Dodaj do ulubionych

Poumon Histamine 15CH

03.09.04, 14:45
Tym razem w swojej, nie mężowej sprawie:)
Otóż odkad pamiętam, albo i jeszcze dłużej(czyli co najmniej 25 lat) mam
problem z atopowym zapaleniem skóry, którego objawy migrowały po moim ciele w
miarę dorastania(to jakoś tak wygląda,że są miejsca typowe występowania
alergii skórnej: pod kolanami, na zgięciach pod pośladkami,koniuszki uszu
itd..) ale NIGDY nie znikały,odkąd pamiętam stale towarzyszy mi jakaś
wściekle, bądź mniej wściekle swędząca,lub paprająca się zmiana skórna..
I co za tym idzie,faszerowana byłam,później zaś sama faszerowałam się
zdobyczami medycyny w postaci: zyrteców i innych podobnych.Właściwie bez dnia
przerwy,no czasem zdarzyło mi się nie brać "procha",bo zapomniałam..ale szybko
przypominał mój organizm:swędziało wszystko, łącznie z językiem i czubkiem
głowy + podwyższona do granic nerwowość.
Żeby nie przedłużać..
Przekopując się przez zasoby Forum Homeopatia:) znalazłam informację o Poumon
Histamine i tak postanowiłam przetestowac na sobie działanie tego środka.Może
mój błąd,że nie spytałam Mądrych,ale jakoś nie chciałam zawracać w wakacje
głów za bardzo. Biorę te kulki od 3 tygodni i kurcze,sama nie wiem, co o tym
myśleć i czy to idzie w dobrą stronę,bo:
-1 tydzień był trudny,gdyż odstawiłam zwykłe tabletki
-bardzo swędziało, ale nie byłam poddenerwowana, to łatwiej było przetrwać
-w 2 tygodniu zaczęło się wygaszanie swędzenia
-oprócz tego moja skóra zaczęła wyglądać trochę lepiej
-a w 3 tyg dość dobrze
-jedyne co złe, to zauważam teraz,że swędzą mnie oczy(z oczami uporałam sie
już kilka lat temu i nie swędziały mnie aż do teraz)
-nie robią się żadne nowe zmiany skórne z pęcherzykami surowiczymi
-jestem spokojniejsza
Ale gdzieś u Was doczytałam też, że skóra leczy się na końcu.
Nie wiem, co o tym myśleć, a nie dam rady teraz skonsultować się z homeopatą w
Toruniu, bo po prostu teraz nie mamy na to kasy.
I co dalej?Źreć Poumona czy odstawić?

Pozdrawiam

--
Łatwiej kijek pocienkować,niż go potem pogrubasić.
Obserwuj wątek
    • very_martini Re: Poumon Histamine 15CH 03.09.04, 20:21
      A polipy Pana Męża jak;)?

      > mój błąd,że nie spytałam Mądrych,ale jakoś nie chciałam zawracać w wakacje
      > głów za bardzo.
      Trza było, jak się jest Mundrym, to człowiek dnia ani godziny nie zna;)

      Ja, jako największy laik wśród Mądrych, powiedziałabym, że te oczy są świetnym
      objawem. W leczeniu homeopatycznym objawy cofają się niejako warstwami, więc
      bardzo często odsłonięcie jednej warstwy prowadzi do odkrycia tego, co tam już
      kiedyś było. Jeśli odnawiają się stare objawy, to można powiedzieć, że jesteś
      na dobrej drodze...

      16%VOL
      22%VAT

      Takie tam... Forum homeopatia
      • beba2 Re: Poumon Histamine 15CH 03.09.04, 21:42
        No, może wyłazą te "stare" dolegliwości. jeśli psychicznie czujesz sie dobrze i
        jeszcze widzisz na oczy ;-) to pozeraj dalej te kulki i czekaj.
        Jesli to zasluga leku, to i oczy powinny przejść po gora dwoch dniach.
        Bądź w kontakcie i opisuj co się dzieje.

        Aha, człowiek to dziwaczne stworzenie i nie można generalizować, ze ZAWSZE coś
        tam wychodzi najpierw, a co innego później.
        --
        HOMEOPATIA
    • ahnija Re: Poumon Histamine 15CH 04.09.04, 10:00
      Co u męża?
      Śmieszne, bo dzien po tym, jak opisałam, że zaczyna czuć zapachy nastąpiło
      bardzo gwałtowne pogorszenie: poddusiło go(jesień idzie a na początku jesieni
      zawsze wzmacniają się objawy duszności) i tak zatkało,że myśleliśmy, że już się
      nie odetka-wydzielina z nosa.Ale płukał i płucze nos sterimarem i jakoś poszło
      do przodu,ale wesoło nie było.Musiał nawet lekiem wziewnym na astmę się podratować.
      Zapachy docierają powoli,powoli,bardziej wyselekcjonowane,niż całe ich
      bukiety,ale to i tak fajnie!

      Co u mnie?
      Widzę jeszcze na te ślepia,choć czasem mam wrażenie, szczególnie wieczorem, że
      zaraz je wydrapię..
      I jeszcze zaczynają się małe nadżereczki w kącikach ust-również potwór z
      dzieciństwa i wczesnej młodości: wiecznie pęknięte i bolące.
      Widzę też, że jak sie mocno zdenerwuję,to zaczyna swędzieć mnie całe ciało, ale
      to samo przechodzi po jakimś czasie.

      Dobra, będę meldować, jak coś się wydarzy.
      Pozdrawiam
      --
      Łatwiej kijek pocienkować,niż go potem pogrubasić.
      • beba2 Re: Poumon Histamine 15CH 04.09.04, 13:51
        Ahnija, a może spróbuj jeszcze samo Histaminum 5 CH po 3 granulki co godzinę-
        dwie ( w momentach dużego dyskomfortu - czy to świądu ciała czy oczu). W miarę
        poprawy zwiększaj odstepy pomiedzy kolejnymi dawkami leku.

        Wybór tych leków ( tzn. który bedzie lepiej działac) nalezy niestety
        przetestować na sobie. Na jednego alergika lepiej zadziała jedno, a na innego
        drugie.
        --
        HOMEOPATIA
        • idylla4 Re: Poumon Histamine 15CH 04.09.04, 13:56
          Z etgo co wyczytałam, Poumon Histaminum sprawdza się bardziej przy wziewnej, a
          Histaminum przy pokarmówce, ale każdy organizm jest inny.
          Najlepiej łączyc te leki z lekami głębokiego działania, ale to wyższa szkoła
          jazdy......

          pozdrawiam
      • idylla4 Re: Poumon Histamine 15CH 04.09.04, 13:52
        co za zbieg okoliczności!

        Ja moja małą, która ma atopowe zapalenie skóry też "szprycuje" Poumon histamine
        15 CH, a co lepsze, tez odezwało jej się oczko, ale nie jest dużo czerwone,
        więc przemyłam solą fizjologiczną. To tez stara dolegliwość.....ciekawe co
        teraz jej wylezie?

        pozdrówka
      • astria1 Re: Poumon Histamine 15CH 05.09.04, 09:43
        wjadę po cichu ale co by Cie nie wystraszyć, ahnija wrazie czego zacznij
        delkatnie odkladac kaskę na homeopatę. Bardzo Ci gratukuję odwagi, mało jest
        tak chetnych osob do przetestowania leków homeo na sobie. Ahniu, jest tylko
        jedna bardzo wazna rzecz, teraz sobie jeszcze jakoś radzisz objawami które
        teraz się pokazują ale za chwilkę moze zdażyć się juz taka reakcja ze na
        odegłość nie da rady tego skonsultować a szkoda by było jakiegoś etapu już
        rozpoczętego zapszepaścić lekeiem alopatycznym.
        Moze być tak ze organizm jeszce reaguje, ale moze zdazyć się moment ze
        nalzałoby pojsc czyms innym, moze silniejszym lub np. lekiem dla Ciebie
        dobranym bezposrednio.
        NO nic, ahnja trzymam kciuki za Ciebie, i tak pochwalę Ciebie za chęc i
        zaparcie bo nie często zdazają się taak zdeterminowani pacjenci.

        pzdr
        Anna
        --
        *Pogawędki homeopatyczne...
        *Moje miasto..
        <a href="http://forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=10740">*Hamak ..a>
    • ahnija Re: Poumon Histamine 15CH 05.09.04, 15:16
      Dobra, pójdę do homeopaty.Trochę mnie nastraszyłyście Panie szanowne,może
      rzeczywiście z taką ufnością nie powinnam podchodzić do każdej nowej rzeczy..
      Tylko. nie wiem czy warto w sytuacji,gdy za 2-3 tygodnie wyjeżdżamy na dłużej
      do Hiszpanii,ja wtedy nie dam rady konsultować się np telefonicznie z
      homeopatą, a tym bardziej wybierać się na wizyty kontrolne..
      Ale dobra, przemyślę sprawę,podumam i zobaczymy co się da wykombinować.
      Dzięki dziewczyny!
      Agnieszka
      --
      Łatwiej kijek pocienkować,niż go potem pogrubasić.
      • very_martini Re: Poumon Histamine 15CH 05.09.04, 18:40
        Nie nastraszaj się;)
        Ja, tak jak Beba i Astria, uważam, że najlepiej byłoby po prostu iść do
        homeopaty, natomiast, szczerze mówiąc, nie chce mi się tego powtarzać po sto
        razy. Rozsądny człowiek sam na to wpadnie, a wiadomo, że przyczyny, dla których
        nie można wpaść do homeopaty są przeróżne i szczerze mówiąc, wolę, żeby ktoś
        skorzystał z porad moich Szanownych Kolegów tutaj, niż trafił do kogoś, kto z
        jakichś tam powodów wywiesił sobie na drzwiach tabliczkę homeopata... Kilku
        forumowiczów już trafiło na takich osobników. Mój postulat:

        1. już lepszy dobry wirtualny homeopata (a już taki Awinn to w ogóle) niż
        nieduoczony trójwymiarowy homeopata posiłkujący się jako jedynym źródłem
        homeopatycznej wiedzy poradnikiem Czeleja i ulotkami firm produkujących
        kompleksy
        2. lepszy dobry alopata niż zły homeopata, co tutaj było już kilkukrotnie
        powiedziane, a mnie już naprawdę zaczyna wkurzać, co taki niedouk jest w stanie
        ludziom powciskać... Wtedy pozostaje dziękować Tomaszowi, że stworzył to forum,
        że ludzie tu przychodzą, a my czasem po pierwszych zdaniach widzimy, że
        komentarz może być jeden: ZMIEŃ LEKARZA. Gorzej, jak nie ma na jakiego...

        16%VOL
        22%VAT
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka