Moja córka jest mega alergikiem - na diecie rzecz jasna. Leczona homeopatycznie.
Wczoraj ok 23ciej wstała z płaczem, ze szyja piecze.
patrze... a ona! w guzach cała szyja, poliki, a na czole uwypuklenie jak góra!
Podałam apis melfica.
Ponieważ po raz pierwszy widziałam taki stan - przerażający, zadzwoniłam do Lux Medu do porady medycznej - doradzili karetkę lub natychmiastowy kontakt z lekarzem. ponieważ do szpitala mam blisko, postanowiłam, że szybciej dojadę niż karetka przyjedzie.
Pojechałam do szpitala, jak zaparkowałyśmy... wszystko zniknęło.
Stwierdziłam, ze nie będę jej narażać na stres tym bardziej, ze nie było już co pokazywać lekarzowi.
Zawsze myślałam, ze pokrzywka jest reakcją natychmiastową na "coś"
Tymczasem córka od 2h spała w swoim łóżku w którym nic nowego się nie znalazło.
Nie wiem czy pomógł apis...
Już sie boję takich reakcji w przyszłości, co nalezy podać??? Może coś zewnętrznie ???
--
Martynka 01.08.2004 i Gabrysia 27.02.2006
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.