stan ropny korzenia zęba - jak rozpędzić? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Bardzo boli mnie ząb, reaguje na najmniejszy dotyk, Przy wymacaniu dziąsła,
    boli mnie równiez korzeń tego zęba. Wygląda na to, że jest to stan zapalny,
    ropny przy korzeniu (jestem przerazona, bo chyba nie mam co liczyc na
    leczenie, w takich sytacjach to juz raczej usuwają?). Na nitce dentystycznej
    czuć ropę. Nie jestem spuchnięta, pobolewa mnie troche głowa. Ząb nie ma
    dziury, ale mam wrażenie, że psuł sie od korzenia. Waham sie pomiędzy Hepar
    sulph. a Mercirus solubilis, jak mam dojść, kóry lepiej pasuje. No i
    najwazniejsze jaka potencja - wysoka (np.30Ch), żeby rozbic ten stan ropny,
    czy niską (tzn. jaką?), żeby ta ropa sie wydostała. Znalazłam tez w rozpisce
    podanej przez tom_j23 cos takiego jak Saphysagria 30CH na poważny ból korzeni
    zębów dotknietych próchnicą; gorzej po ucisku; żuciu; ból
    rozciągający się na oczy; nadwrażliwość na dotyk i zimno (z tym zimnem to sie
    nie zgadza, wrazliwy na ciepło). Muszę tego zęba jakoś uspokić i rozgonic ten
    stan ropny zanim pójdę do dentysty.

    Proszę doradźcie :(
    • No i jak, jakieś zmiany? Wzięłaś coś? Bo wczorajsze objawy pewnie mogą być
      nieaktualne. Nie pulsuje Ci nic?
      A usuwać to się chyba tak od razu nie usuwa, byłaś u dentysty?

      16%VOL
      22%VAT
      • jakies zmiany? o tak, nie boli - ku mojej radości, ale przez dwa dni było
        ciężko. Dzisiaj go juz w ogóle nie czuję. U dentysty nie byłam, bo jest to
        bardzo dobry dentysta na moim terenie i przez to oblegany, wizyty co najmniej
        miesiąc po zarejstrowaniu, a z takim bólem natychmiast nie chciałam iść. Kiedys
        miłam identyczny ból zęba (z tym, że ząb od dawna juz był po leczeniu
        kanałowym), tabletki przeciw bólowe nie działały, a co najgorsze, znieczulenie
        tez nie działało i miłam rwanego za żywca i na dodatek sie złamał przy
        korzeniu, no i oczywiście pozostał ten korzeń bolący. W życiu nie sądziła, że
        mozna przeżyc cos takiego, z bólu tak ryczałam, że nie mogłam sie uspokoić. Od
        tamtej pory mam niesamowita awersję i strach przed dentystą (wcześniej szłam
        bez oporu, leczyć zęby). W oczach mam taki strach jak siadam na fotlu, że
        ostatnio juz mój dentysta to zauważył. A może jest cos na taki strach :)?

        A co wziełam? W akcie desperacji to co miałam pod ręką i bynajmnie nie było na
        zęba. Komleks CINNABARIS - na katar ropny, w składzie miał hepar sulp. to mnie
        skłoniło. Widac zadziałało, bo dzisiaj zęba nie czuję, ale po wymacaniu korzeń
        trochę bolący.

        A tak na przyszłość (chciałabym sie zaopatrzyć) jaką potencje w takiej sytacji -
        małą czy wysoką? a czy idąc do dentysty mogę cos wziąść, tak zapobiegawczo,
        żeby mnie za bardzo nie bolało. Sama Arnica wystarczy - 30CH? Czy może jest cos
        lepszego? a jak na rwanie to 30CH czy 200 (bo juz gdzieś widziałam takie
        zalecenia, ale to dosyc wysoka potencja).

        A co bardziej pasuje na taki stan zapalny przy korzeniu, hepar czy mercirus
        solubilis?
        • arnika 200 jak najbardziej wskazana.
          na strach i owszem, coś się znajdzie. na żywca, pfu. Mój dentysta kiedyś
          stwierdzł, jak nie mógł znieczulić mojego brata, że teraz to już kwestia
          ambicji... Ałć. ałć. Ałść. Jako administrator wprowadzam zakaz pisania o
          łamiących się zębach i urazach paznokci.
          a z tym kataro-zębem, czad:) gratuluję intuicji!

          16%VOL
          22%VAT
    • ja znalazłam hepar 30ch lub 200ch co 4 godz. lub własnie tą staphysgarię 30ch
      lub 200 ch jak ból idzie wyrazni od korzenia popsutego zeba

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Zadaj pytanie na Forum

Za darmo

Na każdy temat

Tysiącom użytkowników

Zapytaj

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.