Dodaj do ulubionych

Gradówka w oku prawym dolna powieka - co podać

11.09.10, 00:09
Dziś rano córa skarżyła się że coś swędzi ale nic nie było widać.
O 20 jak ją zobaczyłam to na środku oczka miała srednie zaczerwienienie,taka jakby opuchliznę nieznaczną-sądziłam że jęczmień ale poradzono żebym pojechała do okulisty na dyżur.
Okazało się że to gradówka i podobno może to byc paskudne jakieś dlatego im wcześniej tym lepiej.

Dostała krople i maść z antybiotykiem, no trudno - ale poradźcie mi co mogę zadziałać homeopatycznie żeby to w ogóle zlikwidować.

Nie ma ropy, zaczerwienienie średnie juz widac zgrubienie niewielkie.Mówi że jak zaciśnie oko to lekko boli.
Tyle z objawów.

Będę wdzięczna za pomoc - Apis, Staphysagria?? jaka potencja i jak często
Czy cos innego??

dziekuje

ps. dziecko ponad rok nie choruje i teraz jest wielka panika i u mnie i u niej - odzwyczaiłam się od tych niepewności, trzeba odświeżyc znajomość z homeo na jesień.
Edytor zaawansowany
  • akownik 11.09.10, 06:36
    Zaczerwienienie oka może świadczyć o potrzebie podania Pulsatilla 5CH raz dziennie po trzy granulki.
    Podawałbym też Staphysagria 5CH raz dziennie trzy granulki, niezależnie od objawów, w każdym przypadku.
    Czy gradówka pojawiła się po raz pierwszy czy już kiedyś była? Czy jest światłowstręt, sączenie treści podobnej do miodu?
  • pearl24 11.09.10, 23:45
    Wydaje mi się że gradówka jest pierwszy raz - chociaż coś kojarzę że kiedyś coś było z okiem ale na pewno nic nie dawałam, nie jestem nawet pewna czy na tym samym.

    Na razie nie skarży się na swiatło choć wieczorem bardziej mruży oczy na światło, prawie cały dzień jej nie widziałam i trudno mi powiedzieć czy coś się sączy ale pod wieczór nic nie zauważyłam przez 3 godz dopóki poszła spać.

    Dziś podałam jej Apis 30 bo tylko taki miałam sugerując się przeczytanymi gdzieś wcześniej postami.
    Jutro zakupię te które mi podałeś.

    Czy koniecznie takie potencje - bo Pulsatille mam 15 więc proszę o wytłumaczenie różnicy w tym wypadku w działaniu różnych potencji.

    Jutro poobserwuje młodą i podam dodatkowe informacje.

    Dziekuję
  • very.martini 15.09.10, 02:10
    Różnica w potencji w przypadku jakichś zmian skórnych (i nie tylko) jest zasadnicza - w przypadku potencji Y zmiana się wchłania, a w przypadku potencji X na przykład pęka. Przy czym czasami chcemy, żeby się wchłonęła, a czasami jednak wolimy pękanie - wszystko zależy od rodzaju zmiany itd. , wielu różnych czynników.

    16%VOL
    22%VAT
  • pearl24 15.09.10, 10:39
    Dziekuję ci za klarowne wytłumaczenie w tym przypadku, bardzo mi to pomogło.
    Ja wiem tylko jak jest róznica w niektórych potencjach tych samych leków odnośnie kaszlu bo to przerobiłam.

    pozdr
  • judytax86 02.12.18, 21:21
    Jak dlugo nalezy podawac te leki?
  • pearl24 12.09.10, 22:56
    Właśnie pytanie do bardziej zorientowanych

    U nas bardzo często jak coś się działo to rewelacyjnie sprawdzały się krople Sanum, teraz wyczytałam że to może być na gradówkę.
    Nigdy wcześniej tego nie używałam i liczę na wasze zdanie.
    Czy jako krople doustnie czy może zewnętrznie?

    Spróbuję skontaktować się z dawno nie odwiedzaną dr Sojką.
    A do jakiego lekarza warto teraz w Warszawie się udać??
  • awia22 20.10.10, 09:59
    ja męczę się z gradówkami jakiś 6 rok; miałam ich już chyba z pięć; mam skłonność do atopowego zapalenia skóry, a to podobno sprzyja gradówkom,

    najbardziej chyba trzeba dbać o odporność organizmu,

    jeszcze nie słyszałam, aby komuś pomogły maści przy gradówce; albo wycinają, albo sama się wchłania, ale po długim okresie,

    przy pierwszej oczywiście stosowałam różne maści, ale nic nie pomogło; zapisałam się na zabieg wycięcia, ale terminu mieli za pół roku; do tego czasu - pewnie siłą woli :) - sama mi zniknęła,

    potem właściwie co rok prorok; zawsze jak byłam osłabiona; raz na jednym, raz na drugim oku; wszystkie się wchłaniały, ale długo; jakieś pół roku, nawet dłużej;

    czytałam kiedyś opinię kogoś, kto miał dwa razy wycinaną, a mimo to później nawracała i dał sobie spokój,

    niestety niedawno miałam pewną operację; byłam osłabiona i znów męczę się z gradówką; początkowo bardzo się nie przejęłam, bo już wiem jak to jest; gdy jednak bardzo się powiększyła zaczęłam stosować gorące okłady; sama się przebiła i zawartość się wylała;
    przyniosło mi to jakąś ulgę; właściwie mi nie przeszkadza, tyle, że coś sie z tego sączy; rano czuję, że powiekę mam trochę oklejoną jakąs wydzieliną; na domiar złego widzę, że na drugiej powiece też mi się robi - malutka gradówka; poczekam jeszcze trochę z nadzieją, że się wchłonie; jak nie - kiedyś będzie trzeba to wyciąć; od środka nie wygląda to ładnie - jak krater wulkanu; od zawnątrz prawie nie widać,

    jak pójdę wyciąć, to tylko prywatnie; jak byłam wtedy zapisać się państwowo - zapisywała mnie chyba jakaś praktykantka; patrzyła na mnie jak na kosmite; a tamta gradówka wcale nie była jakaś duża;

    najgorsze, że to świństwo powraca
  • wiktor.online 20.10.10, 10:29
    W takich drobnych problemach wyraznie widac cala nieudlnosc alopatii. Z niczym nie moga poradzic. Wszystko nieuleczalne i trzeba brac leki do konca zycia zeby tlumic objawy. A jak tepo wytinaja, bo nie daja rady. to wraca. No to znowy wycinaja. Niedawno mialem pacjentke ktorej chirurg wycinal lagodny guzek w piersi 12 raz! Zalosne to jest.

    awia22, gradowki dobrze lecza sie homeopatia, idz do homeopaty i lecz sie normalnie
  • fraga0011 20.10.10, 14:47
    Ja na sobie wypróbowałam przy gradówce a mianowicie zakroplam po 3-2 krople do oka nano koloid srebra a po 0,5 godzinie 2-3 krople nano koloid złota tez do oka, niezawodnie na mnie działa.
  • sylazbarc 22.03.15, 14:36
    Witam
    Moja córeczka w 2013 roku miała łącznie 7 gradówek, przerobiłam z nią wszystkie leki dostępne na receptę i nie tylko. Nic nie pomogło. Nie pozwoliłam na zabieg bo co jakiś czas pojawiała się nowa. Aktualnie był rok ciszy, już się cieszyłam kiedy dwa tygodnie temu pojawiła się nowa.
    Tym razem jest bardzo duża, córka ma problem z widzeniem bo gradówka powoduje że powieka nie może się do końca odsłonić. Gradówka jest na górnej powiece aktualnie z delikatną opuchlizną i zaczerwienieniem. Córka mówi, że boli ją tylko przy dotyku i nie pozwala sobie teraz nawet robić okładów :( Poza tym nie wycieka z niej nic - widać , że się dopiero zbiera. Naskórek na gradówce się lekko łuszczy.
    Nie stosowaliśmy do tej pory tylko homeopatii, w mojej okolicy nie ma takiego lekarza.
    Ktoś może mi pomóc? Boje się, ze powrócił koszmar z przed roku....
    Nie znam się na tym, co podać córce??

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.