Dodaj do ulubionych

Sulfur w potencji LM1

12.03.19, 14:18
Witam,

Mam pytanie dotyczące leków w potencj LM1, w tym konkretnym przypadku dotyczy ono Sulfuru. W książce Jerzego Łozowskiego "Zarys Homeopatii" wyczytałem że niejaki prof. Kent na podstawie swoich obserwacji ustalił przeciętny okres działania pojedynczej dawki leku w zależnośći od potencji. Dla LM jest to ok. 50dni. Czy wg Was to prawda i takie są wasze doświadczenia?
Pytam bo synek dostał sulfur LM1 na zmiany skórne. Nastąpiło duże pogorszenie, spory wysięk z ran. Mimo tego lek był powtarzany bo wg. homeopatki nadaje się do podawania codziennego. W pewnym momencie do objawów doszedł rownież kaszel i duszności (dostaliśmy dodatkowo fosfor i bacillinum i ładnie się zmniejszyło). Zwiększyła się przepuszczalność jelit. Przed podaniem leku przeleczyliśmy jelitka, "próba buraka" wychodziła pięknie. Teraz znowu siku jest czerwone, czyli jakby znowu zwiększyła się przepuszczalność jelit. Do tego bardzo powiększyły mu się węzły pachwinowe.
Nie powiem, zacząłem się martwić. Chciałem wrócić tu do mojego pierwszego pytania. Czy jest możliwe że ponad miesiąc po podaniu leku nadal występują te objawy bo działa lek? Czy nie powinienem się bardzo martwić, czy raczej coś z tym robić? Jakie są Wasze doświadczenia? Może to tylko moje odczucie, ale Homeopata jakby nie miała pomysłów i troche się wystraszyła... Martwię mnie te jelita i węzły bo przed podaniem leku mieliśmy już sprawę opanowaną.
Edytor zaawansowany

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.