Dodaj do ulubionych

Nie mam już siły..dlatego tu jestem.

19.10.10, 18:26
Witajcie,
od lutego synek poszedł do przedszkola (wcześniej nie chorował) i od tego czasu infekcja za infekcją i oczywiście antybiotyk za antybiotykiem. w lipcu zapalenie płuc. ledwo wyleczone,początek sierpnia angina-antybiotyk-po dwóch dniach wysypka-okazało się że jednak mononukleoza,zatrzymałam synka na dwa miesiące w domu bo i tak jestem w domu z młodszym dzieckiem,cały ten czas nie chorował,poszłam do laryngologa w tym czasie bo podejrzenie przerostu trzeciego migdałka pediatra sugerowała-jest przerośnięty i podaję teraz lymphomyosot. w tamtym tyg.w poniedziałek puściłam synka do przedszkola ,w czwartek przyszedł już z katarem,wczoraj pediatra-zapalenie gardła,kaszel suchy i wyszliśmy oczywiście z antybiotykiem...
nie mam już siły,wysiadam psychicznie szkoda mi dziecka go wykończę tymi antybiotykami a przecież nie mogę go wiecznie trzymać w domu.
trafiłam na to forum po tym jak sąsiadka poleciła mi homeopatę z Płocka-dr Wojdyniaka problem tylko w tym że jesteśmy z Wrocławia...
szukając w goglach nie ma nikogo kogo by tak faktycznie polecało dużo osób
już pomyślałam żeby zadzwonić do dr W żeby on kogoś polecił?na pewno zna kogoś czy to chory pomysł?
jest tu ktoś kto gdzieś w pobliżu Wrocławia leczy siebie/swoje dzieci i jest na prawdę zadowolony z efektów?
pomóżcie proszę
pozdrawiam
--
Emilka 25.04.2009
Wiktorek 15.04.2007
Obserwuj wątek
    • minutek1 Re: Nie mam już siły..dlatego tu jestem. 19.10.10, 19:09
      Strasznie szkoda,ze jestes z Wrocławia;-),moge podać ci kilka nazwisk do kogo nie isć.Bo ja to wszystko przerobiłam,też niestety jestem spod wrocławia.Niedawno pojawiła się nadzija nowy lekarz we Wrocławiu i tam zakotwiczylismy ,jednak,to chyba tez ni ebył rewelaacyjny pomysł.Szkoda.
      • basia013 Re: Nie mam już siły..dlatego tu jestem. 19.10.10, 20:27
        nie chodzi o to czy mi trudno z dwójką czy nie .mam gwarancję że jak pójdzie w przyszłym roku to nie będzie chorował? synek jakoś nie specjalnie szaleje za przedszkolem ale jak nie chodził to mówił że tęskni,pytał kiedy znowu pójdzie...nie jestem zbyt kreatywna i nie zapewniam mu jakiś super rozrywek w domu a w przedszkolu ma kontakt z rówieśnikami.ileż można być w domu z młodszą siostrą i mamą...w najbliższym sąsiedztwie wszystkie dzieci w jego wieku chodzą do przedszkola więc do południa nie ma nikogo do zabawy...


        --
        Emilka 25.04.2009
        Wiktorek 15.04.2007
            • wiktor.online Re: Nie mam już siły..dlatego tu jestem. 19.10.10, 20:53
              basia013 napisała:

              >
              > co znaczy "zaśluzowany/"niezaśluzowany" organizm?

              Jest zasluzowany, tak to wyglada z Twojego peirwszego postu.

              Przyczyna nadmiaru sluzu u dziecka jest nadmiar w jedzeniu cukru i produktow z bialej maki, slodycze, ziemniakow, makaronow, bulek, klusek itp

              Jak na zlosc w przedskolu wlasnie takie jedzenie. Niby specjalnie zeby te dzieci chorowali, zeby im sprzedac wiecej antybiotykow i halde innych lekarstw
              • audwork Re: Nie mam już siły..dlatego tu jestem. 19.10.10, 21:00
                wiktor.online napisał:

                > basia013 napisała:
                >
                > >
                > > co znaczy "zaśluzowany/"niezaśluzowany" organizm?
                >
                > Jest zasluzowany, tak to wyglada z Twojego peirwszego postu.
                >
                > Przyczyna nadmiaru sluzu u dziecka jest nadmiar w jedzeniu cukru i produktow z
                > bialej maki, slodycze, ziemniakow, makaronow, bulek, klusek itp
                >
                > Jak na zlosc w przedskolu wlasnie takie jedzenie. Niby specjalnie zeby te dziec
                > i chorowali, zeby im sprzedac wiecej antybiotykow i halde innych lekarstw


                Ale bzdury pan wypisuje:)
                  • wiktor.online Re: Nie mam już siły..dlatego tu jestem. 19.10.10, 21:19
                    cukrzyca i otylosc u dzieci to bzdura?

                    W początku lat 90. w naszej klinice prowadzono bardzo precyzyjny rejestr dzieci chorujących na cukrzycę. Wtedy zapadalność na tę chorobę wynosiła około 4,5 na 100 tysięcy nieletnich poniżej 15. roku życia. Powolutku, ale ciągle podnosiła się, a po kilkunastu latach wzrosła prawie ...trzykrotnie!

                    - Faktycznie, cukrzyca typu 2 jest bardzo powszechna wśród osób dorosłych, ale od jakiegoś czasu, od jakiś 10 lat, na świecie szybko wzrasta liczba dzieci dotknięta tą chorobą. I w naszej klinice, po przebadaniu kilkuset dzieci z nadwagą i otyłością, okazało się, że w tej grupie 2/3 pacjentów ma bardzo poważne zaburzenia metaboliczne (przemiany materii). Zauważono podwyższone stężenie insuliny (insulinoporność), a także u wielu z nich podwyższony poziom cukru we krwi.

                    -Co to znaczy?

                    - Ni mniej, ni więcej, tylko to, że regulujące mechanizmy przemiany materii u tych dzieci zostały zachwiane i w nieodległym czasie z całą pewnością grozi im cukrzyca typu 2. Stąd alarmujący wniosek: otyłość jest poważnym zaczynem rozwijającej się cukrzycy typu 2, także otyłość u dzieci!

                    www.biomedical.pl/dziecko/cukrzyca-u-dzieci-166.html
                    itd itp

                    i to robia alopaci swoimi antybiotykami i sterydami

                    ale nie chca sie przyznac do zbrodni przeciwko dziecom, bo ich profesory lokaji firm farmaceutycznych
                    • wiktor.online Re: Nie mam już siły..dlatego tu jestem. 19.10.10, 21:26
                      Na pytania dotyczące cukrzycy u dzieci i niemowląt odpowiada prof. nadzw. dr hab. Anna Noczyńska, kierownik Katedry i Kliniki Endokrynologii Wieku Rozwojowego i Diabetologii Dziecięcej Akademii Medycznej we Wrocławiu.

                      Czy cukrzyca u dzieci i niemowląt to powszechne zjawisko?

                      Szacuje się, że w Polsce dzieci z cukrzycą do 15. roku życia jest około 5 000. Niestety, nie są prowadzone ogólnopolskie badania epidemiologiczne. Wiadomo natomiast, że wzrasta liczba zachorowań wśród dzieci poniżej 10. roku życia. W tej grupie dość znaczna jest liczba dzieci najmłodszych, od 2 do 5 lat. Kiedyś cukrzyca w tej grupie wiekowej występowała sporadycznie, natomiast obecnie takich dzieci jest coraz więcej. Jest to niepokojące. W młodszym wieku reakcje immunologiczne są bardziej aktywne niż w wieku późniejszym. Za cukrzycę odpowiadają czynniki genetyczne, immunologiczne i środowiskowe. Po 15. roku życia czynnik genetyczny, który wpływa na indukcję procesu immunologicznego, jest mniej aktywny niż u dzieci najmłodszych. U nich predyspozycja genetyczna przekłada się w dużym stopniu na potęgowanie reakcji immunologicznej. Reakcja pozostaje również w ścisłym związku z czynnikami środowiskowymi, takimi jak wirusy, czynniki pokarmowe czy zanieczyszczenie środowiska, które indukują reakcję immunologiczną.



                      zwracamy uwage ze o poteznych antybiotykach i sterydach na blache katary u dzieci prof. nadzw. dr hab. Anna Noczyńska wstydliwie milczy, ale dobrze o tym wie
                      • audwork Re: Nie mam już siły..dlatego tu jestem. 19.10.10, 21:54
                        wiktor.online napisał:

                        > zwracamy uwage ze o poteznych antybiotykach i sterydach na blache katary u dzie
                        > ci prof. nadzw. dr hab. Anna Noczyńska wstydliwie milczy, ale dobrze o tym wie

                        Tez jestem przeciwniczka nadmiernego przepisywania antybiotykow czy sterydow jesli nie ma takiej wyraznej koniecznosci.
                        Jesli lekarz postepuje nieodpowiedzialnie przepisujac zbyt czeto antybiotyki, to
                        nalezy to potepiac.

                        Nie znam prac prof. nadzw. dr hab. Anna Noczyńska, byc moze ona milczy bo po prostu takiego zwiazku cukrzycy ze sterydami i antybiotykami nikt nie przebadal?
                        Ale jeszcze sprawdze. Pan jednak zbyt kategoryczne werdykty wydaje nie biorac pod uwage, ze
                        przecietni ludzie slabo zorientowani w tematyce medycznej, moga wziac zbyt doslownie panskie teksty. Zwlaszcza jak widac nadal do nich nie dociera czym jest homeopatia.

                        Akurat pani minutek1 ktora wypowiada sie tutaj i tez na panskim forum, dostala od homeopaty dosc ciekawe preparaty. Nic one panu nie powiedzialy o osobowosci tej pani?
                        Prosze pana, trzeba naprawde bardzo uwazac co sie pisze w miejscach publicznych, bo niektorzy ludzie moga tego nie rozumiec i przyjmowac zbyt doslownie.
                      • wiktor.online Re: Nie mam już siły..dlatego tu jestem. 19.10.10, 21:55
                        z maila

                        "witam właśnie wróciłam z maluszkiem z ambulatorium przyszpitalnym takie u nas mają w niedziele pediatrzy dyżur bo mały tak zaczął kaszleć że buźka mu się nie zamykała został zbadany osłuchany okazało się że ma lekkie świsty na oskrzelach początek zapalenia gardełko czyste przepisał mu ventolin pulmicort nurofen i jescze jakieś kropelki na alergie zyrtek przeciw zapalny jeszcze nic nie podałam"

                        Patrzymy teraz na te srodki na kaszel

                        Pulmikort steryd
                        Nurofen niesterydny przeciwzapalny

                        Polaczenie sterydnych i nesterydnych srodkow razem jest niedopuszczalne i niebezpeczne mocnym nasileniem powiklan obu lekarstw

                        Do tego Zyrtek. Jaki sens w Zyrteku jesli juz podany Pulmikort, steryd najmocnejszy srodek przeciw alergii? Efekt zadny tylko nasilenie groznych ubocznych skutkow

                        Uboczne skutki sterydow, m.innymi Pulmikorta to m.innymi cukrzyca posterydowa

                        I to mam na codzien take sytuacje




                            • audwork Re: Nie mam już siły..dlatego tu jestem. 19.10.10, 22:25
                              wiktor.online napisał:

                              > Jakiej pani i jakiemu dziecku? To o co chodzi?

                              O pania minutek1.

                              W poprzednim tekscie o tej pani napisalam w takim kontekscie:

                              *Akurat pani minutek1 ktora wypowiada sie tutaj i tez na panskim forum, dostala od homeopaty dosc ciekawe preparaty. Nic one panu nie powiedzialy o osobowosci tej pani?
                              Prosze pana, trzeba naprawde bardzo uwazac co sie pisze w miejscach publicznych, bo niektorzy ludzie moga tego nie rozumiec i przyjmowac zbyt doslownie. *
                              • wiktor.online Re: Nie mam już siły..dlatego tu jestem. 19.10.10, 22:28
                                audwork napisał:

                                > wiktor.online napisał:
                                >
                                > > Jakiej pani i jakiemu dziecku? To o co chodzi?
                                >
                                > O pania minutek1.
                                >
                                > W poprzednim tekscie o tej pani napisalam w takim kontekscie:
                                >
                                > *Akurat pani minutek1 ktora wypowiada sie tutaj i tez na panskim forum, dostala
                                > od homeopaty dosc ciekawe preparaty. Nic one panu nie powiedzialy o osobowosci
                                > tej pani?
                                > Prosze pana, trzeba naprawde bardzo uwazac co sie pisze w miejscach publicznych
                                > , bo niektorzy ludzie moga tego nie rozumiec i przyjmowac zbyt doslownie. *


                                nic nie rozumiem

                                co troll tutaj kreci?

                                o co chodzi?
                                    • audwork Re: Nie mam już siły..dlatego tu jestem. 19.10.10, 22:52
                                      wiktor.online napisał:

                                      > i co z tego? i co do tego ma dziecko o ktorym pisalem wyzej?

                                      Przeciez jako homeopata powinienes wiedziec lepiej ode mnie, ze ukald matka - dziecko ma podobno ogromne znaczenie w uzyskaniu skutecznosci w leczeniu preparatami homeopatycznymi.?

                                      Poza tym przeczytaj dokladnie moje teksty, bo widze, ze ja czytam twoje, a ty moich nie.
                                      • wiktor.online Re: Nie mam już siły..dlatego tu jestem. 19.10.10, 23:05
                                        audwork napisał:

                                        > wiktor.online napisał:
                                        >
                                        > > i co z tego? i co do tego ma dziecko o ktorym pisalem wyzej?
                                        >
                                        > Przeciez jako homeopata powinienes wiedziec lepiej ode mnie, ze ukald matka - d
                                        > ziecko ma podobno ogromne znaczenie w uzyskaniu skutecznosci w leczeniu prepar
                                        > atami homeopatycznymi.?
                                        >
                                        > Poza tym przeczytaj dokladnie moje teksty, bo widze, ze ja czytam twoje, a ty m
                                        > oich nie.


                                        trollu, powtarzam pytanie. O co chodzi? O co klamiesz i kombinujesz?
                                            • audwork Re: Nie mam już siły..dlatego tu jestem. 19.10.10, 23:25
                                              wiktor.online napisał:

                                              > nie trzeba trollic i smiecic na forum

                                              to jest forum dyskusyjne, drogi panie. Co to jest dyskusja to chyba nie musze panu tlumaczyc?

                                              > to co z ta minutek1 i tym dzieckiem?
                                              > o co tam chodzilo?

                                              Pan nie czyta tekstow innych poza swoimi. O ile mi wiadomo, to podobno homeopaci sa uwaznymi obserwatorami. Skoro pan udziela porad przez internet, to dziwi mnie bardzo, ze nie pamieta pan kto to jest pani minutek1. To przeciez panska pacjentka na panskim forum.
                                            • wiktor.online Re: Nie mam już siły..dlatego tu jestem. 19.10.10, 23:27
                                              audwork 06.10.10, 16:23 Odpowiedz

                                              Przegladajac fora GW o tematyce zdrowia, przez przypadek natrafilam na forum o homeopatii
                                              prowadzone przez wiktora.online i martini.

                                              Nie wiem czy znam wiktora, bo moze czlowiek ten uzywa w tej chwili innego nicku, ale martini, mialam juz okazje kilka late temu w sieci poznac i niestety z tej dosc nieprzyjemnej strony.
                                              Piszac krotko - osobka ta obdarzona ogromnym tupetem (podobno sama leczaca sie na padaczke lekami konwencjoalnymi - tak w kazdym razie pisala kiedys na forum Zdrowie) - uwielbia klamac i po prostu oszukiwac ludzi chorych.
                                              Jej teksty i technike naciagania, mialam okazje obserwowac wlasnie na forum Zdrowie, kiedy martini dopiero rozkrecala ten oszukanczy biznes z homeopatia.

                                              forum.gazeta.pl/forum/w,99888,117275812,117275812,Dzieki_wielkie_za_zalozenie_tego_forum_.html

                                              tak pisze tylko troll, klamstwo,obelgi, pomowienie
                                              • audwork Re: Nie mam już siły..dlatego tu jestem. 20.10.10, 00:09
                                                To nie jest klamstwo. To jest moja opinia o martini ktora mialam okazje obserwowac kilka lat temu na forum zdrowie.

                                                Natomiast jesli chodzi o Pana, to zachowuje sie pan jak ta rybka *glupik* z doswiadczenie pewnego studenta chemi.
                                                Student ten w czasach kiedy w PRL nie byly dostepne narkotyki, postanowil napisac prace
                                                dyplomowa o wplywie marihuany na centalny uklad nerwowy rybek glupikow.
                                                Poniewaz to byla praca badawcza, orzymal zgode uczelni na zakup tego narkotyku.
                                                Eksperyment polegal na tym, ze wode w akwarium nasycal dymem z palonej marihuany.
                                                O dziwo rybki glupiki eksperymeny zniosly dzilnie, tyle tylko ze zaczely plywac brzuchami do gory.
                                                Twoje postrzeganie swiata wiktorze, wyglada dokladnie tak jak tych rybek glupikow.
                                                Wszystko widzisz i interpretujesz, ale z pozycji rybki glupika, bo widzisz swiat na opak.

                                                Obsewujac to forum, dochodze do wniosku, ze niektorzy ludzie stosujacy homeopatyczne specyfiki, tak tez patrza na swiat i realatywizuja podstawowe zasady,ktore tym swiatem rzadza.
                                                • fajny.d.arzbor Tupet i arogancja bezwzglednych handlarzy zyciem. 21.10.10, 17:01
                                                  Tupet i arogancja bezwzglednych handlarzy zyciem i smiercia, jest przerazajacy.
                                                  Oto, w jaki cynicznu i butny sposob zareagowal moderator forum nalezacego do
                                                  szajki oszustow "Pozytywne wibracje" (notabene, piszacy na roznych forach o
                                                  zdrowiu po roznymi nickami), na dziennikarskie relacje:


                                                  ---------------------------------------------------------------------------
                                                  martini
                                                  Administrator



                                                  Dołączył: 27 Sty 2007
                                                  Posty: 16
                                                  Skąd: Jastrzębie-Zdrój

                                                  Wysłany: Dzisiaj 18:06 Witam cię Pawle...
                                                  Już myślałem że nie zabierzesz głosu... Cieszymy się że również i Ty stoisz po
                                                  naszej stronie, każdy taki post podnosi nas na duchu i wstrzymuje myśl że są
                                                  jeszcze osoby na świecie które są otwarte na wiedzę... Jak usłyszałem sklecone
                                                  przez reporterkę TVP3 lekko nie po polsku zdanie to odechciało mi się z nią
                                                  rozmawiać, a na pytanie co wie o ANRY odpowiedziała że przeczytała ulotkę!!! To
                                                  czysta kpina ale cóż... To jest szukanie sensacji żeby załatać dziurę w
                                                  ramówce... wiem że jest powiedzenie "co nas nie zabije to nas wzmocni", a że oni
                                                  (reporterzy) są odporni na wiedzę to wiedziałem dawno, bo już dra. Rybczyńskiego
                                                  nie chcieli dopuścić do żadnych biuletynów i czasopism... Taki jest świat gdzie
                                                  rządzi lekarz i pieniądze, ale tego że dzień skutecznej w 5% (jak się wyraził
                                                  dr. Religa) chemioterapii kosztuje około 4000zł, to dla nich nie ważne.... a
                                                  czepili się nas że sprzedajemy pakiety na 3 miesiące za niecałe 300zł (ANRY, Vit
                                                  C1000, Liv52, Detox)... Pawełku nie martw się raczej nie doczekasz się czasu
                                                  kiedy wylądujemy w sądzie ponieważ już jesteśmy w Europejskim Stowarzyszeniu
                                                  Homeopatów Praktyków i jesteśmy chronieni ich prawem a po drugie ANRY wytwarzane
                                                  jest jako krzemowy homeopatyczny preparat w aptece Pani Wiesi... Jeszcze raz
                                                  dzięki za ciepłe słowa i za te zimne w kierunku reporterów ...Pozdrawiamy
                                                  Martini i Marianna I ( to znana oszuska Marianna Imiolczyk ktora juz miala problemy z prawem -przypisek moj).
                                                  _________________
                                                  Najważniejsze jest zdrowie drugiego człowieka !!!..


                                                  forum.pozytywnewibracje.com.pl/viewtopic.php?t=172
                                                  ------------------------------

                                                  Ps. to forum ----: * forum.pozytywnewibracje.com.pl/viewtopic.php?t=172* juz nie istnieja .
                                                  moderatorem na forum bylla osoba martini (very_bianko) podajaca sie tam za mezczyzne.
                                                  Wklejona byla takze jego fotografia. W tej chwili znane sa niektore nicki tej osoby i jej IP.


                                                  forum.gazeta.pl/forum/w,15954,58925046,66849679,Re_A_N_R_Y_czyli_handel_zyciem_i_smiercia_.html
                    • audwork Re: Nie mam już siły..dlatego tu jestem. 19.10.10, 21:31

                      Przeczytalam ten tekst na stronie www.biomedical.pl/dziecko/cukrzyca-u-dzieci-166.html, ale tam nie ma ani slowa o zwiazkach cukrzycy ze sterydami i antybiotykami.

                      Powodem insulinoodpornosci sa predyspozycje genetyczne. Otylosc dzieci nie zawsze jest oznaka
                      insulinodopornosci.

                      Otylosc pojawia sie na skutek zjadania nadmiernej ilosci kalorii w stosunku do potrzeb energetycznych czlowieka.

                      Weglowodany nie powoduja otylosci u wszystkich ludzi. W obozach koncentracyjnych
                      jency jedli tylko weglowodany, a otylych tam nie bylo.

                      • wiktor.online Re: Nie mam już siły..dlatego tu jestem. 19.10.10, 21:59
                        udwork napisał:

                        >
                        > Przeczytalam ten tekst na stronie www.biomedical.pl/dziecko/cukrzyca-u-dzieci-1
                        > 66.html, ale tam nie ma ani slowa o zwiazkach cukrzycy ze sterydami i antybioty
                        > kami.

                        Jasne ze nie ma. Milcza profesory

                        No to poczytaj o ubocznych skutkach sterydow i antubiotykow to moze cos zrozumiesz
                        • audwork Re: Nie mam już siły..dlatego tu jestem. 19.10.10, 22:21
                          Skutki uboczne terapii abtybiotykowej: rozwolnienie, problemy z grzybica narzadow rodnych,
                          problemy z zoladkiem, moga wplywac na rozregulowanie funkcji niektorych organow: nerek, watroby, szpiku kostnego. Niektore tyby antybiotykow (vide ponizszy tekst) moga przyczynic sie do pojawienia powaznycg problemow z jelitami.

                          Antybiotyki moga wywolywac reakcje alergiczne.

                          Ale tam nie napisano nic na temat zwiazkow antybiotykow z cukrzyca. Owszem jesli ktos choruje na cukrzyce, to trzeba szczegolnie uwazac na ordynowanie niektorych antybiotykow.

                          Ale przeciez lekarz jest od tego, aby umiejetnie ordynowal lek i kontrolowal reakcje pacjenta.


                          Side Effects and Allergic Reactions

                          Common side effects of antibiotics include upset stomach, diarrhea, and, in women, vaginal yeast infections. Some side effects are more severe and, depending on the antibiotic, may impair the function of the kidneys, liver, bone marrow, or other organs. Blood tests are sometimes used to check for effects on kidney and other organ function.

                          Some people who take antibiotics, especially cephalosporins, clindamycin Some Trade Names
                          CLEOCIN
                          , or fluoroquinolones, develop colitis, an inflammation of the large intestine. This type of colitis results from a toxin produced by the bacteria Clostridium difficile, which is resistant to many antibiotics and which grows in the intestines unchecked when other normal bacteria in the intestine are killed by the antibiotics (see Clostridium difficile–Induced Colitis).

                          Antibiotics can also cause allergic reactions. Mild allergic reactions consist of an itchy rash or slight wheezing. Severe allergic reactions (anaphylaxis) can be life-threatening and usually include swelling of the throat, inability to breathe, and low blood pressure.

                          Many people tell their doctor that they are allergic to an antibiotic when they have only experienced side effects that are not allergy-related. The distinction is important because people who are allergic to an antibiotic should not be given that drug or an antibiotic closely related to it. However, people who have experienced minor side effects can usually take related drugs or even continue taking the same one. Doctors can determine the significance of any unpleasant reaction people have to an antibiotic.



                          www.merck.com/mmhe/sec17/ch192/ch192a.html
                          • positive_energy Re: Nie mam już siły..dlatego tu jestem. 19.10.10, 22:39
                            Skutki uboczne terapii abtybiotykowej: rozwolnienie, problemy z grzybica narzadow rodnych,
                            "problemy z zoladkiem, moga wplywac na rozregulowanie funkcji niektorych organow: nerek, watroby, szpiku kostnego. Niektore tyby antybiotykow (vide ponizszy tekst) moga przyczynic sie do pojawienia powaznycg problemow z jelitami.

                            Antybiotyki moga wywolywac reakcje alergiczne"


                            hm..skoro mowa o skutkach ubocznych TAKIEGO kalibru, to chyba trudno zaprzeczyć, że antybiotyki to trucizna. Oczywiście antybiotyk podany od czasu do czasu w przypadkach ekstremalnych szkód trwałych nie narobi (no chyba, że ktoś jest bardzo wrażliwy, wtedy należy się liczyć nawet z potencjalnymi negatywnymi skutkami w obrębie układu neurologicznego), ale zapisywane bezmyślnie i przyjmowane zbyt często, mogą narobić wiele nieodwracalnych szkód
                            • audwork Re: Nie mam już siły..dlatego tu jestem. 19.10.10, 22:48

                              positive_energy napisała:

                              > hm..skoro mowa o skutkach ubocznych TAKIEGO kalibru, to chyba trudno zaprzeczyć
                              > , że antybiotyki to trucizna. Oczywiście antybiotyk podany od czasu do czasu w
                              > przypadkach ekstremalnych szkód trwałych nie narobi (no chyba, że ktoś jest bar
                              > dzo wrażliwy, wtedy należy się liczyć nawet z potencjalnymi negatywnymi skutkam
                              > i w obrębie układu neurologicznego), ale zapisywane bezmyślnie i przyjmowane zb
                              > yt często, mogą narobić wiele nieodwracalnych szkód

                              Wszystko co sie przyjmuje w nadmiarze moze byc trucizna. Nawet woda moze nam zaszkodzic.
                              Ten mezczyzna upil sie...woda, na smierc:


                              *Mężczyzna upił się na śmierć... wodą
                              awe
                              2008-01-31, ostatnia aktualizacja 2008-01-31 19:37
                              - Kiedy słyszymy o wypadkach śmierci wywołanej przepiciem, zwykle kojarzymy to z przedawkowaniem alkoholu. Ten przypadek nie dotyczy jednak 35-letniego Brytyjczyka, który upił się na śmierć ... wodą - informuje "Daily Mail".
                              Ciało martwego Shauna McNamary znaleziono na podłodze jego własnej łazienki. Śledztwo wykazało, że przyczyną śmierci było wypicie zbyt dużej ilości wody. Początkowo lekarze podejrzewali, że śmierć 35-latka spowodował atak serca. Autopsja wykazała jednak, że wypił on ogromną ilość płynu w bardzo krótkim czasie, co wywołało opuchniecie mózgu mężczyzny. - Pracuję 35 lat jako patolog, ale nigdy nie spotkałem się z takim przypadkiem - powiedział dr Ian Reed, który przeprowadził autopsje mężczyzny.*



              • positive_energy Re: Nie mam już siły..dlatego tu jestem. 19.10.10, 21:22

                do tego, co napisał wiktor trzeba dodać także nadmiar nabiału i bananów (które notabene właściwie strawione mogą być dopiero po upieczeniu..).

                prawidłowa dieta, która powinna ograniczać infekcje powinna składać się z warzyw, owoców (oprócz bananów, chyba że upieczone i tylko od czau do czasu), kasze, zwłaszcza jaglana (chociaż z kaszami też nie należy przesadzać, bo są także trochę śluzotwórcze), ryby (najlepiej morskie, ale nie z hodowli), mięso - jeśli mały lubi, ale też w ograniczonych ilościach (najlepiej chude, ugotowane), oliwy, ciemne pieczywo (najlepiej żytnie, owsiane, orkiszowe), soki świeżo wyciskane - nie z kartonu, bo zakwaszają, nabiał od czasu do czasu - ale niesłodzony (np. jogurt naturalny), owsianka na wodzie z dodatkiem miodu, rodzynek, albo na mleku ryżowo-migdłałowym, jeśli możesz go kupić, fasola, groch, cieciorka w pomidorach, jajka i co najważniejsze - pożywne zupy (np. z dynii, z cieciorki, krupniki - najlepiej z kaszy jaglanej - są naprawdę smaczne) doprawiane ziołami rozgrzewającymi...



                • positive_energy Re: Nie mam już siły..dlatego tu jestem. 19.10.10, 21:33

                  a jeśli chodzi o diety przedszkolne, to szkoda gadać...co nie oznacza, że należy pozwolić na to, by karmiono dziecko śmieciowym jedzeniem...można się dogadać - jeśli np. na podwieczorek są pączki, to moje dziecko je kanapkę z warzywami, albo jabłka...obiady dzięki Bogu są w miare przyzwoite
                • audwork Re: Nie mam już siły..dlatego tu jestem. 19.10.10, 21:34
                  positive_energy napisała:


                  > prawidłowa dieta, która powinna ograniczać infekcje powinna składać się z warzy
                  > w, owoców (oprócz bananów, chyba że upieczone i tylko od czau do czasu), kasze,

                  A jakis powazny odnosnik literaturowy do takich zalecen dietetycznych w przypadku czestych infekcji mozna prosic?
                            • positive_energy Re: Nie mam już siły..dlatego tu jestem. 20.10.10, 12:14
                              audwork napisał:

                              > eh, zaczynasz trollowac.

                              co, zabrakło merytorycznych argumentów?


                              katar, kaszel, wysypki, biegunki to sposoby, dzięki którym organizm próbuje pozbyć się namnożonych patogenów, "leczenie" - czytaj "tłumienie" tych objawów, które medycyna klasyczna określa mianem chorobowych, to czyste szaleństwo, bo to powstrzymuje proces oczyszczania się organizmu. Prowadzi to stopniowo do totalnego zaśmiecenia i w konsekwencji braku wydolności różnych narządów..

                              skutki uboczne po zażywaniu antybiotyków i innej chemii w postaci wysypek, biegunek, zaburzenia pracy narządów to też klasyczne sygnały, które świadczą o tym, że organizm próbuje pozbyć się tych trucizn z ustroju..

                              więszkość ludzi nie potrafi czerpać energii bezpośrednio z kosmosu i słońca, w związku z czym czerpie ją z pożywienia. jego jakość = stan zdrowia. czy to tak trudno pojąć...

                              • audwork Re: Nie mam już siły..dlatego tu jestem. 20.10.10, 13:05
                                positive_energy napisała:

                                > co, zabrakło merytorycznych argumentów?

                                Boze swiety, przeciez to ja pani zadalam konkretne pytania, a pani czestuje mnie jakimis
                                truizmami.
                                Katar to jedna z chorob ktora leczy sie samoistnie. Takich chorob ktore samoistnie przechodza jest duzo, nie trzeba stosowac zadnej medykacji czy dietetecznych zalecen.

                                To o co pani dalej pisze, potwierdza tylko fakt, ze pani czyta teksty pisane przez zwolennikow
                                homeopatii lub naturopatow. Sa zazwyczaj teksty pseudonaukowe. Fantazja naukowa.
                                W kazdym razie obie mowimy zupelnie innymi jezykami.

                                Pani cos sobie wymyslila i ja mam w to wierzyc albo nie. Na dodatek to mnie w/g pan brakuje argumentow merytorycznych, mimo, ze to pani sama ich nie potrafi podac, chociaz kilka razy to ja o to prosilam - odwraca pani kota ogonem i oferuje mi jakies gadki szmatki.

                                I na koniec, droga pani , jesli ktos nadal wierzy w jakies opowiesci na temat leczniczych wlasnosci homeopatii po tylu negatywnych tekstach ktore zamiescily tutaj rozne osoby i nadal nie rozumie, ze homeopatia to zwykle oszustwo oraz bezmyslnie i upracie broni tych wszystkich nonsensow wyplywajacych od homeopatow - to ja niestety ale nie jestem psychiatra i nie zamierzamya takiej osoby na sile przekonywac.

                                Zna pani bajke zatytulowana Krol jest nagi? Jesli pani nadal sie upiera, ze jest ubrany - to o czym mozemy rozmawiac?






        • iktoto Re: Nie mam już siły..dlatego tu jestem. 23.10.10, 10:35
          im później dziecko zaczyna chorować tym lepiej dla niego, bo ma większą odporność, większe siły na to, aby zmierzyć się z chorobą. im więcej chorób tym więcej blizn. każda choroba pozostawia ślad. uważam za głupie tłumaczenie: jak się wychoruje kiedy jest mały to potem nie będzie chorował.
          oczywiście ważny jest rozwój dziecka, ale te czasy są chore, wyścig szczurów zaczyna się dość wcześnie. dziecku najbardziej potrzebny jest czas i miłość rodziców, rówieśnicy też ale nie kosztem zdrowia

          monika
    • basia013 Re: Nie mam już siły..dlatego tu jestem. 20.10.10, 07:49
      dyskusja się rozwinęła widzę...szkoda tylko że w takim kierunku,nie znam tego forum,jego uczestników i nie znam się na homeopatii dlatego teraz już w ogóle nie wiem kogo słuchać,kto tu troluje a kto mówi z sensem...
      chcę tylko pomocy żeby wyciągnąć dziecko z infekcji! bo zaczynam się bardzo martwić o jego zdrowie.
      może zacznę od zakupienia jakiejś książki o homeopatii żeby się co kolowiek dowiedzieć na ten temat... bo jak trafię na jakiegoś "pseudohomeopatę" to wciśnie mi wszystko jako laikowi ,niestety...
      powiedzcie jeszcze jak to jest,czy do homeopaty można pójść jak dziecko nie ma akurat infekcji czy idzie się tak jak do lekarza jak dziecko jest chore ,pytam o to bo jak widać wyżej polecono mi dr Bross ale ona jest tylko dwa razy w miesiącu we Wrocławiu więc szansa że trafię do niej podczas tej infekcji jest żadna a czy przy następnej? też nie wiadomo...
      Ktoś jeszcze zna tę doktor? jest zadowolony? polecacie? bo opinie w necie różne ,ilu ludzi tyle opinii i nie wszystkie super...
      jeśli chodzi o dietę to faktycznie jest u nas źle..złe nawyki,jedyne co pocieszające że są u nas zupy...chyba tak na prawdę te zupy są najbardziej odżywczym posiłkiem mojego dziecka na cały dzień...bo wszystko inne trudno mu "wcisnąć"...


      --
      Emilka 25.04.2009
      Wiktorek 15.04.2007
      • wiktor.online Re: Nie mam już siły..dlatego tu jestem. 20.10.10, 08:16
        basia013, troluja tutaj trolli, wlasnie dla tego zeby przeszkodzic i zasmiecic watek

        zmien diete, jak Tobie radzilismy

        Zapisz sie do homeopaty, dziecko nie musi byc w momencie konsultaci chore. O tym wszystkim lekarzu powiesz, czyli jak wczesniej chorowalo

        Pani doktor Bross da rade. Ma takich pacjentow codzennie, jak kazdy homeopata
        • neoaferatu Re: Nie mam już siły..dlatego tu jestem. 20.10.10, 08:38
          Basiu013 kiedy ja leczyłam siebie i dzieci u dr Bross trzeba było jeszcze do niej jeździć do Bielska Białej. Czasem któreś z moich dzieci było chore (np. Ewunia miała anginę jak jasna cholera), a czasem nie. Ale do dr ja też dzwoniłam i konsultacja odbywała się przez telefon, co bardzo ułatwia życie. Dr dosyłała wtedy odpowiedni lek pocztą. Nie trzeba więc zawsze wieźć dziecka. Teraz i tak jest o niebo lepiej, bo dr Bross przyjmuje we Wrocławiu nie trzeba nigdzie jeździć. Ja z leczenia u dr Bross byłam bardzo zadowolona - wyleczyła mi i moim dzieciom wiele chorób.
          • basia013 Neoaferatu 21.10.10, 21:05
            powiedz jak wygląda Twój kontakt z dr Bross? ja wysłałam meila i sms z prośbą o rejestrację ale nie mam żadnego odzewu...

            --
            Emilka 25.04.2009
            Wiktorek 15.04.2007
      • kasia_271 Re: Nie mam już siły..dlatego tu jestem. 20.10.10, 09:58
        Ja ze swojej strony mogę dodać, że w trakcie leczenia homeopatycznego można liczyć również na zmianę tych złych nawyków żywieniowych. Ja też MIAŁAM w domu strasznego niejadka, wychudzonego, wiecznie zaflukanego (z powodu złej diety), jedzącego 5 rzeczy na krzyż dzieciaka. Właściwie tak samo jak u Ciebie - ze zdrowych rzeczy jadał tylko zupy i suchy chleb.
        U nas już w pierwszym miesiącu nastąpił przełom - sukcesem tego krótkiego okresu było wiele nowych zdrowych (przede wszystkim niesłodkich) potraw, których wcześniej nawet nie chciał powąchać oraz zdecydowana poprawa apetytu, a co za tym idzie - zmiana diety i eliminacja wiecznego kataru i kaszlu. Nie wymagam jeszcze, aby zajadał się surowymi warzywami na co dzień, ale jest duży postęp, bo gotowane warzywa już je. Przede wszystkim chce próbować, a to była nasza największa bolączka.
        Może to zabrzmi banalnie, ale życie naszej rodziny bardzo się zmieniło z powodu wyeliminowania koszmarów z jedzeniem Syna.

        Jeśli zdecydujesz się więc na wizytę u homeopaty, podkreśl koniecznie problemy z jedzeniem.

        Ja leczę dzieci w Warszawie, ale o dr Bross też słyszałam wiele dobrych opinii.
        --
        Maciuś 01.04.2005r.
        Hania 03.08.2008r.
        • basia013 Re: Nie mam już siły..dlatego tu jestem. 20.10.10, 10:17
          dziękuję Ci bardzo za ten post...z surowych warzyw i owoców mały je jabłka i ogórki zielone..masakra,
          już napisałam meila do dr i jestem zdecydowana pójść ,co ma być to będzie :)
          powiedzcie jeszcze proszę czy należy się jakoś przygotować do tej wizyty? mam zabrać książeczkę zdrowi dziecka,wyciągnąć wyniki z przychodni? nie mam pojęcia jak to wygląda dlatego pytam,

          dziękuję i pozdrawiam
          --
          Emilka 25.04.2009
          Wiktorek 15.04.2007
          • kasia_271 Re: Nie mam już siły..dlatego tu jestem. 20.10.10, 14:42
            Basiu, oprócz wyników badań i książeczki dziecka spróbuj obejrzeć kwestionariusz z tego wątku:

            forum.gazeta.pl/forum/w,100262,117650355,117650355,Kwestionariusz_homeopatyczny.html
            Jeśli uda Ci się wyczerpująco odpowiedzieć na te pytania, możesz czuć się przygotowana na wizytę u homeopaty. Te pytania mogą wydawać się na początek nieco dziwne, ale tak właśnie wygląda wywiad homeopatyczny. Trzymam kciuki!

            PS. Masakra to była u nas - nasz Maciej warzyw poza zupą nie jadł w ogóle, a z owoców tylko banany (zaflegmiające, w dodatku też bardzo niechętnie). Właściwie to niczego nie jadł chętnie, nawet tej zupy próbował odmawiać. Mógł cały dzień spędzić na kromce suchego chleba i szklance wody mineralnej. Wciąż wychudzony i mały, w dodatku nadpobudliwy, mało kontaktowy, ciągle chory.
            Odwrócenie sytuacji pod każdym względem (apetyt, zdrowy wygląd dziecka, infekcje, zachowanie) nastąpiło właściwie w ciagu 2 miesięcy od podania pierwszej kulki, więc trudno mówić o przypadku...
            Ja jestem bardzo zadowolona. Ciekawe jakie będa Twoje wrażenia.

            --
            Maciuś 01.04.2005r.
            Hania 03.08.2008r.
            • alexa30 Re: Kasia_271 20.10.10, 20:58
              A możesz napisać coś więcej? Gdzie przyjmuje i czy to homeopata klasyczny?
              Jeśli nie chcesz tutaj to bardzo proszę na mail gazetowy :) Szukam kogoś dobrego dla mojego 5 latka.
              • neoaferatu Re: Kasia_271 21.10.10, 09:30
                Hej Alexa30 kilka moich koleżanek chodzi do dr Staszczyk w Warszawie i są bardzo zadowolone z efektów leczenia. Dr Ewa Staszczyk ma stronę internetową, więc wystarczy że wstukasz w google jej dane i strona się pojawi. Dr Ewa Staszczyk jest homeopatką klasyczną, ma duże doświadczenie w leczeniu dzieci. U dzieci moich koleżanek wyleczyła m. in. niskorosłość, skłonność do zachorowania na anginy, zapalenia gardła, zapalenia oskrzeli, alergie, dysfunkcje jelit, a u dorosłych z powodzeniem leczy m.in depresję.
    • basia013 Neoaferatu!!! 22.10.10, 10:20
      powiedz jak wygląda Twój kontakt z dr Bross? ja wysłałam parę dni temu meila i sms z prośbą o rejestrację ale nie mam żadnego odzewu...


      --
      Emilka 25.04.2009
      Wiktorek 15.04.2007
      • minutek1 Re: Neoaferatu!!! 22.10.10, 16:31
        witam Basiu musisz dzwonić do skutku. Z mailami niestety jest problem. Rozmawiałam kilka dni temu z doktor i termin 5 listopada Wrocław jest aktualny......no tylko nie wiem czy jest jeszcze miejsce......
        • kawo-szka Katarzyna Bross-Walderdorff - cena wizyty? 11.12.10, 21:16
          Witam wszystkich Forumowiczów,

          Ech, no i potwierdziłam swoje obawy, co do ogólnej padaki jeśli chodzi o rynek medyczny na Dolnym Śląsku. Ale nadzieja pojawiła się wraz z odczytaniem Waszej informacji o pani dr Katarzynie Bross-Walderdorff. Mam jednak pytania:

          1. z jakim wyprzedzeniem trzeba się rejestrować do niej, by się dostać?
          2. ile kosztuje wizyta?

          Z góry dziękuję za odpowiedzi :)

          Pozdrawiam ciepło!
          --
          Moja strona: www.porod-w-domu.pl/
          http://www.suwaczki.com/tickers/relganliwf5ue0xk.png
      • neoaferatu Re: Nie mam już siły..dlatego tu jestem. 14.12.10, 11:08
        Xuxus pewnie że możesz spróbować, ja leczę już swoją rodzinę u lekarzy homeopatów klasycznych kilka lat i zaburzenia jelitowe też wyleczyli nam z sukcesem. Mój syn był na krawędzi wyniszczenia fizycznego, ponieważ jego jelita praktycznie nic już nie wchłaniały. Po podaniu leku homeopatycznego bardzo szybko wrócił do normy, a obecnie po kilku latach od tamtego wyleczenia nadal jego jelita pracują prawidłowo i dobrze wygląda.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka