12:22
    Moralizatorki powiadasz... Zdarzają się nie tylko samotnej kobiecie:) Ilekroć
    wybieramy sie z dziewczynami we dwie trzy na babskie wyjazdy zawsze słyszymy
    pytanie: A wy sie same tak nie boicie? I jeszcze z tymi plecakami?
    Ech...
  • Gość: arekk IP: *.nowa-sol.sdi.tpnet.pl 11.10.03, 21:52
    Bylem we wrzesniu w Tatrach, sam, pierwszy raz sam, bylo niezle,6 dni zlecialo
    jak z bicza strzelił
    W górach szukam spokoju, wyciszenia, nie mysle o niczym poza tym co widac
    przede mną....
    nastepnym razem chcialbym byc tam i podzielic sie swoją radością z kims
  • Gość: ry-bka IP: 217.97.139.* 15.10.03, 10:49
    A ja proponuje zorganizowac jakis maly zlot samotnych wedrowcow:)
    co Wy na to?
  • tupatup 15.10.03, 11:08
    Gość portalu: ry-bka napisał(a):

    > A ja proponuje zorganizowac jakis maly zlot samotnych wedrowcow:)
    > co Wy na to?

    którą grań roponujesz?? ;)))) tylko taką zeby sie wszyscy zmieścili ! ;)))
  • Gość: MiG IP: *.aster.pl / *.acn.pl 16.10.03, 19:38
    > > A ja proponuje zorganizowac jakis maly zlot samotnych wedrowcow:)
    > > co Wy na to?

    Czemu nie?
    Ale wtedy nie będą już samotni :-)
    Szczyt Kościelca byłby idealny.

    MiG
  • travel_wawa 15.10.03, 15:19
    Jestem za:)))
  • tupatup 16.10.03, 12:55
    haaalooo!!
    jadę na weekend w Tatry, co prawda zupełnie bez kondycji jestem obecnie ale
    może gdzieś dojdę :-))
    Kogo z Was spotkam?? :-)
  • ry-bka 17.10.03, 11:05
    mnie niestety nie:(
    Ja moge planowac dopiero na "dlugi weekend" listopadowy.
    a na razie zapraszam w Karkonosze:)
    ja mam tu blisko i to moje miejsce weekendowych wypadow.
  • Gość: willy IP: 195.117.237.* 18.10.03, 19:13
    Zgodnie z propozycja Rybki zarządzam zlot samotnych wędrowniczek i wędrowców.
    Miejsce spotkania : Murowaniec - mała sala.
    Termin : weekend do uzgodnienia
    Zapisy i propozycje terminu: na niniejszym wątku.
    Pozdrawiam wszystkich.
  • Gość: ry-bka IP: 217.97.139.* 22.10.03, 11:11
    Wiec jak z naszym zlotem? Ja proponuje "dlugi weekend" w listopadzie: 8-11. ja
    coprawda jeszcze nie wiem czy bedzie on dla mnie dlugi, ale jest nadzieja.Bo mi
    z Wroclawia w Tatry ciezko na dwa dni jechac. Jest wogole ktos chetny oprocz
    willego na ten zlot?
  • Gość: MiG IP: *.aster.pl / *.acn.pl 23.10.03, 23:13
    OK, do tej pory nie mialem żadnych planów na wyjazd na długi weekend, więc sie
    dołączam, choc w Murowancu będę mógł sie pojawic dopiero w niedziele (09.XI)
    rano. Kto nastepny? :-)

    MiG
  • ry-bka 24.10.03, 07:54
    fajnie ze sa chetni na spotkanie. Nie wiem tylko czy Murowaniec w tym terminie
    to dobry pomysl, bo cos mi sie o uszy obilo ze organizuja tam jakas impreze w
    tym terminie i moze byc maly tlok:)
  • Gość: MiG IP: *.aster.pl / *.acn.pl 24.10.03, 19:10
    No to przejdziemy sie na Ornak, albo gdzieś... :-)
    Ale przydałoby sie więcej chętnych!

    MiG
  • braavosi 25.10.03, 11:20
    Ja też się zapisuję.To o jednego więcej:)
    .pozdrawiam wszystkich
  • tupatup 21.10.03, 12:43
    Witajcie !
    I gdzie wszyscy byliście?? Musiałam sama jak palec wdrapywać się na Zawrat :(
    i dopiero na samej przełęczy widok kilku wesołych studentów rozwiał moje
    wątpliwości czy aby ktokolwiek żywy włóczy się powyżej Czarnego Stawu.
    Błogosławione niech będą kijki moja podpora... :)))
    Była cudowna pogoda, przepyszna aura, a jakie słońce ! a jakie widoki ! bosko !
    Oj nie chciało się wracać.. :))



  • Gość: michal IP: 81.219.125.* 21.10.03, 14:40
    ja tamte dziewczyny mam w d.... i niech inny frajer sie na nie znajdzie:P
  • knieja 21.10.03, 15:19
    Gość portalu: michal napisał(a):

    > ja tamte dziewczyny mam w d.... i niech inny frajer sie na nie znajdzie:P
    Gość portalu: michal napisał(a):

    > ja tamte dziewczyny mam w d.... i niech inny frajer sie na nie znajdzie:P

    zdawaloby sie Gory ucza ciszy i pokory oczyszczaja z brudu zmiana pogody
    wystarczy by odsiac plewy trudna sytuacja by poznac ile kto wart
    ale ciagle sie zdarza spotkac na szlaku jakichs zwyklych dupkow dla ktorych
    najwieksza atrakcja jest halasliwie obalic browara na jakims szczycie o slawnej
    nazwie

  • Gość: popielica IP: 195.136.36.* 27.10.03, 14:13
    chętnie dołączę do Was w długi weekend. Może Ornak albo Chochołowska byłyby
    lepsze niż Murowaniec?
  • Gość: MiG IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.11.03, 14:11
    No i co ze zlotem? Jak już pisałem, ja moge być w niedziele (09.XI) ok. godz. 8-
    9 w dowolnym schronisku w Tatrach (lub ew. o tej porze gdzieś indziej :-)

    MIG
  • Gość: ry-bka IP: 217.97.139.* 03.11.03, 08:04
    u mnie niestety w pracy ogloszono stan gotowosci bojowej i wlasciwie d piatku
    nie bede wedziala czy mam dlugi weekend czy nie. Wiec z Tatr chyba nici:(. JA
    ewentualnie zapraszam w Karkonosze na sobote i niedziele:) Jesli sie spotkacie
    w Tatrach napiszcie jak bylo...
  • Gość: popielica IP: 195.136.36.* 03.11.03, 08:42
    Też jestem ciekawa, co ze zlotem. Mogę być już w piątek w dowolnym schronisku.
    Kto jeszcze jest chętny?
  • Gość: balin IP: 212.14.60.* 03.11.03, 11:11
    no i co tam ludziska z Waszym zlotem? cos sie chyba zacielo...?:(
  • Gość: ry-bka IP: 217.97.139.* 12.11.03, 07:57
    i jak? byliscie w Tatrach? Ja niestety zamiast dlugiego mialam weekend
    pracujacy, wiec chyba sobie odbije to w tym tygodniu. Oby tylko pogoda
    dopisala...
  • willys 16.11.03, 16:43
    Listopad to niedobry okres na zloty :), stąd chyba niewielu chętnych.
    Mimo to starajcie się nie chodzic samotnie po górach, zwłaszcza w okresie
    zimowym. Niechaj ten wątek posłuży kojarzeniu samotnych wędrowców - proponuję
    byście wpisywali się tutaj podając: wiek, miejsce zamieszkania, w jakie gory i
    jak często jeździcie i piszcie do siebie i kojarzcie sie w pary !:)
    Pozdrawiam Was ciepło :))
    willy
    [który dzisiaj samotnie przedreptał po Wysokich ( w nowych rakach :))) nie
    spotkał żywej duszy - było cudnie ]

  • kajakaja 17.11.03, 14:03
    Ja tu trafiłam dopierdo dziś. A szkoda, bo chętnie wybrałabym się na taki zlot.
    Też sama chodzę po Tatrach o każdej porze roku. Sama z wyboru, ale też i z
    konieczności, bo trudno skrzyknąć znajomych na wyjazd np. przy 15-stopniowym
    mrozie :) A i przy ładnej pogodzie albo im się nie chce albo zwyczajnie nie da
    się dograć terminu...
    Powiedzcie jak było, a na następny zlot już się zgłaszam :)
  • Gość: Travel IP: *.aster.pl / *.aster.pl 17.11.03, 17:34
    Chodzi mi po głowie listopadowo grudniowy przemarsz po Nizkich Tatrach.
    W zeszłym roku niestety nie trafiłem na pogodę, zamiast złotej słowackiej
    jesieni był nagły atak zimy, co jednak nie przeszkodziło mi w samotnym
    przetarciu szlaku z Jasnej pod Liptovskim Mikulasem przez Chopok, Chate
    Stefanika do przeleczy Certovica, skad przez Banska Bystrzyce i Ziline (
    przejazd szlakiem kolejowym z 22 ma tunelami na trasie!) Bathorym wrocilem do
    Warszawy.

    Pociąg Bathory odjezdzajacy z Warszawy ok 21.10 umozliwia poswiecenie calej
    soboty na lazenie po gorach czy to Tatrach, Nizkich tatrach, Malej lub Velkej
    Fatrze, a nastepnie powrot do Warszawy w niedziele o 7 rano.
    Ostre bularstwo, w niedziele zasluzony odpoczynek przy piwku przywiezionym ze
    sobą.
  • travel_wawa 17.11.03, 18:06
    Przejrzałem kalendarz i z pewnym prawdopodobieństwem może uda mi się
    wyskoczyć "Bathorym" w jakieś słowackie górki na sobotę 29 listopada.

    Czy ktoś też miałby ochotę?
    Wybór pasma górskiego do zbulenia może nastąpić w pociągu w zależności od
    humoru, pogody...
    Pociąg pospieszny "Bathory" odjezdza z Warszawy Wschodniej o 20:58, w Zilinie
    jest 4:08. Powrót Zilina 23:55 Warszawa Centralna 7:04. Taryfa posp krajowa do
    Zwardonia, dalej kombinowanie ( przejsciowka do Cadcy, dalej w kasie za Sk).
    Koszt w obie strony wg taryfy normalnej ok 120 zl łącznie.
  • kajakaja 17.11.03, 19:29
    Ja tak wstępnie się na to piszę. Jeszcze musiałabym kochanemu kierownikowi
    wyperswadować wolną sobotę, ale to raczej jest do przejścia :) Zatem propozycja
    pod rozwagę dla reszty: kto jeszcze?
  • travel_wawa 24.11.03, 00:18
    Wszystko wskazuje na to, że w piątek 28 listopada wsiądę do pociągu Batory, aby
    nim pojechać do Ziliny, a co dalej, to zalezy od pogody.Powrot tez Batorym w
    niedziele rano.Moj organizm domaga sie wyprawy. Pozdrawiam!
  • Gość: MiG IP: *.aster.pl / *.aster.pl 17.11.03, 20:12
    Zlot sie nie odbył :-(
    To kilkudniowe milczenie po poście ry-bki było bardzo wymowne...

    MiG
  • Gość: MiG IP: *.aster.pl / *.aster.pl 17.11.03, 20:09
    > Listopad to niedobry okres na zloty :), stąd chyba niewielu chętnych

    fakt, myślę że z tym zlotem trzeba poczekać do wiosny...

    > Mimo to starajcie się nie chodzic samotnie po górach, zwłaszcza w okresie
    > zimowym.

    heh, a ja właśnie planuję skoczyć w Bieszczady w I tygodniu grudnia

    Pozdro

    MiG
  • ry-bka 18.11.03, 10:10
    to ze zlot sie nie odbyl to wynik tego dlaczego sami chodzimy po gorach. Po
    prostu ciezko jest zebrac ekipe do wspolnych wedrowek.
    Moze faktycznie wiosna trzeba bedzie wrocic do tego pomyslu.
    Ja tez nie bede jednak czekac i jak MiG pojade ale chyba w okresie swiateczno
    sylwestrowym. Wolosate w Sylwestra i nowy rok na Tarnicy- juz to kiedys
    przerabialam i chetnie bym powtorzyla. Zobaczymy tylko czy szef znowu robota
    nie zarzuci:)
  • willys 27.11.03, 16:16
    Kto bedzie w najblizszy weekend w Tatrach ?
    Pogoda bedzie jak zwykle "calkiem dobra".
    :)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka