Witajcie, mam prośbę o radę:
od poniedziałku stosuję Notakehl D5 na zapalenie gardła. Dwa razy dziennie po 8 kropli, czyli za mną już pięć dawek. Poprawy nie czuję żadnej poza tym, że po pierwszej dawce ustąpiła gorączka (wcześniej 39 stopni), ale to może akurat nic dobrego. Silny ból gardła bez zmian. Pojawił sie kaszel i gardło wygląda moim zdaniem gorzej. Czy sadzicie, że jest sens jeszcze czekać na poprawę? Mam wypisany antybiotyk (duomox) na wszelki wypadek, gdyby nie pomogło, ale wiadomo, wolałabym uniknąć. Dziękuję za porady.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.