Dodaj do ulubionych

przewlekly kaszel i zmiany w płucach

08.02.13, 17:55
Poradźcie, co o tym myślicie, nakierujcie mnie
Mój 7,5 -letni syn Mateusz kaszle od siedmiu miesięcy.
W czerwcu miał ospę i po chorobie był tydzień u rodziców (dużo kontaktu z psem) , po powrocie suchy męczący kaszel i tak do tej pory. Z mniejszymi lub większymi nasileniami.
Pediatrzy mnie zbywają, twierdząc, że to kaszel psychogenny (???u dziecka???), lekarz homeopata, że to pasożyty - glista. Odrobaczany był na początku ub. roku (czarny orzech kanadyjski). Owszem ma objawy podobne do pasożytów (wtedy wyszło z biorezonansu magnetycznego)-cienie pod oczami, wcześniej obgryzał paznokcie, zgrzyta zębami, mega apetyt na słodycze, wstręt do owoców i warzyw (kiedyś tak nie było), stoję jak jakiś wamp nad nim i zabraniam lizaka, jogurtu owocowego (cukier)....jestem już tym zmęczona.
chyba przyzwyczailiśmy się do tego kaszlu, niestety.
Ale jakiś czas temu zaczęłam dawać mu syrop z mniszka lekarskiego (sama robiłam) i kaszel zaczął wilgotnieć. Czasami zaczęło się coś odrywać, ale i katar niewielki chyba spływał po tylnej ściance, do przodu żadnych smarków. Ale to mnie zastanowiło. Leczę go u homeopaty od 5,5 roku z dobrymi rezultatami (wcześniej lub później, czasem metodą prób i błędów). Wrócił suchy kaszel. W grudniu tknęło mnie, żeby iść do pulmonologa i faktycznie: wysłuchiwała zaostrzony szmer, niesymetryczny wypuk, lekko powiększone węzły (ale niby go nie bolą). Zdecydowałam się zrobić mu rtg płuc i oto opis badania:
"w przyśrodkowych częściach płuc wzmożony rysunek zagęszczenia zależne od zmian zapalnych śródmiąższowych", przepona i serce ok.
Morfologia ok, crp - 2,1, IgE podwyższone - 200. Toksokaroza i glista ujemna.
Nie ma temperatury, nie kaszle w nocy, nie kaszle przy wysiłku fiz. Ale potrafi rano otworzyć oczy i od razu kaszle. Suchy, czasem głęboki dudniący, czasem ze świstem.
Jest jakiś taki rozdrażniony od kilku miesięcy, taki nabuzowany złą energią, jak dziecko z ADHD, nigdy taki nie był, krzykliwy. Aha czasami budzi się w nocy ok 4 i przychodzi do mnie, też nigdy tego wcześniej nie było, może związane z pójściem do szkoły???
Pulmonolog po obejrzeniu wyników stwierdził, że to zapalenie płuc i dał Klacid i Pulmicort i Clemastinum i zakaz chodzenia do szkoły.
Dla świętego spokoju dałam ten antybiotyk, przeleciał jak woda (w silnej dawce, 5,5 roku nie brał antybiotyków).
Od stycznia wrócil do szkoły, właściwie, dopiero teraz złapał jakieś przeziębienie, kaszel się nasilił, pewnie spływa po gardle i nabrzmiewa śluzówka. Od kilku tygodni bierze Hyoscyamus 30ch 2 x w tyg i syrop z aloesu (z miodem), co ja źle robię?

Jedno dziecko ma chyba owsiki, wczoraj zauważyłam, odrobaczać? nawrót i tak pewnie będzie, uczulam na mycie rąk, w domu nie daję słodyczy, dieta normalna bez szaleństw ekologicznych.
Na śniadania je owsiankę, kilka miesięcy na kozim, teraz na krowim mleku, kefir z musli, bo ma chroniczne zaparcia, po tym codziennie się wypróżnia, inne śniadania i juz zaparcia.

Jak słyszę ten kaszel, to chcę na bezludną wyspę, jestem już zmęczona...


pzdr

K.
--
Mateusz (30.06.2005)
Maksymilian (07.05.2008 - 33 t.c.)
Marysia (29.07.2011 - 36 t.c.)
Edytor zaawansowany
  • akownik 08.02.13, 18:31
    Ja na tym forum będę powtarzać w nieskończoność: mleko krowie jest dla cielaka a nie dla ludzi.
    Poza tym podawanie kefiru bo ma zatwardzenie to też nie jest dobry pomysł. Bo co będzie gdy kefiru nie podasz?
    Zapalenie płuc to sprawa poważniejsza, nie nadaje się na leczenie na forum. Choć w zasadzie można leczyć i na odległość, ale skoro masz homeopatę...
    Zapalenie płuc daje się wyleczyć bez antybiotyków, homeopatycznie.
    Czy było zrobione jakieś badanie, które potwierdziło by obecność bakterii? Jakich? Poza tym, żadna bakteria nie jest przyczyną jakiejkolwiek choroby. Dotyczy to także zapalenia płuc.
  • isia79 08.02.13, 18:48
    Mial tylko rtg, morfologia (dobre wyniki, wszystkow normie, żadnej anemii), toksokaroza, glista i CRP - 2,1 i tyle.
    Moja homeo twierdzi, że to nie jest zapalenie płuc.
    Postawiłam mu w grudniu bańki 2x, homeo twierdziła (a nie jest zwolenniczką stawiania baniek), że dopiero zaczęła słyszeć szmery, po kilku dawkach hyoscyamusa niby już nie slyszala, ale opukowo jest po prawej stronie głucho przy opukiwaniu. Będę gotować owsiankę na wodzie. Nigdy nie dawałam słodyczy, chipsów, pieklam ciasta, tu można mi zarzucić, że raz na tydzień coś przekąsili. U szwagierki dzieci wcinają co popadnie, danonki, czekoladowe chrupki, kaszy to chyba nigdy w buzi nie mieli, nie chorują.

    Myślałam o wymazie z gardła.
    mam to zdjęcie rtg na płycie.

    Reszta dzieci trzyma się, chorują, ale to klasyczne wirusowki, a on nieźle się trzymał, tylko ten kaszel. Na pewno jest typem, że jak był kaszel to zawsze suchy. Czy stłumiłam ospę? Dalam mu oscillo wtedy i nic więcej chyba... przeziębil ją? Nie był jakoś nadto wysypany, co robić?
    --
    Mateusz (30.06.2005)
    Maksymilian (07.05.2008 - 33 t.c.)
    Marysia (29.07.2011 - 36 t.c.)
  • isia79 08.02.13, 18:55
    Aha, kiedyś mieliśmy gronkowca złocistego w uchu, ale nie miał nigdy zapalenia ucha, jedynie co, to swędziało go ucho. Ma taką suchą skórę, zapycha mu się suchą woskowiną, czasem Vaxolem mu psikam, to ładnie się oczyszcza, ale widzę, że czasem grzebie w uszach, bo przelazło na drugie, laryngolog, jedyne co to przepłucze mu i rozkłada ręce.
    czemu tego kaszlu nie ma w nocy?
    Aha zapomniałam
    Eozynofile koło 8
    IgE 200
    --
    Mateusz (30.06.2005)
    Maksymilian (07.05.2008 - 33 t.c.)
    Marysia (29.07.2011 - 36 t.c.)
  • wiktor.online 08.02.13, 22:06
    Mysle ze to jednak pasozyty alergizuja dziecko. Ujemny wynik badania kalu nic nie znaczy. Wiec jabym myslalem o Calcarea carbonica, Cina, Ignatia, Silicea, Sulphur. Jesli zrobimy repertoryzacje z tego co tutaj napisane to mamy:

    MIND - IRRITABILITY - children, in
    COUGH - VARIOLA - after
    COUGH - DAYTIME - only
    TEETH - GRINDING
    EAR - ITCHING
    RECTUM - WORMS - complaints of worms - children; in
    RECTUM - CONSTIPATION - children; in
    GENERALS - FOOD and DRINKS - sweets - desire
    GENERALS - FOOD and DRINKS - vegetables - aversion

    Calcarea carbonica na pierwszym mejscu, po tym Sulphur, po tym Cina.







  • isia79 08.02.13, 22:31
    Aha, glista ujemna, to wynik badania z krwi.
    --
    Mateusz (30.06.2005)
    Maksymilian (07.05.2008 - 33 t.c.)
    Marysia (29.07.2011 - 36 t.c.)
  • wiktor.online 09.02.13, 07:28
    Jesli leczysz sie u homeopaty, to ja nie moge radzic tutaj cos konkretnego. Porozmawiaj na ten temat ze swoim lekarzem i niech decyduje co dalej robic.
  • isia79 08.02.13, 22:30
    Jest facetem "dobrze wyglądającym" i zdecydowanie w obrazie Calcarei, późno chodzil, mówił, poci się głowa podczas snu.
    Jaka potencja, jak często, z tym mam zawsze problem.

    Ale co z robalami?
    Tłuc? Czym?
    --
    Mateusz (30.06.2005)
    Maksymilian (07.05.2008 - 33 t.c.)
    Marysia (29.07.2011 - 36 t.c.)
  • isia79 09.02.13, 11:56
    Chyba zrobię ten wymaz, na wiosnę 2012 r.mial szkarlatynę, ja i drugi syn też, może po ospie był osłabiony organizm i wylazło to cholerstwo (pewnie paciorkowiec), kaszel, a robaki swoją drogą dodatkowo dają takie objawy.
    Dziś kaszle prawie cały czas, mówi, ze łaskocze go gardło, a ja chce uciec na koniec świata, żeby już tego kaszlu nie słyszeć. Chcę jechać z nim w góry na kilka dni, jechać czy siedzieć w domu?
    --
    Mateusz (30.06.2005)
    Maksymilian (07.05.2008 - 33 t.c.)
    Marysia (29.07.2011 - 36 t.c.)
  • wiktor.online 09.02.13, 12:48
    Wymaz tego kaszlu nie wyleczy, wiec nie zawracaj glowy wymazem. Tylko bedziesz dalej faszerowac dziecko antybiotykami, zyrtekami, po tym Pulmikort czy inny steryd dojdzie i bedziesz miala problemy coraz wieksze.

    Homeopata ma to wyleczyc. Jesli nie potrafi to zrobic to szukaj innego
  • isia79 09.02.13, 12:58
    Byłam już u dwóch innych, jedna z nich kazała dać antybiotyk, inna odrobaczać, nie wiem, gdzie się ruszyć, sił mi brakuje, jak słyszę ten kaszel, jak ja mam mu pomóc?
    --
    Mateusz (30.06.2005)
    Maksymilian (07.05.2008 - 33 t.c.)
    Marysia (29.07.2011 - 36 t.c.)
  • isia79 09.02.13, 16:45
    A może to opryszczka płuc? Kaszel pojawił się po ospie, a robaki tez dodatkowo
    --
    Mateusz (30.06.2005)
    Maksymilian (07.05.2008 - 33 t.c.)
    Marysia (29.07.2011 - 36 t.c.)
  • wiktor.online 09.02.13, 17:17
    isia79 napisała:

    > A może to opryszczka płuc? Kaszel pojawił się po ospie, a robaki tez dodatkowo

    Moze i tak, ale to trzeba leczyc.

    W rubryce COUGH - CHICKENPOX - after, czyli KASZEL po OSPIE WIETRZNEJ mamy tylko 2 leki - Antimonium crudum, Calcarea carbonica. Mysle ze Calcarea carbonica tutaj miala by pomoc.
  • isia79 09.02.13, 18:35
    dziękuję, a co z potencją?
    --
    Mateusz (30.06.2005)
    Maksymilian (07.05.2008 - 33 t.c.)
    Marysia (29.07.2011 - 36 t.c.)
  • isia79 11.02.13, 16:28
    W sobotę kasłał non stop sucho, dałam mu Ipecę 30 4x, rano w niedzielę zaczął odkasływał flegmę, pierwszy raz od 7 mcy, kasłał rzadziej, wściekał się i nie kasłał, jak kasłał to bardziej w bezruchu, nic nie dawałam. W nocy o czy otworzy kaszle, rano tak samo. Dziś odkasływał zieloną flegmę. Szybka wizyta u homeo - świsty w oskrzelach, ale nie poświęciła nam zbyt dużo czasu, kazała dac Ipecę 2x dziennie, ale jakoś jestem niespokojna, może postawić bańki? Syrop z buraka? Coś czuję, ze wyjazd na ferie nam się oddala, a tak chciałam im zmienić otoczenie, choć na kilka dni....
    --
    Mateusz (30.06.2005)
    Maksymilian (07.05.2008 - 33 t.c.)
    Marysia (29.07.2011 - 36 t.c.)
  • isia79 11.02.13, 16:30
    Napomknęłam o calcarei, ale bez oddźwięku, leczymy się u niej prawie 6 lat, ale w większej mierze metodą prób i błędów, nie mamy jednej kartoteki, bo ciągle się gdzies zapodziewa i stąd moje wątpliwości....
    --
    Mateusz (30.06.2005)
    Maksymilian (07.05.2008 - 33 t.c.)
    Marysia (29.07.2011 - 36 t.c.)
  • yerbokrata 11.02.13, 22:01
    Czarny orzech to jeden ze skuteczniejszych środków na robaki.
  • kowalkowski1 24.03.13, 16:31
    Hello

    To samo miałam z moim 8 letnim synem, przez 7 miesięcy kaszlał.
    Każdy lekarz miał inną opinie i inne badania zalecał- ale nie te co potrzeba było.
    Zakończyło sie to atakiem i wylondowałam z dzieckiem w szpitalu (w dzien Bozego Narodzenia). Jadąc do szpitala modliłam sie aby mi nie umał w drodze.

    Woziłam wszystkie wyniki i prześwietlenia ze sobą, dzieki temu w szpitalu trzech lekarzy mogło wydać opinie która sie różniła z dotychczasowym leczeniem.
    Zostałam skierowana do alergologa ktory zrobił w kilku sesjach badania nakuwając rence i uda.
    Lista była długa z ktorej wynikało ze ma alergie na; jedzenie, barwniki w jedzeniu, kurze, roztocza, sierść, itd.
    Pirwsza była rozmowa z dzieckiem aby go uświadomić co mu jest i jakie kroki musimy zrobic aby go leczyć.
    Przede wszystkim odrzuciłam wszystko jedzenie ktorego mu nie wolno było zporzywać. Wyzuciłam w nastepny dzien chodniki i wykładziny (zostal tylko parkiet).
    Nastepnie zcieranie kurzy, i mycie podłogi w kazdy dzień.
    Wersalki musiały być odkużane w każdy jeden dzien i worek w odkużaczu zmieniany - czyszczony co dziennie( oczywiscie podczas odkuzania okna musialy byc otwarte i dziecka nie moglo byc w pomiezczeniu ).
    Oprucz tego dostał 2 rodzaje lekarstwa do wdychania.
    1 lekarstwo aby mu rozszeżało drogi oddechowe,
    naromiast drugie aby przestał w koncu kaszleć.
    Trwało to leczenie do 5-6 miesiecy i wszystko przeszło.
    Natomiast jedzenie i czymanie czystosci trwalo przez kilka lat.
    Do tej pory nie bieże żadnego lekarstwa ani nigdy o dziwo wiecej nie chorował.
    W tej chwili ma 19 lat i jest od roku w marynarce wojennej.


    Prosze pamiatęć; każdy lekarz uważa sie za specjaliste ale naprawde dobrego lekarza znakesć to - "Cud Boski".

  • kowalkowski1 24.03.13, 16:34
    Hello

    To samo miałam z moim 8 letnim synem, przez 7 miesięcy kaszlał.
    Każdy lekarz miał inną opinie i inne badania zalecał- ale nie te co potrzeba było.
    Zakończyło sie to atakiem i wylondowałam z dzieckiem w szpitalu (w dzien Bozego Narodzenia). Jadąc do szpitala modliłam sie aby mi nie umał w drodze.

    Woziłam wszystkie wyniki i prześwietlenia ze sobą, dzieki temu w szpitalu trzech lekarzy mogło wydać opinie która sie różniła z dotychczasowym leczeniem.
    Zostałam skierowana do alergologa ktory zrobił w kilku sesjach badania nakuwając rence i uda.
    Lista była długa z ktorej wynikało ze ma alergie na; jedzenie, barwniki w jedzeniu, kurze, roztocza, sierść, itd.
    Pirwsza była rozmowa z dzieckiem aby go uświadomić co mu jest i jakie kroki musimy zrobic aby go leczyć.
    Przede wszystkim odrzuciłam wszystko jedzenie ktorego mu nie wolno było zporzywać. Wyzuciłam w nastepny dzien chodniki i wykładziny (zostal tylko parkiet).
    Nastepnie zcieranie kurzy, i mycie podłogi w kazdy dzień.
    Wersalki musiały być odkużane w każdy jeden dzien i worek w odkużaczu zmieniany - czyszczony co dziennie( oczywiscie podczas odkuzania okna musialy byc otwarte i dziecka nie moglo byc w pomiezczeniu ).
    Oprucz tego dostał 2 rodzaje lekarstwa do wdychania.
    1 lekarstwo aby mu rozszeżało drogi oddechowe,
    naromiast drugie aby przestał w koncu kaszleć.
    Trwało to leczenie do 5-6 miesiecy i wszystko przeszło.
    Natomiast jedzenie i czymanie czystosci trwalo przez kilka lat.
    Do tej pory nie bieże żadnego lekarstwa ani nigdy o dziwo wiecej nie chorował.
    W tej chwili ma 19 lat i jest od roku w marynarce wojennej.


    Prosze pamiatęć; każdy lekarz uważa sie za specjaliste ale naprawde dobrego lekarza znakesć to - "Cud Boski".

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka