Dodaj do ulubionych

Zatkany nos-przeziębienie

04.11.05, 09:45
Hej:-)
Mój pięciolatek od tygodnia jest przeziębiony tzn. miał zatkany nos, ale nie
miał żadnej wydzieliny (mówił "przez nos") i żadnych innych objawów - dawałam
mu osscillo, ale bez wielkich efektów. Wczoraj doszedł mokry kaszelek tak
jakby coś mu spływało z tego nosa, jak mocno wydmuch to chusteczka jest
wilgotna. Mówi, że nic go nie boli, trochę więcej pije - wszystko jedno czy
ciepłe czy zimne, ma też powiększone węzły chłonne szyjne. Czy możecie coś
doradzić, co mu podać, żeby się ta infekcja nie rozwinęła?

A teraz o mnie, też od tygodnia jestem przeziębiona, miałam silny ból gardła,
nie mogłam nic przełykać - wzięłam belladonnę 30 i ból minął. Teraz mam też
przytkany nos, nic z niego nie leci, ale jakaś wydzielina spływa do gardła co
zmusza mnie do odchrząkiwania. Gardło mnie swędzi po bokach i przechodzi to do
uszu, powiększone mam węzły chłonne, gardło jest żywo czerwone z białymi
nalotami, mam spore pragnienie ciepłych napojów. Możecie coś doradzić?

Pozdrawiam,
Ania
--
Trzej muszkieterowie
Edytor zaawansowany
  • milunia00 04.11.05, 12:42
    Naprawdę nic mi nie możecie doradzić? :-(((((((((
    --
    Trzej muszkieterowie
  • beba2 04.11.05, 13:14
    Spróbuj sobie zażyć arsenicum album 9 CH co 15 minut po 1 kulce + sticta
    pulnmonaria 5 CH, co pół ogdziny. Dziecku tylko sticta.
    Ale wcale nie mam pewnosci, czy to będzie trafione.
  • milunia00 04.11.05, 13:32
    Dzięki Beba:-)
    Spróbuję. A to arsenicum to przy "łaskoaniu gardła" też może być? Bo gdzieś
    czytałam, że przy bólach palących/piekących?

    Ania

    --
    Trzej muszkieterowie
  • beba2 04.11.05, 13:44
    Ale poprawia Ci sie w cieple ( ciepłe płyny).
  • milunia00 04.11.05, 13:53
    Ciepłe płyny - tak poprawia się, ale lepiej się czuję na dworze niż w ciepłym
    mieszkaniu i lepiej jest w ruchu niż np. w łóżku.

    --
    Trzej muszkieterowie
  • beba2 04.11.05, 14:25
    No więc właśnie, nie piszesz tego od razu, więc jak mogę kombinowac z lekami?
    Podam Ci teraz kolejną nazwę, a Ty mi w odpowiedzi dołozysz kolejne objawy.
    Przeciez to bez sensu.
  • milunia00 04.11.05, 17:39
    Sory beba, ale ja jestem początkująca w homeo i nie wiem co jest ważne.
    Sama szukam po internecie co pasuje do moich objawów i nie znalazłam nic co ma w
    opisie "łaskotanie gardła"-a to mi najbardziej dokucza, nie wiedziałam, że jest
    tak bardzo ważne to,że na dworze jest mi lepiej niż w domu:-(.
    Jeśli się nie obraziłaś i mogłabyś cos podpowiedzieć byłabym wdzięczna.

    Ania

    --
    Trzej muszkieterowie
  • beba2 04.11.05, 17:49
    Ja się nie obrażam, nie przejmuj się gderaniem starej jędzy.
    Nie mam specjalnie pomysłu co by Ci mogło pomóc. jedyne z tym łaskotaniem to mi
    się kojarzy coccus cacti, ale to swędzenie powoduje kaszel. A u Ciebie chyba go
    nie ma.
  • milunia00 04.11.05, 18:31
    Ja nie kaszle. U mnie może to powoduje więcej ślinienia, bo jak mnie swędzi to
    przełykam częściej ślinę lub pije i wtedy jest troszkę lepiej, no i jak ssam
    cukierki to jest najlepiej. Mam nadzieję, że się nie gniewasz, że znowu dodaje
    objawy. Ale to naprawdę trudne przestawić się na homeopatyczną obserwację i
    opis, bo lekarzawi rodzinnemu takich rzeczy nie opisuję:-(
    --
    Trzej muszkieterowie
  • tom_j23 04.11.05, 18:06
    milunia00 napisała:

    > opisie "łaskotanie gardła"-a to mi najbardziej dokucza, nie wiedziałam,
    > że jest tak bardzo ważne to,że na dworze jest mi lepiej niż w domu:-(.

    Łaskotanie - to "tickle". U Kenta "tickle" występuje tylko jeden raz w
    rekordzie:

    "overpowering, as if larynx were tickled by a feather in evening before sleep"

    Dokładnie - drzewo objawu wygląda tak:
    Kaszel -> Przemożny, jakby krtań była łaskotana przez pióro wieczorem przed snem

    www.homeokulka.fc.pl/rb.php?file=08_cough.dat&start=864#864
    Natomiast gardło jest omówione tu:
    www.homeokulka.fc.pl/rb.php?find_remed=&file=03_throat.dat&prio=0&val=2
    Może trzeba spojrzeć na "drapanie", może na "włosy, wrażenie". Ciężka sprawa z
    tym gardłem, jak widzisz.


    Stefan
  • milunia00 04.11.05, 18:33
    No właśnie Stefan bardzo ciężka. Mam książkę Czeleja i tam sobie sprawdzam, ale
    też mi nic nie pasuje:-( Póki co ratuję się belladonną i ssaniem cukierków:-(

    Ania
    --
    Trzej muszkieterowie
  • tom_j23 04.11.05, 18:39
    Może za bardzo skupiasz się na gardle, a pomijasz inne objawy. Wpominałaś coś o
    katarze. Spróbuj powiązać objawy z gardła, z nosa i może jeszcze coś i wtedy
    będzie Ci łatwiej coś dobrać.

    Stefan
  • beba2 04.11.05, 18:42
    Moze to jest własnie swędzenie. Ale przeważnie takie swędzenia powoduja prędzej
    czy później kaszel.
    Moze faktycznie ratuj się belladonną 30. Albo jakis kompleksik: homeovox, czy
    homeogene.
  • milunia00 04.11.05, 18:50
    Dobra, dzieki, popróbuje, jak coś to dam jeszcze znać.

    Ania
    --
    Trzej muszkieterowie
  • milunia00 06.11.05, 16:35
    No i się pozmieniało. Już mnie nie łaskocze – zażywałam tylko belladonne 30 CH.
    Ale stan jest gorszy, proszę pomóżcie, bo boję się, że skończy się to zapaleniem
    ucha (które miewam bardzo często) i antybiotykiemL
    Starałam się bardzo dokładnie opisać co mi dolega.
    Gardło :
    Nie mam migdałków – ale stan gardła jest bardzo brzydki, rok temu miałam
    pobierany wycinek z gardła, bo podejrzewali stan nowotworowy nosogardzieli,
    okazało się że jest to tylko (aż!) przerost tkanki chłonnej nosogardzieli.
    1. zapalenie? Stan zapalny
    2. opuchlizna? Uczucie - opuchnięcia ale to bokach gardła, środek nie
    opuchnięty, a podrażniony
    3. podraznienie? Jest podrażnione
    4. za sucho/ za duzo sluzu? Sucho ,co powoduje zwiększoną ilość sliny
    5. zaczerwienienie? jakies sluzy i krostki? Kolory:) ? czerwone, widoczne
    wyraźnie naczynia krwionośne, w niektórych miejscach biały nalot
    6. opuchlizna?
    7. skurcze/ zesztywnienie? nie
    8. drapie/swedzi/kluje/laskocze/? Swędzi i piecze jakby to była rana
    9. trudnosci z przelykaniem? Lekkie związane z uczuciem opuchlizny.
    10. chrypa? nie
    11. wrazenie "zatkania"? nie
    11. slinienie? tak
    12. cos z jezyczkiem (tym malym)? W normie
    13. po czym jest lepiej/ gorzej? Cieplo – lepiej
    zimne powietrze – gorzej, większa suchośc w gardle,
    po jedzeniu i pici na moment lepiej.
    W jakich porach dnia objawy sie nasilaja? Najgorzej jest rano bardzo silny ból
    gardła, nos przytkany, kilka razy wysmarkana żółta ropa (nie kleista i nie
    rozciągliwa). W dzień troszkę mniejszy ból gardła.
    Ból przechodzi do ucha, ale tylko prawego, które już mnie zaczyna pobolewać –
    takie uczucie jakbym w uchu coś miała i trochę swędzi.
    Kaszlu nie ma, temperatury nie ma.
    Do tego ból głowy i co dziwne bolą mnie włosy na czubku głowy (jak ktoś miał
    długie włosy to taki ból jakbym miała kitkę zawiązaną bardzo silnie na czubku
    głowy, a później włosy rozpuściła), a włosy już mam króciutkie.

    Sama popróbuję coś poszukać w repetytorium, ale będę to robić pierwszy raz, więc
    pewnie będę mieć problemy.

    Pozdrawiam,
    Ania



    --
    Trzej muszkieterowie
  • tom_j23 06.11.05, 19:04
    > Sama popróbuję coś poszukać w repetytorium, ale będę to robić pierwszy raz,
    > więc pewnie będę mieć problemy.

    Tak trzymaj :-). Spróbuję Ci pomóc.

    > Gardło :
    Wchodzisz do repertorium i z pierwszej zakładki wybierasz dział "Gardło".
    Wybierzmy poziom "średni", czyli na górze - "niebieskie i czerwone"

    > 1. zapalenie? Stan zapalny
    Na dole - czwarta rubryka od dołu jest "zapalenie".

    Od góry masz:
    - Prawy
    - Lewy
    Czy dolegliwości dotyczą szczególnie jednej strony? Chyba nie (wspominasz o
    prawym uchu, ale to sprawdzimy w "Ucho")

    - Przedpołudniem
    - W nocy
    Czy dolegliwości zależą od pory? (wspominasz, że rano, a to jest niżej)

    - Przemiennie z obolałymi oczyma (pomijam - nie ma niebieskich i czerwonych)
    - Dzieci (children) - jw.
    - Chroniczny
    Ciebie raczej nie dotyczy

    - Zimno, po (czyli po narażeniu się na zimno)
    Założyłbym, że tak.

    - Erysipelatous (to jest róża)
    - Follicular (pęcherzykowy), tu chyba chodzi o zapalenie ze współistniejącymi
    pęcherzykami
    - Miesiączka, przed
    - Rtęć, po (w czasach Kenta używano rtęci na różne schorzenia, przede wszystkim
    weneryczne. I po takim leczeniu ludzie mieli kłopoty w związku z zatruciem
    rtęcią)
    - Bezbolesny
    Te pozycje chyba Ciebie nie dotyczą.

    - Phlegmonous (ropowiczy, z flegmą)
    Może być (wspominasz o nalocie i wydzielinie z nosa).

    - Po przebudzeniu
    Może być - piszesz, że najgorzej rano.

    - Ciepło łóżka pogarsza
    - Gardło (chronic) - czyli chroniczne zapalenie gardła
    - Migdałki
    Raczej nie dotyczy

    I na stronie nr 2
    - Uvula - to jest języczek podniebienny
    Piszesz, że jest ok.

    Więc zostają nam potencjalnie trzy rubryki:
    - Zimno, po: Bar-c., Bell., Cham., Dulc.
    - Phlegmonous: Acon., Alumn., Bell., Hep., Lach., Merc., Nux-v., Sulph.
    - Po przebudzeniu: Lach.

    > 2. opuchlizna? Uczucie - opuchnięcia ale to bokach gardła, środek nie
    > opuchnięty, a podrażniony

    Mamy rubrykę "Obrzęknięty (spuchnięty) wrażenie" z lekami:
    Arg-n., Bry., Caust., Glon., Hep., Lach., Plb., Rhus-t., Sabin., Sang., Sulph.

    > 8. drapie/swedzi/kluje/laskocze/? Swędzi i piecze jakby to była rana

    Swędzi - na to mamy osobny objaw (16 rubryka od dołu) i tu mamy leki:
    Apis., Cist., Glon., Spong., Wye.

    Piecze - na to mamy rubrykę 9 (ból), strona 4 (ból palący).
    Tu mamy dokładnie pozycję "swędzenie pieczenie", ale - nie mają żadnych leków
    na poziomie niebieskim lub czerwonym. To należy rozumieć tak, że w zasadzie
    każdy ból gardła daje takie efekty i nie ma jakichś szczególnych leków na tę
    okoliczność, czyli - objaw jest mało charakterystyczny. Ale - mamy "ból palący
    w ogóle" i tu jest całe stado leków. Jeśli coś na koniec dobierzemy, to
    sprawdzimy, czy ten wybrany będzie w tej grupie.

    > 11. slinienie? tak

    Takiej rubruki nie widzę w "Gardle". Jest w "Jamie ustnej", ale to bym
    tymczasem odpuścił.

    Zobaczmy jeszcze ucho:
    Ból -> Prawy:
    Am-m., Bar-c., Bar-m., Bell., Caust., Coloc., Cycl., Elaps., Fl-ac., Kali-c.,
    Kalm., Lac-c., Lyc., Merc., Nat-s., Nit-ac., Nux-v., Tell.

    I głowa. Ból głowy ma 31 stron. Głowa jest najpier omówiona ogólnia, a potem
    omawiane są części głowy, np. czoło, skronie, potylica, itp. Wierzchołek głowy
    jest na stronie 18. Mamy tu m.in. objaw "Dotykanie włosów pogarsza" z jednym
    lekiem: Carb-v.


    No to teraz podsumujmy:
    - Zimno, po: Bar-c., Bell., Cham., Dulc.
    - Phlegmonous: Acon., Alumn., Bell., Hep., Lach., Merc., Nux-v., Sulph.
    - Po przebudzeniu: Lach.
    - Obrzęknięty (spuchnięty) wrażenie: Arg-n., Bry., Caust., Glon., Hep., Lach.,
    Plb., Rhus-t., Sabin., Sang., Sulph.
    - Swędzi: Apis., Cist., Glon., Spong., Wye.
    - Piecze (tu całe mnóstwo leków - do sprawdzenia na koniec)
    - Ucho: Am-m., Bar-c., Bar-m., Bell., Caust., Coloc., Cycl., Elaps., Fl-ac.,
    Kali-c., Kalm., Lac-c., Lyc., Merc., Nat-s., Nit-ac., Nux-v., Tell.
    - Głowa ("Dotykanie włosów pogarsza"): Carb-v.

    Który lek powtarza się najczęściej? - chyba Lachesis. Sprawdźmy jeszcze to
    pieczenie (przypominam - rubryka "Ból", strona 4) - jest Lach. na niebiesko. No
    to jeszcze "Ucho" - "ból w ogóle" - jest Lach. na czerwono! To jeszcze
    kontrolnie - "Głowa" - strona 16 (potylica w ogóle) - jest Lach. (co prawda
    siwy, ale jest :-).


    To sprawdźmy teraz to samo przez "Szukanie". Klikamy zakładkę "Szukanie" i
    wpisujemy: "gardło;ucho". Włączamy "Czerwone", wyłączamy sortowanie
    alfabetyczne i włączamy wartościowanie. Wypada znowy na Lachesis :-).

    A Tobie - co wyszło?


    Stefan

  • milunia00 06.11.05, 21:51
    Woooooooooooooow :-)
    Stefan jesteś WIELKI!!!!!!!!!!!!
    Ja nie bardzo umiałam posłużyć się repetytorium, ale teraz jak mi pokazałeś krok
    po kroku to juz jest dla mnie jasne:-) Ogromne dzięki:-)
    Ja robiłam takimi malutkimi kroczkami i mi wyszły takie leki :mercurius dulcis,
    kalium muriaticum,capsicum annum, lycopodium, belladonna i właśnie lachesis -
    ale w lycopodium pasowało mi prawostronność - bo boli mnie prawe ucho, zresztą
    prawe ucho zawsze mam pierwsze zatakowane, a następnie lewe (tak było przy
    wcześniejszych zapaleniach ucha), a w lachesis - jest lewostronność:-( Więc mnie
    to zmyliło. Ale rzeczywiści jak powiązać to wszystko tak jak napisałeś to
    lachesis wychodzi. Do apteki wybiorę się jutro rano i wtedy na pewno kupię
    lachesis, a z tych leków co mi wyszło to miałam w domu mercurius dulcis 9CH,
    kalium muriaticum 9CH i capsicum annum 5CH - wzięłam każde po 1 kulce w
    odstępach 15 min. Mam nadzieję, że nie narozrabiam w swoim organiźmie. Póki co
    ucho mnie trochę mniej boli, a reszta bez zmian. Myślisz, że mogę to zażywać?
    A z tym lachesis to jaką potencję i jak często.
    WIesz nie wiem jak Ci dziękować, że tak dokładnie wszystko opisujesz i to
    jeszcze w niedzielę!!!!!!!!

    Ogromniaste dzięki!!!!!!!

    Pozdrawiam,
    Ania
    --
    Trzej muszkieterowie
  • tom_j23 06.11.05, 22:34
    milunia00 napisała:

    > Ja robiłam takimi malutkimi kroczkami i mi wyszły takie leki:mercurius dulcis,
    > kalium muriaticum,capsicum annum, lycopodium, belladonna i właśnie lachesis -
    > ale w lycopodium pasowało mi prawostronność - bo boli mnie prawe ucho, zresztą
    > prawe ucho zawsze mam pierwsze zatakowane, a następnie lewe (tak było przy
    > wcześniejszych zapaleniach ucha), a w lachesis - jest lewostronność:-( Więc
    > mnie to zmyliło.

    Rzeczywiście jest ta lewostronność. Ale jest przy tym komentarz (u Jouanny'ego):
    "lateralizacja głównie lewostronna, dolegliwości mogą się też przemieszczać ze
    strony lewej na prawą (ból gardła, zapalenie zatok, itp.). Lateralizacja nie
    jest jednak bezwzględna."

    Słuchaj - być może to co Ty dobrałaś jest lepsze. Wiesz - trafiasz na opis,
    np. "ból wieczorem". I Ty od razu wiesz, czy tak jest, czy nie. A ja zakładam,
    że nie, bo nie napisałaś, ale może nie napisałaś przez przeoczenie? Moim celem
    było pokazanie mniej więcej schematu postępowania, więc nie sugeruj się za
    bardzo wynikiem.

    > Mam nadzieję, że nie narozrabiam w swoim organiźmie. Póki co
    > ucho mnie trochę mniej boli, a reszta bez zmian. Myślisz, że mogę to zażywać?

    Wiesz - ja tam eksperymentuję na sobie, ale czy to dobrze, czy źle - nie wiem.
    Parę razy zrobiłem sobie "kuku", ale żyję :-).

    > A z tym lachesis to jaką potencję i jak często.

    Ja z każdym nowym dla mnie lekiem robię tak, że biorę go raz w potencji
    średniej (9 lub 15) i czekam ze dwa dni, żeby sprawdzić, czy nie ma jakiejś
    niepożądanej reakcji. Teraz - to praktycznie to, co mam w domu mam przebadane i
    wiem, czego nie powinienem brać.
    Te leki, które mam przebadane i wiem jak one na mnie działają (np. Mercurius
    przy ropnej wydzielinie z nosa lub gardła) - w stanie ostrym biorę "dawkę
    uderzeniową" - tj. ze trzy cztery razy co godzinę. I potem najczęściej idę
    spać. Rano biorę poprawkę i w zasadzie jest po chorobie.

    Inne leki - np. Nux. vom. brałem latem na napady kichania (alergicznego). W
    takich sytuacjach - brałem wtedy, kiedy mnie takie napady nachodziły. Podobnie
    np. Allium Cepa przy wodnistym katarze.

    Brałem też np. Rhododendron, ale tu chodziło o "bóle w kościach" (reumatyczne).
    Więc tu raczej sprawa przewlekła. Zacząłem od potencji 15 i brałem codziennie
    prze kilka (kilkanaście dni). Jak przestało boleć, to przestawałem brać. Jak
    zaczynało - to zwiększyłem potencję do 30 i znowu codziennie, aż przestało.
    Jak wróciło znowu - to 200 i spokój do teraz :-).

    Co do Lachesis - to byłbym ostrożny. On może wywołać u osoby czułej niepożądane
    reakcje. Jeśli się zdecydujesz - to może spróbuj 15 i zobacz jaka będzie
    reakcja. Jak będzie poprawa i nie będziesz miała dodatkowych objawów, to
    powtórzysz. To jest ciężko tak trafić z lekiem przy "pierwszej" chorobie.
    Musisz to jakoś przetrwać i zapamiętać na co jak reagowałaś. Następnym razem
    jak będziesz chora (czego Ci nie życzę), to wyjmiesz z szafki lek i nazajutrz
    będziesz zdrowa.

    Może czyta nas Marek i coś jeszcze doradzi. Nie chciałbym Ci zaszkodzić.


    Stefan

  • milunia00 07.11.05, 09:24
    Jeszcze raz dzięki za wszystkiewyjaśnienia:-) Naprawdę z Twoich opisów można się
    wiele nauczyć:-)
    A u mnie jest trochę lepiej. Wzięłam jeszcze wieczorem te leki co pisałam i ucho
    jest w porządku tzn nie boli wcale! A bałam się, że w nocy z bólu nie będę
    spała. Więc coś podziałało. Niestety gardło jest nieciekawe. W nocy mam sucho w
    gardle i strasznie mnie piecze, jakbym miała żywą ranę, picie pogarsza - jeszcze
    bardziej piecze. Rano zaraz po obudzeniu mam zatkany nos i trudno jest coś z
    niego wysmarkać - ja się uda to jest trochę wydzieliny ropnej. Po rozruszaniu
    się gardło mniej boli, a nos odetkany.
    Idę teraz szukać w repetytorium - dam znac co mi wyszła:-)

    Pozdrawiam,
    Ania
    --
    Trzej muszkieterowie
  • milunia00 07.11.05, 10:02
    No więc wychodzi mi mercurius i bardzo często też powtarza się lachesis. Idę
    więc do apteki i zakupuje obydwa - będę próbować może się uda:-)

    Pozdrawiam,
    Ania
    --
    Trzej muszkieterowie

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.