Dodaj do ulubionych

Pytania laika....potrzebuję wsparcia:/

11.03.16, 09:02
Trafiłam do homeopaty z synkiem który nie ma jeszcze 2 lat. Powód? Powracające gradówki. Oczywiście nie dostałam konkretnego leku na gradówki, bo wiadomo że homeopatia tak nie działa. Jednak po długim wywiadzie lekarskim, został dobrany lek konstytucyjny dla synka, jakim jest medorrhinum c200. Zanim dojechałam do apteki homeopatycznej minęło kilka dni, podczas których obecna gradówka zniknęła sama (cały czas robiłam okłady). Ogólnie synek nie choruje,jest super mądrym, fajnym chłopakiem :) I tu zaczynają się moje wątpliwości.... czy jest sens podawać lek konstytucyjny tak profilaktycznie? Docelowo chcę chodzić do tej homeopaty, ale boję się że jeśli teraz "oleję" jej zalecenie, to potem może nie fajnie mnie potraktować (wiem, że nie powinna, ale wiadomo może poczuć się w moich oczach źle). Dlatego potrzebuję zdania kogoś kto się zna super na homeopatii. Czy lek konstytucyjny podaje się dzieciom bez konkretnej przyczyny? (tzn. wiem że jest przypisany do organizmu, który ma predyspozycje do konkretnych chorób itp.), ale czy jeśli teraz będę go podawać to organizm jakoś się nie "rozleniwi"? Nie będzie potem tak, że sam nie będzie się bronił? Błagam piszcie jak to jest, bo zwariuję :/ Jak długo podaje się taki lek? Rok? Dłużej?
Edytor zaawansowany
  • pit312 11.03.16, 09:06
    Nie mozesz zadzwonic do homeopaty i zapytac?
  • zaba772 11.03.16, 09:14
    Dzwoniłam już kilka razy z różnymi pytaniami....ciągle mówi że to nie na telefon, podawać i umówić się na rozmowę....Nie będę ściemniać, to jest też kasa, bo mamy tylko prywatnie możliwość iść. Dlatego chciałam się tu poradzić, bo przecież są tu ludzie którzy od lat praktykują homeopatię i myślę że wiedzą bardzo dużo...

    --
    Moje Szczęście Kacperek (25.09.2007r.)
    wrześniowe szczęście
    Moje Szczęście Natek (04.05.2014r.)
    majowe szczęście
  • wiktor.online 11.03.16, 12:59
    A po co jeszcze jeden wątek, przecież juz pisalaś o tym pare dni temu w innym wątku, który nizej?
  • wiktor.online 11.03.16, 12:57
    Homeopatia leczy choroby. Jest choroba, to jest leczenie, nie ma choroby to leczenia nie ma, bo po co? Ale choroba jest, bo gradówki powracają jak piszesz. To swiadczy o skazie sykotycznej i wymaga odpowiedniego leku. Ale wątpie na temat tego Medorrhinum. Nie ma go w rubryce EYE-TUMORS on lids. Ale są inne skuteczne środki przeciwsykotyczne, naprzykład Thuja, Calcarea carbonica, Ac. nitricum. Medorrhinum to nozod, jego nie rekomenduja podawac na początku leczenia, jako pierwszy lek, poniewaz mogą byc mocne skutki. Tym bardziej 200CH. Ale może być dany na początku jeśli bardzo potrzebny i symptomy wskazują na niego wyrażnie. A tak to można każdemy pacjentu dawać Medorrhinum bo w kazdego mozna doszukać się skazy sykotycznej, bo wszyscy ją mają, mniej czy więcej.
  • akownik 14.03.16, 16:44
    Homeopatia nie leczy chorób. Idąc do homeopaty nie należy ze sobą zabierać alopatycznych nazw chorób tylko opisać objawy i modalności, czyli kiedy dany objaw sie nasila a kiedy słabnie. Leczeniem chorób zajmuja sie lekarze w przychodni.
  • wiktor.online 14.03.16, 19:21
    akownik, masz braki wiedzy homeopatycznej. Czytaj Organon sztuki uzdrawiania, S.Hahnemanna, mamy piękne polskie tłumaczenie Ewy Grott, ksiązka wydana w 2004 roku wydawnictwom DiG, kosztuje 40 zł. Nizej cytuję początek tej ksiązki. Policz ile razy tam napisane słowo "choroba". Następną polecam ksiązkę Hahnemanna "Choroby przewlekłe", ale niestety polskiego tlumaczenia brak, czytaj po niemiecku, albo po angielsku, jeśli potrafisz

    §2
    Najwyższym ideałem uzdrawiania jest szybkie, łagodne i trwałe przywrócenie zdrowia, czyli usunięcie i zniszczenie choroby w całym jej wymiarze w jak najkrótszy, najbardziej niezawodny i najmniej szkodliwy sposób, zgodnie z zasadami, które należy dokładnie zgłębić.

    §3
    Dopiero gdy lekarz jednoznacznie rozpozna, co w chorobach, tzn. co w każdym pojedynczym przypadku chorobowym należy leczyć (rozpoznanie choroby, wskazania lecznicze), gdy jasno zrozumie, co w lekach, tzn. w każdym pojedynczym leku jest szczególnie uzdrawiające (znajomość mocy leku), gdy, opierając się na wyraźnych wskazaniach, potrafi dobrać to, co jest uzdrawiające w leku, do tego, co uznał u chorego za bezsprzecznie chorobliwe, tak aby musiało nastąpić uzdrowienie; gdy ponadto potrafi dostosować najbardziej odpowiedni lek nie tylko pod względem właściwego w danym przypadku działania (wybór leku, wskazanie), lecz również pod względem wymaganego przygotowania, właściwej , jego ilości (prawidłowa dawka), jak też koniecznego odstępu czasu przed powtórzeniem dawki, i jeżeli w końcu w każdym przypadku potrafi rozpoznać i zlikwidować przeszkody w procesie zdrowienia, tak aby powrót do zdrowia byl trwały, to dopiero wtedy wie, co oznacza celowe i dokładne działanie, i dopiero wtedy jest prawdziwym mistrzem sztuki uzdrawiania.

    §4
    Jednocześnie przyczynia się do zachowania zdrowia, gdyż zna czynniki szkodliwe, wywołujące i podtrzymujące chorobę i wie, jak je odsunąć od zdrowego człowieka.

  • akownik 15.03.16, 13:20
    Homeopata nie leczy "zapalenia płuc", nie leczy "astmy", "malarii mózgowej" ani podobnych diagnoz alopatycznych. To jest domena alopatów, lekarzy w przychodni. "Choroba" to reakcja organizmu, różne objawy. I tym zajmuje sie homeopata. A nie jej nazwą nadana przez alopatę. Jeszcze raz: homeopata nie leczy nazwy choroby. Interesują go objawy. Mam nadzieje, że to rozumiesz. Jeśli nie, to powodzeia w leczeniu np "gradówki". wiktor.online uzupełnij swoja wiedzę homeopatyczną.
  • wiktor.online 15.03.16, 13:33
    To wszystko wiadomo i nie ma co tutaj wymądrzaç się. Diagnoza alopatyczna i choroba to nie to samo, jak pisaleś wcześniej, ale nie ma o co dyskutować. Pisalem o gradówkach jako o jednym z symptomów choroby, a nie jak o chorobie. Nie trzeba czepiać się do slów. Pozdrawiam.
  • akownik 16.03.16, 17:38
    Gradówka to też alopatyczna nazwa chorobym która może pojawiać sie z różnymi objawami, nie zawsze takimi samamymi u wszystkich. Ale masz rację, nie będę z Tobą już o tym dyskutował bo i tak pokazujesz brak zrozumienia znaczenia słów. A właściwe zrozumienie i użycie słów jest bardzo ważne. Postaraj się to zrozumieć.
    I wtedy nie pokazuj mi cytatów z "Organon" z wytłuszczonym słowem "choroba" bo to też świadczy o tym, że nie rozróżniasz pojęć.
  • wiktor.online 16.03.16, 18:32
    bez komentarza
  • zaba772 14.03.16, 19:26
    i tak własnie postąpiła nasza homeopatka :) Dziękuję:)

    --
    Moje Szczęście Kacperek (25.09.2007r.)
    wrześniowe szczęście
    Moje Szczęście Natek (04.05.2014r.)
    majowe szczęście

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka