z corką chodziałam do homeopaty, który zawsze dal jej jakis jeden lek (nie kulki, tylko w buteleczce do podawania w kroplach-np. tuberkulinum 12 LM) i liste niezbędnych leków, tj. belladonna,arsenicum album,hepar aulfur,drosera, coccus-cocti,arnica,ipeca...I te jej kropelki mieliśmy zawsze podawac raz dziennie, a w razie choroby 2-3 razy dziennie. Tylko nieraz bywało, że córeczka była chora, podawałam jej te kropelki, ale to nie pomagało i lekarz zawsze mowił, że musimy przyjechac, bo musi zobaczyć dziecko i dal jakis z innych leków np. z listy. Czy to świadczy, że to homeopata klasyczny czy nie?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.